Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Stefan Zeromski
Opowiadania

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
tajne-usych | uszam-wspol | wspom-wznio | wznos-zburz | zbutw-zzul

     Part
7023 12| miejsce, jakby szukały tego tajnego schowania, gdzie się kukułka 7024 12| bojaźnią.~Przychodzień ów tajnią czucia korzył się przed 7025 12| nikt, nigdy. Wspominały mu tajnice grzechów, w których był 7026 12| zbyt długo nurkiem po jej tajnikach chodził. Znałem się wówczas 7027 4 | słyszysz! - mówił do stolarza z tajoną wściekłością - cztery deski, 7028 4 | wytrzeszczać czerwone oczy ze źle tajonym przerażeniem.~- Gdzie chora? - 7029 3 | politechniki, chce bowiem takiemu facetowi powierzyć kierownictwo 7030 2 | czerwono ufarbowany spancer, w takież spodnie, oberwane i podarte, 7031 4 | się, bez majeranku, nad takimże prosięciem nadzianym innymi 7032 7 | uśmiechem odpowiadam na takiż uśmiech władcy chóru, pana 7033 1 | Wrony z wielką rozwagą, taktem, statkiem, cierpliwością 7034 3 | wynosiłem pod niebiosa moje talenty chemiczne, cytowałem moje 7035 4 | układała artystycznie na talerzyku i częstowała gościnnie. 7036 12| wciągam zdrowymi płucami tameczne powietrze, kryształ niewidzialny, 7037 12| albo inny jaki bujał niegdy tamoj po górach. Tamten ja, miniony 7038 12| poniósł, gdzieżeś to podział tamte wody!...~Zaznajomiłem się 7039 3 | jakieś drzwi, biegano bowiem tamtędy, białe postacie wsuwały 7040 4 | do miasta powiatowego po tamtejszego lekarza, prosił o wysłanie 7041 12| drugiej" - a niżej, tuż pod tamtym: "Jan Strożecki, uczeń klasy 7042 3 | kopałem kanały, stawiałem tamy... Cieszyłem się z głębi 7043 4 | potwory zataczają w szalonym tańcu olbrzymie koła, że doganiają 7044 12| jodeł kołyszą się rytmicznym tanem na wiosennej murawie bezmiarem 7045 3 | jedną śpiewką: "Produkuj pan taniej... a co na tym osiągniesz, 7046 4 | a zachęcała nadzwyczajna taniość "medycyny".~Pewnego pięknego 7047 3 | oryginalnej wprawdzie, tantiemy. Od sprzedaży nigdy mi jej 7048 6 | Dawniejszy młody dziedzic taplał się po nich z wyżłem za 7049 11| zbiegające po falistych tarasach podgórza do wód jeziora, 7050 6 | taczki naładowuje, on po tarcicach rzuconych przez bajora wywozi 7051 12| Powstał w Tarżku - z czasem Tarczkiem przezwanym - dworzec myśliwski 7052 5 | Kwiat podjął się po wielkich targach przerobić ufarbowany już 7053 1 | wydymały długie poły sukmany i targały koszulę na Winrychu.~Za 7054 1 | coraz bardziej, wskutek targania, okrawał.~Dopiero nazajutrz 7055 12| urodzajnej gliny. Tam to na targowisku starodawnym, jak pamięć 7056 5 | naczelnika, kupującego na targu masło, mleko, kartofle, 7057 12| Soczyste nad nim trawy, kaliny, tarki, wilcze łyko i bujne łodygi, 7058 3 | trwóg i boleści. Jak kolka tarniny przebija je dziecięcy żal 7059 12| które sam jeden zna, ku Tarżkowi u brzegu rzeczki Świśliny, 7060 4 | bezwiednie zając połyka jajka tasiemca rozproszone na trawie przez 7061 3 | notes, obwiązany brudną tasiemką, i przewracał w ńim kartkę 7062 2 | Gwałtownym ruchem rozerwał tasiemkę koszuli pod szyją i obnażył 7063 6 | gąszcze trzcin, wysmukłe sity, tataraki i kępy niskiej rokiciny. 7064 4 | prosięcia nadzianego kaszą tatarczaną, rozumie się, bez majeranku, 7065 3 | pamiętać. A zresztą, mój Tatku, zobaczyć Anglię, jej prawdziwie 7066 3 | słońca, uganiać się (wraz z tąż małżonką) po pachnących 7067 3 | tylko, to panu na Placu Teatralnym "zimioków" nasadzi, ale 7068 4 | naprawdę dać się otaczać tęczy, która uniosła z ziemi 7069 3 | Pamiętam raz... Po długich i tęgich mrozach, po ciężkiej zimie, 7070 11| jabłka, mięśnie rąk i nóg tęgie jak skręcone liny. Miała 7071 11| drucianą koszulę, spodnie z tęgiego rzemienia i chodaki ozdobione 7072 13| natychmiastowości kielicha tęgiej gorzałki-gdyby nawet był, 7073 12| przeklętym i wyklętym zdrajcy z tejże wsi - Janicu - co za wydanie 7074 3 | tekst na podstawie edycji Stefan 7075 4 | widzieli, i dziury w podeszwach tekturą umiejętnie pozatykane. 7076 3 | ktoś litościwy wezwie go telegraficznie, on, przy największym pośpiechu, 7077 3 | na pamiątkę niewyspanym telegrafistom), gdy oto niespodziewanie 7078 13| te lokucje i dyskusje na temat wolnej woli, rewolucji, 7079 3 | piękny posągu!... Nie tylko tendencja pisarstwa śpiewała kantatę 7080 12| grecką z kamienia postawiony. Tenże król sprowadził dwunastu 7081 3 | stanowiąeego część dystansu pana Teodora, sterczało pośród pól wyniosłe 7082 13| dogmatyczno-ideowej, jakby teologicznej, "pryncypialnej". Ponieważ 7083 3 | pacholęcych bawił się mały Teoś wraz z czeredą młodszego 7084 3 | Rozkazała przywołać do siebie Teosia, patrzała nań długo, a wreszcie 7085 4 | jej rodzina?...~Zaczął z tępą, idiotyczną zapobiegliwością 7086 4 | pani aptekarzowej, damie tępej umysłowo jak siekiera do 7087 5 | boleśnie mdlały te szklane, tępo myślące oczy!...~Staś ów 7088 3 | rozebrany usiadł na łóżku i tępym, bezsilnym wzrokiem patrzał 7089 13| podróżne wyznaczały kierunek na teren operacyjny frontu północnego. 7090 3 | rzeźbiarz, od którego żądają w terminie skończonego posągu, podczas 7091 3 | butelki z octem, z naftą, z terpentyną i gorzałką, szukał kieliszka 7092 4 | ten goniły jego myśli z tęskną i pokorną bojaźnią, z odrobiną 7093 7 | Gdy wyśpiewał ostatnie tęskne tony, do nawoływań podobne, 7094 4 | zapalonym papierosem w zębach, w tęsknym, dokuczliwym i bolesnym 7095 4 | koni i słychać było niby tętent ich tytanicznych skoków; 7096 3 | twardym, głośnym, powolnym tętnem. Za pomocą siły ducha, mocnej 7097 2 | mi i cerkiew, i kościół - tfu!~- Dziadu - ej dziadu!~- 7098 5 | takie jak: "Czukizaka", "Titikacha", "Dawalaghiri", wyliczałem 7099 6 | do wiosny, to młocką, to tkactwem u ludzi dorabiając.~ tu 7100 12| Miękki nasuwień, szatę tkaną, wzorzystą miał powierzch 7101 1 | ściągnął. Koniec końców, tknięty jakimś skrupułem, rzekł 7102 6 | bryłowatość, kolor naturalny i tkwią w szarej przestrzeni tylko 7103 4 | domostwa i gromadkę dzieci tłoczącą się w sieni. Szedł blady 7104 8 | Podkurzono nas. Dym jak z komina tłoczył się do naszej sieni z drzwi 7105 3 | rozszarpałyby mu chyba serce tłok i burza uczuć i odebrała 7106 6 | powiew wilgoci mięsi je, tłucze po dnie doliny, rozciąga 7107 5 | sprawiając wrażenie garści tłuczonego szkła.~- Chłopiec miał iść 7108 13| umowy, kontrakty co do tłumaczenia pewnych moich pisanin na 7109 13| rozmowy. Generał Haller tłumaczył ambasadorowi Jusserandowi 7110 5 | śmierć, gdy idzie między tłumami, które go nienawidzą, i 7111 12| gdy ze siebie wyrzucali tłumem, gromadą, wsiami, wtłoczonymi 7112 4 | skowyczał między sanicami, tłumił oddech. Słychać było parskanie 7113 5 | przepierzenia dolatywał zawsze tłumiony płacz dziecięcy, trąbienie, 7114 9 | się wzajem po odciskach, tłumne odpychanie od drzwi wchodowych 7115 3 | zbożem, rosnącym na pocie tłumu jak na nawozie. Czy nie 7116 3 | ilością piasku, bynajmniej nie tłusta... Znajdź pan tu w okolicy 7117 2 | się pod kamykami pluskają, tłuste jak wieprzki.~Zapalając 7118 6 | zaopatrzonych w kolosalne i nasycone tłuszczem stopy i pracowało dwoje 7119 1 | plunął w garść i popędził je, tnąc z całej mocy. Konie nagle 7120 12| serce lasów! Przeminęły nad tobą czasy złe, zlane ludzką 7121 3 | widziałbym. Jeszczem mu tobół zaniósł do maszyny. - Mówił 7122 2 | jakby był sprawiedliwy, toby na świecie nie było tego 7123 2 | godzina, codziennie, wszędzie toczy duszę jak skir i równa się 7124 4 | mu jest, tylko po głowie toczyły mu się niby koła nie nasmarowane 7125 11| nachylonego stołu; niezmierny Tódi z grzbietem zgarbionym pod 7126 5 | bochenek chleba i szła do mnie. Tom się jej u nóg włóczył, po 7127 4 | wyszarzanych i zabrudzonych tomików.~- Daj ty mi pokój... idź 7128 4 | lasek, który zdawał się tonąć w śniegu, wyjechali na pusty, 7129 12| kieleckiej szkole, zginął ratując tonącego człowieka. Ale - o Janku! - 7130 4 | będzie wspólne maszerowanie w tonie gnojówki. Przeczuwał także 7131 13| sami na wzór samochodu, w topiel się zanurzamy. Nieskończone 7132 1 | szwadronu ścigał forsownie jakiś topniejący oddziałek powstańczy, toteż 7133 3 | staroszlachecki i wysokie topole z uschniętymi szczytami. 7134 4 | serce. W nagich gałęziach topoli przydrożnych głucho huczał 7135 11| z oka ani jego ręki, ani topora błyszczącego u siodła. Jej 7136 3 | zgarniania pieniędzy na torach kolejowych? Co z tego, że 7137 3 | batów, szpicrut, popręgów, torb myśliwskich z przyborami 7138 4 | włosy, oczy, usta w kolorze torebek owocu dzikiej róży -i wysilał 7139 6 | zaskórnych. Dokoła wody na torfiastym kożuchu rosły gąszcze trzcin, 7140 13| wrażenie duszności i jakby torsji. Ci tedy trzej mężowie, 7141 13| krzywdach, morderstwach, torturach, przekleństwach i śmierci 7142 12| którzy by z jakimkolwiek towarem ośmielili się ciągnąć korzenistym, 7143 3 | powoli:~- Wartość każdego towaru po ukończeniu produkcji 7144 12| książę węgierski Emeryk w towarzystwie biskupa krakowskiego Lamberta, 7145 9 | chwila chował twarz w dłonie. Towarzysz kupił i wręczył mu bilet, 7146 11| byli to starzy a ulubieni towarzysze wypraw pana z Műrtschensteinu. 7147 1 | śmiałej wrony ruszyły się jej towarzyszki. Ta preparowała żebro, inna 7148 9 | pociąg ruszył, przesyłał towarzyszowi dziwne ukłony, jakby mu 7149 2 | przypomniałem sobie wszystko.~- Toż ty z Pratulina!~Chłopu dolna 7150 5 | tłumiony płacz dziecięcy, trąbienie, gwizdanie, tupanie, odgłosy 7151 9 | portulaki pokazała mi zwinięty w trąbkę język, czerwony jak listek 7152 6 | po kolei. Drzewa i krzewy tracą wypukłości, bryłowatość, 7153 4 | niezwłocznie wyskoczył z tramwaju, tracąc tym sposobem wazkę rosołu 7154 12| nie wygasa i na sile nie traci - pieśń o przepotędze i 7155 3 | publikę do Kropfa, gdzie tradycja surowo nakazuje oblewać 7156 2 | w lesie jest, malina się trafi - malina w tutejszych miejscach 7157 8 | bagnetem drugiego, lecz bagnet trafił w pustą przestrzeń -gdyż 7158 7 | dokumentny"...~Kilka dni temu trafiłem na nabożeństwo żałobne, 7159 13| francuskiego, p. Jusseranda. Trafiliśmy właśnie na sam środek relacji 7160 12| stało osnową pewnej krwawej tragedii, co całkowity brulion za 7161 13| stanęliśmy znowu na bitym trakcie. Gdy wreszcie ruszyliśmy 7162 4 | którzy doktorów w ogóle traktowali w sposób cokolwiek niewspółczesny. 7163 4 | rozmaitych "punktów widzenia", traktowane były jako idylle młodzieńcze 7164 4 | porosłe "kozicą" i żółtawymi trawami, umierającymi przedwcześnie, 7165 12| wicher z ziemi wyrwał i na trawę obalił. Wyszukiwali miejsca 7166 2 | se ono co dzień, pracuje, traweczki hoduje, zioła przeróżne, 7167 4 | płomień, który liże mózg, trawi go, nie da mu spocząć.~ ~* * *~ 7168 3 | porośnięte nędzną, kędzierzawą trawką, które, historycznie rzecz 7169 10| oni to tam robią?...~Na trawniku pod lipą rozłożyła się niemal 7170 13| zanurzamy. Nieskończone wozy trenu, oddziały konnicy i piechoty, 7171 11| ten dziadowina drewniane trepy, na grzbiecie sukmanę krótką 7172 3 | zewnątrz w dźwięku mowy lub treści słów.~- To także honor, 7173 4 | zbiegiem okoliczności sami troglodyci "z dziada pradziada", którzy 7174 4 | pomysłem chybionym, ponieważ troglodyta przyjął go u siebie w gabinecie, 7175 4 | piaszczystej w postaci dwu trójkątnych wyżłobień w piasku i szła 7176 12| niejednokrotnie spychali z tronu królów, zażywali puszczańskich 7177 12| snuli się na wzór zwierząt, tropiąc i zabijając zwierzęta oraz 7178 11| że miał wprawę niemałą w tropieniu zwierza i ludzi, nie odnalazł 7179 6 | kary góruje niecierpliwa troska, podniecająca do bólu. 7180 3 | drewnianą i skrzepłą na niej troskę niweczył.~W odległości wiorsty 7181 3 | W pracowni Mundsleya bez troski o jutrzejszy obiad i dzisiejsze 7182 13| przebiegu. Pan Jusserand troskliwie notował sobie co ważniejsze 7183 5 | cichym, rzewnym, smutnym truchtem", marząc z przymkniętymi 7184 3 | ty, mocarzu, zadałeś im truciznę jednym jedynym synowskim 7185 7 | upodobaniach ludzi wielkich) trudne bywają częstokroć do wytłomaczenia. 7186 12| przekraczam próg... Upadam po trudzie na cichy i radosny spoczynek...~ 7187 12| wyschłe, suche, w zbutwiałej trumnie zwłoki niewiadomego polskiego 7188 3 | szczelnie, jak się zamyka wieko trumny nad drogimi zwłokami.~Stary 7189 4 | ławce rozebrany do naga trup młodej nauczycielki; dwie 7190 1 | postronków i odzieży na trupie. Stanąwszy wreszcie nad 7191 11| Ty mnie? - wołał Rudolf trupio blady. - Ty, chłopie...~- 7192 1 | chwilę wstrzymując postęp trupojadów. Wrony z wielką rozwagą, 7193 1 | na zawsze, znalazły się trupy - szedł tedy zabrać je stamtąd.~ 7194 8 | Nie wiem, jak to długo trwać mogło.~Otrzeźwiałem na chwilę.~ 7195 4 | cisza znowu. I biegną minuty trwające po sto lat, w ciągu których 7196 12| Trzon wyższy długo jeszcze trwał po staremu. Kiedyś dopiero 7197 3 | czuł przed chwilą, ciągle trwało... Przedsenne zgryzoty rzuciły 7198 3 | dostępne dla dawno minionych trwóg i boleści. Jak kolka tarniny 7199 6 | kruszynę...~- Walek - mówi trwożliwie, gdy chłop taczki przyciągnął - 7200 3 | stuka nieustający chrzęst trybów, niby bicie serca zestarzałego 7201 4 | i Radamantesa, Eakosa i Tryptolemosa oraz innych wielu z półbogów, 7202 13| samych siebie - stało się tryumfem warstwy bogaczów, panów, 7203 7 | ani utrzymaj! Tu bydłu trza zadawać, a ten drze pod 7204 11| drzewa, długi miecz dźwiękał trzaskając w strzemię i ostrogę. Ten 7205 3 | przewalał nad równinami, a trząsł i połyskiwał nad wzgórzem.~~ 7206 6 | żebro, zebrać w garść skórę, trzasnąć raz, drugi, a potem cisnąć 7207 6 | torfiastym kożuchu rosły gąszcze trzcin, wysmukłe sity, tataraki 7208 6 | mniejsze -wreszcie zapadły w trzciny, z łoskotem rozbijając wodę 7209 12| osadników z siekierą i sochą do trzebienia i karczowania skrajów lasu 7210 3 | Nadaremnie w ciągu ostatnich trzech lat wysłałem tyle strzelisto-rekomendowanych 7211 9 | tego samego wagonu klasy trzeciej, w którym umieścił się blondynek 7212 12| pierwszym garbie, na drugim, na trzecim - jestem niedaleko wierzchołka - 7213 1 | większą kałużę. Krople, trzepiąc w nią, wzbijały duże, wysoko 7214 6 | modre świtezianki, wiecznie trzepoczące siateczkowatymi skrzydłami 7215 5 | pocztowej, po przebyciu trzęsawisk czteromilowych, o godzinie 7216 5 | się jej u nóg włóczył, po trzewikach całował, w poprzek drogi 7217 4 | przemokłe i zeschnięte trzewiki chorej - stosy książek leżące 7218 3 | inteligencja osiadła na jednej trzeźwej myśli:~Żeby to już raz...~ 7219 12| Woli Jachowej, Napieńkowie. Trzon wyższy długo jeszcze trwał 7220 1 | zanadrza i począł szukać trzosa. Nic tam już nie znalazł. 7221 10| Tu prze-rwał, lecz róg trzy-mał - wszystkim się zdawało, 7222 3 | kwapił się, wolał zawsze trzymać z grubymi rybami i asystować 7223 4 | unosił jej głowę słabo trzymający się na szyi - na darmo.~ 7224 9 | rodzaju ataki? - Miał... od trzynastu lat na serce chory; pił... 7225 4 | nadzwyczajnie pożytecznych myśli, tudzież z kilkoma rublami w kieszeni. 7226 3 | przytłaczając sobą dym tułający się po dachach. Na krańcach 7227 11| pragnienie, dniem i nocą tułał się po puszczy. Codziennie 7228 10| stopami mymi, w głębi wąwozu, tuliła się wieś. Białe chatynki 7229 11| blady. - Ty, chłopie...~- Tum zaszedł uciekając od 7230 5 | dziecięcy, trąbienie, gwizdanie, tupanie, odgłosy bójek, pisk, klapsy - 7231 6 | ku ziemi...~Kółka taczek turkocą i skwierczą, fale podobne 7232 13| świście nahajki Kozaka, wśród turkotu kulomiotów, nastawionych 7233 3 | komina z podnóżem białych turniczek. O kilkaset kroków dalej, 7234 11| nich widać było wielkie turnie. Wyszedł już był z chmur 7235 3 | u diabła?~- Czy dziedzic tutejszy jest w domu? - Dziedzic?~- 7236 2 | malina się trafi - malina w tutejszych miejscach duża, słodka, 7237 3 | kolei, chcemy rozmówić się z tutejszym panem - mówił do niej pan 7238 5 | surduciku przypominającym tużurki czasów kampanii węgierskiej, 7239 11| do wydania należności. Z twardego snu zbudziły go nagle szmery 7240 3 | całej drogi życia, do tej twardej pewności: - To, co w tej 7241 3 | gniótł, karał ciężarem, twardością, ostrą powierzchnią, parzył 7242 7 | nastąpił drugi, bardziej już twardy, lecz jakby rozbity, podobny 7243 3 | mrozu, kołyszące się nad twardymi jak kamień pokładami śniegu, 7244 3 | jak poprzednio, starzec twarzą zwrócony do ognia. W pobliżu 7245 8 | kolegów, których biłem po twarzach i szarpałem za czupryny, 7246 11| baron Speerbach, stryj twego ojca...~- Recho... - wyszeptał 7247 11| ciebie cały ród. Słudzy twoi porwali dziewczynę...~- 7248 12| W uszach moich trwa szum twój, lesie dzieciństwa i młodości - 7249 3 | pogrzebacz i głośnym upadkiem snu twojego nie spłoszyła. Patrz, jak 7250 3 | litość, nie każ podziwiać twojej mądrości.~- Chcę pomówić 7251 4 | stopniowemu przeistaczaniu się w twór mięsożerno-roślinożerny, 7252 3 | i stanęli przed obliczem twórcy cywilizacji. Inżynier wejrzał 7253 13| drzewie, metalu, malowideł i tworów ludzkiego marzenia, utrwalonych 7254 3 | brył został, jak unikać tworzenia się "wilków", jak normować 7255 12| które wynajdywać w nicości, tworzyć, kształtować i pokazywać 7256 12| dobroczyńcami leśnej ziemi. Tworzyli nowe miasta, jak Kielce 7257 3 | jak na nawozie. Czy nie tworzyliśmy postępu, nie piastowali 7258 1 | poczęły maleńkie strumyki i tworzyły coraz większą kałużę. Krople, 7259 5 | umiała mówić o niczym, co nie tyczyło się bezpośrednio jej dzieci. 7260 5 | Bałtyckiego. Trzy razu na tydzień przyjeżdżała do stołecznego 7261 13| jego domu w ciągu ubiegłego tygodnia "rządu polskiego" z ramienia 7262 3 | z których każdy już po tygodniu operowania pod okiem dobroczyńcy 7263 12| bury Moskal nie ważył się tykać. Lecz obroniła się dzika 7264 3 | mnie starego! Malec jechał tyli świat. Chodź, przyniesiemy 7265 13| przywalone brudem i zdruzgotane tyloletnią wojną - obcą armię, masę, 7266 1 | i woli zemściwszy się za tylowieczne niewolnictwo, za szerzenie 7267 12| ludzi, oddać zapach swój, tymian pozgonny.~Zdobywanie przestrzeni 7268 2 | chłop - pastuch. Był to typowy Jadźwing-Polak: chudy, kościsty, 7269 2 | wyniszczającą organizmy psychiczne tysiąca ludzi. Wytwarza ona w jednostkach 7270 12| przeddziejów, a skaczą po tysiącleciach chyżo i pewnie, wmawiają 7271 2 | sklepienie burych chmur na płyty tytaniczne, kładł jednę na drugiej 7272 13| najwyższych dostojeństw, tytułów najbardziej zasłużonych, 7273 3 | na chłopa), że naznosimy tytuniu, cukru, herbaty, kiełbas - 7274 13| pobycie w jego domu w ciągu ubiegłego tygodnia "rządu polskiego" 7275 3 | Brzask zimowego świtu ubielił zamarznięte szyby. Dał się 7276 1 | ducha i drwi z ich wartości ubierając podłość w najlogiczniejsze 7277 1 | zstępowała do jego duszy i ubierała mu cały widnokrąg, cały 7278 11| tliła się na środku gładko ubitego klepiska, pod ścianą leżał 7279 1 | tu, niebogo, dychaj...~Na uboczu względnie do tego kierunku, 7280 13| posiedzicieli, a klęską ludzi ubogich i pognębieniem szybkości 7281 6 | i ciska w poprzek mroków ubogie swoje światełko.~ 7282 3 | trzeba, nie zapomniał o ubogiej familii z Krochmalnej ulicy. 7283 4 | chłopów klękających dokoła ubranego już trupa, dzieci modlące 7284 5 | poduszeczki, wisiały i leżały ubrania dziecięce najdziwaczniejszych 7285 7 | chłopsku. Wiosenną porą ubranie jego składa się z dziwnie 7286 5 | temu lub owemu "byka" w ucho lub stawał i najobojętniej 7287 3 | okrutnym, zaczęły dzwonić w uchu bez przerwy. Zdawało mu 7288 4 | rozpaczliwej niecierpliwości uchwycił się wspomnień, uciekł w 7289 11| odgłos śmiechu pana Radlob uchylił drzwi i stanął u progu wyszczerzając 7290 4 | nogą. Ścisnęło i pokój.~Uchyliła drzwi do izby sąsiedniej.~- 7291 4 | zwijały od mrozu. ~Przez uchylone drzwi widział chłopów klękających 7292 6 | przyklepane skiby padał uciążliwy dla oczu, zwodniczy cień 7293 8 | coraz niżej.~Głos dzwonów ucichał, jakby wsiąkał w głąb ziemi. 7294 4 | huczał wiatr, choć burza ucichła. Z chat wychodziły kobiety 7295 6 | Chwilami baba zamierza uciec: tylko się na bałyku zsunąć 7296 12| święty jeleń chodzi - jako ucieczka anachoretów, wielki oddech 7297 7 | płazów wychodzą ze szczelin i uciekają przed nim w wiecznie ciemne 7298 1 | promieniu wiorst kilku.~Uciekający wóz spostrzeżono. Z szeregów 7299 8 | szczątek naszego batalionu. Uciekaliśmy o głodzie, bez snu, na oślep 7300 4 | uchwycił się wspomnień, uciekł w nie przed nieznośną rzeczywistością, 7301 8 | Gdyby się wstrzymali, uciekłbym był pewno, choćby w płomienie - 7302 6 | próżnia, zagląda w oczy i uciska serce jakąś nieznaną zgryzotą. 7303 13| obronie ludu polskiego wobec ucisku szlachty. Tamci także opierali 7304 12| naród pracowity polewają i uczą miękkich zabobonów. Ludzie 7305 1 | dobrze wytchnąć dwa razy i uczciwie je popaść. Konie należały 7306 4 | znakomicie: utył, pieniędzy worek uczciwy nazbijał. Ożywił się nawet; 7307 5 | nie skrzywdziłem nikogo, uczciwym człowiek... A wreszcie, 7308 4 | trupem Stasi i szeptał na jej uczczenie najpiękniejsze wyrazy, jakie 7309 7 | zbladł jak płótno, rękoma uczepił się balustrady chóru i zaśpiewał...~ 7310 3 | i czysto ubrany, gładko uczesany i wygolony starannie, kiedy 7311 11| społeczeństwa szlachty, zakażę ci uczestnictwa w kościele, ażebyś zdechł 7312 7 | zakomenderował mistrz, zastępując ucznia w kalikowaniu i akompaniując 7313 12| nazwisko zataił, o tyle mydwaj, uczniowie klasy drugiej, czyniliśmy 7314 11| cuchnącej kozim nawozem - uczuciem wszechpotężnym, na śmierć 7315 3 | zębem czasu i przedziwnie uczuciowa, dostała pewnego pięknego 7316 5 | przed wszystkimi, z łez... Uczuciowcem był pan Ignacy, egzaltował 7317 3 | Pójdź, dziecię, ja cię uczyć każę.~Chłopiec był nadspodziewanie 7318 4 | bezcen, jeżeli nie za darmo, uczył higieny, badał, pracował 7319 11| Wróć się natychmiast i uczyń pokutę, inaczej grozi ci 7320 13| innymi wywalczył, to ten jego uczynek chyba nas wszystkich obowiązuje. 7321 3 | To nowoczesny człowiek: uczyni ze sobą, co chce i jak chce. 7322 3 | mógłbyś stanowczo zarobić, aby uczynić zadość głupim sentymentom?~- 7323 13| fabryczny nie istnieje. Cóż uczyniliśmy dla tego olbrzymiego narodu 7324 4 | proste i wysokie myśli i uczynki może dlatego, że się w jadło 7325 4 | siłę atlety do pełnienia uczynków, które z serca płyną. Boleść 7326 12| Świętokrzyskie Góry poetą udającym myśliwca i rybaka. Miałem 7327 3 | Inżynier opuścił dziedzictwo i udał się tam, dokąd powoływały 7328 13| gdyż popsuta rurka motoru udaremniła wówczas wyprawę. Ślad krótkotrwałych 7329 4 | piekło huku i szła ta melodia uderzać wszystką potęgą tonów w 7330 11| szyję. Zniosła ona niemało uderzeń młota, pocisków kamienia, 7331 3 | całe urwiska niestrudzonymi uderzeniami podkopywane, zlatywały ze 7332 9 | przejdzie, Antek!...~Dzwonek uderzył; w sali powstał zamęt, porywanie 7333 13| oniemiał z zachwytu świat, uderzyli w wojska najeźdźców. Od 7334 1 | wozu.~Gdy grot dźwięknął uderzywszy o lufy sztucerów - żołnierz 7335 4 | mu się jako dalszy ciąg udręczeń przymusowo-borsuczego istnienia. 7336 7 | westchnień nieszczęściem udręczonego chłopa, te ni stąd, ni zowąd 7337 1 | szkapę na nic niezdatną udusić. Założył jej też, nie zwlekając, 7338 4 | apteczkach przenośnych, udzielaniu pomocy za darmo i tym podobnych 7339 4 | zwracał na to wszystko uwagi, ufając w zwycięstwo prawdy. Zwycięstwo 7340 12| się w jej czarne głębie ufnie rzucał po twardym, po kamiennym 7341 3 | małżonką zachody słońca, uganiać się (wraz z tąż małżonką) 7342 3 | mogło na plan drugi myśl o ugorach. Co począć z tymi ugorami? 7343 3 | predylekcja dziedzica Zapłocia do ugorów. Te długie, szare smugi 7344 12| daszkiem brogu na wilkowskim ugorze - oraz w leśnych kapliczkach 7345 3 | sprzętów w szczególniejszym ugrupowaniu: komoda wysunięta była na 7346 3 | Pukał do okna pocztmistrza i ugrzecznionym, bojaźliwym głosem pytał, 7347 12| jabłoni. Potok w łożysko ujęty ze szmerem przelewał swe 7348 6 | garnca owsa swojej parze koni ujmował i niósł wieczorkiem do szynkarza 7349 12| jakoby zwornikiem, w jedność ujmującym wielorakie pustkowie. Oko 7350 13| krążyć poczęła, oczy nasze ujrzały na jawie cukier kostkowy 7351 13| po spuszczeniu wód stawu, ujrzeliśmy obmierzłe rojowisko gadów 7352 1 | wywleką na widok publiczny, ukażą i ku czci oraz naśladowaniu 7353 13| szczękaliśmy zębami. Wkrótce ukazał się Radzymin ze zgliszczami 7354 11| dróżkę, co gdzieniegdzie ukazywała się nisko, między drzewami. 7355 4 | idiotyczną zapobiegliwością układać na jeden stos książki, rejestry 7356 4 | kupowała bułki i serdelki, układała artystycznie na talerzyku 7357 1 | głową i wzdychać - potem ukląkł na ziemi, zdjął kaszkiet, 7358 9 | przesyłał towarzyszowi dziwne ukłony, jakby mu groził pięściami.~ 7359 1 | spojrzał na nich, gdy mieli ukłuć konie ostrogami, i zaraz, 7360 2 | systematów myślenia, idei, ukochań, prac w pocie czoła, w zaparciu 7361 3 | boleść nie usunęła się, nie ukoiła, lecz jak topór kata, ciężka 7362 3 | uptynęło lat dziesięć od ukończenia studiów, posąg nasz miał 7363 4 | darwinistce" niewiele: ukończyła gimnazjum, dawała lekcje, 7364 4 | polu przejmujący. Niekute, ukośne, ledwo ociosane siekierą 7365 1 | podrywał, niósł w kierunku ukośnym i ciskał o ziemię.~Ponura 7366 13| proletariatu bezrolnego ukryć przed narodem, zbagatelizować, 7367 12| schowania, gdzie się kukułka ukryła. Dzwonny szmer ponika wyrywa 7368 4 | zapadłym kącie, w tej wsi ukrytej w lasach, zamieszkanej przez 7369 2 | zioła przeróżne, a nie ukrzywdzi nikogo, nikt ta za nie w 7370 4 | rąbania cukru, gotowej dać się ukrzyżować za przekonanie, zupełnie 7371 13| stały stokroć wyżej od praw, ukutych w ciasnym zespole oligarchów 7372 12| Santa Margherita Ligure - ul mnichów. Wspominał mu srebrzystość 7373 3 | obnażenia warstw głębokich i ułamane wierzchołki stoją na tym 7374 3 | chwila, co przemija, ten ułamek czasu, co trwa między jednym 7375 12| Lamberta, niosąc ze czcią pięć ułamków Krzyża Świętego wprawionych 7376 1 | złamał dekę piersiową. Trzeci ułan odjechał o kilkanaście kroków 7377 3 | szał: spuszczałem strumyki, ułatwiałem spadek wodospadom, kopałem 7378 5 | powiadają, widzieli, jak szła. Uleciałem z jakie pół mili: nie ma! 7379 4 | to nie tylko już energia ulegała zniszczeniu - znikło i poszanowanie 7380 3 | kamiennymi masami, które, nim uległy zuchwałej napaści człowieka, 7381 13| zarznął się w rozmiękłe od ulewy pastwisko i w oczach, niemal, 7382 4 | pięknymi frazesami, co było już ulgą znaczną. Kazał zajechać...~ 7383 13| cebra, pomknął z pustych ulic Warszawy automobil należący 7384 13| zamordowaną w bestialski sposób na ulicach Berlina przez rozjuszoną 7385 11| szyję konia wjechał w uliczkę. Słońce przelewało się tam 7386 12| ciemnozielonymi wieńcami igieł ulistwienia -obarczone licznymi ramionami 7387 3 | kilkadziesiąt tysięcy rubli ulokowanych bezpiecznie i świetnie. 7388 9 | ojciec, może się wszystko ułoży...~I nagle - zgadłem ! - 7389 3 | na niej swoją pościel i ułożył syna do snu. Sam, zabawnie 7390 11| osadził na miejscu swego ulubieńca. Daleko u podnóża wielkiej 7391 11| i miecz byli to starzy a ulubieni towarzysze wypraw pana z 7392 11| się wszakże, co to znaczy. Ulubieniec jego, Radlob, bardzo często 7393 4 | na półotwartych oczach umarłej.~Doktór poszedł do pokoiku 7394 2 | sercu z modlitwy, z postów, umartwień. Teraz swoję rzecz wiem. 7395 12| niezłomna wola kazała w umartwieniu i modlitwie szukać lekarstwa 7396 5 | progu jej mieszkania: - nie umiała mówić o niczym, co nie tyczyło 7397 6 | jego gniew, wie, jak on umie chwycić pod żebro, zebrać 7398 3 | jak wiadomo, najsprytniej umieją zwąchać ducha czasu, zapaliły 7399 3 | serca klnie naukę. Jakaś umiejętność, coś, czego nie można ani 7400 3 | musiałem zaprowadzić płodozmian umiejętny... - Płodozmian? Gdzież 7401 12| pszenne ziarno, mełli mąkę i umieli szczepić na dziczkach owoc 7402 3 | węzłem, co spaja pokolenia umierające z rodzącymi się, wypływa 7403 1 | nieśmiertelności ogarnęła umierającego, niby przestrzeń bez końca. 7404 4 | kozicą" i żółtawymi trawami, umierającymi przedwcześnie, jakby do 7405 3 | To znaczy, że gdy ja będę umierał, gdy ktoś litościwy wezwie 7406 13| idee, w których imię umierali nasi żołnierze w walkach 7407 9 | klasy trzeciej, w którym umieścił się blondynek student. Kolega 7408 3 | Dopiero gdy załatwił proces umieszczania papierosa w cygarnicy i 7409 5 | stearyny. - Widzi pan, ja...~I umilkł uśmiechnąwszy się głupio. 7410 1 | dzieje. Zdawało mu się, że umknie na bok nie postrzeżony. 7411 13| dostrzec tuż za ostatnimi umocnieniami z drutu i szeregiem rowów 7412 3 | rubelków płacę, piszemy umowę na dwie ręce... jest świadek, 7413 13| arkuszach spisane statuty, umowy, kontrakty co do tłumaczenia 7414 9 | słyszysz...~- Nie... to darmo, umrze, ja wiem... ja wiem... może 7415 3 | pisywać, zaprze się. Ogarną mu umysł jakieś wyobrażenia. Co to 7416 3 | pomyśli! On dobrowolnie, umyślnie zerwie, przestanie pisywać, 7417 2 | głuchą i niemą rozpaczą umysłów. Pokazuje nicość systematów 7418 4 | aptekarzowej, damie tępej umysłowo jak siekiera do rąbania 7419 5 | pastwę rozmaitych ćwiczeń umysłowych: uprzytomniałem sobie i 7420 3 | Mój Staruszku, mit Pompe und Parade zabiorę do siebie, 7421 6 | rozprasza wszelkie myśli, unicestwia je prawie i mąci, ale teraz 7422 2 | Jezusa ja ich przepił; wziął unie oddaje - he - he...~- Wywieźli?~- 7423 3 | ani rozkazów i zamiast się uniewinniać, pisze rzeczy sentymentalne 7424 3 | z tych brył został, jak unikać tworzenia się "wilków", 7425 11| reglach spotkanie z pastuchem unikającym płacenia haraczu - i dlatego 7426 13| zniszczenie zabytków przeszłości, unikatów, pamiątek po pradziadach, 7427 4 | właściwie samotność. Aby uniknąć złych następstw absolutnego 7428 5 | genialny: - postanowiłem dla uniknięcia zwłoki sam jeździć na pocztę. 7429 3 | byłego profesora w jednym z uniwersytetów angielskich. Ten pan, porzuciwszy 7430 3 | gruchota. Melodia jego szeptu unosi się nad rozmarzoną głową 7431 4 | nią najczulszymi nazwami, unosił jej głowę słabo trzymający 7432 3 | Polichnowicz wyjeżdżał z Zapłocia, unosząc w podróżnym saku kilka setek 7433 7 | śpiewki dziewczyny, która upada pod ciężarem pracy w skwarne 7434 4 | tonów w chmury, łamać je i upadać nagle z łoskotem. Wtedy 7435 1 | chodził po broń, jeden nie upadał na duchu. Gdyby nie on, 7436 4 | prelekcje z zakresu higieny upadały jak ziarna na opokę. Robił, 7437 12| drzwi, przekraczam próg... Upadam po trudzie na cichy i radosny 7438 3 | na pogrzebacz i głośnym upadkiem snu twojego nie spłoszyła. 7439 9 | w tej chwili - byłby mi upadł do nóg i uwierzył. Wyświadczyłbym 7440 11| śniadą skórą zaczęły go upajać. Kiedy tak patrzał na nią 7441 5 | omdlewałem z gorąca. Upalne dnie czerwcowe były dla 7442 3 | pierwszy dzień ciepły, prawie upalny. Był to jeden z pierwszych 7443 2 | to, wpatrywał się we mnie uparcie, zawzięcie, jakoś chytrze 7444 4 | światła - stanowiły jedyne upiększenie Obrzydłówka. Zdawało się, 7445 3 | tutaj będę niósł w sobie kły upiora, głęboko zapuszczone w duszę... 7446 6 | czarnych pniaków zgniłozielony upłaz wzgórza, zsuwało się słońce 7447 3 | poszczerbione zbocza i upłazy gór wynurzały się z niej 7448 4 | Godziny upływały leniwo, lecz upłynęło ich już od wyjazdu posłańca 7449 4 | do Obrzydłówka, podlega z upływem czasu, wskutek dżdżów jesiennych, 7450 7 | Elegia~Upodobania nasze (mówię o upodobaniach 7451 7 | Upodobania nasze (mówię o upodobaniach ludzi wielkich) trudne bywają 7452 3 | Nigdy wszakże żrące go upokorzenie nie wynurzało się na zewnątrz 7453 1 | fugiamusque - on czuł w sobie upór coraz zuchwalszy, coraz 7454 3 | tym, że Bijakowski dał mi upoważnienie do pobierania, oryginalnej 7455 3 | Cedzyny. Jeżeli ten list upragniony otrzymał, oddalał się szybko, 7456 3 | tym podobnych Pabianic, upraszając o posadę z płacą czterdzieści, 7457 1 | szczególniej role świeżo uprawne i zasiane, rozmiękły na 7458 4 | groszy na składkę, za którą uprzejma gospodyni kupowała bułki 7459 4 | na obliczu uśmiech mdło uprzejmy, taki właśnie uśmiech, jaki 7460 12| ciebie wypowie, co moc twoją uprzytomni, pieśni-potęgo: "Święty 7461 5 | rozmaitych ćwiczeń umysłowych: uprzytomniałem sobie i segregowałem rozmaite 7462 12| pojmowaniu, a raczej na uprzytomnianiu sobie wszelkich wymiarów. 7463 4 | usiłował przypomnieć sobie, uprzytomnić jej włosy, oczy, usta w 7464 3 | pomykało na lewo, w cień, na upstrzonej przez muchy jego powierzchni 7465 3 | ilość dystansów i że, nim uptynęło lat dziesięć od ukończenia 7466 11| Recho... - wyszeptał Rudolf upuszczając w trwodze miecz na ziemię. - 7467 3 | warszawskiego powroźnika, urocza córka którego pielęgnowała 7468 13| trawy i kwiaty najbardziej urocze. Powinno mu być obojętne, 7469 4 | pośrednictwem którego składał uroczyście życzenia księdzu plcbanowi 7470 5 | uwieńczenie niedoli ta niezwykle urodzajna dama była znowu w położeniu, 7471 12| jednolite pola sandomierskiej urodzajnej gliny. Tam to na targowisku 7472 3 | to jest? -Ojciec. Przez urodzenie ojciec nie daje jeszcze 7473 3 | dzieła Buckle'a.~Pan Teodor urodził się w mieście Warszawie, 7474 12| Odczyniają wszelkie choroby i uroki nieomylni, rodowici wróże, 7475 3 | rozwalonych płotów. Kamienista i urozmaicona zatrważającymi wyrwami droga 7476 3 | pojedyncze sylaby wyrazów urwanych i połkniętych razem ze łzami. 7477 3 | naciągniętej ręką małego urwipołcia. Kamień utkwił w samym koku 7478 3 | młotami, waliły się całe urwiska niestrudzonymi uderzeniami 7479 11| z pośpiechem do jakiejś urwistej krawędzi, aby stamtąd rzucić 7480 3 | pan, porzuciwszy katedrę, urządził sobie laboratorium prywatne 7481 13| potępienia na piastunów urzędu, którzy by reakcję wdrażać 7482 4 | nieskończony przestwór, urzekający ogromem jak przepaść. Nachylała 7483 3 | staroszlachecki i wysokie topole z uschniętymi szczytami. Własny majątek! 7484 2 | przerwał:~- Miód u ciebie w uściech jak u księdza. Młodziuteńki 7485 3 | jednym jedynym synowskim uściskiem.~Każda skonała i rozpłynęła 7486 10| oplatających w miłosnym uścisku pierś ziemi. Niekiedy po 7487 9 | poszedłem do niego, nie uścisnąłem mu ręki. Wolałem przyglądać 7488 4 | pożegnała go przyjacielskim uściśnieniem ręki. Wkrótce potem znikła; 7489 4 | Ożywił się nawet; dzięki jego usilnej agitacji wszyscy prawie 7490 5 | pani naczelnikowa, dygała i usiłowała bawić mię rozmową.~Dość 7491 2 | widziałem, lecz gdzie i kiedy, usiłowałem przypomnieć daremnie. Zachowało 7492 13| reakcję wdrażać w życie nasze usiłowali! Teraz jest chwila, kiedy 7493 4 | nagle wykrzykniki gospodyni, usiłującej przekonać kogoś, że doktora 7494 3 | czoła Piotrusia. Starzec usiłuje krzyczeć, ale gardło ma 7495 3 | drobna niejednokrotnie usługa, słówko zgrabnie pochlebne, 7496 5 | leżącą na rękach. Nie od razu usłyszał moje powitanie, a gdy podniósł 7497 3 | rękami jego włosów ani nie usłyszę głosu. Zapomniałem, jak 7498 10| przeciąga się strudzona, że uśmiecha się i oddaje tej bezmiernej, 7499 5 | Widzi pan, ja...~I umilkł uśmiechnąwszy się głupio. Zajrzałem mu 7500 3 | planów działania...~...Wśród uśmiechów losu inżynier nasz, wyznać 7501 8 | łachmanów.~Ja, aczkolwiek usnąłem po bohatersku, zbudziłem 7502 3 | świecę sądząc, że go światło uspokoi. Daremnie. Skoro zatlił 7503 4 | odprawił. Stopniowo jednak uspokoił się. Obecnie ma się znakomicie: 7504 4 | takiego stanu, jaki graniczy z usposobieniem poprzedzającym wymioty. 7505 4 | Zabłądziłem na polu, koń mi ustał... piechotą przyszedłem 7506 6 | głuche wołanie kurki wodnej. Ustało dowcipne pogwizdywanie kulików, 7507 1 | dalece, że co pewien czas ustawały. Nic dziwnego: koła zarzynały 7508 9 | blondynka z białym noskiem, usteczkami jak listki róży, z oczami 7509 6 | próżniaku...~Pojęła to łaskawe ustępstwo na rzecz jej miłości, 7510 6 | brzasku do szczerej nocy nie ustępując w robocie.~I teraz oto z 7511 7 | wąskie okna, i wkracza w ustroń poświęconą Bogu: rozcina 7512 13| gotujący się w cichym domu ustronnego probostwa do odegrania wielkiej 7513 11| kupiecki przekradać się może w ustronnej dolinie albo zdarzyć na 7514 3 | izby i ciągle dygocącymi usty mruczał:~- Pisał... do Anglii... 7515 2 | Wywieźli?~- Coś ty na mnie ustygujesz, panulu - Moskalik ty może 7516 3 | idealne marzenie o pałacyku usunąć mogło na plan drugi myśl 7517 3 | Zjadliwa, błędna boleść nie usunęła się, nie ukoiła, lecz jak 7518 1 | wyrwawszy lance i splunąwszy, usunęli się na bok, wziął na cel 7519 3 | mu się, że ta droga głowa usuwa się i niknie, pozostawiając 7520 3 | spłynęła do jego duszy, gdy się uświadomił, że to, co widział przed 7521 6 | Ady tam dziewucha może uświerkła...~Nie odpowiedział nic, 7522 3 | otaczał szeroki czworobok usychających topól. Budynki były w stanie


tajne-usych | uszam-wspol | wspom-wznio | wznos-zburz | zbutw-zzul

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL