Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
automobilu 1
auzonskich 1
awantura 1
az 42
azaliz 1
azeby 10
azebys 1
Frequency    [«  »]
44 jeszcze
43 moze
43 tym
42 az
42 ziemi
41 gdzie
40 nic
Stefan Zeromski
Opowiadania

IntraText - Concordances

az

   Part
1 1 | szumiały, zniżając pręty do samej ziemi. Kartofliska, 2 1 | pewnikiem..."). Przymaszerowała do nozdrzy zabitego konia, 3 1 | nim, dotarła szczęśliwie do głowy i poczęła dobijać 4 1 | kamieniach.~Chłop spojrzał i zakrył sobie oczy z obrzydzenia. 5 2 | zaczynał się las, sięgający owych wydmuchów nad brzegiem 6 2 | brwiami, głową potakiwał - nagle przerwał:~- Miód u 7 2 | tylko imienia Jego wzywał. raz w nocy rozum i statek 8 3 | ducha biedna odwaga smutnych do śmierci: zapuścić sondę 9 3 | wełnianych skarpetkach nad morze, do miasta Hull? Czemu nie 10 3 | odbierał po kolei wszystko, do ostatniej szmaty odzieży 11 3 | ukazywał się on znowu i ginął w oddali, jednocząc się 12 3 | czasów kołodzieja Piasta do dublańczyka Polichnowicza 13 3 | natarczywym i okrutnym, zaczęły dzwonić w uchu bez 14 3 | Znowu nastało milczenie do chwili, kiedy młody człowiek 15 4 | atakom nudy, osłabiającej do takiego stanu, jaki graniczy 16 4 | wybijano je odtąd periodycznie do chwili sprawienia dębowych 17 4 | Doktór Obarecki wiedział nadto dobrze, dlaczego farmaceuta 18 4 | się stało, jakim sposobem dotąd zaszedł, dlaczego 19 4 | Doktór Paweł pochylił się do samej twarzy chorej i 20 4 | mgłach. Po nerwach jego, do najdalszych ich gałązeczek, 21 4 | koleżanek! Rozmawiał z nią i do nieprzyzwoitości tracił 22 5 | Zofii tak zapalczywie, że omdlewałem z gorąca. Upalne 23 5 | zazwyczaj druga, nieraz trzecia godzina po południu.~ 24 5 | na świat, bo mię tu coś dusić zaczęło od tej cichości; 25 6 | dziedzictwa nie oparł się w Warszawie, gdzie teraz 26 6 | kopał, mierzył, wąchał - wreszcie wymyślił rzecz 27 6 | sadzawkę wybierać niżej, ich się kilkanaście uzbiera; 28 6 | kopanie na łące, obojgu się oczy zaświeciły. Sam 29 6 | tkactwem u ludzi dorabiając.~ tu rządcy po trzydzieści 30 6 | swe ręce, wsiąkają w ciało do kości, drapią w gardzieli 31 6 | niecierpliwa troska, podniecająca do bólu. Chwilami baba zamierza 32 7 | chorągwie i zrzucać obrazy - wreszcie poczyna bić głową 33 7 | się i jakby zaokrąglał, wreszcie rozlał się pieśnią 34 9 | młodych studentów, zabłoconych do bród-mierzwinek, zmęczonych 35 9 | bez granic, który zachodzi w dziedzinę mądrości. Wiedziałem, 36 10| znowu dźwigała się hardo na szczyt wzgórza, skąd 37 11| falistych tarasach podgórza do wód jeziora, niebieściejących 38 11| szerokie i zupełne od brwi po szyję. Zniosła ona niemało 39 11| Ty, chłopie...~- Tum zaszedł uciekając od waszych 40 12| koleinami, co teraz wdarły się pod szczyt Radostowej i 41 13| podsuwano pod nie deski, cały samochód wydźwignięto 42 13| podpisany, wieloletnim i do znudzenia wytrwałym antyalkoholikiem.


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL