| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] glownie 3 glównie 2 glowom 1 glowy 57 glubie 2 glubiem 4 glucha 1 | Frequency [« »] 59 psy 59 ta 57 dworu 57 glowy 57 lesie 57 mieli 57 wtem | Józef Ignacy Kraszewski Stara Basn IntraText - Concordances glowy |
Tom, Rozdzial
1 1, 1 | konie napojone podniosły głowy i jak zadumane słuchały 2 1, 2 | dziewcząt z wiankami zielonymi, głowy mężczyzn z długimi włosy 3 1, 6 | było wyglądające ciekawie głowy niewieście, przestraszonymi 4 1, 6 | nie ujdą mi te harde głowy... a dla synów zostawię 5 1, 6 | piasku i włosy sobie rwąc z głowy.~Trupy - byli to ich ojcowie 6 1, 6 | pieszo w dziedziniec. Szli z głowy obnażonymi, płacząc, sami 7 1, 6 | mogłem i warci byli, aby im głowy pospadały... Po co się sami 8 1, 6 | bronię... a do domów, póki głowy całe... Jam nie winien ich 9 1, 6 | chcąc mówić Hengo skinieniem głowy potwierdził ten domysł.~- 10 1, 8 | słyszeć. Wszyscy zwrócili głowy ku wnijściu. W progu stał 11 1, 8 | Gdzie się z nimi skryć? Jak głowy ich osłonić?... Chwostek 12 1, 9 | zawodząc, włosy rwąc z głowy, a puszcza jękiem rozlegała 13 1, 9 | na~sieroty, włosy rwą z głowy, słyszysz ich jęki... otwórz 14 1, 9 | Dziwa i Żywia, sparłszy głowy na ramiona swych, obejmując 15 1, 10| wszech stron wytykały się głowy koni i głowy ludzi, gwar 16 1, 10| wytykały się głowy koni i głowy ludzi, gwar się wzmagał, 17 1, 10| wielka siedziała w milczeniu, głowy pospuszczawszy. - Cóż czynić? - 18 1, 10| sami między sobą drzemy, że głowy u nas nie stało, nalecą 19 1, 10| potrząsali obuchami nad głowy i pięści ściskając powtarzali:~- 20 1, 10| druhów nie zostałoby jednej głowy.~Słońce się podniosło wysoko, 21 2, 12| miotały ręce, podnosiły głowy i oczy... Stare niewiasty 22 2, 12| podążało pieszo.~Schylali głowy i podnosząc gałęzie przypatrywali 23 2, 15| przedsienia, Myszko trochę głowy pochylił, kołpaka dotknął 24 2, 15| ścieśnione występowały ponad głowy - kneź chodził, Buchał, 25 2, 16| sobie kładąc na ramionach, głowy na piersiach. I im, gdy 26 2, 16| się bezsilne. Konających głowy spadały ze stukiem na dyle 27 2, 17| nic nie uradzą, a potracą głowy. Kneź ma Niemców w pomoc, 28 2, 17| gromada! - zawołano.~- Bez głowy! - dodał Bumir. - Wam na 29 2, 18| w krzakach ukazywały się głowy, ręce i oszczepy. Ucieczka 30 2, 18| prawo i lewo, gęsto ich głowy przezierały z gęstwiny.~ 31 2, 19| gościnę... o dach tylko nad głowy nasze...~Stary silną dłonią 32 2, 19| wschodowi, ręce poskładali, z głowy zdjęli nakrycie i poczęli 33 2, 19| potem:~- Wodza jednak i głowy narodowi zawsze potrzeba; 34 2, 21| zrobimy, a potem tych, co głowy podnosili...~Ręką pokazał 35 2, 21| Po jednemu wzięła ich za głowy i pocałowała.~Chwost stał 36 2, 21| na wołanie podnoszących głowy. Niektórzy po kątach oglądając 37 2, 21| połaci pułap ciśnięto na głowy, kamieniami ciężarny, i 38 3, 22| kupa była największa, bez głowy nie poradzimy.~Wtem wystąpił 39 3, 22| końskich nóg, co ludzkiej głowy potrzeba... Więc... ano... 40 3, 22| jechał. - A po co mnożyć głowy, kiedy i tak nie ma zgody?... - 41 3, 22| Światowida, który czterema głowy patrzy na cztery świata 42 3, 22| się-li teraz potraciwszy głowy, to zginiemy wszyscy, bo 43 3, 22| było porozumieć. Myszkom o głowy szło... zwołali się do kupy 44 3, 23| broczyli posoką.~A gdy upartym głowy gwałtem do góry unoszono, 45 3, 24| łamali, włożono im korony na głowy, pili z kubka jednego, dłoń 46 3, 24| chmielu, jak ty psujesz głowy, świat był wczoraj czarny, 47 3, 24| wnet, wołając.~- Idą, idą!~Głowy tracili wszyscy - nie było 48 3, 24| Niekiedy z tego obłoku migały głowy i dzidy.~Jaruha zmęczona, 49 3, 25| wezmą, kto z brzegu, bez głowy się nie ostaniemy. Wyrocznie 50 3, 26| lub króla, albo wodza i głowy nie było. Sasi i Frankowie 51 3, 26| nagle do góry podnosiły głowy węże ogromne. Żaden z nich 52 3, 27| czerń i tłuszczę, co podnosi głowy, trzeba zgnieść i wytępić, 53 3, 27| jeśli się na gród targną, głowy ich natychmiast spadną. 54 3, 30| was - odezwał się Bumir - głowy nasze każdego czasu są załogiem.~- 55 3, 30| więcej dać możemy nad słowo, głowy i przysięgę?~Szły narady 56 3, 30| dwory i chaty zawsze "na głowy" zakładano. Komu na inną 57 3, 30| stało już w pogotowiu dać głowy pod podwaliny, gdy ujrzano,