| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] domowy 4 domowych 2 domowym 2 domu 59 domy 5 domysl 1 domyslac 2 | Frequency [« »] 60 patrzal 60 piesni 60 sambor 59 domu 59 ledwie 59 psy 59 ta | Józef Ignacy Kraszewski Stara Basn IntraText - Concordances domu |
Tom, Rozdzial
1 1, 2 | tu nie działo. Był głową domu i panem. Woli swej nikt 2 1, 2 | to musimy. Nie wyjdzie z domu dziewka, żeby jej do wiana 3 1, 2 | przypatrywała. Najmłodszą była w domu, najpiękniejszą i najukochańszą, 4 1, 2 | dawano. Znać było dostatek w domu, bo i nabiału nie brakło, 5 1, 3 | gęstwiny - a tu Wisz jak w domu, choć nigdzie śladu drogi 6 1, 3 | bardzo się chce robić, a koło domu też nie lepiej - rzekł do 7 1, 4 | odprawił go sucho. Konia mu z domu nie dawano - musiał więc 8 1, 5 | włóczyć się po świecie, a do domu rzadko zaglądam... Trochę 9 1, 5 | się lice.~- Mogliby już do domu powracać - dodał Hengo - 10 1, 6 | synów zostawię spokój w domu... Nadto kmiecie bujali... 11 1, 6 | Mało było robót na polu i w domu, przy których by ówczesnym 12 1, 6 | nią, na tę krasę i wesele domu, na twarz mu jasny występował 13 1, 7 | poznać go było trudno. W domu chodził bosy i w płótnie, 14 1, 8 | znosił, by się co w stroju i domu zmieniało z obyczaju dawnego.~ 15 1, 8 | dnia do nocy, a on rzadko w domu siadywał, co jeśli się trafiało, 16 1, 8 | sami jedni, a sąsiedzi w domu co robić mieli. Chodziliśmy 17 1, 8 | mu pilno było powracać do domu, by nakładał dla nich drogi. 18 1, 8 | Wisz przebudził, już syna w domu nie było.~Dni kilka upłynęło 19 1, 11| psy słychać?... - Ludek w domu, koło stada...~Porwały za 20 1, 11| straszysz?... Wiesz, że w domu zostać nie mogę... a tobie 21 2, 12| Był to ogień, którego z domu nikomu wynosić obcemu nie 22 2, 12| niespokojny i gniewny do domu. Drogą znaną same nogi wiodły. 23 2, 13| a dziewczyna z koniem do domu uszła.~Słuchając opowiadania 24 2, 13| człowiek bez wiadomości jego w domu... w podrażnionym chorobą 25 2, 14| wreszcie do tego, od czego w domu była wolną - do gotowania 26 2, 14| gromady... na granicy wrogi, w domu swoi się miotają... Na gród! 27 2, 15| się wszyscy. Gdy knezia w domu nie było, on białą panią, 28 2, 17| w gościnie, we własnym domu!~Zerwał się stary Miłosz 29 2, 17| się stąd nigdzie, chyba do domu... Nie przystało mi ani 30 2, 19| tkana z wełny uprzędzonej w domu, płótno i skóry zwierząt 31 2, 19| zwykle w rodzinie głowa domu zajmowała; ojciec składał 32 2, 20| najmłodsza, Mila, starsze już z domu powychodziły.~Żony stary 33 2, 20| pomsty na braciach, na domu, na rodzie całym, a nie 34 2, 20| prosić, inaczej nie pójdę z domu, nie pójdę inaczej!~Rano 35 2, 20| Ojcze Mirszu - ja dziś do domu nie pojadę; drogi grząskie, 36 2, 20| Doman się skłonił.~- Do domu jadę, drużby uproszę. Zgoda, 37 2, 21| stos służy zgliszcze jego domu! - rzekł Myszko.~Zwołano 38 2, 21| część kmieci ciągnęła do domu, druga się położyła pod 39 2, 21| głosem schrypłym - jedź do domu, zwołaj swoich... ginąć 40 3, 22| Wybierajmy, a rychło... w domu każdy ma co czynić. Chciało 41 3, 22| wyprzedzić, naładowali, co w domu mieli, na wozy i konie i 42 3, 23| nastraszyć najeźdźców w domu. Jak świt więc dalej ciągnąć 43 3, 25| razem. Wizuna właśnie w domu nie było, gdy przyszła, 44 3, 25| nabierze i będzie mógł do domu powrócić.~Tymczasem zapadł 45 3, 25| nie było tak dobrze jak w domu.~- Czemu? - spytał Doman.~- 46 3, 25| chorego.~- Nie śpiesz no się domu, jeśli ją chcesz mieć... 47 3, 26| nie bardzo będę miał. W domu u mnie pustki... dopóki 48 3, 26| gdyż nie zatrzymując się w domu, wprost do lasu uciekł i 49 3, 26| dzieży swej szła, boć w domu chleba teraz więcej niż 50 3, 26| niech siada. Dopóki wojna w domu, nic nie ma pilniejszego 51 3, 28| pod ręką nie miał, bo w domu wiele było niezdarnego łomu, 52 3, 28| i niespracowany, gdy do domu przybył, zwykł był przy 53 3, 28| pod pozorem myślistwa z domu wyruszył nic nie mówiąc 54 3, 28| starostę swojego zawołał i w domu pilnować polecił - sam na 55 3, 28| powinniście.~Powracajcie nazad do domu, weźmijcie dowództwo, ciągnijcie 56 3, 28| iż Dobek miał powracać do domu, o dowództwo się zgłosić 57 3, 28| spocząwszy ruszył śpiesząc nie do domu, ale na prost ku jezioru 58 3, 30| znowu porwać i uwieźć, a w domu panią uczynić.~Dobek leżał 59 3, 30| nic nie mówił jej o tym.~Z domu rodzicielskiego brać ją