| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] znoszona 1 znoszono 1 znów 2 znowu 92 znudzenia 1 znudzonych 1 znuzona 1 | Frequency [« »] 93 sam 93 wlasnie 92 jakby 92 znowu 91 oczy 89 raz 88 albo | Stefan Zeromski Przedwiosnie IntraText - Concordances znowu |
Czesc
1 1| niesprawiedliwości" i "krzywd", za które znowu jako człowiek honoru musiał 2 1| na dwa. Na trzeci już znowu gdzieś coś płatał. Wybijał 3 1| już nie ma na ziemi. Miała znowu siedemnaście lat i tę radość 4 1| i śmieszny nonsens, była znowu sobą, dawną, młodą dziewczyną. 5 1| młodą dziewczyną. Kochała znowu Szymona Gajowca, sekretnie, 6 1| śmierć - jak wtedy. Była znowu na śmierć kochana przez 7 1| swój niemy romans. Czeka znowu na jego wyznanie -długo, 8 1| bez gadania. Wspominała znowu odjazd swój z mężem do Rosji. 9 1| się natychmiast. Trzeba by znowu przyczaić się, udawać świętoszka, 10 1| kapitału pozostawiona w banku, znowu "na wszelki wypadek", służyła 11 1| konszachty. Mełła ziarno, znowu za bajeczną opłatą w złocie 12 1| oczywista, śledzono, dostały się znowu do srogiej turmy.~ Gościna 13 1| w celu wyprawienia się znowu na wieś po zboże. Bita potężnie " 14 1| gdy odpoczęła, trzeba było znowu iść do ciężkich robót. Słaby 15 1| słowy, iż wiosna przyszła znowu - iż ptaszek złotopióry, 16 1| wiosny, zjawił się skądsiś znowu i wśród gałęzi samotnego 17 1| realną i niezmienną został znowu, jak przed nieprzeliczonymi 18 1| twierdzenie szczęścia tej prawdy. Znowu opuścił głowę na piersi 19 1| imię`? Śpiewał je przecie znowu:~- Czaruś - Czaruś - Czaruś...~ 20 1| nie mogąc mówić wykonał znowu swój gest szeroki, pół horyzontu 21 1| ramionami żelaznymi. Ktoś znowu szedł, więc Cezary ociężale 22 1| przeraźliwie wyziewać - i znowu zasypiał. Inni mieszkańcy 23 1| człowiek genialny.~- Co znowu! nic mi nigdy o tym nie 24 1| zawracający wylotem swoim znowu do morza. Utworzył coś w 25 1| miarą nie mogą? Białynia znowu począł tłumaczyć, że nie 26 1| za nim zamknęły i zostali znowu sami, Cezary objął ojca 27 1| Zacichł na długa chwilę i Znowu mówił:~- W Warszawie idź 28 1| wionęło. To czarny przyszedł znowu ze strawą. Nachylił się 29 1| przedziału, Cezary musiał znowu wyjść i zająć swe miejsce.~ 30 1| człowieczy. Za chwilę jechał znowu.~ Długo wlókł się pociąg 31 2| Cezaremu znajomy. Oto teraz znowu rozlegał się ten głos przeklęty 32 2| i pracą nowo rozpoczętą! Znowu zaczynało się to samo, co 33 2| zlustrowała szeregi i znowu zawrzeszczała:~- Żarłbyś 34 2| wypady, obroty i zasadzki, to znowu wiał przed siłą przemożną. 35 2| widzę, Hipie, żebyś zbyt znowu wyraźnie przypominał steranego 36 2| go teraz nie oszołomisz, znowu zapanuje nad tobą.~- Przebaczam 37 2| śmieje się. I teraz sobie znowu starki kropnie!~- O, widzisz! 38 2| drogę pytasz? Do łóżka bym znowu nie trafił! Dobre sobie! 39 2| krótką koszulinę - albo znowu zasłaniała~się nią bezskutecznie, 40 2| wprawdzie, ale teraz powróciła znowu do łóżka, a do stołu dziś 41 2| pogody. To pogoda, to masz! znowu niepogoda. Nigdy tego dawniej 42 2| Pani Laura...~- Gdzie? Jaka znowu Laura?~- Sąsiadka nasza, 43 2| złośliwie, zwracając się znowu w stronę Hipolita.~W ogóle " 44 2| Obadwaj wojskowi wsiedli znowu na linijkę i pojechali za 45 2| gdy było można, nie było znowu chęci.~- A pan jest z których 46 2| panny Szarłatowiczówny był znowu tak wybujały i dostojny, 47 2| chwili byłoby dosyć trudno. Znowu byś się potknęła. Nic tu 48 2| ich ostatniego oddechu. Znowu wózek zatrzymał się obok 49 2| chmury pożeglowały nad pola, znowu jesienny kolor nieba spływał 50 2| Karolina.~- Doprawdy? Bo znowu ja widzę w tym stawie ulubione 51 2| Jestem sama.~- Teraz ja znowu jestem pani porte-malheur, 52 2| przybywają wyrzucać nas znowu z domów i mordować, rozstrzeliwać, 53 2| a w niedzielę bawi się znowu za pan brat z dziećmi dziedziczki, 54 2| Anastazy zrywał się i padał znowu, ażeby jeszcze dwa, trzy 55 2| pralnią dworską. Cezary łamał znowu ręce nad swym ostatecznym 56 2| prędko, jak nagle dał się znowu słyszeć huk drzew alei nawłockiej! 57 2| Drzwiczki zatrzasnęły się i znowu głośno zachrzęścił żwir 58 2| Lecz Cezary nie był tak znowu bardzo cierpiący. Po ciemku, 59 2| po pewnym czasie wydobył znowu tak wielkie, że aż kopeć 60 2| zaniku Cezary jął podnosić go znowu do zenitu. Czynił to dotąd, 61 2| Posadź mię teraz, a potem znowu tańcz ze mną...~- Jeżeli 62 2| jej woli oddać swój głos i znowu zapaść się w nicość. Pedał 63 2| fortepianu, żeby przypadkiem znowu nie zamierzała beethovenować. 64 2| kozak się skończył, kapela znowu poczęła grać murzyńskie 65 2| byle słówka, obrażali się i znowu przepraszali wracjąc do 66 2| źrebiec, zlewał sobie głowę i znowu parskał. Wreszcie wytarł 67 2| ustach. Wstała. Usiadła. Znowu wstała. Dygnęła. Bokiem 68 2| Karolina umiera!~- Cóż to znowu?~- Umiera! To złote dziecko! 69 2| zmarzniętą ziemię, iż jest znowu sam, jak niegdyś w Baku. 70 2| szalonymi nogami. I jest znowu sam jeden, jak w Baku, odrębny 71 2| głową. Odszedł. Wydostał się znowu na pola i szedł długo, bez 72 2| siność napełniała las. Wiatr znowu nacichł i niezgłębione milczenie 73 2| ofiara.~- Jaka ofiara? Cóż to znowu za brednie!~- Zakochała 74 2| pokażę księgi...~- Nie tak znowu zaraz. Przy okazji. Rad 75 2| dotykalnym i tutejszym, że on znowu tego nie rozumiał. Wszystko 76 2| lato i drugą jesień będzie znowu to samo: wyrobić, wydębić 77 2| przetrzymać przednówek - i znowu dalej - do "nowego".~W pewnej 78 3| Cezary Baryka zapisał się znowu na swą medycynę i zamieszkał, 79 3| w "niewoli". Częstokroć znowu osobistość dla młodego medyka 80 3| władzę - Cezary widział, że znowu Lulek "nie ma tak dobrze". 81 3| byli sprawę robotniczą.~Znowu nastąpiła w przemówieniu 82 3| nieco na bok. Zabrzmiał znowu głos metaliczny, spokojny:~- 83 3| upadał na podłogę, od której znowu odbijał się w podobny sposób. 84 3| ziemię na wzór deszczu.~I znowu pan posterunkowy zimnym 85 3| już jęków wysłuchała tyle, znowu by jękła jak nigdy. Cóż? 86 3| Czekacie, aż wam jarzmo znowu nałożą.~- Nie nałożą! Zginiemy, 87 3| szli ginąć. To wy pobijecie znowu tę młodzież - swoją mądrością, 88 3| przyszły refleksje: "Skąd znowu Barwicki? Dlaczegóż by znowu 89 3| znowu Barwicki? Dlaczegóż by znowu w ogrodzie, obok fontanny, 90 3| stanął przed nią.~- Czy znowu będziesz może bił mię batem 91 3| koniecznie z tego miejsca odejść. Znowu tedy powiedział:~- Chodźmy 92 3| jego rękę, ale ją wyrwał. Znowu poniosła go jędza zazdrości,