Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
jusserandowi 1
jutro 2
jutrzejszy 1
juz 101
juzci 1
kacabajach 1
kacie 8
Frequency    [«  »]
113 od
111 mu
106 go
101 juz
99 przez
86 gdy
86 tak
Stefan Zeromski
Opowiadania

IntraText - Concordances

juz

    Part
1 1 | Ponura jesień zwarzyła już i wytruła w trawach i chwastach 2 1 | zagonów.~Przez dwie noce już czuwał i trzeci dzień wciąż 3 1 | wyminął. Ale nie takie to już były czasy... Jeżeli kto 4 1 | jak chłostą. Teraz, gdy już wszystko runęło na łeb w 5 1 | coraz straszliwiej bolesny i już prawic szalony...~Gdy tak 6 1 | nędzy. W kieszeni nie miał już ani okruszyny chleba i ani 7 1 | skoczy. Winrych, patrząc już na to zjawisko, nie mógł 8 1 | oddziałem, który zanurzył się już we mgłę i szarugę. Dowódca 9 1 | spotkanie obłoków ciągnęły już stadami, już pojedynczo 10 1 | obłoków ciągnęły już stadami, już pojedynczo kruki i wrony. 11 1 | Wyciągnąć jej dla wielkiego bólu już nie usiłował. Obnażona kość 12 1 | Wyrzekłszy ostatnie amen, już z błyskiem pożądliwości 13 1 | począł szukać trzosa. Nic tam już nie znalazł. Obdarł tedy 14 2 | słup i czarna fala goniła już po ich powierzchni falę 15 2 | sprawiały.~- Gdzieś ja ciebie już widziałem, dziadu... Zezem 16 2 | widzisz, stary, dawno ja to już słyszałem, dawno... Służył 17 2 | jagódki, rybki i raki - to już przecie niczyje, ludzkie, 18 3 | koleżkowie kpinkowali, że ja już w łonie matki, w randze 19 3 | niedojda mruknął:~- Tam już napisałem... Należy wziąć 20 3 | i niemczykowie wszystko już wynaleźli, zatkali wszystkie 21 3 | skostniałym badylom ciepło, że już żaden wróbel nie zmarznie, 22 3 | jak kania. Nie męczą go już teraz fantastyczne, bezprzedmiotowe 23 3 | jeżeli kto raz utraci wątek, już go niepodobna pochwycić - 24 3 | z mojej krwi. I nic się już nie zdarzy w tym plugawym 25 3 | nędznej śmierci... Nigdy juź nie pomacam rękami jego 26 3 | studiów, posąg nasz miał już kilkadziesiąt tysięcy rubli 27 3 | kuzynów, z których każdy już po tygodniu operowania pod 28 3 | Cedzyna" ...albo: "tyle już razy mówiłem panu Cedzynie"... 29 3 | niegdyś...~- Cóż znowu? Już pana wyleli. Cha, cha!... 30 3 | warg - wymówił:~- Żeby to już raz, do cholery... umrzeć...~ 31 3 | trzeźwej myśli:~Żeby to już raz...~Stukanie w szybę 32 3 | własne męskie serce, co już złudzeń przebolało tyle, 33 3 | pobliżu drzwiczek tliła się już zaledwie kupka węgli. Wiotka, 34 3 | jeszcze cięższa... Kap! - już wisi na wąsie. Starowina 35 3 | taka twoja wola. Tylko mi już, przez litość, nie każ podziwiać 36 3 | wolno, nie mając żadnego już zamiaru ani wiadomości o 37 4 | o której mówię, zjedzony już był przez Obrzydłówek wraz 38 4 | Nie wiadomo dlaczego... Już po upływie roku doktór poczuł, 39 4 | leczył myśląc -me miał już jednak nikt z całej jego 40 4 | przepędzania czasu, nie był już zdolnym. Za żadną cenę nie 41 4 | kulturze.~Wówczas to nie tylko już energia ulegała zniszczeniu - 42 4 | opanowywała go z dawną siłą. Już podczas jakiejś szesnastej 43 4 | odpowiedzi.~Głos ten ledwo już można było dosłyszeć w wichrze. 44 4 | Doktór poczuł, że nie jadą już po drodze; sanie posuwały 45 4 | chora?~- Pokłada się to ta już ze dwie niedziele, a teraz 46 4 | chudziątko... służby, powiada, już nie znajdziecie, babko, 47 4 | obudzić - nie ucieczesz mi już... prawda? nigdy... moją 48 4 | leniwo, lecz upłynęło ich już od wyjazdu posłańca więcej 49 4 | klękających dokoła ubranego już trupa, dzieci modlące się " 50 4 | Ostatnie wyrazy nieczytelnymi już były pisane kreskami. Nie 51 4 | przyszedłem rano... panienka już wtedy...~- Kłamiesz!~Chłopiec 52 4 | pięknymi frazesami, co było już ulgą znaczną. Kazał zajechać...~ 53 5 | nawet nic wyjeżdżało się już nigdzie, ponieważ dalej 54 5 | jedenastej posłaniec stał już zawsze na progu o tej porze 55 5 | czołem przerzedziły się już znacznie - nie od nawału 56 5 | mawiał przedstawiając mi już to Stasia, już Jasia, Wacia, 57 5 | przedstawiając mi już to Stasia, już Jasia, Wacia, Kazię, Manię, 58 5 | stwardniałej warstwy wylanych nań już w odległej przeszłości płynów 59 5 | targach przerobić ufarbowany już na granatowo. stary surdut 60 5 | syberynowy na mundur, że już pewien poczciwy mieszczanin, 61 6 | Walek puste przyciągnie, już drugie naładowane; - szlę 62 6 | zupełnie.~W nizinie zsiada się już mrok gęsty i pociąga chłód 63 6 | skacze jak łasica, wyczuwa już prawie ból, gdy boso biec 64 6 | skatuje - a to i cóż: to tam już potem...~Skoro jednak Walek 65 6 | błoto cztery razy szybciej - już nie mięśniami, nie z chłopską 66 7 | śmierci namedytowały się już ciotki i kumoszki, naszeptały 67 7 | gromnic.~Organista wyśpiewał już Dies illa..., wypadało śpiewać " 68 7 | nastąpił drugi, bardziej już twardy, lecz jakby rozbity, 69 7 | krople łez. Nie śpiewał już, ale oddawał się szalonemu 70 8 | do nieprzyjaciół, których już prawdopodobnie nie było...~ 71 9 | Złe przeczucie~Od godziny już ziewałem na dworcu kolejowym, 72 9 | ja wiem... może nawet już...~- Dajże pokój! Czy ojciec 73 10| zarysów. Pola okrywały się już ciemnoszmaragdowym puchem 74 11| błyskał na słońcu padającym już między drzewa, długi miecz 75 11| siklawą w głębokie rozpadliny.~Już kilkanaście dni baron z 76 11| izbie swego zamku. Dość już długo padały były deszcze 77 11| Po chwili rycerz widział już tylko ślad jej stóp na mokrym 78 11| łysiny górskie o pożółkłej już trawie, a z nich widać było 79 11| wielkie turnie. Wyszedł już był z chmur Glarnisch ze 80 12| dzieciństwa i młodości - choć tyle już lat nie dano mi go słyszeć 81 12| dalekie siostrzyce. Nie ja to już, człowiek dzisiejszy, wciągam 82 12| pyłem - lecz ktoś inny, kogo już dawno nie ma, młodzieniec, 83 12| Katarzyny.~Układałem dramaty, już wówczas niesceniczne i chybione, 84 12| zamek ich zardzewiał i już nie spaja połowic. Wiatr, 85 12| jestem na szczycie! Widzę już mój kres i mój cel: rodzinny 86 12| z rozmachem w dół. Otom już u granicy naszych pól.~Widzę 87 12| na skraju lasów, gdzie już do puszczy docierają z dawna 88 12| święty krzyż na Lysiec, gdzie już król polski imieniem Mieczysław 89 12| bezbronnych pątników. Ciążyła już nad jego samowolą mocna 90 12| pamięć o nich wygasła i gdy już nikt nie wie, nie pamięta, 91 12| stela. Toteż, gdy nie było już dlań powrotu, uciekał w 92 12| starej mowy. Istniał-li już wtedy kościołek ku czci 93 13| oczy całego świata. Miałem już był zaszczyt poznać drogę 94 13| utrudniały dalszą drogę, gdy już stanęliśmy znowu na bitym 95 13| Radzymina posunęliśmy się już żywiej do Wyszkowa. Zbliżając 96 13| dokładności. Zresztą tyle już razy o tych rzeczach pisano! 97 13| uszkodziła i uniosła, a które już nigdy ludzkich oczu cieszyć 98 13| przystoi. Jeżeli jaki strój, to już chyba okrągła, aksamitna 99 13| prędzej mu będzie pasowała. już do końca życia nosić mu 100 13| Nie może ona być dla niego już nigdy domem, ni miejscem 101 13| polskiej nie ma dla tych ludzi już ani tyle miejsca, ile zajmą


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL