| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] nikogo 43 nikomu 14 nikt 72 nim 360 nimby 4 nimesmy 1 nimi 127 | Frequency [« »] 425 ich 383 ale 379 od 360 nim 360 tak 345 aby 328 tu | Józef Ignacy Kraszewski Stara Basn IntraText - Concordances nim |
Tom, Rozdzial
1 1, 1 | się po okolicy... tuż poza nim, położywszy uszy, pierzchnął 2 1, 1 | ognisko, spopielałe, i kilka w nim nie dopalonych głowni. Poniżej, 3 1, 1 | czy czego nie zapomniał na nim, rękami popróbował sakiew 4 1, 1 | wyżłobiony jak misa, nad nim drugi stał gruby i niezgrabny... 5 1, 1 | niewprawna wyrzeźbiła na nim niby ludzką twarz straszliwą, 6 1, 1 | wyszarpnął z nogi, śpieszył za nim, pochylony na szyi swojego... 7 1, 1 | płynąc z biegiem, ponad nim białą chustę widać było... 8 1, 1 | przybyszów i coraz to się ku nim targały. Nie chciały odchodzić. 9 1, 1 | waszego nie umie - przecie w nim trocha tamtej krwi zostało.~ 10 1, 1 | dachem naszym, zawsze ma pod nim spocząć prawo. My wam radzi. 11 1, 2 | jego z konia nie złażąc z nim wjechał w podwórze. Ludzie 12 1, 2 | rogu stał duży stół, a za nim dzieża do mieszania chleba, 13 1, 2 | nadkrojony leżał i nóż przy nim mały. U drzwi na ławie stał 14 1, 2 | chleba kawałek rozłamał go z nim i do ust podnosząc zjadł, 15 1, 2 | przysłuchując... Sakwy przy nim na ziemi leżały. Hengo ujął 16 1, 2 | pozór zważał, co się tam za nim działo, niby nie widział, 17 1, 2 | oglądać. Szybko pobiegły z nim do komory... do matki... 18 1, 2 | który miał pod suknią. Nim to jednak uczynił, splunął 19 1, 2 | lecz Niemiec już się z nim ukrył.~- Trudno się to oprzeć - 20 1, 2 | i lata wędrować trzeba, nim się człowiek do nich dobije.~ 21 1, 2 | rzekł - nie zapomną o nim - u nas obyczaj nie tylko 22 1, 2 | napiwszy Wisz wstał, tuż za nim wszyscy z ław ruszyli. Podniósł 23 1, 3 | pewnie - rzekł Wisz. - Gdybym nim tu nie miał być, toć są 24 1, 3 | prawie. Hengo drapał się za nim - milczeli idąc oba... Wzgórze, 25 1, 3 | jechał dowódca, parami za nim czterej inni... łatwo w 26 1, 3 | było starszego, koń pod nim roślejszy i pokaźniejszy 27 1, 3 | piórem białym. Odzież na nim z sukna jasnego obszycie 28 1, 3 | wór na strzały.~Jadący za nim w rękach trzymali toporki, 29 1, 3 | Niemcowi przypatrywali. Czuli w nim obcego, a obcy dla nich 30 1, 3 | dajcie mu pokój, chleb z nim łamałem.~- A mnie co do 31 1, 3 | z nami, na grodzie się z nim rozprawim.~Uwolniony tak 32 1, 3 | siadł znowu w swoim kącie, nim postrzeżono, że go nie stało.~ 33 1, 3 | skinął potem na smerdę, by z nim szedł; wrócili do chaty. 34 1, 3 | wziąwszy, sparł ręce na nim i po chłopcach swoich poglądał, 35 1, 3 | stary dał mu znak, aby z nim za wrota szedł, i wywiódł 36 1, 4 | Smerda ruszył przodem, za nim czterej jego towarzysze, 37 1, 4 | przekropił, zapachniały po nim brzozy, niebo się jasne 38 1, 4 | przyglądać krajowi, nad nim jak rzęsy sterczały trzciny 39 1, 4 | wody.~Sambor siadł przy nim.~- Stary Słowanie - rzekł - 40 1, 4 | Śpiewaj nam! - powtórzyli za nim drudzy. Słowan w struny 41 1, 4 | twego. Czytaj idzie, tłum za nim; kędy przyjdzie, lud zabiera, 42 1, 4 | z wzdętą wodą... Lody na nim roztajały... Król Dunaju 43 1, 4 | nadaremno.~Lech wziął po nim ziemię całą i sam panował 44 1, 5 | tu przerzedzony, pnie w nim sterczały poopalane. Dalej 45 1, 5 | szersza pola przestrzeń przed nim się odkryła. Nie opodal 46 1, 5 | i straszny, a dokoła pod nim cisnęły cię zręby budowli, 47 1, 5 | Przybędziemy na czas, nim się do snu zabiorą.~Towarzyszom 48 1, 5 | jeziorze... Jechali długo, nim nareszcie pod wrota ciasne 49 1, 5 | otworzono je zaraz; a za nim jadącego ujrzawszy Hengę, 50 1, 5 | dało znak, aby szedł za nim.~Gerdzie poleciwszy konie 51 1, 5 | w ścianie dworu weszli z nim na drugi grodu dziedziniec. 52 1, 5 | ucichli, posłyszeli jęk; który nim wychodził. Głuche stękanie 53 1, 6 | piorun wśród szumu burzy. Po nim znów nastawało milczenie.~ 54 1, 6 | łożnicy... Zatrzasnęły się za nim drzwi.~Hengo, czując już 55 1, 6 | już był biały, stał nad nim Gerda i za suknię go ciągnął 56 1, 6 | siedzącego w izbie na dole; przed nim na misie pieczone mięso, 57 1, 6 | długo patrzał na Niemca, nim usta otworzył.~- Wiem, z 58 1, 6 | znać ulitowawszy się nad nim, wysłała jedną z dziewek 59 1, 6 | taka była moc gniewu, co nim miotał, że kamień, oknem 60 1, 6 | i ognia naniecili, aby nim odegnać zwierza. Sklecili 61 1, 6 | śpieszył niespokojny, lecz nim na konie siedli, chwycił 62 1, 6 | patrzał, psy siedziały przy nim na straży. Niemiec pozdrowił 63 1, 6 | milczenia zmusił.~Szły więc za nim posłuszne.~W oczach starego 64 1, 6 | zimnego. Ulitowano się nad nim. Jeden z parobków, nie wiedząc, 65 1, 6 | wjechawszy.~Wisz patrzał za nim stojąc we wrotach, gdy nadeszła 66 1, 7 | kołpak futrzany i pióro przy nim. U pasa wisiał miecz błyszczący 67 1, 7 | musiał.~Ona i Dziwa poszły za nim aż do konia siwego, który 68 1, 7 | myśliwskich plemion grał w nim jeszcze z całą siłą, on 69 1, 7 | obszerny z zagrodą i dym nad nim.~Ujrzawszy domostwo stary 70 1, 7 | popatrzeć, czy się co tam na nim nie zmieniło - odezwał się 71 1, 7 | posadził, sam stojąc przed nim. Ledwie go skłonił, by usiadł 72 1, 7 | skłonił, by usiadł przy nim podle. W oczach wesołego 73 1, 7 | może rozsłuchać i obliczyć, nim z garstką wystąpimy, bo 74 1, 7 | jego ród Leszy niecały z nim będzie. Stryjów zgnębił 75 1, 7 | Doman - zwołujmy wiec. - Nim wici roześlemy - przerwał 76 1, 7 | oczekiwać się zdawała Doman ku nim, oni patrzeli ku niemu.~- 77 1, 7 | Skoczył Ścibor raźno, a za nim ozwały się głosy ochocze. 78 1, 7 | zamknięte. Podjechali ku nim, a nikt się nie ukazał, 79 1, 7 | zatrąbił.~Stali jednak długo, nim zza tynu wysokiego ukazała 80 1, 7 | kilkakroć wywoływać straże, nim ich nareszcie wpuszczono. 81 1, 7 | wpuszczono, stali długo wprzód, nim oczy ich oswoiły się z mrokiem 82 1, 7 | nie ruszył, oczy tylko ku nim skierował, wlepił w nich 83 1, 7 | Zwołajcie wiec, aby się na nim pokłócić i zwaśnić? Będziecie 84 1, 7 | Połowa z was będzie z nim, pół przeciwko niemu! Rozda 85 1, 7 | niedźwiedź zamruczał.~- Między nim a mną nie ma mowy, namowy 86 1, 7 | starzec zgarbiony. Wyszli z nim razem pod stan dęby w podwórze.~- 87 1, 8 | też hardym, a może i był nim w istocie, choć przeciwko 88 1, 8 | przeciwko małym nigdy się nim nie okazywał.~Mąż był lat 89 1, 8 | dwór na oczach, ludzi w nim obcych często bywa wiele, 90 1, 8 | płaczą, drudzy trzymają z nim... zgody nie będzie, tymczasem 91 1, 8 | Samborowi, aby szedł za nim, i powlókł się ku zagrodzie. 92 1, 8 | dzidy kilku jezdnych tuż za nim. Spodziewano się znać zastać 93 1, 9 | pochwycił pocisk, tkwiący już w nim, i zdruzgotał go jeszcze... 94 1, 9 | kupiąc około dowódcy i z nim razem ustępując ku brzegowi 95 1, 9 | w umówiony sposób, lecz nim mu na głos jego odpowiedziano, 96 1, 9 | głos jego odpowiedziano, nim nadeszły żona, córki, synowe, 97 1, 9 | stał przeznaczony, aby z nim spłonął na stosie...~U nóg 98 1, 9 | siedzące zmarłego ciało, za nim wiedziono konia, prowadzono 99 1, 9 | leżało bowiem na wzgórzu nim otoczonym, wśród gęstego 100 1, 9 | umieszczając je w pośrodku, przy nim składano z kolei wszystko, 101 1, 9 | rękami, nieruchomie przy nim została...~Jęk płaczek wznosił 102 1, 9 | skrępowawszy mu nogi. Przy nim postawiono psy ulubione... 103 1, 9 | ogień zniszczone poszło z nim na świat drugi. Aż do najdrobniejszych 104 1, 9 | chcę z serca zrzucić, co na nim mam... Siądźmy i gadajmy.~ 105 1, 9 | jak pędził w las i psy za nim lecąc ujadały.~Po drodze 106 1, 9 | Ludek - lepiej by było z nim żyć, brata mieć, niż wroga 107 1, 10 | duchom tej ziemi. Widać pod nim było mnóstwo płacht na wpół 108 1, 10 | dębem w tej wierze, iż z nim szła precz choroba. Aby 109 1, 10 | odstręczając, pszczół w nim nie było. Dziupla stała 110 1, 10 | wydrapał obok niego i w nim zaświeciło oko drugie... 111 1, 10 | je jak zbroja. Jadący za nim w pewnym oddaleniu sługami 112 1, 10 | przytrzymał - widząc, że na nim pusto jeszcze było.~- Nikogo! - 113 1, 10 | zwać, musi być... a pod nim my, choć jemu równi żupany, 114 1, 10 | ale drudzy widocznie za nim obstawali.~- Kneź musi być - 115 1, 10 | najgłośniej wołając:~- Precz z nim!~- Nie co czynić zostało, 116 1, 10 | na stary dąb... ~A co w nim? Dziupla sroga...~- Nie 117 1, 10 | Znak dał swoim, że coś w nim słyszy. Ostrożny jednak 118 1, 10 | którego krew mu ciekła, bo w nim strzała uwięzła. Parobczak 119 1, 10 | poniósł go, potrząsając nim jak wróżbą.~-Bogowie wieszczbę 120 1, 10 | posłyszano, gdy chórem za nim odezwali się wszyscy, nawet 121 1, 11 | niego, a gdy się zwrócił ku nim, pierzchały nagle całym 122 1, 11 | zniknął. Sroki pociągnęły za nim z wrzaskiem.~Dziwa westchnęła.~ 123 1, 11 | przyłożyła do czoła i patrzała ku nim, potem pociągnęła powietrze, 124 1, 11 | spytała Żywia. Baba iść ku nim poczęła.~- A na Kupałę! 125 1, 11 | będzie - rzekł.~- Darmo o nim i nie myśl, bo go nie ma - 126 1, 11 | oko podniósł ku niej, a w nim jeszcze więcej złości było 127 2, 12 | ogni i wrzawy. Nie było w nim prawie ciemnego kąta.~Siedzieli 128 2, 12 | na koniu silnym, dwu za nim, kilkoro czeladzi podążało 129 2, 12 | dobry chłopaku - wołała za nim - pójdę już ja bez pomocy... 130 2, 12 | Począł opowiadać, co się z nim działo, oni mu też - jak 131 2, 13 | zaczęła mruczeć, ręce obie nad nim podniosła przebierając palcami, 132 2, 13 | wprzód rozpatrzywszy się w nim dobrze i stanęła z pokorą.~- 133 2, 13 | zawadzało. Myszko stał nad nim.~- Widzisz - rzekł - z koniam 134 2, 13 | Myszko - z tymi, co jawnie z nim trzymają, rzecz łatwa, ale 135 2, 13 | łatwa, ale kto wie, ilu z nim potajemnie?... Starego Wisza 136 2, 13 | łba zdarł; wyleczyli mnie nim...~- Miłościwy panie - zawołała 137 2, 13 | znowu i z kołaczem, a za nim wnieśli misy. Gość począł 138 2, 13 | dębie. Znosek padł przed nim na twarz jęcząc i błagając. 139 2, 14 | palach, które się trzęsły pod nim, wyszedł stary zgarbiony 140 2, 14 | rozpuszczony na ramiona, a na nim dziewiczy wianek ruciany. 141 2, 14 | świeży i czysty, a przy nim spinki błyszczące. Na twarzy 142 2, 14 | drzewa ciosane.~Wisiały na nim skóry, oręż różny i dary, 143 2, 14 | świątecznym ubraniu i kołpaku, a z nim mężczyzna rosły, czerwony, 144 2, 14 | dziewczynę. Trzymano ją nad nim długo. Czuła, jak się jej 145 2, 14 | rzucił się, aż częstokół za nim zachrzęszczał i miecz mu 146 2, 14 | groził chramowi i ogniowi, i nim uchodząc zdążył się dostać 147 2, 14 | rękę do góry, a tłum za nim zahuczał potakując i grożąc.~ 148 2, 14 | rozstąpił na dwie strony; za nim co żywiej cisnęła się dwornia. 149 2, 14 | wielka czekając na pana, za nim biegiem pędzili ludzie gniewni 150 2, 14 | zabobon i nowa wiara stały w nim na równi, kłaniał się nowemu 151 2, 14 | mrucząc, jakby słały za nim przekleństwa~Stara z rozpuszczonymi 152 2, 15 | spokojny - ja go wyprawię sama. Nim dzień wejdzie, będzie w 153 2, 15 | ale czasu dużo spłynie, nim te puszcze przejdzie wskroś 154 2, 15 | i za Łabę się dostanie, nim oni się tam ruszą, nim wyciągną, 155 2, 15 | nim oni się tam ruszą, nim wyciągną, nim się przedrą 156 2, 15 | tam ruszą, nim wyciągną, nim się przedrą tutaj - a tu!... 157 2, 15 | kneźna siadła tuż przy nim, podparta na ręku. Przynieśli 158 2, 15 | do ich obyczaju, a choć w nim natura wilcza została, nie 159 2, 15 | głowami podniesionymi, oczy w nim topiąc śmiało - on też nie 160 2, 15 | nich urągliwie wpatrywał.~Nim do siebie przemówili, nim 161 2, 15 | Nim do siebie przemówili, nim ci się mu pokłonili, nim 162 2, 15 | nim ci się mu pokłonili, nim on im oddał pozdrowienie, 163 2, 15 | on im oddał pozdrowienie, nim słowo zamieniono, już sobie 164 2, 15 | dzikich zwierząt dwoje, nim się rzucą na siebie, oczyma 165 2, 15 | to moja odpowiedź.~Lecz nim czerń zdołała się rzucić 166 2, 15 | spodem, Myszko siedział na nim gniotąc go. Działo się to 167 2, 15 | jęczał i przeklinał. Nad nim siedziała biała pani i patrzała 168 2, 15 | przyłączą, źle być może. Nim Sasi przyjdą - napaść gotowi.~ 169 2, 15 | mruczał tylko. Stanęła przed nim Brunhilda.~- Zostaw to mnie - 170 2, 15 | kneźna uczyniła, znalazłszy w nim rozum i chytrość, na których 171 2, 15 | się poznać umiała. Między nim a Niemcem, wyprawionym z 172 2, 15 | dwudziestokilkoletni. Odzież na nim gruba, zdarta i powalana 173 2, 15 | Brunhilda i Mucha szli za nim. Narzucono mu opończę i 174 2, 15 | stołu, sama stając przy nim i podając mu napój i jadło.~ 175 2, 15 | zapewnień. Kneźna siadła przy nim, sama go karmiąc i zachęcając 176 2, 15 | zmęczony, wypróżniwszy, co przy nim stało, spał na ławie leżąc 177 2, 16 | śmiano ich budzić i czekać z nim musiano do rana. Chwost 178 2, 16 | gdy jacyś kmiecie, co za nim szli w trop, napadli nań 179 2, 16 | mógł mieć odwagę, kto z nim myślał wojować. Popłoch 180 2, 16 | potrzebujemy. Wojowaliśmy z nim, ano czas razem na wspólnego 181 2, 16 | dłużej męczyło, o zgodzie z nim nie mówcie. Niech przepada 182 2, 16 | rozpłomieniony i blado zaświecił, nim się jutrzenka ukazała rumiana.~ 183 2, 16 | Tak! Tak! - powtórzyli za nim wszyscy, starsi i młodsi. - 184 2, 16 | ustach, a bez jęku. Przy nim padł syn, głową u nóg jego. 185 2, 17 | płynącego i nawoływać, ale nim się opatrzono w pogoń pójść 186 2, 17 | opatrzono w pogoń pójść za nim, już dopadłszy lądu, gdzie 187 2, 17 | pobiegł w lasy.~Pastuchy za nim pognały, ale go pochwycić 188 2, 17 | kmieci, obejrzeli się za nim, rzucił im tylko słów kilka...~- 189 2, 17 | Leszek i matka siedząca przy nim, i z krzykiem narzekać poczęli. 190 2, 17 | Kupki kmieciów pociągnęły za nim. Na wodzie widać było czółna 191 2, 17 | wnet go otoczyli, ale ku nim ani spojrzał.~Tu gwar był 192 2, 17 | żywe oczy powiedzieli, że z nim trzymać nie chcą, a przeciw 193 2, 17 | tak przezwali, i Niemka z nim nie dadzą się wam. Rozpoczniecie 194 2, 17 | kto przyniósł!~- Precz z nim! precz!... - poczęto wołać 195 2, 17 | nie na kamienne ściany! Nim wy je dobędziecie, sami 196 2, 17 | niewolnik!~Kupa się ruszyła za nim, ale Wizun pozostał w miejscu.~- 197 2, 17 | zwołać i na gród idźmy z nim.~Gdy się ku Myszkom zwrócili, 198 2, 17 | wierzę, nie chcę radzić z nim ni przy nim. Jeżeli stanice 199 2, 17 | chcę radzić z nim ni przy nim. Jeżeli stanice wyniesiemy, 200 2, 17 | dobywając grodu. Nie wytrwa w nim zamknięty długo, po kilku 201 2, 17 | przystało mi ani wojować z nim, ani iść z wami, ale jeśli 202 2, 18 | Żona ledwie wymogła na nim, iż zamiast garstki ludzi, 203 2, 18 | Smerda był pewien, że w nim znajdą zwierzynę. Nie pędzano 204 2, 18 | zwało się Głubiem. a na nim nigdy nie chybiły łowy kneziowskie. 205 2, 18 | czarem nie szkodzili, bo z nim nie żart!...~Jaruha się 206 2, 18 | siedziała, jakby zapomniawszy o nim, z głową spuszczoną, nie 207 2, 18 | tyłu odcięta była droga. Nim pociski latać poczęły, wrzawa 208 2, 18 | gniewu. Towarzysz stał nad nim z ręką przetrąconą oszczepem, 209 2, 18 | ławie sadził i chleb przed nim położono.~Gospodyni zaś 210 2, 18 | skinienie jego siąść też przy nim musiał na ławie. Nie mówiąc 211 2, 18 | komory, którą staruszka za nim i smerdą zatrzasnęła.~Łuczywo 212 2, 18 | za siebie. Wrota się za nim zamknęły; noc była czarna, 213 2, 19 | potęgą wielką, nie będzie w nim ani wroga, ani niewolnika, 214 2, 19 | pospólstwem, a przecie czuli w nim wszyscy Boga, po prawdzie 215 2, 19 | wojna się rozpoczęła, a nim ludzie się pościągają, dni 216 2, 19 | napojem, czerpaki i kubki.~A nim się obrzęd postrzyżyn rozpoczął, 217 2, 19 | razem prosił, by szli z nim na żalnik, duchy dziadów 218 2, 20 | niejeden kmieć, a mówiono o nim, że mógłby był dawno garnki 219 2, 20 | niego syn był starszy, co po nim miał wziąć piec i koło, 220 2, 20 | do twarzy, zasłoniła się nim, rzuciła nagle między typy 221 2, 20 | Patrzałaś! Tobie co po nim? U niego takich, jakeś ty, 222 2, 20 | było w chramie i szmer w nim głuchy panował. Stary guślarz 223 2, 20 | drugą stroną chramu, aby z nim nie spotkać u wyjścia. Między 224 2, 20 | przechadzał, nadszedł i stanął nad nim. - Ty tu jeszcze? - spytał.~- 225 2, 20 | hoża? Hej! na koniku przy nim, kołpaczek czarny, łańcuszki 226 2, 21 | w tę godzinę? - zawołał.~Nim czas odpowiedzieć mieli, 227 2, 21 | buchnął dym czerwony, a za nim płomię żółte wspięto się 228 2, 21 | silny chłop z wiosłami w nim siedzieli. Brunhilda weszła 229 2, 21 | łun się paliło, a łódka po nim mknęła czarna i widać ją 230 2, 21 | ogień przygasł, ciemność po nim wydała się czarniejszą, 231 2, 21 | postrzegł go i o podłogę nim cisnął, aż go roztrzaskał 232 2, 21 | Zgładził ich, aby po nim nikt nie został... oprócz 233 2, 21 | płonął najgorętszy, by w nim zgorzały, a duchy ich ze 234 2, 21 | naumyślnie zapalony, aby na nim zgorzeć mogli.~Patrzał ze 235 2, 21 | przywiezione z kadzi czerpali i nim siebie i ludzi raczyli. 236 2, 21 | na stronę i radził się z nim.~Mrok padał, gdy Mucha zszedł 237 2, 21 | dole.~Mucha spuścił się ku nim z łuczywem w ręku, obszedł 238 2, 21 | potrącił, lecz życia już w nim nie było. Przekleństwem 239 2, 21 | razy głos straszny, jakby z nim życie uciekało, przeszył 240 3, 22 | którego przy sobie trzymał na nim się opierając, jakby okazać 241 3, 22 | za swą krew zapłacił. Z nim trzymali Bumiry i wielu 242 3, 22 | spustoszą, zagrody popalą, nim się my na wodza zbierzemy... 243 3, 22 | czterdzieści, choć tego po nim znać nie było. Siłę miał 244 3, 22 | wyrwawszy z korzeniem żgał nim jak drugi lekkim oszczepem. 245 3, 22 | widział dawno, i nie słyszał o nim nawet.~- Nóż miałem w boku, 246 3, 22 | nikogo. Stado wróbli po nim latało, zbierając prószyny 247 3, 22 | bo niejeden już głowę ku nim obracał, mówiąc:~- Lepiej 248 3, 22 | Leszki witać go szli, a nim do mówienia o sprawie przystąpili, 249 3, 22 | byli pewni, iż przeciwko nim nie stanie. Więc nim do 250 3, 22 | przeciwko nim nie stanie. Więc nim do koła szli, prosili go, 251 3, 22 | Światowida przez miód, który w nim stoi, i rzeczono mi, że 252 3, 22 | napadł, rozsyłano gońców i nim zmrok nadszedł, grodzisko 253 3, 22 | ówczesny lud zbrojny mógł się nim nazywać. Nie byli jeszcze 254 3, 23 | co najprędzej naprzeciw nim wystąpić, aby dalszą zaprzeć 255 3, 23 | na karki leżącym, wprzódy nim za broń pochwycić mogli.~ 256 3, 23 | gardła rękami i dusiły, nim na nogi porwać się uspieszyli.~ 257 3, 23 | krzyknął porywczo: - Na gałąź z nim!~Lecz Ludek wstrzymał.~- 258 3, 23 | zaraz go odprowadziła, lecz nim odszedł, na ziemię padłszy 259 3, 24 | bronili bardzo... Poszłaby z nim, ale - brał inną. Taka dola...~ 260 3, 24 | zielu znała, wiedziała, co z nim robić, o! o! nosiłam i ja 261 3, 24 | niesiono uroczyście, rzucając z nim razem kokotki z ciasta urobione, 262 3, 24 | czub błyszczący. Pas na nim cały był z kółek złocistych, 263 3, 24 | złocie, w jasnej szacie, przy nim drużby królewicze, złotem, 264 3, 24 | kwiatami obwieszony. Za nim jechały, nucąc a zawodząc, 265 3, 24 | biegł po siwego, Mila za nim z rozpuszczonym włosem, 266 3, 24 | skrępowany sznurem, a przed nim leżał trup młodej żony, 267 3, 24 | go nie potrafili - padł z nim razem na ziemię.~Po sukni 268 3, 24 | sukni i z twarzy łatwo w nim zamożnego władykę poznali 269 3, 24 | kneziów schylił się nad nim pięść podnosząc.~- Psi synu - 270 3, 24 | patrzał niemy. Stali tak nad nim, to popychając go, to uderzając, 271 3, 24 | Znęcali się Niemcy nad nim długo, ale ścierpiał wszystko. 272 3, 25 | znużenia. Krew zgęsłą na nim widać było i rany sine... 273 3, 25 | Wizun przyklęknął nad nim.~- Doman! Dziecko moje! 274 3, 25 | Stary klęczał wciąż przy nim. Z dala przypatrywały się 275 3, 25 | żył. Wizun, schylony nad nim, z wody go ocierał i dłońmi 276 3, 25 | przebudzał - klękła przy nim Dziwa pojąc go sama, zapomniawszy 277 3, 25 | posłania i na ławie usiadł przy nim. Sam poobwiązywał mu rany. 278 3, 25 | Domana chorym, zajęła się nim w milczeniu, troskliwie, 279 3, 25 | mój smutek wezmą~I niech z nim ucieką...~- Albo i to... 280 3, 25 | Długo tu siedzieć musiała, nim któraś z dziewcząt na pytanie 281 3, 25 | doleczko... co ja pocznę z nim?~Na siódmy raz zeszły się 282 3, 25 | leżeć musi czasem długo, nim zejdzie.~Dobrej myśli, podśpiewując 283 3, 26 | wyszedł jeden z Myszków ku nim i w gościnę ich do wspólnego 284 3, 26 | ze swoimi wiązać przeciw nim... Inaczej pójdą zemie w 285 3, 26 | iż każdy z nas chciałby nim być... i każdy się lęka, 286 3, 26 | aby gdy równy mu wczoraj nim zostanie, jutro go nie nękał.~ 287 3, 26 | wszyscy poczęli mówić o nim, chociaż między kmieciami 288 3, 26 | Lednicy powracał.~Widać po nim było, co przebył, choćby 289 3, 26 | zaraz, dopytując, co się z nim działo, a jak od Pomorców 290 3, 26 | potem pokładłszy się przy nim na ziemi spali. Z brzaskiem 291 3, 26 | który z dala z końmi stał. Nim się opatrzono, co chce uczynić, 292 3, 26 | kto żył, do koni, lecz nim je połapano, Piastun już 293 3, 26 | dopadłszy do kraju lasu, znikł w nim z oczów kmieci, którzy go 294 3, 26 | próżno pytali, nie wiedział o nim nikt, gdyż nie zatrzymując 295 3, 26 | lasu uciekł i skrył się w nim, puściwszy tylko siwą, która 296 3, 26 | było. Powracali z pogoni za nim koleją wszyscy, przyznając, 297 3, 26 | żeby ludzi tylu w pogoń za nim posyłanych z niczym wróciło.~ 298 3, 26 | się wznosiła. Uszedłszy nim kawał drogi ujrzeli jakby 299 3, 26 | hradyszcze. Jaruha wsunęła się nim rozglądając dokoła, a idący 300 3, 26 | z sobą, był szałas, a w nim na suchym z liści posłaniu 301 3, 26 | zagrodzie, stanęli przed nim. Zbliżali się z uśmiechem 302 3, 26 | z gości, uczyniwszy nad nim znak, na siwe włosy starca 303 3, 26 | być zmusicie mnie, będę nim; pomnijcie, żeście mnie 304 3, 26 | tynem, odbudować je i w nim panu obranemu uczynić dwór, 305 3, 27 | podawano sobie wieść o nim z zagrody do zagrody. Dziwili 306 3, 27 | przypatrzyć z daleka. Gdy przed nim stanęli, ręką ich powitał 307 3, 27 | oślepił drugiego, bo szedł za nim i robił toż samo... łaska, 308 3, 27 | lecz Obr zawołany stał za nim i patrzał mu w oczy.~Smerda 309 3, 27 | przebity dzidą. Stojący przy nim Obr kilku ludziom, porwawszy 310 3, 27 | piorun pada, czego grom w nim nie wybije, to się samo 311 3, 27 | nie wybije, to się samo w nim zajada i swą własną krew 312 3, 28 | dostał pozwolenie jechania z nim. Wsadzono go z tyłu na konia 313 3, 28 | murawie. Kubek pełny przy nim musiał stać, a wesołki mu 314 3, 28 | Hengo, poznawszy się z nim, począł bardzo mu się przypatrywać 315 3, 28 | on piękny był, ilu przy nim rycerzy się znajdowało, 316 3, 28 | nieprzyjaciela i - co można - w nim wypatrzyć.~Nazajutrz Hengo 317 3, 28 | głową potakiwał, a co się w nim działo, tego z oczów nie 318 3, 28 | uczynili.~Dobek, choć w nim wrzało i kipiało, słuchał 319 3, 28 | mu kruszcowy, przepiwszy nim do niego, podarował.~Dopiero 320 3, 28 | sotników huknął, drżało przed nim, co żyło. Zmiarkował Dobek, 321 3, 28 | pewny czasu porażki, wojnę nim prowadzić łatwiej było, 322 3, 28 | nadciągnął doń Hengo i przy nim się na straży położył, dopytując 323 3, 28 | ku granicy, aby przeciw nim stanąć i zaprzeć im drogę, 324 3, 28 | milcząc przystąpił do Niemca i nim się ten postrzegł, zarzucił 325 3, 28 | chwycił Dobek i szarpnąwszy nim, już krzyczącego Niemca 326 3, 28 | poruszany okręcał się z nim wśród płomieni.~Tymczasem, 327 3, 28 | chwyciwszy oszczep, rzucił nim w piersi i dobił nieszczęśliwego.~ 328 3, 28 | biorę na wędę, jechałem z nim aż na granicę pomorską do 329 3, 28 | co z wami był? Co się z nim stało? - zawołała starszyzna. - 330 3, 28 | wszyscy w podziwieniu wielkim, nim się posypały pytania - jak 331 3, 29 | jeszcze służyły.~Drugi przy nim, jak on, prawie biały, w 332 3, 29 | wilczej paszczęki. Gorące w nim krew ruchami niecierpliwymi 333 3, 29 | go i chwytał, a koń pod nim, jakby z panem czuł jedno, 334 3, 29 | uzda utrzymać mogła.~Za nim stał Luty, Międzyrzeczan 335 3, 29 | przyszło płacić. W zgodzie z nim długo trwać było trudno, 336 3, 29 | kilkanaście ujrzano zdążającego ku nim Wizuna, z dzidą okowaną 337 3, 29 | prawego, Bolko Czarny z nim podążał, Myszko za pierwszym, 338 3, 29 | czapce i płaszczu poznał w nim wodza. Obuch podniósłszy 339 3, 29 | podniósłszy do góry, zwijając nim rzucił się na Niemca; ten 340 3, 29 | leżał ranny Dobek, przy nim stali Ludek, Wiszów syn, 341 3, 29 | Doman pierwszy poznał ją, nim zobaczył.~- Ona stoi tam! - 342 3, 29 | wyciągnąć. Dziwa przystąpiła ku nim, nie zdumiona wcale, spokojna, 343 3, 29 | posłyszał.~Śmiejąc się szła za nim stara Jaruha. Widząc, że 344 3, 29 | powlókł się do czółna, legł w nim, ale sen przez całą noc 345 3, 29 | liść z drzewa, Doman za nim popatrzał prawie szydersko.~ 346 3, 30 | Bumir przodem jechał, a za nim Leszkowie.~Ściśnięci w kupkę, 347 3, 30 | łamiąc czarny.~Stanęli przed nim rzędem, Bumir na przodzie.~- 348 3, 30 | pług naprzód po kneziu, po nim drudzy aż do ostatniego, 349 3, 30 | pokryty, chleb leżał na nim, aby go doma nie brakło. 350 3, 30 | wszedł bezpiecznie kneź, a za nim starszyzna. Zaczęto częstować 351 3, 30 | przyśpieszyć kroku, aby się z nim sam na sam nie spotykać, 352 3, 30 | Przez wodę rzucił się ku nim, niosąc ją na ramionach 353 3, 30 | zakrytą, wszyscy się ku nim rzucili.~Wtem Dziwa skoczyła 354 3, Dop| Chagana, żeby się przed nim uniewinnić. Jakoż w piętnastu 355 3, Dop| wszystkich barbarów, którzy się z nim zetknęli, a podziwiając 356 3, Dop| Słowiańszczyzną i charakter powieści o nim zupełnie jest odmienny. 357 3, Dop| słup pochwycił.~Razem z nim wszakże pieszo i ów, co 358 3, Dop| nałożnic dwudziestu zostało po nim inne potomstwo: Bolesław, 359 3, Dop| podźwignąć, nie wymogli na nim nic, a zjednali sobie nienawiść 360 3, Dop| bliskim zgonu, żąda, aby z nim razem stypę, to jest ucztę