Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
kobuz-liczy | lilie-naczy | nada-niepo | niepr-odcia | odcie-osier | osiki-po-pr | pobic-pomoz | pompi-powol | powra-przes | przet-robio | robis-rzuci | rzucm-spatr | spedz-swojs | syca-uderz | udo-wedru | wegie-wszel | wszer-wytrz | wytwo-zapac | zapad-zdusi | zdusz-zwija | zwilz-zzymn

      Tom,  Rozdzial
2009 1, 11 | prawie, posypały się pióra... kobuz wyrwał się, uleciał w górę 2010 1, 4 | niosły świeżo udojone mleko kobyle. W izbie stał już znów ceber 2011 3, 24 | dwaj gęślarze i dudarz z kobzą - grajki weselne, co i pieśniom 2012 2, 19 | jedyny Niemców i wrogów kochać każe! - zawołał Piastun - 2013 1, 9 | swoich kochał, jak oni go kochali, jak gość dlań był świętym... 2014 2, 12 | martwe... z czym się żyło, co kochało...~Uroczyste to było pożegnanie, 2015 2, 12 | dać, aby cię dziewczęta kochały... ino mi rękę daj, rękę 2016 3, 24 | trzódki. Żegnaj mi, siostro kochana, żegnaj, mój bracie rodzony, 2017 2, 12 | drużyną, witaj, słoneczko kochane... Ty mi będziesz królowało... 2018 3, 24 | braciach, po ojcu i macierzy kochanej, po złotych dniach majowych.~ 2019 1, 3 | i jak dziecko własne go kochano.~Drudzy parobcy, tym oznajmieniem 2020 1, 3 | oczy i język, bo więcej nas kochasz niż drudzy, bo ja tobie 2021 2, 13 | gdy na progu zobaczyła kocie oko Znoska.~Z głową obwiązaną 2022 1, 10 | szara z najeżonym włosem, do kociej podobna, z oczyma żółtymi, 2023 1, 8 | krótko ostrzyżoną, z oczyma kocimi, w obcisłej siermiężce zjawił 2024 3, 23 | straży. Jadło się warzyło w kociołkach, tarcze i miecze leżały 2025 1, 3 | niego się skierowały.~- Kogóż to z sobą prowadzicie, stary? - 2026 1, 5 | pańskich przykładając.~- A kogożeś to pojmał na drodze? - zawołał 2027 3, 30 | Komu na inną nie stało, koguta zabijał pod pierwszą belkę.~ 2028 3, 24 | uroczyście, rzucając z nim razem kokotki z ciasta urobione, ptaszki 2029 1, 10 | obręcz miedziany z kilku kół złożony spadał mu na piersi 2030 3, 22 | na wozy nabrać mięsiwa, kołaczów, piwa i miodu i wieźli je 2031 1, 3 | nie będą... Na Kupałę, na Koladę do mnie ci pozwolą... a 2032 1, 4 | modlitwy. Bogu módlcie się Koladzie, Samowile, co wiatr trzyma. 2033 2, 21 | Smerdy kazali most walić kołami, aby się zapadł i obalił 2034 1, 5 | Ten przykląkł na jedno kolano.~- Ty mi przynosisz posłanie 2035 2, 21 | gęśli struna.~Burzyło się i kołatało potem znowu w wieżycy, leciało 2036 3, 26 | Powracali z pogoni za nim koleją wszyscy, przyznając, 2037 3, 24 | błyszczący. Pas na nim cały był z kółek złocistych, pod szyją zapinka 2038 1, 7 | chałup stało nad wodą, na kołkach sieci wisiały, parę czółen 2039 1, 2 | bogate, obwieszane blaszkami, kółkami i dzwoneczkami.~Hengo je 2040 1, 1 | naprędce sklecony; kilka kołków wbitych w ziemię, a na nich 2041 2, 12 | wśród wesela i śpiewu. W kółku swoim znużona już śpiewami 2042 3, 22 | Radegasta, Porewita... byłem na Kołobrzegu, Szczecinie, w Retrze i 2043 1, 1 | gruba odzież brunatnego koloru okrywała mu ramiona, pod 2044 1, 1 | trawach, na sznurach do kołów poprzywiązywanych, pasły 2045 2, 12 | wiodąc je po cichu za sobą i kołowali wybierając, kędy przejść 2046 3, 24 | z których każdy suknią, kołpaczkiem, pasem i koniem się mógł 2047 3, 30 | spuścił. Skinął na swoich i kołpaków nie zdejmując weszli do 2048 1, 1 | chmurami płynął orzeł siwy, kołując i upatrując pastwy na ziemi. 2049 2, 18 | widział i poznawał.~- Kto wy kolwiek jesteście - rzekł - jak 2050 3, 23 | zbrojąc się w głownie i koły, bliższych niewiasty zrozpaczone 2051 3, 25 | lądu przybiwszy zaczęła się kołysać, stanęła... Kobieta siedząca 2052 1, 4 | milczenie wielkie do snu kołysało. Smerda drzemał, Hengo brwi 2053 3, 22 | starszyzna i radzi... Jedni chcą komara wybierać, drudzy muchę, 2054 3, Dop| zastawiono hojną biesiadę. Komedia owej choroby, rozpaczy, 2055 3, 30 | kmiecych, aby ze stad i komór, co potrzeba dla uczty wspólnej 2056 2, 18 | ręką pośpiesznie wskazał na komorę, której drzwi już na pół 2057 3, 30 | bronić się powinniście. Komuż na korzyść pójdą waśnie 2058 3, 29 | cofać się musiał, a Klodwiga konającego porwali na ręce towarzysze. 2059 2, 16 | i miotanie się bezsilne. Konających głowy spadały ze stukiem 2060 1, 6 | włosem białym, krwią oblanym, konał i przeklinał:~- Bodajeś 2061 2, 16 | i obalił się na ziemię. Konali tak po jednemu, jęcząc głucho, 2062 2, 21 | kątach zostali na długie konanie.~Gdy się wdarto do wieży, 2063 1, 11 | się pod rękę nawijały i końce rwały i nie chciały się 2064 3, 29 | który zawczasu przed bitwy końcem powrócił do chramu, w ofierze 2065 3, Dop| próżności...~Na tym się kończą legendy poprzedzające dzieje 2066 3, 30 | stara baśń tak się przecie kończyć powinna.~ 2067 3, 22 | i innych wielu, nawet z kończyn ziemi i z puszcz a lasów, 2068 2, 13 | nim.~- Widzisz - rzekł - z koniam padł i na mieczyku się przebiłem... 2069 1, 4 | ucichło, brzęczały tylko koniki i polatywały bąki, milczenie 2070 1, 10 | drugiej strony nadjechali konni, Doman samotrzeć z ludźmi 2071 3, 23 | Pędzono ich pieszo, otoczywszy konnymi, z rękami w tył powiązanymi, 2072 2, 21 | żerdzi związanej kawał mięsa końskiego ukroiwszy ze zdechłej świerzopy 2073 3, 22 | Byłem daleko, byłem po kontynach Światowida, Radegasta, Porewita... 2074 1, 6 | pobojowiska, a po chwili tylko konwulsyjne ciał drganie zdradzało, 2075 3, 23 | jeńców przecie do dwóch kóp się zebrało. Tych zaraz 2076 1, 1 | zaczęły niecierpliwie nogami kopać w ziemię; jeden z nich zarżał, 2077 3, 24 | napaść podobną stary zdun w kopalnej jamie, której szyja dobrze 2078 1, 8 | wszystkich... Przecie nogami mnie kopią, plują na mnie... i każdy 2079 2, 15 | pił, drzemał, pędzał je kopiąc nogami a chleb im rzucając 2080 1, 2 | bliżej, a i w ziemi go tu kopiecie... ~Wisz patrzał na drzwi, 2081 2, 14 | trzymała laskę białą, z korą pozostawioną tylko, by 2082 3, 22 | Bóstwo stoi całe złocone w koronie na głowie, na rogach jeleni 2083 3, 25 | zachciało, prószynki od korowaja pod stołem leżały, ledwie 2084 2, 19 | drzewami, z mięsiwem, chlebem i korowajami świątecznymi, a około nich 2085 2, 12 | z mięsiwem, i kołacze a korowaje świąteczne widać było; młódź 2086 3, 24 | stała otwarta i pusta. Z korowajem obłamanym na stole, z kadziami 2087 2, 14 | dostatkiem wszystkiego. Suchych korowajów ostatkami karmiły się niezliczone 2088 2, 12 | które pójść nie mogły z korowodem, poklaskiwały siedząc, poruszały 2089 2, 12 | przybliżyć. Żywia wyrywała się z korowodu przy ogniu i przybiegała 2090 2, 12 | ognie rozniecić i pieśni a korowody rozpocząć.~Starsze niewiasty 2091 1, 10 | póki w spróchniałej korze nie przewierciły otworu, 2092 3, 23 | oczy. Pomorcy, lud dziki, korzyć się i litości prosić nie 2093 3, 30 | się powinniście. Komuż na korzyść pójdą waśnie i walki, jeżeli 2094 1, 7 | był i wylękły, nierychło korzystał ze swobody. Wołano nań bijąc 2095 3, 24 | ofiarny, na którym spleciona kosa panny młodej siedziała i 2096 3, 24 | jałowcem i ładanem, posypana kosaćcem, u drzwi powieszano wianki, 2097 1, 2 | w zielonych wiankach, z kosami długimi. Grubszym płótnem 2098 1, 4 | ślady... Tu i owdzie leżała kość biała...~Około południa 2099 1, 7 | tu i ówdzie. Ogromne psy, kościste a chude, przyszły na podróżnych 2100 1, 7 | Trzymał właśnie spartą na kościstej dłoni. Nogi jego spoczywały 2101 1, 4 | a gdzie stało wojsko, kośćmi pobielało. Karciana patrzy 2102 3, 22 | chcąc im ustąpić. Na tych koso patrzano. Przybył też milczący 2103 3, 23 | ludzi wielu życie i mienie kosztował. Ale straszono gromady walką 2104 3, 30 | Dużo ona już nas krwi kosztowała. Dziś Leszkowie nam pokój 2105 2, 13 | go to wyznanie zbyt wiele kosztowało. Namarszczył się słuchający.~- 2106 2, 18 | zagrody ubogiego kmiecia Koszyczki... Ma on tu kawał ziemi 2107 2, 19 | polu i ciągnęła do dworu Koszyczkowego syna. Przybyli i Myszkowie, 2108 1, 11 | posilać w milczeniu.~Dziwa koszyk jej podsunęła, Jaruha jadła 2109 3, 25 | ledwie główkę pokazała, kotek drogę zastępując:~- A tuś!~ 2110 1, 4 | Siadałem na ziemi, stawali kotem nade mną, niewiasty plaskały 2111 3, 25 | małą schowała! Królewicz w kotka burego się odmienił, siadł 2112 3, 23 | przeczucie zwycięstwa.~W kotłach znowu ponastawiano jadło, 2113 1, 4 | moczary. Gdzieniegdzie w kotlinie leżało jezioro jasne, lśniące 2114 2, 15 | rechotał.~ około północka koto mostu i wrót zahuczało, 2115 1, 1 | odezwały się z dala, dzięcioły kowale już kuły drzewa. Był dzień...~ 2116 3, 28 | służyły, postrzegł naczynia kowane złociste i opony czerwone 2117 1, 1 | umilkło... Stado dzikich kóz wyjrzało z gąszczy na polankę, 2118 3, 24 | dużo spijano.~Baranów i koźląt dość też na rzeź naznaczono, 2119 1, 9 | śle i do siebie prosi na koźle udo, na miodu czaszę, na 2120 3, 22 | głowie, na rogach jeleni i kozłów, misternie wywyższone pod 2121 1, 2 | dostatniejsza niż powszednio. Ćwierć kozłowa obracała się u ognia, w 2122 1, 6 | spotykali nikogo. Z dala tylko kozy pierzchały i ptastwo wodne 2123 1, 2 | pasku dobywszy, dla siebie krajać je zaczął. Na ten obcy zwyczaj 2124 1, 8 | dawniej po słowiańskich krajach odrynami zwano. Stała ona 2125 1, 4 | oko, zdając się przyglądać krajowi, nad nim jak rzęsy sterczały 2126 1, 1 | zawirowały w powietrzu i wróciły krakać nad nimi... Gerda z głową 2127 2, 14 | chmura czarna... Siadły, krakają... żrą serca od ciała... 2128 1, 6 | poczuwszy krew i trupy, a krucy krakając to leciały na jezioro, to 2129 1, 5 | że i dziś darmo nie będą krakały...~ ~ 2130 1, 5 | karmił się psów wyciem i krakaniem kruków. Czarna ich gromada 2131 3, 26 | starszyzny, którego zwano Krakiem, a miał być starego kneziowskiego 2132 3, Dop| mogiłę na górze Lassocie pod Krakowem taką właśnie, jak dawnym 2133 3, Dop| pierwotną prostotę.~Skuba, który Krakowi dopomógł do zatrucia smoka, 2134 3, Dop| Popielów, podania o Wandzie, Krakusie itp. odnoszą się do pewnych 2135 2, 19 | których gromady już się po krańcach lasów pokazywały. Z chaty 2136 3, Dop| Słowianie, że zamieszkali na krańcu Oceanu Zachodniego i że 2137 3, 24 | młody, choć blady jeszcze, krasą i odzieżą wszystkich przechodził. 2138 1, 3 | zakłócił. Mignęły sine skrzydła kraski, sroczka w białej spódniczce 2139 3, 25 | jak tupnę nogą, muszą mi krasnalki obuwie wiązać! o! O! Podziomki 2140 3, 25 | przezywała; drugi za mały, to go krasnalkiem zwała; ten był za czerwony, 2141 3, 24 | ich wiózł z sobą, a gdy z krasnej chusty wysypał u nóg młodej, 2142 1, 7 | skórznie nowe, których sznury krasno były farbowane, na głowie 2143 2, 20 | musi wziąć. Hej, dziewanno, krasnopani... a! gdybym lubczyk miała, 2144 3, 25 | pilnują nieba, tylko sznurek kraśny upadł pode dworem.~ się 2145 2, 14 | niemal sznurami bursztynu i kraśnych kulek ponizanych na nici. 2146 3, 24 | strzępki, z szytym ręcznikiem krasnym.~I znowu brzmiała pieśń 2147 1, 10 | nieprzyjaciela. Chwycił w końcu za krawędź wypróchniałą, zapuścił w 2148 2, 19 | jaskółki unosiły się wysoko, krążąc w powietrzu i zapowiadając 2149 2, 19 | grodzisku widać było ruch i krążące światła. Stada kneziowskie 2150 1, 6 | poleciały nad wodę i zaczęły krążyć nad nią podniósłszy krzyk 2151 2, 20 | garnki przestać lepić i kręcić, bo miał z czego tyć pod 2152 2, 15 | chatach niektórych nieustannie kręcili się posłańcy jakby z wiciami, 2153 3, 29 | pochwycił.~- Co się ty wijesz i kręcisz?~- Jeszcze mi wczorajsza 2154 2, 19 | to, aby się mógł w swych kręgach obracać spokojnie - pierwsze 2155 2, 20 | stojąc, Doman czekał na nią u kręgu kamieni. Z dala go zobaczyła, 2156 3, Dop| imieniem dla wzrostu niskiego i krępej a silnej budowy ciała - 2157 1, 3 | od sznurów, które mu ręce krępowały, Hengo ze spuszczoną głową 2158 3, 26 | i od sznurów, jakimi go krępowano do kości, począł się burzyć 2159 3, Dop| Długosza, który charakterystykę kreśli Leszka tego z wielkimi szczegółami. 2160 2, 21 | nie zalecieć; myszą się i kretem do niego nie podkopać, bo 2161 3, 29 | prawie wyschły strumień kręto biegł jej środkiem. Żaden 2162 1, 10 | darń, skąpe zioła i stare kretowiny. Okolica, jak miejsce, była 2163 3, 28 | bogactwa wielkie, weźmie ich krewną za żonę, byle stale z nimi 2164 3, 27 | Bumir i inni Leszkowie, krewni ich, którzy im towarzyszyli, 2165 3, 24 | sobie drużek sześć, wszystko krewniaczki z okolicy, których się powstydzić 2166 2, 16 | starzy przodem, synowie i krewniaki za nimi i czeladź a służba. 2167 3, 28 | kneziowie z niemieckim swym krewniakiem siedzieli na pieńkach suknem 2168 1, 10 | krwawe wyprawia, jak swoich krewniaków dusi... kmieciom już wielu 2169 1, 1 | nieco i suchszym, wygodniej kroczyć było, choć tuż, tuż za gęstwiną 2170 1, 3 | do szopy, ludzie wprost kroczyli do dworu. Tu Jaga pokłonami 2171 2, 13 | teraz gorzej się jeszcze kroi. Chwostek sobie zebrał dużą 2172 1, 5 | Suknię miał tym prawie krojem, co wszyscy, z szerokimi 2173 2, 14 | po sukniach, ich barwie i kroju, że ludzie tam byli z krajów 2174 3, 25 | jak szeptała, poleciał do królewicza, usiadł mu na ramieniu i 2175 3, 24 | szacie, przy nim drużby królewicze, złotem, srebrem przepasani, 2176 3, 25 | Patrzy, jastrząb przy niej królewiczem stoi i za rączkę bierze...~ 2177 3, 25 | obróciła śliczny i leży.~Królewiczowi piąty raz już bardzo było 2178 3, 25 | Znacie wy bajkę o pięknej królewnie? - rzekła.~Dziewczę nie 2179 3, Dop| dnia zostało przez straż królewską schwytanych trzech mężów, 2180 3, Dop| posągi spiżowe zdobiące zamek królewski na tak rzewliwe płacze i 2181 1, 11 | wiosny, której już nic z jej królewskich ozdób nie brakło. Najleniwsze 2182 2, 19 | potrafił nawrócić na wiarę królów, mocarzy i mędrców świata, 2183 1, 11 | żywiąca krynica.. Siedem lat królowałam, siedem lat śpiewałam pieśni, 2184 2, 12 | kochane... Ty mi będziesz królowało... Słoneczko moje jedyne! 2185 2, 19 | wieki te prawdy niegdyś królowały i nigdyśmy okrutnymi ani 2186 2, 12 | Cha! Cha! Otóż tobie królowanie dziewicze!...~W ręce plaskać 2187 3, Dop| podstawiony zręcznie przez królowę, w którym napój, acz w niewielkiej 2188 3, 25 | jechać w swaty, i jechali królowie, panowie, kmiecie, żupany, 2189 3, 22 | Czarnego Stawu... Bogowie tam królują, którzy całemu plemieniu 2190 1, 4 | kamienny podnosi, tam Krak króluje spokojny, na cztery strony 2191 1, 4 | dobył, pierś przeszywa - królujże, Wando szczęśliwa. Zwycięska 2192 3, Dop| nich zapomniał, ale z kart kronik, co je napisały niewiernie, 2193 3, Dop| nie czuć bardzo, raczej kronikarską robotę i niezbyt foremną.~ 2194 3, Dop| stolicę z Krakowa do Gniezna i kronikarz przechodzi tu, a raczej 2195 3, Dop| Piast, wedle opowiadania kronikarza, nazwany tym imieniem dla 2196 1, 1 | którego końcu widać było krwi kropelkę.~- Pioruny by w nich biły... 2197 3, 24 | zielem, rzucano liśćmi, kropiono wodą i orszak cały nazad 2198 1, 1 | zbierała się u nogi, czerwonymi kroplami sącząc szparami chodaka.~ 2199 3, 29 | zbierały warkocze, z których krople spadały jasne; zdało im 2200 2, 13 | swobody nawykłe. Do ostatniej kropli krwi miru bronić będziemy, 2201 1, 4 | blednąc to szarzejąc. Rosa kroplista, biała okrywała trawy i 2202 1, 1 | ciepłym piasku, obu rękami pot kroplisty ocierając z czoła. Zmęczony 2203 1, 9 | Dziwę w pokoju. Będę wam w krosnach tkać, pieśni śpiewać, wodę 2204 1, 2 | więcej siedząc za tkackimi krosnami niż po polu biegając... 2205 1, 1 | sznurami. Spod rękawów sukni krótkich dobywały się ręce silne, 2206 2, 17 | ramiona, to wydając rozkazy.~Krótkiego czasu potrzeba było na przygotowanie. 2207 1, 6 | ostrożnych i, zbyty odpowiedziami krótkimi, umilkł.~Młodego chłopca 2208 1, 7 | przodem.~Dla pośpiechu wybrano krótszą drogę, wiodącą przez moczary 2209 1, 8 | z Domanem i Wisz znanymi krótszymi przesmykami w puszczy puścił 2210 2, 12 | gumna, stodoły, szopy, krówkę czerwoną, owieczki bure 2211 3, 29 | czasów, gdy włos i brodę miał kruczą. Dziś oboje na pół siwizna 2212 2, 21 | ziemia zatrzęsła, stado krucze ze stołba zerwało się z 2213 1, 3 | niego nie wrócić. Wilcy z krukami tylko by o was wiedzieli.~ 2214 3, 25 | wszystko... w popiele... Krukom biesiada, a ludziom żałoba 2215 1, 2 | garncu warzyło mięsiwo z krupami. Jaga też zawczasu w cebrzyk 2216 2, 20 | bursztynu, na ofiarnych kruszcach u ściany świątyni i w tych 2217 1, 2 | już teraz kamień, gdy o kruszce łatwo, a ludkowie nasi po 2218 1, 2 | wnętrzności ziemi za tym kruszcem wdzierać się muszą. Taki 2219 2, 20 | bursztynu, a w uszy kolce kruszcowe. Rękę stary miał bardzo 2220 3, 23 | pozakuwanych, ze szczytami kruszcowymi, od których strzały odskakiwały, 2221 1, 2 | błogosławiony jest. Wasz kruszec zjada woda i ziemia, i powietrze, 2222 1, 9 | od dołu, bale u dołu kruszyć się, łamać i opadać zaczęły. 2223 2, 20 | wzrostem dzbany, garnki, kruże, czasze, misy wszelkiego 2224 3, 24 | ciała.~Jakby nie czując już krwawego smagania stary przyczołgał 2225 3, 29 | poległych panów.~Piastun i krwawi wojewodowie patrzeli na 2226 2, 15 | pochlebiało.~Mucha z Niemcem krwawili się czasami, od słowa do 2227 2, 15 | zza chmur obejrzało się krwawo i znikło, ciemności jak 2228 2, 15 | byłby brzydki. Włos też miał krwawoczerwony, ale obfitymi spadający 2229 1, 4 | rano i sen miałam w nocy krwawy. Weźcie czeladź, weźcie 2230 2, 15 | strasznymi na kształt dwu plam krwawych zdawał się patrzeć przed 2231 3, 29 | się stanie, muszę mieć! Krwią-m moją zapłacił!~Zerwał 2232 2, 21 | płynęła, trysła jakby plama krwista... i znikła... kłębami buchnął 2233 3, Dop| Słowianie chcą spokoju i kryją się, w domowym ognisku znajdując 2234 2, 21 | opada nad brzegami jeziora i kryje lasy i pola. Patrzą z wałów 2235 1, 1 | przyszły świecidła.~Hengo po kryjomu błyskiem oczów bystrym zmierzył 2236 2, 18 | kłód olbrzymich znaleźli kryjówkę i w niej się oba zaszyli.~ 2237 3, 24 | jeszcze.~Gdzie i jak kto mógł, krył się, tulił, pełzał, przypadał. 2238 2, 21 | Co się w tych martwych kryło ciemnościach, któż mógł 2239 1, 11 | stóp jej ciekła żywiąca krynica.. Siedem lat królowałam, 2240 2, 18 | prychnęła stara - Z każdej krynicy i rzeczki można jej z żabim 2241 3, 24 | białej, lały miód, lały wodę kryniczną, a każdemu sypaniu i laniu 2242 2, 14 | i olszyny wiodły ścieżki kryte, ludzkimi powydeptywane 2243 1, 7 | ogniste żbików ślepia, pod krzakami mruczały niedźwiedzie, stada 2244 3, 30 | grodu natychmiast ludzie się krzątać zaczęli, wznosić szybko 2245 1, 1 | który około szałasu się krzątał, mrucząc coś sam do siebie. 2246 1, 9 | obracały, gotowano strawę, krzątano się około stada, bocian 2247 1, 9 | kamienny topór ojców i dłut z krzemienia.~Siwy koń, na którym ostatnią 2248 1, 1 | krótką pałkę drewnianą, krzemieniem nabijaną, którą przed sobą 2249 2, 18 | żelaznymi i miedzianymi a krzemiennym ludzi było dużo widać, a 2250 1, 9 | piwem i miodem, którym się krzepie znużeni i pragnienie gasili 2251 1, 8 | a czuł się niemal więcej krzepkim, niż gdy doma na kamieniu 2252 1, 5 | wiele...~ ~Siadła znów w krześle opierając się na dłoni, 2253 2, 12 | jeziorze, zaszeleściało w krzewach, a wokoło stosów dziewy 2254 3, 26 | puszczającymi się na próchnie krzewami. Przebywać było trzeba moczary, 2255 2, 19 | ta co dzień się szerzy i krzewi...~Milczał Piastun słuchając, 2256 3, 26 | dzierżyć będę tak, aby ład krzewiła, aby sprawiedliwość niosła, 2257 2, 20 | piersi, łańcuszki na ręku, krzno na ramionach, to ja, pani 2258 1, 2 | temu domowi - odezwał się krztusząc - niech go choroba omija 2259 3, 28 | Dobek i szarpnąwszy nim, już krzyczącego Niemca nad ogniem zawiesił, 2260 1, 10 | wieczorny potrząsał i ptastwo krzyczało tylko na błotach. Gwiazdy 2261 1, 7 | go męczą, że się zrywa i krzyczy głosem wielkim, , co żyje, 2262 1, 2 | błotami zwijały się czajki krzykliwe i niespokojne, w lesie kukułka 2263 2, 12 | chcąc pocałować... nie krzyknęłam... nóż miałam w ręku. Do 2264 2, 17 | będzie cicho. Znam ich, że krzykuny , a do roboty nieskorzy... 2265 3, 29 | woli, ale mi nie będzie krzywą... Bez niej mi żyć trudno.~ 2266 3, 30 | przebaczcie urazy, zapomnijcie krzywd, żyjcie zgodnie. Sami mówicie, 2267 3, 28 | tu od wszystkich straszna krzywda działa, że go Pomorcy naprzód 2268 2, 18 | ich lękał. Wyrządzić im krzywdę było to narazić się na zemstę 2269 3, Dop| czasów rycerskich, może Krzywoustego, w innych późniejsze jeszcze 2270 2, 19 | drogi nawróceniu. Godło krzyża jako amulet wisiało już 2271 2, 19 | osądzili i na takim oto krzyżu z drzewa przybili, powiesili, 2272 2, 14 | modlitwę do Peruna i do krzyżyka, który miał na piersi. Stary 2273 3, Dop| przyznać miano godność książęcą". Wyścigi te miały się odbyć 2274 3, Dop| wymagała przybrania się w szaty książęce, dawną grubo tkaną kiereję 2275 3, Dop| gminowładny pierwotny, obalenie książęcej władzy Lechów przez kmieciów, 2276 3, Dop| umierającym lub zmarłym książęciu czynić się zwykło, czekali, 2277 3, Dop| powszechne i nadawano je książętom wysadzonym do rządów jakoby 2278 3, Dop| prosząc o schronienie u księcia, gdy go im odmówiono, udali 2279 3, Dop| nad jakoby już umierającym księciem miały być tak rozrzewniające, 2280 1, 2 | dawnych czasów ledwie u księdzów i żupanów coś podobnego 2281 3, Dop| przezwano. Ożeniono go z księżniczką niemieckiego rodu, z sąsiedztwa, 2282 3, 24 | była letnia, gwiaździsta, księżycowa, ciepła, nikomu się spać 2283 3, 24 | ktoś do chaty pędzi... Księżycowe lice, oczy ma jak gwiazdy, 2284 3, 22 | jednak dniami wprzódy, gdy księżycowej twarzy wiele jeszcze brakowało, 2285 3, Dop| klimatu, warunków życia i kształtują się odrębnie. Słowiańszczyzna 2286 3, Dop| wyniesioną, niepojętym sposobem kształtuje się do przyszłych swych 2287 3, 25 | tu siedzieć musiała, nim któraś z dziewcząt na pytanie odpowiedziała 2288 3, 30 | czy kto nie nadejdzie i którędy by od niego uciec mogła. 2289 3, 22 | wzięli pewnie jak tamten, któregośmy pozbyli.~W gromadzie znajdował 2290 1, 2 | dwa morza... a języków, którem słyszał, nie zliczę... a 2291 2, 16 | odezwał się Zabój. - Miłosz, któremuście jednego syna zabili, a oślepili 2292 1, 11 | nie chcę doli... Miodu ja kubeczek wolę, a potem sen słodki, 2293 1, 6 | misie pieczone mięso, w kubkach piwo i miód na stole. Twarz 2294 2, 13 | dopuścimy! - zawołał Bumir bijąc kubkiem o stół. Oczy mu się zapaliły.~- 2295 1, 2 | przelękłe spośród gęstych kudełków, którymi się im czoła jeżyły. 2296 1, 7 | dzidę, na miejscu kładąc kudłacza.~W czasie tych łowów dla 2297 1, 1 | bujny, poplątany spływał mu kudłami na barki i osłaniał niskie 2298 2, 15 | ramion szerokich, z głową kudłatą i brodą czarną rozwianą. 2299 3, Dop| Popiel skończył już grę całą kuglarstwa, które przebiegła żona jego 2300 1, 11 | Żywia za mąż pójdzie. - Kuj, kukułko! - prosiły.~Odezwała 2301 1, 2 | wasze duchy lepszy oręż kują, ale i nasz kamień stary, 2302 3, 28 | ziemiach, aby Międzyrzeczanie, Kujawiacy, Poznańczycy, Bachórcy z 2303 1, 11 | pogoniły i cicho. Dzięcioł kuje drzewo... nic więcej.~Wróciły 2304 1, 1 | siebie, do chmur i do lasów.~Kukułki odezwały się z dala, dzięcioły 2305 1, 11 | Żywia za mąż pójdzie. - Kuj, kukułko! - prosiły.~Odezwała się 2306 1, 11 | obłoki; nagle się puścił jak kula i padł na ziemię, a w tejże 2307 1, 11 | syczał.~- Juści to i wilka kulawego, gdy poprosi, trzeba ratować - 2308 2, 14 | sznurami bursztynu i kraśnych kulek ponizanych na nici. U góry, 2309 3, 29 | strony stał Myszko, zwany Kulikiem, jak wszyscy z tego rodu 2310 2, 20 | gąski a ptaszki gliniane, a kulki dla zabawy dzieci. Wszystko 2311 1, 1 | dala, dzięcioły kowale już kuły drzewa. Był dzień...~U skraju 2312 3, 28 | kneziowskie czapki pozłociste, kunsztownie wyrobione.~Pełno tu było 2313 3, Dop| ojcu mogiłę.~W wyrobieniu kunsztownym powieści o Wandzie znać 2314 3, 24 | tylko... Chodziłam grzebać w kupach popiołu... ino gdzieniegdzie 2315 2, 12 | Tu pod dębem legł. Głosy kupalne dychać było, ale nie widać 2316 1, 1 | ziemię niż na przybyłego kupca - ale wy... wy dróg się 2317 2, 19 | już naówczas przywozili kupcy zza morza i z zachodu, ani 2318 3, 25 | nie proszona wzięła się do kupek leżących na ziemi bardzo 2319 2, 21 | gdzie stała świetlica, na kupi wielką zgarnąwszy głownie 2320 2, 15 | się zanosi, po lasach się kupią, narady czynią, kto wie, 2321 1, 9 | wyparło się z podwórza, kupiąc około dowódcy i z nim razem 2322 3, 22 | a do kupy się zebrać i w kupie zgodzić najtrudniejsza rzecz... 2323 1, 6 | się myśleć. Wreszcie, gdy kupiec chcąc resztki ocalić sznurować 2324 3, 23 | lupami. Lud tam się do nich kupił z całego wendyjskiego wybrzeża 2325 3, 30 | muszę. Krwią sobie kupiłem.~Ponieważ ku wieczorowi 2326 3, 22 | ranę głęboką.~- Drogoście kupili dziewczynę...~- Anim jej 2327 2, 14 | żyło przybyszów na Lednicy, kupiło się, biegło naprzeciw Chwostka. 2328 1, 9 | wszyscy spocząć. Drogo to był kupiony odpoczynek.~W świetlicy 2329 2, 12 | Dziewczęta trzymały się gromadą, kupkami na nie nacierali chłopcy, 2330 2, 17 | popędził ku brzegowi jeziora. Kupki kmieciów pociągnęły za nim. 2331 2, 20 | z daleka nawet tu garnki kupowali, szczególnie dla umarłych.~ 2332 2, 20 | i biało, było na oczach kupującego, tak że sobie mógł, co chciał, 2333 1, 10 | złego, kiedy nam to pokój kupuje? Mruczenie rosło coraz, 2334 1, 6 | Wojtas... Żyruń... Giezło... Kurda... Mściwój... pięć zagród. 2335 3, 24 | gdy kania się nad stadem kuropatw uwiesi, ale głowom zagrzanym 2336 3, 24 | Kaszubów leciała z tumanem kurzawy, pędząc nad jezioro. Niekiedy 2337 3, 24 | wiatrem rozdęte. Za nimi tuman kurzu pędził i uchodzących zdradzał.~ 2338 1, 10 | dobry pan... Gdzie się kurzy ze świetlicy, gdzie na polu 2339 2, 12 | rzuciła. Chłopak, choć go kusili parobczacy do wyścigów i 2340 3, 24 | cały suknem okryty, cały kwiatami obwieszony. Za nim jechały, 2341 1, 11 | gdzie zajrzało tylko słońce, kwiatek się ku niemu uśmiechał. 2342 3, Dop| niezaprzeczoną. One tym kwiatem wyrosłym na mogiłach, który 2343 2, 12 | bylicę z wianka, bawiła się kwiatkami i jak nieprzytomna myślą 2344 1, 4 | czoła, w sukni białej, z kwiatkiem w dłoni.~- Pozdrawiam was, 2345 3, 25 | Po ogródku sobie chodząc kwiatuszki zbierała, piosenki śpiewała, 2346 3, 23 | wieszano.~Jęki niewieście, kwilenie dzieci, żałosne wołania 2347 2, 14 | nad głową jej się niosły i kwiliły, jakby rozumiały, że się 2348 3, 27 | patrzał na ich twarze młode, kwitnące, na oczy ich jasne, i gniew 2349 2, 12 | bylicą, postrojone ziołami kwitnącymi, otaczały starych gęślarzy.~ 2350 2, 20 | wszystkie one jednakowe, kwitnie to, póki młode, a na starość 2351 1, 10 | miód z ula... O Łado! O Ła...do!~I tak byli z dwunastu 2352 1, 6 | kneź gwałtem mu do gardła lać kazał. Chwyciło go dwu i 2353 3, 25 | niewarta psa, kiedy w takich łachach po świecie się włóczę... 2354 3, 30 | między wzgórzami jeziora łachę okrytą trzcinami i zaroślami, 2355 3, Dop| który z kolei Polanów, Lachów i Lechów przybiera unią. 2356 3, 28 | Leszek starszy, który języka lackiego niezupełnie zabył jeszcze, 2357 3, 26 | nie mówiła nic, a poznać łacno było, że nie pociechę, ale 2358 2, 12 | ciągnął się dwoma ramiony, łącząc z niezgłębionymi puszczami, 2359 3, Dop| że z wrodzony zdatnością łączył wprawę nabytą w licznych 2360 3, 24 | wymieciona, wykadzona jałowcem i ładanem, posypana kosaćcem, u drzwi 2361 1, 11 | Kto?~- Nie wiem! ktoś! ładny chłop, młody, bogaty... 2362 2, 21 | podrzucają do góry i wołają:~- Łado1... Górą Myszkowie!... Chwost 2363 3, 25 | patrzeli ciągle na Wizuna i ku lądowi. Wtem na fali coś plusnęło.~ 2364 3, 28 | ściągnął z paszy, pokładł ładunek na nie, nałożył uzdy i wyczekiwał 2365 2, 18 | dworu, cisza w okolicy, łagodna twarz gospodarza i jego 2366 1, 3 | sługa, pomyślawszy, stał się łagodniejszy, czerpakiem piwa z cebra 2367 1, 7 | Nierychło podniósł oczy i począł łagodniejszym już głosem:~- Idźcie ode 2368 3, 30 | uśmierzali, uspokajali, łagodnieli i z lica im już widać było, 2369 1, 6 | jakby ci rodzona kazała. Łagodny głos jej do serca mu trafił.~- 2370 2, 20 | ojcze - odparł Doman - nie łaj mnie, inne mi nie do smaku. 2371 2, 21 | z góry. - Psy wściekłe - łajał Myszko.~- Żmije jadowite!... - 2372 3, 27 | Na próżno napierali się i łajali, nie pomogło nic.~W ostatku 2373 3, 27 | zaczęły się nieznacznie z łajań szepty i namowy do zdrady.~ 2374 1, 2 | inne. Śmiechy, szepty i łajania Jagi razem zmieszane słyszeć 2375 3, 27 | ówczesnym poczęła rozmowę i łajanie wzajemne.~Starszy smerda 2376 1, 9 | zagrodzie, ścigając ich tylko łajaniem i krzykami.~Obie strony 2377 3, 29 | zwiastująca spotkanie rosła coraz, łajano się psami i gadzinami, padalcami 2378 2, 20 | wiecznie zielonych lasach i łąkach i pieśni zawodzić.~Doman 2379 2, 19 | przychodzicie właśnie, gdym łaknął gości, a w tej godzinie 2380 2, 12 | polom niósł ziarna złote, co łąkom niósł rosy, co ludziom chleb 2381 3, 23 | Obóz Pomorców był dla nich łakomą zdobyczą, choćby się nie 2382 3, 22 | nie zostawił... Tymczasem łakome ptastwo nadciągało, aby 2383 3, Dop| srogi pożerca ludzi, którzy łakomstwu jego ujść nie pośpieli..."~ 2384 2, 16 | byli, po ziemi krwi się lało wiele; nie skarżyliśmy się 2385 2, 21 | gród się ludzie gotują...~Łamała ręce kneźna, a Chwostek 2386 1, 3 | dajcie mu pokój, chleb z nim łamałem.~- A mnie co do tego? - 2387 1, 4 | i gąszczami, które konie łamały, liście w pyski chwytając - 2388 3, 23 | się posłyszeć nie mogli. Łamane gałęzie i szmer pochodu 2389 1, 6 | szalała... stuk, łomot, łamanie, jęki, wołanie ratunku, 2390 1, 9 | milcząca i jakby martwa.~Lament ten, płacz i razem pieśń 2391 3, 30 | niosąc na ramionach łamiącą ręce, skoczył do czółna, 2392 1, 1 | Z drugiej strony słychać łamiące się gałęzie, zaszeleściał 2393 1, 5 | suknia była z cienkiej tkani, lamowana bogato, za pasem tkwił miecz 2394 2, 20 | wiszących u szyi bóstwa łańcuchach i ziarnach bursztynu, na 2395 3, 28 | chodzili zbrojni, obwieszeni łańcuchami, jakie nosili żelazne zbroje 2396 2, 16 | ciężkiej od srebrnych i złotych łańcuchów. Ze czcią wielką wiedziono 2397 1, 5 | w świetnej oprawie, a na łańcuszku takiż nóż wisiał.~Stojący 2398 3, 24 | kryniczną, a każdemu sypaniu i laniu każdemu nowa pieśń towarzyszyła, 2399 3, 29 | przez ptasi lot, przez wosk lany i dym świętego ogniska... 2400 1, 10 | wąchać. Z lekka potrącił go łapą, zamruczał i poszedł dalej. 2401 1, 10 | Siadał spoczywać, lizał łapę i znowu wlókł się leniwo 2402 2, 21 | nie wyzywajcie wilka z lasa!... siedźcie spokojnie! 2403 3, 28 | dodając od siebie obietnice łask wielkich.~- Z was jednego - 2404 3, 27 | nim i robił toż samo... łaska, że mu życie zostawił.~Miłosz 2405 1, 3 | pomarszczoną dłonią.~- Pozdrowienie łaskawe - rzekł - ano, na tym nie 2406 1, 5 | kilkunastu ściągają na gród, łaskawie przyjmują, a mało kto wyjdzie 2407 3, Dop| sypie mu mogiłę na górze Lassocie pod Krakowem taką właśnie, 2408 1, 4 | zapłakał i ciało niesie na górę Lassotę, na stosie go posadzili, 2409 2, 14 | niespokojnie pokrzykiwało latając, aby się stąd na powrót 2410 1, 6 | wieżę szarą i kruki nad nią latające widać było, Niemiec się 2411 3, 22 | w posłuszeństwie.~Dobek latał opatrując gromady i szykując 2412 3, 25 | się w stado i z ptastwem latała... A że ptaki czuły w niej 2413 3, 22 | nikogo. Stado wróbli po nim latało, zbierając prószyny po koniach 2414 3, 29 | i świeży na twarzy, choć latami od Ścibora był starszy, 2415 2, 13 | jawnie z nim trzymają, rzecz łatwa, ale kto wie, ilu z nim 2416 3, 23 | wróciła na pobojowisko, łatwe by może nad biesiadującymi 2417 1, 5 | podchmielić, bo po pijanemu łatwiejsza sprawa... Kmieci tak po 2418 3, 22 | wesół był, ochoczy, do słowa łatwy, gdy miłował, serdeczny, 2419 3, 30 | sam los Kneźnu już przed laty zgotował.~Padły więc belki 2420 1, 5 | pałających została. Obok na małej ławce drobne garnuszki, miseczki 2421 3, Dop| starszyzny urządzone były ławice, a widzowie, gorąco przejęci, 2422 3, 25 | to być nie może.~Jaruha z ławki wstała, zbliżyła się do 2423 3, 23 | który jak bartnik na drzewa łazić umiał, z wierzchołka starej 2424 1, 10 | znów z pośpiechem wielkim lazł ku dziupli spoglądając ku 2425 2, 20 | po kilka w jedną kieszeń lazło lub się za pazuchę chowało.~ 2426 1, 1 | pościeli, rozwiewał wiater po lazurach. Słońce strzeliło promieniami 2427 1, 6 | dworem śmiało się niebo lazurowe i świeciło słońce. Ptaki 2428 1, 1 | niecierpliwe, obrócone na wschód łbami - starszy pomyślał trochę, 2429 3, Dop| do tej chwili, gdy się Lechia ochrzczona ukazuje po raz 2430 2, 19 | musieli, może znad granic lechickich i Polańskich lub zza Łaby 2431 3, Dop| dzielnic, chrobackiej i lechickiej.~Zazdrosny Lech zgładza 2432 2, 19 | języku, który choć nie był lechickim, brzmiał swojsko i zrozumiale 2433 3, Dop| imieniem Przemyśl (imię jest lechicko-czeskie, a raczej staro-słowiańskie), 2434 3, Dop| której się tworzą pierwiastki Lechię składać mające.~U tej drugiej 2435 3, Dop| plemiona spokrewnione z Lechitami, a raczej do nich należące, 2436 3, Dop| nazwisko ziemi, Lechii i Lechitów. Wie jednak Długosz, że 2437 2, 13 | co chcą spokojnie swoje lechy uprawiać, a gromady, co 2438 1, 8 | wszyscy, zimą około ogniska, w lecie koło lip starych w podwórzu, 2439 1, 10 | dziadów zbory!... Orłom lecieć lekko górą, ślimak się powoli 2440 3, 26 | mieniając po pastwiskach konie, lecieli parobczaki z wiciami od 2441 2, 12 | cisnął... konia siekł... lecieliśmy czwałem... krzyku mego nikt 2442 2, 19 | ludzi i oczy im otwierał, leczył chorych, wskrzeszał umarłych, 2443 2, 12 | Źli ludzie mnie związali, ledwiem porozrywał pęta... Jaruho! 2444 3, Dop| dowolnym.~Pomimo to wszystko w legendach tych nie tylko imiona, ale 2445 3, 28 | przybył, zwykł był przy ogniu legiwać albo pod drzewem na murawie. 2446 2, 21 | niespokojna, jak po jedzeniu legli i natychmiast się pospali. 2447 3, 30 | lepiej dla nich obrócą. Legło wszystko, jak stało, obozem 2448 2, 17 | przewoźnik zmęczony, na ziemi ległszy, wieźć ich nie chciał. Próżno 2449 3, 23 | odciągnięto.~Zebrane drużyny legły odpoczywać na pobojowisku, 2450 1, 7 | ludzie, w starych głowach lęgnie się narzekanie jak kwas 2451 2, 21 | czeladź z szop, pachołkowie z legowisk pod okopem, smerdowie z 2452 2, 17 | zdawała powracać. Wstał z legowiska, wyciągnął ręce zdrętwiałe, 2453 2, 12 | ziemię biegą... Światło nam lej, Kupało!~Niech czarne smoki 2454 2, 20 | Wizunie stary, będzieli to lek czy trucizna? Inną biorę, 2455 3, 26 | chciałby nim być... i każdy się lęka, aby gdy równy mu wczoraj 2456 1, 11 | się znała na chorobach i lekach, zamawiała, odczyniała, 2457 2, 19 | westchnęli smutnie.~- Nie lękajcie się - rzekł Piastun - obcemu 2458 1, 11 | razem jednak nie szukała lekarstwa, miała jeszcze kawałek suchego 2459 1, 5 | ręka podniosła się z oznaką lekceważenia. ~- Kneź wam powie sam, 2460 2, 19 | żadnej widocznej broni. Lekkie węzełki przywiązane były 2461 1, 3 | pracujesz. Ty byś się zdał do lekkiego chleba, przypasawszy mieczyk 2462 3, 25 | chodzę ja chodzę~Jak biała lelija,~Gdzie się nie obrócę,~Wiatrek 2463 1, 1 | U skraju lasu, nad rzeką leniwą, która go przerzynała, wśród 2464 2, 14 | oprzeć się jej nie można. Leniwe i śpiące stróżki ognia same 2465 1, 1 | Konie na chudej trawie leniwie się pasły...~Z lasu wyleciała 2466 3, 30 | nich będą korzystać? Nie lepiejże podać sobie dłonie? Bronić 2467 2, 20 | dziad i pradziad garnki lepili, toczyli je i wypalali, 2468 1, 10 | wieczny on, synowie będą lepsi.~- Na to ich właśnie Niemcy 2469 3, 24 | oni śpiewali o starych, lepszych czasach. Gęślarz szedł niemy, 2470 3, 28 | Uzbrojenie też, choć proste, lepszym teraz było, bo wojewodowie 2471 1, 10 | głosy czajek głuszyły śpiew leśnego ptastwa. Niespokojne, zwijały 2472 3, 30 | przebywał, do starej swej chaty leśnej dojeżdżając niekiedy, po 2473 3, 26 | lip i grabów, podszytych leszczyną, która także do niezwykłej 2474 1, 1 | naprzeciw, rozgartując ostrożnie leszczynę i kaliny, niepostrzeżona, 2475 1, 7 | Domanie, i po kmieciach, i po Leszkach.~- Jedźmy, ojcze Wiszu - 2476 3, 27 | dębem na uboczu, za drugim Leszko z Biełką siedzieli o gruby 2477 2, 21 | głową trząsł.~- Wszystkich Leszkow przeto nie wygubicie - odparł - 2478 2, 16 | Czekała na powrót ludzi, co Leszkowi towarzyszyli, i na Muchę, 2479 2, 21 | wam tylko - nas Leszków i Leszkowych potomków siła jeszcze... 2480 1, 7 | Domanie, że własny jego ród Leszy niecały z nim będzie. Stryjów 2481 3, 24 | niemal noc całą. Nocka była letnia, gwiaździsta, księżycowa, 2482 3, 29 | okalając nieprzyjaciela od lewego boku. Luty poszedł z prawego, 2483 3, 26 | wschodu... z prawej, to z lewej granicy, gdzie się ich nie 2484 3, 29 | natychmiast z ludźmi stojącymi po lewicy ruszył okalając nieprzyjaciela 2485 3, 23 | lecąc i spadając na karki leżącym, wprzódy nim za broń pochwycić 2486 3, 25 | myśli zebrać rozprzęgłe.~- Leżałam zabita na ziemi, gdy mnie 2487 2, 21 | a do naszych spraw nie leźcie. Wojować nie chcecie ze 2488 2, 13 | ruszył się na pościeli. Leżenie mu dokuczyło, chciał choć 2489 1, 1 | krępy i barczysty. Długim leżeniem i snem skostniałe wyciągnął 2490 1, 3 | rzekł do niego - więcej leżysz i śpiewasz, niż pracujesz. 2491 3, 25 | Gdybyście jeszcze do niej lgnęli... hm... to moja sprawa 2492 3, Dop| dwie występujące w podaniu, Libuszę i Wandę. Oprócz tego zostawia 2493 2, 21 | hej! to czerń, nie wojaki, licha drużyna, od sochy to i od 2494 1, 8 | Dla małego wzrostu i lichej postaci Znoskiem go zwano. 2495 1, 6 | pokazywał innego kruszcu, tylko lichszy żółty i czerwony, tu dobył 2496 3, Dop| tkaną kiereję i przyodziewek lichy, w którym był wzięty na 2497 3, 22 | im kazała, ale uzbrojenie lichym było.~Żelaznego oręża mieli 2498 3, 27 | tam dwóch ludzi opończami lichymi otulonych, wyglądających 2499 1, 5 | twarz i głowę, na której licu resztki wielkiej niegdyś 2500 1, 4 | świeci. Patrzaj, Niemcze, licz swe siły. Pojrzał Rytgar, 2501 3, 28 | na którym szałas stał, liczbę wojska niełatwo rozpoznać 2502 2, 16 | obronić od dziesięćkroć liczebniejszego napastnika. Wieża pełną 2503 1, 11 | twarzach patrzała.~- Z takich liczek wróżyć łatwo - mówiła, śmiejąc 2504 1, 3 | popatrzali, gładkie mają liczka.~- I dlatego wam ich nie 2505 1, 8 | rozeznać było można jadącą liczni konną gromadę, a wkrótce 2506 3, Dop| zdatnością łączył wprawę nabytą w licznych przygodach i bitwach. Ten 2507 2, 21 | stolowanie w wieży wlazł, stoi, liczy i policzyć nie może. Głową 2508 1, 2 | niespokojne, w lesie kukułka coś liczyła po jednemu, a na moczarach 2509 3, 22 | sinego do białego morza, i liczyłem w myśli, wiele nas jest, 2510 1, 7 | synowi wyłupił on oczy.~Liczyli tak dwory, gość palec na


kobuz-liczy | lilie-naczy | nada-niepo | niepr-odcia | odcie-osier | osiki-po-pr | pobic-pomoz | pompi-powol | powra-przes | przet-robio | robis-rzuci | rzucm-spatr | spedz-swojs | syca-uderz | udo-wedru | wegie-wszel | wszer-wytrz | wytwo-zapac | zapad-zdusi | zdusz-zwija | zwilz-zzymn

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL