Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
byles 1
byli 8
bylismy 1
bylo 71
byly 21
bylych 1
bym 2
Frequency    [«  »]
77 pan
74 nad
72 tylko
71 bylo
67 jej
66 pod
65 te
Stefan Zeromski
Opowiadania

IntraText - Concordances

bylo

   Part
1 1 | się pasły Teraz niepodobna było ani spać, ani popasać. Winrych 2 1 | Nieszczęście chciało, że miejsce było gołe i puste w promieniu 3 1 | odznaczenia się czy nienawiści. Było to może zresztą po prostu 4 1 | przywykliśmy mówić, odwagi (co "było dawniej paradoksem, ale 5 1 | zepsutą zupełnie. Trzeba było szkapę na nic niezdatną 6 1 | tle zorzy liliowej widać było konia, wspartego na przednich 7 2 | sprawiedliwy, toby na świecie nie było tego katowstwa.~Widziałem 8 3 | chwilę, te uczucia, jakby to było wczoraj. Po igłach, gałęziach, 9 3 | stał nad brzegiem jeziora, było mi strasznie podle. Wielkie, 10 3 | ów i Millów. Cudownie tam było: w oddali falowało morze, 11 3 | Po całych dniach słychać było łoskot siekier. Kwaśne pastwiska, 12 3 | co widział przed chwilą, było snem tylko. Niestety! to, 13 3 | schnąca ranka tęsknoty. Było ićh mnóstwo, a każda miała 14 3 | drżała, janczary słychać było o pół mili, konie parskały, 15 3 | przez okno. Na podwórzu nie było nikogo. Pod zachód słońca 16 3 | Pod zachód słońca widać było przedmioty wyraźnie. Na 17 4 | przedmieścia do przedmieścia, było coś bolesnego, coś, co poduszczało 18 4 | krajobrazu smutek, w którym było coś chronicznie kataralnego 19 4 | Z "metafizyki" można się było wyspać jak z bólu głowy, 20 4 | obdarzonej miejscowości było mil pięć) - nakładał haracz 21 4 | czasie święto Kuczek - trzeba było okna wykleić bibułą i czuwać 22 4 | doktór Paweł wizytę, co było pomysłem chybionym, ponieważ 23 4 | których zupełnie nie można było pojąć - pozostała tedy właściwie 24 4 | dalece mały, że można go było zakreślić końcem modnego 25 4 | zapatrywał się wcale, ponieważ było mu najzupełniej wszystko 26 4 | futro, którym można by było otulić wiatrak, pasem się 27 4 | Głos ten ledwo już można było dosłyszeć w wichrze. Konie 28 4 | tłumił oddech. Słychać było parskanie koni, lecz ani 29 4 | jak stado koni i słychać było niby tętent ich tytanicznych 30 4 | Prędzej jechać nie można było, drożyna bowiem leśna, zawalona 31 4 | Ogrzać się w tej norze nie było trudno: z pieca rozchodziło 32 4 | twarzy nauczycielki nie można było rozeznać, gdyż padał na 33 4 | ręce - na tle tym znać było jakąś wysypkę. Jasnopopielate, 34 4 | gościnnie. Można się tam było zawsze z kimś spotkać, zaznajomić 35 4 | a niejednokrotnie można było naw8t pożyczyć czterdzieści 36 4 | boleść:~- Czyż tak? czyż tak?~Było mu zimno, jakby zmarzł, 37 4 | skrzypieniem.~Łóżko Stasi było rozmiecione: kołdra leżała 38 4 | były pisane kreskami. Nie było adresu - nie można też było 39 4 | było adresu - nie można też było listu wysłać. W szufladzie 40 4 | rozpaczać pięknymi frazesami, co było już ulgą znaczną. Kazał 41 4 | myślał, czy nie lepiej by było umrzeć natychmiast, potem 42 5 | łzy gorzkie! W oczach tych było coś, co raziło dokuczliwie, 43 6 | świadectwo, że niepodobna było zgłaszać się nawet gdziekolwiek 44 7 | raz słyszałem śpiew taki. Było w tym śpiewie coś porywająco 45 8 | deszcz: - w lesie spać nie było można. Podeszwy kamaszów 46 8 | których już prawdopodobnie nie było...~Lecz wtedy znowu poleciałem 47 9 | pięściami.~W wagonie mnóstwo było ludzi prostych, Żydów, dam 48 10| szczyt wzgórza, skąd widać było całą równinę nieprzejrzaną, 49 10| ogromny kołacz pszeniczny...~Było popołudnie niedzielne jednego 50 11| grupy Alp Glerneńskich widać było czerwony dach zamku Műrtschenstein 51 11| w taki czas najsnadniej było podejść, otoczyć i zmusić 52 11| już trawie, a z nich widać było wielkie turnie. Wyszedł 53 12| wydaje, że go wcale nie było, że to po prostu jedna ze 54 12| ludziom za pomocą pisaniny było moją manią od dzieciństwa - 55 12| się z górą. 1863"w Nie było imienia i nie było nazwiska. 56 12| w Nie było imienia i nie było nazwiska. To jakby ów rok 57 12| naszych, co się tylko dato, co było w naszej mocy. Jan Strożecki 58 12| czynił, co się tylko dało, co było w jego mocy: w najsroższy 59 12| Kamieniem, w stronie południa było inne targowisko, na wzgórzach, 60 12| go stela. Toteż, gdy nie było już dlań powrotu, uciekał 61 12| koszary konnicy, jak to było w ich planie, i nie przyłożył 62 12| bytoby prawo, czyjekolwiek by było, do tych przyszłych barbarzyńców 63 13| krótkotrwałych walk można było dostrzec tuż za ostatnimi 64 13| głębiej zapadał. Trzeba było opuścić jego suche wnętrze 65 13| opłakanego zniszczenia. Trzeba było przeprawić się za rzekę 66 13| i Feliksa Kohna. Trudno było wśród zagadnień tak wysokiego 67 13| Marchlewskiego. Czyż można było wówczas przypuścić, że w 68 13| wyrzeczenia. Trudno by tu było powtarzać te lokucje i dyskusje 69 13| głębiach pozostało to samo, co było za dni niewoli. W samym 70 13| wysłuchał tych głosów. Gdyby nie było na ziemiach w jedno złączonych, 71 13| żyje ojczyzna! Alboż nie było tak? Alboż nie widział świat


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL