Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
gore-kobie | kobuz-liczy | lilie-naczy | nada-niepo | niepr-odcia | odcie-osier | osiki-po-pr | pobic-pomoz | pompi-powol | powra-przes | przet-robio | robis-rzuci | rzucm-spatr | spedz-swojs | syca-uderz | udo-wedru | wegie-wszel | wszer-wytrz | wytwo-zapac | zapad-zdusi | zdusz-zwija | zwilz-zzymn

      Tom,  Rozdzial
1508 2, 14 | Gród się pali... płonie, gore... walą się dachy i ściany... 1509 2, 16 | stały beczki ze smołą, którą gorejącą lano na oblegających. Wyższy 1510 2, 14 | kamienie czerwone, jakby krwią gorejące, pałały. Nie widać tam było 1511 1, 8 | gospodarz słuchał milcząc, Doman gorętszy dodał:~- Jeśli się zawczasu 1512 1, 9 | krążyły, żal stawał się coraz gorętszym i zemsty pragnienie.~Niewiasty 1513 2, 21 | na dół i począł ludzi na górną połać na nocną straż wybierać, 1514 2, 21 | duchy z sobą wyprowadzały.~Z górnych wieży połaci patrzały oczy 1515 2, 21 | zrobić... Musiano je otworem górnym rzucić precz z wieży, a 1516 1, 2 | mój - odparła Wiszowa - gorsi to ludzie od tych, co z 1517 3, 22 | takich, którzy mówili:~- Nie gorsiśmy od nich, mienia mamy tyleż 1518 1, 9 | Nie brzydsza od niej, nie gorsza od niej... ta, choćby i 1519 3, 22 | Wiadro próżne - rzekł z goryczą Krwawa Szyja - nie ma wody, 1520 2, 19 | buchnęło, jakby cały stołb gorzał we wnętrzu.~W jeziorze spokojnym 1521 2, 20 | chłodno było prawie. Ognisko gorzało tylko, aby Znicz nie wygasał. 1522 1, 3 | tam wszyscy niewolnikami. Gorzki to chleb, co go w pętach 1523 3, 30 | przebrało słów i przypomnień gorzkich.~Natenczas wstał z kmiecia 1524 3, 24 | brzozie, łzy z oczów cisną się gorzkie... Ojcze mój, bracia rodzeni, 1525 3, 25 | iść. Królewna zapłakała gorzkimi łzami.~- Kiedy muszę, to 1526 3, Dop| naturalnym, że się okolice górzyste sprzykrzyły Popielowi, a 1527 3, 30 | nie dopalonych szczątków, gościł kneź - bartnik u starego 1528 1, 8 | zwyczaju. Gęślarze i śpiewacy gościli tu często, a gdy który z 1529 3, 22 | Zatrzymywali mnie Wilcy po gościńcach niejeden raz, ale puścili 1530 2, 19 | podróżni poleconą chatę gościnnego kmiecia i spodziewali się 1531 3, Dop| do chaty Piasta. Tu ich gościnnie przyjęto sądkiem miodu i 1532 3, Dop| samowładca polubił naród i gościnnym przyjęciem zaszczycił ich, 1533 1, 3 | co złego groziło, prawa gościności bronić mnie każą.~- Jeżeli 1534 1, 8 | karzeł - i ochota mu od gościny i od mowy odpadła.~To mówiąc 1535 1, 2 | przestąpili próg, stary podał rękę gościowi i pokłonił mu się mówiąc, 1536 1, 8 | chleb i ser położył je przed gośćmi, ale ci ich nie tknęli. 1537 1, 11 | bocianie gniazdo i będziemy gospodarowali. Ty mi będziesz żabki zielone 1538 1, 3 | padł na ławę, pierwsze, gospodarskie zajmując miejsce. Wołali 1539 2, 12 | Tobie się też jej chciało! Gospodarskiej córy. Zerkałeś i ty na nią, 1540 1, 7 | śpieszył. Wisz też zrazu o gospodarstwie mówił i lesie. Wtem miód 1541 1, 8 | tylko klekotał na gnieździe gospodarząc, jakby i on chciał oznajmić 1542 3, 24 | nad granicę, młodszy brat gospodarzył.~U wrót stanąwszy ręce sobie 1543 1, 7 | znać w niej niewiasty nie gospodarzyły, bo ognisko, w pośrodku 1544 2, 12 | Jaruha, która była okolicy i gospodyń postrachem, bo łatwo jej 1545 1, 7 | Bywajcie mi w dobrą godzinę, gospodynie miły - wołał młody gospodarz. - 1546 2, 21 | Muchę zwołano, aby czółen gotował. Zdjęto im suknie pańskie, 1547 2, 21 | wybrani strzelcy stali i gotowali się do obrony; tu chodził 1548 2, 13 | prosił. Jaruha mu jakiegoś gotowanego napoju przyniosła, który 1549 2, 14 | dzień z ofiarnych dań i gotowanej strawy zastawiano obiatę 1550 2, 14 | czego w domu była wolną - do gotowania strawy dla innych. Nie zbywało 1551 1, 9 | krosien, sługi żarna obracały, gotowano strawę, krzątano się około 1552 3, 23 | rzezi.~Gdy wszystko było gotowym, przemyślny Dobek stanął 1553 3, 26 | podnosząc rzekł stary - gotuj co masz najlepszego, staw 1554 3, 24 | nieraźno... Weźcie więc konia a gotujcie się do drogi, będziecie 1555 2, 17 | jeszcze posiedźmy cicho i gotujmy się, a ludzi zbierajmy nie 1556 1, 4 | mieczyki śpiewają i żelazo gra... Pieśni słuchać nie ma 1557 3, 26 | obawiając się zasadzki i utraty grabieży, ale wiedziano dobrze, 1558 3, 24 | wynosząc, co gdzie było. Grabiono jedne sprzęty, drugie młodym 1559 2, 20 | wszystko znała: i lubczyki, i grabki, i wszelkie miłosne tajemnice. 1560 3, 26 | nadzwyczajnej wielkości dębów, lip i grabów, podszytych leszczyną, która 1561 1, 1 | wiosennego powiewu i gałęzie grać zaczęły... Każde drzewo 1562 2, 14 | nią widać było szare pasy gradu sikące pola i lasy, a w 1563 1, 6 | robactwa się zbędę... Stary graf niech będzie spokojny - 1564 3, Dop| żyć w pokoju i zgodzie, grają tedy na gęślach, nie umiejąc 1565 3, 24 | gęślarze i dudarz z kobzą - grajki weselne, co i pieśniom wtórować, 1566 1, 1 | zaczęły... Każde drzewo grało inaczej, a ucho mieszkańca 1567 3, 28 | które przedziwnie na gęślach grały i śpiewały.~Dobek się pocieszał 1568 3, 28 | ławą wielką sunęły się ku granicom, jednego wieczora stanęli 1569 3, Dop| niebokręgu, a Popiel skończył już grę całą kuglarstwa, które przebiegła 1570 3, Dop| mieli. Zatem król (cesarz grecki Maurycy) rozpytywał ich 1571 2, 20 | zachodo-południa. Rzymskie, greckie i arabskie pieniążki krążyły 1572 2, 21 | Niechże tym ciałom za grobowy stos służy zgliszcze jego 1573 3, Dop| jednak coś wydobyć, tak jak z grobowych szczątków...~Nie ma wątpliwości, 1574 3, 27 | ryczała płaczem okropnym, grobowym.~Dzicz już wyciągała precz 1575 2, 20 | mi swatów nie odpędzili z grochem, tobym wam ich przysłał.~- 1576 2, 16 | przyniesiemy. Jak żupany siedzim po grodach - będziemy zamknięci siedzieć - 1577 1, 5 | szarą wieżę, wyniosłą: stołb grodowy, który okolicy panował. 1578 2, 15 | ujrzała, że już był na moście grodowym, cichymi kroki poszła zobaczyć, 1579 1, 7 | ze strachu wychylić się z grodzisk nie śmieją. Ci z nami trzymać 1580 3, 27 | poczęli się kłaść obozem pod grodziskiem. Z obu stron nie rozpoczęto 1581 3, 27 | gniazdo piorun pada, czego grom w nim nie wybije, to się 1582 1, 9 | popłoch rzucając chwilowy na gromadkę obrońców.~Trwoga trwała 1583 3, 22 | odleglejszych też osad szły gromadki.~Nie pytając wyboru Dobek, 1584 3, 30 | pod chaty, tu stanęli gromadnie w milczeniu.~Z dala ich 1585 3, 22 | na gród.~Zbór nie był tak gromadnym jak pierwszym razem, ale 1586 1, 10 | stronę, to w drugą ciskał gromadząc około starszych, co głosy 1587 3, 23 | koń siadła, kupy piesze gromadzić się zaczęły. Ludkowa czeladź, 1588 3, 23 | walczyła, a czeladź tymczasem gromadziła łup, rozkładając z osobna 1589 1, 7 | których już się chłopaki gromadzili. Gospodarz kazał wziąć oszczepy 1590 3, 26 | na drugi słano. Tłumnie gromadzono się na niektóre, na inne 1591 2, 14 | nawołali i naprowadzili gromy. Grad nam ludzi pokrwawił. 1592 1, 8 | jeszcze jeden do szczupłego gronka, które się na wiec zgadzało.~ 1593 1, 6 | nieznanych wiela, szły jak grosz do skarbnicy niewidzialną 1594 3, 26 | wyszło.~Posłuch o Niemcach i grożącym znowu najeździe napędził 1595 2, 19 | wieżycę u Gopła, sterczącą jak groźba, która wczoraj w nocy zapałała 1596 1, 6 | znoszono trupy i miotano groźbami.~Mówił - a Dziwa bladła, 1597 1, 3 | był, tam idę na pęta i pod grozę. U was my wszyscy dziećmi, 1598 2, 14 | jestem! Nie z waszego miru! Grozicie chramowi i ogniowi, a prawa 1599 1, 1 | miotała się, jakby i ona groziła.~Konie głosami tymi podżegnięte 1600 1, 7 | bo czuła, że coś w tym groźnego być musiało, gdy Wisz, co 1601 1, 6 | nich wiedział, ojcze, coraz groźniejsze od grodu na nas wiatry wieją... 1602 1, 6 | Niemiec, aby nie spotkać groźniejszych towarzyszów niż ślepi gęślarze; 1603 2, 14 | a gdy kneź podniósł głos groźny i wykrzykiwać począł, rozległo 1604 3, 29 | Pomorcach. Tego starczy dla grozy... My tu, gdzie nam bogi 1605 3, Dop| w szaty książęce, dawną grubo tkaną kiereję i przyodziewek 1606 1, 2 | przeznaczone, mocniejsze były i grubsze. Pierścieni też miał Hengo 1607 3, 28 | więc wzięli się z niego grubszy skręcić - Hengo pomagał 1608 1, 5 | się szersze wnijście, na grubszych oparte podporach, misternie 1609 1, 2 | wiankach, z kosami długimi. Grubszym płótnem okryta czeladź z 1610 3, 28 | spinane na ramionach kolcami grubymi, na nogach obisłą odzież 1611 2, 12 | Przyleciała para gołębi dzikich gruchając i pierzchnęła, kukułka zakukała 1612 2, 14 | zrozumiała~Na dachu kontyny gruchały gołębie, w krzakach znowu 1613 1, 7 | mirze i opolach nie było grudki ziemi, która by mu znaną 1614 2, 14 | nie i dym gęsty, przykry, gryzący otoczył pochyloną dziewczynę. 1615 1, 6 | spokój... Jak psy się sami gryźli i pozagryzali... Podniósł 1616 3, 29 | znowu zgniecione. Konie gryzyły się z sobą i napadały wściekłe 1617 1, 1 | podnosiło się coraz wyżej, grzało coraz mocniej. Choć w lesie 1618 1, 1 | wodę, która tu nie była grząską ni głęboką, zanurzyły się 1619 2, 20 | do domu nie pojadę; drogi grząskie, koń się ślizga. - Czekajcie 1620 2, 19 | chleb, słaby politowanie... grzebaliśmy umarłych, głodnych karmili, 1621 1, 7 | który spokojny stał nogą grzebiąc, głowę obrócił ku panu, 1622 1, 4 | kawały i na rozstajach je grzebie. Piaskiem białym przysypuje, 1623 3, 25 | W pośrodku były zielone grzędy, a na nich pozasiewane zioła: 1624 3, 25 | znaleźć?~Stanęli jakoś przy grzędzie, przy lilii; gdy się do 1625 1, 6 | knezia rozeznawał, który grzmiał jak piorun wśród szumu burzy. 1626 3, 23 | złożony, rozległ się jak grzmot po lesie i już rzeź rozpoczynała 1627 2, 21 | wrota w głąb i z głuchym grzmotem stoczyły się na dno.~ 1628 3, 24 | wykrzywiła i pomarszczyła jak grzyb, który człek nogą przyciśnie.~ 1629 1, 3 | Poszły w las wszystkie za grzybami, za rydzami, chyba i na 1630 1, 7 | dziećmi wyszły do lasu na grzyby, mężczyźni musieli drzewa 1631 1, 7 | stron szyi, a trzymając się grzywy, wybiegł naprzeciw starego - 1632 2, 12 | samo próg żegnała, komory, gumna, stodoły, szopy, krówkę 1633 1, 10 | człowiek mały, w szarej guni, z głową okrągłą, postrzyżoną, 1634 2, 21 | chłopcy, przebrani w proste gunie, na nędznych koniach i do 1635 2, 20 | poważną, jakby wieszcza i guślarza, ludzie mu się kłaniali 1636 2, 14 | Nie kto inny, tylko ci guślarze nawołali i naprowadzili 1637 3, 28 | stojących z dala u ścian tarczy guzami nabijanych, spod których 1638 1, 1 | szyję i iglic gładkich, i guzów, i wszystkich tych zabawek... 1639 1, 2 | wełny. Niektóre z nich miały guzy błyszczące, inne poplątane 1640 1, 2 | naprzeciw mężowi, dając mu gwałtowne znaki, aby z nią pomówił 1641 3, 28 | ciągnął, dobry był do napaści gwałtownej, ale nigdzie nie strzymał 1642 3, 24 | zrazu, niby najeźdźcom i gwałtownikom, co na cudze dobro czyhali, 1643 3, 28 | potem żałować. Choć tak gwałtowny i dziwaczny, Dobek razem 1644 1, 6 | komina, liczna się cisnęła i gwarna drużyna. Kneź znać lubił 1645 3, 30 | doby, gdy na obozowisku gwarno być poczynało, ze wzgórza 1646 3, 27 | przysłuchiwał się czasem wesołemu gwarowi smutnej pary, nie pokazując 1647 3, 24 | zapłacze...~ ~Tętni droga, lasy gwarzą, potok szumi na dolinie... 1648 1, 10 | ślepy gęślarz powoli, po gwarze mógł już poznać, że się 1649 2, 19 | rosnął dąb, świecił jak gwiazda, jak orzeł padał na wrogów... 1650 3, 24 | całą. Nocka była letnia, gwiaździsta, księżycowa, ciepła, nikomu 1651 3, 26 | jak młodzież między sobą gziła się i gryzła. Od bytności 1652 3, 28 | na kołpakach żelazo, a gzła z łusek żelaznych. Opowiadał 1653 3, 25 | wszystko i znam... i przez gzło widzę, co się w człowieku 1654 1, 6 | rzekł już nic. Za wrotami i hacią dopiero Hendze się jakoś 1655 2, 16 | stało się nieszczęście. Hadona-ście przysłali do mnie, aby mu 1656 2, 15 | Sasi zdadzą. Jutro w drogę, Hadonie.~Chłopak ku pani białej 1657 2, 14 | leżało. Obok niej wisiały haki, oręż, noże, jakieś zdobyte 1658 3, 22 | was na świecie nie było... hal ha!...~Obejrzeli się i ujrzeli 1659 2, 17 | ludzi zbierajmy nie czyniąc hałasu. Chwostek pomyśli, żeśmy 1660 1, 9 | sobie w oczy; Ludek się hamując powtórzył raz jeszcze: - 1661 2, 12 | śmiała się.~- Dobrze tak! harda była! Ja to wiem, ja to 1662 1, 6 | dokończę... nie ujdą mi te harde głowy... a dla synów zostawię 1663 2, 16 | się do rady, stawili się hardo. Prosił tedy, aby mu rzekli 1664 1, 8 | słuchał nawet. Nazywano go też hardym, a może i był nim w istocie, 1665 3, 24 | gęślarze śpiewali, a młodzież hasając pokrzykiwała.~Wiedźma coraz 1666 1, 9 | chcecie utoczoną krwią... Hejże! hej!...~- Słowom rzekł - 1667 3, Dop| Leszka, o Przemysławie i hełmach widocznie już nowsze, 1668 3, Dop| gdzie mniemane świeciły hełmy, chciwi nowego nad Polakami 1669 3, 28 | Polanom.~Dopiero po długiej z Hengiem rozmowie Leszek starszy, 1670 3, 28 | z innymi i Niemca swego, Hengona, którego zabrał był z sobą. 1671 1, 5 | Turyngii, mową, która serce Henki rozradowała.~- Skąd jesteś?~- 1672 3, Dop| dorodność ciała, odesłał ich do Heraklei".~W tak idealnym świetle 1673 3, Dop| wskazywać czasy, gdy już heraldycy ową tak pospolitą w herbach 1674 3, Dop| W wielu epizodach widać heraldyczne przyrostki, powieści z czasów 1675 3, Dop| także zdają się być przez heraldyków dla wywodów rodzin szlacheckich 1676 3, Dop| heraldycy ową tak pospolitą w herbach polskich podkowę czuli się 1677 3, Dop| to postacie z legend herbowych pobrane. Powieści o wyścigach 1678 3, Dop| fałszywie do innych zaliczane.~W Herodotowej Scytii czuć Słowiańszczyznę 1679 3, 24 | wściekł. Teraz na grodzisku... het, pustki i węgle... nie ma 1680 3, Dop| tylko prawdopodobieństwem i hipotezą.~Dzieje Słowian w ogólności 1681 3, Dop| podania poprzedzające epokę historyczną, równie swobodnie i bez 1682 3, Dop| wysiłkiem niedołężnym do historycznego odcechowania epoki. Krak 1683 3, Dop| jasnymi pozostałościami historycznymi, które mają znaczenie.~W 1684 3, Dop| tkaniny, na ostatek rękę historyka, który upiększa, wypełnia, 1685 2, 21 | którzy na Niemcach się hodują! - dodał drugi.~- Niechże 1686 3, Dop| pogrzebowo-religijny, a potem zastawiono hojną biesiadę. Komedia owej choroby, 1687 3, 28 | obdarzył, a trzeci, chcąc też hojnym być, kubek mu kruszcowy, 1688 2, 21 | padło!...~Takimi wyrazami homerycznymi nawzajem obrzucali się z 1689 1, 6 | na pastwisko, pieśni do Honiły, nucono pasąc i wracając 1690 1, 7 | świętego i zdroju, w okopie na hordyszczu, gdzie ojcowie, dziadowie 1691 1, 10 | Wszyscy jeszcze stali poza horodyszczem, gdy Ludek, syn Wiszów, 1692 2, 20 | a nawet i to, że ci się hożego, jak ty, chłopca chce.~Mila 1693 2, 20 | Jaruha - toż już dola, kiedy hożej zdunównie jestem potrzebna!~ 1694 3, 26 | sprzeciwiał, starucha siadła na hradyszczu, porozwiązywała nogi i sama 1695 2, 21 | ale krew się lała. Dano huby i chust, by zatamować. 1696 2, 15 | kraczą, i puchaczów, gdy huczą, i psów, gdy wyją. Posłuchamy 1697 1, 4 | widzial żadnej. Od Dunaju huczącego do Białego Morza, od Chorbatych 1698 2, 12 | Las płonął światłami i huczał pieśnią, i tętniał skokami.~ 1699 1, 10 | wydusić... - Iść! Iść! - huczano.~Niektórzy ruszali się z 1700 3, 24 | sposobił. Chciał je mieć hucznym i głośnym, stary też zdun, 1701 3, 24 | dolinie... Brzęczy coś, huczy coś, ktoś do chaty pędzi... 1702 1, 2 | niekiedy jak stróż na czatach - hukał z daleka. O kilkanaście 1703 1, 3 | słowików i klekotania żab, i hukania bąka na błotach, jakby chciał 1704 2, 20 | było - stał więc i czekał. Hukano na przewoźnika~Ten jeszcze 1705 2, 15 | lasami przeciągnęła burza z hukiem i trzaskiem i poszła. Potem 1706 2, 18 | nie wiedział sam.~Wtem huknęło na prawo i na lewo; kupka 1707 1, 6 | słuchali tego wrzenia i huku. Hengo tylko oglądał się 1708 3, Dop| biesiad, przeciągłych pijatyk, hulanek i tańców, rad pilnował wianeczków, 1709 3, 27 | zbierając się co chwila zawołać Hulę dla spełnienia wyroku, we 1710 1, 10 | dziupli mógł stąd policzyć idących i dojrzeć twarze każdego. 1711 3, Dop| śpiewach wyrabia się tam idealna jakaś społeczność, której 1712 3, Dop| w ten mityczny byt, tym idealniejszym się on przedstawia.~Wiara 1713 3, Dop| ich do Heraklei".~W tak idealnym świetle zjawia się nam po 1714 3, Dop| piętnastym wieku według idei ówczesnych układał dzieje 1715 3, 30 | Bumir porywczo - my do was idziem dziś nie z waśnią, nie z 1716 1, 1 | swoim się radzi obchodzić... Igła z ości tak szyje jak żelazna.~ 1717 1, 1 | ziarnek świecących na szyję i iglic gładkich, i guzów, i wszystkich 1718 1, 2 | porywał oczy. Leżały naprzód igły długie do spinania chust, 1719 1, 11 | każdym promieniu złota muszka igrała...~Cały ten świat, wody, 1720 3, Dop| był prawym synem Leszka III z żony jego, a że oprócz 1721 1, 9 | rąk twych padło zwierza, ileś rojów wypiastował, ile wrogów 1722 1, 2 | odezwał się gospodarz - ileśmy to wam dać musieli, a wiele 1723 1, 9 | ile wrogów ty zabiłeś, iluś nakarmił ubogich... Wiszu 1724 2, 19 | zamiast pługa i roli oręża się imać i konia.~Lecz inaczej już 1725 1, 11 | pierzchnęły obie; dosyć było tego imienia, aby je spłoszyć. Porwały 1726 2, 19 | zachwiało całość potężną, od Indów może jeszcze zapożyczoną 1727 1, 8 | przysposabiało, zdał więc wici innemu i do ojca pośpieszył. Przytomność 1728 3, Dop| jakaś społeczność, której instytucje, później zetknięciem się 1729 2, 20 | oprócz jakichś ciemności i iskier. Ludzi pełno było w chramie 1730 3, 28 | aby nawet mógł łajać - iskrzyły mu się oczy, leżał, patrzał 1731 3, Dop| wiadomo właściwie, kiedy istniał, jak długo ród jego panował, 1732 3, 30 | raz niegdyś wedle podań istnieć miała.~Piastun zaś, dopóki 1733 3, Dop| Piastem i jego potomstwem nie istnieje ani pojęcie całości jakiejś 1734 3, Dop| charakterystyczne widocznie się istnienia ich domyślać każą, na tych 1735 3, 28 | poprzykrywanych, Dobek mógł dostrzec istotnej różnicy, tej, o której mu 1736 2, 18 | zaludniały naówczas te tajemnicze istoty w postaciach niewieścich, 1737 1, 6 | nam co do tego?~Śpiew z izb dobywający się oknami do 1738 3, Dop| doszedł do słupa. (Leszek miał jabłkowitego konia, o tym na pewno wie 1739 1, 11 | złota... W ogrodzie rosła jabłoń, co rodziła jabłka wonne... 1740 3, 24 | srebrem przepasani, jak jabłuszka malowani. Hej! otwórzcie 1741 1, 8 | zaczynało, rozeznać było można jadącą liczni konną gromadę, a 1742 1, 5 | otworzono je zaraz; a za nim jadącego ujrzawszy Hengę, ciekawi 1743 2, 19 | ciągnęli, gwarzono przy jadle i napoju.~Gość młodszy znowu, 1744 2, 21 | łajał Myszko.~- Żmije jadowite!... - Gad przemierzły!... - 1745 3, 30 | ranę miał srogą, może od jadowitego oszczepu, która się długo 1746 1, 9 | wszystkie kołem otaczały Jagę milczącą, ubraną jak na 1747 3, Dop| nowego króla (w czym już znać jagiellońskiej epoki rzeczypospolitej natchnienie). 1748 3, 28 | choćby mało wartą skóreczkę jagnięcia.~Raz, gdy pod szopką zajęty 1749 3, 24 | pozatykane gałązki zielone, jagódki czerwone, kłosy dojrzałe... 1750 2, 18 | bylica, dzięgiel, lisie jajko, biedrzeniec, dziewanna, 1751 1, 4 | przed obcym śpiewałem... jakbym miód lał w kałużę!~I wnet 1752 1, 8 | Ciężką to sprawę poruszacie, jakbyście gołą rękę w ul wsadzili... 1753 1, 6 | grafowi... - począł półsenny - jakem zagaił, tak dokończę... 1754 2, 19 | nikim, ale dostatku, do jakiegoście może nawykli, nie znajdziecie 1755 3, 26 | na Jaruhę, która do nich jakimiś dziwnymi przemawiała słowami.~ 1756 3, 26 | wasza niech się stanie. Jakoście mnie wybrali, tak pomoc 1757 3, Dop| się przed nim uniewinnić. Jakoż w piętnastu miesiącach dokonali 1758 3, Dop| szlacheckich stworzone, co w Jaksie, Wizymierze, Barwinie i 1759 3, 22 | dobry jak i Leszki, jak Jaksy albo Kanie?...~- Pewnie - 1760 2, 19 | święte to rzeczy , ale jakżeby przez ręce ludzi, co łupieżą 1761 2, 14 | niewiasty... ze sromem!~- A jakżem ja bronić się miała będąc 1762 2, 12 | wszyscy kołem.~- Dziwa, jakżeś ty mu się wyrwała?~Nie mówiła 1763 3, 22 | milczeniu, a Myszko spytał: - Jakżeście się do Retry dostali?~- 1764 1, 4 | Rytgarze zaśpiewał stary, jął dyszeć i sapać tak, że go 1765 3, 24 | wybielona, wymieciona, wykadzona jałowcem i ładanem, posypana kosaćcem, 1766 3, 26 | ściągnę do jednego, niech pola jałowieją, niech zdychają stada, niech 1767 3, Dop| nich aniołów albo apostołów Jana i Pawła, gdyż sami, zapytani, 1768 3, 25 | odetchnął, lecz czy starej Jaruże, której się w głowie mieszało, 1769 3, Dop| na Wawelu pod zamkiem, w jaskini zjawia się potwór niesłychanej 1770 1, 8 | trudno; nie lubił błyskotek i jaskrawych drobnostek, za którymi inni 1771 1, 3 | okrytą. Zachodzące słońce jaskrawym blaskiem oblewało, promienie 1772 3, 22 | święty, nad Czarny Staw, na Jasmund, do Rekony... pytałem u 1773 3, 25 | poranka jakby plamkę czarną na jaśniejącej topieli... Posuwała się 1774 2, 19 | też nieznanymi, a dziwnym jaśniejącymi spokojem, podjechało ku 1775 2, 21 | przyznawano dar jakiegoś jasnowidzenia, niektórzy zabawiali śpiewem, 1776 1, 11 | straszyć, łajać, odpędzać jastrzębia. Przypadały prawie do niego, 1777 2, 21 | życie całe na tym plemieniu jaszczurczym.~Chwostek mruknął.~- Nigdy 1778 3, 30 | nienawistny ród. Zaczęli jątrzyć a podpalać, twarze bladły 1779 1, 6 | szczuł brata na brata, jątrzył i nawoływał, nam oczy 1780 3, 30 | nierad był zgodzie, Myszkowie jątrzyli przeciw Leszkom, zemsty 1781 3, Dop| wściekłością w dzień biały i na jawie, wypadając z łożyska i zionąc 1782 2, 18 | nocnice, jędze i strzygi jawiły się w postaci bab tak szkaradnych, 1783 3, 22 | dostając języka.~Wszystkim było jawne, że Myszki, które Chwostka 1784 2, 13 | odparł Myszko - z tymi, co jawnie z nim trzymają, rzecz łatwa, 1785 3, Dop| Leszkowie znikają i wracają. Jawnym jest, że podanie o mogiłach 1786 3, 23 | stanice podniesiono do góry, jazda na koń siadła, kupy piesze 1787 3, 28 | dokoła rozłożone widać było, jazdę, której znaczna część miała 1788 3, 23 | dzieliło od najezdnika.~Konie jazdy opodal nieco się pasły na 1789 2, 18 | Jaruha - toć gdyby nie ja, jechalibyście na Głubie i wpadlibyście 1790 3, 24 | kwiatami obwieszony. Za nim jechały, nucąc a zawodząc, druhny, 1791 3, 28 | każe, dostał pozwolenie jechania z nim. Wsadzono go z tyłu 1792 1, 6 | oświecał czarne krwi kałuże i jęczących jeszcze u podsienia rannych 1793 3, 28 | patrzał i nasycał się.~Jęczącym głosem Niemiec się śmierci 1794 1, 9 | naramiennikach; siedziała i jęczała po cichu...~Dalej płaczki 1795 2, 21 | bój we wnętrzu, bo ściany jęczały tłuczone. Zawrzał kilka 1796 2, 18 | go odgłos w lesie jaki; jęczenie tylko konia uszów ich dochodziło. 1797 1, 9 | Stary z wolna ustąpił.~- Jedliście chleb pod moim dachem - 1798 2, 20 | mówił stary - wszystkie one jednakowe, kwitnie to, póki młode, 1799 2, 15 | szyjach. Krew ciekła obficie. Jednakże dopadła gromadka do wrót 1800 3, 22 | Zgody nam prędko potrzeba i jedności... Zwędrowałem wszystkie 1801 2, 14 | niewiastach znużonych ciszą jednostajną, jaka je otaczała. Bezmyślnie 1802 3, Dop| Kronikarze nie umieją nawet zrazu jednostajnie nazwać kraju, który z kolei 1803 3, Dop| a po nich ów rząd małych jednostek gminowładny, nie jest wcale 1804 3, 26 | sposobem ojca starego, który do jedynaka przywiązanym był, do powrotu 1805 3, 24 | żywego znaleźli. Psy u wrót, jedyni stróże, leżały pozabijane.~ 1806 2, 19 | czasów słowiańska gęśla była jedynym orężem ludu, gdy przyszło 1807 3, Dop| których Piasta przedstawia, jedynymi jasnymi pozostałościami 1808 2, 21 | jedli, niespokojna, jak po jedzeniu legli i natychmiast się 1809 3, 26 | Czy z dobrą przynajmniej jedziecie nowiną, czyście nam pana 1810 1, 9 | ten, płacz i razem pieśń jękliwa, wszystkich przejadł smutkiem 1811 2, 20 | chatą śpiew się dał słyszeć jękliwy. Wyjrzała okienkiem. Drogą 1812 1, 7 | go na próżno nie dręczyć. Jęknąwszy silnie, Miłosz się podźwignął 1813 1, 9 | nie zechce na ziemi.~Wśród jęków płaczek wniesiono na stos 1814 2, 16 | z pianą na ustach, a bez jęku. Przy nim padł syn, głową 1815 2, 16 | służebna uśmiechając się jęła we wszystkie kubki nalewać. 1816 2, 13 | Jaruha się poprawiła. - Jeleń... albo ja wiem?... Na łowy 1817 1, 4 | ciemną... będziem gonić jelenie, będziem zabijać niediwiedzie. 1818 3, 30 | wasze zwycięstwo i łupy a jeńce? Garść ziemi na oczy, oszczep 1819 2, 20 | chmurno.~- Poczekajcie do jesieni, przyjdą chłody - odparł 1820 3, 28 | długo potem jeszcze używano.~Jesiennego dnia wystąpiwszy na pagórek, 1821 3, 23 | też byli i odważni, zatem, jeśliby do swoich dzielnic nie mogli 1822 2, 19 | niej swoje bogi porzucili. Jesteścież wy też takimi ludźmi nowymi?~- 1823 1, 3 | nie mówiąc nic, pokazał.~- Jestże ci kneź... na grodzie nad 1824 2, 15 | gotowi by gołymi rękami na jeża, ale po dziurach się rozlezą 1825 1, 1 | napaściach nie myśli... Ja nie jeżdżę cudzego podpatrywać, ale 1826 1, 7 | zwaśnić? Będziecie radzić, jeździć, mruczeć, a on was po jednemu 1827 1, 10 | odebrał od gęby... Trzeci jeździł, wyglądał, gdzie dziewki, 1828 3, 29 | zabijać. Starszyzna konno jeździła po polu, a gromady upojone 1829 2, 15 | Mówił i on, że po zagrodach jeżdżono, że sobie na uroczyskach 1830 3, 29 | czekać na nieprzyjaciela, a jeżeliby nie nadszedł, sunąć zastępem 1831 1, 3 | gdzieniegdzie w złotych odbijających jeziorach i przeglądających między 1832 1, 3 | Gdyby do jego grodu nad jeziorami nie było daleko, puściłbym 1833 1, 1 | trzęsawiska, wśród nich moczary i jeziorka mnogie, opasane gajami... 1834 1, 2 | się nad strumieniami, nad jeziory, nad górami i wąwozy - Dziwa 1835 1, 4 | zalewa i las oszczepów się jeży, świecą tarcze, chrzęszczą 1836 1, 2 | widziałem dwa morza... a języków, którem słyszał, nie zliczę... 1837 3, 28 | popuszczać coraz zaczął językowi wodze, na stronę Leszków 1838 1, 2 | kudełków, którymi się im czoła jeżyły. Podnosiły się one nagie 1839 1, 1 | szum sosen i żałośliwe jodeł szelesty.~Szedł wiater stąpając 1840 1, 1 | a na nich nacięte konary jodłowe... Obok, tuż, było wygasłe 1841 1, 1 | się tylko drzewa, sosny i jodły, potem zielonych liści brzozy 1842 1, 3 | Wśród tej ciemnej zieleni jodu i sosen, gdzieniegdzie młodych 1843 3, Dop| wprawnej do wojny, potwierdza Jornandes pisząc o nich armis disperiti.~ 1844 2, 13 | najsroższe rany goi. Niedźwiedź jucha raz mi do połowy skórę ze 1845 2, 21 | ale obrzydliwą znajdowali juchę.~Cała ta czerń zbrojna u 1846 3, 27 | Dzicz już wyciągała precz juczne konie, łupami i zdobyczą 1847 1, 1 | suknem i skórką poobwijane juki, które starszy począł na 1848 1, 3 | rad lub nie spotkaniu.~- Juścić - rzekł - gdyby co złego 1849 3, 22 | szyi i zdrowia nastawiał? Juścim tak dobry jak i Leszki, 1850 3, 22 | osłony mając albo kruszcowy kabłąk, lub czapkę tylko, na ramionach 1851 1, 1 | wierzchy się chwiały... Kilka kaczek zerwało się przestraszonych, 1852 2, 19 | jeziora na wyżary ciągnęły kaczki sznurami i stadami.~Stary, 1853 3, 25 | które w chramie na wianki i kadzenie dla chorych były potrzebne. 1854 3, 24 | korowajem obłamanym na stole, z kadziami piwa i beczkami nie dopitego 1855 2, 14 | człowiek niedobry. Wyniesiem kadzidło, dym cię upoi.., mów, mów 1856 1, 4 | wianek ma miasto korony, kądziel miasto miecza trzyma, męża 1857 2, 20 | nićmi krasnymi i czasem kądziołkę przędła.~Oczy kmiecia i 1858 3, 24 | odpędzono czary i uroki, kadzono zielem, rzucano liśćmi, 1859 3, 27 | Osłodzić chciano życie biednemu kalece, dla którego świat cały 1860 2, 15 | i piękność przy okropnym kalectwie wzbudzały litość nawet w 1861 2, 21 | kamień ciśnięty z procy i kaleczył, rył się w ziemię lub rozpryskiwał 1862 3, 28 | do dworu ani zajrzał. Z kałuży gotów był się napić i lada 1863 1, 4 | uczą się siać ziarna. O Kamiano, rada marna! przeciw bogom 1864 3, 28 | grody z domami zbierają... Kamienice budują wielkie i w środku 1865 1, 2 | wkładamy młot - siekierę bożą, kamienną, aby się u swoich bogów 1866 2, 14 | Gdy Chwostek dostał się do kamiennego koła opasującego chram, 1867 1, 10 | ślepie, go ubił. Tak siedzi w kamiennej dziupli Chwostek... i nasza 1868 2, 20 | to zwykle bywa w burzę, kamiennym snem spali.~Pod okienko 1869 2, 12 | dębami i głębiej jeszcze. Kamiennymi siekierkami łupano drzazgi 1870 3, 25 | może, gdy ja się białym kamuszkiem położę?... Poleciała na 1871 3, 25 | U brzegu nad wodą tyle kamuszków leży... któż mnie tam poznać 1872 3, 25 | Poleciała na brzeg do świtu, w kamyczek się obróciła śliczny i leży.~ 1873 3, 25 | śliczne!... Schyli się do kamyka, a tu panna wykrzyka i z 1874 3, 30 | brzeg jeziora niosąc wszyscy kamyki w rękach, a przyszedłszy 1875 1, 11 | płachty powiązanych ziół, kamyków, nasion i korzonków. Baba 1876 3, Dop| rzeczypospolitej natchnienie). Kandydaci do korony zjawiają się w 1877 1, 6 | im coś było, poszli się kąpać do jeziora! Psubraty... 1878 2, 12 | śpiew.~- Słońce w morzu się kąpało, bo na wesele iść miało... 1879 2, 12 | Gdzie indziej chłopcy brali kąpiel płomienną skacząc przez 1880 2, 12 | już o wschodzie słońca z kąpieli wychodzące tłumy, przybrane 1881 2, 19 | dopełnić należało. Miejsce kapłana zwykle w rodzinie głowa 1882 3, Dop| sprawiedliwość boża ściga winnych, że kara nigdy nie mija występku, 1883 2, 16 | potem mogąc, jako chcąc, karać pojedynczo.~Kneź z żoną 1884 2, 17 | znowu wszystko wejdzie w karby...~Rozjaśniło się kneźnie 1885 2, 21 | niebezpieczeństwie, otrząsali niewolę z karków i mruczeli. Widać ich było 1886 3, 29 | uderzył Lutego po obnażonym karku. Krwawa pręga pokazała się 1887 2, 14 | gady, i ludzie potworni, karły i olbrzymy, wszystko to 1888 1, 5 | po trosze kneź wytrzebi, karmi, poi... za język ciągnie... 1889 2, 19 | pieśni swe i dzieje, które karmią, bogi nasze... cudzego nic 1890 2, 15 | siadła przy nim, sama go karmiąc i zachęcając do picia.~- 1891 2, 19 | przeznaczeń - uspokajało zupełnie, karmiło i starczyło. Braterski się 1892 2, 14 | Suchych korowajów ostatkami karmiły się niezliczone ptastwa 1893 3, 30 | wszystkich, ktokolwiek przyszedł, karmiono i pojono dzień cały i noc 1894 1, 8 | orężem w dłoni niewolniczy a karny lud... musieliśmy się bronić... 1895 3, Dop| o nich zapomniał, ale z kart kronik, co je napisały niewiernie, 1896 3, Dop| występuje to państwowo na karty dziejowe, pojmujemy łatwo, 1897 3, 30 | wojny się chciało, innym kary srogiej na całym rodzie, 1898 2, 15 | często, wnet po srogiej karze nastąpiło przejednywanie - 1899 2, 15 | warczą oni więcej, niż kąsają, odgrażają się i krzyczą. 1900 3, 28 | udawać musiałem język sobie kąsając, że im sprzyjam. Przepatrzyłem 1901 2, 21 | miskach przyniosły. Była to kasza jakaś, ledwie ciepłą zaczyniona 1902 2, 21 | stało. Starte ziarno na kaszę mogło z wodą służyć za posiłek 1903 2, 15 | na zaufanego swojego, na Kaszubę, którego zwano Muchą. Mucha 1904 3, 23 | gotowało. Opodal trochę stali Kaszubowie i Niemcy, a tych mniej było. 1905 3, 27 | niewiasty, służba, z najdalszych kątów wysypywało się, co żyło, 1906 2, 19 | u wielu jeszcze plemion kaukaskich, w opiekę stryjów lub starszych 1907 3, Dop| którego tak na drobniuchne kawałeczki rozniosły, szczątku najmniejszego 1908 1, 6 | przypadł, tuląc się pod kawałem sukna, który naciągnął na 1909 3, 24 | izby. Brodaty, obwieszony kawałkami żelaza chłop, z oczyma zbielałymi 1910 2, 21 | Kilku mu rzuciło po chleba kawałku i po nie dogryzionej kości, 1911 3, 26 | pragnąłem anim się jej dobijał. Kazaliście mi wziąć, biorę, dzierżyć 1912 2, 18 | rzekł Piastun - prawo nasze kazało tak i obyczaj... Nie z miłości 1913 2, 14 | dojdzie, gdzie jej losy iść kazały.~Wśród gęstwiny łączka się 1914 1, 9 | jesteście we dworze, co każecie, musi być... Każdej z nich 1915 1, 3 | szeptał tęskno - co ty każesz, ja muszę. Alem ja tu tak 1916 3, 29 | pogrzebiemy ciała, aby nie kaziły powietrza i ziemi, a gdy 1917 3, Dop| inne potomstwo: Bolesław, Kaźmirz, Władysław, Wratysław, Oddon, 1918 1, 10 | szczęśliwym - odparł starzec. - Kędyż się Wisz dziewa?~Doman obie 1919 3, 29 | zasklepionym siedziały czołem, kędzierzawy włos nastrzępiał się wysoko - 1920 2, 21 | potem szli posłuszni. Za kępą u grodziska czółen stał 1921 1, 1 | żółtawą ławą leżał piasek, to kępiasta trzęsawica, którą okrążać 1922 2, 16 | niespokojna, rwała zioła na kępie w ogrodzie, w garnkach gotowała 1923 2, 19 | mieliśmy ich więcej, niż kiedykolwiek widział nasz dworek.~- Raduje 1924 1, 4 | Jak mam być królową waszą, kiedym bogom ślubowała, że męża 1925 1, 2 | odezwał się Hengo po chwili - kiedyście mnie przyjęli w gościnę, 1926 3, Dop| książęce, dawną grubo tkaną kiereję i przyodziewek lichy, w 1927 3, 24 | pieśniom wtórować, i pieśniami kierować, i do skoku przygrywać umieli.~ 1928 1, 3 | śladu drogi żadnej nie było, kierował się nie patrząc prawie. 1929 2, 20 | których po kilka w jedną kieszeń lazło lub się za pazuchę 1930 1, 5 | sięgnął nieznacznie do kieszeni, dobył z niej pierścień 1931 2, 12 | Stare niewiasty oparte na kijach, siedzące na ziemi, które 1932 2, 18 | jego niewiasty. Chłopak kilkoletni z dala stał, a ciekawymi 1933 2, 18 | siedział na przyzbie, synka kilkoletniego u nóg swych przypartego 1934 2, 14 | przezwisko, dusza mu zemstą kipiała.~- Wszystkie to plemię w 1935 3, 28 | Dobek, choć w nim wrzało i kipiało, słuchał cierpliwie. Poczęli 1936 1, 9 | przypasano do pasa, czapkę z kitą miał na głowie, łuk na plecach, 1937 1, 11 | deszcze, łzy to były... łzy!~I kiwała głową wyciągając rękę ku 1938 1, 6 | głosu się własnego obawiał, kiwnął więc tylko głową w milczeniu.~- 1939 1, 6 | zasieki, i na łące pasące się klacze ze źrebiętami, które niewiasty 1940 3, 27 | ziemi, brat na brata ręce kładnie, ojciec żre się z dziećmi 1941 1, 2 | dłuta i kliny, na ramiona kładzione kręgi, których ani miecz, 1942 2, 18 | pozostał sam, a smerda poszedł kłamać i o gościnę prosić. Gospodarz 1943 3, 30 | czasie tylko zyskać chcieli i kłamstwem starego bartnika podeszli.~ 1944 2, 18 | widocznie pociskiem zadana, kłamstwo się wydało zaraz, lecz staruszka 1945 3, 30 | dawniej panując, dziś się kłaniać musieli i ulegać - przyjęli 1946 1, 3 | otwórz, posłuszny bądź... kłaniaj się nisko... a o nas nie 1947 2, 20 | ramionach, to ja, pani żupanowa! Kłaniajcie się swej pani!!~Wybiegła 1948 1, 7 | się nie chciał, skulony kłapiąc tylko zębami. Nagnano go 1949 1, 10 | długimi, prychnęła groźno, kłapnęła szczękami i zwierz wprost 1950 1, 7 | zabawy krzyk, śmiechy i klaskania w ręce po dworze się rozlegały, 1951 2, 19 | niego; wołano: Łado! Łado! Klaskano w ręce i matka uwity wedle 1952 2, 20 | czółno i przybywającego, klasnęła w ręce, poprawiła rucianego 1953 1, 7 | stanie: Godziłoby się wziąć klątwę na ogień i wodę.~Naradzać 1954 1, 10 | stoczyli na ziemię w jeden kłębek zwinięci. Szary pustelnik 1955 3, 24 | Tuman się toczy, dymy kłębią - tętni ziemia. Uciekajcie, 1956 1, 4 | żywo, wyprzedzając się i kłębiąc. Nad błotami stały gęste 1957 2, 21 | czerwony ku obłokom się kłębił wysoko jak druga wieżyca.~ 1958 2, 14 | czarnym tle, jasne błyskawice, kłęby dymu, smoki i gady, i ludzie 1959 3, 22 | ciekawi.~- E! to stara babska klechda... - szepnęła Jaruha. - 1960 3, 25 | świata nie widać jak w kleci.~Dziwa wiązała trawy i nic 1961 3, 24 | zamorskie, z dala przywiezione klejnoty, pierścienie, naszyjniki, 1962 3, 25 | ze snu się przebudzał - klękła przy nim Dziwa pojąc go 1963 3, 28 | palce na krzyż złożywszy, klęknął i przysiągł, że się z zagrody 1964 1, 11 | zielone nosił, ja ci będę klekotała...~Jaruha się śmiała, ale 1965 1, 3 | Słuchał śpiewu słowików i klekotania żab, i hukania bąka na błotach, 1966 2, 13 | Dzik - rzekła - a tak! dzik kłem rozdarł mu piersi...~Gość 1967 2, 17 | grzbiet, przypiął się doń jak kleszcz i pognał go, rzucając świerzopę, 1968 3, 28 | drugiej strony. Weźmiemy ich w kleszcze, aby nic nie uszło. Innych, 1969 3, Dop| wpływom sąsiedztw rozmaitych, klimatu, warunków życia i kształtują 1970 1, 10 | nieprzebyte. Z prawej tylko wąski klin ziemi twardszej przystęp 1971 1, 2 | noże z pochwami, dłuta i kliny, na ramiona kładzione kręgi, 1972 2, 21 | los ten i innych.~Chwost klnąć od okna do okna chodził 1973 1, 4 | Rytgar srogi. Losy swoje klnie i bogi, miecza dobył, pierś 1974 1, 7 | ośmielone wyjściem obcych, kłócić się zaczęły.~Na podsieniu 1975 2, 12 | miał głowę zakrwawioną. Kłócili się wszyscy, siostry i bratowe 1976 1, 6 | muł na gniazda, a wróble kłóciły się zapalczywie o znajdywane 1977 3, 28 | na stronę ich przeszli, Klodwig powtórzył to po niemiecku, 1978 3, 29 | obuchem w piersi zmierzywszy Klodwigowi z konia go na ziemię zwalił.~ 1979 1, 6 | przechodziła chwilami jakby w kłótliwą walkę i spory, głosy się 1980 1, 8 | dzikie, które bez pomsty kłuć wolno?...~Ręce założył i 1981 1, 1 | szumiały...~Starszy mężczyzna kłusował, naprzód konia pędząc skoro - 1982 1, 5 | Któż wie? Zadano mu, że z kmetami się zmawiał obiecując im 1983 3, 30 | przypominała, ze stanu kmiecego wyniesionym został.~Chociaż 1984 2, 18 | Rwać się, słyszę, chcą wasi kmieciowie na gród i knezia? - spytał 1985 3, 29 | łatwo, stali przy młodych kneziach w liczbie niewielkiej, za 1986 1, 8 | cierpiano od rozrodzonych kneziątek... i jak na to ratunku skorego 1987 1, 8 | pod nos... bo wiedzą, że knezie z sobą się waśnią... Później 1988 3, 22 | gród się dostać chcieli i kneziować... Nie pójdzie nam łatwo...~ 1989 2, 13 | zapłacić, a o zausznikowi kneziowskiemu było łatwo. Gdy nogę zawiązawszy 1990 1, 3 | mają, jedzą razem ze psy kneziowskimi, a po całych dniach na brzuchach 1991 2, 20 | na posłanie, będziecie po kneziowsku na niej odpoczywać.~- Skóry 1992 1, 10 | Doman - zabit przez ludzi kneziowych, którzy na dwór jego napadli.~ 1993 3, 24 | siedziała, zrobiono miejsce kneziowym synom. Tymczasem dwornie 1994 3, 29 | stolicę, a nazwany będzie Kneźnem. Jutro pogrzebiemy ciała, 1995 3, 30 | potrzebowano, gdyż ofiarę sam los Kneźnu już przed laty zgotował.~ 1996 1, 7 | dęby w podwórze.~- Tak wasz kniaź zawsze? - spytał Wisz.~- . 1997 1, 9 | Dostatek u mnie będzie mieć, kniehinią uczynię, ptasiego mleka 1998 1, 3 | naszej ziemi rości, po wszech kniejach poluje, a ze swymi zbrojnymi 1999 3, 24 | kto na gród prowadził, kto knował. Grożono śmiercią.~Doman, 2000 3, Dop| zasłużoną karę za zbrodnię knowaną przeciw bratankowi.~Zakazuje 2001 2, 15 | spojrzał na nią.~- Tutaj oni knują i zmawiąją się - wiece gromadzą, 2002 2, 14 | siedzieli ludzie i pożywali z kobiałek, co kto miał z sobą, w milczeniu 2003 1, 8 | znaleźli gospodarza właśnie z kobiałką na plecach na drodze do 2004 1, 11 | na biesiadę wieczną.~Dwie kobiałki stały na ziemi grzybów pełne, 2005 3, 25 | zgarbioną, jakby uśpioną postać kobiecą, płachtą okrytą. Ze znużenia 2006 3, 24 | własnym uszom i szalonej kobiecie. - Tuman się toczy, dymy 2007 1, 1 | bogate szycie na zielonym kobiercu. Wschód słońca poprzedzała 2008 3, 28 | żelaznych. Opowiadał też dziwy o kobietach jak śnieg białych, z oczyma


gore-kobie | kobuz-liczy | lilie-naczy | nada-niepo | niepr-odcia | odcie-osier | osiki-po-pr | pobic-pomoz | pompi-powol | powra-przes | przet-robio | robis-rzuci | rzucm-spatr | spedz-swojs | syca-uderz | udo-wedru | wegie-wszel | wszer-wytrz | wytwo-zapac | zapad-zdusi | zdusz-zwija | zwilz-zzymn

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL