Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Józef Ignacy Kraszewski
Stara Basn

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
syca-uderz | udo-wedru | wegie-wszel | wszer-wytrz | wytwo-zapac | zapad-zdusi | zdusz-zwija | zwilz-zzymn

      Tom,  Rozdzial
8568 1, 10 | zieleni... gdzie rżą stada, sycą miody... oko widzi, ręka 8569 2, 16 | jej pierwszy syn narodził, syciła sama, a nie mogło być lepszego 8570 2, 16 | znany, słodki a straszny jak syk gadziny. Brunhilda mi przyszła 8571 1, 5 | ale musiał go dać... ~- Sykają oni wszyscy - mruknął kneź - 8572 1, 5 | mało, miłościwy panie... Sykał stary wąż, ale musiał go 8573 3, 28 | zgotować. Sam Piastun z synaczkiem, którego mimo lat młodych 8574 2, 19 | ojciec do niej - los dał synaczkowi naszemu tak piękny życia 8575 3, 22 | stanąwszy na stronie; im się z synami Chwostka łatwiej było porozumieć. 8576 2, 15 | odezwała się. - Miłoszowi synaś jednego zabił, drugiemu 8577 2, 19 | bartnik siedział z niedorosłym syneczkiem, wysłać nie było kogo, czeladź 8578 3, 25 | gałązkę. Właśnie był królowi synek zmarł i smutek we dworze 8579 2, 18 | sam siedział na przyzbie, synka kilkoletniego u nóg swych 8580 2, 17 | cofnął.~- Wy też, kneziu, z synowcem trzymać powinniście. Syna 8581 1, 5 | innym...~- Jeżeli się to synowcowi dostało, a cóż będzie kmieciom 8582 2, 15 | drudzy? - zapytał Chwost - a synowcowie i reszta rodu?~- Trzeba 8583 1, 9 | nim nadeszły żona, córki, synowe, sługi i wnuki, noc już 8584 1, 3 | podwórku ani córek, ani synowej żadnej nie zobaczył.~Smerda 8585 3, Dop| pod starą Upsalą w Szwecji sypał naród na pamiątkę. Z tej 8586 3, 24 | Dziewczęta koło dzieży stały i sypały w nią siedem miarek mąki 8587 3, 24 | wodę kryniczną, a każdemu sypaniu i laniu każdemu nowa pieśń 8588 2, 19 | przez ostatnich dni kilka, sypano wały i przekopywano rowy, 8589 2, 21 | przystąpi, ginie. Kamienie się sypią z góry i gniotą. Odstąpili 8590 3, Dop| Dłubnią, o milę od Krakowa, sypiąc jej taką jak ojcu mogiłę.~ 8591 3, 27 | najczęściej mięsem surowym, a zimą sypiał w śniegu. Najokrutniejszy 8592 3, 25 | mogła do woli na ostrowiu, a sypiała pod drzewem, okryta płachtami, 8593 2, 15 | on białą panią, siedząc w sypialni, po dniach całych zabawiał, 8594 2, 21 | wieżę, wnet im na głowę sypnięto kamieniem, a jednego padający 8595 1, 11 | od dziewcząt wzięła sobie syrojeszkę zaczynając się posilać w 8596 1, 11 | Zaczęta coś nucić i przerwała. Syrojeszki wybrawszy z koszyka otarła 8597 1, 4 | góra drży od ryku. Kiedy syty dyszy w jamie, oddech powietrze 8598 1, 2 | usty różowymi, wielkie oczy szafirowe wlepiała z kolei w pierścienie, 8599 2, 15 | narzekaniem wielkim.~Chwostek szalał, że ich puszczono, że się 8600 1, 6 | kneziowskich burza jakaś szalała... stuk, łomot, łamanie, 8601 2, 20 | Doman poszedł spać do szopy. Szalało na niebie do północy, a 8602 1, 1 | zrąbanych otoczona... Poza nią z szałasów jakichś, chałup z drzewa 8603 3, Dop| dać wyobrażenie. Stryjowie szaleją z bólu i umierają, a Popiel 8604 3, 23 | na świat się narodzili, szaleli z radości całując zbawców 8605 3, 29 | polu, a gromady upojone szałem dobijały tych, co jeszcze 8606 2, 18 | się rozeznać, gdzie ich ta szalona ucieczka zagnała. Wściekły 8607 2, 17 | stworzenie, które go jak szalone w zarośla wniosło. Gdy znikł 8608 3, 24 | wierzyć własnym uszom i szalonej kobiecie. - Tuman się toczy, 8609 3, 28 | rozkazał.~W polu i na łowach szalony i niespracowany, gdy do 8610 1, 9 | obiegać stos dokoła jakby w szalonych skokach, miotając się i 8611 2, 18 | kmieciowi w ręce! - zawołał - szalonym bym był... Idźmy wprost...~ 8612 2, 12 | dziewczęta. Zwano też te szały "stadem". Rodzina jednak 8613 1, 2 | przecie dzieci uczymy kamień szanować, bo go pierwsi bogowie pokazali, 8614 2, 14 | do nóg, bo od dziecka szanował i miłował.~- Zdrów bywaj, 8615 1, 8 | I dlatego może Piastuna szanowano a radzono się, że pod 8616 3, 22 | Czyńcie, jako wiecie, ale wiec szanujcie - rzekł po chwili. - Co 8617 1, 3 | obojętnie - mnie tu zwierz nawet szanuje. Innej broni nie potrzebuję - 8618 3, 26 | siebie, przecie go wszyscy szanujecie. A czemu by i ten waszym 8619 2, 16 | swoją krew, jaka ona jest, szanujemy - a z tobą też na kmieciów 8620 2, 19 | nie mógł oczów oderwać od szarego stołba nad jeziorem, od 8621 1, 10 | podniósł człowiek mały, w szarej guni, z głową okrągłą, postrzyżoną, 8622 1, 7 | psy zatrzymały za uda i szarpać poczęły. Doman korzystając 8623 1, 11 | Jaruho! Ty wiesz, jak cię szarpią, prześladują, co się z ciebie 8624 3, 27 | chodzić po podwórzu, koszulę szarpiąc na piersi, dysząc i jęcząc 8625 3, 22 | swoboda panuje, a kto chce, szarpie. Dla onej swobody, pana 8626 1, 9 | Doman głowę zwiesił, brodę szarpnął i mruczał.~- O! - rzekł - 8627 3, 28 | przerzuciwszy chwycił Dobek i szarpnąwszy nim, już krzyczącego Niemca 8628 1, 4 | brzozy, niebo się jasne zza szarych zaczęło ukazywać obłoków. 8629 1, 5 | wyraźniejszym się stawał. Wieża z szarymi kamieni w oczach im rosła, 8630 1, 4 | poruszały się to blednąc to szarzejąc. Rosa kroplista, biała okrywała 8631 2, 15 | Obdarowała Brunhilda synowca szatami, wyprawą na drogę i w chwilę 8632 3, 30 | wszyscy w polu, szałasy i szatry skleciwszy, drugiego dopiero 8633 1, 5 | wzniesione domostwa, z dachami ze szczap drewnianych, przez które 8634 1, 10 | ziemi płota. Oprócz tego szczątka budowli sczerniałego na 8635 3, Dop| kawałeczki rozniosły, szczątku najmniejszego z niego nie 8636 3, 25 | usiadł mu na ramieniu i szczebiocze:~- Panna myszką się stała... 8637 1, 11 | uśmiechał. Na każdej gałęzi szczebiotał ptaszek, w każdym promieniu 8638 3, 22 | byłem na Kołobrzegu, Szczecinie, w Retrze i na ostrowiu 8639 3, Dop| to wprost z bajki wyjęty szczegół o jakimś biedaku, o jednym 8640 3, Dop| powieść swą nie skąpiąc szczegółów - słońce poczęło blask swój 8641 3, 27 | pierzchnęły na drzewa, psy szczekając i ujadając się zerwały i 8642 1, 1 | wrota... Słychać je było szczekające i wyjące w szopie.~- Zdrów 8643 1, 10 | prychnęła groźno, kłapnęła szczękami i zwierz wprost rzucił się 8644 1, 8 | łozy podwórzowy kilka razy szczeknął radośnie, jakby się łasił 8645 1, 1 | rzeki stały w prostokąt, szczelnie zewsząd zamknięte. Od łąki 8646 1, 1 | zagrodę, bo warczały i zęby szczerzyły patrząc na przybyszów i 8647 3, 26 | umiał pokorny i zacny, ten w szczęściu i wyniesion sprawiedliwym 8648 3, Dop| napadł nań i pobił. Za to szczęśliwe zwycięstwo Przemysław okrzyknięty 8649 3, 29 | szeregi ten okrzyk wróżby szczęśliwej powtórzyły.~Piastun ręką 8650 1, 10 | prawie. Otoczono dąb, a szczęśliwemu łowcy już w myśli nie było 8651 3, Dop| od klęski, panuje wśród szczęśliwości i pokoju, a lud, po zgonie, 8652 3, 24 | ty ziele, przez cię jest szczęśliwych i biednych jest wiele. Chmielu 8653 1, 10 | Dniem wiecowym, bodaj szczęśliwym - odparł starzec. - Kędyż 8654 3, 24 | chata mu opustoszeć miała ze szczętem. Bracia też milczeli posępni.~ 8655 2, 16 | soki i miód syci dobry!! Szczeźnijcie marnie!~Mściwój i Zabój 8656 3, 22 | nieraz po radę, acz jej szczodry nie był. Wszyscy mu więc 8657 1, 8 | sposób jeszcze jeden do szczupłego gronka, które się na wiec 8658 2, 21 | wzięto. Miejsca dla nich było szczupło, zaduch panował wielki, 8659 2, 12 | łąką ku wodom jeziora. Na szczycie jego rosły stare dęby, brzozy 8660 1, 9 | drzewach, coraz wyżej, na szczyt sam, tu padła u stóp 8661 3, 23 | żelazo pozakuwanych, ze szczytami kruszcowymi, od których 8662 1, 1 | tuż, tuż za gęstwiną coś szeleściało dziwnie... - Zwierz spłoszony - 8663 1, 7 | wiewiórek, które im nad głowami szeleściały...~Wnętrze puszczy tajemnicze, 8664 1, 1 | sosen i żałośliwe jodeł szelesty.~Szedł wiater stąpając po 8665 3, 22 | ci powiedziała? - zaczęli szemrać otaczający. Wizun spuścił 8666 3, 30 | starszyzna się burzyła i szemrała, miał taki dar trafiania 8667 3, 22 | znaczniejszym, a na starego szemrali.~Wtem z tyłu poczęty niecierpliwie 8668 2, 21 | się, że tam coś mruczało i szemrało jakby pszczoły w ulu zamknięte, 8669 3, 27 | przywiązany był do panów. Szemrano dziwnie, z dala spoglądając 8670 2, 16 | zatrutego zlewała do garnka i szepcąc oddawała go uśmiechającej 8671 1, 10 | stronę... Zostało po cichu szepcących kilkunastu, kilku, potem 8672 1, 11 | szepnęła Jaruha. - Coś szepcze w ucho i językiem obraca. 8673 1, 2 | do matki... Słychać było szeptanie długie, jakby gniewne... 8674 3, 22 | Tacyśmy dobrzy jako i wy. Szeptano między sobą naradzając się.~- 8675 2, 13 | Znosek ledwie dosłyszalnym szeptem odpowiedział jej na ucho, 8676 3, 29 | ci, co stali w pierwszych szeregach, zwarli się, naskoczyli 8677 3, 29 | wrzask rozniósł się ponad szeregami. Polanie cicho stali jeszcze.~ 8678 2, 21 | gąska z gąską powiązane, szeregiem pod wały.~Na okopach 8679 2, 15 | wyrosły jak dąb, ramion szerokich, z głową kudłatą i brodą 8680 3, 23 | ujścia Łaby, zbóje i łotry ze szerokiego świata. Pomorcy, wojownicy 8681 1, 2 | przy okienku, około ławy szerokiej sznury rozplątywać począł.~ 8682 1, 5 | przejechali gaj i tu dopiero szersza pola przestrzeń przed nim 8683 1, 5 | okraszone były, wznosiło się szersze wnijście, na grubszych oparte 8684 2, 19 | a wiara ta co dzień się szerzy i krzewi...~Milczał Piastun 8685 2, 14 | odwrócona odbijała się twarz szkaradna Chwostka, a obok niej w 8686 1, 8 | gdyby mógł...~I śmiał się szkaradny Znosek popijając z kubka.~- 8687 2, 18 | jawiły się w postaci bab tak szkaradnych, jak ta, która tu nucąc 8688 1, 4 | skroń mu ciska, krew szkarłatna wytryska i Krak na ziemię 8689 1, 4 | biała okrywała trawy i szkliła się na zielonych liściach 8690 1, 2 | Ściany i belki, i wszystko szkliło się od niego czarno. Dokoła 8691 1, 3 | piwem rozochoconych. - Oj! szkodaż to, szkoda, żeśmy ich po 8692 2, 19 | ogień nie dostały, co za szkodliwe uważano, zebrane skrzętnie 8693 1, 5 | ciemnicy, oczy wyłupić, aby szkodliwym nie był, zawsze to swoja 8694 2, 18 | żebyście mu jakim czarem nie szkodzili, bo z nim nie żart!...~Jaruha 8695 3, Dop| heraldyków dla wywodów rodzin szlacheckich stworzone, co w Jaksie, 8696 1, 10 | nie wydali... Z cichego szmeru rodził się swar i wrzawa, 8697 1, 6 | długim milczeniu i głuchym szmerze ozwał się kneź, mówił coś 8698 3, 28 | niebezpieczeństwa, gdy drugi koniec sznura przez gałąź przerzuciwszy 8699 1, 10 | bursztynu, kawałki sukna i sznurki powiązane w węzły jakieś 8700 1, 11 | o kiju, z garnuszkiem na sznurku u pasa, z torbą na plecach, 8701 1, 6 | kupiec chcąc resztki ocalić sznurować począł sakwę, rzekł mu porywczo:~- 8702 1, 4 | ozuwał i mocno około nóg sznurował. Procę i łuk nałożył na 8703 1, 7 | zabudowany w prostokąt, z szopami razem i chlewami. Znać tylko 8704 3, 24 | zawrócili się gdzieś ku szopom i znikli. Nie pierwszą to 8705 2, 21 | potem jęki niby i milczenie.~Szóstego dnia posłyszano nagle krzyki, 8706 3, 25 | te słowa: - Poznałem cię szósty raz... moją musisz być teraz...~ 8707 1, 1 | czerwonymi kroplami sącząc szparami chodaka.~Ale skarżyć się 8708 2, 18 | tobie żaden nie pomoże, boś szpetny... Choćbyś go dziewce dał 8709 3, 28 | przybyły nie okazał się szpiegiem i zdrajcą, podesłanym, aby 8710 2, 15 | było można od drugich, gdy szpiegował mieszając się w tłum, aby 8711 1, 1 | dojrzeć w krzakach, co go szpiegowała - ale się ostrożnie schowała, 8712 2, 21 | której on z rozkoszą resztki szpiku wysysał.~Nie uważano, że 8713 1, 2 | do wiana nie dać kolców i szpilek.~Skinął na starszego syna, 8714 1, 10 | kamienny świecący, wyrobiony sztucznie, który wiązanie z łyka plecione 8715 2, 13 | drogi ujechać muszę.~Taką sztuką odprawiony Bumir, zły, mrucząc, 8716 1, 10 | zwolenników Chwostka, aby ich na sztych nie wydali... Z cichego 8717 1, 3 | wypatrujecie drogi po kraju, szukacie brodów po rzekach, zaciosujecie 8718 3, Dop| to poświadczają. Długosz szukający znaczenia moralnego w tych 8719 2, 17 | My też jej na Chwostyku szukamy - począł Ścibor - kmiecie 8720 3, Dop| Morawian zmuszają Polanów do szukania sobie wodza "Był naówczas - 8721 2, 19 | mojego nie inny ma cel, tylko szukanie dzieci dla jedynego Boga 8722 2, 20 | ona tu jest? Czy zemsty szukasz?~- Widziałem - rzekł 8723 2, 12 | śpiewy słyszę nieweselne... szumią bory... tłumy ciągną, żagiew 8724 1, 1 | drzewa tylko uroczyście szumiały...~Starszy mężczyzna kłusował, 8725 3, 29 | słyszeli tylko w wichrów szumie.~Gdy czółen się zbliżać 8726 3, 22 | najwięcej i najgłośniej szumieli. Na nich się też oczów najwięcej 8727 3, 28 | naprzód długie, niezrozumiałe szwargotanie. Niemiec zalecał tego, którego 8728 3, Dop| władcom pod starą Upsalą w Szwecji sypał naród na pamiątkę. 8729 1, 4 | w jamie, wieść do niego szybka bieży: dziewka siedzi na 8730 1, 10 | słychać było, a w dziupli szybkie skrobanie paznokciami, 8731 1, 10 | dolatywały jak fale: to szybsze, to silniejsze, widać było, 8732 3, Dop| względu na stan, lecz wskutek szybszego biegu, przyznać miano godność 8733 2, 12 | brzmieć zaczęła, ruch coraz szybszym się stawał, rozgorączkowywał 8734 2, 14 | wioślarze odbili od brzegu. Szybując po ciemnych wodach, wkrótce 8735 1, 1 | złociły się łotocie jak bogate szycie na zielonym kobiercu. Wschód 8736 3, 25 | hoża była i wesoła jak szyczygiełek, aleby jej u ciebie nie 8737 2, 14 | częstokołem oparty z szyderską twarzą.~Dziwa wpatrzyła 8738 2, 18 | rozśmiał się swym dzikim, szyderskim śmiechem. Smerda posłyszawszy 8739 3, 26 | Wybierajcie innego - nie czyńcie szyderstwa ze mnie.~To mówiąc i gdy 8740 2, 15 | sznury obuwie i jakby na szyderstwo miecz do boku. Jasne jego 8741 3, 24 | tylko, nie odpowiadał, chyba szyderstwy. Zaczęto go nielitościwie 8742 2, 20 | Choć tam sobie z niego szydzono może, on wcale nie zważał 8743 3, 29 | Niemców orszakiem w środek szyków, a na przód wyskoczyli co 8744 3, 26 | cichu Piastun sobie kobiałkę szykował do lasu, gdy Bolko i Ścibor, 8745 3, 29 | stron ściągały się miry i szykowały powoli, gdy stojący na wzgórzu 8746 3, Dop| porwawszy, bez należnego szyku i porządku, bieżeli ślepo 8747 3, 22 | latał opatrując gromady i szykując jedne przy drugich, a tu 8748 2, 20 | wiedziała, że była piękną, szyła ręczniki nićmi krasnymi 8749 3, Dop| ilości błyszczadła (?) do szyszaków podobne, na które gdy uderzyły 8750 3, 28 | samych też odzież misternie szytą, obszywaną i bramowaną. 8751 2, 16 | Brunhilda blada, w sukni szytej i ciężkiej od srebrnych 8752 3, 22 | oczyma mówić się zdając:~- Tacyśmy dobrzy jako i wy. Szeptano 8753 3, Dop| później zagarniętą Germanią Tacyta. Nie jest to bez znaczenia.~ 8754 3, 22 | tylko otwiera, a trzecie tajemne do wody prowadzą... Bóstwo 8755 2, 13 | zagrody. Jak? - to było jego tajemnicą. Wśliznąwszy się tu, podpełznął 8756 3, Dop| gminy, narody wreszcie, ale tajemniczy proces ten nie dozwala się 8757 3, Dop| tak i pierwszych dni, tych tajemniczych, wzrostu i rozwijania się, 8758 1, 2 | się ubiera i zbroi, jak takiemu bogatemu kmieciowi przystało.~ 8759 1, 5 | oprawie, a na łańcuszku takiż nóż wisiał.~Stojący ręce 8760 3, 30 | będzie stolica, tam gród... takom rzekł, tak się stanie.~Ano 8761 2, 20 | obawę.~- Nie miejcie do mnie talu - mówiła - ja sama nie wiedziałam, 8762 3, 22 | zbrojach, z mieczami... Tamem ja naprzód szedł o wyrocznię 8763 1, 7 | korzeniami posplatanych tamowały przejazd, musieli je objeżdżać 8764 3, 25 | z kamieni. Wiedziała, że tamtędy dziewczęta przychodzić musiały 8765 1, 10 | Drudzy wrzawę podnosili, aby tamto wołanie zgłuszyć.~Całą gromadą 8766 2, 15 | padał.~Tak podtrzymując go i tamując krew uchodzącą, kmiecie 8767 3, Dop| przeciągłych pijatyk, hulanek i tańców, rad pilnował wianeczków, 8768 3, 29 | powierzchnię i wir, w który tanecznice wprawiły.~Pokazał się wreszcie 8769 3, 24 | w dali.~Popłoch padł na taneczników, jak gdy kania się nad stadem 8770 1, 2 | tak drogie, a nasze tak tanie?~Hengo uśmiechać się począł.~- 8771 3, 24 | zapłakane.~Z pieśnią się odbył taniec wkoło dzieży, w której ciasto 8772 2, 12 | Niewiasty jeszcze wiodły tany, gdy chłopcy z zapalonymi 8773 2, 15 | mrok już był. Wschodki z tarcic wiodły na dół. Tu ciężkimi 8774 3, 29 | pierwsze młoty głucho po tarczach zadźwięczały; ci, co stali 8775 3, 28 | stojących z dala u ścian tarczy guzami nabijanych, spod 8776 1, 2 | pozostawało.~Dopiero się targ rozpoczął, milczący, bez 8777 2, 16 | sobie gryzł do krwi i włosy targał.~- Co się stało, to moja 8778 3, 23 | chcąc się poddawać wyła, targała się, rzucała, dopóki biczyskami, 8779 3, 24 | grożono mu obwieszeniem i targano.~- Każcie wieszać! - wołał 8780 3, 27 | Leszków, że jeśli się na gród targną, głowy ich natychmiast spadną. 8781 2, 15 | człowieka, co się ośmielił targnąć na was.~Mówiła Brunhilda, 8782 2, 16 | rzekł - aby się pan ze sługi targował. Co ma być, będzie, a tego 8783 3, 27 | dysząc i jęcząc straszliwie, tarł czoło i łamał dłonie; wiatr 8784 2, 12 | Chłopcy tymczasem suche tarli drzewo, aby zrobić ogień 8785 1, 9 | popadały na ziemię wszystkie i tarzać się zaczęły.~Ogień przygasł 8786 2, 12 | bary, padali na ziemię i tarzali mocując.~U wszystkich ognisk 8787 3, 22 | poza Wisłą i Dnieprem, i po Tatry, i nad Dunajem, nad Łabą 8788 2, 15 | kubek miodu, który wypił tchem jednym.~Potem służbę rozpędził, 8789 2, 12 | parobka zdusili go tak, tchnąć nie mógł.~Wnet zawiązano 8790 3, 26 | się im opędzić... Ledwie tchniemy. Leszki pozostałe coraz 8791 1, 4 | nabrzmiewała w nich, jakby mu była tchnieniem... bez którego ostać się 8792 2, 15 | stała na podsieni i palcami tchórzów wytykała, wywołując po imieniu.~ 8793 2, 17 | dwór oczęstokolony, wały tęgie, wody z jeziora nie wypijecie - 8794 3, 22 | wrzawa się stała niezmierna.~Tegośmy się doczekali spierając 8795 3, 29 | oj! - zawołała stara - a tegoż to wy nie rozumiecie, że 8796 3, Dop| się stosować do bytu, do temperatury, jaka Słowiańszczyznę otacza. 8797 3, Dop| światu.~Około roku 629 pisze Teofilakt Simokata: "Następnego dnia 8798 3, 25 | mówiła stara - wy niewiastami teracie, u was jest ich zawsze dosyć! 8799 3, 26 | Jutro - zawołał Bolko - teraźniejszego wiecu dzień ostatni... Nie 8800 3, 28 | przeciwił. Prawił o dworze teścia Chwościkowego, jaki on piękny 8801 1, 10 | staruszek począł śpiewać znowu tęskliwą nutą.~- Siedzi Chwostek 8802 3, 24 | żałosne, śpiewy rozległy tęskne i bolejące. Żegnały drużki 8803 1, 3 | miły, nie trwóż się i nie tęsknij - powrócisz. - Ale sama 8804 3, 29 | rozpłynęła się nuceniem tęsknym. Doman się zbliżał ostrożnie, 8805 1, 8 | przyłożywszy najmniejszego tętentu słychać nie było. Tymczasem 8806 2, 12 | światłami i huczał pieśnią, i tętniał skokami.~Z dala widać było 8807 3, 24 | chmielu!...~Całą tak noc tętniała od skoków chata Mirszowa, 8808 1, 8 | wrót stanął.~Z dala już coś tętnieć zaczynało, rozeznać było 8809 2, 21 | wyrzucał lud na dolinę. Ziemia tętniła. Na prawo, na lewo, na wsze 8810 2, 12 | godziło z tym, co dokoła tętniło... Chłopak długo jeszcze 8811 1, 9 | pokoju. Będę wam w krosnach tkać, pieśni śpiewać, wodę nosić 8812 1, 2 | znać może więcej siedząc za tkackimi krosnami niż po polu biegając... 8813 1, 5 | Lecz suknia była z cienkiej tkani, lamowana bogato, za pasem 8814 1, 6 | winien?... Jam ich ręką nie tknął, jam żadnego zabijać nie 8815 2, 19 | od urodzenia nożyce nie tknęły, przywiodła ze łzami w oczach 8816 2, 14 | tak pewny, go nikt nie tknie, jakby go wojsko broniło. 8817 3, 26 | siermiędze przychodził, tknięci wyroczni wspomnieniem i 8818 2, 14 | je morze przyniosło, nie tknięte ręką ludzką, z tymi twarzami, 8819 2, 16 | wielkie, jak piorunem tknięty runął z ławą razem i obalił 8820 1, 1 | miał nawet czasu od strzały tkwiącej w piersi się uwolnić. Przebiła 8821 1, 9 | drżącą pochwycił pocisk, tkwiący już w nim, i zdruzgotał 8822 3, 29 | zmieszane ciała ludzi, w których tkwiły potrzaskane pociski. Ku 8823 3, Dop| opowiadań ludu służących im za tło i podstawę przyrosło. W 8824 3, 30 | oczy, oszczep w piersi się tłoczy, to wasza zapłata... Żony 8825 2, 16 | odzież im się dostać miała.~Tłukli się więc i dobijali, kto 8826 3, 26 | dały, wesele stało się w tłumach. Myszkowie, którzy znać 8827 2, 14 | głosem poczęła opowiadanie, tłumacząc się z tego czynu ślubem 8828 3, Dop| w Czechach, podanie nie tłumaczy. Jest to znowu węzeł, który 8829 3, 24 | pieśń towarzyszyła, co je tłumaczyła.~W takt potem pieśni białymi 8830 1, 6 | czeladź swą ujadającą się z tłumem na haci u mostu.~Tłum narastał 8831 1, 6 | wałami odzywające się głosy tłumne.~Wrota stały zaparte, od 8832 1, 6 | Dobre łowy... zwierzyna tłusta... kruki moje będą miały 8833 2, 15 | może, ale zbrojnych; to tłuszcza dzika, bezbronna, rozpędzi 8834 3, 27 | pójść z nami. czerń i tłuszczę, co podnosi głowy, trzeba 8835 1, 4 | Mieczem go rąbie na ćwierci, tnie go na drobne kawały i na 8836 1, 9 | się z gniewem do smerdy - tobież to przystało napadać na 8837 1, 7 | ojcze, nakazałbyś do niego, toby się u drzwi twych stawił.~- 8838 2, 21 | posypały z obu stron. Na dół toczą się głazy i belki, ludzi 8839 2, 16 | napoje, pieczono mięsiwa, toczono miody najstarsze. Ubito 8840 3, 23 | poczęli nosić gałęzie i toczyć kłody. Rzucono pozabijanych 8841 2, 20 | pradziad garnki lepili, toczyli je i wypalali, szczególniej 8842 2, 21 | smok dźwigało się z wolna i toczyło po ziemi.~Strażnik znowu 8843 1, 2 | w lewo była izba wielka. Toki w niej ubity gładko, posypany 8844 1, 9 | mogiły.~U wnijścia, na ubitym tokowisku, wznosił się ogromny, szeroki 8845 1, 6 | stąd nie było można, sam ton zwiastował, z wesołości 8846 3, 25 | unosiły go i rzucały, jak tonął i dobywał się z topieli, 8847 2, 15 | podniesionymi, oczy w nim topiąc śmiało - on też nie ustępując 8848 3, 25 | na brzeg morza chcąc się topić. Chodzi, chodzi, narzeka, 8849 1, 9 | plecach, procę, kamienny topór ojców i dłut z krzemienia.~ 8850 1, 3 | za nim w rękach trzymali toporki, zbrojni też w łuki i proce, 8851 2, 15 | Wszyscy z oszczepami i topory. Z początku w gorączce nikt 8852 1, 11 | garnuszkiem na sznurku u pasa, z torbą na plecach, w płachcie na 8853 1, 7 | lasy było na dzień cały. W torbach na plecach mieli jadło, 8854 1, 4 | milczeniu. Konie ich same prawie torowały sobie drogę, choć znaku 8855 2, 19 | tylko nowym bałwochwalstwem, torującym drogi nawróceniu. Godło 8856 1, 10 | by to znaczyć miało...~- Toś i ty, Słowanie - rzekł mu 8857 1, 7 | z kamienia, ale ludzie, toteż go ręce ludzkie wywrócić 8858 3, 23 | żelazo, na miecze, sukna i towary idące z południa, wschodu 8859 1, 6 | wodę z pluskiem i śmiechy towarzyszące za każdą razą temu pogrzebowi... 8860 3, 28 | Hengo miał mu wszędzie towarzyszyć.~Wziął z sobą różnych darów 8861 1, 4 | jakby poruszanych strun mu towarzyszył. Słów jeszcze nie mogło 8862 3, 24 | laniu każdemu nowa pieśń towarzyszyła, co je tłumaczyła.~W takt 8863 3, 24 | sześciu młodzieży na koniach towarzyszyło, w kołpakach futrzanych 8864 3, 30 | z obu stron pługa idąc, towarzyszyły mu nie trwożąc się ani śpiewem, 8865 2, 21 | Strażnik znowu w róg począł trąbić, ale dech mu zabiła trwoga 8866 2, 16 | poczęto. Miłosz poznał po trąbieniu braci swoich, Mściwoja i 8867 2, 20 | nikomu na nic nie zdały, a tracił nad nimi dnie całe, gładził 8868 3, 24 | wołając.~- Idą, idą!~Głowy tracili wszyscy - nie było czasu 8869 1, 1 | poranna muzyka lasów... Trąciło o nie skrzydło wiosennego 8870 3, Dop| dogodnej chwili i uszli do Tracji. Mówili dalej, że chodzą 8871 3, Dop| Kraka i Wandy i czeskie tradycje zostały wszyte w miejscu 8872 3, 30 | szemrała, miał taki dar trafiania do duszy, się ludzie 8873 3, 28 | wolno - dodał - a uchodząc trafilibyście na Niemców, pytaliby was, 8874 2, 19 | precz nam kazano iść... Trafiliśmy na kraj wzburzony, na ludzi 8875 3, Dop| Tymczasem sąsiedzi najazdem kraj trapili.~W takim to położeniu kraju 8876 1, 1 | powietrzu czuć było woń liści i traw młodych, zlanych rosą, świeżo 8877 1, 7 | obalonych, na pół pogniłych, trawami bujnymi porosłych, gałęźmi 8878 2, 16 | nie wiedział o niczym i trawił się żałością swoją jęcząc 8879 3, 25 | Dziwa, spuściła głowę ku trawom i przebierać je prędko zaczęła, 8880 1, 5 | mało kto wyjdzie cały... Po trochu ich wytrzebi, reszta cicho 8881 3, 22 | Kontyna stoi na podwyższeniu z trojgiem wrót w tynach, co otaczają, 8882 3, 24 | wypróżniła go chciwie.~- Na cześć Trójgłowowi, Miluchno - odezwała się - 8883 3, 26 | życie~kończyło, a pełna trosk i niewoli służba ciągła 8884 2, 19 | był gorący i mimowolnie troska o wojnę wszystkim dogryzała.~ 8885 3, 28 | z tobą? Ludzie się o was troskali, czy nieszczęścia jakiego 8886 3, 26 | nie pociechę, ale smutek i troskę widziała przed sobą.~Otarłszy 8887 3, 25 | zajęła się nim w milczeniu, troskliwie, unikając tylko wzroku i 8888 2, 14 | coś na pół umarłego nie troszczącego się ani o śmierć, ani o 8889 2, 20 | lepiej oszaleć jak się truć.~Gdy czółno przybiło do 8890 3, 25 | wiązać! o! O! Podziomki truchleją, gdzie ja się pokażę, mary 8891 1, 10 | knieje... po dworach lud truchleje... dobry pan! Z Niemcem 8892 3, Dop| DOPISEK. DZIEJOWE LEGENDY~Jak trudne do opowiedzenia dzieje 8893 3, 22 | mamy... o posłuszną gromadę trudniej będzie... Czemu bym i ja 8894 3, Dop| przyszłych swych losów.~Nic też trudniejszego, jak podnieść zasłonę okrywającą 8895 2, 13 | niewolnicą lub - zabijesz... nie truj się tym i bądź spokojny.~- 8896 2, 19 | ludzką rozlewał, i zabijała truł ród nawet własny... Dlatego 8897 2, 14 | straszna, u której nóg kilka trupich białych czaszek leżało. 8898 1, 6 | drugie czółnami płynęły ku trupom, które widniały z dala.~ 8899 3, 29 | płacić. W zgodzie z nim długo trwać było trudno, lecz komu braterstwo 8900 2, 19 | postrzyżyn odbył uroczyście, trwając do nocy samej; coraz nowi 8901 2, 21 | żonę, ona na niego.~Oboje trwali jeszcze w myśli obrony, 8902 1, 4 | Król dunajski w wielkiej trwodze; z wielkim ludem Czytaj 8903 1, 3 | Samborze, mój miły, nie trwóż się i nie tęsknij - powrócisz. - 8904 3, 30 | idąc, towarzyszyły mu nie trwożąc się ani śpiewem, ani gromadami 8905 2, 16 | uląkł się własnego czynu i trwożliwe oczy zwrócił na Brunhildę, 8906 2, 21 | wkoło. Biała pani chodziła trwożna, Chwostek mówił:~- Nie śmieją.~ 8907 3, 26 | dawnych kneziów serce jej trwożył, schyliła się ku ziemi i 8908 3, 24 | czego pragnęła, lękała się i trwożyła. Przyszło jej to tak łatwo! 8909 1, 9 | zagrodzie życie powróciło do trybów powszednich, niewiasty stały 8910 3, 22 | rzekł: - Wybierzcie małego. Trygłow kazał powiedzieć: - Wybierajcie 8911 2, 15 | rzezać, krew na słupy trysnęła. Rzucili się kmiecie ratować 8912 1, 9 | zagrodę wlekli, podśpiewując. Tryzna i stypa więcej niż bój i 8913 2, 16 | palić ciał, ani im sprawiać tryzny. Nie czas mu też o tym myśleć 8914 2, 12 | pieśni, krzyki, wrzawa, trzaskające ognie nie dawały rozróżnić 8915 2, 21 | coś gruchocząc, padało i trzaskało się. Potem cisza była długa. 8916 3, 29 | się ludzi, którym czaszki trzaskały młoty, a oszczepy piersi.~ 8917 3, 30 | gdy już o mroku czółna ze trzcin i zarośli na czyste wody 8918 2, 15 | puszczą całą. Wszak gdy nowiny trzebią na pole, aby zboże rodziły, 8919 1, 7 | podźwignął i siadł, rękami trzeć począł twarz i czoło. Klasnął 8920 2, 19 | znaczyło, gdy na drugim i trzecim miejscu pokazały się ognie 8921 1, 1 | Zdawała się zagniewana, trzepała skrzydłami, podlatywała 8922 1, 4 | Obcegom poczuł - rzekł trzęsącym głosem Słowan - przed obcym 8923 1, 1 | leżał piasek, to kępiasta trzęsawica, którą okrążać musieli. 8924 1, 7 | miodu, konie nawykłe do trzęsawisk i lasów nie lękały się podróży. 8925 1, 10 | rzeczułka gniła, płynąca trzęsawiskami nieprzebytymi. Płaczliwe 8926 1, 4 | smoku palą się wnętrzności, trzewa ogień mu wyżera. I z jamy 8927 3, Dop| mu pastwę i płomieniem w trzewiach dręczony zdycha. Krak, wybawiwszy 8928 1, 3 | pijanemu wygadują, co u trzeźwego na myśli.~Stary szeptał 8929 3, 23 | dopóki biczyskami, jak trzoda nie została zmuszona do 8930 3, 23 | starców i niedołężnych, z trzodami i dobytkiem, którzy ze dworów 8931 3, 24 | wodę czerpałam dla mojej trzódki. Żegnaj mi, siostro kochana, 8932 3, Dop| zawarłszy przymierze, przez dni trzydzieści obchodzi zwycięstwo i dobrowolnie 8933 3, 27 | zapytać was, czy z nami trzymacie, czy z czernią i chłopstwem?~ 8934 1, 1 | Spojrzał na słońce.~- Trzymaj się konia, a puść go za 8935 1, 6 | nogami splątana, zębami się trzymająca, mordująca, dusząca, która 8936 1, 3 | waszymi dostaniecie się łatwo. Trzymajcie się ciągle rzeki, a minąwszy 8937 2, 20 | uciekać, a nie mogła. Coś trzymało wkutą do ziemi - on wciąż 8938 1, 8 | niewolniczej podległości trzymaną, co u innych. Godzili się 8939 3, 25 | zęby - rzekł chłopak.~- Tsyt! ja już zęba ani jednego 8940 3, 23 | spodziewając się, że ta mała garść, tułając się po spustoszonym kraju, 8941 2, 16 | ściskać swe dziecię, ojciec tulić je począł. Odprawiono sługi 8942 3, 30 | Dziwa twarz zarumienioną tuliła na siostry ramionach, płacząc 8943 3, 24 | Pomorców i Kaszubów leciała z tumanem kurzawy, pędząc nad jezioro. 8944 3, 24 | Niech kto jedzie, podpatrzy. Tumany jakieś widać w dali.~Popłoch 8945 3, 27 | co ojciec! - zawołał nogą tupiąc w ziemię i czoło dumnie 8946 3, 25 | boją i latawice... ja jak tupnę nogą, muszą mi krasnalki 8947 2, 21 | im zostać dozwoliła. Nogą tupnęła, brew się jej namarszczyła.~- 8948 1, 5 | odezwała doń w języku lasów Turyngii, mową, która serce Henki 8949 3, 25 | kotek drogę zastępując:~- A tuś!~Zlękła się królewna, aby 8950 2, 14 | Drażdańskich lasów, Polanie tutejsi, Łużanie znad Warty i Odry, 8951 1, 9 | napadł zdradliwie... krew twa będzie pomszczona, zemsta 8952 2, 15 | Rozśmiał się Chwostek.~- Hej! Twarde zęby trzeba mieć, aby gród 8953 1, 7 | rękom to nie tak łatwo. Twardo siedzi to gniazdo, do stołba 8954 1, 10 | prawej tylko wąski klin ziemi twardszej przystęp do niego otwierał. 8955 1, 6 | poręczy głowę, usnął snem twardym, chrapanie słychać było 8956 1, 6 | popatrzył na niewiasty, młodszym twarzom przyglądając się oczyma 8957 1, 4 | Dunajem. Nie zwojuje ludu twego. Czytaj idzie, tłum za nim; 8958 2, 12 | smoki nie śmieją zaćmić twej twarzy, tyś życiem, szczęściem, 8959 2, 15 | że życie wydarto bratu twemu, a oczy tobie.~A z czyjegoż 8960 3, Dop| przymierza zawrzeć nie chcieli twierdząc, uciążliwa im jest dalekość 8961 1, 9 | Poszedłeś, panie, do ojców twoich, do duchów jasnych, wojować 8962 1, 1 | przytykały, z nią razem obejście tworząc, w środku którego małe znajdowało 8963 2, 19 | stanowiącą spójną całość, tworzącą z nich i nimi żywot jeden 8964 3, Dop| musiał się odbywać ów proces tworzenia narodu. Dwunastu wojewodów, 8965 3, Dop| ich naturą wyrabiać się i tworzyć sobie cywilizację własną; 8966 2, 20 | kręcić, bo miał z czego tyć pod dostatkiem. Stary jednak 8967 3, 24 | dzień wesela. Zdjęto koło na tyce, zatknięte nad chatą, oznajmujące 8968 3, 24 | różowy... Chmielu, co po tyczce zwijasz się do góry, chciałoby 8969 1, 8 | dworze nienawiść. Lecz nie tykano go, bo się wpływu jego na 8970 2, 15 | ciemnego więzienia, które jedno tyko wąskie okno oświecało.~W 8971 3, 28 | przeciw nam, stańcie na tyłach. Gdy do bitwy przyjdzie, 8972 3, 22 | gorsiśmy od nich, mienia mamy tyleż albo i więcej, ziemi dużo, 8973 1, 3 | poszedł obchodząc zagrodę ku tylnym wrotom, jakby się tam kogo 8974 2, 20 | Mila co prędzej drzwiami tylnymi, palcami wabiąc ku sobie.~- 8975 1, 9 | barki i walili na ziemię.~Z tyłów wdarli się na ten hałas 8976 3, 22 | podwyższeniu z trojgiem wrót w tynach, co otaczają, z których 8977 3, 29 | U słupa przy malowanym tynie z dala stojącą spostrzegł 8978 2, 13 | i uciekający co tchu ku tynowi karzeł, poszarpany, ranny, 8979 2, 20 | wyszła.~Opodal, za dwoma typami malowanymi stojąc, Doman 8980 2, 14 | stada, a żarłoczne wróble tysiącami kręciły się przy chramie.~ 8981 2, 14 | orężem i odwagą na te gromady tysiączne.~Namarszczywszy się więc, 8982 1, 10 | ziemię rozdziela. Starostów i tysiączniki stanowi, mir trzyma, bezpieczeństwa 8983 3, 28 | Gopła. Tu mnogi ten lud tysiącznikom, setnikom, dziesiętnikom 8984 2, 17 | powtórnie starzec - wojewodów, tysiączników, setników stanówcie, to 8985 3, 29 | stojący Leszkowie, wnet ubezpieczeni przewagą, w którą ufni~byli, 8986 2, 18 | wszystkim zna.~Chwostek ubezpieczony wyjechał z koniem na łączkę. 8987 3, Dop| metę, do której by wszyscy ubiegający się o panowanie, w pewnym 8988 1, 2 | zwyczajem, że na stos się ubiera i zbroi, jak takiemu bogatemu 8989 3, 29 | strojny pięknie, bo się lubił ubierać i błyskotkami obwieszać. 8990 1, 4 | białym przysypuje, nogami ubija ziemię. Księżyc i gwiazdy 8991 1, 6 | zakazano! - szepnął. - Ojciec ubiłby, gdyby się dowiedział. A! 8992 2, 18 | dzień ruszył, przywiózł ubitego kozła, mówił o spotkanych 8993 1, 9 | dawne mogiły.~U wnijścia, na ubitym tokowisku, wznosił się ogromny, 8994 2, 19 | Nakazywał życie skromne i ubogie, przebaczenie win, opiekę 8995 3, 30 | nie zapominał i na równi z ubogimi mógł życie małym opędzać - 8996 2, 15 | się ku niemu, mówiła doń ubolewając nad nieszczęściem.~- Powiedzcie 8997 2, 16 | zbliżyli się do Leszka z ubolewaniem i miłością - i cicha rozmowa 8998 3, Dop| swoją dla przypomnienia mu ubóstwa, wziął z sobą swoje chodaki 8999 1, 1 | u góry w zielone wieńce ubrane. Gdzieniegdzie zwalona burzą 9000 2, 19 | już byli zebrani, biało ubranego chłopaka z długorozpuszczonymi 9001 2, 14 | się Wizun w świątecznym ubraniu i kołpaku, a z nim mężczyzna 9002 2, 15 | podtrzymując go i tamując krew uchodzącą, kmiecie zaraz od zamku 9003 3, 24 | nimi tuman kurzu pędził i uchodzących zdradzał.~Z dzikim wrzaskiem 9004 3, 23 | młotami. Niektórzy pełzając uchodzili w zarośla i ginęli po drodze, 9005 2, 14 | grożąc zarazem. Niewiasty uchodziły przelękłe i kryły się w 9006 2, 16 | co się schwycić dawało i uchodzono szybko.~Chwostek obszedł 9007 2, 15 | kmiecie i jeden się nie uchowa; toć zrozumieć powinni... 9008 1, 8 | choć tych bym chciał całych uchować! Gdzie się z nimi skryć? 9009 2, 19 | brzmiał swojsko i zrozumiale w uchu starca. Wędrował on niegdyś 9010 3, Dop| nie chcieli twierdząc, uciążliwa im jest dalekość pochodu; 9011 1, 6 | się gryźć mają... ale wnet ucichało i wołano tylko na głos radośnie, 9012 1, 9 | rozpoczynać nie myślał. Głosy ucichały powoli. Widocznym było, 9013 2, 20 | powietrzu brzęcząc, wiatr był ucichł, jezioro się wygładziło 9014 1, 5 | okna byli od lochu, gdy ucichli, posłyszeli jęk; który nim 9015 1, 9 | rozeznać było można. Pieśni ucichły... duchy wzleciały. Dzieci 9016 2, 12 | przedśpiewy zwiastujące nocną uciechę.~Nagotowane ogniska widać 9017 2, 12 | nam niewoli... Tyle naszej uciechy... Kupało... Dokoła śmiech 9018 3, 25 | wesele swoje - popłoch nagły, ucieczkę z Milą, pogoń za sobą, śmierć 9019 2, 21 | chłonie niesyta i chłonie uciekające gromady.~Z wrzaskiem strasznym 9020 2, 13 | drzwi, na psy świśnięto i uciekający co tchu ku tynowi karzeł, 9021 2, 18 | gęstwiny.~Szczęściem dla uciekających przerzedzony las dozwalał 9022 3, 24 | wzgórka Pomorcy w pogoń za uciekającymi, siekąc konie i ścigając 9023 3, 24 | stał, jakiego kto dopadł, uciekali. Niewiasty biegły nad brzeg 9024 2, 21 | miesiące!~W popłochu, gdy uciekano na wieżę, mało co kto porwał 9025 3, 29 | wódz jeden, ale Leszkowie uciekli w lasy...~Wizun nie słuchał 9026 1, 11 | spłoszyć. Porwały za koszyki i uciekły. Stara popatrzała z nimi 9027 2, 19 | głodnych karmili, bronili uciemiężonych, a nie znaliśmy tylko jednego 9028 2, 12 | gromadach, śmiała się bliskiej uciesze, nogi się jej do skoków 9029 2, 19 | mógł zjechać w gościnę i ucieszyć się z rodzicami? Próżno 9030 1, 4 | grodu, łeb żmii strasznej ucina, na żerdź go wtyka wysoko. 9031 2, 13 | zobaczywszy spuścił oczy. Ręką uciskał piersi, jakby mu co zawadzało. 9032 3, 25 | przydeptaną, bo nogą ucisnął.~- Znalazłem cię piąty raz... 9033 1, 4 | oddalił się szybko, dłonią ucisnąwszy struny, aby dźwięku wydać 9034 1, 8 | Na próżno starano się je uciszyć, przypadały na chwilę i 9035 3, 24 | chciałoby się z tobą tak uczepić której... Dziewczęta, dziewczęta, 9036 1, 6 | zapewne ze zwykłym biegiem uczt na grodzie, spokojnie słuchali 9037 3, 22 | jak dobra część dnia na ucztowaniu zeszła. Wizun milczał. Myszkom 9038 1, 6 | coście widzieli i jak my tu ucztujemy!... Będą się radowali, że 9039 2, 20 | żył, obudzał w niej dziwne uczucie - żal i litość, i obawę.~- 9040 2, 14 | boku. Dziwa spojrzawszy nań uczuła w sobie przestrach i trwogę.~ 9041 1, 6 | dopiero bezpiecznymi się uczuli.~Droga, którą ze smerdą 9042 2, 14 | pragnęła, przyszło to samo, gdy uczuły wszystkie dziewczęta w niej 9043 3, 26 | przypadając i ręce jego całując, i uczuwszy się oswobodzonym chwycił 9044 1, 1 | wy... wy dróg się do nas uczycie, tajemnice nasze wywozicie 9045 1, 2 | najciekawszych baśni uczyła, ojciec najstarszymi podaniami 9046 1, 5 | go u dziada i u naszych uczyli... Tyle lat! Tyle lat... 9047 1, 6 | których się córki od matek uczyły, aby je oddać swym dzieciom, 9048 1, 2 | ciągnął Wisz - przecie dzieci uczymy kamień szanować, bo go pierwsi 9049 1, 10 | niechaj ziemię szczęśliwą uczynią... O Łado...~Wybrali ich, 9050 2, 18 | Nie z miłości dla was uczyniłem to, bo nie miłuję was, ale 9051 1, 11 | przypomnienie tej rany wściekłym uczyniło. Podniósł obie pięści.~- 9052 3, 30 | zapragniecie panowania?~- Uczynimy uroczystą przysięgę na " 9053 3, 22 | dopóki m a ł y nie będzie uczyniony wielkim.~Słuchając Wizuna, 9054 2, 13 | chciałeś mieć za żonę, uczynisz niewolnicą lub - zabijesz... 9055 3, 26 | Piastunowi - młodszy z gości, uczyniwszy nad nim znak, na siwe włosy 9056 3, 30 | powtórzył Bumir - pokój uczyńmy i poprzysiężmy sobie na 9057 2, 15 | wodzić ich było obietnicami, udać powolność, ażby Sasi nadeszli, 9058 2, 19 | niosąc na miseczkach ofiary udała się w górę na żalnik.~W 9059 3, 26 | tracąc z oka Piastuna, i udało się im tylko syna, którego 9060 2, 13 | progu na Jaruhę, która z udaną powagą, choć widocznie podchmielona, 9061 3, 24 | smutnej, w której smutek udany nie bardzo kto wierzył, 9062 3, 28 | do zdrady namawiać jęli: udawać musiałem język sobie kąsając, 9063 1, 1 | zda się to zawsze, ale udawaj, że ci ta mowa obca... Tak 9064 3, Dop| ucztę pogrzebową odbyli.~Udawane jęki i rozpacze nad jakoby 9065 3, Dop| na gęślach, nie umiejąc uderzać w trąby. Bo komu obca jest 9066 2, 14 | jeziorze fala spieniona uderzała o brzeg i rozlewała się 9067 3, 29 | do boju, a młoty o tarcze uderzały i miecze, o obręcze miedziane, 9068 3, 22 | kręgi mosiężne, które od uderzenia mieczem obraniały.~Każdy 9069 3, 23 | spostrzegli Niemcy, że na Pomorców uderzono i mordowano, chwycili wnet 9070 1, 5 | wysłany i pragnąl jej czołem uderzyć...~Milcząc popatrzał kneź 9071 2, 12 | skoku, wśród płomieni i dymu uderzyli o siebie... nieraz się śmiejąc 9072 1, 3 | szelestu nawykłe - coś z dala uderzyło. Zatrzymał się, głowę spuścił


syca-uderz | udo-wedru | wegie-wszel | wszer-wytrz | wytwo-zapac | zapad-zdusi | zdusz-zwija | zwilz-zzymn

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL