| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] wzywal 1 wzywala 1 y 1 z 2344 za 576 za-padly 1 za-tamowaly 1 | Frequency [« »] 4048 sie 2762 na 2380 nie 2344 z 1855 w 1443 do 1358 a | Józef Ignacy Kraszewski Stara Basn IntraText - Concordances z |
Tom, Rozdzial
2001 3, 27 | zaczęły się nieznacznie z łajań szepty i namowy do 2002 3, 27 | Miłosz jeszcze, chodząc z dala, burzył się bijąc sam 2003 3, 27 | dala, burzył się bijąc sam z sobą, co pocznie, pomści 2004 3, 27 | wszystko ucichło, zdało się, że z obu stron znużone gromady 2005 3, 27 | starego Miłosza.~Gdy on z Obrem i garścią wiernych 2006 3, 27 | przy sobie, posuwał się z oszczepem ku wnijściu, gród 2007 3, 27 | ręku Pomorców i Niemców, z wrzawą i krzykami biegnących 2008 3, 27 | kneziów, i wypuścił ich z ciemnicy.~Ciżba zdziczała 2009 3, 27 | jeszcze niebezpieczeństwem, z którego ocaleli, i nieszczęściem, 2010 3, 27 | zuchwalstwo stało się przyczyną.~Z dniem dopiero postrzegli 2011 3, 27 | odstąpili od nich. Zostali sami z garścią Niemców i z najemnikami, 2012 3, 27 | sami z garścią Niemców i z najemnikami, którzy się 2013 3, 27 | tłum powoli wylewał się z okopów na równinę.~Długim 2014 3, 27 | drogą i zniknął w lesie.~Z drugiej strony, z gąszczy 2015 3, 27 | lesie.~Z drugiej strony, z gąszczy ślepy gęślarz wyszedł 2016 3, 27 | gąszczy ślepy gęślarz wyszedł z chłopięciem, które go ku 2017 3, 27 | płakał.~- Stary Miłosz leży z piersią rozbitą... ślepy 2018 3, 27 | padnie, że ma sczeznąć marnie z ziemi, brat na brata ręce 2019 3, 27 | kładnie, ojciec żre się z dziećmi swymi. Bez pogrzebu 2020 3, 28 | Wiszów syn, wysłał też z innymi i Niemca swego, Hengona, 2021 3, 28 | Hengona, którego zabrał był z sobą. Ten, że się tu już 2022 3, 28 | Strasznie mu się na wieżycę z motłochem iść nie chciało.~ 2023 3, 28 | powracającego zabrali gwałtem z sobą, podejrzewając, że 2024 3, 28 | Pomorców.~- Ja nie wojuję z nikim, niczyim nieprzyjacielem 2025 3, 28 | udając pokorę - żonę miałem z waszego rodu i mowy. Moja 2026 3, 28 | klęknął i przysiągł, że się z zagrody nie ruszy.~Drugiego 2027 3, 28 | przechwalał, że miał żonę z tej krwi i mowy, co Polanie, 2028 3, 28 | mowy, co Polanie, i syna z niej. Głosił się przeto 2029 3, 28 | wiele było niezdarnego łomu, z którym ludzie nie wiedzieli, 2030 3, 28 | dostał pozwolenie jechania z nim. Wsadzono go z tyłu 2031 3, 28 | jechania z nim. Wsadzono go z tyłu na konia za jednym 2032 3, 28 | tyłu na konia za jednym z czeladzi i tak się na nowy 2033 3, 28 | kmieciów po zagrodach. Dobek z dzieciństwa wojakiem był 2034 3, 28 | dzieciństwa wojakiem był z upodobania, a choć znaczne 2035 3, 28 | las prowadził swych ludzi z sobą i dni kilka o chłodzie 2036 3, 28 | polując, do dworu ani zajrzał. Z kałuży gotów był się napić 2037 3, 28 | najmniejsza waśń poróżniła go z bratem, ubić był gotów na 2038 3, 28 | zataić się umiał do czasu, z człowieka wyciągnąć, a samemu 2039 3, 28 | samemu się przyczaić cicho. Z tej strony mało go kto znał 2040 3, 28 | ludzi.~Hengo, poznawszy się z nim, począł bardzo mu się 2041 3, 28 | po drodze nie spuścił go z oka ni z ucha, postrzegał 2042 3, 28 | nie spuścił go z oka ni z ucha, postrzegał pilno, 2043 3, 28 | iż się o niego upominał i z kąta go sobie wyciągnąć 2044 3, 28 | powolnym znajdując, zachodził z różnych stron, szczególnie 2045 3, 28 | drogich kamieni świecą - domy z muru, z ciosu... wspaniałe 2046 3, 28 | kamieni świecą - domy z muru, z ciosu... wspaniałe i rozkoszne.~ 2047 3, 28 | siedzą, do kupy się pod grody z domami zbierają... Kamienice 2048 3, 28 | zobaczyli miasta nasze, z podziwu byście krzyknęli. 2049 3, 28 | Rzemieślnicy też u nas z kruszcu, co zamyślą, zrobić 2050 3, 28 | zachwalał, że się Dobek aż z ziemi podnosił słuchając, 2051 3, 28 | kołpakach żelazo, a gzła z łusek żelaznych. Opowiadał 2052 3, 28 | kobietach jak śnieg białych, z oczyma jak węgiel czarnymi, 2053 3, 28 | Mieliście kneziów spokrewnionych z niemieckimi, którzy by byli 2054 3, 28 | już ma w garści całego, z wolna więc popuszczać coraz 2055 3, 28 | iż Dobek widzieć by się z nimi powinien, a wziąć ich 2056 3, 28 | ziemi obszary dostały, osypy z nich i daniny.~- A jakże 2057 3, 28 | dnia pod pozorem myślistwa z domu wyruszył nic nie mówiąc 2058 3, 28 | co miał czynić. Powrócił z postanowieniem, aby korzystać 2059 3, 28 | postanowieniem, aby korzystać z Niemca, przekraść się do 2060 3, 28 | krewną za żonę, byle stale z nimi trzymał i drugich też 2061 3, 28 | co się w nim działo, tego z oczów nie można było wyczytać. 2062 3, 28 | wojny czekano, gdy Hengo z Dobkiem manowcami ku obozowisku 2063 3, 28 | zbliżyli. Dwaj młodzi kneziowie z wujem Klodwigiem stali na 2064 3, 28 | w widłach obejmowały, a z dala szerokie otaczały błota. 2065 3, 28 | sukniach pstrych, naszywanych, z żelazem u pasa, a niektórzy 2066 3, 28 | okute żelazem, niektórzy z proporczykami, chociaż na 2067 3, 28 | wszedłszy, kędy młodzi kneziowie z niemieckim swym krewniakiem 2068 3, 28 | mieczów prostych, długich, z kruszcu świetnego, pasów 2069 3, 28 | nich sadzonych i stojących z dala u ścian tarczy guzami 2070 3, 28 | malowane, lśniły dokoła prętami z kruszcu do nich poprzybijanymi. 2071 3, 28 | Polanom.~Dopiero po długiej z Hengiem rozmowie Leszek 2072 3, 28 | dziedzictwa swojego.~Zatem drugi z nich z Klodwigiem wujem 2073 3, 28 | swojego.~Zatem drugi z nich z Klodwigiem wujem kląć zaczęli 2074 3, 28 | obietnice łask wielkich.~- Z was jednego - mówił wuj - 2075 3, 28 | mówił wuj - choćbyście z nami szli, pociechy jako 2076 3, 28 | ukazywali, a do tego mamy ludzi. Z dwojga rąk, choćby najdzielniejszych, 2077 3, 28 | weźmijcie dowództwo, ciągnijcie z ludźmi na wyprawę przeciw 2078 3, 28 | przyjdzie, rzucicie się na nich z jednej, my z drugiej strony. 2079 3, 28 | się na nich z jednej, my z drugiej strony. Weźmiemy 2080 3, 28 | pokrewną, za żonę obiecano, z posagiem, którego by na 2081 3, 28 | Niemca swego spoglądając z ukosa, i choć go gniew dusił 2082 3, 28 | potrzeba. Posadzili go potem z uprzejmością wielką na ławie 2083 3, 28 | go poić.~Leszek pierścień z palca zdjąwszy dał mu go 2084 3, 28 | zewsząd go obozujący otaczali. Z miejsca, na którym szałas 2085 3, 28 | znaczna część miała odzież z żelaznych łubek i blach, 2086 3, 28 | łubek i blach, i piechotę, z tarczami, uzbrojoną w dzidy, 2087 3, 28 | musieli. Obchodziła się z nimi starszyzna jak z jeńcami, 2088 3, 28 | się z nimi starszyzna jak z jeńcami, a gdy który z sotników 2089 3, 28 | jak z jeńcami, a gdy który z sotników huknął, drżało 2090 3, 28 | ze strachu był posłuszny.~Z miejsca, na którym szałas 2091 3, 28 | piękni, ochoczy i weseli. Z przyjęcia się niby wielce 2092 3, 28 | wiedziano już, iż Piastun z całą siłą dążył ku granicy, 2093 3, 28 | Nazajutrz rano bardzo, z nikim się już nie widząc 2094 3, 28 | wszędzie towarzyszyć.~Wziął z sobą różnych darów dosyć, 2095 3, 28 | miały przodem iść, drudzy z posiłkami wnet ciągnąć za 2096 3, 28 | obawiał - myślał tylko, co z Niemcem zrobić.~Przebić 2097 3, 28 | We dwóch więc wzięli się z niego grubszy skręcić - 2098 3, 28 | sznur poruszany okręcał się z nim wśród płomieni.~Tymczasem, 2099 3, 28 | konie oba na powrót ściągnął z paszy, pokładł ładunek na 2100 3, 28 | a wkrótce ciało urwane z gałęzią padło w ogień, żar 2101 3, 28 | pędzącego niecierpliwie ku swoim z wieściami, jakie zdobył 2102 3, 28 | ale prostym bartnikiem, z rojami tymi tak sobie umiał 2103 3, 28 | każdego opatrywali, aby z gołymi nie szedł rękami. 2104 3, 28 | Sporządzono ich mnogość wielką z kory lipowej i drzewa, jakich 2105 3, 28 | pagórek, gdy wszystek lud już z wojewodami stał w polu, 2106 3, 28 | Kujawiacy, Poznańczycy, Bachórcy z innymi ciągnęli w porządku 2107 3, 28 | czasu zgotować. Sam Piastun z synaczkiem, którego mimo 2108 3, 28 | nocleg pod lasem. Piastun z synem i kilku starszyzny 2109 3, 28 | stojącego przed sobą Dobka z bladą twarzą, poruszonego 2110 3, 28 | to bywał? Co się działo z tobą? Ludzie się o was troskali, 2111 3, 28 | rzekł Dobek - co trudno z dala odgadnąć, czemu by 2112 3, 28 | stało. Wracam oto wprost z obozu Leszków w Puszczy 2113 3, 28 | biorę na wędę, jechałem z nim aż na granicę pomorską 2114 3, 28 | Dobrze było podpatrzyć z bliska, jakie siły mają 2115 3, 28 | darami - dodał rzucając z kolei pod nogi Piastunowi 2116 3, 28 | oczyma.~- A Niemiec, co z wami był? Co się z nim stało? - 2117 3, 28 | Niemiec, co z wami był? Co się z nim stało? - zawołała starszyzna. - 2118 3, 28 | drogę zabiegli od granicy.~Z drugiej więc strony także 2119 3, 28 | się im nie dać wyścignąć. Z tego, co Dobek widzieć mógł 2120 3, 28 | widzieć mógł i miarkować, z tego, co słyszał, cała Leszków 2121 3, 29 | sobie wiedzieli w pochodzie, z różnych stron ciągnąc -o 2122 3, 29 | jednym dniu i godzinie wyszli z okalających puszcz na równinę. 2123 3, 29 | milczenie radość by była z piersi wyrwała im okrzyk 2124 3, 29 | naprzeciw nich występowały z puszczy.~Byli to Leszkowie 2125 3, 29 | sobie i pierwsze ich kupy z lasów wychodzące, ujrzawszy 2126 3, 29 | wroga, nie ruszyli się nawet z miejsc swoich. Pomorcom 2127 3, 29 | ufni w Niemców, których z sobą mieli, w oręż i w to 2128 3, 29 | posuwać naprzeciw Polan; on z wojewodami swoimi stał a 2129 3, 29 | sześciu wojewodów, starców z brodami białymi i siwymi, 2130 3, 29 | Nagim. Na głowie miał czapkę z wilczej paszczęki. Gorące 2131 3, 29 | chwytał, a koń pod nim, jakby z panem czuł jedno, podskakiwał 2132 3, 29 | niejeden raz na swoją rękę z garścią małą wdzierał się 2133 3, 29 | któremu nazwanie to zostało z czasów, gdy włos i brodę 2134 3, 29 | widział doma ni za domem z założonymi rękami. Gdy czynić 2135 3, 29 | nie miał, cepy strugał.~Z drugiej strony stał Myszko, 2136 3, 29 | zwany Kulikiem, jak wszyscy z tego rodu wyrosły bujno, 2137 3, 29 | przyszło płacić. W zgodzie z nim długo trwać było trudno, 2138 3, 29 | zakosztuje.~Na ostatek najmłodszy z wojewodów, Poraj, konia 2139 3, 29 | wieku, dziwnie zręczny, z koniem jakby zrosły, z oczyma 2140 3, 29 | z koniem jakby zrosły, z oczyma błyszczącymi ogniem 2141 3, 29 | błyszczącymi ogniem wesołym, z usty uśmiechniętymi, strojny 2142 3, 29 | w tej sile, która ciągle z lasu płynąc mnożyć się jeszcze 2143 3, 29 | biegł jej środkiem. Żaden z wojewodów ze słowem się 2144 3, 29 | zdążającego ku nim Wizuna, z dzidą okowaną w ręku. Szedł 2145 3, 29 | odmłodzony i wysiadłszy zaledwie z łodzi, pośpieszał z twarzą 2146 3, 29 | zaledwie z łodzi, pośpieszał z twarzą jasną ku wodzom.~- 2147 3, 29 | twarzą jasną ku wodzom.~- Z chramu idę od ognia i wyroczni! - 2148 3, 29 | lasom.~Ścibor natychmiast z ludźmi stojącymi po lewicy 2149 3, 29 | lewego boku. Luty poszedł z prawego, Bolko Czarny z 2150 3, 29 | z prawego, Bolko Czarny z nim podążał, Myszko za pierwszym, 2151 3, 29 | wychodził, tarcze chwytano z ziemi, oszczepami najeżały 2152 3, 29 | Łado!... - wołali wszyscy.~Z przeciwnej strony rozeznać 2153 3, 29 | nimi zwijali się Pomorcy z żelaznymi mieczami i pękami 2154 3, 29 | też posunęli się naprzód z okrzykiem, którego rozeznać 2155 3, 29 | czerwonych skryli się razem z Niemców orszakiem w środek 2156 3, 29 | szeroko zabiegli Pomorcom z boków. Z lasów już nie było 2157 3, 29 | zabiegli Pomorcom z boków. Z lasów już nie było widać 2158 3, 29 | pięści pokazywali, a gdy z obu stron rozjuszenie wzrosło 2159 3, 29 | rozeznać nie było podobna.~Z tych przodowników wkrótce 2160 3, 29 | rozpoczynali walkę.~Luty, który z boku swych ludzi prowadził, 2161 3, 29 | rzucił się na Niemca; ten z koniem z miejsca, na którym 2162 3, 29 | na Niemca; ten z koniem z miejsca, na którym stał, 2163 3, 29 | piersi zmierzywszy Klodwigowi z konia go na ziemię zwalił.~ 2164 3, 29 | zwalił.~Niemcy krzyknęli z przerażeniem, całą gromadą 2165 3, 29 | bliznami zaledwie ją znaczyło.~Z pośrodka tej gromady, która 2166 3, 29 | wparł się we środek razem z Myszkiem, goniąc za młodymi 2167 3, 29 | następowały i parły silnie, a z obu boków zająwszy wzgórza, 2168 3, 29 | chwila. Leszkowie ujrzeli z przestrachem, że dwie gromady 2169 3, 29 | leżały okopem krwawym, razem z końmi zmieszane ciała ludzi, 2170 3, 29 | powracała wściekłość. Widać było z tych kup martwych ciał wstające 2171 3, 29 | życie odzyskiwały, aby się z nową zajadłością rzucić 2172 3, 29 | zgniecione. Konie gryzyły się z sobą i napadały wściekłe 2173 3, 29 | uciekać na lasy. Leszkowie z obawy, aby ich nie pochwycono, 2174 3, 29 | pochwycono, już przodem z małą garścią uszli nie postrzeżeni. 2175 3, 29 | na rękach skostniałych, z nogami podniesionymi w górę. 2176 3, 29 | Gdzieniegdzie wróg leżał razem z tym, co go dobił, nie mogąc 2177 3, 29 | dobił, nie mogąc wyrwać się z ostatniego uścisku. Nad 2178 3, 29 | zaczęli. Gromady czeladzi z żagwiami w rękach obchodziły 2179 3, 29 | blade poczęty je wydobywać z ciemności, ale pozostały 2180 3, 29 | ale pozostały martwe, a z lasu wilcy ciągnęli na biesiadę, 2181 3, 29 | ciągnęli na biesiadę, wyjąc z daleka i upominając się 2182 3, 29 | rzekł w ostatku:~- Dwu z wojewodów pójdą pogonią 2183 3, 29 | Pomorze iść mogli. Każdy z nich coś miał za sobą i 2184 3, 29 | Ludek, Wiszów syn, i Doman. Z zajadłością wielką walczył 2185 3, 29 | nabił wrogów kupy, ale jeden z nich, już obalony, ostatnim 2186 3, 29 | oszczep mu wraził w nogę. Choć z rany zaraz wyjęto drzewce, 2187 3, 29 | Leżał blady, sycząc tylko z bólu, ale twarz mu się śmiała 2188 3, 29 | się po wodzie rzucały, jak z dala nad powierzchnią jeziora 2189 3, 29 | wodą zbierały warkocze, z których krople spadały jasne; 2190 3, 29 | się ciekawie, gdy jęknął z bólu. Stał tu i Wizun, i 2191 3, 29 | zawołał Doman powstając z czółna. - Dobrzeście nam 2192 3, 29 | nam wywróżyli. Niewielu z nich żywymi uszło... padł 2193 3, 29 | rozmowy, pochwyciło dzbanek z wodą i poczęło iść żywo, 2194 3, 29 | Wizun zioła dobywał; weszła z wodą świętego źródła, ustąpili 2195 3, 29 | zobaczyć dziewkę, która mu z oczów znikła. Ale tu jej 2196 3, 29 | już nie było. Stara Nenia z siwymi włosami bacznie go 2197 3, 29 | kroku.~Wyszedł więc Domen z chramu na łąkę i ciągnął 2198 3, 29 | słupa przy malowanym tynie z dala stojącą spostrzegł 2199 3, 29 | młode i piękna uroda poszły z wiatry, poszły z wodą, spłynęły 2200 3, 29 | poszły z wiatry, poszły z wodą, spłynęły jak woda. 2201 3, 29 | za was okup złożył, a was z Lednicy zabrał do mojej 2202 3, 29 | odszedł.~Zerwawszy liść z drzewa, Doman za nim popatrzał 2203 3, 30 | ROZDZIAŁ 30~Z dala już widać było, jak 2204 3, 30 | układały stosami i pagórki z nich rosły, które mogiłami 2205 3, 30 | znowu naprędce skleconej z nie dopalonych szczątków, 2206 3, 30 | wszystkich ziemiach i gromadach z Leszków nie było nikogo, 2207 3, 30 | ani żaden spowinowacony z nimi na wojnę przeciw synom 2208 3, 30 | posuwali się milczący, z pochmurnymi czołami, oczyma 2209 3, 30 | Nie mów tak - zaczął z dumą - krew naszą przelewaliście 2210 3, 30 | my do was idziem dziś nie z waśnią, nie z gniewem a 2211 3, 30 | idziem dziś nie z waśnią, nie z gniewem a żalami, ale z 2212 3, 30 | z gniewem a żalami, ale z pokojem.~- Mówcie, z czym 2213 3, 30 | ale z pokojem.~- Mówcie, z czym idziecie - rzekł kneź.~- 2214 3, 30 | wieków na ziemi jednej, żyli z sobą i łączyli. Stało nam 2215 3, 30 | szczętu? Mówcie!~- Leszki nas z obcymi najeżdżają - rzekł 2216 3, 30 | jak wrogi, wojujemy jak z wrogami.~- Ojca mścili i 2217 3, 30 | będziemy, jeżeli mir i zgoda z nimi przyjść mają.~Bumir 2218 3, 30 | rzekł - i przywiedźcie ich.~Z tym odeszli Leszkowie w 2219 3, 30 | raz pierwszy spotkał się z ludźmi, co inaczej chcieli 2220 3, 30 | pokładli, ale mruczało wielu. Z wojewodów żaden nierad był 2221 3, 30 | bartnika podeszli.~Kilku z wojewodów i starszyzn wyrzuty 2222 3, 30 | ukazał. Nieśli stanicę swoją z potworą smoczą nad głowami. 2223 3, 30 | stanęli gromadnie w milczeniu.~Z dala ich już ujrzawszy Piastun 2224 3, 30 | Wojewodowie zaś wdzieli każdy z sukni i oręża, co kto najlepszego 2225 3, 30 | co kto najlepszego miał. Z dzidami w dłoni, w kołpakach, 2226 3, 30 | otoczyli knezia dokoła. Z obu stron nieufnie, długo 2227 3, 30 | zaczął - przychodzimy z mirem i zgodą.~- Radźmy, 2228 3, 30 | Jeszcze po sobie patrzali, gdy z drugiej strony przez ciżbę 2229 3, 30 | chwilach, zbliżając się z poszanowaniem do Piastuna.~ 2230 3, 30 | Ten ujrzawszy ich powstał z ula, na którym siedział, 2231 3, 30 | uprzejmie witając cieszyli się z mężów onych do swej rady.~ 2232 3, 30 | Niektórzy, szczególniej z Myszków, występowali gwałtownie, 2233 3, 30 | gdy wśród wrzawy młodszy z gości wstał i prosił, aby 2234 3, 30 | przemawia do wnętrzności każdego z nas. Mężowie zacni, uspokójcie 2235 3, 30 | jeżeli nie wrogom, którzy z nich będą korzystać? Nie 2236 3, 30 | do duszy, iż się ludzie z wolna uśmierzali, uspokajali, 2237 3, 30 | uspokajali, łagodnieli i z lica im już widać było, 2238 3, 30 | gorzkich.~Natenczas wstał z kmiecia kneź i rzekł:~- 2239 3, 30 | jeziora świętego, niech każdy z nas weźmie kamyk na znak 2240 3, 30 | rzucił, cisnęli je wszyscy z okrzykiem wielkim i radosnym, 2241 3, 30 | Piast i starszyzna, kmiecie z Leszkami pomieszani - ujął 2242 3, 30 | orzącego, a dwa bociany, z obu stron pługa idąc, towarzyszyły 2243 3, 30 | gromady.~Wziął tedy najstarszy z wojewodów pług naprzód po 2244 3, 30 | jeziorem zapalono ogień święty z Lednicy przyniesiony, gdzie 2245 3, 30 | chatach, odprawiać wojewodów z nimi, zostawując tylko małą 2246 3, 30 | nie zapominał i na równi z ubogimi mógł życie małym 2247 3, 30 | co ma począć, aby albo z serca zbyć dziewczynę, albo 2248 3, 30 | sam... Najodważniejszych z czeladzi swojej dobrał kilku 2249 3, 30 | dobrał kilku i kazał jechać z sobą.~Właśnie Kneźno i gród 2250 3, 30 | przyznał się przyjacielowi, z czym przybywał.~- Starego - 2251 3, 30 | padać zaczynał, gdy w końcu z dala postrzegł ją idącą 2252 3, 30 | przyśpieszyć kroku, aby się z nim sam na sam nie spotykać, 2253 3, 30 | jeszcze się nie wylizał z rany. Źleście go tu pilnowali.~- 2254 3, 30 | postrzegł Doman głowę jednego z ludzi swych, który ostrożnie 2255 3, 30 | ostrożnie podniósłszy się z sitowia, podglądał i słuchał - 2256 3, 30 | wołając ratunku, biegł z nią wprost do czółna swego.~ 2257 3, 30 | Nie mogła dostrzec nic z dala oprócz łodzi, które 2258 3, 30 | swe uważała. Wiózł ją więc z sobą na koniu - nie do własnego 2259 3, 30 | nic nie mówił jej o tym.~Z domu rodzicielskiego brać 2260 3, 30 | Domana wiozącego niewiastę z twarzą zakrytą, wszyscy 2261 3, 30 | rzuciły się sobie na szyję z krzykiem radości - bratowe 2262 3, 30 | być musi, ale ją chcę mieć z rąk waszych i spod ojcowskiej 2263 3, 30 | śmiejąc się razem. Ludek z drugim bratem, który wybiegł 2264 3, 30 | drugim bratem, który wybiegł z chaty, w ręce klaskali.~ 2265 3, Dop| obdarzony jeszcze całą potęgą z kolebki wyniesioną, niepojętym 2266 3, Dop| tym dozwalają wnioskować.~Z rodzin urastają rody, plemiona, 2267 3, Dop| stanowi. Zupełnie zgodne z tym ich charakterem w przeszłości 2268 3, Dop| narodu rzymskiego - tak z bogactw, jak z ludzkości - 2269 3, Dop| rzymskiego - tak z bogactw, jak z ludzkości - największej 2270 3, Dop| się godzi), skorzystali z dogodnej chwili i uszli 2271 3, Dop| Mówili dalej, że chodzą z gęślami, gdyż nie przywykli 2272 3, Dop| wszystkich barbarów, którzy się z nim zetknęli, a podziwiając 2273 3, Dop| Slowian, nie znające mieczów, z pieśnią i gęślą idące przez 2274 3, Dop| później zetknięciem się z innymi narodami nadwerężone 2275 3, Dop| organizacja gmin i połączenie ich z sobą rodzajem federacji, 2276 3, Dop| tylko, w jakim owi Słowianie z gęślami żyli, dozwalało 2277 3, Dop| żyli, dozwalało im zgodnie z ich naturą wyrabiać się 2278 3, Dop| cywilizację własną; zetknięcie z obcymi zmienia warunki.~ 2279 3, Dop| Słowiańszczyzny, szczególniej z plemionami germańskimi, 2280 3, Dop| jest to, co się odgrzebuje z ziemi po mogiłach, choć 2281 3, Dop| pierwszy w walce i przymierzu z Germanami, nie mamy o niej 2282 3, Dop| dziś musimy nie u źródła, z ust ludu, który o nich zapomniał, 2283 3, Dop| który o nich zapomniał, ale z kart kronik, co je napisały 2284 3, Dop| nieforemną całość. Można z nich jednak coś wydobyć, 2285 3, Dop| jednak coś wydobyć, tak jak z grobowych szczątków...~Nie 2286 3, Dop| zwrotów i stanowczych zmian z przeszłości narodu, a raczej 2287 3, Dop| jednostajnie nazwać kraju, który z kolei Polanów, Lachów i 2288 3, Dop| rozmaite plemiona spokrewnione z Lechitami, a raczej do nich 2289 3, Dop| jest wcale w niezgodzie z naturą rzeczy. Takim porządkiem 2290 3, Dop| czeskiego, nie ma związku z legendą lechicką. Służy 2291 3, Dop| potargany jakiś poemat stary, z wysiłkiem niedołężnym do 2292 3, Dop| podrzuconej sobie pastwy, wtedy z dziką wściekłością w dzień 2293 3, Dop| biały i na jawie, wypadając z łożyska i zionąc z paszczy 2294 3, Dop| wypadając z łożyska i zionąc z paszczy przeraźliwe ryki, 2295 3, Dop| sypał naród na pamiątkę. Z tej to mogiły zrodzona jest 2296 3, Dop| o Kraku. Dlaczego jedna z trzech córek pozostałych 2297 3, Dop| posiadającą prawo obywatelstwa.~Z trzech córek Kraka widzimy 2298 3, Dop| Wandy, która dziewosłęby te z odmową odsyła. Rytogar, 2299 3, Dop| do poślubienia, wkracza z ogromnym wojskiem w granice. 2300 3, Dop| przypatrzywszy się pięknej królowej, z zabobonnym strachem pierzchają 2301 3, Dop| mogąc ich skłonić do bitwy, z rozpaczy, po pięknym monologu 2302 3, Dop| mieczem przebija. Wanda, z Niemcami zawarłszy przymierze, 2303 3, Dop| Wisły. Zwłoki jej wydobyte z wody lud pogrzebał nad Dłubnią, 2304 3, Dop| mogilne, które kronikarze z ust ludu wziąwszy, posłużyć 2305 3, Dop| dziejów tych bajecznych z podaniami słowiańskimi, 2306 3, Dop| tego dał się był poznać z poczciwości i wielu zacnych 2307 3, Dop| rodakach wzbudzał zaufanie, że z wrodzony zdatnością łączył 2308 3, Dop| więcej dowcipny niż śmiały... Z pierwszym brzaskiem wschodzącego 2309 3, Dop| połączenia znowu legendy z Leszkami i Lechem pierwotnym.~ 2310 3, Dop| wierzchu przysypał piaskiem, z boku dla siebie zostawiając 2311 3, Dop| za słup pochwycił.~Razem z nim wszakże pieszo i ów, 2312 3, Dop| charakterystykę kreśli Leszka tego z wielkimi szczegółami. Przyznaje 2313 3, Dop| zdajeż się, że to wprost z bajki wyjęty szczegół o 2314 3, Dop| jakimś biedaku, o jednym z kilku braci, co skromnością 2315 3, Dop| prawym synem Leszka III z żony jego, a że oprócz niego 2316 3, Dop| jego, a że oprócz niego z nałożnic dwudziestu zostało 2317 3, Dop| Popielów nader obszernie i z wielkimi szczegółami przez 2318 3, Dop| potrzeba przenieść już stolicę z Krakowa do Gniezna i kronikarz 2319 3, Dop| przezwano. Ożeniono go z księżniczką niemieckiego 2320 3, Dop| księżniczką niemieckiego rodu, z sąsiedztwa, wielkiego pochodzenia, 2321 3, Dop| świata. Długosz umieścił z tego powodu całą jej przemowę 2322 3, Dop| bliskim zgonu, żąda, aby z nim razem stypę, to jest 2323 3, Dop| poczęło blask swój usuwać z niebokręgu, a Popiel skończył 2324 3, Dop| spełnieniem czary umówione z nimi przymierze. Miał zaś 2325 3, Dop| pienił się i burzył tak, iż z połowy naczynia występując 2326 3, Dop| połowy naczynia występując z szumem do góry, po zdmuchnieniu 2327 3, Dop| wyobrażenie. Stryjowie szaleją z bólu i umierają, a Popiel 2328 3, Dop| upaja rozkoszą. Tymczasem z trupów stryjów wylęga się 2329 3, Dop| iż szczątku najmniejszego z niego nie zostało. Następuje 2330 3, Dop| stronnictwa. Nie chciano nikogo z zohydzonej wybrać rodziny. 2331 3, Dop| poczciwości, ubogim, żyjącym z kawałka roli, którą uprawiał. 2332 3, Dop| przypomnienia mu ubóstwa, wziął z sobą swoje chodaki z kory 2333 3, Dop| wziął z sobą swoje chodaki z kory dębowej urobione, kazał 2334 3, Dop| jak gdyby czerpane były z jakiegoś źródła prastarego, 2335 3, Dop| źródła prastarego, które z taką barwą je przechowało.~ 2336 3, Dop| heraldyczne przyrostki, powieści z czasów rycerskich, może 2337 3, Dop| Popiela - są to postacie z legend herbowych pobrane. 2338 3, Dop| Całość tych legend, jak się z pierwszego wejrzenia na 2339 3, Dop| Usiłowanie połączenia ich z jakąś chronologią, z dziejami 2340 3, Dop| ich z jakąś chronologią, z dziejami pewniejszymi innych 2341 3, Dop| kilkakroć, scena przenosi się z Krakowa do Gniezna i z Gniezna 2342 3, Dop| się z Krakowa do Gniezna i z Gniezna do Krakowa bez widocznej 2343 3, Dop| próżno by tylko usiłował kto z tej tkaniny potarganej i 2344 3, Dop| który coś przecie ma w sobie z ciał i ducha szczątków pokrytych