| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] jazde 1 jazdy 1 jazni 1 je 32 jechac 4 jechal 2 jechala 1 | Frequency [« »] 35 miedzy 33 który 33 ty 32 je 32 jeden 32 mial 32 stary | Stefan Zeromski Opowiadania IntraText - Concordances je |
Part
1 1 | wytchnąć dwa razy i uczciwie je popaść. Konie należały do 2 1 | również i nie samo zimno je wywoływało. Ale po śladach, 3 1 | Podmuchy wichrów odnosiły je i odpychały na powrót, nieraz 4 1 | wolnej myśli i zupełnie je zeżreć. Ta wstąpiła majestatycznie 5 1 | trupy - szedł tedy zabrać je stamtąd.~Bał się srodze 6 1 | plunął w garść i popędził je, tnąc z całej mocy. Konie 7 1 | zimowych, więc przeniesiono je w inne miejsce, a jamy owe 8 1 | obdartego ze skóry. Zepchnął je pospołu do jednego lochu, 9 2 | ono może jasne... Jak ja je zobaczę-oto mi w sercu lubo, 10 3 | kapały na zaspy i dziurawiły je na wskroś; każdy skostniały 11 3 | życia, wychowanie poczyna je, a dziedzictwo dopiero zapewnia 12 3 | plugawe. Starzec chwyta je i pomija, szuka innych i 13 3 | zamieci zimowej, gdy wicher je zwiewa.~- Chemia ma swoje 14 3 | Zaczerwieniony i zziajany kładł je później do pieca.~- Niech 15 3 | Jak kolka tarniny przebija je dziecięcy żal czy wielka 16 3 | począł leniwie naciągać je na ramiona.~- Czyż ty naprawdę?... - 17 3 | nurzając w zaspach, jakby je żelaznym kadłubem roztrącał 18 4 | się ich gałęzie, deszcz je siecze... Myśl zbierała 19 4 | wybito powtórnie i wybijano je odtąd periodycznie aż do 20 4 | potęgą tonów w chmury, łamać je i upadać nagle z łoskotem. 21 4 | dźwignęła powieki, lecz zamknęła je natychmiast. Przeciągała 22 5 | przekładał listy, tłukł je pieczęcią i pisał mrugając 23 6 | krawędziach chmur, wyzłacając je i zabarwiając szkarłatem, 24 6 | Zimny powiew wilgoci mięsi je, tłucze po dnie doliny, 25 6 | wszelkie myśli, unicestwia je prawie i mąci, ale teraz 26 6 | Narzuciwszy pełne taczki, popchnął je, biegnąc cwałem, i rzekł 27 11| wielkie drzewo, zwaliły je szczytem na dół i oddarły 28 12| się między sobą. Chmiel je obwija, a przetykają leśne 29 12| tylko o nich mówił, kładł je w moje uszy jak do składu - 30 12| tajemnicy i zamknięcia, rozwalił je we dwie strony, przyparł 31 12| Bodzanta poprzysięgając je najmocniejszym zaklęciem, 32 12| się kolejami dróg, choć mu je zagradzają osinowe krzyże.