| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] hull 3 humorze 1 huncwot 1 i 1261 ich 56 ida 3 idac 3 | Frequency [« »] ----- ----- ----- 1261 i 921 w 818 sie 799 na | Stefan Zeromski Opowiadania IntraText - Concordances i |
Part
1001 12| lekkość lisa, nogi jelenia i jak gdyby skrzydła bekasa 1002 12| swe marne wiersze w lasach i wertepach - w ciągu długich 1003 12| już wówczas niesceniczne i chybione, z powstańczych 1004 12| austerii czarne były od kul i podziurawione jak rzeszoto, 1005 12| części swe życie przed - i popowstaniowe. Układałem 1006 12| Układałem nieskończone i, oczywiście, źle zbudowane 1007 12| chłopską partią dowodził, i wyciągałem epos o przeklętym 1008 12| wyciągałem epos o przeklętym i wyklętym zdrajcy z tejże 1009 12| rozpił się, na dziada zeszedł i w przydrożnym sypiał rowie.~ 1010 12| spróchniały, zamek ich zardzewiał i już nie spaja połowic. Wiatr, 1011 12| nie znoszący tajemnicy i zamknięcia, rozwalił je 1012 12| strony, przyparł do ścian i raz na zawsze otworzył. 1013 12| zawsze otworzył. Zgniły i zapadły się drzwi w podłodze, 1014 12| góry do dołu tak porządnie i skutecznie, iż z peanu sławy 1015 12| nieczytelne wgłębienia, a i sam rycerz wraz ze swą epopeją 1016 12| wapienną bryłę się zmienił i stał niejako podwaliną niemej 1017 12| kapliczce leśnej można pewno i dziś jeszcze czytać napisy 1018 12| 1863"w Nie było imienia i nie było nazwiska. To jakby 1019 12| naszej mocy. Jan Strożecki i później czynił, co się tylko 1020 12| Łysicy na leśnym skraju, i twoje jedyne epitaphium, 1021 12| twoje jedyne epitaphium, i ślad mej glorii, największego 1022 12| największego poety między Łysicą i Radostową Górą, wniwecz 1023 12| wniwecz pójdzie, w nieme i martwe wapno się zamieni, 1024 12| rycerza w dole. Tylko konwalie i poziomki nię zapomną o wolnych 1025 12| przechylać owoc rubinowy i kwiaty białe poza próg spróchniały, 1026 12| Miarą przestrzeni była i jest dla mnie odległość 1027 12| Katarzyny. Każda trudna, duża i ciężka praca jakiejkolwiek 1028 12| biblioteczna czy inna, obrazowo i porównawczo mierzy się w 1029 12| wyobraźni, w mej sile mięśniowej i nerwowej na wysokość góry 1030 12| szczycie! Widzę już mój kres i mój cel: rodzinny dom! Schodzę 1031 12| Upadam po trudzie na cichy i radosny spoczynek...~Jak 1032 12| wdzierali się na te góry i przemierzali wielkie lasy, 1033 12| zapach wciągali nozdrzami i tym samym czystym powietrzem 1034 12| przed czasami, które ima i swoimi sposoby utrwala dla 1035 12| duszę, gdy mierzył nieznane i niewidziane, grube, obłe, 1036 12| podarte od przepęknięć i okapane obarami żywicy, 1037 12| między omszałe, sterczące i nawalone skrzyżale, między 1038 12| chwiejące się za wiatrem tam i sam - obwieszone ciemnozielonymi 1039 12| który wszystko ludzkie zna i wspomina. Z ciemnej lasu 1040 12| na jego duszę, nastawał i napastował głos dawien-dawny, 1041 12| głęboki - wysoki, ostrzeżenie i napomnienie, śmiech i płacz, 1042 12| ostrzeżenie i napomnienie, śmiech i płacz, duma zamierająca 1043 12| hukanie pochutliwe puchacza i przejmowało serce człowieka 1044 12| wygłos ich, jakoby zagmatwany i zamazany bełkot niemowy - 1045 12| niepewność, tajemniczość i kruchość żywota.~Lecz w 1046 12| podnoszącym się z milczenia i odchodzącym w milczenie, 1047 12| boru tym tai się, kryje i oddycha wiatrem śpiewnym 1048 12| potoki, łaskawością pagórków i niziną mokrych smugów, ażeby 1049 12| kasztanowate, wysmukłe i gibkie leśne kuny, których 1050 12| wymiennym - na niedźwiedzia i wilka, na jelenia i srogiego 1051 12| niedźwiedzia i wilka, na jelenia i srogiego dzika, co dziesiątkowi 1052 12| krępego leniwca, czyściocha i ospalca borsuka i na sępa 1053 12| czyściocha i ospalca borsuka i na sępa siadującego w widłach 1054 12| ludzka zasięgnie, myśliwce i kłusowniki, ludzie leśni, 1055 12| spotykali się z ludźmi z polan i równin pustych, z pól i 1056 12| i równin pustych, z pól i niw, którzy siali żytnie 1057 12| niw, którzy siali żytnie i pszenne ziarno, mełli mąkę 1058 12| pszenne ziarno, mełli mąkę i umieli szczepić na dziczkach 1059 12| za skóry kunie, borsucze i niedźwiedzie, za wilczury 1060 12| niedźwiedzie, za wilczury i bobrowe kołnierze dostawali 1061 12| dostawali kowane żelazo i rzemień wyprawny, mąkę i 1062 12| i rzemień wyprawny, mąkę i sól, słodki owoc i wypalone 1063 12| mąkę i sól, słodki owoc i wypalone naczynie.~Tam także 1064 12| naród pracowity polewają i uczą miękkich zabobonów. 1065 12| opuszczali targowisko na Tarżku i szli nazad ku górom. Witali 1066 12| Kędyś daleko, za Radostową i Kamieniem, w stronie południa 1067 12| skóry kunic broń nieczystą i zmyślne naczynia z żelaza. 1068 12| węgierski książę Emcryk i poniósł w ręku święty krzyż 1069 12| benedyktynów, pochodzeniem i językiem Włochów, z góry 1070 12| Włochów, z góry Kassynu, i w klasztorne na Łyscu osadzil. 1071 12| Długo szedł korzcnistą i piaszczystą drogą książę 1072 12| wyłamała święte schronienie i zdarła złote blachy ze szczątków 1073 12| Krakowie darował łańcuch gór i błamy lasów krakowskiej 1074 12| Kasztelanie pobrzeżne w Kielcach i Tarżku stały się ostojami 1075 12| Tarżku stały się ostojami i siedzibami władzy nowych 1076 12| ogładzie, przebiegłości i znawstwu rzeczy ziemskich, 1077 12| nowe miasta, jak Kielce i Bodzentyn - wśród dziczy 1078 12| sztukmistrzów. Z górnego i środkowego Ponidzia sprowadzali 1079 12| sprowadzali osadników z siekierą i sochą do trzebienia i karczowania 1080 12| siekierą i sochą do trzebienia i karczowania skrajów lasu 1081 12| Bieliny, ciągną się Porąbki i wgryzą się w samą Łysicę 1082 12| wgryzą się w samą Łysicę i Krajno, wiszące na skłonie 1083 12| niegdyś niezwyciężeni królowie i potężni krakowscy książęta, 1084 12| Oleśnicy, Gamrat, Zadzik i inni. Otoczeni zdrowym, 1085 12| potężnym fizycznie, dzielnym i walecznym narodem górskim, 1086 12| szczwaczów, przebiegłych i czujnych ślakowników zwierza, 1087 12| dziki, jamników na lisy i borsuki oraz wszelakiej 1088 12| roznoszącej po szczytach i dolinach echa wrzaskliwe - 1089 12| odziani w pancerz, z oszczepem i łukiem w dłoni. Walczyli 1090 12| niedźwiedziem, rozjuszonym wilkiem i srogim odyńcem, który, ciapiąc 1091 12| stanowisku, szarpał kielcami psy i martwe miotał na strony.~ 1092 12| pochlebców, wesołków, błaznów i wszelakich służalców. Precz 1093 12| albowiem nigdy nie wygasa i na sile nie traci - pieśń 1094 12| traci - pieśń o przepotędze i zuchwałych żądzach młodości, 1095 12| zuchwałych żądzach młodości, i o zgniłej rozpaczy starości - 1096 12| rozpaczy starości - o pasjach i furiach ducha rozszalałego. 1097 12| Pobudzały go, ponęcały i powabiały ku czemuści inszemu, 1098 12| leśny kraj, jeszcze bezludny i nie zabudowany, dziedzinę 1099 12| na wzór zwierząt, tropiąc i zabijając zwierzęta oraz 1100 12| korzenistym, piaszczystym i mokrym szlakiem z podgrodzia 1101 12| jednak nieustraszeni ludzie i między świętokrzyskimi zbójcami 1102 12| które wicher z ziemi wyrwał i na trawę obalił. Wyszukiwali 1103 12| ci przy źródle burzliwym i kipiącym wieczyście, tamten 1104 12| słońcu, mieni się, połyskuje i błyszczy, a trzeci jeszcze 1105 12| zarośniętym tarniną, kalinami i gąszczem leśnych malin, 1106 12| stało, pamięć o nich wygasła i gdy już nikt nie wie, nie 1107 12| mięsnych, niełatwo przyjmując, i to czasem tylko -jałmużnę. 1108 12| rzeki - za przewodników i udzielali noclegu zbłąkanym 1109 12| rozmawiali z myśliwcami i osadnikami o tajemnicy bytu 1110 12| osadnikami o tajemnicy bytu i śmierci.~Gdy pierwszy anachoreta, 1111 12| Mystica - ku drzewom czereśni i migdału, różowiejącym i 1112 12| i migdału, różowiejącym i bielejącym za dni marcowych. 1113 12| dni marcowych. Posępnica i żal ogarniały duszę człowieka 1114 12| człowieka z tamtych kwietnych i wonnych krain, a dziki urok 1115 12| lasu północy obcy mu był i wrogi. Lecz siła ducha i 1116 12| i wrogi. Lecz siła ducha i niezłomna wola kazała w 1117 12| wola kazała w umartwieniu i modlitwie szukać lekarstwa 1118 12| szukać lekarstwa na posępnicę i żal. Nad jego chatą ciemnozielona 1119 12| zawodziła świst-poświst i wypędzała go stela. Toteż, 1120 12| anachoretów, co polskiej był krwi i mowy, a szedł z rodu ludzi 1121 12| lud okolicznych wsi czytać i pisać, robót ręcznych i 1122 12| i pisać, robót ręcznych i rzemiosł. Zasadziły za klasztorem 1123 12| wielkiej męczennicy Katarzyny - i gdzie wychylały się ponad 1124 12| stare bóstwa domowe, leśne i polne nie pomarły. Strzygi 1125 12| polne nie pomarły. Strzygi i zmory, kostusie i morzyska 1126 12| Strzygi i zmory, kostusie i morzyska siedzą u progów, 1127 12| siedzą u progów, w węgłach i na poddaszach. Zły hasa 1128 12| drogami, czatuje na krzyżowych i wałęsa się wokoło domostw. 1129 12| aż pod szczyt Radostowej i na samą przełęcz Kamienia, 1130 12| jeszcze czarownice, cioty i widmy, latają na szczyt 1131 12| tajemnicze zioła, rzucają urok i sprowadzają nieszczęście. 1132 12| Odczyniają wszelkie choroby i uroki nieomylni, rodowici 1133 12| ciężką złotą monstrancję i wśród błękitnych dymów kadzidła 1134 12| chowali się jeden za drugiego i kryli twarze w dłoniach 1135 12| powietrza, głodu, ognia i wojny -zachowa j nas, Panie! - 1136 12| od wojny! Przyszła sroga i straszna. Sroższa i czterykroć 1137 12| sroga i straszna. Sroższa i czterykroć dłuższa niż samo 1138 12| burza przelatywała z kołatem i łoskotem ponad górami wysokimi 1139 12| łoskotem ponad górami wysokimi i nad niskością chałup.~Przychodziły 1140 12| jak to było w ich planie, i nie przyłożył Austriak siekiery 1141 12| fiołkowej od lasów, co z dala i z bliska ciągną ku niemu 1142 12| Oko przybiega z obszarów i spoczywa na jego białym 1143 12| gdzie wszystko jest zmienne i niewiadome, nie wyjdą znowu 1144 12| anachoretów, wielki oddech ziemi i żywa pieśń wieczności.~Puszcza 1145 13| p. Irzykowskim, Pilarzem i Mierzyńskim, bez dotarcia 1146 13| ostatnimi umocnieniami z drutu i szeregiem rowów na pobrzeżu 1147 13| schronów ziemnych równolegle i symetrycznie wykopanych 1148 13| rozmiękłe od ulewy pastwisko i w oczach, niemal, coraz 1149 13| opuścić jego suche wnętrze i podczas najzacieklejszej 1150 13| zesłał, wydobywano z błota i podsuwano pod nie deski, 1151 13| trenu, oddziały konnicy i piechoty, ciężkie automobile 1152 13| poprzewiercanymi od pocisków i cmentarną pustką, która 1153 13| zbombardowanych placach i zaułkach. Z Radzymina posunęliśmy 1154 13| samochód po głębokim piasku i przepaścistych wybojach. 1155 13| na probostwie. Zziębnięci i zmoczeni, postanowiliśmy 1156 13| gruntownie przemoczonymi i z bielizną, która przejmuje 1157 13| prawa do posiadania domu i jego ciszy. Co gorsza, w 1158 13| przemarzlaków budzą się niezdrowe i surowo zakazane rojenia 1159 13| niżej podpisany, wieloletnim i aż do znudzenia wytrwałym 1160 13| oprócz wiekowego plebana i jego wikariusza, księdza 1161 13| Modzelewskiego-generała Hallera i ambasadora francuskiego, 1162 13| Feliksa Dzierżyńskiego i Feliksa Kohna. Trudno było 1163 13| rządu, systemu społecznego i natury rządzenia w Polsce, 1164 13| kostkowy w najlepszym gatunku i pokaźnej obfitości kawałków. 1165 13| prawowitym właścicielem i trzy co najgrubsze kawałki 1166 13| niskim sklepieniu, ciasnej i zapchanej mnóstwem książek, 1167 13| mnóstwem książek, katalogów i rękopisów. Pewnego zimowego 1168 13| zimowego dnia przyjmowałem i obsługiwałem, jako bibliotekarz, 1169 13| bibliotekarz, Różę Luxemburg i Juliana Marchlewskiego. 1170 13| sprawującego swą nad nami władzę i, jak dotychczas, w niepokaźnym 1171 13| się niezrównanym gorącem i zatapiając z lubością w 1172 13| Ponieważ, mimo owych statutów i wieloparagrafowych kontraktów, 1173 13| owych szeroko opisanych i solennie zapowiedzianych 1174 13| zostawionego przezeń w Wyszkowie i, na rachunek ewentualnych, 1175 13| kawały bolszewickie. Opiły i rozgrzany przypomniałem 1176 13| promieniu jego jurysdykcji i cieszę się świadomością, 1177 13| wychodzących. Wyznaję, iż to imię i nazwisko, wymówione w mej 1178 13| obmierzłe wrażenie duszności i jakby torsji. Ci tedy trzej 1179 13| przez obcy najazd zdeptanych i w gmachach Warszawy, tylekroć 1180 13| co ważniejsze szczegóły i najbardziej soczyste wyrzeczenia. 1181 13| było powtarzać te lokucje i dyskusje na temat wolnej 1182 13| obdarzonych świadomością i wiedzą dobra, zwłaszcza 1183 13| stracić na prawdziwości i dokładności. Zresztą tyle 1184 13| Przyszli władcy Polski i Warszawy, według relacji 1185 13| plebanii, jeździli znakomitym i wytwornym automobilem, jedli 1186 13| wytwornym automobilem, jedli i pili doskonale, spali wygodnie. ( 1187 13| przy jednym z tych okien i przez dziurę w szkle patrząc 1188 13| abstrakcyjnych idei, przychodzili i odchodzili, przeciągali 1189 13| torturach, przekleństwach i śmierci w rozpaczy, nie 1190 13| przez męczeńskie kolana i że zemsta cierpiących wpycha 1191 13| moskiewskich na ziemię polską. I tamci stawali przecie w 1192 13| nędzne miasteczka, na dwory i chałupy posiedzicieli, na 1193 13| miasta przywalone brudem i zdruzgotane tyloletnią wojną - 1194 13| żądnych obłowienia się i so1dackiej rozpusty. W pierwszym 1195 13| sołdacką naszych dziewcząt i kobiet. Na ich sumieniu 1196 13| zniweczenie nie zasobów i skarbów materialnych, bo 1197 13| te mają wartość względną i mogą być powetowane, lecz 1198 13| potłuczenie kulami witraży i dzieł sztuki, bezmiernym 1199 13| drzewie, metalu, malowideł i tworów ludzkiego marzenia, 1200 13| zdruzgotała, rozkradła, uszkodziła i uniosła, a które już nigdy 1201 13| wszystkie pisma, druki, zabytki i rzeczy sztuki podali do 1202 13| znaleźli drogę do naszych miast i wsi, do naszych kościołów, 1203 13| naszych kościołów, domów i skarbów sztuki? Jakim się 1204 13| Trzeba to wyznać otwarcie i bez osłony, że lenistwo 1205 13| biurokratyzm, dążenie do kariery i nieodpowiedzialnej władzy. 1206 13| społecznych, partii, obozów i stronnictw, w Polsce przybrała 1207 13| władzy, lecz mężowie partii i obozów, najzdolniejsi czy 1208 13| obmierzłe rojowisko gadów i płazów. Gdy to dostrzec 1209 13| ogromna armia ludzi bezrolnych i bezdomnych. Rocznik Statystyczny 1210 13| wyrobników wszelkiego rodzaju i służbę, ludność pochodzenia 1211 13| włościańskiego bez roli i fachu... stanowiła w r. 1212 13| 18,1 % wśród ludności wsi i miasteczek. Ludność bezrolna 1213 13| bądź co bądź pracę, zarobek i legowisko w czworakach, 1214 13| błąkało się wśród naszych wsi i miasteczek, żyjąc z dnia 1215 13| fabryczny odciągał ze wsi i osad znaczną ilość bezrolnych. 1216 13| olbrzymiego narodu bez roli i dachu, przykutego do roli, 1217 13| pełno jest w naszych wsiach i mieścinach, gdy mieliśmy 1218 13| rozwiązane z pęt niewoli i możność czynienia, co chcemy? 1219 13| najbardziej nowoczesne i najbardziej w owoc wydajny 1220 13| walkę o dolę bezrolnych i bezdomnych za hasło swoje 1221 13| Śmiano się z głosów tych. I oto teraz na ostrzu bagnetu 1222 13| zewnątrz, prawo wyższe, głębsze i sprawiedliwsze, niż nasze. 1223 13| nasze. Stał między nami i tym wojskiem z zewnątrz 1224 13| wielomilionowy bezrolny i bezdomny lud i miał między 1225 13| bezrolny i bezdomny lud i miał między ojczyzną i przychodniami 1226 13| lud i miał między ojczyzną i przychodniami wybierać.~ 1227 13| modlitwy, albowiem ci bezrolni i bezdomni Polskę wybrali. 1228 13| wybrali. To nic, że tam i sam ten i ów poszedł z rozpaczy 1229 13| To nic, że tam i sam ten i ów poszedł z rozpaczy za 1230 13| ojczyźnie mają tylko grób, i z męstwem, na którego widok 1231 13| wszelkie czyjekolwiek winy i, jak Grecy pod Maratonem, 1232 13| mieszkania pełnego mebli, obrazów i pamiątek, swej chaty na 1233 13| na działku ziemi, zagrody i dobytku, swej posady i stanowiska-wiedział, 1234 13| zagrody i dobytku, swej posady i stanowiska-wiedział, czego 1235 13| których nigdy nie widział i nie zobaczy, bronił wreszcie 1236 13| poszturchnąć, obłamać jego pędy i pręty, lecz sam krzak przydrożny 1237 13| puści nowe pławmy, odrośnie i z wiosną świeżymi liśćmi 1238 13| karmiące zboża, jarzyny, owoce i zieleń krzaków, trawy i 1239 13| i zieleń krzaków, trawy i kwiaty najbardziej urocze. 1240 13| ziemię woruje, kto go depce i kto soki zeń wypija. Jeżeli 1241 13| we władzy nad nim-Moskale i Niemcy - ujął karabin i 1242 13| i Niemcy - ujął karabin i pospołu z panami, z mieszczaństwem, 1243 13| z gospodarzami na roli i robotnikiem fabrycznym wyruszył 1244 13| wroga, w boju krwią ociekał i zwycięstwo pospołu z innymi 1245 13| ducha. Ta sama krew ofiarna i na zawsze dla nas święta, 1246 13| jakobyśmy byli narodem panów i szlachty, krajem obskurantyzmu, 1247 13| Świat pracy na zachodzie i na wschodzie, w Anglii, 1248 13| we Włoszech, w Ameryce, i w samych Niemczech, i w 1249 13| Ameryce, i w samych Niemczech, i w samej Rosji, musi przyznać, 1250 13| samowładny, w obronie naszej mowy i wolności stanowienia praw 1251 13| stanowienia praw własną wolą i dla samych siebie - stało 1252 13| a klęską ludzi ubogich i pognębieniem szybkości postępu 1253 13| sprawiedliwsze, mądrzejsze i doskonalsze. Trzeba ruszyć 1254 13| polskim nauki udzielał. I odwraca się od nas Kaszuba. 1255 13| Gdańsk zdradza nas, napada i znieważa. Wewnątrz kraju, 1256 13| stóp do głów krwią ludzką, i szanowny weteran socjalizmu 1257 13| prowadzonych przy stole i pod jabłoniami cienistego 1258 13| wielu innych rzeczach, tak i tutaj, niedoszły władca 1259 13| ojczystą, chociażby grzeszną i złą, wroga odwiecznego naprowadził, 1260 13| młode narodu pokolenie. I zadmie weń lada dzień, lada 1261 13| kości pradziadów, dziadów i ojców, rozraduje się młoda