| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Stefan Zeromski Opowiadania IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Part
9026 12| na dnie wyschłe, suche, w zbutwiałej trumnie zwłoki niewiadomego 9027 4 | dlatego, że się w jadło zbytecznie wdawać zaczął - dość, że 9028 13| Są bowiem przedmioty nie zbytku, lecz czystego artyzmu, 9029 3 | natarczywe moje żądania zbywał zawsze jedną śpiewką: "Produkuj 9030 6 | wszystkie kształty widoczne zdają się rozsypywać w proch i 9031 3 | ześlizgując się w głębinę, zdało się, wzdychała: "Jesteś 9032 11| miękkiej murawie, ale rycerz zdarł cugle i osadził na miejscu 9033 12| wyłamała święte schronienie i zdarła złote blachy ze szczątków 9034 3 | nakazuje oblewać wyjątkowe zdarzenia, puściłem się nad jezioro. 9035 3 | krwi. I nic się już nie zdarzy w tym plugawym życiu oprócz 9036 11| w ustronnej dolinie albo zdarzyć na stromych reglach spotkanie 9037 11| Właśnie przed dwoma tygodniami zdarzył mu się wypadek niezwykły. 9038 11| pan na Műrtschensteinie, zdążając w poprzek wielkiej puszczy 9039 1 | do tego kierunku, w jakim zdążał Winrych, były w równym polu 9040 1 | skosztowała warcholskiego mózgu i zdążyła osiągnąć tak zwany tytuł 9041 11| uczestnictwa w kościele, ażebyś zdechł z głodu i przez psy był 9042 1 | rozmaitych punktów. Mógłby zdechlaka zarznąć kozikiem i załatwić 9043 3 | zyskiem; wie, że taki Cedzyna zdechnie z głodu, a nie ruszy tego, 9044 4 | z półuśmiechem, potem ze zdecydowanym lekceważeniem, a koniec 9045 11| miecz, rzuć łuk na ziemię, zdejm chodaki i hełm! Pójdziesz 9046 1 | i zaczął jednemu z nich zdejmować kantar ze łba i ściągać 9047 5 | monoandrii.~Nie sądzę, aby zdejmowała lub zmieniała kiedykolwiek 9048 4 | się "na książce", stolarza zdejmującego miarę na trumnę.~Wszedł 9049 13| odwiecznego naprowadził, zdeptał j ą, splądrował, spalił, 9050 13| tylekroć przez obcy najazd zdeptanych i w gmachach Warszawy, tylekroć 9051 5 | niesłychanie i przedwcześnie zdezelowany. Siedział zawsze przy biurku 9052 11| krzewin, w których przepadła. Zdjęła go wtedy zabawna ciekawość 9053 11| przypatrywał się dziadkowi. Zdjęty chęcią zobaczenia, czy w 9054 3 | zagony zdawały się dźwigać zdławione grzbiety. Z dalekich pól 9055 4 | szkołę, lecz nie wysiadał... Zdławiony krótki wrzask wydarł mu 9056 3 | parobków? Co z tego, że zdławiwszy w sobie obrzydzenie wsiadłem 9057 12| czerwcowe niedziele, ażeby zdobić ołtarz wielkiej męczennicy 9058 12| wznosili zamki, wzorem włoskim zdobione - jakoby wstęgi wysnuwali 9059 13| Kościerzyny do Wejherowa dla zdobycia własnego dostępu do morza, 9060 3 | można pracować nie tylko nad zdobyciem nowych wiadomości, ale i 9061 11| podatkiem przywoził z wycieczki zdobycz taką, skradzioną w nocy 9062 1 | wrócił, aby zabrać resztę zdobyczy. Około południa przyprowadził 9063 12| zapach swój, tymian pozgonny.~Zdobywanie przestrzeni za dni młodości 9064 9 | Zatoka Biskajska; gadano, zdobywano miejsca kułakami, palono 9065 13| monstrualne. Nie ludzie zdolni, zasłużeni, wykształceni, 9066 3 | Chłopiec był nadspodziewanie zdolny, w lot naukę w sztubie pochłonął 9067 13| morza, gdy nędzny Gdańsk zdradza nas, napada i znieważa. 9068 8 | Stanąłem na środku jak słup, zdrętwiałem... Gdyby się wstrzymali, 9069 4 | nasyconej filozofią mocnego, zdrowego rozsądku, kryje się jakaś 9070 4 | sensie dodatnim zaniedbane zdrowie swoje pod wpływem choćby 9071 4 | najzrozumialej wyłożonych praw zdrowotności. Nieznacznie doktorowi zaczęło 9072 12| Zadzik i inni. Otoczeni zdrowym, wyniosłym, zahartowanym 9073 12| człowiek dzisiejszy, wciągam zdrowymi płucami tameczne powietrze, 9074 13| rozłogów tutaj przygnana zdruzgotała, rozkradła, uszkodziła i 9075 13| miasta przywalone brudem i zdruzgotane tyloletnią wojną - obcą 9076 3 | zepchnięto z posad całe skały, zdruzgotano kolosalne formacje. Braki 9077 3 | wysoko podniósł brwi i ze zdumieniem patrzał na syna.~- Ty chyba 9078 1 | nagle szarpnęły, pętlica zdusiła gardziel skazańca i zwaliła 9079 2 | głucha, chłopska, dawno zduszona. Zaczął mówić szybko, głośno, 9080 11| straszliwe monstrum, które ziaje zdyszane.~Perć nierówna i gubiąca 9081 10| dobywających się cieniutkimi źdźbłami, co jak mgła przesłaniały 9082 13| Człowiek bezdomny jest jak źdźbło nawozu karmiące zboża, jarzyny, 9083 4 | jaskini, chłopska, głupia, zdziczała rozpacz, podobna do niedocieczonej 9084 4 | dostrzec. Kłęby śniegu, zdzierane z ziemi przez wiatr, leciały 9085 3 | cienia obrazy, ani pozoru zdziwienia. Czasami tylko po zaciętych 9086 5 | znikomej nadziei...~...Zdziwiłem się bardzo, gdy wszedłszy 9087 3 | pełzające odnóżki, pręty i zębate liście tak go zaciekawiają, 9088 3 | jałowcem i uwieńczone szarym, zębatym grzbietem skał wapiennych. 9089 3 | starego Bijaka, dama draśnięta zębem czasu i przedziwnie uczuciowa, 9090 4 | najstraszliwiej dokucza ból zębów.~Do czynów bohaterskich 9091 3 | edycji Stefan Żeromski, Pisma zebrane. Pod red. Z. Golińskiego, 9092 11| przywódcą Radlobem na czele, dla zebrania daniny od pastuchów, których 9093 4 | się stąd na miejsce inne? zechciej zażądać od wójta mojej gminy, 9094 6 | szuwary. Wie, jak on potrafi zedrzeć jej szmatkę z głowy, omotać 9095 5 | posuwłem wielką wskazówkę zegara...~Właśnie podczas jednego 9096 3 | dobroczyńcy chadzał przy zegarku i rujnował się na modne 9097 12| nieczystą i zmyślne naczynia z żelaza. Z tegoż gródka, na Kielcach 9098 11| zerwawszy z niej mały krzyż żelazny stanął przede drzwiami chaty 9099 6 | nieopisany. Ogromny, kościsty, z żelaznymi mięśniami chłop wysechł 9100 12| kołnierze dostawali kowane żelazo i rzemień wyprawny, mąkę 9101 8 | nabijać...~Zdawało mi się, żem nabił, przyłożyłem kolbę 9102 1 | wytropiły.~Tak bez wiedzy i woli zemściwszy się za tylowieczne niewolnictwo, 9103 13| przez męczeńskie kolana i że zemsta cierpiących wpycha im znowu 9104 13| kto go depce i kto soki zeń wypija. Jeżeli ten nawóz 9105 4 | sanie. Gdzieś najwyżej, w zenicie, uderzał niby wielki, rozkołysany 9106 3 | to jedyny na całe życie zenit młodości! Cóż mogło być 9107 1 | konia obdartego ze skóry. Zepchnął je pospołu do jednego lochu, 9108 8 | mignęło ze dwadzieścia szabel. Zepchnąłem z siodła pierwszego, który 9109 3 | dźwigni - drąga i oskarda - zepchnięto z posad całe skały, zdruzgotano 9110 7 | kamieniach, zawyje z bólu, zepnie na pazury, pragnąc dosięgnąć 9111 1 | przyszedł do wniosku, że jest zepsutą zupełnie. Trzeba było szkapę 9112 12| ze wszech stron płotem z żerdzi jodłowych, stoisz pośrodku 9113 1 | do jednego lochu, uwikłał żerdzią między dylami i zielskiem 9114 2 | starości płoty z opadającymi żerdziami, te same rokiciny, wikle 9115 3 | stodół, tu i owdzie sterczały żerdzie rozwalonych płotów. Kamienista 9116 12| rzeki kuliste swe chaty, żeromiona budowały - na puszyste, 9117 1 | wierzchu trochę gliny, aby tego żeru wrony nie wytropiły.~Tak 9118 4 | rączka parasola kobiecina zerwała się, ujrzawszy go, z łóżka, 9119 8 | płomienie raziły mi oczy... Zerwałem się i jąłem ciągnąć za włosy 9120 1 | Nie zabijajcie mnie...~Zerwali się w skok z miejsca zgodnym 9121 11| szybko podszedł do ściany i zerwawszy z niej mały krzyż żelazny 9122 3 | On dobrowolnie, umyślnie zerwie, przestanie pisywać, zaprze 9123 5 | oblepionej od dołu warstwą zeschłego błota dolnej szacie i gumowym 9124 11| kolosalny wykrot, sterczący zeschłymi korzeniami. Gdzieniegdzie 9125 4 | źle opatrzone, przemokłe i zeschnięte trzewiki chorej - stosy 9126 3 | won, podlecu!...~Piesek zeskoczył znowu z kanapy, na którą 9127 5 | się i zaczął mówić cicho, zeskrobując paznokciem krople zastygłej 9128 6 | sczerniał, zgarbił się, zesłabł. Baba - jak baba, u kumoszki 9129 3 | ostrze kamieni, a każda ześlizgując się w głębinę, zdało się, 9130 4 | ogniwa, jakie człowieka zespalają z przyrodą. Żadnych jednak 9131 3 | trybów, niby bicie serca zestarzałego gruchota. Melodia jego szeptu 9132 2 | A cóż, na pastuchy zeszedłeś? Gdzież grunt? Przepiłeś 9133 3 | dwieście pięćdziesiąt rubli i zeszłego roku znowu dwieście. Razem 9134 4 | marcu z cudzych pól zgniłe, zeszłoroczne kartofle w celu czynienia 9135 4 | dziedzictwem robaków". Zetknięcie bliskie z ciemną masą ludu 9136 4 | Płaski krajobraz otaczało zewsząd sinawe pasmo lasu. Bliżej, 9137 2 | już widziałem, dziadu... Zezem spojrzał na mnie i rzekł:~- 9138 1 | wolnej myśli i zupełnie je zeżreć. Ta wstąpiła majestatycznie 9139 9 | wszystko ułoży...~I nagle - zgadłem ! - krew uciekła z te j 9140 3 | prawo wybierania gliny. Czy zgadza się pan?~- Kamień? A prawda... 9141 6 | wysechł jak wiór, sczerniał, zgarbił się, zesłabł. Baba - jak 9142 4 | kagankiem naftowym.~Zgrzybiała i zgarbiona jak rączka parasola kobiecina 9143 3 | przez mgłę widział jego zgarbione plecy i siwą, krótko przystrzyżoną 9144 11| niezmierny Tódi z grzbietem zgarbionym pod brzemieniem wielkiego 9145 3 | dyplomu inżyniera i możności zgarniania pieniędzy na torach kolejowych? 9146 3 | prawie światło w oknach zgasło. Wędrowcy nasi wstąpili 9147 7 | odczytywać imiona mężów zgasłych od dawna...~Ile razy podmuch 9148 3 | odwrócił się do ściany. Zgiął się w pałąk, oczy mu zaszły 9149 8 | wypadłem na środek drogi i zgiąwszy się w. pałąk zamierzałem 9150 3 | strzelisto-rekomendowanych afektów do Łodzi, Zgierza i tym podobnych Pabianic, 9151 3 | kości, że nauczyłem się zginać kark i pracować jak ostatni 9152 6 | ruchy jednostajne, kadłuby zginają się ku ziemi...~Kółka taczek 9153 11| oddał mniszkom w Benken.~- Zginąłem dla was, zbójcy, przyszedłem 9154 1 | drożyny, gdy mu ta jednak zginęła w kałużach; ruszył wprost 9155 6 | świadectwo, że niepodobna było zgłaszać się nawet gdziekolwiek do 9156 13| Wkrótce ukazał się Radzymin ze zgliszczami w środku rynku jeszcze dymiącymi, 9157 13| złożoną z ludzi ciemnych, zgłodniałych, żądnych obłowienia się 9158 12| zuchwałych żądzach młodości, i o zgniłej rozpaczy starości - o pasjach 9159 12| zimne, nie skalane oddechem, zgnilizną, brudem, pyłem - lecz ktoś 9160 6 | mnóstwem czarnych pniaków zgniłozielony upłaz wzgórza, zsuwało się 9161 12| raz na zawsze otworzył. Zgniły i zapadły się drzwi w podłodze, 9162 4 | inicjatywy księdza plebana zgodę między aptekarzem a doktorem, 9163 4 | Trzeba uciekać co prędzej... Zgodziwszy się na wyjazd natychmiastowy 9164 1 | porzeczkowym.~Konie były głodne i zgonione tak dalece, że co pewien 9165 13| wrzuciłem odruchowo, ku zgorszeniu obecnych, do szklanki. Zapijając 9166 3 | szło, lekko się kołysząc, zgrabne zataczało koła, ledwo-ledwo 9167 3 | niejednokrotnie usługa, słówko zgrabnie pochlebne, dzielna, niewinna 9168 12| Skinieniem dłoni odegnał zgraję pochlebców, wesołków, błaznów 9169 12| ludzi dostojnych, mówił do zgromadzenia ludzkiego zrozumiałym polskim 9170 3 | wieczorami jak ostatnie szewcy zgrywać w domino i świętej pamięci 9171 6 | uciska serce jakąś nieznaną zgryzotą. Walkową strach ogarnia. 9172 3 | ciągle trwało... Przedsenne zgryzoty rzuciły się nań znowu i 9173 6 | rozciąga na płask jak postaw zgrzebnego płótna.~- Mgła idzie... - 9174 7 | składa się z dziwnie długiej zgrzebnej koszuli, pod szyją na czerwoną 9175 2 | zsuniętych. Ubrany był w zgrzebny, na czerwono ufarbowany 9176 11| Zobaczył tam starca tak zgrzybiałego, że łysą jego czaszkę powlekała 9177 13| zwalili. Na ich sumieniu leżą zgwałcenia przez dzicz sołdacką naszych 9178 11| straszliwe monstrum, które ziaje zdyszane.~Perć nierówna 9179 3 | wiotki piasek. Każde jego ziarenko, nasycone ciepłem, zdawało 9180 3 | towarzyszów radosny ogień. Ziarnka piasku parzyły śnieg ze 9181 13| zboża, jarzyny, owoce i zieleń krzaków, trawy i kwiaty 9182 3 | krytykowania! Widzisz pan ten pas zielony?~- Cóż panu przyjdzie z 9183 6 | piaszczyste wydmy żółkły zielska na przykopach, krzaki na 9184 1 | żerdzią między dylami i zielskiem i narzucił z wierzchu trochę 9185 13| głosów. Gdyby nie było na ziemiach w jedno złączonych, przez 9186 3 | To dopiero pogrom na ziemiaństwo! Koleje pan dobrodziej teraz 9187 3 | do ziemi Angielczyków ziemnowodnych, jadę nad morze, nad dalekie 9188 13| się ciemne znaki schronów ziemnych równolegle i symetrycznie 9189 13| głąb ziemi tej, w mogiłę ziemską - jakże by był do naszych 9190 3 | zrujnowany do szczętu obywatel ziemski, Dominik Cedzyna. Początkowo 9191 12| przebiegłości i znawstwu rzeczy ziemskich, w auzońskich podpatrzonemu 9192 12| Cassino - albo zachylenie ziemskie najwdzięczniejsze na ziemi, 9193 9 | kilku po kolei dam, również ziewających w rozmaitych kątach sali, 9194 9 | przeczucie~Od godziny już ziewałem na dworcu kolejowym, oczekując 9195 4 | człowiek nie mający butów na zimę, wygrzebujący w marcu z 9196 3 | panu na Placu Teatralnym "zimioków" nasadzi, ale wcale z tego 9197 1 | poczęło, jakoby wraz z zimnem, wsiąkać w niego uczucie 9198 1 | Zabity koń stygł szybko na zimnie, a pozostały przy życiu 9199 4 | przesłaniając smutny krajobraz zimową mgłą i zmrokiem.~ ~* * *~ 9200 3 | Szarugi jesienne i wichry zimowe wyżłabiają na ich powierzchniach 9201 4 | czwartego kursu. Idzie w poranek zimowy do szpitala, tak misternie 9202 1 | wnętrza tych dworskich piwnic zimowych, więc przeniesiono je w 9203 13| w cukiernicy, która, jak ziszczenie pięknego marzenia, z ręki 9204 3 | lecz starcze półczuwanie. Zjadliwa, błędna boleść nie usunęła 9205 4 | się w duszy doktora smutek zjadliwy a nie mający żadnej podstawy. 9206 3 | potem, rzucali łopaty i zjadłszy strawę padali w sen kamienny, 9207 3 | ludzkie postacie. Inżynier zjawiał się na szczycie góry i rozciągający 9208 4 | ginęła między kretowiskami. Zjawiała się znowu dopiero na szczycie 9209 4 | przeżyte, zapomniane uczucie; zjawiało się... porywające jak niegdyś 9210 3 | błyszczało światło. Jakaś figura zjawiła się we drzwiach.~- Czy to 9211 3 | nadzieje pana Dominika.~Zjawili się "indywidualiści" i zaproponowali 9212 13| świat tego nieopisanego zjawiska? Zapomniane zostały wszelkie 9213 13| w obronie naszego ludu zjednoczonego w szczep jednojęzyczny, 9214 4 | jednego spełnienia obowiązku: zjedzą cię idioci, odprowadzą na 9215 4 | jego życia, o której mówię, zjedzony już był przez Obrzydłówek 9216 4 | kilka szklanek herbaty, zjeść befsztyk - lecz herbaty 9217 3 | Ogromny, czarny dach domostwa zjeżdżał ze ścian w tył i jednym~ 9218 13| ojczystą, chociażby grzeszną i złą, wroga odwiecznego naprowadził, 9219 13| było na ziemiach w jedno złączonych, przez los szczęśliwy nam 9220 5 | sowiookiej", które na chwilę złagodzą dokuczliwą newralgię duszy, 9221 6 | Zwąchał, że nie każdy się złakomi od świtu do nocy w błocie 9222 1 | Koń żyjący wciąż stał ze złamaną nogą, zamkniętą między sprychami. 9223 12| strzaskanego pałasza czy złamanego bagneta na niemym murze, 9224 12| Przeminęły nad tobą czasy złe, zlane ludzką krwią. Ciągną inne, 9225 3 | wieczór, gdy robotnicy, zlani do suchej nitki potem, rzucali 9226 11| albo jak bydlę na arkan złapaną. Baron stanął przy dziewczynie 9227 3 | zarobisz...~Piesek znowu zlazł z kanapy. Bijakowski spoważniał 9228 8 | się na łeb konia i wolno zleciał na ziemię. Ja tymczasem 9229 3 | monstrualnie wielka łza! Pac! - zleciała z łoskutem na przyszwę lewego 9230 11| mię natychmiast! Nic ci złego nie zrobię, jeżeli mi będziesz 9231 3 | oparcia żelaznych drągów, żłoby i garby wykute dziobem ciężkiego 9232 3 | kilka obrazów w grubych, złoconych ramach i lustro, stół zarzucony 9233 7 | wyjścia nie ma, chodzi jak złodziej dokoła filarów, cicho mrucząc, 9234 12| na Świętym Krzyżu, ręka złodzieja wyłamała święte schronienie 9235 6 | szukali w każdej rzeczy złodziejstwa. U dawnego dziedzica każdy 9236 3 | moment omdlenia. Nawisłe złomy, gdy rozpętano nieopatrznie 9237 1 | chciwie razowiec ze sperką i żłopał gorzałę z taką naiwnością, 9238 4 | sosenek.~Jakaś niecierpliwa złość ogarniała doktora, gdy patrzył 9239 6 | karczmy i schlał się ze złości jak bydlę. Na drugi dzień 9240 3 | Dominik odrzuca list ze złością i podparłszy brodę pięściami 9241 12| na wysokość oczu ciężką złotą monstrancję i wśród błękitnych 9242 3 | wspaniałymi saniami, z furmanem w złotawej liberii, otulał się niegdyś 9243 12| święte schronienie i zdarła złote blachy ze szczątków Krzyża, 9244 3 | jego serce. Obejmowała go złowieszcza niechęć do tej izby, do 9245 4 | przechodził przez izbę jak widmo złowieszcze. Zdawało się doktorowi, 9246 11| za rękojeść miecza i ze złowrogim błyskiem w oczach szedł 9247 13| wojną - obcą armię, masę, złożoną z ludzi ciemnych, zgłodniałych, 9248 13| Rosyjskiej Republiki Rad, złożonego z rodaków naszych-dr. Juliana 9249 11| rzuciła się skokiem na niego, złożywszy pięści zwaliła go w piersi 9250 3 | nieodpartą, że ojcostwo to złudzenie uczuć, to pewien nawyk moralny, 9251 13| j ą, splądrował, spalił, złupił rękoma cudzoziemskiego żołdactwa, 9252 1 | liczył na to, że go ktoś zluzuje, zwłaszcza że najuciążliwsze 9253 4 | właściwie samotność. Aby uniknąć złych następstw absolutnego przebywania 9254 3 | Twarz starca stuliła się i zmalała, nos się wygiął i wyćiągnął 9255 7 | najbogatszych gospodarskich córek, zmarłej niespodziewanie...~Nad przyczyną 9256 4 | Głowa jej się trzęsła, zmarszczkami wlewały się łzy do ust bezzębnych.~- 9257 4 | Ona nie podniesie oczu, zmarszczy brwi, podobne do prostych 9258 4 | mu zimno, jakby zmarzł, zmartwiał, jakby w nim krew zakrzepła. 9259 4 | tak?~Było mu zimno, jakby zmarzł, zmartwiał, jakby w nim 9260 3 | że już żaden wróbel nie zmarznie, i wyciągałem po raz pierwszy 9261 3 | żarzyć i płonąć, szerzyło na zmarzniętych towarzyszów radosny ogień. 9262 3 | skrzypiącego stąpania po zmarzniętym śniegu i rozmów ludzkich. 9263 4 | doznał wrażenia; oczy te były zmęczone i straszne, wyglądała z 9264 9 | się dlań pociąg, jaki on zmęczony, jak by chętnie teraz płakał, 9265 9 | zabłoconych aż do bród-mierzwinek, zmęczonych drogą i roztargnionych. 9266 7 | swojskiego, jakby przed zmęczonym obczyzną wzrokiem odkrył 9267 3 | promocji, przygód, zachodów, zmian sposobu myślenia i miejsc 9268 13| tak wysokiego poziomu, jak zmiana rządu, systemu społecznego 9269 4 | nie prowadziło do żadnej zmiany na lepsze i przemijało, 9270 6 | nastał, zaraz ten interes zmiarkował, a że na Walka właśnie wina 9271 5 | bardzo, że miał pozór rzeczy zmiażdżonej. Jej spiczaste ramiona, 9272 5 | sądzę, aby zdejmowała lub zmieniała kiedykolwiek stanik, połyskujący 9273 3 | Gdzież tu i jakie płody pan zmieniasz? Tu żadnych płodów wcale 9274 12| epopeją w wapienną bryłę się zmienił i stał niejako podwaliną 9275 3 | ogrodem.~Do niepoznania zmieniła się postać tego kawałka 9276 12| ludzi, gdzie wszystko jest zmienne i niewiadome, nie wyjdą 9277 4 | odciągano przemocą chorych zmierzających do jego mieszkania, wyprawiano 9278 4 | się punktem, do którego zmierzał wieczorem każdy "społecznik" 9279 6 | Walkowa.~Jest to ta chwila zmierzchu, kiedy wszystkie kształty 9280 4 | widnokręgów, ledwie dających się zmierzyć rozmarzonymi oczyma, został 9281 4 | całą odwagę. Nieznajoma zmierzyła go wzrokiem tak okropnej 9282 8 | Wolno podniosłem sztucer i zmierzyłem w środek szwadronu. Mierzyłem 9283 4 | powtarzał jeden wyraz, w który zmieściła się wszystka jego boleść:~- 9284 3 | co jest warta taka glinka zmieszana z pewną ilością piasku, 9285 12| o mężach dziwnych, co w Żmigrodzie wznoszą kamienną bożnicę, 9286 12| Święty a Nieśmiertelny -zmiłuj się nad nami!" - gdy ją 9287 4 | Ogromny chłop w żółtym kożuchu zmiótł "wściekłą czapą" pył spod 9288 4 | Ach, gdyby mieć chininę, zmniejszyć jej ból głowy, powrócić 9289 6 | ordynarię i pensję zaraz zmniejszyli, a po wtóre szukali w każdej 9290 4 | i obrzydzenie nieco się zmniejszyło. Zaczął chodzić z wizytą 9291 13| probostwie. Zziębnięci i zmoczeni, postanowiliśmy szukać gościny 9292 9 | rosnących tam w dole na zmoczonej deszczem ziemi. Zmierzch 9293 4 | osiadały na ramionach, na zmoczonych włosach, na półotwartych 9294 1 | prawic szalony...~Gdy tak zmoknięty, głodny i bardzo znużony 9295 1 | machinalnie zbliżył się do zmordowanych koni swoich i zaczął jednemu 9296 1 | kaszkiet, przeżegnał się i zmówił głośno pacierz.~Wyrzekłszy 9297 4 | krajobraz zimową mgłą i zmrokiem.~ ~* * *~Chimeryczną a bezpłodną 9298 1 | śmiertelnej ciszy jesiennego zmroku przeleciało nad ziemią rozpaczliwe 9299 11| na niego, na stary hełm, zmrużył powieki i wstrząsnął głową.~- 9300 2 | okrągłe wzgórza, te same zmurszałe ze starości płoty z opadającymi 9301 4 | uszykuj to do druku i zmuś Antosia, niech przepisze; 9302 12| skóry kunic broń nieczystą i zmyślne naczynia z żelaza. Z tegoż 9303 12| że to po prostu jedna ze zmyślonych figur, które wynajdywać 9304 3 | interesie doniosłego dla mnie znaczenia. Przed czterema laty przysłał 9305 5 | czołem przerzedziły się już znacznie - nie od nawału myśli zapewne, 9306 3 | kamień.~- Kto wie?... może i znajdę - powiedział inżynier wstając 9307 3 | bynajmniej nie tłusta... Znajdź pan tu w okolicy taką glinę 9308 4 | Przypatrywał się tej twarzy znajomej z jakąś nienasyconą ciekawością 9309 3 | głową śpiącego jak śpiew znajomy, rozkochany, tęskny i niewysłowienie 9310 5 | nawału myśli zapewne, nie na znak nawet, że się żyło, lecz 9311 3 | niezgodzie z samym sobą, znakomity filozofie.~- Nie. Profesor 9312 13| kwatery na plebanii, jeździli znakomitym i wytwornym automobilem, 9313 11| ludzi, nie odnalazł żadnego znaku, który by mu wskazał kierunek 9314 3 | zupełny spokój. Bijakowski nie znał się na gospodarce rolnej, 9315 3 | protekcji, podeptawszy nieco, znalazłoby się dla niego doskonałe 9316 1 | niego należeć na zawsze, znalazły się trupy - szedł tedy zabrać 9317 12| po jej tajnikach chodził. Znałem się wówczas na obyczajach 9318 1 | podniecała słodka nadzieja znalezienia jeszcze, pomimo lustracji 9319 3 | Jak to nie ma?~- Nie znam się na tym, ale nie widzę 9320 3 | Dziedzictwo dopiero jest znamieniem człowieczeństwa; przez nie, 9321 7 | Anzelma Wiewiórskiego, postaci znanej i popularnej w okolicy naszej, 9322 4 | sklejanych, zaszczytnie znanych pod godłem "nieszkodliwych 9323 4 | spotkać, zaznajomić z nie znanymi do owej pory wielkimi ludźmi, 9324 12| nędzne życie podaje wieść.~Znawcy dziejów ziemi, co jak niedosięgłe 9325 12| ogładzie, przebiegłości i znawstwu rzeczy ziemskich, w auzońskich 9326 13| wszystko popsute, obniżone, znędzniałe. Tyfus, czerwonka, wszy, 9327 5 | wygnać z oczu obrazu tej znędzniałej kobiety idącej w świat bezmierny...~ 9328 5 | to szkielet wyschnięty i znędzniały tak bardzo, że miał pozór 9329 3 | wisiała w postaci snu nad znękaną jego duszą. Śniło mu się, 9330 6 | ale teraz strach wieczorny zniewala ją do skupienia się, zaczepiania 9331 13| Gdańsk zdradza nas, napada i znieważa. Wewnątrz kraju, gdzie tylko 9332 13| gmachach Warszawy, tylekroć znieważonych przez cudzoziemca byli przedmiotem 9333 4 | Zaledwie mu znikła z oczu, znikały z pamięci jej rysy -zostawało 9334 4 | doktora Pawła do sieni i znikł. Namacawszy klamkę doktór 9335 3 | jednostki, zwyrodnieli i zgoła znikli. Cóż z tego, że ja przystosowałem 9336 4 | energia ulegała zniszczeniu - znikło i poszanowanie dla wszelkiej 9337 3 | ono rozwiązane leży, odkąd zniknął nasz obyczaj szlachecki. 9338 3 | brudem obrosłe ich dzieci, na znikome resztki spódnic ich żon, 9339 5 | będący wyrazem biednej, znikomej nadziei...~...Zdziwiłem 9340 11| zupełne od brwi aż po szyję. Zniosła ona niemało uderzeń młota, 9341 13| Bugu w stanie opłakanego zniszczenia. Trzeba było przeprawić 9342 4 | tylko już energia ulegała zniszczeniu - znikło i poszanowanie 9343 13| sędziów. Postać wywiędła, zniszczona, człowiek jak gdyby ze mgły, 9344 13| prapiastowskie zabobony, zniszczone drogi, popalone mosty, na 9345 3 | pełne brudnej bielizny i zniszczonej odzieży. Na łóżku okrytym 9346 6 | gdziekolwiek do służby. We żniwa tu i owdzie po chłopach 9347 13| kobiet. Na ich sumieniu leży zniweczenie nie zasobów i skarbów materialnych, 9348 3 | coś, czego nie można ani zniweczyć, ani nawet nienawidzieć - 9349 13| jak Grecy pod Maratonem, zniweczyliśmy wroga. Kto w chwili najazdu 9350 1 | rokiciny żałośnie szumiały, zniżając pręty aż do samej ziemi. 9351 1 | ptactwo krążyć poczęło, zniżało lot usilnie i po długim 9352 4 | kapitału, źródło "stagnacji", a zniżywszy loty do spraw obrzydłowskich 9353 4 | Obrzydłówku pojęć, choćby w imię znośniejszego przepędzania czasu, nie 9354 12| spaja połowic. Wiatr, nie znoszący tajemnicy i zamknięcia, 9355 13| podpisany, wieloletnim i aż do znudzenia wytrwałym antyalkoholikiem. 9356 4 | oczami rozszerzonymi od znużenia i rozpaczy, wsiadł na sanie 9357 3 | twardym gościńcu, w skwarze i znużeniuzdaje im się bowiem, że na najbliższym 9358 1 | zmoknięty, głodny i bardzo znużony brnął przy wozie, poczęło, 9359 2 | może jasne... Jak ja je zobaczę-oto mi w sercu lubo, a w głowie 9360 5 | z sił opadłem. Jak mię zobaczyła, wzięła z drogi kamień jak 9361 1 | się i oczy po raz ostatni zobaczyły obłoki. Usta mu drgnęły 9362 1 | kierunku przeciwległym. Dopiero zobaczywszy chorągiewki przy schylonych 9363 5 | krup, to maleńkie chore na żołądek, zapalenie płuc, febrę, 9364 1 | interesów własnego dzióba i żołądka, czyli, jak przywykliśmy 9365 13| złupił rękoma cudzoziemskiego żołdactwa, ten się wyzuł z ojczyzny. 9366 2 | po całych nocach, na mnie żołdactwo pluło, grunt mój sprzedali 9367 1 | psiego syna! - wrzasnął żołdak.~Dwu z nich odsadziło się 9368 6 | fioletowy, piaszczyste wydmy żółkły zielska na przykopach, krzaki 9369 1 | jeszcze, pomimo lustracji żołnierskiej, żelastwa, postronków i 9370 13| ojczyznę. Opasali się pasem żołnierskim nędzarze, którzy na własność 9371 1 | uderzywszy o lufy sztucerów - żołnierz poklepał Winrycha po ramieniu 9372 11| czaszkę powlekała jakby pleśń żółtawozielona, który klęczał na ziemi 9373 4 | Pastwiska porosłe "kozicą" i żółtawymi trawami, umierającymi przedwcześnie, 9374 2 | puściły się bujnie, ostre żółte jaskry pokładły na ich jasnozielonym 9375 7 | sięgające do kostek. Wielkie, z żółtej skóry chodaki bez cholew 9376 4 | go myśli.~Ogromny chłop w żółtym kożuchu zmiótł "wściekłą 9377 3 | znikome resztki spódnic ich żon, córek, kochanek - i miłosiernie 9378 3 | na pola folwarku wraz z żonami, dziećmi, sprzężajem i dobytkiem. 9379 2 | ciepłej nie mam - ot jak... A żonka w stepie po prośbie chodzi, 9380 2 | uderzając w ziemię. - Ja i żonkę przepiłem, i dwoje dzieci. 9381 6 | od taczek, zbliżył się do żony i wskazał ruchem głowy palik, 9382 1 | schylonych lancach i łby końskie, zorientował, się dobrze. Wtedy krew 9383 12| świętokrzyska, chłopska ma zostać na wieki wieków, jako las 9384 3 | przestałem być sobą i nie zostałem mieszczuchem. Co stokroć 9385 13| sztandarze Polski nowej wypisane zostało hasło nie niższe od bolszewickiego, 9386 4 | znikały z pamięci jej rysy -zostawało natomiast natrętne widmo, 9387 6 | lasów nie wyciął, pól nie zostawił odłogiem i wyleciawszy nagle 9388 13| prawowitym właścicielem cukru, zostawionego przezeń w Wyszkowie i, na 9389 13| cukier p. Marchlewskiego, zostawiony przezeń w popłochu ucieczki...~ 9390 1 | wywoływało. Ale po śladach, zostawionych na błocie przez te dziurawe 9391 7 | udręczonego chłopa, te ni stąd, ni zowąd w pochód tonów poważnych 9392 12| nic zgoła, co by się dało zrabować. Pustelnicy ci prowadzili 9393 11| ma czegoś, co by się do zrabowania nadawało, wsunął głowę i 9394 3 | nie widzieć. Nigdy wszakże żrące go upokorzenie nie wynurzało 9395 5 | rozjadającej duszę jak kwas żrący. Mieszkałem w takim kącie 9396 5 | przypominały, nie wiedzieć czemu, źrebię w pierwszym roku wprzężone 9397 2 | był u mnie rześki jak ten źrebiec, drugi maleńki, maleńki... 9398 4 | sposobem kradzionym" - mógł zreformować w sensie dodatnim zaniedbane 9399 12| kształcie, a wyrzeźbiony w źrenicy - zachowuje w sercu na zawsze.~ 9400 1 | Żołnierze zsiedli z koni i zrewidowali puste kieszenie sukmany. 9401 4 | przepisze; on to dla mnie zrobi. Ach, co za smutek!... Prawda,!... 9402 4 | macie, herbaty możecie mi zrobić?~- Jest ten ta samowar... 9403 11| natychmiast! Nic ci złego nie zrobię, jeżeli mi będziesz posłuszny, 9404 3 | pan Dominik - czy Piotrek zrobił i przepisał rachunki? Myślał, 9405 3 | tylko na trzy miesiące.~Zrobiło mi się haniebnie głupio. 9406 4 | i nie warto. Z życia nie zrobisz jakiegoś jednego spełnienia 9407 12| przy wodzie - ten ci przy źródle burzliwym i kipiącym wieczyście, 9408 6 | powstająca tam właśnie ze źródlisk zaskórnych. Dokoła wody 9409 9 | był dziwnie rozmarzony czy zrozpaczony. Usiadł w kącie, zdjął czapkę 9410 3 | pozytywnego oblubieńca. Pan Teodor zrozumiał jeszcze dokładniej niż panny 9411 12| ostrzem, głosił słowo mało zrozumiałe: "Szczyt moich cierpień 9412 12| do zgromadzenia ludzkiego zrozumiałym polskim językiem owo kazanie 9413 5 | A!... - wyszeptałem, zrozumiawszy.~Staliśmy obok siebie długo, 9414 4 | Obejmowała go cześć głęboka, zrozumienie, wwiadywanie się pilne, 9415 3 | Stary jegomość otulał się zrudziałymi szopami, nasuwał kaszkiet 9416 7 | dymu kadzidła, skacze po zrujnowanej posadzce z piaskowca, wstępuje 9417 3 | przyplątał się do niego zrujnowany do szczętu obywatel ziemski, 9418 12| za szczytem Łysicy niebo zrumienił. Nosiła mię na łonie swym 9419 4 | spełnione sny i pragnienia zrywają się nagle i biją w niego 9420 4 | Doktór zaczął nasłuchiwać, zrywał się za każdym szelestem. 9421 3 | Siadajcie, panowie - mówi zrzucając z krzesełek na ziemię porozmiatane 9422 6 | Nie odpowiedział nic, zrzucił z ramion szelkę od taczek, 9423 3 | w postępie ludzkości.~Ze zrzynów od belek pobudowano lokale 9424 6 | czarne zupełnie.~W nizinie zsiada się już mrok gęsty i pociąga 9425 3 | zatkane jakby skrzepami zsiadłej krwi; chce rzucić się w 9426 1 | skrzywiły wzgardliwie i w sercu zsiadło się nie to męstwo, lecz 9427 1 | konającego Andrzeja. Żołnierze zsiedli z koni i zrewidowali puste 9428 1 | ustach. Dziwnie rzewna radość zstępowała do jego duszy i ubierała 9429 6 | uciec: tylko się na bałyku zsunąć w wąwozik, skoczyć przez 9430 6 | zgniłozielony upłaz wzgórza, zsuwało się słońce pławiąc się w 9431 9 | czasu kurczowo i powieki zsuwały się na jego zamglone oczy.~- 9432 3 | zakładać kopalnie gliny, jak zsypywać do pieca bryły kamienia 9433 3 | masami, które, nim uległy zuchwałej napaści człowieka, mściły 9434 1 | czuł w sobie upór coraz zuchwalszy, coraz straszliwiej bolesny 9435 12| pieśń o przepotędze i zuchwałych żądzach młodości, i o zgniłej 9436 11| przodzie wycięcie szerokie i zupełne od brwi aż po szyję. Zniosła 9437 3 | spokoju, obojętności tak zupełnej, że graniczyła prawie z 9438 3 | polach Polichnowicza panował zupełny spokój. Bijakowski nie znał 9439 4 | miała zamiar jechać do Zurychu czy Paryża na medycynę, 9440 3 | przygarbiony, o twarzy wywiędłej i zużytej.~- Siadajcie, panowie - 9441 4 | zwyczajnego jarzma nudów oraz zużywania wszystkiej energii mózgu 9442 3 | wiadomo, najsprytniej umieją zwąchać ducha czasu, zapaliły znienacka 9443 6 | się znienacka za wiele. Zwąchał, że nie każdy się złakomi 9444 13| podnieśli, całą Moskwę na nas zwalili. Na ich sumieniu leżą zgwałcenia 9445 11| z gleby wielkie drzewo, zwaliły je szczytem na dół i oddarły 9446 12| kłodami drzew puszczy ongi zwalonych, w dno wrosłych - gdym zbyt 9447 1 | księżycem konfraterni tak zwanych śrubstaków, dawnego Jędrka, 9448 12| wokół siebie drzewa srogie, zwartym ostępem stojące, wyniosłe, 9449 1 | o ziemię.~Ponura jesień zwarzyła już i wytruła w trawach 9450 3 | stoliku i zwiesił głowę. Nie zważał na to, co syn robi nic nie 9451 11| rąk lejce wysłał oczy na zwiady w poprzek krajobrazu, który 9452 4 | się w szmery i szelesty zwiastujące przerwanie ciszy, która 9453 7 | szyją na czerwoną wstążeczkę związanej i przepasanej paskiem. Spod 9454 3 | Zmrok padał żywo i w miarę zwiększania się ciemności coraz wyraźniej 9455 12| synowie boru snuli się na wzór zwierząt, tropiąc i zabijając zwierzęta 9456 3 | poumieszczano tam przybyłych. Zwierzchnictwo nad całą produkcją objął 9457 1 | konia, zabiła go na miejscu. Zwierzę stęknęło żałośnie i padło 9458 4 | przestępując z nogi na nogę. Zwierzęca nienawiść zadrgała w duszy 9459 5 | płacz dziki, okrutny, jakiś zwierzęcy...~Odszedłem; wynalazłszy 9460 12| zwierząt, tropiąc i zabijając zwierzęta oraz śmiałków, którzy by 9461 3 | czapki usiadł na stoliku i zwiesił głowę. Nie zważał na to, 9462 1 | sukmaną i ruszył dalej, zwiesiwszy głowę. Czasami ją podnosił 9463 10| wobec wielkich brył gliny, zwieszających się nad nią z groźbą i szyderstwem - 9464 4 | na ziemi, prześcieradło zwieszało się na podłogę, poduszka 9465 12| skrzyżale, między rumowie, które zwietrzały kwarzec górski wytwarza - 9466 3 | zamieci zimowej, gdy wicher je zwiewa.~- Chemia ma swoje psie 9467 3 | prawie u stóp swoich, falę zwijającą się ogromnym kłębem, lód 9468 4 | doniczce, zwieszały się i zwijały od mrozu. ~Przez uchylone 9469 3 | przysuwa do łóżka starca, który zwinąwszy się w kłębek miota się, 9470 9 | błękitnej portulaki pokazała mi zwinięty w trąbkę język, czerwony 9471 5 | czesała lub myła - bo ogonek zwiniętych włosów zawsze jednakowo 9472 11| placów znowu ku szczytowi. Zwisły nad nią leszczyny i ocieniały 9473 1 | udusić. Założył jej też, nie zwlekając, linkę na kark, przywiązał 9474 3 | Kudłaci indywidualiści zwlekli się wkrótce na pola folwarku 9475 6 | padał uciążliwy dla oczu, zwodniczy cień fioletowy, piaszczyste 9476 3 | krąży mi koło uszu i ciągle zwodzi. Nigdy nie obejmę oczami 9477 3 | miasto. Zamiast wszakże zwołać publikę do Kropfa, gdzie 9478 3 | lekcji, wypadłem na dwór, zwołałem psy folwarczne i "co koń 9479 11| rogach, za pomocą którego zwołują się pastusi. Tu i owdzie 9480 12| wielkimi pasmami. Jest jakoby zwornikiem, w jedność ujmującym wielorakie 9481 3 | starego ojca. Za darmo ci będę zwoził tytuń i tracił fortunę na 9482 3 | muszę zwrócić...~- Komu masz zwracać? Ja tych pieniędzy nie przyjmę... 9483 4 | zamknięciem apteczki do szafy!~Zwycięzcami mają prawo się okrzyknąć 9484 3 | szuflady, skrzywił się swoim zwyczajem i podawszy mi flegmatycznie 9485 4 | poprzedzającym wymioty. Zwyczajną nudę małomiasteczkową połyka 9486 3 | arkusik i wmyślał się w jakieś zwyczajne zdanie. Wtedy uśmiech łagodny 9487 3 | podparcia dla wytrąconych ze zwyczajnej kolei myśli samotnika.~Kilkakrotnie 9488 13| stoją na poziomie wszystkich zwyczajnych władców, którzy swe stanowiska 9489 13| rozumiany, jak to jest w ich zwyczaju, nie naznaczał żadnego z 9490 11| zakład bezpieczeństwa. Jak zwykle miał tego dnia na sobie 9491 3 | Rozbiliśmy się na jednostki, zwyrodnieli i zgoła znikli. Cóż z tego, 9492 2 | z Warszawy i, żyjąc jej życiem, byłem "chory na Moskali", 9493 4 | którego składał uroczyście życzenia księdzu plcbanowi wraz z 9494 7 | otwieram małe drzwi i zawsze życzliwym uśmiechem odpowiadam na 9495 4 | wytarty tak dalece, że Żyd letnią porą ośmiu zań złotych 9496 6 | nazbiera, do dworu albo do Żyda zaniesie i choć na bułkę 9497 3 | własnych i świętej nauki. Tam żydkowie i niemczykowie wszystko 9498 9 | mnóstwo było ludzi prostych, Żydów, dam w salopach szerokich 9499 4 | surowe - to trudno...~Ludność żydowska miasteczka leczyła się u 9500 3 | konie parskały, chłopy i Żydy stały bez czapek... Phi... 9501 12| zachowuje w sercu na zawsze.~Żyj wiecznie, świątnico, ogrodzie 9502 1 | na zagonach z daleka.~Koń żyjący wciąż stał ze złamaną nogą, 9503 1 | jakby ktoś zagiął palec pod żyłę krwionośną w jego piersiach 9504 3 | nie ciągnie?~- Jakiż ja zysk mogę ciągnąć z takiej góry? 9505 3 | dorobkiewicz goniący za zyskiem; wie, że taki Cedzyna zdechnie 9506 7 | wzruszeniu, jak się kołysze łan żytni pod wiatru podmuchem - by 9507 12| pól i niw, którzy siali żytnie i pszenne ziarno, mełli 9508 4 | zbyt szczupłej miary mąki żytniej, gotujący kaszę z niedojrzałego 9509 2 | nałowię, w wąglach napiekę... żywcem ich - ta tak się objem! 9510 12| przepęknięć i okapane obarami żywicy, na sto łokci wybiegające 9511 13| Radzymina posunęliśmy się już żywiej do Wyszkowa. Zbliżając się 9512 4 | apteczkę, wino, całe zapasy żywności. Stawał co chwila na saniach, 9513 3 | wielkimi krokami. Zmrok padał żywo i w miarę zwiększania się 9514 12| wielu młodości lat z wodami żywymi tej leśnej Nidy, co się 9515 3 | Dominik oprzytomniał. - Zziąbłeś... co? - zapytał nakrywając 9516 3 | pokoju. Zaczerwieniony i zziajany kładł je później do pieca.~- 9517 13| bawi właśnie na probostwie. Zziębnięci i zmoczeni, postanowiliśmy 9518 1 | sukmany, szmat zgrzebnych, zzuł mu buty, zabrał nawet zbłocone