| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] tluszcza 1 tluszcze 1 tnie 1 to 690 toba 11 tobie 26 tobiez 1 | Frequency [« »] 1358 a 789 ze 720 co 690 to 685 po 604 jak 587 bylo | Józef Ignacy Kraszewski Stara Basn IntraText - Concordances to |
Tom, Rozdzial
501 3, 22 | zrobię, a co robić trzeba, to wy lepiej wiecie...~Ścibor 502 3, 22 | potrząsając głową.~- Waszego to nam bartniczego rozumu potrzeba, 503 3, 22 | powietrza nie psuły; wszystko to napominało, ażeby wodza 504 3, 22 | władykami dokoła, a coraz to nowi jeszcze przybywali. 505 3, 22 | z nimi trzymali.~- Choć to czysta kmieca krew nasza - 506 3, 22 | zsypywać nie potrzebowali...~- To i Wiszów ród zamożny - mówił 507 3, 22 | zaczął o upamiętanie, że to wiec jest i że tu nie pięść, 508 3, 22 | chce nikt... Nie nowina to... Wszak ci to powiadają 509 3, 22 | Nie nowina to... Wszak ci to powiadają u nas dawno, że 510 3, 22 | Wszyscy zamilkli, nie w smak to poszło.~- Jak zgody nie 511 3, 22 | dokazał... Jużeście się to rozjechali?...~- Jedni precz 512 3, 22 | wszyscy szanowali.~- Cóżeście to wy tak pobledli? - zapytał 513 3, 22 | zapytali ciekawi.~- E! to stara babska klechda... - 514 3, 22 | wszystkich równo... Aby ono to i tu tak nie było, miłościwi 515 3, 22 | wijące się ludzi gromady, to przypadające do siebie, 516 3, 22 | przypadające do siebie, to odskakujące i rozchodzące 517 3, 22 | rozchodzące się daleko, to nabiegające na siebie znowu. 518 3, 22 | przyniósł od wyroczni bogów, to i w sobie nosiłem wprzódy... 519 3, 22 | obwoływać, ale zaledwie to posłyszano z przeciwnego 520 3, 22 | granicy przestąpili...~Ledwie to usłyszawszy, wszyscy do 521 3, 22 | teraz potraciwszy głowy, to zginiemy wszyscy, bo nas 522 3, 23 | powrozami pokrępowanych; jeńcy to byli, którzy głodni, pokrwawieni, 523 3, 23 | zabywszy broni i lecąc to ku jezioru, to na las, gdzie 524 3, 23 | broni i lecąc to ku jezioru, to na las, gdzie im zastępowano 525 3, 23 | powrozami spętano mocno i na to samo miejsce spędzono do 526 3, 23 | Ludek zawołał:~- O! ten ci to jest, który ich tu pewnie 527 3, 23 | wprzódy drogi!~Znam ja go, to Niemiec, Hengo się zowie. 528 3, 24 | żałował.~Miód dawno sycony na to wesele stał pogotowiu, piwo 529 3, 24 | lubczyk... ho! ho! alboby to nie było nigdy lub nierychło. 530 3, 24 | przyciągnąć, odepchnąć... my to wszystko znamy... Będzie 531 3, 24 | ich bywa wiele, a tobie to co szkodzi?...~Zarumieniła 532 3, 24 | Teraz jakoś, gdy otrzymała to, czego pragnęła, lękała 533 3, 24 | i trwożyła. Przyszło jej to tak łatwo! strach ogarniał.~ 534 3, 24 | się - daj trzeci kubek, to się już powlokę. Nogi mam 535 3, 24 | też, która kij trzyma, bo to tak jak trzecia noga...~ 536 3, 24 | zaczynając.~- O! o! co oni to porobili, co porobili na 537 3, 24 | i jasny, chociaż nogi za to ledwie się wlokły.~Doman 538 3, 24 | matki zastępowała.~Lecz, jak to bywa często przed weselem, 539 3, 24 | kłosy dojrzałe... Wszystko to były godła dziewictwa, młodości, 540 3, 24 | ustawała. Co jeden przerwał, to poczynał drugi.~Młody siedział 541 3, 24 | ma jak gwiazdy, królewicz to pan - po naszą dziewczynę. 542 3, 24 | szopom i znikli. Nie pierwszą to napaść podobną stary zdun 543 3, 24 | niemy. Stali tak nad nim, to popychając go, to uderzając, 544 3, 24 | nad nim, to popychając go, to uderzając, to naradzając 545 3, 24 | popychając go, to uderzając, to naradzając się z sobą, a 546 3, 25 | wiatrem gnany do brzegu, to się nachylał ktoś ku niemu, 547 3, 25 | fali coś plusnęło.~Ryba to się rzuciła, czy człowiek 548 3, 25 | Czasem czółenko stanęło, to znowu pędzone podmuchem 549 3, 25 | ląd dostać, upadła.~Była to nieszczęśliwa Jaruha, której 550 3, 25 | rzekł stary - nie czyja to sprawa, tylko niewiast być 551 3, 25 | który w chacie panował - ty to jesteś, com ja ci ranę goiła, 552 3, 25 | zawsze dosyć! E? wszakże to ciebie Wiszowa córka była 553 3, 25 | ciągnęła powoli Jaruha - bo też to kmiecia córa, a dla tych 554 3, 25 | kmiecia córa, a dla tych to i knezia mało. Rączki mają 555 3, 25 | z nim ucieką...~- Albo i to... dola - dodała prześpiewawszy - 556 3, 25 | spotkać się z sobą... a to się tobie blizna jeszcze 557 3, 25 | do niej lgnęli... hm... to moja sprawa dziewuchom do 558 3, 25 | obojętnie:~- A cóż wy na to możecie, gdy dziwka bogom 559 3, 25 | ślubowała niejedna, a mało to ich poszło od tego ognia 560 3, 25 | zamruczała Jaruha. - Nie może to być! - żywo odparł Doman.~- 561 3, 25 | niedobra.~- Wszystko byś to miała - odparł Domen - i 562 3, 25 | i kożuch na zimę, ale to być nie może.~Jaruha z ławki 563 3, 25 | mieć... ja wiele znam...~To mówiąc zaczęła piosenkę 564 3, 25 | do sadu za chramem.~Był to niewielki pola kawałek, 565 3, 25 | Dziewczę już uzbierawszy to, co jej nakazano, siedziało 566 3, 25 | zagadując:~- Córuś moja, a to bym ci pomogła...~Dziewczę 567 3, 25 | przyniosła! Co komu przeznaczone, to nie minie...~Na wspomnienie 568 3, 25 | że co je układać miała, to mieszała coraz gorzej.~- 569 3, 25 | życie. Co tylko chciała, to miała, ptasiego mleka nawet 570 3, 25 | chciała.~Jeden był za duży, to go obrem przezywała; drugi 571 3, 25 | przezywała; drugi za mały, to go krasnalkiem zwała; ten 572 3, 25 | Bym i życie postradał, to ją muszę mieć!~Królewna, 573 3, 25 | gorzkimi łzami.~- Kiedy muszę, to pójdę - rzekła - ale nie 574 3, 25 | Może - dokończyła - tak to będzie i z Domanem, próżno 575 3, 25 | na ostrowiu... Rzuciwszy to słówko Jaruha wstała prędko, 576 3, 25 | zamawiać, okurzać, byle się za to posilić i napoić.~Dziwa 577 3, 26 | Raz się wdarli od północy, to znowu od wschodu... z prawej, 578 3, 26 | od wschodu... z prawej, to z lewej granicy, gdzie się 579 3, 26 | tymczasem na wiece ciągle to pod gród, to na uroczyska 580 3, 26 | wiece ciągle to pod gród, to na uroczyska po lasach zwoływała, 581 3, 26 | stękała i rozpowiadała, jak to ono za dawnych czasów bywało.~- 582 3, 26 | się młodszy z gości - jest to wielkie zło, że mając wojnę, 583 3, 26 | w niewolę... Czymże się to dzieje - zapytał gość - 584 3, 26 | Ścibor zapytał:~- Czy wam to wyrocznia też powiedziała 585 3, 26 | dzień ostatni... Nie może to być, ażebyście wy nie poszli 586 3, 26 | ich gniazda, i wydusić tam to plemię, abyśmy raz pokoju 587 3, 26 | Bolko i Ścibor, postrzegłszy to, wzięli go pod ręce.~- Ty 588 3, 26 | wieców zdatny - mówił.~Ale to nie pomogło; upominali się 589 3, 26 | czyńcie szyderstwa ze mnie.~To mówiąc i gdy tłum się ściskał 590 3, 26 | przyjąć nie chciał.~Coraz to ktoś sam lub w kilku ich 591 3, 26 | końcu, że bez przyczyny to być nie może, młodszych 592 3, 26 | nas opuściłeś? Wszak ci to wolą było bogów, abyś nam 593 3, 26 | okrzykami wielkimi:~Na koń!~To było pierwsze słowo i rozkaz 594 3, 26 | rzekł Piastun - miejsce to jest nieszczęśliwe i splugawione, 595 3, 26 | Byłoby się jednak stało to, czego się lękał ubogi człek, 596 3, 27 | opowiadaną. Wierzyli wszyscy, iż~to było zrządzeniem woli, która 597 3, 27 | i podskakując po ziemi, to przysiadając na gałęziach. 598 3, 27 | czoła, zaświeciły oczy.~Byli to Leszek i Pepełek, dwaj synowie 599 3, 27 | gniewu pokraśniał cały.~- Mam to prawo, co ojciec! - zawołał 600 3, 27 | wiedziono do ciemnicy.~Była to nie izba, ale jama na pół 601 3, 27 | wypogadzała mu się twarz, to dziczała, to zasmucała i 602 3, 27 | się twarz, to dziczała, to zasmucała i rozjaśniała. 603 3, 27 | których chciał się pomścić, to były wnuki jego, sieroty 604 3, 27 | wałach się rozłożyła. Byli to ludzie, co od dziadów w 605 3, 27 | nawykli do nich, patrzali na to, co się działo, starych 606 3, 27 | i znikli.~Zrozumieli, że to zwycięstwo i pomsta krwawą 607 3, 27 | czego grom w nim nie wybije, to się samo w nim zajada i 608 3, 28 | Zręczny Niemiec ufał w to, iż językiem i układną postawą 609 3, 28 | skąd dobywał.~Niewiele na to zważano. Uciekać nie myślał 610 3, 28 | całego miał.~Poczęło się to od tego, iż gorąco się zabrał 611 3, 28 | wyciągnąć kazał. Prawił mu, jak to po świecie cale inaczej 612 3, 28 | panom było wygodnie. Umiał to wszystko w takim świetle 613 3, 28 | mu dopomagając. Czuł, że to nie daremne. Niemcowi zaś 614 3, 28 | prostaka trafił.~- Świat to cale u nas inny - prawił 615 3, 28 | zamyślą, zrobić umieją.~Tak mu to wszystko zachwalał, że się 616 3, 28 | Dobek się pocieszał tym, że to wszystko i u Polan być miało, 617 3, 28 | mu swoje kraje? Nie było to bez przyczyny.~- Byłoby 618 3, 28 | bez przyczyny.~- Byłoby to i u Polan pewnie - mówił 619 3, 28 | Nazajutrz sam już zagadnął o to, a Hengo bez obawy pleść 620 3, 28 | i daniny.~- A jakże się to dobić do nich? - spytał 621 3, 28 | tylko miłość wasza chciała to uczynić - szepnął Niemiec - 622 3, 28 | najbardziej zazdrościł Dobek, to mieczów prostych, długich, 623 3, 28 | się zaczął odzywać, jaką to srogą niewdzięcznością naród 624 3, 28 | przeszli, Klodwig powtórzył to po niemiecku, a Hengo tłumaczył 625 3, 28 | Leszków przeciągać. Wszystko to, półgębkiem wprawdzie, Dobek 626 3, 28 | zarzucił mu ją pod pachy. Wziął to sobie za żart Hengo, nie 627 3, 28 | mu się żywcem.~Stało się to tak szybko, iż Hengo, rażony 628 3, 28 | zastępstwo drugiemu.~Gdy się to działo, a wszystkie siły 629 3, 28 | nie wiedział. - Gdzieżeś to bywał? Co się działo z tobą? 630 3, 29 | puszcz na równinę. Mogło się to nazwać wróżbą szczęśliwą 631 3, 29 | występowały z puszczy.~Byli to Leszkowie i ich siły.~Nie 632 3, 29 | z sobą mieli, w oręż i w to może, iż Dobek im zdradę 633 3, 29 | niecierpliwymi grała. Oczyma wodził to po swoich, to po wrogach, 634 3, 29 | Oczyma wodził to po swoich, to po wrogach, usta miotały 635 3, 29 | i niskiego czoła. Łowiec to był, tak jak wojak zapalczywy, 636 3, 29 | Czarny, któremu nazwanie to zostało z czasów, gdy włos 637 3, 29 | szedł na spotkanie. Był to mąż w sile wieku, dziwnie 638 3, 29 | pierwszym być i starał się o to, potu i trudu nie żałując. 639 3, 29 | zwycięstwo, ale tylko o to, by się nasycić mogli i 640 3, 29 | zawołała stara - a tegoż to wy nie rozumiecie, że która 641 3, 29 | mogę? - zapytał.~- Bywało i to... bywało! - rzekła Jaruha. - 642 3, 29 | rzekł chłopak. - Co by to było, gdybym ja za was okup 643 3, 29 | uderzając odskoczył.~- Bywało to nieraz... stać się może 644 3, 29 | ludzie prawili. Prawda to, stary, że kneziowie Leszkowie 645 3, 29 | Wizun głową rzucił.~- Że się to i kmieciom trafiało? - dodał 646 3, 29 | A co im się stało za to? - Pytał Doman.~Popatrzali 647 3, 30 | oszczep w piersi się tłoczy, to wasza zapłata... Żony stoją 648 3, 30 | odebrać nie damy. Po ojcach to spuścizna.~- Piastunie - 649 3, 30 | mają.~Bumir ręki chciał na to, co mówił Piastun, i kneź 650 3, 30 | się dał oszukać, ale na to nie odpowiadał. Domagano 651 3, 30 | poczęli go pytać zaraz, co to była za narada i zbiegowisko.~- 652 3, 30 | narada i zbiegowisko.~- Waśń to domowa dwu rodów na jednej 653 3, 30 | źródła świętego. A gdy się to działo, jak po dwakroć wprzódy, 654 3, 30 | człowieka, co by zaradził na to, patrzą, na polu stoi bezpański 655 3, 30 | zgotował.~Padły więc belki na to zgliszcze prastare i zrąb 656 3, Dop| plemiona jednej krwi i mowy; to nieznane i ukryte, to fałszywie 657 3, Dop| mowy; to nieznane i ukryte, to fałszywie do innych zaliczane.~ 658 3, Dop| Germanią Tacyta. Nie jest to bez znaczenia.~Gdy plemiona 659 3, Dop| przejmującego, gdy zważymy, że to jest pierwsze objawienie 660 3, Dop| chan Awarów) aż do owych to stron wyprawił posły celem 661 3, Dop| największej sławie (jak to śmiało rzec się godzi), 662 3, Dop| ćwiczeniach muzycznych. Słysząc to samowładca polubił naród 663 3, Dop| się nam po raz pierwszy to plemię Slowian, nie znające 664 3, Dop| rodzajem federacji, wszystko to na dnie starej Słowiańszczyzny 665 3, Dop| chorobę, upadek. Tracą oni to, co wyrobili w sobie sami, 666 3, Dop| skupia w małe całostki. Jest to właśnie ta epoka tajemnicza, 667 3, Dop| i tam podanie, legenda, to jest poezja, stanowi materiał 668 3, Dop| materiał dziejowy. Drugim jest to, co się odgrzebuje z ziemi 669 3, Dop| odpowiedniego.~Godzą się na to wszyscy badacze nasi, iż 670 3, Dop| Bolesława, syna jego, występuje to państwowo na karty dziejowe, 671 3, Dop| dziejowe, pojmujemy łatwo, że to zjawienie się jego poprzedzić 672 3, Dop| naród na pamiątkę. Z tej to mogiły zrodzona jest legenda 673 3, Dop| podanie nie tłumaczy. Jest to znowu węzeł, który ma łączyć 674 3, Dop| dokonał żywota.~Bratobójstwo to, w pieśniach starych powtarzające 675 3, Dop| Stanisława powtarza się to rozćwiartowanie ciała na 676 3, Dop| niewątpliwie jednak jest to podanie stare, popsute tymi 677 3, Dop| napadł nań i pobił. Za to szczęśliwe zwycięstwo Przemysław 678 3, Dop| Dziwnie niezręcznie ściąga się to wszystko do Leszków. Przemysław 679 3, Dop| chłopak takie otrzymuje to miano "było bowiem - dodaje 680 3, Dop| miano godności".~Ciekawa to tradycja o znaczeniu wyrazu, 681 3, Dop| prostotę".~Nie zdajeż się, że to wprost z bajki wyjęty szczegół 682 3, Dop| wywyższenie zasłużył?~Od tego to Leszka drugiego, przez syna 683 3, Dop| zniewieściałym. za co go Chwostkiem, to jest nikczemną istotą, przezwano. 684 3, Dop| aby z nim razem stypę, to jest ucztę pogrzebową odbyli.~ 685 3, Dop| stopniami do równowagi, jak to widzimy na wrzącym ukropie, 686 3, Dop| najazdem kraj trapili.~W takim to położeniu kraju Opatrzność 687 3, Dop| wiec nakarmi i napoi... To nakarmienie i napojenie... ( 688 3, Dop| Jaksa, stryj Popiela - są to postacie z legend herbowych 689 3, Dop| nowsze, same szczegóły w nich to poświadczają. Długosz szukający 690 3, Dop| miejscu dowolnym.~Pomimo to wszystko w legendach tych