Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
itd 3
itp 1
iv 1
iz 129
izba 1
izbach 2
izbe 1
Frequency    [«  »]
134 baryka
132 który
132 zeby
129 iz
129 nic
128 dla
124 nad
Stefan Zeromski
Przedwiosnie

IntraText - Concordances

iz

    Czesc
1 Rod| obojętne. Trzeba nadmienić, Seweryn Baryka był człowiekiem 2 Rod| siódmej podana wiadomość, do liczby piętnastu obywateli 3 1 | dyktatura tak niezłomna, nic, literalnie nic nie 4 1 | do Cezarka. Był zwyczaj, w miejscowej kaplicy katolickiej 5 1 | tak do drugiego należał, stanowiły jedno duchowe 6 1 | zależało. Wiedzieli wszyscy, pani Barykowa odbiera i 7 1 | żadnej wieści tak długo, żona, a nawet lekkomyślny 8 1 | zmrużeniem urzędniczego oka, przepadł w otchłaniach wojny, 9 1 | nim zaginęła tak dalece, o tym człowieku nic zgoła 10 1 | złoczyńców. Można by powiedzieć, sromotnie przed nimi tchórzyła, 11 1 | popadał w gniew, gromił , niczego nie może zrozumieć 12 1 | rewolucji przytaszczonymi, świerzbiła go ręka, żeby 13 1 | ponosiło go nieraz tak daleko, później żałował pewnych 14 1 | dekrecie i oświadczeniem, on niezwłocznie wskaże miejsce 15 1 | pocieszał się pewnikiem, rewolucja przeżywa te braki 16 1 | groty. Prawiła mu tedy, ten Tatar albo tamten Ormiaszka 17 1 | z dawną opryskliwością, nadeszły czasy inne, komunistyczne, 18 1 | uciszał. Zdarzało się, zasypiała słodko uśmiechnięta, 19 1 | ducha. Cezary spostrzegł, matka, która "nic nie mogła 20 1 | wyjednał to swymi prośbami, na jakiś czas umieszczono 21 1 | przywykł całować i wyczuwać, była niejako częścią ręki, 22 1 | najnaturalniejsze zjawisko, stara, schorowana, zdenerwowana 23 1 | upadały na ziemię, śnił, ręce wiecznie skłonne do 24 1 | przychodził do przeświadczenia, dwie tylko na ziemi sprawy 25 1 | wiadomość tamtymi słowy, wiosna przyszła znowu - 26 1 | wiosna przyszła znowu - ptaszek złotopióry, wiwilga 27 1 | Wyjaśniał jej tajemnicę, przecie on sam - Cezary - 28 1 | jej z miłością i czcią, ona nie mogła, gdyż nie 29 1 | poczwarne i tak wymyślne, nic już widza nie mogło 30 1 | trudności tak nieprzebyte, tylko sama jedna bezgraniczna 31 1 | ciągnących się tak długo, tracili nadzieję, czy kiedy 32 1 | powietrze tak zepsute i ciężkie, Seweryn był niby owa wieszczka 33 1 | światła będzie taki ogrom, ono wszędzie dosięgnie. 34 1 | w formach tak pięknych, wobec nich zagaśnie i zblednie 35 1 | zapotrzebowanie szklanych domów, dla biedaków nie starczy. 36 1 | najsprytniejsi, pomimo jako klasa już do niczego. 37 1 | warunki pracy i mieszkania, nie będzie o co się nienawidzić 38 1 | cuchnące od trupów. Powiadał, ten to trupi Zaduch przeszkadza, 39 1 | kaprysić z tej prostej racji, jest ojcem i ma niepisaną 40 1 | głębi siebie Cezary żałował, go ten tajemniczy człowiek, 41 1 | nadejdzie. Przewidywano, zatrzyma się w Charkowie 42 1 | dawał znać naprzód, z dala, nikogo nié zabierze. Cezary 43 1 | do pociągu. Okazało się, jest to właśnie przewodnik, 44 1 | trwało przeraźliwe zdumienie, usta przemawiające przed 45 1 | mężczyzn, kobiet i dzieci, powietrze było tam równie 46 1 | obserwował ciekawe zjawisko, ci wszyscy ludzie, jego 47 1 | trwogach, zwłaszcza kobiecych - nie wypuszczą, iż każą cofnąć 48 1 | kobiecych - iż nie wypuszczą, każą cofnąć się, iż zamkną 49 1 | wypuszczą, iż każą cofnąć się, zamkną wagony, zawrócą pociąg 50 2 | fałszywego i fałszywej czułości, za dawnych swych lat kochał 51 2 | sucho zapewnił Cezarego, nigdy nie uścisnął ręki 52 2 | uścisnął ręki jego matki, jej słowami nigdy owych 53 2 | nie ma w tym nic złego, synowi o tym mówi, bo przecie 54 2 | Zdawało mu się nieraz, tak samo jak pan Gajowiec 55 2 | tych panów przewidywali, wszystko będzie dobrze, 56 2 | formułę jakiegoś spryciarza, osioł obładowany złotem 57 2 | fortecy. Inni wyrażali obawę, mogą być nieprzyjemności, 58 2 | robotników. Wahał się w sobie, zdradza sprawę robotniczą. 59 2 | właśnie powiedział sobie, nie będzie oczekiwał na 60 2 | żeby ci dwaj "zobaczyli", wszystko pójdzie po ich 61 2 | tak wielkie i powszechne, wszyscy widzowie zamilkli 62 2 | rozeszła się radosna wieść, wróg z kraju ustąpił i że 63 2 | głośno wyjawiał Hipolitowi, w historii jego sportów 64 2 | ciekawość tak zjadliwa, wysuwała się na czoło wszystkiego - 65 2 | ucieszył spostrzegając, z tych leńcowatych wertepów 66 2 | tak wyjątkowo uporczywy, żadną miarą nie można było 67 2 | radością w głosie oświadczyła, znalazła już świecę. Zaczem 68 2 | tak przeraził dziewoję, z wrzaskiem przewyższającym 69 2 | Cezary przysiągł mu oczyma, odwiąże opakowanie słoika 70 2 | stary sługa dał odpowiedź, śpią jeszcze wszyscy. Panna 71 2 | Kiedyż nadejdzie podły dzień, tenże Jędrek posiądzie odwagę 72 2 | z salonu.~ Okazało się, zdrowie panny Karoliny Szarłatowiczówny 73 2 | stronę tak czerwonego języka, mógłby był służyć za chorągiew 74 2 | przez myśl zastanowienie, buńczuczy się na tej bryczce, 75 2 | bono?~Cezary tłumaczył, przyjechał do domu przyjaciela 76 2 | się zamartwiał Maciejunio, przednie garnuszki stygną, 77 2 | domu, nie wiedziała wcale, to właśnie nazywa się wśród 78 2 | wytrzymałości nerwów sceną, ona leży w ziemi, okropnie 79 2 | i prosił o przebaczenie, pan jego nie może przyjąć " 80 2 | się na spoczynek mówiąc, cierpi na ból głowy. Nim 81 2 | czucia ulegał złudzeniu, jest w Baku podczas tureckiego 82 2 | jednocześnie obok stopy, tylko jedno skrzypnięcie 83 2 | organizacyjnych tego pikniku, nie będzie się anonsować 84 2 | niepisanych tegoż statutu, głównym i zasadniczym dążeniem 85 2 | nieskromnego zbliżenia się ciał, wprawiło w nieustanne 86 2 | przerażeniem dziewczyńskim na myśl, "osoby" słuchać będą muzyki 87 2 | tęsknoty. Można by powiedzieć, nie słyszał muzyki wydobytej 88 2 | zdaje się je uzasadniać, utęsknienie, nerwowe wyczekiwanie, 89 2 | marzenie o niej tak natarczywe, objawiało niemal w polu 90 2 | opowieści co niemiara, nie można było dość się 91 2 | Gajowca, z doniesieniem, teraz jeszcze nie przyjedzie, 92 2 | szpiegowskimi sposoby zbadała, tego dnia pani Kościeniecka 93 2 | Maciejunio stwierdził, on pierwszy usłyszał jej 94 2 | wzruszyły. Można utrzymywać, wojna, z jej okrucieństwem, 95 2 | ostrożnie i przewidująco, mógłby być nazwany człowiekiem-łasicą 96 2 | szczerą, zmarzniętą ziemię, jest znowu sam, jak niegdyś 97 2 | Poszedł ku nim, licząc, tam droga być musi. Wkrótce, 98 2 | interesu nie mógł zrozumieć, ktoś może poszukiwać istoty 99 2 | tak szczerze i głęboko, własne jego zgryzoty przymierały.~ 100 3 | Baryka dorozumiewał się, niepojęta kędyś waga zważyła 101 3 | do środka, oświadczając, pan "wiceminister" spóźni 102 3 | umieścił w pismach ogłoszenie, poszukuje towarzysza podróży. 103 3 | łachmanach tak wyświechtanych, składały się jakby z zeskorupiałej 104 3 | przeświadczenia ogólnego, Żydzi zamieszkujący dzielnicę, 105 3 | obronić i podźwignąć? Mówił, pisze list otwarty do rodaków. 106 3 | otwarty do rodaków. Wierzył, oni muszą ów list przeczytać 107 3 | Częstokroć się zdarzało, człowiek, który się Baryce 108 3 | Europy".~Opowiadał Cezaremu, zna poetę, który posiada 109 3 | taką jest "rzeźbiarką", wyrzeźbia "żywot cały"' - 110 3 | na licznych przykładach, walki narodowościowe nie 111 3 | Lulek nie dlatego tak mówi, jest bardzo mądry i strasznie 112 3 | Marksie, lecz raczej dlatego, jest w pewnej mierze ograniczony, 113 3 | nawet tępy. Rozumiał to, Lulkowi łatwo być tak radykalnym, 114 3 | Lulek z furią twierdził, wyrazu "patriotyzm" używa 115 3 | kandydatów - pod pozorem, oni to właśnie światem 116 3 | spiskowej!~- Mam wrażenie, burżuazyjny rząd polski 117 3 | Co gorsza, mam wrażenie, ten rząd burżuazyjny kpi 118 3 | towarzyszowi-dryndziarzowi sumę tak wielką, tamten nie wszczynał kłótni 119 3 | Sprawiało to wrażenie, w tym celu tu przyszli. 120 3 | Karol Marks, powiedział, historia ludzkości to jest 121 3 | dłuższej pauzy widać było, towarzysz pierwszy mówca 122 3 | Mógłby ktoś utrzymywać, klasa robotnicza, sięgnąwszy 123 3 | chłopów? Oczywista rzecz, o tym nie mogło być mowy! 124 3 | Przyszłam do przekonania, w dzisiejszym świecie panuje 125 3 | pytanie na tej podstawie, częstokroć Polska, rząd 126 3 | nasza partia potępia fakt, w nowoczesnym państwie polskim, 127 3 | starzy mądrale. Wiedzieli, taki głos, dajmonion wewnętrzny, 128 3 | wewnętrzny głos wieszczy odwodzi, ta droga nie prowadzi nigdzie. 129 3 | najzimniejszego rozumowania - przecie to jest podstęp


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL