Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
tatku 1
taz 1
tchu 4
te 65
teatralnym 1
teczy 1
tedy 12
Frequency    [«  »]
71 bylo
67 jej
66 pod
65 te
64 tam
63 mnie
60 ten
Stefan Zeromski
Opowiadania

IntraText - Concordances

te

   Part
1 1 | zostawionych na błocie przez te dziurawe buty, szła za Winrychem 2 1 | z ich wartości ubierając podłość w najlogiczniejsze 3 2 | łąk, w okrągłe wzgórza, te same zmurszałe ze starości 4 2 | z opadającymi żerdziami, te same rokiciny, wikle i sity 5 2 | ciemnogranatowe fale, a te kołysały rytmicznie badyle 6 2 | chytrze i nieufnie. Gdzieś twarz, za lat dziecięcych 7 2 | nieświadome jakby myślenie - samą, z pałającymi posępnie 8 2 | Wiedziałem jednak, że oczy te dawniej, wtedy - miały wyraz 9 2 | osobna zalepię, w wągle te kule pokładę - pałek skubać 10 2 | pieniędzy to nabiorą za gadkę popy a księdze! Ja 11 2 | to i dobrze. A grzyby te i jagódki, rybki i raki - 12 2 | pieczątki nie nałoży.~- A któż te grzybki i jagódki stwarza 13 3 | określenia ulgę. Gdyby nie te dwa litościwe szmery, rozszarpałyby 14 3 | gońcach. Teraz przeklinam i te niby zdolności, i te głupie 15 3 | przeklinam i te niby zdolności, i te głupie rachunki. Gdybym 16 3 | prawdziwie wielki przemysł, te cuda cywilizacji, te kolosalne 17 3 | przemysł, te cuda cywilizacji, te kolosalne skoki ludzkiego 18 3 | Do dziś dnia mam w sercu chwilę, te uczucia, jakby 19 3 | dnia mam w sercuchwilę, te uczucia, jakby to było wczoraj. 20 3 | rzekę i ssały korzeniami wodę żywą...~Wpadłem w szał: 21 3 | ojcowskiego serca klnie naukę. Jakaś umiejętność, 22 3 | wolnych chwilach odczytywał to , to inną stronicę Dekamerona ( 23 3 | dziedzica Zapłocia do ugorów. Te długie, szare smugi gruntu, 24 3 | Liczne oczy wpatrywały się w te kawałki ziemi z niepokojem 25 3 | okrągły otwór. Naraz przerwał czynność i raptownie odwrócił 26 3 | stacji kolejowych dzwoneczki te biły za szybami wagonu głosem 27 3 | przycisnąwszy twarz do szyby - pustynię przywaloną zaspami. 28 3 | dźwignij powiekę. Widzisz łzę, co wytoczywszy się 29 3 | zdejmuje z wąsa dwoma palcami.. Te łzy - gada stary zegar - 30 3 | lasecznika tęsknoty. Niejednemu te figlarne istoty wyssały 31 4 | siły i odwagi, wynalazłszy te żelazne ogniwa, jakie człowieka 32 4 | wiedzieć w imię czego kość nakręcać... Przypuszczał 33 4 | pokoju "panienki". Małą i nadzwyczajnie ubogą izdebkę 34 4 | powieki i niechaj idą pod nimi te obrazy, które wydzierają 35 4 | dziwnego doznał wrażenia; oczy te były zmęczone i straszne, 36 4 | tęczy, która uniosła z ziemi głupią dziewczynę. Trzeba 37 5 | wyrazistością przypomnieć ofiarę monoandrii.~Nie sądzę, 38 5 | wyraz, jak boleśnie mdlały te szklane, tępo myślące oczy!...~ 39 5 | pokraj - nie i nie! - Jak te dzieci zaczęły płakać...~ 40 6 | czasu - na małym dniu - te same dwa kubiki wyrzucają, 41 6 | się, zaczepiania myślami o kruszynę...~- Walek - mówi 42 6 | drobną tarniną i jeżynami... Te ostre kolki kłują nie tylko 43 6 | ustępstwo na rzecz jej miłości, grubiańską dobroć, tę twardą 44 6 | miłości, tę grubiańską dobroć, twardą i surową jakby pieszczotę, 45 7 | wąskie okna, i wkracza w ustroń poświęconą Bogu: 46 7 | trzeba. Co do mnie, lubię te posępne, dysonansowe tony, 47 7 | nieszczęściem udręczonego chłopa, te ni stąd, ni zowąd w pochód 48 9 | i ciskał o ziemię. Dymy te wlokły się po małych krzakach 49 9 | zgadłem ! - krew uciekła z te j twarzy, wargi zbielały 50 11| płacenia haraczu - i dlatego broń niezbędną miał przy 51 11| ruchy wysmukłego ciała i te oczy, w których niby w mroku 52 11| na szyję konia wjechał w uliczkę. Słońce przelewało 53 12| niemym murze, dla nikogo, te słowa wypisał. Obok tego 54 12| niegdyś wdzierali się na te góry i przemierzali wielkie 55 12| zaroślami, wądołami, w których te same biegną potoki, łaskawością 56 12| nich nie wiedział nic, jeno te drzewa. Pobudzały go, ponęcały 57 12| czemu to tutaj właśnie stoją te puste chatki boże. Owocześni 58 12| pono Włoch rodem, przybył w puszczę ciemnozieloną, szum 59 13| już był zaszczyt poznać drogę przed dwoma dniami, 60 13| Trudno by tu było powtarzać te lokucje i dyskusje na temat 61 13| sami wdrapują się na samą wyniosłość, wyślizganą 62 13| skarbów materialnych, bo te mają wartość względną i 63 13| odpowiedzialni. Oni to te wszystkie pisma, druki, 64 13| chłopów. Musimy teraz na krew się powoływać, wzywając 65 13| prędzej mu będzie pasowała. już do końca życia nosić


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL