Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
bydleta 2
bydlo 8
bydlu 1
byl 286
byla 153
bylaby 1
bylali 1
Frequency    [«  »]
328 tu
314 tylko
291 stary
286 byl
267 ku
264 rzekl
264 tez
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

byl

    Tom,  Rozdzial
1 1, 1 | kowale już kuły drzewa. Był dzień...~U skraju lasu, 2 1, 1 | lat z piętnaście, krzepki był i nieco do starego podobny. 3 1, 1 | czarnych dokoła opleciony był wianek z łotoci... oczyma 4 1, 1 | którego stanęli, wypalony był i zeschły na znacznej przestrzeni. 5 1, 1 | ocierając z czoła. Zmęczony był - piersi mu się podnosiły, 6 1, 1 | go śledził oczyma.~Ubrany był cały w bieli, nic nie mając 7 1, 1 | stary Wisz wzdychając. - Był czas, że się ludzie tym 8 1, 2 | niej ubity gładko, posypany był zielem świeżym, w głębi 9 1, 2 | Trwało to chwilę... gość już był uroczyście przyjęty i pozyskał 10 1, 2 | jakby wcale obarczony nie był. Pochyliwszy się nieco we 11 1, 2 | ale gospodarz jeszcze się był nie odezwał, a bez niego 12 1, 2 | niego nic się tu nie działo. Był głową domu i panem. Woli 13 1, 2 | znać nie widział w życiu. Był to świecący krzyż z uszkiem 14 1, 2 | piekła wieczerza, a że gość był w chacie, dostatniejsza 15 1, 3 | sięgnąć mogło. Wspaniały był i wielki... Wisz stanąszy 16 1, 3 | odznaczał kneziowego sługę. Był to barczysty chłop, z włosami 17 1, 3 | okazywał twarzą wcale, czy był rad lub nie spotkaniu.~- 18 1, 3 | a obcy dla nich zawsze był dobrym obłowem...~Gdy podeszli, 19 1, 3 | nie stało.~W izbie gwar był i śmiechy.~Smerda orzeźwiał 20 1, 3 | parobczak synem jej nie był, ale się w chacie wychował 21 1, 3 | swoje.~Kto by się wsłuchał był w głosy, które wewnątrz 22 1, 3 | Alem ja tu tak jak wolny był, tam idę na pęta i pod grozę. 23 1, 3 | zachmurzony; księżyc już się był podniósł w górę i świecił 24 1, 4 | Milczący Gerda więcej nadeń był strwożony i z tego nikt 25 1, 4 | wolał, niż go stracić... był to kołacz domowy!~Słońce 26 1, 4 | coraz zbliżało. Cichy to był i stłumiony śpiew, drżącym 27 1, 5 | go nocą splądrowały. Las był tu przerzedzony, pnie w 28 1, 5 | owszem, uręczył mi, że był do miłości waszej wysłany 29 1, 5 | synowca przyprowadzili, który był zbiegł i z kmieciami się 30 1, 5 | wyłupić, aby szkodliwym nie był, zawsze to swoja krew... 31 1, 5 | ogarniało, choć twarzami dzikimi był otoczony i ludzie zdawali 32 1, 5 | ojciec miłości waszej był niespokojny... Gotów jest 33 1, 5 | a gromadę całą zasadził był kneź w bocznej izbie uzbrojoną, 34 1, 5 | nienawidził knezia, któremu służyć był zmuszony, jak większa część 35 1, 6 | tam biesiadowano.~Wieczór był ciepły, w izbach duszno, 36 1, 6 | dobywający się oknami do ryku był czasem podobny, a śmiech 37 1, 6 | poznać, że miłościwy pan był pijany.~- Ot dobra wieczerza! - 38 1, 6 | Hengo zbudził, dzień już był biały, stał nad nim Gerda 39 1, 6 | wyrabiane, którymi zwyczaj był suknie naszywać. Niewiastom 40 1, 6 | Niemiec sposępniawszy i był już za drzwiami, gdy kneziowa 41 1, 6 | Słowian nie śpiewano. Śpiew był towarzyszem wszelkiej pracy, 42 1, 6 | Zapomniał, że się nie powinien był wydać ze swą mową, że mu 43 1, 7 | postać przybrał inną. Okryty był brunatną siermięgą nową, 44 1, 7 | nie pozamykane, bo taki był zwyczaj po całej ziemi, 45 1, 7 | co go stawił, nie nasz był i znikł z tej ziemi.~Doman 46 1, 7 | psów stado, bo myśliwiec był wielki. Obsiadło ich dokoła. 47 1, 7 | niewoli przesiedział, zahukany był i wylękły, nierychło korzystał 48 1, 7 | wszystkich najzręczniejszym był, choć drudzy też czynili, 49 1, 8 | jeziora Gopła, na kraju lasów, był dwór i zagroda Piastuna, 50 1, 8 | kmieciów okolicy tej Piastun był najmniej zamożnym, a najbardziej 51 1, 8 | mało co ociosanych, niski był i stary. Dach i ściany jego 52 1, 8 | krajów powoli wciskał, wcale był nie zajrzał. I dlatego może 53 1, 8 | go też hardym, a może i był nim w istocie, choć przeciwko 54 1, 8 | się nim nie okazywał.~Mąż był lat naówczas średnich, liczył 55 1, 8 | przywieść do namiętności. Surowy był, milczący, na oko chłodny 56 1, 8 | zachód do Gór Czarnych. Był to czas szczęśliwy, gdyśmy 57 1, 8 | przypominała... kneź nam był wrogiem... i cóż? Ot, plemię 58 1, 8 | knezia, chociaż okrutnik był i dla nikogo serca nie miał.~ 59 1, 8 | wnet zamilkli wszyscy. Był to znany kneziowski sługa, 60 1, 8 | robiło i trafiło. Wilk porwał był owcę, a nie zdołano go zabić, 61 1, 8 | głębi tych lasów rzadki był gość i przechodzień. Wisz 62 1, 9 | wszyscy spocząć. Drogo to był kupiony odpoczynek.~W świetlicy 63 1, 9 | zaczęły.~Ogień przygasł był na kamieniach, przyrzucono 64 1, 9 | się bez końca. Dzień już był, gdy dano znak od lasu, 65 1, 9 | lasu, że na zgliszczu stos był gotowy. Sąsiadom parobcy 66 1, 9 | go kochali, jak gość dlań był świętym... Kubki krążyły, 67 1, 9 | Chcecie, bym wam bratem był, bym pomstę z wami wziął, 68 1, 9 | skacząc po płotach. Ruch był tym większy, że pogrzeb 69 1, 10 | las stary stał na straży.~Był to przeddzień Kupały, na 70 1, 10 | spoglądając ku niej niespokojnie. Był to Znosek.~Drapanie się 71 1, 10 | kiedy, a gród Chwostków był warowny, wałem i częstokołem 72 1, 10 | poznać nie mógł... Zwierz był już zimny, paszczę miał 73 1, 10 | powyciągały... A jaki by to był wiec bez wieszczka? A co 74 1, 10 | Brat rodzony wnet bratu był sługą... Co jednego nad 75 1, 11 | ROZDZIAŁ 11~Ranek był najśliczeniejszej wiosny, 76 1, 11 | znalazła go, przyprószony był pyłem, otrzęsła go, opatrzyła 77 1, 11 | krzyknęła - gdzieś ty był na biesiadzie! Dobrzeż cię 78 1, 11 | prawdzie, czyś ty kiedy młodym był? Czy cię matka od razu starym 79 2, 12 | sam się zrodził, młodym był i nowym, a potem przez rok 80 2, 12 | domowym palił się ognisku. Był to ogień, którego z domu 81 2, 12 | ogień święty, który powinien był zapłonąć, gdy słońce zagaśnie.~ 82 2, 12 | idź na Kupałę!~Choć dzień był boży, weselny, szły smutne, 83 2, 12 | miłość zsyłał i wesele. Był to dzień ślubowin niebieskich 84 2, 12 | ogień w biegu nie powinien był zagasnąć, obiegano posiane 85 2, 12 | skryć się, spocząć, a bór był pełen ogni i wrzawy. Nie 86 2, 12 | długiej męce pękły nareszcie - był wolnym!~Złamany, poraniony, 87 2, 12 | swatami, żaden godzien jej nie był... Jam jej wczoraj mówiła: " 88 2, 12 | powracającego wszyscy, gdzie był. Począł opowiadać, co się 89 2, 12 | odwodzili tym, zwyczaj był nieraz żony porywać, a gdy 90 2, 12 | szeptał patrząc na konia. Był to koń Domana; po sierści 91 2, 13 | powiedzieć było. Niepewien nawet był, czy się godzi zdradzać 92 2, 13 | parobczak, chociaż świadkiem był, gdy padał Doman na ziemię.~ 93 2, 13 | Pobiegli wszyscy; Doman się był, na łokciu spierając, podniósł 94 2, 13 | mieszkał ku Gopłu. Bumir stary był już, ale jak żubr silny, 95 2, 13 | gospodarzowi gość ten niemiłym był.~- Zabłądziłem, dacie mi 96 2, 13 | drugich namawiać, bo go był kneź znać wysłał, wziął 97 2, 13 | na nowo. Ogień przygasł był nieco i w izbie było prawie 98 2, 13 | było łatwo z postawy, kim był.~W pierwszym gniewu napadzie 99 2, 13 | Jeden z psów, który się był nogi jego uczepił, zawisł 100 2, 14 | głównego pochodząc. Widok był zaprawdę piękny tych gromad, 101 2, 14 | braci i siostrę. Kmieć Wisz był mi ojcem - poczęła mówić. - 102 2, 14 | częstokół i wrota. Częstokół był z polan gładko ciosanych, 103 2, 14 | a sam posąg obwieszony był cały niemal sznurami bursztynu 104 2, 14 | się podniosła. Ogień już był objął pierwszą ofiarę, 105 2, 14 | dzieckiem na ręku; chłopak był odważny, dobry, gościnny 106 2, 14 | płaszczem i mruczał. Kto by był zbliżył się doń, usłyszałby 107 2, 15 | sobie podawać kazał. Głodny był, spragniony a zły... przekleństwami 108 2, 15 | przywieść Hadona. Hadon był Niemiec, ale wyleniały, 109 2, 15 | swe sługi. Dzień chmurny był, deszcz poprószał. Około 110 2, 15 | a kneź ich najmilej by był powitał, aby na wieżę posadzić. 111 2, 15 | siedział w boki się podparłszy, był kawał drogi.~Chwost na nich 112 2, 15 | Chcieliśmy, aby kneź u nas silny był przeciw wrogów naszych i 113 2, 15 | łomot, gdy na dyle, którymi był wyłożony pomost podsienia, 114 2, 15 | podsienia, padli oba. Kneź był pod spodem, Myszko siedział 115 2, 15 | którego zwano Muchą. Mucha był chłop młody i przystojny, 116 2, 15 | przychodząc. Teraz Kaszuba był panem zbywszy się współzawodnika. 117 2, 15 | Wewnątrz wieży mrok już był. Wschodki z tarcic wiodły 118 2, 15 | zapadającymi z góry, zaparty był loch, w którym osadzono 119 2, 15 | biedny więzień, który się był z posłania zerwał i do ściany 120 2, 15 | zapewnienia Brunhildy, ale osłabły był i łatwo go wziąć im przyszło. 121 2, 15 | o tym dowiedziała. Kneź był trochę podchmielony, ludzie 122 2, 15 | Brunhilda, a gdy ujrzała, że już był na moście grodowym, cichymi 123 2, 16 | przyprowadzono do dworu. Był to pastuch od kneziowskiego 124 2, 16 | znaczyło, rozumiano, po co był wysłany, a chwycić sługę 125 2, 16 | tak milczący w drodze, jak był na zamku; obawiał się, mimo 126 2, 16 | nogą. A! gdyby mi jedno był zostawił! Drugie poszło 127 2, 17 | wiązała, Żuła, który starostą był przy Mściwoju, zawczasu 128 2, 17 | Puszczono go poznawszy, że był z orszaku Mściwojowego. 129 2, 17 | nim ani spojrzał.~Tu gwar był w gromadkach wielki. Starszy 130 2, 17 | że się zawsze płaszczyć był gotów, a wszystko, co się 131 2, 17 | kłaniał zaklinając, że wiernym był sługą. Siedzieli więc razem, 132 2, 18 | nosił Chwostek, zabobonnym był poganinem, wcześnie więc 133 2, 18 | nieszczęśliwą wróżbę uważały.~Ranek był piękny, a zwiastował dzień 134 2, 18 | ostęp się skierował. Smerda był pewien, że w nim znajdą 135 2, 18 | nie płoszono nigdy i las był umyślnie dla łowów strzeżony. 136 2, 18 | troszczył, gdyby mu nie był tak potrzebnym.~- Zachodzić 137 2, 18 | zawołał - szalonym bym był... Idźmy wprost...~Poszli 138 2, 18 | obawy, aby poznanym nie był, kołpak swój odarł, suknię 139 2, 18 | siedzieliśmy czatując na zbója! Był w naszych rękach i uszedł. 140 2, 19 | wpośród obcych, jakby pewien był, mu się nic złego stać 141 2, 19 | w języku, który choć nie był lechickim, brzmiał swojsko 142 2, 19 | spytał gospodarza, czyliby był tym kmieciem, Koszyczka 143 2, 19 | zapytał - jeden by tylko Bóg był dla wszystkich?~- Tak jest - 144 2, 19 | dowodził, ten zaś okrutnik był i krew ludzką rozlewał, 145 2, 19 | wiarę nową, której ciekaw był bardzo. Naówczas młodszy 146 2, 19 | narodu przyszedł na świat i był synem boskim, a Bogiem samym 147 2, 19 | gość tak ciągnął dalej:~- Był tedy na wschodzie naród 148 2, 19 | odbił się ten blask. Widok był wspaniały razem i straszny. 149 2, 19 | stać na zawadzie, gdyż czas był gorący i mimowolnie troska 150 2, 19 | postrzyżonemu. Spleciony on był z dziewięciosiłu, smlotu, 151 2, 20 | rozrodzonej już rodziny był Mirsz stary. Człek był tak 152 2, 20 | rodziny był Mirsz stary. Człek był tak zamożny jak niejeden 153 2, 20 | mówiono o nim, że mógłby był dawno garnki przestać lepić 154 2, 20 | wydziwić się nie mógł, jaki tam był dostatek wszystkiego i porządek 155 2, 20 | wieki.~Doma u niego syn był starszy, co po nim miał 156 2, 20 | było, że człek nie prosty był.~Gdy przy robocie siadał 157 2, 20 | od takiego, co z piaskiem był gnieciony, a na pół dłoni 158 2, 20 | powietrzu brzęcząc, wiatr był ucichł, jezioro się wygładziło 159 2, 20 | popatrzał na nich, bo ciekaw był wszystkiego, ludzi, koni, 160 2, 20 | przewoźnika~Ten jeszcze daleko był od lądu, podszedł więc kmieć 161 2, 20 | teraz dobrze, duchem nie był - ale trwoga ogarniała, 162 2, 20 | dala go zobaczyła, blady był jeszcze, ale w oczach mu 163 2, 20 | wysiadł gryząc liście, które był zerwał na wyspie, ale weselszy 164 2, 20 | na wyspie, ale weselszy był. Przybliżył się znowu do 165 2, 20 | kmieciem czy żupanem nie był, na to chata, aby gościom 166 2, 20 | śmiech i pustotę.~- Gdybym był wprzódy spotkał - myślał 167 2, 20 | Doman - może bym sobie był wziął!~Jedli tedy a rozmawiali. 168 2, 20 | miłował, choćby kneziem był, ślepym by musiał być chyba.~- 169 2, 20 | Stary zdun nierozmowny był dnia tego, jedli cicho. 170 2, 20 | niemu. Szeptali, ale wiatr był i nic słyszeć nie dawał, 171 2, 21 | patrzała dokoła; wieczór był, ten sam wieczór, którego 172 2, 21 | obłokach. Cały kraj usiany był dokoła wiciami. Chwostek 173 2, 21 | zapytał Myszko Biały, który był do słowa prędki - to jego 174 2, 21 | Kto by na wieżę naówczas był wszedł do ciasnego jej wnętrza, 175 2, 21 | działo.~Na dole ściśnięty był lud, czeladź, pachołki, 176 2, 21 | mąkę przysposobić można.~Był piec, ale o pieczeniu chleba 177 2, 21 | przed panem, Teraz, gdy on był w niebezpieczeństwie, otrząsali 178 2, 21 | Wołanie i boleść, i gniew był straszny. Chwostek śmiał 179 2, 21 | zbierając ogryzał, bo znać był głodny. Przysiadł sobie 180 3, 22 | zagajali. Najsędziwszy wiekiem był Żuła z rodu Jaksów, kmieć 181 3, 22 | a do obrad i wieców nie był nawykły. Za srogiego i okrutnika 182 3, 22 | lecz sprawiedliwym też był, gdy sądzić przyszło. Musnął 183 3, 22 | zwracało.~Każdy ród chciałby był ze swoich knezia dać. Najmożniejsi, 184 3, 22 | poradzimy.~Wtem wystąpił Dobek. Był on żupanem możnym, znali 185 3, 22 | Konia dosiadłszy, gdy mu był nieposłuszny, nogami na 186 3, 22 | połapawszy niewolnika, zwykł był ich do sochy zaprzęgać i 187 3, 22 | karmił.~Czasu pokoju wesół był, ochoczy, do słowa łatwy, 188 3, 22 | cieszył się też, ubogi był, a nie potrzebował do sporów 189 3, 22 | że dzień nowy naznaczony był świąteczny, a niektórzy 190 3, 22 | słali na gród.~Zbór nie był tak gromadnym jak pierwszym 191 3, 22 | Białym - ale wróżbitem też był wielkim i proroczo widział 192 3, 22 | radę, acz jej szczodry nie był. Wszyscy mu więc okazali 193 3, 22 | z dobrą myślą. Dzień też był dziwnie pogodny i piękny; 194 3, 22 | wielkim czynił, teraz by był rad mniejszym się stać lub 195 3, 22 | mu nie odmawiano. Silnym był dość, aby je wymóc, gdyby 196 3, 23 | brzuchach. Obóz Pomorców był dla nich łakomą zdobyczą, 197 3, 23 | sosny obejrzał dobrze, jak był obóz rozłożony, i kazał 198 3, 23 | wrzekomo po chatach chodził, był u ojca naszego, łamał chleb 199 3, 23 | Przysięgał, wcale winnym nie był zdrady, bo go kneziowie 200 3, 23 | pomocy wnukom wszystko ważyć był gotów, że młodzi zajadli 201 3, 23 | wstawania z ziemi. Straszny był widok tej dziczy zrozpaczonej, 202 3, 23 | małym będąc, wdzięcznym był im za cześć i wyniesienie, 203 3, 24 | taką porę, gdy stary zdun był u pieca zajęty. Spojrzała 204 3, 24 | czekając odpowiedzi. Kubek był już próżny, milcząc podała 205 3, 24 | miała osłodzić.~Gdy korowaj był skończony, ulepiony, ustrojony, 206 3, 24 | młody!~Księżycem dnia tego był Doman, któremu sześciu młodzieży 207 3, 24 | błyszczący. Pas na nim cały był z kółek złocistych, pod 208 3, 24 | wiedział i przebyć mógł drogę. Był i kubek jakby złoty i naczyńko 209 3, 24 | niby uśmiechał, a gdzie był myślami, o tym nikt nie 210 3, 24 | wieczór ten złą dla życia nie był wróżbą.~Zanucono pieśni 211 3, 24 | ty psujesz głowy, świat był wczoraj czarny, dzisiaj 212 3, 24 | taki dzień każdy gościem był miłym. Kupy też tych, co 213 3, 24 | skrępowanymi nie władnął, sam był okryty krwią, ranny, ale 214 3, 25 | mógł, nie wiedział, gdzie był, i dopiero Wizuna mowa pamięć 215 3, 25 | podniósłszy się siedzieć mógł i był spokojniejszy. Dziwa się 216 3, 25 | pociągnęła do sadu za chramem.~Był to niewielki pola kawałek, 217 3, 25 | żadnego nie chciała.~Jeden był za duży, to go obrem przezywała; 218 3, 25 | go krasnalkiem zwała; ten był za czerwony, tamten za blady, 219 3, 25 | przyniósł gałązkę. Właśnie był królowi synek zmarł i smutek 220 3, 25 | smutek we dworze wielki był, przyłożyli ziele do serca, 221 3, 25 | królewicz też czarownik był jeszcze większy i umiał 222 3, 26 | kmieciami jednym z najuboższych był.~Ponieważ noc nadchodziła, 223 3, 26 | że najgorszy nawet lepszy był od żadnego.~- Jeżeli prędko 224 3, 26 | syna, którego koń mniej był rączy, w ręce pochwycić 225 3, 26 | władzy, dziwili się, był człowiek ubogi, który od 226 3, 26 | do jedynaka przywiązanym był, do powrotu zmuszą.~Lecz 227 3, 26 | wałów schodziły z sobą, był szałas, a w nim na suchym 228 3, 26 | wstawszy wcześnie, już był na straży. Piastun też, 229 3, 26 | Wiedzieli bowiem, że ubogim był. Komory więc pełne były 230 3, 27 | dla którego świat cały był w jednym głosie i sercu 231 3, 27 | ująwszy pierścień, który był przepołowiony i na palcu 232 3, 27 | niewolniczo też przywiązany był do panów. Szemrano dziwnie, 233 3, 27 | wzrostem i mocą. Mówiono, że był potomkiem tego rodu Obrów, 234 3, 27 | Hula Obr zaledwie na pół był człowiekiem, więcej obłaskawionym 235 3, 27 | jego dworze.~Miłosz surowy był, obawiano się go, życie 236 3, 27 | oszczepem ku wnijściu, gród już był w ręku Pomorców i Niemców, 237 3, 28 | Hengona, którego zabrał był z sobą. Ten, że się tu już 238 3, 28 | Raz, gdy pod szopką zajęty był swym rzemiosłem, nadszedł 239 3, 28 | Dobek z dzieciństwa wojakiem był z upodobania, a choć znaczne 240 3, 28 | tylko życia zażywał. Nie był też żonatym, chociaż kobiet 241 3, 28 | żonatym, chociaż kobiet dwór był pełen, które mu śpiewać 242 3, 28 | gdy do domu przybył, zwykł był przy ogniu legiwać albo 243 3, 28 | zajrzał. Z kałuży gotów był się napić i lada czym pokarmić.~ 244 3, 28 | na wyprawę ciągnął, dobry był do napaści gwałtownej, ale 245 3, 28 | poróżniła go z bratem, ubić był gotów na razie... i potem 246 3, 28 | Dobek razem przebiegłym był bardzo; zataić się umiał 247 3, 28 | Chwościkowego, jaki on piękny był, ilu przy nim rycerzy się 248 3, 28 | się po cichu przyznał, że był w służbie u dziada młodych 249 3, 28 | przedrwiwając, jakby głuptaszkiem był. Leszek, czego nie rozumieli, 250 3, 28 | przypatrzyć się temu, czego był ciekawy, gdyż zewsząd go 251 3, 28 | że choć taki wojak nie był pewny czasu porażki, wojnę 252 3, 28 | gdyż do czasu ze strachu był posłuszny.~Z miejsca, na 253 3, 28 | Gdy Dobek dobrze się już był przyjrzał ludziom i porządkowi, 254 3, 28 | podobało. Dobek, choćby był miał ochotę w miejscu go 255 3, 28 | niej Polanie zbliżyli.~Ruch był wielki, ochota dzika i odgrażania 256 3, 28 | nareszcie w lasy. Hengo skorym był wielce do rozmowy, Dobek 257 3, 28 | pomagał ochoczo. Ogień już był wielki pod starym dębem 258 3, 28 | prawie utracił. Dobek zbyt był wzburzony, aby nawet mógł 259 3, 28 | wojewodów i ziemie.~Kto by go był ujrzał naówczas pędzącego 260 3, 28 | wymagała. A choć wojakiem nie był, ale prostym bartnikiem, 261 3, 28 | A Niemiec, co z wami był? Co się z nim stało? - zawołała 262 3, 28 | cały obóz nieprzyjacielski był zbrojny, co mówili, jak 263 3, 29 | odgrażał.~Ze starców pierwszym był Ścibor, który lud prowadził 264 3, 29 | że czapki nigdy nie zwykł był nosić, gęsty i bujny włos 265 3, 29 | choć latami od Ścibora był starszy, zwał się Nagim. 266 3, 29 | niskiego czoła. Łowiec to był, tak jak wojak zapalczywy, 267 3, 29 | Ten do dzidy nie bardzo był nawykły, obuch ogromny miał 268 3, 29 | do walki musieli.~Czwarty był Bolko Czarny, któremu nazwanie 269 3, 29 | nastrzępiał się wysoko - krępy był i szeroki a silny. Ogorzałą 270 3, 29 | usta otwierał, mówił, gdy był zmuszony, krótko a nakazująco. 271 3, 29 | krótko a nakazująco. Mąż był do pracy, nie do słowa i 272 3, 29 | lud szedł na spotkanie. Był to mąż w sile wieku, dziwnie 273 3, 29 | Wszędzie, gdzie wszedł, rad był pierwszym być i starał się 274 3, 29 | wody, bo do źródła przystęp był trudny.~Doman wymknął się 275 3, 30 | Z wojewodów żaden nierad był zgodzie, Myszkowie jątrzyli 276 3, 30 | na pamięć, że bartnikiem był, ul postawić wywrócony na 277 3, 30 | ich brakło. Frasunek był wielki. Wtem, gdy się tak 278 3, 30 | pośrodku jego już wystawiony był stół, ręcznikami szytymi 279 3, 30 | zaś, dopóki dwór dlań nie był skończony, w prostym szałasie 280 3, 30 | podziękowała Domanowi.~Ranek był jesienny, chłodny, gdy u 281 3, Dop| do szukania sobie wodza "Był naówczas - pisze Długosz - 282 3, Dop| który oprócz tego dał się był poznać z poczciwości i wielu 283 3, Dop| przyodziewek lichy, w którym był wzięty na stolicę państwa, 284 3, Dop| Pompilius). Podanie mówi, był prawym synem Leszka III 285 3, Dop| broni". Oprócz tego gnuśnym był do boju i zniewieściałym. 286 3, Dop| a silnej budowy ciała - był człowiekiem prostych obyczajów


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL