Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Stefan Zeromski
Opowiadania

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
przyr-s-kic | saczy-sprze | spusc-tajem | tajne-usych | uszam-wspol | wspom-wznio | wznos-zburz | zbutw-zzul

     Part
5512 3 | zastąpił prostacki "sposób" na przyrodę, wymysł nie mózgu, ale raczej 5513 4 | usiłował zbliżyć się do przyrody, odzyskać spokój, harmonię 5514 13| mogą ustać własną swoją przyrodzoną Potęgą!...~Wejrzawszy na 5515 12| wrzącej, węgli lub chleba.~Przyrosły czary nowe. Gdy stary zakonnik, 5516 3 | potem? Jakież uczucie można przyrównać do tego ostrego widzenia 5517 2 | nie trzeba, bo do gliny przyschną, a jadło jakie - ha!~Kiedy 5518 6 | zabiera taczki i rusza, przysiadając jak wór żyta na wadze dziesiętnej. 5519 4 | czas nie wrócił? - zawołał przyskakując do chłopca.~- Zabłądziłem 5520 3 | Pierwszą ratę mam nadzieję przysłać w maju. W tym notesie wyliczyłem 5521 7 | się ku organom. Oczy miał przysłonięte rzęsami, zbielałe wargi 5522 3 | dwadzieścia, no i, rozumie się, przystali, bo nigdzie więcej nie zarobią, 5523 12| we Francji, godnie, jak przystało na towarzysza naszej ławy 5524 3 | kożuch śmietanki w garnuszku przystawionym do węgli.~U wezgłowia doktorowego 5525 3 | grubiańsko pan Dominik w przystępie wściekłego gniewu.~Ręce 5526 13| krakowska również mu nie przystoi. Jeżeli jaki strój, to już 5527 3 | znikli. Cóż z tego, że ja przystosowałem się, że poszedłem na służbę 5528 3 | zgarbione plecy i siwą, krótko przystrzyżoną czuprynę. Chwilami wydawało 5529 3 | Piotr usiadł przy stoliku, przysunął arkusz czystego papieru 5530 3 | księżycowego światła z wolna się przysuwa do łóżka starca, który zwinąwszy 5531 3 | części męskiego odzienia i przysuwając kulawe krzesła gościom. - 5532 3 | śmiechu. Wewnątrz pudła, przysypanego wieloletnim kurzem, stuka 5533 3 | jutrzejszy obiad i dzisiejsze przyszczypki u butów, można pracować 5534 13| albowiem ci rycerze za przyszłość Polski polegli. Precz z 5535 12| czyjekolwiek by było, do tych przyszłych barbarzyńców poprzez wszystkie 5536 3 | zleciała z łoskutem na przyszwę lewego buta. Co to?   co 5537 1 | rozciapały tak misternie, że przyszwy szły swoim porządkiem, podeszwy 5538 3 | bałwany szarożółtej pary, przytłaczając sobą dym tułający się po 5539 3 | kopertę palcami i do warg przytulaj~c. Potem w swej nędznej 5540 1 | niewoli. Czyniąc to, na chwilę przytulił się do szyi końskiej i westchnął.~ 5541 4 | zagadnął doktór Paweł babinę, przytuloną do komina.~- Trzy zimy!... 5542 4 | jeździł po lekarstwo; stał przytulony w kącie do pieca, przestępując 5543 3 | twarz do szyby - pustynię przywaloną zaspami. Daleko, w wielkim 5544 13| posiedzicieli, na miasta przywalone brudem i zdruzgotane tyloletnią 5545 4 | Otaczano szacunkiem, przywiązywano szczególną wagę do jej słów. " 5546 3 | musiałeś dostrzec, że nie przywłaszczyłem sobie ani kopiejki Bijakowskiego. 5547 11| wcale wysłał kilku ciurów, z przywódcą Radlobem na czele, dla zebrania 5548 3 | cierpień moralnych. ~Rozkazała przywołać do siebie Teosia, patrzała 5549 3 | chwila ręką, jakby z zamiarem przywołania strycharza. Następnie poszedł 5550 5 | okolicy "bieda" pocztowa, przywożąca mi listy panny Zofii, trzy 5551 11| razem z wydartym podatkiem przywoził z wycieczki zdobycz taką, 5552 4 | taką wyrobić sobie zdołał, przywykł jakoś do Obrzydłówka, do 5553 1 | dzióba i żołądka, czyli, jak przywykliśmy mówić, odwagi (co "było 5554 7 | że, jak mi się otwarcie przyznał, nie był "w sztosie" - kazał 5555 4 | dysertacje z gospodynią, raz przyzwoitsze (o niesłychanej na przykład 5556 7 | jęk organów. Do jęku tego przyzwyczajonym być trzeba. Co do mnie, 5557 4 | zawieja. Na śmierć pojedzie... Psa ciężko wygnać.~- Ja zapłacę, 5558 12| rozsiadły się, jak Klonów lub Psary, na wyrąbanych polanach 5559 12| borsuki oraz wszelakiej innej psiarni, roznoszącej po szczytach 5560 1 | patrząc w ziemię. - Bierz psiego syna! - wrzasnął żołdak.~ 5561 12| chytrych, jakoby cuchem psim obdarzonych kłusowników, 5562 3 | kołdrą spoczywało olbrzymie psisko z familii dogów, a na wygniecionej 5563 4 | marzycielem, refleksjonistą, psowaczem własnych myśli, karykaturą 5564 2 | wyniszczającą organizmy psychiczne tysiąca ludzi. Wytwarza 5565 3 | jak mściwe, rozzłoszczone pszczoły ciąć poczęły jego serce. 5566 3 | rolnej, z mozołem odróżniał pszenicę od jęczmienia w kłosie, 5567 10| leżącą jak' ogromny kołacz pszeniczny...~Było popołudnie niedzielne 5568 12| niw, którzy siali żytnie i pszenne ziarno, mełli mąkę i umieli 5569 1 | Nad padliną w polu leżącą ptactwo krążyć poczęło, zniżało 5570 4 | wąskich skrzydełek jakiegoś ptaka.~Spotykał wówczas w tym 5571 12| warstwicach skorupy, latają niczym ptaki po lądach i morzach przeddziejów, 5572 1 | z niego wywleką na widok publiczny, ukażą i ku czci oraz naśladowaniu 5573 3 | Zamiast wszakże zwołać publikę do Kropfa, gdzie tradycja 5574 4 | Wtedy rozpryskało się w puch posłanie śniegowe i otaczało 5575 12| albo hukanie pochutliwe puchacza i przejmowało serce człowieka 5576 10| się już ciemnoszmaragdowym puchem ozimin, dobywających się 5577 8 | kamieniach i piaskach. Nogi puchły od ran - ten i ów zostawał 5578 3 | radosnego śmiechu. Wewnątrz pudła, przysypanego wieloletnim 5579 13| nawałnicy windować ciężkie pudło do góry. Na szczęście żołnierze, 5580 3 | Piotruś... ach, Piotruś".~Pukał do okna pocztmistrza i ugrzecznionym, 5581 1 | krew szarpiąca się w jego pulsach - jakby stężała i stanęła 5582 4 | chwiejących się w różne strony punkcików, dym zapachniał.~- Nuże, 5583 3 | słów.~- To także honor, to punkt honoru - myślał. - Ja i 5584 4 | za darmo i tym podobnych punktach widzenia - wybito mu wszystkie 5585 3 | długoletnim doświadczeniem. Syn od punktu, w którym się ojciec zatrzymał, 5586 11| starca za kołnierz habitu.~- Puść mię, baronie na Műrtschensteinie - 5587 5 | pary, suka, z gęby nie puściła, tylko mię ręką pomacała 5588 2 | łąkach trawy po deszczu puściły się bujnie, ostre żółte 5589 11| krawędzi płaskowzgórza i puściwszy z rąk lejce wysłał oczy 5590 9 | przestrzeni martwej dotąd i pustej - coś ożyło, jakby ręka 5591 12| co by się dało zrabować. Pustelnicy ci prowadzili życie ostre 5592 4 | ten nagi i surowy obraz pustkowia niebieskawym kolorytem, 5593 6 | żałosny jak pisk kani na pustkowiu. Rozlega on się w jej uszach, 5594 3 | rubli. Folwark z ugorami, pustymi stodołami i litanią długów 5595 3 | przycisnąwszy twarz do szyby - pustynię przywaloną zaspami. Daleko, 5596 12| nim własny poszum swój, puszczańskie wzdychanie, niemowny śpiew, 5597 1 | chomąto, jakby z zamiarem puszczenia na wolność tych towarzyszów 5598 12| żeromiona budowały - na puszyste, kasztanowate, wysmukłe 5599 3 | mi na wierzch wyłaziły z pychy, gdy koleżkowie kpinkowali, 5600 6 | Walka właśnie wina padła, w pysk mu dał i wygnał ze służby.~ 5601 5 | czapki, lecę, ludzi się pytam. - Szosą, powiadają, widzieli, 5602 5 | Podniósł się leniwo po tym pytaniu, podszedł do okna i stał 5603 12| istniejącą a najbardziej bliźnią, quidam tajemnicze, byt dwunogi, 5604 4 | do czytania, pisania oraz rachowania, mógł całymi godzinami spacerować 5605 13| przezeń w Wyszkowie i, na rachunek ewentualnych, da Bóg doczekać, 5606 3 | to właśnie dostrzegłem w rachunkach...~- I to jest cały sekret, 5607 3 | możesz także przekonać się z rachunków. Daję ci zresztą słowo honoru... 5608 3 | porządkował papiery i książki rachunkowe, rozrzucone na stole. Wziął 5609 3 | wydostania się na ten padół rachunku różniczkowego, rozwiązywałem 5610 3 | doświadczeń.~- Rzeczywiście, racja fizyka! Bijakowski również 5611 4 | Zgrzybiała i zgarbiona jak rączka parasola kobiecina zerwała 5612 12| porostu trawy morskiej na tym raczym cmentarzu.~Widzę jeszcze 5613 4 | się przed oblicze Minosa i Radamantesa, Eakosa i Tryptolemosa oraz 5614 12| rolnemu w Woli Kopcowej, Radlinie, Górnie, Leszczynach, Woli 5615 11| chwilę. Później krzyknął na Radloba, żeby mu natychmiast siodłano 5616 11| kilku ciurów, z przywódcą Radlobem na czele, dla zebrania daniny 5617 1 | na ustach. Dziwnie rzewna radość zstępowała do jego duszy 5618 3 | rozdziawia usta i pęka z radosnego śmiechu. Wewnątrz pudła, 5619 12| ku szczytowi wyniosłemu, radowało się bezsłownie serce ich - 5620 4 | wyrobiwszy w sobie bardzo radykalny pogląd na działalność Aleksandra 5621 13| zębami. Wkrótce ukazał się Radzymin ze zgliszczami w środku 5622 13| zbombardowanych placach i zaułkach. Z Radzymina posunęliśmy się już żywiej 5623 13| pojazd wydostał się na szosę radzymińską, na ów niepozorny szlak, 5624 12| manią od dzieciństwa - że to Rafał albo inny jaki bujał niegdy 5625 1 | Winrycha) wyjechał zza pagórków rajgórskich i skierował się pod Nasielsk, 5626 11| podparciem ramienia wywaliła z ram okno i chciała skoczyć na 5627 1 | jak przedtem, obejmując ramieniem kark konia. Usta mu się 5628 12| ulistwienia -obarczone licznymi ramionami spławów potężnych - pachnące 5629 3 | ja już w łonie matki, w randze sześciomiesięcznego embriona, 5630 1 | jeszcze inna rozrabiała ranę w czaszce. Najbardziej przecież 5631 3 | czeluść pieca, do ostatka ranił, gniótł, karał ciężarem, 5632 6 | dwa kubiki wyrzucają, od rannego brzasku do szczerej nocy 5633 13| wojennym, pojazdy wracające z rannymi utrudniały dalszą drogę, 5634 3 | śmierci: zapuścić sondę w głąb rany, do cna wymacać, przekonać 5635 1 | filozoficzna zasada: fratres! rapiamus, capiamus, fugiamusque - 5636 13| pracowni bibliotekarskiej Rapperswylu, w izbie na drugim piętrze, 5637 3 | Naraz przerwał czynność i raptownie odwrócił się do ściany. 5638 1 | prawie chude, ale ze świetnej rasy pociągowej. Mogły jak nic 5639 3 | czterema laty przysłał mi tatko ratami dwieście rubli. W roku następnym 5640 3 | moje dziecko!~- Pierwszą ratę mam nadzieję przysłać w 5641 3 | na to prawo?~Trzeba się ratować - mówi starzec załamując 5642 12| kieleckiej szkole, zginął ratując tonącego człowieka. Ale - 5643 4 | niby obmyślając środki ratunku, zaczął wspominać. Oto, 5644 5 | oczach tych było coś, co raziło dokuczliwie, co bolało niemal, 5645 8 | się orientować: płomienie raziły mi oczy... Zerwałem się 5646 1 | przepoconej sukmanie, żarł chciwie razowiec ze sperką i żłopał gorzałę 5647 13| Polski polegli. Precz z reakcją! Rzucajmy, ludzie wolni, 5648 13| piastunów urzędu, którzy by reakcję wdrażać w życie nasze usiłowali! 5649 4 | przynieśli: jeden pisaniem recept na łokcie, drugi eksploatowaniem 5650 12| wsi czytać i pisać, robót ręcznych i rzemiosł. Zasadziły za 5651 3 | Żeromski, Pisma zebrane. Pod red. Z. Golińskiego, t. 1 Opowiadania. 5652 5 | kształcie pięty i o kolorze rędziny proszowskiej poczerwieniał 5653 13| do wielkich społecznych reform, albowiem ci rycerze za 5654 11| albo zdarzyć na stromych reglach spotkanie z pastuchem unikającym 5655 4 | układać na jeden stos książki, rejestry szkolne, kajety, jakieś 5656 9 | co chwila pociągał go za rękaw.~- Czegóż rozpaczasz? Jeszcze 5657 7 | nawoływań podobne, zasłonił oczy rękawem koszuli i jak szalony rzucił 5658 11| wściekłości Rudolf chwycił za rękojeść miecza i ze złowrogim błyskiem 5659 4 | szufladzie stolika znalazł doktór rękopis owej Fizyki, o którym w 5660 13| mnóstwem książek, katalogów i rękopisów. Pewnego zimowego dnia przyjmowałem 5661 4 | szkolne, kajety, jakieś rękopisy. Natrafił wśród papierów 5662 2 | luda moc. Jeśli w naszej religii prawda - to za cóż tamto 5663 13| polskiego" z ramienia Rosyjskiej Republiki Rad, złożonego z rodaków 5664 7 | chodaki bez cholew dopełniają reszty jego odzieży.~Tomek czy 5665 1 | wiozłeś? -zapytał go ów rewidujący. - Głupiś! - odrzekł Winrych 5666 1 | podstaw tak zwanej polityki rewolucyjnej wciskać się poczęta coraz 5667 4 | wykleić bibułą i czuwać nocą z rewolwerem w prawicy. Wprawione wreszcie 5668 3 | to ty mi zaraz nabierzesz rezonu. Bez barszczu, mówię ci, 5669 3 | opróżniony. Nie mówię o rezultatach głęboko i systematycznie 5670 3 | modlitwa utajona w szmerze robaczka nocy, jest jedynym i ostatnim 5671 4 | się z wolna "dziedzictwem robaków". Zetknięcie bliskie z ciemną 5672 10| węgła chaty - co oni to tam robią?...~Na trawniku pod lipą 5673 9 | doczekałem się nawet skutku "robienia oka", gdyż jakaś młodziutka 5674 6 | narzucają ziemię oboje, robotę skończyć można daleko prędzej. 5675 3 | nadchodził wieczór, gdy robotnicy, zlani do suchej nitki potem, 5676 13| z gospodarzami na roli i robotnikiem fabrycznym wyruszył na wroga, 5677 13| bezrolnych i bezdomnych. Rocznik Statystyczny Królestwa Polskiego 5678 11| ze skargą na ciebie cały ród. Słudzy twoi porwali dziewczynę...~- 5679 13| płynęła w ich żyłach. Ci rodacy dla poparcia swej władzy 5680 13| Republiki Rad, złożonego z rodaków naszych-dr. Juliana Marchlewskiego, 5681 12| pierwszy anachoreta, pono Włoch rodem, przybył w puszczę ciemnozieloną, 5682 12| choroby i uroki nieomylni, rodowici wróże, lecząc starymi sposoby - 5683 3 | spaja pokolenia umierające z rodzącymi się, wypływa z tego, co 5684 3 | wyrwami droga mijała pewien rodzaj bramy i prowadziła przed 5685 12| których cenne skórki były rodzajem pieniądza - dziesięć na 5686 3 | wstrzymywała w biegu mądrość rodzicielska, pokazując, że ta nadzieja 5687 12| dnie potoku, co z mej góry rodzimej spada w rozpędach, zakrętach, 5688 3 | członkowie szeroko rozpostartej rodziny szlacheckiej, stanowiliśmy 5689 11| klekotki krów albo granie na rogach, za pomocą którego zwołują 5690 12| przeszpiegi i obronne sposoby rogaczy, lisów i zajęcy. Byłem myśliwcem 5691 4 | Cantu (w przekładzie Leona Rogalskiego) i wyrobiwszy w sobie bardzo 5692 3 | wyrabiania cegły, a na skałach roiły się ludzkie postacie. Inżynier 5693 13| stawu, ujrzeliśmy obmierzłe rojowisko gadów i płazów. Gdy to dostrzec 5694 1 | ściernie, a szczególniej role świeżo uprawne i zasiane, 5695 3 | nie znał się na gospodarce rolnej, z mozołem odróżniał pszenicę 5696 12| kieleckiego. Dawali wolę ludowi rolnemu w Woli Kopcowej, Radlinie, 5697 12| staremu. Kiedyś dopiero rolnicy podejdą bliżej, wyrąbią 5698 13| stanowiąca warstwę robotników rolnych, wyrobników wszelkiego rodzaju 5699 11| krzykiem coś mówić w narzeczu Romanów, potomków wojsk cezarowych, 5700 4 | posagu stary dywan, dwa rondelki, gipsowy posąg Mickiewicza 5701 3 | i spływała po nich, jak ropa, żółta, rzadka, rozmoczona 5702 13| samych Niemczech, i w samej Rosji, musi przyznać, nieprawdą 5703 1 | to wcale niezłe szkapy.: rosłe, podkasane, prawie chude, 5704 4 | doktorowi, że w jego egzystencji roślinnej, najedzonej, niejako nasyconej 5705 4 | ramy szyb; listki jakiejś rośliny, moknące w doniczce, zwieszały 5706 2 | ot jak... U mnie żyto rosło kłosiste, wysokie, u mnie 5707 8 | i skoczyłem w kępę bzów rosnącą tuż pod oknami. Za bzem 5708 9 | wlokły się po małych krzakach rosnących tam w dole na zmoczonej 5709 2 | czernica będzie, dziad rośnie w jarze. Raków nałowię, 5710 10| wysadzonej wierzbami o wielkich rosochatych głowach. Od jednej do drugiej 5711 12| niezgruntowanej, najeżonej rosochatymi kłodami drzew puszczy ongi 5712 4 | tracąc tym sposobem wazkę rosołu i nic nie wskórawszy.~Nie 5713 1 | westchnął.~Ośmiu ułanów rosyjskich na pięknych gniadych koniach 5714 13| rządu polskiego" z ramienia Rosyjskiej Republiki Rad, złożonego 5715 2 | się Jego nie zapierał, na rotę-m wojska wyszedł z krzyżem 5716 3 | Potem przeskoczył przez rów i poszedł ku górze na przełaj 5717 12| zeszedł i w przydrożnym sypiał rowie.~Widzę cię we wspomnieniu, 5718 2 | wszędzie toczy duszę jak skir i równa się jakiemuś nieprzerwanemu 5719 3 | czuje ciągły ból w próżni równającej się długości ręki. Często 5720 13| krańca do krańca okrzyk równie skuteczny, jak tamten: - 5721 12| spotykali się z ludźmi z polan i równin pustych, z pól i niw, którzy 5722 3 | migał się i przewalał nad równinami, a trząsł i połyskiwał nad 5723 10| wzgórza, skąd widać było całą równinę nieprzejrzaną, leżącą jak' 5724 3 | słońca. Widział skrawek równiny iskrzącej się od kryształów 5725 13| znaki schronów ziemnych równolegle i symetrycznie wykopanych 5726 1 | jakiś ruch jednostajny, równoległy do ledwie widocznego horyzontu. 5727 13| umocnieniami z drutu i szeregiem rowów na pobrzeżu lasów, a przed 5728 6 | kilkanaście uzbiera; wtedy rowy rżnąć, wody napuszczać, 5729 12| kukułka bawi się w chowanego z rozbawioną, z rozigraną dziecięcą duszą. 5730 4 | dysputami destrukcyjnymi rozbestwia księdza proboszcza; przeczuwał, 5731 3 | kędziory młodzieńcze to rozbiegały się na wodzie, tworząc jakoby 5732 4 | korepetycji z takim zapałem, że rozbiegłszy się rano spotykali się dopiero 5733 6 | zapadły w trzciny, z łoskotem rozbijając wodę piersiami. Ucichł dudniący 5734 7 | gzemsie okna, szatanwiatr. Rozbije się śmiertelnie na kamieniach, 5735 1 | wypił wszystką gorzałkę, rozbili butelkę na jego czaszce 5736 3 | wsiał w pole nędznej wyki. Rozbiliśmy się na jednostki, zwyrodnieli 5737 7 | bardziej już twardy, lecz jakby rozbity, podobny do dźwięku poderwanej 5738 4 | końcem modnego kamaszka. Na rozbrzmiewające po artykułach szukanie " 5739 8 | przebić, i padał bezwładny. Rozbudzeni zaczęli mi pomagać, wysadzili 5740 3 | skrupulatnie przychód i rozchód...~Nad wieczorem dopiero 5741 4 | nie było trudno: z pieca rozchodziło się takie gorąco, że doktór 5742 6 | tłucze po dnie doliny, rozciąga na płask jak postaw zgrzebnego 5743 3 | zjawiał się na szczycie góry i rozciągający się u stóp jej obszar ciekawym 5744 4 | nastrojem dominującym i rozciągał się na sezony letnie i wiosenne. 5745 1 | mu się w rzadkim błocie rozciapały tak misternie, że przyszwy 5746 6 | skwierczą, fale podobne do rozcieńczonego wodą mleka kołyszą się między 5747 7 | ustroń poświęconą Bogu: rozcina smugi i kłęby niebieskiego 5748 4 | bliskie z ciemną masą ludu rozczarowało go nad wyraz: jego prośby, 5749 1 | Bure obłoki, podarte i rozczochrane, leciały szybko, prawie 5750 3 | Dekamerona (mądre bowiem księgi rozdał na pamiątkę niewyspanym 5751 6 | nędzarzy biegających w poprzek rozdołu jak jakieś potwornie ogromne 5752 3 | się, że stary perpendykuł rozdziawia usta i pęka z radosnego 5753 1 | Rozdzióbią nas kruki, wrony"~ ~Ani 5754 13| obsługiwałem, jako bibliotekarz, Różę Luxemburg i Juliana Marchlewskiego. 5755 4 | prosta, że natychmiast po rozejściu się wieści o apteczkach 5756 2 | ot jak!~Gwałtownym ruchem rozerwał tasiemkę koszuli pod szyją 5757 4 | oświadczył się o jej rękę. Roześmiała się serdecznie i pożegnała 5758 11| będziesz posłuszny, albo ci łeb rozetnę na dwoje, gdybyś mi się 5759 4 | nauczycielki nie można było rozeznać, gdyż padał na nie cień 5760 1 | puste kieszenie sukmany. Rozgniewani o to, że Winrych wypił wszystką 5761 13| kawały bolszewickie. Opiły i rozgrzany przypomniałem sobie drugiego 5762 4 | wesoło na konie woźnica, rozgrzewając się za pomocą obijania boków 5763 12| chowanego z rozbawioną, z rozigraną dziecięcą duszą. Czarne 5764 5 | wyczekiwania i melancholii rozjadającej duszę jak kwas żrący. Mieszkałem 5765 11| dzień ten wstyd zdawał się rozjątrzać, jak nieczysta i samej sobie 5766 13| na ulicach Berlina przez rozjuszoną ludność, - oraz przyszłego 5767 1 | wściekłość tym większą. Rozjuszony, wściekłymi skokami rzucać 5768 12| włochatym niedźwiedziem, rozjuszonym wilkiem i srogim odyńcem, 5769 4 | Wszedł tam i ochrypłym głosem rozkazał, aby zbić trumnę z czterech 5770 3 | płaczu i cierpień moralnych. ~Rozkazała przywołać do siebie Teosia, 5771 3 | zaklęć, ani przedstawień, ani rozkazów i zamiast się uniewinniać, 5772 3 | śpiącego jak śpiew znajomy, rozkochany, tęskny i niewysłowienie 5773 4 | zenicie, uderzał niby wielki, rozkołysany dzwon przeciągle, głucho, 5774 8 | lasem... Sen będzie! Co za rozkosz nadziemska... Ta straszna 5775 3 | czas pewien spoglądał z rozkoszą na pochylone pola, zapadający 5776 3 | doświadczał demokratycznej rozkoszy trzymając przy drzwiach 5777 1 | podniosła łeb do góry, rozkraczyła nogi jak drwal zabierający 5778 13| tutaj przygnana zdruzgotała, rozkradła, uszkodziła i uniosła, a 5779 3 | gdzie królowała pięknie rozkwitła małżonka jego, czytelniczka 5780 12| trzymał w swym łonie ten rozkwitły wirydarz.~Lecz stare bóstwa 5781 7 | zaokrąglał, wreszcie rozlał się pieśnią szeroką.~Pierwszy 5782 1 | partia byłaby się od dawna rozleciała na cztery strony świata. 5783 13| pokój stanie, powinien się rozlegać od krańca do krańca okrzyk 5784 13| chleba...~Na odgłos strzałów, rozlegających się za Bugiem, dr Julian 5785 3 | do cholery... umrzeć...~Rozległo się stukanie w szybę, jakim 5786 1 | uwidoczniając krajobraz płaski, rozległy i zupełnie i pusty. Leciała 5787 11| deszcze nawalne i mżyły rozleniwiające człowieka siąpawice. Owego 5788 6 | w proch i nicość, kiedy rozlewa się nad powierzchnią gruntu 5789 6 | obdartych z lasu, płynęła struga rozlewając się w zatoki, bagna, płanie 5790 13| przed szerokimi błotnymi rozlewiskami: wzdłuż traktu ciągnęły 5791 13| rzesza ciemna z moskiewskich rozłogów tutaj przygnana zdruzgotała, 5792 11| klepiska, pod ścianą leżał rozłożony wygrabek suchego siana, 5793 10| Na trawniku pod lipą rozłożyła się niemal cała gromada: 5794 3 | przymkniętymi powiekami nagi, rozłożysty, nieobeszły krajobraz, jak 5795 8 | poczuł, jakby mi się czaszka rozłupywała, w czole palił mię straszny 5796 12| rodzinny dom! Schodzę z rozmachem w dół. Otom już u granicy 5797 5 | uprzytomniałem sobie i segregowałem rozmaite zadziwiające nazwy, takie 5798 3 | przekupnia, do parweniusza, który rozmaitymi protekcjami, stypendiami 5799 3 | jego szeptu unosi się nad rozmarzoną głową śpiącego jak śpiew 5800 9 | przecudownym profilu, był dziwnie rozmarzony czy zrozpaczony. Usiadł 5801 4 | ledwie dających się zmierzyć rozmarzonymi oczyma, został widnokrąg 5802 4 | swojego czasu; jeżeli mógł rozmawiać, to jedynie z ludźmi będącymi 5803 4 | panienkę w gronie koleżanek! Rozmawiał z nią i do nieprzyzwoitości 5804 12| lasach. Pierwsi też pewnie rozmawiali z myśliwcami i osadnikami 5805 4 | skrzypieniem.~Łóżko Stasi było rozmiecione: kołdra leżała na ziemi, 5806 13| automobil zarznął się w rozmiękłe od ulewy pastwisko i w oczach, 5807 3 | Śniło mu się, że stoi na rozmiękłej grobli, u brzegu zamarzniętego 5808 1 | świeżo uprawne i zasiane, rozmiękły na przepaściste bagna. Bure 5809 4 | zdolnym jest do platonicznego rozmiłowania się w pani aptekarzowej, 5810 1 | wichry. Skąpa jasność poranka rozmnożyła się po kryjomu, uwidoczniając 5811 3 | jak ropa, żółta, rzadka, rozmoczona glina. Pnie brzóz nadwodnych 5812 3 | drobną krę, a na wodzie rozmoczone, jasne jak len włosy. Cudne 5813 5 | dygała i usiłowała bawić mię rozmową.~Dość przymknąć oczy, aby 5814 3 | Jesteśmy z kolei, chcemy rozmówić się z tutejszym panem - 5815 13| byli przedmiotem ożywionej rozmowy. Generał Haller tłumaczył 5816 4 | przywalonych gliną bezczynności, rozmyślań, wybuchów goryczy, postanowień 5817 4 | podobne do chwiejących się w różne strony punkcików, dym zapachniał.~- 5818 13| chórem, mimo przekonaniowych różnic, szczękaliśmy zębami. Wkrótce 5819 13| ilości bagnetów. Jedna tylko różnica: tamci komisarze nie byli 5820 3 | się na ten padół rachunku różniczkowego, rozwiązywałem z nudów algebraiczne 5821 6 | czarnymi. W głębinie niebios roznieciła się gwiazda wieczorna, płonie 5822 3 | po pachnących łąkach za różnobarwnymi motylami, czytać Giovanni 5823 12| wszelakiej innej psiarni, roznoszącej po szczytach i dolinach 5824 12| jest dla mnie odległość różnych miejsc w tamtych stronach. 5825 7 | rozwiniętymi listeczkami i różowawe pąki kasztanów kiwają się, 5826 3 | niej migały raz za razem różowe, pełzające iskierki. Pan 5827 12| drzewom czereśni i migdału, różowiejącym i bielejącym za dni marcowych. 5828 3 | pokładami śniegu, zginął szron, różowy w promieniach słońca, co 5829 2 | po prostu głuchą i niemą rozpaczą umysłów. Pokazuje nicość 5830 4 | wyjazd natychmiastowy zaczął rozpaczać pięknymi frazesami, co było 5831 9 | pociągał go za rękaw.~- Czegóż rozpaczasz? Jeszcze może być wszystko 5832 1 | zmroku przeleciało nad ziemią rozpaczliwe końskie rżenie. Chłop się 5833 4 | Toteż całym wysiłkiem rozpaczliwej niecierpliwości uchwycił 5834 5 | wreszcie, za czymże się miałem rozpadać, kto na mnie wejrzał? Na 5835 11| oślep, siklawą w głębokie rozpadliny.~Już kilkanaście dni baron 5836 9 | przesuwały się pasy iskier jak rozpalone do czerwoności druty, kłęby 5837 3 | zaproponowali inżynierowi rozparcelowanie folwarku. Po głębokim namyśle, 5838 1 | medytował, roztrząsał sprawę i rozpatrywał z rozmaitych punktów. 5839 12| mej góry rodzimej spada w rozpędach, zakrętach, półkolistych 5840 3 | omdlenia. Nawisłe złomy, gdy rozpętano nieopatrznie ich utajoną 5841 3 | Wydarł mu z rąk walizkę, rozpiął palto, wystawił ze szafy 5842 12| nagrodę otrzymał, a sam rozpił się, na dziada zeszedł i 5843 1 | przebili. Jeden ohydnie rozpłatał mu brzuch, a drugi złamał 5844 3 | trzepały się u brzegu, pękały rozpłatane przez ostrze kamieni, a 5845 3 | uściskiem.~Każda skonała i rozpłynęła się w wielką łzę szczęścia. 5846 6 | jasnoniebieskie lasy sczerniały i rozpływają się w pomroce szarej, na 5847 4 | wyprostował się i zamierzał rozpocząć orację.~- Czego? - zapytał 5848 3 | na owo wzgórze zaraz po rozpoczęciu robót, zbadał skały, znalazł 5849 7 | naszego kościołka...~Zaledwie rozpocznie się "prymaria", wstępuję 5850 3 | powrotu na wieś, do roli, rozporządzania się, jak tego dusza pragnie, 5851 3 | wierzchem ruchomym.~Pan Dominik rozpostarł na niej swoją pościel i 5852 3 | My, członkowie szeroko rozpostartej rodziny szlacheckiej, stanowiliśmy 5853 3 | brzasku zorzy wieczornej rozpoznawał głębokie ślady stóp syna 5854 6 | o nim, bo twarda robota rozprasza wszelkie myśli, unicestwia 5855 4 | ciągu których niecierpliwość rozpręża nerwy i wprawia go w stan 5856 4 | zając połyka jajka tasiemca rozproszone na trawie przez psy. Od 5857 4 | nagle z łoskotem. Wtedy rozpryskało się w puch posłanie śniegowe 5858 1 | duże, wysoko wzdęte bańki, rozpryskujące się w nicość tak szybko 5859 3 | spłaceniu długów - Bijakowski rozprzedał ugory pozostawiając sobie 5860 13| obłowienia się i so1dackiej rozpusty. W pierwszym dniu wolności, 5861 3 | ćwierkało jak na trwogę. Rozpuszczone, jak u indyków, ich skrzydła 5862 4 | sprawienia dębowych okiennic. Rozpuszczono między ludnością miasteczka 5863 1 | szczypała nogę, jeszcze inna rozrabiała ranę w czaszce. Najbardziej 5864 13| nową pieśń życia, od której rozradują się kości pradziadów, dziadów 5865 13| pradziadów, dziadów i ojców, rozraduje się młoda krew, co za tej 5866 12| czystych potoków w bujną rzekę rozrasta. Obejmowała mię niegdyś 5867 4 | nieprzystojne - stanowiły jedyną rozrywkę. Wytoczy się, bywało, na 5868 5 | oczami jakąś gramatykę, a dla rozrywki i w sekrecie przed matką, 5869 3 | papiery i książki rachunkowe, rozrzucone na stole. Wziął w rękę niewielki, 5870 4 | filozofią mocnego, zdrowego rozsądku, kryje się jakaś rana nieuleczalna, 5871 4 | skronie, które zdawał się rozsadzać napływ krwi. Przysiadł na 5872 3 | oddali falowało morze, dokoła rozścielał się las podzwrotnikowych 5873 12| samą przełęcz Kamienia, co rozsiadły się, jak Klonów lub Psary, 5874 12| nietoperza, mchu z krzyża na rozstajnej drodze, wody wrzącej, węgli 5875 4 | umrzeć natychmiast, potem rozsunął gromadę chłopów przed drzwiami, 5876 4 | zbliżył się ostrożnie, lampę rozświetlił, usunął książkę i przyglądać 5877 6 | kształty widoczne zdają się rozsypywać w proch i nicość, kiedy 5878 4 | Konie biegły w cwał.~Zamieć rozszalała się nagle. Bałwanami miotać 5879 12| pasjach i furiach ducha rozszalałego. Wołały go ku modlitwie 5880 3 | te dwa litościwe szmery, rozszarpałyby mu chyba serce tłok i burza 5881 11| z głodu i przez psy był rozszarpany jako niewierny!~- Ty mnie 5882 4 | do żadnych osad ludzkich, rozszczepiała się bowiem wśród pastwiska 5883 4 | Doktór pożegnał chorą oczami rozszerzonymi od znużenia i rozpaczy, 5884 3 | chłopskie szkapięta brnęły w roztajałym śniegu; bose sanice docierały 5885 9 | bród-mierzwinek, zmęczonych drogą i roztargnionych. Jeden z nich szczególnie, 5886 3 | jakby je żelaznym kadłubem roztrącał i przewiercał. Pan Dominik 5887 1 | żywym. Chłopowina medytował, roztrząsał sprawę i rozpatrywał 5888 3 | przyborami do polowania; roztwarty kufer odsłaniał wnętrze 5889 11| krajobrazu, który się u stóp jego roztwierał. Po lewej ręce wznosił się 5890 11| się pastusi. Tu i owdzie roztwierały się na szczytach małe łysiny 5891 3 | się słyszeć łoskot drzwi roztwieranych w czworakach, odgłos skrzypiącego 5892 3 | nieuniknione warunki ekonomiczne roztworcyły pugilares szepcząc: zagrabiaj, 5893 12| zawsze na wiosnę, ku drzwiom roztworzonym, przechylać owoc rubinowy 5894 11| zagadał do dziewczyny. Nie rozumiała go wcale i zaczęła z krzykiem 5895 13| polski, czy naród polski, tak rozumiany, jak to jest w ich zwyczaju, 5896 3 | Co stokroć gorsza, nie rozumiem mego syna, nigdy nie będę 5897 1 | trupojadów. Wrony z wielką rozwagą, taktem, statkiem, cierpliwością 5898 3 | owoce swych wrażeń, pojęć, rozwagi, odkryć i domysłów, wszystkiego, 5899 11| wyrwie znienacka topór i rozwali jej głowę. Wszakże gdy spostrzegła, 5900 12| tajemnicy i zamknięcia, rozwalił je we dwie strony, przyparł 5901 3 | drzwi wobec Bijakowskiego rozwalonego niedbale na krześle. Inżynier 5902 3 | owdzie sterczały żerdzie rozwalonych płotów. Kamienista i urozmaicona 5903 12| w skórzniach po pachwiny rozwalonymi szeroko, z oczyma zatopionymi 5904 9 | i zatrzęsły się, szeroko rozwarte oczy z przerażeniem patrzały 5905 3 | człowiek oczami na wpół rozwartymi wpatrywał się w okno, odtajałe 5906 6 | mięśniami, nie z chłopską rozważną ekonomią wysiłku, ale mocą 5907 4 | zawiśnie bezwładnie, nie mogąc rozwiać się w przestwór i grożąc 5908 3 | popychają wielki przemysł. Rozwiały się marzenia o tym, że cię, 5909 11| jego mękę przeklnę cię, rozwiążę sługi twe, poddanych i chłopów 5910 3 | rachunku różniczkowego, rozwiązywałem z nudów algebraiczne zadanie 5911 4 | przyszedł i którym chciał rozwidnić drożynę swoją - zgasł. Zgasł 5912 4 | ukończeniu studiów, z umysłem rozwidnionym zorzą niewielu wprawdzie, 5913 3 | rąk do rąk, gromadzi się, rozwija, opiera jedna na drugiej 5914 3 | piastowali cywilizacji, nie rozwijali prawidłowo naszej myśli? 5915 8 | ścierpłem! Naprzeciwko mnie szła rozwiniętym szeregiem kolumna konnicy. 5916 7 | gałęzie sosen, grabów z ledwie rozwiniętymi listeczkami i różowawe pąki 5917 4 | przedwcześnie, jakby do rozwoju gałeczek zieleni w ich pędach 5918 3 | nań znowu i jak mściwe, rozzłoszczone pszczoły ciąć poczęły jego 5919 3 | kochany... nie chciej mnie aby rpbić złodziejem. Jeżeli uważnie 5920 3 | Nie, dziękujemy. Sto rubelków płacę, piszemy umowę na 5921 12| roztworzonym, przechylać owoc rubinowy i kwiaty białe poza próg 5922 4 | myśli, tudzież z kilkoma rublami w kieszeni. Mówiono podówczas 5923 3 | familijną sofę z wierzchem ruchomym.~Pan Dominik rozpostarł 5924 11| przez gaj liści i białymi, ruchomymi plamami kapało na zioła 5925 4 | emancypantką.~Żona wniosła "Ruchowi" w posagu stary dywan, dwa 5926 3 | części sufitu i podłogi bez ruchu, jakby z zimna skostniało, 5927 1 | skrzepłej, okrytej błoną rudawą. Bystre i przenikliwe jej 5928 3 | przypędzała go dopiero do starej rudery.~Odwieczne kamienie jęczały 5929 11| Recho jechał na koniu barona Rudolfa, szepcąc po cichu modlitwy. 5930 11| rana. Następnie stała się z Rudolfem von Speerbach rzecz niepojęta: 5931 4 | porytej wybojami i wygrodzonej ruinami płotu, wlókł się codziennie 5932 3 | dobroczyńcy chadzał przy zegarku i rujnował się na modne haweloki. Na 5933 11| okraszoną na policzkach nikłymi rumieńczykami zdrowia. Czarne, przenikliwe 5934 12| nawalone skrzyżale, między rumowie, które zwietrzały kwarzec 5935 1 | Teraz, gdy już wszystko runęło na łeb w bezdenną jamę trwogi, 5936 4 | porozrzucanych na podłodze rupieci, papierów, książek i ze 5937 3 | zawalonej przeróżnymi stątkami i rupieciami, i przydźwigali do pierwszej 5938 13| zamierzonego celu, gdyż popsuta rurka motoru udaremniła wówczas 5939 2 | Dawny to czas... ja teraz russki mużyk, prawosławny...~- 5940 6 | dosłyszał; zabiera taczki i rusza, przysiadając jak wór żyta 5941 3 | przypatrywał się iskrom i ruszał wąsami, jakby tym błędnym 5942 13| ulewą prof. Ferdynandowi Ruszczycowi, p. Adamowi Grzymale-Siedleckiemu, 5943 3 | zdechnie z głodu, a nie ruszy tego, co należy do dziedzica; 5944 13| mądrzejsze i doskonalsze. Trzeba ruszyć z posad Polskę starą, strupieszałą, 5945 3 | stamtąd, gnany niepokojem, ruszyłem na miasto. Zamiast wszakże 5946 13| bitym trakcie. Gdy wreszcie ruszyliśmy dalej, dosyć zgodnym chórem, 5947 1 | przykładem śmiałej wrony ruszyły się jej towarzyszki. Ta 5948 4 | Leczył według wskazówek rutyny, praktykę jaką taką wyrobić 5949 12| na obyczajach i naturze ryb, na chytrości, mądrości 5950 12| poetą udającym myśliwca i rybaka. Miałem w sobie lekkość 5951 12| zajęcy. Byłem myśliwcem i rybakiem - z nazwy zresztą bardziej 5952 3 | zawsze trzymać z grubymi rybami i asystować przy budowie 5953 2 | ich - ta tak się objem! Rybka, płoteczka biała na śpilkę 5954 2 | A grzyby te i jagódki, rybki i raki - to już przecie 5955 6 | napuszczać, mnichy wstawiać i ryby sadzić...~Do wywożenia torfu 5956 12| tak później polowali tutaj rycerscy biskupi - Lambert, Gedko, 5957 12| skutecznie, z peanu sławy rycerskiej widać jedynie liczne, lecz 5958 11| Recho, gwiazdę allemańskiego rycerstwa. Posunął się o krok ku niemu 5959 13| stojące. W dobie gdy młode rycerstwo polskie szło po nocy w bój 5960 13| społecznych reform, albowiem ci rycerze za przyszłość Polski polegli. 5961 11| Skąd ty masz, młody rycerzu? Czy może sam nim jesteś, 5962 11| z wściekłością o granit, ryk szalonego potoku, który 5963 13| ze zgliszczami w środku rynku jeszcze dymiącymi, z domami 5964 3 | rodzeństwa, że tak powiem, w rynsztoku, wybijał szyby sąsiadom 5965 11| cudnej roboty mediolańskie rynsztunki przekładał i nosić lubił 5966 3 | bardzo proszę... Maryna, rypaj zapalić lampę. Każ wnosić 5967 4 | białego obłoku o niejasnych rysach, które szło przed nim gdzieś 5968 2 | ciemnogranatowe fale, a te kołysały rytmicznie badyle mietlicy z długimi 5969 12| cienie jodeł kołyszą się rytmicznym tanem na wiosennej murawie 5970 13| tych izbach mienili się rządem polskim? Czy ich lud polski 5971 1 | przy wozie. Buty mu się w rzadkim błocie rozciapały tak misternie, 5972 13| systemu społecznego i natury rządzenia w Polsce, jak wywrócenie 5973 1 | stronę grobu Winrycha i rżał.~Trzepały się nad tym żywym 5974 2 | wysokie, u mnie bułanki dwa rżały, u mnie krów pięć, u mnie... 5975 4 | metafizyka".~Wiadomą jest rzeczą, że człowiek kultury, wyrzucony ' 5976 12| zna, ku Tarżkowi u brzegu rzeczki Świśliny, na skraju lasów, 5977 2 | półwyspy, utworzone przez rzeczne zakręty, podobne były do 5978 4 | uciekł w nie przed nieznośną rzeczywistością, zatonął jak w obłoku mgły 5979 2 | zataczający półkola. Za rzeką, na nieznacznym wzgórzu 5980 3 | patrzała nań długo, a wreszcie rzekła:~- Pójdź, dziecię, ja cię 5981 12| dostawali kowane żelazo i rzemień wyprawny, mąkę i sól, słodki 5982 1 | gwałtownie, jakby go kto smagał rzemiennym batem. Nagle pochylił się 5983 12| pisać, robót ręcznych i rzemiosł. Zasadziły za klasztorem 5984 1 | ziemią rozpaczliwe końskie rżenie. Chłop się zatrzymał i nakrywszy 5985 4 | wolna oczy, które w mroku rzęs wydawały się prawie czarnymi, 5986 7 | Oczy miał przysłonięte rzęsami, zbielałe wargi drżały mu - " 5987 1 | Winrychowym. Tymczasem deszcz rzęsisty puścił się znowu i na małą 5988 2 | Chłopiec jeden był u mnie rześki jak ten źrebiec, drugi maleńki, 5989 4 | widząc przez długie, koliste rzęsy. Wołał na nią najczulszymi 5990 13| szczęśliwy nam danych, tych rzesz bez roli, które na miliony 5991 13| opornym materiale, które rzesza ciemna z moskiewskich rozłogów 5992 12| obronne - napełniali miasta rzeszami sztukmistrzów. Z górnego 5993 12| kul i podziurawione jak rzeszoto, a każdy człowiek dojrzały, 5994 3 | równe i bardzo długie dni rzetelnej pracy. Nadzorca wstawał 5995 1 | modlitwą na ustach. Dziwnie rzewna radość zstępowała do jego 5996 5 | Jeździłem tedy konno - "cichym, rzewnym, smutnym truchtem", marząc 5997 6 | nerwów.~W piersiach jej rzężało, pod powiekami migały jaskrawe 5998 3 | i krew, a ja jestem jak rzeźbiarz, od którego żądają w terminie 5999 4 | nie byłby składał wizyt rzeźnikom, jak to zamierzał swojego 6000 6 | kilkanaście uzbiera; wtedy rowy rżnąć, wody napuszczać, mnichy 6001 11| jego stopy.~- Odpasz miecz, rzuć łuk na ziemię, zdejm chodaki 6002 1 | Rozjuszony, wściekłymi skokami rzucać się począł. Kość pękła na 6003 12| Łysicy po tajemnicze zioła, rzucają urok i sprowadzają nieszczęście. 6004 11| Dziadu - rzekł Rudolf rzucając mu się do nóg i całując 6005 3 | zlani do suchej nitki potem, rzucali łopaty i zjadłszy strawę 6006 12| trwogę poznania wszechrzeczy rzucały w jego sumienie. Wspominały 6007 3 | trwało... Przedsenne zgryzoty rzuciły się nań znowu i jak mściwe, 6008 6 | naładowuje, on po tarcicach rzuconych przez bajora wywozi szlam 6009 11| otaczających dolinę Gaster. Jej rzymski profil, wspaniałe oczy i 6010 3 | Adamczyk, Warszawa 1981, s. 129-161~ 6011 5 | Mieszkałem w takim kącie guberni s-kicj, którego nie dość że nic


przyr-s-kic | saczy-sprze | spusc-tajem | tajne-usych | uszam-wspol | wspom-wznio | wznos-zburz | zbutw-zzul

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL