| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Stefan Zeromski Opowiadania IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Part
1501 12| latach walki, we Francji, godnie, jak przystało na towarzysza 1502 13| naznaczał żadnego z nich na godność, którą sobie wybrali. Naznaczeni 1503 3 | przyjacielem, nigdy nie będę godnym jego współczucia, jego, 1504 4 | Gdyby tam zostawał choćby godzinę dłużej, doszedłby do tego 1505 7 | Wychowano go, nauczono śpiewać godzinki, kalikować, jeździć z dobrodziejem " 1506 3 | będzie nie tylko mądre i godziwe, ale i dobre...~- Nie, nie 1507 13| zasłużonych, a nawet w sposób godziwy szanować cudzego prawa do 1508 1 | chciało, że miejsce było gołe i puste w promieniu wiorst 1509 3 | Pisma zebrane. Pod red. Z. Golińskiego, t. 1 Opowiadania. Oprac. 1510 3 | nudów algebraiczne zadanie o gońcach. Teraz przeklinam i te niby 1511 3 | że to nie dorobkiewicz goniący za zyskiem; wie, że taki 1512 2 | szły w słup i czarna fala goniła już po ich powierzchni falę 1513 4 | nim gdzieś górą. Obłok ten goniły jego myśli z tęskną i pokorną 1514 4 | Chimeryczną a bezpłodną gonitwę myśli przerwały nagle wykrzykniki 1515 3 | ciągnęły z lasu belki i gonty, koła wozów żłobiły nowe 1516 13| przed każdym z nas szklanki gorącej herbaty. Co więcej - w cukiernicy, 1517 13| Nasycając się niezrównanym gorącem i zatapiając z lubością 1518 4 | szeptał załamując ręce. Gorączkowo, z trwogą i żalem zaczął 1519 4 | dziewczyna, pogrążona we śnie gorączkowym. Szkarłatem powleczona była 1520 12| kołatem i łoskotem ponad górami wysokimi i nad niskością 1521 12| siostry zakonne w chwalebnej gorliwości o czystość świątyni rokrocznie 1522 12| to gościniec z Krajna do Górna, trzy mile - to linia prosta 1523 12| rzeszami sztukmistrzów. Z górnego i środkowego Ponidzia sprowadzali 1524 12| Woli Kopcowej, Radlinie, Górnie, Leszczynach, Woli Jachowej, 1525 12| na Tarżku i szli nazad ku górom. Witali las radośnie, gdy 1526 11| wsłuchał się bacznie w ciszę górską, jak najpilniej przejrzał 1527 12| które zwietrzały kwarzec górski wytwarza - spłaszczonymi 1528 11| czarną, opaloną w wiatrach górskich, jej ogromne czarne oczy, 1529 12| od miki i połyskliwy od górskiego kryształu, co w szczycie 1530 4 | cieniu sosen na wyżynie górskiej.~Otaczano ją szacunkiem, 1531 12| dzielnym i walecznym narodem górskim, gminem szczwaczów, przebiegłych 1532 12| kamienistością dróg, wąwozikami górskimi z pieca na łeb, po których 1533 6 | zabije.~Ale nad bojaźnią kary góruje niecierpliwa troska, podniecająca 1534 4 | ta stanie - któż wie... Gorycz zalała mu serce. Co się 1535 4 | w początkach umierania z goryczą, żalem, zawiścią, następnie - 1536 4 | bezczynności, rozmyślań, wybuchów goryczy, postanowień niezłomnych, 1537 1 | razowiec ze sperką i żłopał gorzałę z taką naiwnością, jakby 1538 3 | z naftą, z terpentyną i gorzałką, szukał kieliszka w stosie 1539 1 | że Winrych wypił wszystką gorzałkę, rozbili butelkę na jego 1540 6 | tytuń, za bibułkę, za kapkę gorzałki. Jak tylko nowy rządca nastał, 1541 13| natychmiastowości kielicha tęgiej gorzałki-gdyby nawet był, jak niżej podpisany, 1542 3 | przeskoczył przez rów i poszedł ku górze na przełaj przez pole.~Pan 1543 3 | Phi... czy tam teraz jest gorzej - któż to wie? Nigdy przecie 1544 3 | waliła się w gruzy stara gorzelnia i wyciągała ku niebu obdarte 1545 3 | ojcu mam zwrócić ten dług gorzki i straszny...~Dominik Cedzyna 1546 2 | byłem i choć-em cierpiał, gorzkość tylko miałem w sercu z modlitwy, 1547 3 | prawdy. Śpieszą po twardym gościńcu, w skwarze i znużeniuzdaje 1548 12| Wilkowa, trzy wiorsty - to gościniec z Krajna do Górna, trzy 1549 13| powodowany starą zasadą gościnności, której tak wielkie fenomeny 1550 13| zmoczeni, postanowiliśmy szukać gościny u proboszcza. Indywidua 1551 3 | przysuwając kulawe krzesła gościom. - U mnie tu cokolwiek po 1552 3 | Bijakowski nie znał się na gospodarce rolnej, z mozołem odróżniał 1553 7 | najładniejszych i najbogatszych gospodarskich córek, zmarłej niespodziewanie...~ 1554 7 | kolędzie" i spełniać wszelkie gospodarsko-kościelne obowiązki. Po nabożeństwie 1555 13| mieszczaństwem, z inteligencją, z gospodarzami na roli i robotnikiem fabrycznym 1556 1 | domostwa - wychodzili obydwaj z gospodarzem, wyprowadzali konie cichaczem, 1557 13| otwarły, gdy zameldowano gospodarzowi ludzi przemokniętych. Zastaliśmy 1558 4 | Gwizdanie i dysertacje z gospodynią, raz przyzwoitsze (o niesłychanej 1559 4 | winta nawet nie grywał, gospodynię dwudziestoczteroletnią odprawił. 1560 3 | odnajdywania nowych "prądzeń", że gotów i o wełnianych skarpetkach 1561 4 | siekiera do rąbania cukru, gotowej dać się ukrzyżować za przekonanie, 1562 6 | palika daleko; gdy ładunek gotowy, chwyta taczki i biegnie " 1563 7 | zapuszczam oko w ciemną głębię gotycką, pełną szczególnego półmroku, 1564 10| zdawało, że Woj-ski wciąż gra jesce..."~ 1565 7 | wzmoże się, gałęzie sosen, grabów z ledwie rozwiniętymi listeczkami 1566 13| pod kierunkiem Władysława Grabskiego, obecnego ministra skarbu, 1567 3 | się Panu Bogu, aby żyta gradem nie wybijał i strzegł od 1568 5 | trzymając przed oczami jakąś gramatykę, a dla rozrywki i w sekrecie 1569 5 | przerobić ufarbowany już na granatowo. stary surdut syberynowy 1570 11| głuchoniema puszcza Szwycu; w dole granatowymi smugi i kępami ciągnęły 1571 9 | nieznanych krosien, ukrytych poza granicami świadomości. Nikogo nie 1572 12| rozmachem w dół. Otom już u granicy naszych pól.~Widzę drzwi, 1573 4 | strzępów wiedzy, szamotania się graniczącego z wściekłością, szlachetnych 1574 4 | aż do takiego stanu, jaki graniczy z usposobieniem poprzedzającym 1575 3 | obojętności tak zupełnej, że graniczyła prawie z zadowoleniem.~- 1576 11| odezwą się klekotki krów albo granie na rogach, za pomocą którego 1577 11| bijących z wściekłością o granit, ryk szalonego potoku, który 1578 12| wyrąbanych polanach boru. Grasują wciąż jeszcze czarownice, 1579 3 | na powierzchniach starych gratów, dwu ścian, części sufitu 1580 12| niewysoki, gruby, sztuką dawną grecką z kamienia postawiony. Tenże 1581 13| czyjekolwiek winy i, jak Grecy pod Maratonem, zniweczyliśmy 1582 13| własność w ojczyźnie mają tylko grób, i z męstwem, na którego 1583 6 | miejsca na sadzawkę; wówczas groble fundować, dół na drugą sadzawkę 1584 3 | się, że stoi na rozmiękłej grobli, u brzegu zamarzniętego 1585 3 | tym pobojowisku jak płyty grobowe i jak sarkofagi. Szarugi 1586 1 | łbem, wykręcał go w stronę grobu Winrycha i rżał.~Trzepały 1587 12| targowisko, na wzgórzach, gdzie gródek polskiego krula ludnie wojenni 1588 12| naczynia z żelaza. Z tegoż gródka, na Kielcach wzniesionego, 1589 12| karczowania skrajów lasu w pobliżu grodu kieleckiego. Dawali wolę 1590 3 | miedz; wybierano studnie, grodzono płoty i na gwałt wznoszono 1591 4 | otwarte okna domostwa i gromadkę dzieci tłoczącą się w sieni. 1592 3 | przechodzi z rąk do rąk, gromadzi się, rozwija, opiera jedna 1593 7 | między dwoma szeregami gromnic.~Organista wyśpiewał już 1594 4 | ukochaną swoją panienkę w gronie koleżanek! Rozmawiał z nią 1595 4 | młodzieńca emablującego grono pięknych dam, w chwili gdy 1596 1 | sondować głąb wozu.~Gdy grot dźwięknął uderzywszy o lufy 1597 4 | rozwiać się w przestwór i grożąc zawaleniem się na Obrzydłówek 1598 9 | coś ożyło, jakby ręka z grożącym palcem wyciągała się ku 1599 11| i uczyń pokutę, inaczej grozi ci klątwa.~W przerażeniu 1600 9 | dziwne ukłony, jakby mu groził pięściami.~W wagonie mnóstwo 1601 12| odyńcem, który, ciapiąc groźnie w stanowisku, szarpał kielcami 1602 11| Przez okrągłe szybki z grubego zielonego szkła, wprawione 1603 11| odwróconej skóry i spódnicę z grubej wełnianej tkaniny. Na odgłos 1604 6 | na rzecz jej miłości, tę grubiańską dobroć, tę twardą i surową 1605 3 | Precz, durniu! - krzyknął grubiańsko pan Dominik w przystępie 1606 12| wtłoczonymi w odwieczny, grubomury, niski, mały kościół Świętej 1607 12| zbudował był kościół niewysoki, gruby, sztuką dawną grecką z kamienia 1608 3 | niej Leżało kilka obrazów w grubych, złoconych ramach i lustro, 1609 3 | wolał zawsze trzymać z grubymi rybami i asystować przy 1610 3 | bicie serca zestarzałego gruchota. Melodia jego szeptu unosi 1611 4 | który ciemniał nad lasem. Grudki zbitego śniegu wyrzucane 1612 3 | docierały do gruntu i sunęły po grudzie jak po maglownicy albo zataczaty 1613 3 | jego przykładem, wyniszczać grunta. Tu rzeczywiście trzeba 1614 13| proboszcza. Indywidua z nogami gruntownie przemoczonymi i z bielizną, 1615 1 | postępującego wojska odłamała się grupa jeźdźców, wysunęła przed 1616 11| Daleko u podnóża wielkiej grupy Alp Glerneńskich widać było 1617 4 | pozbawione liści samotne gruszki polne, miotają się ich gałęzie, 1618 3 | opłakanym: waliła się w gruzy stara gorzelnia i wyciągała 1619 4 | Dantego, w winta nawet nie grywał, gospodynię dwudziestoczteroletnią 1620 2 | znienacka.~- Pod serce ty mnie gryziesz, pod serce... - mówił kołysząc 1621 2 | trawie skacze, a trawy maścić grzech - bogata trawa jaka!~Mówiąc 1622 4 | zapałem, a bez przerwy, o grzechach głównych swojej pokojówki. 1623 12| nigdy. Wspominały mu tajnice grzechów, w których był skowany jako 1624 13| ziemię ojczystą, chociażby grzeszną i złą, wroga odwiecznego 1625 1 | miłosierny pobłogosławił mnie grzesznemu... Może i nikt nie widział, 1626 12| zachowa j nas, Panie! - My grzeszni Ciebie Boga prosimy..."~ 1627 4 | to ja... módl się za nami grzesznymi...~Zaczęła niespodziewanie 1628 11| co za jeden jesteś, stary grzybie! - krzyknął Rudolf wchodząc 1629 6 | teraz spod wielkich liści grzybienia i szorstkich wodorostów 1630 2 | nie nałoży.~- A któż te grzybki i jagódki stwarza dla ciebie?~- 1631 6 | u kumoszki się pożywi, grzybów, malin, poziomek nazbiera, 1632 2 | Ano nic - to i dobrze. A grzyby te i jagódki, rybki i raki - 1633 13| Ruszczycowi, p. Adamowi Grzymale-Siedleckiemu, p. Modzelewskiemu wraz 1634 1 | ślepie mu krwią nabiegły, grzywa na karku wzburzyła się dziko, 1635 12| bekasów, kurek wodnych, grzywaczy i jastrzębi. Przeszpiegami 1636 12| pieniądza - dziesięć na grzywnę - środkiem wymiennym - na 1637 11| zdyszane.~Perć nierówna i gubiąca się w trawach skręciła na 1638 5 | zeschłego błota dolnej szacie i gumowym kołnierzyku - przekładał 1639 5 | Ignacy, egzaltował się jak guwernantka.~Kancelaryjkę pocztową dzieliło 1640 11| także kradniesz im bydło i gwałcisz ich kobiety. Nie dawniej 1641 3 | studnie, grodzono płoty i na gwałt wznoszono domostwa. Po całych 1642 3 | dlatego może tak wielką i gwałtowną namiętność starości, namiętność 1643 3 | wiosenne, bujne, nagłe, gwałtowne, jak łzy niespodziewanego 1644 1 | szarpał się w zaprzęgu tak gwałtownie, jakby go kto smagał rzemiennym 1645 4 | samobadania bystro, z szaloną gwałtownością napływających wspomnień, 1646 2 | wiernie, nie gębą - ot jak!~Gwałtownym ruchem rozerwał tasiemkę 1647 9 | drzwi wchodowych szwajcara, gwar i zamieszanie. Wsiadłem 1648 6 | głębinie niebios roznieciła się gwiazda wieczorna, płonie drżąc 1649 11| przed sobą barona Recho, gwiazdę allemańskiego rycerstwa. 1650 1 | wiatru szalały dokoła wozu, gwizdały między sprychami, wydymały 1651 7 | spada, poślizgnąwszy się na gzemsie okna, szatanwiatr. Rozbije 1652 11| chwytając starca za kołnierz habitu.~- Puść mię, baronie na 1653 3 | poszedł ku drzwiom. Odrzucił haczyk i wyszedł do sieni, szeroko 1654 4 | na środku łóżka. Druciane haczyki okien stukały monotonnie 1655 3 | sanek i wszedł do sieni, z hałasem otrzepując buty ze śniegu. 1656 13| Modzelewskiego-generała Hallera i ambasadora francuskiego, 1657 1 | ciemnoty, za wyzysk, za hańbę i za cierpienie ludu, szedł 1658 12| prawa, w interesie jakiegoś handlu lub czyjegoś niezbędnego 1659 3 | miesiące.~Zrobiło mi się haniebnie głupio. Azaliż ja - myślałem - 1660 4 | było mil pięć) - nakładał haracz na jednostki pragnące powrócić 1661 11| pastuchem unikającym płacenia haraczu - i dlatego tę broń niezbędną 1662 13| oślepiła na wieki tyle oczu harcerskich, w jamę mogiły pchnęła tyle 1663 3 | wyłamałem ze stawów moje harde myślenie z takim trudem, 1664 10| to znowu dźwigała się hardo aż na szczyt wzgórza, skąd 1665 4 | przyrody, odzyskać spokój, harmonię wewnętrzną. ducha, poczucie 1666 12| węgłach i na poddaszach. Zły hasa drogami, czatuje na krzyżowych 1667 3 | i rujnował się na modne haweloki. Na południowym wybrzeżu 1668 4 | trumnę z czterech desek nie heblowanych, wiórów pod głowę nasłać. - 1669 1 | to teraz będą opiewali heksametrem. Ile w człowieku jest zbója 1670 4 | początek listu.~"Kochana Helenko!~Od kilku dni czuję się 1671 13| szklanki. Zapijając gorącą herbatę, jak przez sen przypomniałem 1672 3 | ze swego własnego mózgu hipotezy.~Ta chemia ma swoje psie 1673 3 | wąwozik pod Zapłociem.~Ciekawa historia - myśli pan Dominik - czy 1674 3 | kędzierzawą trawką, które, historycznie rzecz biorąc, od czasów 1675 11| ręce wznosił się szczyt Hochetzel, na prawo biegły garbate 1676 2 | dzień, pracuje, traweczki hoduje, zioła przeróżne, a nie 1677 13| ewentualnych, da Bóg doczekać, honorariów, wpakowałem do drugiej szklanki 1678 4 | rozchylał się jakiś tajemniczy horyzont, jakiś ocean ginący we mgłach. 1679 1 | równoległy do ledwie widocznego horyzontu. Mógł to być szereg wozów, 1680 3 | wezbrała, powstawały wiry huczące, odsłaniały się brzegi i 1681 4 | dawał się słyszeć tylko huk podniebny i trzask łamiących 1682 12| puszczy wycie wilka albo hukanie pochutliwe puchacza i przejmowało 1683 4 | wzmógł, dał jednostajnie, z hukiem przechodzącym od czasu do 1684 4 | wywierało się z ziemi piekło huku i szła ta melodia uderzać 1685 4 | Siłaczka~W nie najlepszym humorze powrócił do domu doktór 1686 3 | przepisał rachunki? Myślał, huncwot, że mu dam łazić całymi 1687 3 | nasiąkły wodą. Nagle zobaczył idącą ku niemu z przeciwnego końca 1688 3 | daleka sylwetkę człowieka idącego od stacji. Odetchnął głęboko 1689 5 | tej znędzniałej kobiety idącej w świat bezmierny...~ 1690 3 | człowiekiem praktycznym, aby idealne marzenie o pałacyku usunąć 1691 3 | posągu, podczas gdy on, prócz idealnego w duszy obrazu, nie ma ani 1692 13| go do uznania prawdy, iż idee, w których imię umierali 1693 13| wyszkowski poznał był całkowitą ideologię bolszewizmu z jego strony 1694 4 | spełnienia obowiązku: zjedzą cię idioci, odprowadzą na powrozie 1695 4 | rodzina?...~Zaczął z tępą, idiotyczną zapobiegliwością układać 1696 4 | widzenia", traktowane były jako idylle młodzieńcze i skutku żadnego 1697 4 | tomików.~- Daj ty mi pokój... idź precz! - zawołał doktór, 1698 2 | skórę nie dostał - tak to... Idzi, panulu, a nie gadaj Moskalikom 1699 12| ciemnozielonymi wieńcami igieł ulistwienia -obarczone licznymi 1700 4 | przeczucie jak koniuszek igły wrzynało mu się w serce. 1701 5 | biura, kłaniałem się panu Ignacemu i czekałem. Pan Ignacy był 1702 3 | służyły tylko za miejsce igrzysk i spacerów dla bystronogich 1703 7 | Organista wyśpiewał już Dies illa..., wypadało śpiewać "Witaj, 1704 3 | glinka zmieszana z pewną ilością piasku, bynajmniej nie tłusta... 1705 12| przyszedł przed czasami, które ima i swoimi sposoby utrwala 1706 12| Lysiec, gdzie już król polski imieniem Mieczysław a może Bolesław, 1707 4 | gdy siedział po powrocie z imienin księdza proboszcza, zajęty 1708 3 | i skromnie. Opiekunce na imieniny pisał laurki, całował kolana 1709 13| wyczerpany, gdyż nabywca imprezy wydawniczej dra Juliana 1710 13| prowadzenia z trzema dyktatorami in spe długich rozmów, zdawał 1711 3 | trwogę. Rozpuszczone, jak u indyków, ich skrzydła strzepywały 1712 13| szukać gościny u proboszcza. Indywidua z nogami gruntownie przemoczonymi 1713 4 | innymi substancjami), kiedy indziej zaś ohydnie nieprzystojne - 1714 4 | Lata upływały. Zarządzono z inicjatywy księdza plebana zgodę między 1715 12| borsuki oraz wszelakiej innej psiarni, roznoszącej po 1716 12| Oleśnicy, Gamrat, Zadzik i inni. Otoczeni zdrowym, wyniosłym, 1717 13| czapkę z piór, Został ci się ino sznur...~Jak w wielu innych 1718 13| należący do Oddziału Drugiego Inspektoratu Generalnego Armii Ochotniczej, 1719 12| na chytrości, mądrości i instynkcie dzikich kaczek, cyranek, 1720 3 | i tamtych dostał się do Instytutu. ~Wszystko to gładko mu 1721 12| i powabiały ku czemuści inszemu, nieznanemu. Przyciskał 1722 3 | powinieneś znać się trochę na interesach. Cały sekret polega na tym, 1723 1 | prostu namiętne odczuwanie interesów własnego dzióba i żołądka, 1724 13| mocy takiej lub owakiej intrygi.)~Szyby okien na probostwie 1725 13| diełam", za poprzedniej inwazji carów moskiewskich na ziemię 1726 13| przynosząc ze sobą istne kłęby inwektyw, skarg, marzeń, złudzeń, 1727 3 | indywidualiści" i zaproponowali inżynierowi rozparcelowanie folwarku. 1728 3 | sen kamienny, gdy panowie inżynierowie zasiadali do winta - Cedzyna 1729 3 | nowo pugilares, po jakiejś inżynierskiej bachanalijce chwilowo opróżniony. 1730 1 | buty, szła za Winrychem ironia spostrzeżeń, owa bieda okrutna, 1731 3 | Inżynier śmiał się pod wąsem ironicznie.~- Spiszemy kontrakcik... 1732 4 | obejrzał się z uśmiechem ironicznym. - Któż... j a?~Wiatr dął 1733 13| francuskich, p. Genty, p. Irzykowskim, Pilarzem i Mierzyńskim, 1734 3 | razem różowe, pełzające iskierki. Pan Dominik przypatrywał 1735 3 | Dominik przypatrywał się iskrom i ruszał wąsami, jakby tym 1736 8 | po której latały czerwone iskry, długie niby żyły krwawe...~ 1737 3 | Widział skrawek równiny iskrzącej się od kryształów śniegu, 1738 10| wiaderku i... czytał.~- Istna idylla... - pomyślałem - 1739 12| pisanym tej starej mowy. Istniał-li już wtedy kościołek ku czci 1740 5 | szybkonogi posłaniec - poza tym istniałem tylko jako chodzące wysychanie 1741 4 | mu wszystkie szyby, jakie istniały w ubogim mieszkaniu. Ponieważ 1742 12| Tamten ja, miniony i nie istniejący, z bronią na ramieniu, nachyla 1743 13| a przemysł fabryczny nie istnieje. Cóż uczyniliśmy dla tego 1744 3 | stały częścią składową wielu istnień ludzkich. Liczne oczy wpatrywały 1745 4 | udręczeń przymusowo-borsuczego istnienia. Jednocześnie rozchylał 1746 13| srogiego deszczu, który lał, w istocie, jak z cebra, pomknął z 1747 3 | na całym szerokim świecie istotą z mojej krwi. I nic się 1748 12| jedynego prawdziwego szczęścia, istotnej, niepodzielnej i skończonej 1749 4 | majowe wieczory kocie muzyki itp. Młody doktór nie zwracał 1750 11| na brunatnym kołnierzu. Izba owa była kurna i prawie 1751 4 | zimowej i przechodził przez izbę jak widmo złowieszcze. Zdawało 1752 3 | c. Potem w swej nędznej izdebce stawiał świecę przy łóżku 1753 4 | tę i nadzwyczajnie ubogą izdebkę oświetlała lampa przyćmiona, 1754 11| piersi małe i twarde niby jabłka, mięśnie rąk i nóg tęgie 1755 11| strzałami i topór wielki z jabłkowatym obuchem. Pomimo bowiem że 1756 12| mur wysoki kwitnące drzewa jabłoni. Potok w łożysko ujęty ze 1757 13| prowadzonych przy stole i pod jabłoniami cienistego sadu. Przed wyjazdem 1758 12| Górnie, Leszczynach, Woli Jachowej, Napieńkowie. Trzon wyższy 1759 4 | ściska mu ból chorobliwy i jad namiętności wsącza się nieznacznie 1760 4 | jednostajnie.~Doktór poczuł, że nie jadą już po drodze; sanie posuwały 1761 13| strupieszałą, gnijącą w jadach, którymi ją nasycili najeźdźcy. 1762 4 | podczas wizyty w kamizelce i jadł spokojnie szynkę krając 1763 4 | wymyślanie najsmaczniejszego jadła. Endemia "metafizyki" wskazywała 1764 8 | domostwa. Zasypialiśmy, nie jadłszy po długim poście, nie rozbierając 1765 2 | pastuch. Był to typowy Jadźwing-Polak: chudy, kościsty, zgarbiony, 1766 2 | jaką mówi lud pochodzenia jadźwingo-polskiego tamtych okolic.~- A cóż, 1767 3 | paląc papierosa.~- Każę ja Jagnie podać barszcz, to ty mi 1768 2 | I strawę?~- Gdzie zaś? Jagód to mało? Czerwona jagoda 1769 2 | Jagód to mało? Czerwona jagoda w lesie jest, malina się 1770 4 | bezwiednie zając połyka jajka tasiemca rozproszone na 1771 3 | myślenie z takim trudem, jakbym wyłamywał kości, że nauczyłem 1772 9 | bardzo długa, wybiegająca z jakichś nieznanych krosien, ukrytych 1773 12| trudna, duża i ciężka praca jakiejkolwiek natury, literacka, biblioteczna 1774 2 | duszę jak skir i równa się jakiemuś nieprzerwanemu szarpaniu 1775 5 | czerwcowe były dla mnie jakimiś olbrzymimi mirami mdłego 1776 12| oraz śmiałków, którzy by z jakimkolwiek towarem ośmielili się ciągnąć 1777 13| dowodami odeprzeć opinię, jakobyśmy byli narodem panów i szlachty, 1778 8 | mi oczy... Zerwałem się i jąłem ciągnąć za włosy towarzyszów. 1779 12| przyjmując, i to czasem tylko -jałmużnę. Służyli ludziom ciągnącym 1780 3 | Kamień na kamieniu i trocha jałowcu. Miejsce ustępowe dla trznadli... 1781 6 | wzgórz, wciągając w siebie jałowe barwy ściernisk, wykrotów, 1782 13| dorobkiewiczostwo kosztem ogółu, przez jałowy biurokratyzm, dążenie do 1783 11| Műrtschensteinu?~- Tak, jam jest baron na Műrtschensteinie, 1784 12| ogarów, kundlów na dziki, jamników na lisy i borsuki oraz wszelakiej 1785 3 | drogi! - ziemia drżała, janczary słychać było o pół mili, 1786 12| wyklętym zdrajcy z tejże wsi - Janicu - co za wydanie spisku Ściegiennego - 1787 12| tonącego człowieka. Ale - o Janku! - jeśli siostry zakonne 1788 12| jodłowa~Panu Aleksandrowi Janowskiemu wyraz braterskiej czci~ ~ 1789 2 | czernica będzie, dziad rośnie w jarze. Raków nałowię, w wąglach 1790 4 | do podjęcia zwyczajnego jarzma nudów oraz zużywania wszystkiej 1791 13| źdźbło nawozu karmiące zboża, jarzyny, owoce i zieleń krzaków, 1792 5 | bezpośrednio jej dzieci. Jaś miał ospę tej zimy, 3ózia 1793 5 | przedstawiając mi już to Stasia, już Jasia, Wacia, Kazię, Manię, Józię 1794 4 | z nich, jak z podziemnej jaskini, chłopska, głupia, zdziczała 1795 6 | rzężało, pod powiekami migały jaskrawe kolory, mdliło w piersiach 1796 2 | się bujnie, ostre żółte jaskry pokładły na ich jasnozielonym 1797 2 | w sercu lubo, a w głowie jasno. Wstaje se ono co dzień, 1798 3 | zaledwie kupka węgli. Wiotka, jasnofioletowa perzyna powlekała ją z wolna, 1799 2 | wydmuchy szarego piasku i Bug jasnoniebieski - które śniły mi się tylekroć.~ 1800 6 | dala noc idzie. Dalekie, jasnoniebieskie lasy sczerniały i rozpływają 1801 4 | znać było jakąś wysypkę. Jasnopopielate, niezmiernie bujne włosy 1802 4 | się ciężkiemu, długiemu, jasnopopielatemu jej warkoczowi... Ona nie 1803 1 | gnanych przez wichry. Skąpa jasność poranka rozmnożyła się po 1804 3 | Wielkie, przezroczyste, jasnozielone fale biegły z jakiegoś nieznanego 1805 2 | żółte jaskry pokładły na ich jasnozielonym tle smugi płomieniste, pachniały 1806 12| wyobraźnię dziecięcą, jak suną po jasnym, gliniastym dnie potoku, 1807 12| kurek wodnych, grzywaczy i jastrzębi. Przeszpiegami i chytrością 1808 13| bolszewickich. Raz wraz przerywały jazdę popsute mosty. Gdy jeden 1809 4 | Podobała się doktorowi myśl jazdy, zmęczenia się, choćby nawet 1810 3 | mocnej a cienkiej, jakiejś jaźni nagle skupionej i wyłamanej 1811 4 | wsiadała do tramwaju i jechała na Pragę. Nie miała więcej 1812 4 | cicho, boleśnie, głucho jęczała. Co chwila otwierała usta, 1813 3 | rudery.~Odwieczne kamienie jęczały pod młotami, waliły się 1814 3 | mozołem odróżniał pszenicę od jęczmienia w kłosie, zastanawiała go 1815 4 | księgarzowi naszemu winnam jedenaście rubli kopiejek sześćdziesiąt 1816 5 | czteromilowych, o godzinie jedenastej posłaniec stał już zawsze 1817 12| puszczę ciemnozieloną, szum jedlany wspominał mu pewnie niebo 1818 12| lasy, poili się tym samym jedlanym szumem, ten sam zapach wciągali 1819 12| leżał na wznak. Słuchał, jak jedle niezmierne pieśń mu wywodzą 1820 13| i wytwornym automobilem, jedli i pili doskonale, spali 1821 5 | zwiniętych włosów zawsze jednakowo sterczał na ciemieniu, lecz 1822 1 | summa summarum trzy szkapy, jednakże pożyczał ich Winrychowi 1823 3 | mu w oczy.~- Coście to za jedni, ludzie? Skądeście?~- Jesteśmy 1824 3 | znowu i ginął aż w oddali, jednocząc się z nieużytkami i pastwiskiem.~ 1825 13| ludu zjednoczonego w szczep jednojęzyczny, nierozdzielny, nierozerwalny, 1826 12| Jest jakoby zwornikiem, w jedność ujmującym wielorakie pustkowie. 1827 4 | zaprzyjaźnienia na mocy jedności poglądów... Przeczuwał, 1828 3 | cmentarz smutne. Gdzieniegdzie jednostajną barwę odłogu przerywało 1829 1 | nagle postrzec jakiś ruch jednostajny, równoległy do ledwie widocznego 1830 13| moralnego posłannictwa siły jednostek obdarzonych świadomością 1831 2 | tysiąca ludzi. Wytwarza ona w jednostkach pewnego rodzaju melancholię, 1832 1 | zwanych śrubstaków, dawnego Jędrka, króla i padyszacha syren 1833 12| połyskują, błyszcząobraz wieczny jedynego prawdziwego szczęścia, istotnej, 1834 3 | porwał się starzec. -Jedź, jeśli taka twoja wola. 1835 4 | cosi. Prcyszedł sołtys... jedźcie, pada, Ignacy, do Obrzydłówka 1836 6 | a chłop przy młocce bez jedzenia nie podoła. Gdy karbowy 1837 3 | przyjemności jak dziś, kiedy jedzie chłopskim wasągiem... W 1838 4 | poprawiła chustkę na głowie i jęła mrugać powiekami, a wytrzeszczać 1839 12| starych, po którym święty jeleń chodzi - jako ucieczka anachoretów, 1840 12| Prandota, Bodzanta, Florian Jelitczyk z Mokrzka, Paweł z Przemankowa, 1841 10| zdawało, że Woj-ski wciąż gra jesce..."~ 1842 6 | nadzieję, że pod koniec jesieni trzydzieści rubli odłożą, 1843 3 | i jak sarkofagi. Szarugi jesienne i wichry zimowe wyżłabiają 1844 12| młodzieniec, który niegdyś w mym jestestwie przebywał. Nieraz mi się 1845 3 | A no i nie widziałbym. Jeszczem mu tobół zaniósł do maszyny. - 1846 6 | Walkową strach ogarnia. Włosy jeżą jej się na głowie i mrowie 1847 11| Koń pobiegł szybko. Hełm jeźdźca błyskał na słońcu padającym 1848 1 | wojska odłamała się grupa jeźdźców, wysunęła przed front i 1849 4 | postanowił zbadać, dokąd ona jeździ. Puścił się tedy w pogoń, 1850 5 | zwłoki sam jeździć na pocztę. Jeździłem tedy konno - "cichym, rzewnym, 1851 13| ich kwatery na plebanii, jeździli znakomitym i wytwornym automobilem, 1852 3 | zdarzenia, puściłem się nad jezioro. Nie pamiętam, kiedy znalazłem 1853 1 | wyciągniesz. Spracowałem się. Pan Jezus miłosierny pobłogosławił 1854 2 | maleńki, maleńki... Do Pana Jezusa ja ich przepił; wziął unie 1855 2 | Jemu wiernie - temu Panu Jezusowi - a na mnie on nie wejrzał, 1856 13| by dzieciom kaszubskim w języku polskim nauki udzielał. 1857 6 | zarosłych drobną tarniną i jeżynami... Te ostre kolki kłują 1858 12| dziecięcą duszą. Czarne cienie jodeł kołyszą się rytmicznym tanem 1859 3 | czytania list niejakiego Jonatana Mundsleya, chemika, byłego 1860 13| wojskowej komendzie, iż generał Józef Haller bawi właśnie na probostwie. 1861 5 | Jasia, Wacia, Kazię, Manię, Józię itd.~Niejednokrotnie, gdy 1862 3 | na nowej drodze żelaznej, Jules Polichnowicz wyjeżdżał z 1863 3 | folwark do niejakiego pana Juliusza Polichnowicza. Inżynier 1864 13| piorunami strzaskała tyle głów junackich, oślepiła na wieki tyle 1865 13| nie byłem w promieniu jego jurysdykcji i cieszę się świadomością, 1866 13| sprawę z ich przebiegu. Pan Jusserand troskliwie notował sobie 1867 13| Haller tłumaczył ambasadorowi Jusserandowi na francuski opowieść księdza 1868 3 | pracowni Mundsleya bez troski o jutrzejszy obiad i dzisiejsze przyszczypki 1869 7 | poślemy go paść bydło - jużci bydło w życie, a tego nie 1870 4 | wspaniałe domostwa; w "kacabajach" niedźwiadkami podbitych 1871 9 | posadził jak chorego w kąciku ławki obok okna i usiłował 1872 12| mądrości i instynkcie dzikich kaczek, cyranek, bekasów, kurek 1873 6 | się po nich z wyżłem za kaczkami i bekasami póty, póki wszystkich 1874 2 | prawił:~- Ej - o jednym ja tu kaczym gnieździe wiem -duże kaczki, 1875 3 | zaspach, jakby je żelaznym kadłubem roztrącał i przewiercał. 1876 4 | nędznej izby, oświetlonej kagankiem naftowym.~Zgrzybiała i zgarbiona 1877 13| których dumne cienie w kajdanach widywało się na zbiorowej 1878 3 | uderzenie piorunu, zabijając i kalecząc; każdy głaz, zanim wtrącony 1879 1 | parę koni i wyprzągł konia kalekę. Obejrzawszy jak najstaranniej 1880 7 | sztosie" - kazał śpiewać kalikanciście. Mrugając figlarnie powiekami, 1881 7 | nauczono śpiewać godzinki, kalikować, jeździć z dobrodziejem " 1882 7 | mistrz, zastępując ucznia w kalikowaniu i akompaniując mu jedną 1883 12| potokiem zarośniętym tarniną, kalinami i gąszczem leśnych malin, 1884 12| Soczyste nad nim trawy, kaliny, tarki, wilcze łyko i bujne 1885 3 | chemiku, nad prowentowym kałkułem, pododawaj cyferki, napisz 1886 4 | niedbale na futrzaną czapkę, w kaloszach za dużych trochę na jej 1887 1 | i tworzyły coraz większą kałużę. Krople, trzepiąc w nią, 1888 4 | zakreślić końcem modnego kamaszka. Na rozbrzmiewające po artykułach 1889 8 | nie było można. Podeszwy kamaszów naszych przeniosły się do 1890 3 | żerdzie rozwalonych płotów. Kamienista i urozmaicona zatrważającymi 1891 12| dzika strona swymi wyrwami, kamienistością dróg, wąwozikami górskimi 1892 12| co w Żmigrodzie wznoszą kamienną bożnicę, wodą naród pracowity 1893 11| potoku, który się wydziera z kamiennego więzienia - sprawiały mu 1894 11| dziewczynę, która siedząc na kamiennej podłodze patrzała na niego 1895 3 | zjadłszy strawę padali w sen kamienny, gdy panowie inżynierowie 1896 13| Skacząc, jak piłka, po kamiennych bulwach przedmieść Pragi, 1897 3 | to spotkanie siepaczy z kamiennymi masami, które, nim uległy 1898 4 | siedział podczas wizyty w kamizelce i jadł spokojnie szynkę 1899 2 | się łapie, śliw się pod kamykami pluskają, tłuste jak wieprzki.~ 1900 3 | spadek wodospadom, kopałem kanały, stawiałem tamy... Cieszyłem 1901 3 | w rodzaju szaf, luster, kanap, stołów, łóżek, obrazów.~- 1902 3 | dogów, a na wygniecionej kanapie spał maleńki kudłaty piesek. 1903 5 | jedynym dygnitarzem swej kancelarii. Był to człowiek młody jeszcze, 1904 5 | egzaltował się jak guwernantka.~Kancelaryjkę pocztową dzieliło na dwie 1905 2 | spostrzegł. Obok niego leżał kancerek z kory olszowej, osadzony 1906 6 | przedziwny, żałosny jak pisk kani na pustkowiu. Rozlega on 1907 3 | pięściami siedzi nasrożony jak kania. Nie męczą go już teraz 1908 13| ambasadora Jusseranda z księdzem kanonikiem Mieczkowskim, zdołał szepnąć 1909 1 | jednemu z nich zdejmować kantar ze łba i ściągać chomąto, 1910 3 | tendencja pisarstwa śpiewała kantatę na cześć inżyniera i oświetlała 1911 3 | ogromniejsza, jeszcze cięższa... Kap! - już wisi na wąsie. Starowina 1912 3 | Westmünster. Ciemna mgła kąpała się we wzburzonych falach: 1913 11| białymi, ruchomymi plamami kapało na zioła wysokie, soczyste, 1914 10| pięściami i nacisnąwszy na oczy "kapaluse", baby i dziewczyny skupiły 1915 12| nowe. Gdy stary zakonnik, kapelan u Świętej Katarzyny, w czasie 1916 2 | oberwane i podarte, i słomiany kapelusz, spod którego zwieszały 1917 6 | za tytuń, za bibułkę, za kapkę gorzałki. Jak tylko nowy 1918 12| rycerzy. Dookoła starej kaplicy w trawach bujnych woniejąc, 1919 12| podwaliną niemej ściany.~W kapliczce leśnej można pewno i dziś 1920 12| ugorze - oraz w leśnych kapliczkach obok klasztoru Świętej Katarzyny.~ 1921 12| któreś Godne Święta odmalują kapliczkę bożą u podnóża Łysicy na 1922 12| zamienione na przydrożne kapliczki, gdy eremitów nie stało, 1923 3 | Nudzi mu się, płakałby i kaprysił, gdyby nie to, że pełzające 1924 3 | ściernisko to po czymże?... po kapuście z baraniną?~- Ależ to chłop 1925 6 | komorne zapłacą, beczkę kapusty zakupią, ziemniaków z pięć 1926 13| nim-Moskale i Niemcy - ujął karabin i pospołu z panami, z mieszczaństwem, 1927 1 | towarzyszów. Tamci sięgnęli po karabinki założone na plecy. Winrych 1928 1 | siana i słomy leżało samych karabinków sztuk sześćdziesiąt i kilkanaście 1929 6 | wymyślił rzecz dziwną. Kazał karbowemu najmować dzień w dzień chłopów 1930 6 | jedzenia nie podoła. Gdy karbowy zapowiedział kopanie na 1931 12| puszczy docierają z dawna karczowane jednolite pola sandomierskiej 1932 12| i sochą do trzebienia i karczowania skrajów lasu w pobliżu grodu 1933 6 | sapowatych niwkach i świeżych karczowiskach, gdzie stały smugi wody 1934 13| biurokratyzm, dążenie do kariery i nieodpowiedzialnej władzy. 1935 1 | krwią nabiegły, grzywa na karku wzburzyła się dziko, szarpnął 1936 4 | wyżłobień w piasku i szła w las karłowatych sosenek.~Jakaś niecierpliwa 1937 13| bezdomny jest jak źdźbło nawozu karmiące zboża, jarzyny, owoce i 1938 4 | otwierała usta, z wysiłkiem, jak karp, połykając powietrze.~Doktór 1939 3 | przewracał w ńim kartkę za kartką.~- Proszę ojca - rzekł z 1940 3 | tasiemką, i przewracał w ńim kartkę za kartką.~- Proszę ojca - 1941 1 | były w równym polu doły kartoflane. Ponieważ okazało się, że 1942 3 | przerywało pólko ścierniska albo kartofli -za nimi ukazywał się on 1943 1 | pręty aż do samej ziemi. Kartofliska, ściernie, a szczególniej 1944 3 | obrzydzenie wsiadłem na karuzelę pojęć nowoczesnych? Nie 1945 6 | zabije.~Ale nad bojaźnią kary góruje niecierpliwa troska, 1946 4 | psowaczem własnych myśli, karykaturą wstrętną samego siebie?...~ 1947 12| językiem Włochów, z góry Kassynu, i w klasztorne na Łyscu 1948 4 | pieczonego prosięcia nadzianego kaszą tatarczaną, rozumie się, 1949 5 | zapalenie płuc, febrę, kaszel, malarię, jakieś "ognipióry", 1950 12| budowały - na puszyste, kasztanowate, wysmukłe i gibkie leśne 1951 12| krakowskiej biskupiej stolicy. Kasztelanie pobrzeżne w Kielcach i Tarżku 1952 13| udzielał. I odwraca się od nas Kaszuba. Nie jesteśmy w stanie wybudować 1953 13| nauczyciela, który by dzieciom kaszubskim w języku polskim nauki udzielał. 1954 7 | pośrodku kościoła na niskim katafalku, między dwoma szeregami 1955 3 | klekota nastąpił raptem jakiś kataklizm, jakby stary zegar przyciął 1956 1 | bryłami gliny, tworząc lochy i katakumby, pełne teraz wodnistego 1957 13| zapchanej mnóstwem książek, katalogów i rękopisów. Pewnego zimowego 1958 5 | płaczu, zagiętymi ku dołowi kątami ust - przypominały, nie 1959 5 | emetyki, oleje, proszki, kataplazmy, bańki... - o, la Boga!~ 1960 3 | Cedzyny, jak łódź na końcu katapulty, zawisła na końcu najdłuższego 1961 4 | którym było coś chronicznie kataralnego i mglisto, niejasno, bezwiednie 1962 4 | trwogę. Ten właśnie nastrój kataralno-melancholijny stał się nastrojem dominującym 1963 12| językiem owo kazanie o świętej Katarzynie, które jest najdawniejszym 1964 3 | angielskich. Ten pan, porzuciwszy katedrę, urządził sobie laboratorium 1965 13| skarbu, mówi (str. 60): - "kategoria ludności, zwanej bezrolną, 1966 2 | na świecie nie było tego katowstwa.~Widziałem ja Moskwę, Niżni-Nowgorod - 1967 7 | przed nim w wiecznie ciemne kąty ostrołuków; jakby ze czcią 1968 3 | U mnie tu cokolwiek po kawalersku, ale bo to z tymi sekwestratorami... 1969 3 | zmieniła się postać tego kawałka ziemi. Kudłaci indywidualiści 1970 2 | piersi odkrył. Ze mnie ciało kawałkami leciało pod batem - ja imienia 1971 13| Mieczkowskiego, nowe trzy kawały bolszewickie. Opiły i rozgrzany 1972 3 | pamięta go Tatko? Kudłatemu Kawicy. Coś mię kolnęło. Nie wiem, 1973 12| siła ducha i niezłomna wola kazała w umartwieniu i modlitwie 1974 4 | i - egoizm ten dusząc - kazało naprawdę dać się otaczać 1975 12| zrozumiałym polskim językiem owo kazanie o świętej Katarzynie, które 1976 12| najstarsi, że wtedy stary brat Kazimierz przez Przenajświętszy Sakrament 1977 11| a obok drzwi stało kilka kazubów z olszowej kory, pełnych 1978 3 | pastwiska, porośnięte nędzną, kędzierzawą trawką, które, historycznie 1979 3 | jasne jak len włosy. Cudne kędziory młodzieńcze to rozbiegały 1980 3 | westchnął.~Spomiędzy pokrzyw i kęp bzu wysunęła się wreszcie 1981 11| dole granatowymi smugi i kępami ciągnęły się lasy, zbiegające 1982 8 | okiennicę i skoczyłem w kępę bzów rosnącą tuż pod oknami. 1983 6 | wysmukłe sity, tataraki i kępy niskiej rokiciny. Nieruchoma 1984 3 | mizerny tego wieczora, kiedym go odprowadzał nie przeczuwając, 1985 12| jeszcze trwał po staremu. Kiedyś dopiero rolnicy podejdą 1986 13| pierwszym dniu wolności, kiedyśmy po tak strasznie długiej 1987 3 | tytuniu, cukru, herbaty, kiełbas - licho wie zresztą czego, 1988 3 | cieniu lip odwiecznych, nawet kiełbie łowić na wędkę w strumieniu - 1989 12| mile - to linia prosta z Kielc do Świętej Katarzyny. Każda 1990 12| groźnie w stanowisku, szarpał kielcami psy i martwe miotał na strony.~ 1991 12| Tworzyli nowe miasta, jak Kielce i Bodzentyn - wśród dziczy 1992 12| skrajów lasu w pobliżu grodu kieleckiego. Dawali wolę ludowi rolnemu 1993 12| towarzysza naszej ławy w kieleckiej szkole, zginął ratując tonącego 1994 13| rojenia o natychmiastowości kielicha tęgiej gorzałki-gdyby nawet 1995 13| prośbą o wyżej wzmiankowany kieliszek kminkówki, a choćby "czystej". 1996 3 | terpentyną i gorzałką, szukał kieliszka w stosie rzemieni i żelastwa 1997 4 | w zgrzebnych spodniach, kiepskich butach i czerwonym szaliku - 1998 3 | mówię ci, człowiek zawsze kiepsko się czuje.~- Ja nie będę 1999 3 | liberii, otulał się niegdyś kiereją, srogimi niedźwiedziami 2000 3 | takiemu facetowi powierzyć kierownictwo owej budy. Obiecuje płacić