| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] pniaków 2 pnie 3 pniów 1 po 214 pobiegl 2 pobieglszy 1 pobiera 1 | Frequency [« »] 255 ze 231 jak 226 to 214 po 183 a 177 co 153 za | Stefan Zeromski Opowiadania IntraText - Concordances po |
Part
1 1 | jasność poranka rozmnożyła się po kryjomu, uwidoczniając krajobraz 2 1 | leciały szybko, prawie po powierzchniach tych pól 3 1 | koła zarzynały się w błoto po szynkle, a na drabiniastym 4 1 | On jeden jeszcze chodził po broń, jeden nie upadał na 5 1 | zimno je wywoływało. Ale po śladach, zostawionych na 6 1 | wyszeptał.~Dał koniom po siarczystym bacie, ściągnął 7 1 | żołnierz poklepał Winrycha po ramieniu i mrugnął na towarzyszów. 8 1 | towarzyszów. Tamci sięgnęli po karabinki założone na plecy. 9 1 | siodła i nabrawszy z wozu po kilka sztuk dobrych pałaszów 10 1 | nie miał czasu zawrócić po broń zostawioną w polu na 11 1 | śmiertelny, dźwignęły się i oczy po raz ostatni zobaczyły obłoki. 12 1 | poczęło, zniżało lot usilnie i po długim mocowaniu się z wichurą 13 1 | nienawiści. Było to może zresztą po prostu namiętne odczuwanie 14 1 | Winrycha, przemaszerowała po nim, dotarła szczęśliwie 15 1 | i szybko się w oddalił. Po upływie godziny wrócił, 16 1 | szpicem nagiej piszczeli po błocie i po kamieniach.~ 17 1 | nagiej piszczeli po błocie i po kamieniach.~Chłop spojrzał 18 1 | konie do wozu i odjechał. Po południu zjawił się z kozikiem 19 1 | widział, może i nie przyjdzie po skórę. Dobre i to. Dychaj 20 2 | Poganin~ ~Po nieustającym, kilkudniowym 21 2 | ani miłością, lecz jest po prostu głuchą i niemą rozpaczą 22 2 | i czarna fala goniła już po ich powierzchni falę płową, 23 2 | falę płową, na łąkach trawy po deszczu puściły się bujnie, 24 2 | plotę... - odpowiedział po chwili starczym, zdławionym 25 2 | się i łowił, rak bestyja, po deszczu; ta, widzisz, żaby 26 2 | Taka mądra i żaba nastała: po tej stronie, gdzie bydło 27 2 | stronie, gdzie bydło chodzi, po pastwisku nie siedzi, po 28 2 | po pastwisku nie siedzi, po trawie skacze, a trawy maścić 29 2 | mnie i rzekł:~- Dużo ja się po świecie tłukł, może mię 30 2 | jak... A żonka w stepie po prośbie chodzi, a na synki 31 2 | i łotrami krzyżem leżał po całych nocach, na mnie żołdactwo 32 3 | pojadę w inne strony, że po ośmiu latach inny zobaczę 33 3 | butów kozłowych z cholewami po dwie pary na chłopa), że 34 3 | dziurze. Pamiętam raz... Po długich i tęgich mrozach, 35 3 | długich i tęgich mrozach, po ciężkiej zimie, nastał pierwszy 36 3 | jakby to było wczoraj. Po igłach, gałęziach, po korze 37 3 | wczoraj. Po igłach, gałęziach, po korze odziemków sosnowych 38 3 | wyrżniętych przez sanice, lały się po wierzchu śniegowej skorupy, 39 3 | odsłaniały się brzegi i spływała po nich, jak ropa, żółta, rzadka, 40 3 | nie zmarznie, i wyciągałem po raz pierwszy w życiu dziecięce 41 3 | długości ręki. Często budzę się po twardym śnie z tym nieujętym 42 3 | Nazwisko chyba, które on po nowomodnemu lekceważy sobie. 43 3 | Szukają nowej prawdy. Śpieszą po twardym gościńcu, w skwarze 44 3 | może przyjechać nazajutrz po moim pogrzebie. Po mojej 45 3 | nazajutrz po moim pogrzebie. Po mojej nędznej śmierci... 46 3 | dziad, któremu los odbierał po kolei wszystko, aż do ostatniej 47 3 | całował kolana i ręce, a po jej śmierci musiał, sierotka, 48 3 | napełniały na nowo pugilares, po jakiejś inżynierskiej bachanalijce 49 3 | kuzynów, z których każdy już po tygodniu operowania pod 50 3 | wziął nowy dystans.~Zaraz po objęciu robót przyplątał 51 3 | zdziwienia. Czasami tylko po zaciętych jego wargach przemykał 52 3 | odczytywał dopiero trzeciego dnia po otrzymaniu. Gdy mu dokuczono, 53 3 | uwagę na owo wzgórze zaraz po rozpoczęciu robót, zbadał 54 3 | gliny - toteż w kilka dni po przyjeździe zabrał ze sobą 55 3 | gościom. - U mnie tu cokolwiek po kawalersku, ale bo to z 56 3 | przedsiębiorcy opuścili folwark.~Po upływie kilkunastu dni u 57 3 | dobrze... Do trupa! Wziąłem po ojcu folwark źle prowadzony, 58 3 | A tamto ściernisko to po czymże?... po kapuście z 59 3 | ściernisko to po czymże?... po kapuście z baraniną?~- Ależ 60 3 | niszczy glebę, sieje żyto po życie... Chłopu pan pozwól 61 3 | się (wraz z tąż małżonką) po pachnących łąkach za różnobarwnymi 62 3 | rozparcelowanie folwarku. Po głębokim namyśle, po spłaceniu 63 3 | folwarku. Po głębokim namyśle, po spłaceniu długów - Bijakowski 64 3 | gwałt wznoszono domostwa. Po całych dniach słychać było 65 3 | cegielni.~Smugi dymu, płynące po przestworzu niebieskim, 66 3 | sklepienie, jak poznawać po mocnym świetle wapna, że 67 3 | dosięgnąć. Zanurza wreszcie ręce po łokcie i czuje zimno, ścinające, 68 3 | odgłos skrzypiącego stąpania po zmarzniętym śniegu i rozmów 69 3 | ciężkim wzrokiem powiódł po swej izbie. Maleńka miara 70 3 | i niknie, pozostawiając po sobie tylko duży cień przełamany 71 3 | powlekała ją z wolna, a po niej migały raz za razem 72 3 | miał gnój wyrzucać...~* * *~Po upływie kilku dni i nocy 73 3 | przytłaczając sobą dym tułający się po dachach. Na krańcach widnokręgu 74 3 | docierały do gruntu i sunęły po grudzie jak po maglownicy 75 3 | i sunęły po grudzie jak po maglownicy albo zataczaty 76 3 | dam łazić całymi dniami po chałupach (pewno dziewuchy 77 3 | Obiecał ludziom początkowo po trzydzieści kopiejek. Ja 78 3 | kopiejek. Ja im dałem później po dwadzieścia, no i, rozumie 79 3 | Wartość każdego towaru po ukończeniu produkcji składa 80 3 | szyderczy uśmiech przemykał po jego wargach i oczy błyskały 81 3 | i oczy błyskały gniewem. Po długim milczeniu wyniośle 82 3 | to mu pójdzie w pięty...~Po upływie kilkunastu minut 83 3 | rządca ponuro. - Na stację.~- Po co?~- Zaniosłem zawiniątko 84 4 | zajął się bębnieniem palcami po stole. Czuł najwyraźniej, 85 4 | całymi godzinami spacerować po gabinecie lub leżeć na szezlongu 86 4 | przed sześcioma laty, zaraz po ukończeniu studiów, z umysłem 87 4 | energiczny. W pierwszym zaraz po osiedleniu się miesiącu 88 4 | Rzecz prosta, że natychmiast po rozejściu się wieści o apteczkach 89 4 | wiadomo dlaczego... Już po upływie roku doktór poczuł, 90 4 | odnalazł, pomimo że błąkał się po polach, docierał nawet do 91 4 | słońce oświetla to pustkowie po to jedynie, aby okazać jego 92 4 | kamaszka. Na rozbrzmiewające po artykułach szukanie "prawdy 93 4 | jednak w chwili, gdy siedział po powrocie z imienin księdza 94 4 | zajęty bębnieniem palcami po stole, "metafizyka" opanowywała 95 4 | sołtys mię tu przysłał... - Po co?~- A po wielmożnego doktora. - 96 4 | przysłał... - Po co?~- A po wielmożnego doktora. - Kto 97 4 | Ignacy, do Obrzydłówka po wielmożnego doktora, może, 98 4 | stanąć na saniach i wołać po chłopsku, z całych sił w 99 4 | z przodu, z boku i sypią po szczypcie śniegu na sanie. 100 4 | poczuł, że nie jadą już po drodze; sanie posuwały się 101 4 | pniaków i gałęzi. Nareszcie po upływie jakiejś godziny, 102 4 | powietrze.~Doktór powiódł oczami po nagich, wapnem wybielonych 103 4 | nagle, wspomniawszy, że po taką chininę lub antypirynę 104 4 | konie do miasta powiatowego po tamtejszego lekarza, prosił 105 4 | zaczął na palcach chodzić po swojemu, dokoła... chodził, 106 4 | ocean ginący we mgłach. Po nerwach jego, aż do najdalszych 107 4 | nie będzie. Biegnie niemal po brunatnym błocie z ulicy 108 4 | dziesięciogroszowego przedziału, lecz zaraz po zajęciu miejsca stracił 109 4 | pozwalał mu brak potrzebnych po temu książek, nagle i niespodziewanie " 110 4 | piętrze i zaczęli zaraz po ślubie głodem przymierać. 111 4 | radości i spokoju, jakby po skwarnej i dręczącej podróży 112 4 | włosów, głaskał się nimi po twarzy, dotykał ich wargami 113 4 | niż sześć. Była czwarta po północy. Doktór zaczął nasłuchiwać, 114 4 | I biegną minuty trwające po sto lat, w ciągu których 115 4 | dygotania całym ciałem.~Gdy po raz szósty mierzył temperaturę, 116 4 | Obarecki szedł wzdłuż wsi, po głębokich zaspach, łudząc 117 4 | chat wychodziły kobiety po wodę i dźwigały ją w konewkach, 118 4 | wiedział, co mu jest, tylko po głowie toczyły mu się niby 119 4 | mojej gminy, aby pozostałą po mnie spuściznę książkową 120 4 | sukienkę...~Krzątając się po pokoiku dostrzegł w izbie 121 4 | chłopaka, który jeździł po lekarstwo; stał przytulony 122 4 | Czego ja tu chcę?... Nic tu po mnie, nie mam prawa! Obejmowała 123 5 | Zofii, trzy razy chodził po nie szybkonogi posłaniec - 124 5 | progu stacji pocztowej, po przebyciu trzęsawisk czteromilowych, 125 5 | nieraz aż trzecia godzina po południu.~Ten właśnie czas 126 5 | opowiadań pani Ignacowej, licząc po swojemu minuty i sekundy. 127 5 | Boruch Kwiat podjął się po wielkich targach przerobić 128 5 | dzieci?~Podniósł się leniwo po tym pytaniu, podszedł do 129 5 | oknie jak wiecha, beczy po cichuteńku, po swojemu, 130 5 | wiecha, beczy po cichuteńku, po swojemu, łza łzę pobija, 131 5 | Tom się jej u nóg włóczył, po trzewikach całował, w poprzek 132 6 | gdzie stały smugi wody po niedawnej nawałnicy, mieniły 133 6 | Błądziły tylko jeszcze po świetlanej powierzchni głębin 134 6 | młody dziedzic taplał się po nich z wyżłem za kaczkami 135 6 | mądry dziedzic, biegał po polach z kijkiem i często 136 6 | Nowy dziedzic i nowy rządca po pierwsze ordynarię i pensję 137 6 | pensję zaraz zmniejszyli, a po wtóre szukali w każdej rzeczy 138 6 | służby. We żniwa tu i owdzie po chłopach zarabiali oboje; 139 6 | Ona taczki naładowuje, on po tarcicach rzuconych przez 140 6 | dorabiając.~Aż tu rządcy po trzydzieści kopiejek od 141 6 | takiej roboty się kwapią; po dwadzieścia kopiejek - powiada - 142 6 | dobrze, a nie, to nie...~Po chłopach w taki czas nie 143 6 | przebierać nie ma w czym. Walek po takiej zapowiedzi poszedł 144 6 | cienie, na szczytach wzgórz, po porębach czerwienią się 145 6 | mgnienie oka i gasną, gasną po kolei. Drzewa i krzewy tracą 146 6 | niewidzialnymi falami, pełznie po zboczach wzgórz, wciągając 147 6 | wilgoci mięsi je, tłucze po dnie doliny, rozciąga na 148 6 | głowie i mrowie przechodzi po skórze. Mgły idą jak żywe 149 6 | skoczyć przez strugę, a potem po roli, po zagonach, na przełaj. 150 6 | strugę, a potem po roli, po zagonach, na przełaj. Schylając 151 6 | ból, gdy boso biec będzie po ścierniach zarosłych drobną 152 7 | niebieskiego dymu kadzidła, skacze po zrujnowanej posadzce z piaskowca, 153 7 | zawsze obojętnie, w próżnię, po chłopsku. Wiosenną porą 154 7 | jeździć z dobrodziejem "po kolędzie" i spełniać wszelkie 155 7 | gospodarsko-kościelne obowiązki. Po nabożeństwie pasa bydło. 156 7 | oszalałego żalu bez wyjścia po bezcennej stracie.~Gdy wyśpiewał 157 8 | Po Sedanie~...Od sześciu dni 158 8 | nieobecność brnęliśmy boso po igłach i patykach leśnych, 159 8 | igłach i patykach leśnych, po kamieniach i piaskach. Nogi 160 8 | Zasypialiśmy, nie jadłszy po długim poście, nie rozbierając 161 8 | Ja, aczkolwiek usnąłem po bohatersku, zbudziłem się 162 8 | z kolegów, których biłem po twarzach i szarpałem za 163 8 | trzask rozlegał się raz po raz: wybijano ich po kolei 164 8 | raz po raz: wybijano ich po kolei jak kaczki. Włosy 165 8 | środek szwadronu. Mierzyłem po bohatersku w środek kolumny 166 8 | poleciałem w szarą mgłę, po której latały czerwone iskry, 167 9 | Wytrzeszczałem z nudów oczy do kilku po kolei dam, również ziewających 168 9 | pakunków, deptanie się wzajem po odciskach, tłumne odpychanie 169 9 | diabłów!... Zadzwoniono po raz drugi i trzeci, pocieszyciel 170 9 | ziemię. Dymy te wlokły się po małych krzakach rosnących 171 10| uścisku pierś ziemi. Niekiedy po szczytach okrągłych pagórków, 172 10| szczytach okrągłych pagórków, po ziemi popielatej szedł cień 173 11| u stóp jego roztwierał. Po lewej ręce wznosił się szczyt 174 11| ciągnęły się lasy, zbiegające po falistych tarasach podgórza 175 11| kilkakrotnie próbowało stąpać po miękkiej murawie, ale rycerz 176 11| szerokie i zupełne od brwi aż po szyję. Zniosła ona niemało 177 11| Rudolf błąkał się teraz po lasach i górach zupełnie 178 11| gęste zarośla olszowe... Po chwili rycerz widział już 179 11| dniem i nocą tułał się po puszczy. Codziennie zajeżdżał 180 11| sprawiały mu niejaką ulgę. Jadąc po grzbiecie przełęczy w las 181 11| barona Rudolfa, szepcąc po cichu modlitwy. Przed koniem 182 12| go wcale nie było, że to po prostu jedna ze zmyślonych 183 12| jaki bujał niegdy tamoj po górach. Tamten ja, miniony 184 12| śmiga w dół i snuje się po kamieniach. Tamten wysłuchał, 185 12| niedosięgłe krety bobrują po warstwicach skorupy, latają 186 12| skorupy, latają niczym ptaki po lądach i morzach przeddziejów, 187 12| morzach przeddziejów, a skaczą po tysiącleciach chyżo i pewnie, 188 12| wyobraźnię dziecięcą, jak suną po jasnym, gliniastym dnie 189 12| czarne głębie ufnie rzucał po twardym, po kamiennym śnie, 190 12| ufnie rzucał po twardym, po kamiennym śnie, skoro tylko 191 12| gdym zbyt długo nurkiem po jej tajnikach chodził. Znałem 192 12| dziś jeszcze czytać napisy po ścianach, ostatni raz bielonych - 193 12| chodził bez trwogi, a potem, po latach walki, we Francji, 194 12| przekraczam próg... Upadam po trudzie na cichy i radosny 195 12| niczym chmura gradowa. A gdy po jego błękitnych przegubach 196 12| Książęca. Dopiero teraz, po ośmiu wiekach, podłość zbójów 197 12| wyższy długo jeszcze trwał po staremu. Kiedyś dopiero 198 12| innej psiarni, roznoszącej po szczytach i dolinach echa 199 12| głowę, z nogami w skórzniach po pachwiny rozwalonymi szeroko, 200 12| życie ostre wstrzymując się po lat kilka, w największe 201 12| latają na szczyt Łysicy po tajemnicze zioła, rzucają 202 12| Świętej Katarzyny! Prosili się po chłopsku, nisko, u kolan 203 12| górskimi z pieca na łeb, po których nawałnica swego 204 12| siedlisko bożyszcz starych, po którym święty jeleń chodzi - 205 13| północnego. Skacząc, jak piłka, po kamiennych bulwach przedmieść 206 13| znowu windować samochód po głębokim piasku i przepaścistych 207 13| dotykałem ręki krwią obmazanej po łokieć, ani słyszałem wyrazów, 208 13| działalności komisarzy "po krestjańskim diełam", za 209 13| dniu wolności, kiedyśmy po tak strasznie długiej niewoli 210 13| przeszłości, unikatów, pamiątek po pradziadach, ojcach, dzieciach, 211 13| w partii lub obozie. Jak po spuszczeniu wód stawu, ujrzeliśmy 212 13| zatrute wyziewami podłości. Po okrzyku: - do broni! - gdy 213 13| młode rycerstwo polskie szło po nocy w bój z Warszawy, w 214 13| drapaka z Wyszkowa. Pozostał po nich tylko wielki swąd spalonej