Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
huty 2
hycel 1
hyclów 1
i 2743
ich 136
ida 1
idac 7
Frequency    [«  »]
-----
-----
-----
2743 i
2289 w
1811 sie
1587 na
Stefan Zeromski
Przedwiosnie

IntraText - Concordances

i

1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2500 | 2501-2743

     Czesc
501 1 | to gawiedź zgłodniałych i spragnionych stękając i 502 1 | i spragnionych stękając i jęcząc zalegała drogi i 503 1 | i jęcząc zalegała drogi i rowy, czatowała na ochłapy 504 1 | czatowała na ochłapy tureckie i oblizywała się, skoro dym 505 1 | kuchni żołnierskich. Łazęgi i niedołęgi usiłowały wyżebrać 506 1 | usiłowały wyżebrać albo i podkraść cokolwiek nawet 507 1 | jak najbliżej, czaiło się i plątało wszędzie, gdzie 508 1 | jurodiwych, histeryków i pomylonych dopiero co, którzy 509 1 | ze strasznych mąk ciała i ducha podczas oblężenia, 510 1 | oblężenia, bombardowania i rzezi. Któż by zaś wyśledzić 511 1 | zdołał łotrów, hapencucyków i hyclów, którzy i tu myszkowali, 512 1 | hapencucyków i hyclów, którzy i tu myszkowali, żeby coś 513 1 | dostrzegał w tłumie nędzarzy i nędzników pewnego człeczynę, 514 1 | chłop rosyjski, brodaty i kudłaty, w nieopisanie brudnej 515 1 | najwcześniejszego poranku i drzemał na kupie kamieni 516 1 | dłoniach, oczy przymknięte i schowane w cieniu daszka 517 1 | zgarbione. Nikt z ruchliwej i krzątającej się ciżby głodomorów 518 1 | jak wszyscy inni, o jadło i napitek, a siedząc na swych 519 1 | jednej porze dnia, o drugiej i o trzeciej. Śpiew zawsze 520 1 | dwu sylab, rozciągniętych i powtarzających się niezmiennie. 521 1 | drażniącego. Gdy gwar kopaczów i dźwięk ich pracy zbiorowej 522 1 | tureckie jeszcze się tu i ówdzie chyliły ku ziemi. 523 1 | piersiami o jeden z tych kołów i patrzał uważnie na dziada. 524 1 | Tamten przestał śpiewać i podniósł zwieszoną głowę. 525 1 | zgadzał na sformułowanie i twierdzenie szczęścia tej 526 1 | opuścił głowę na piersi i ukrył w cieniu daszka swe 527 1 | ustach, nie okrytych cieniem i oświetlonych przez słońce. 528 1 | podźwignął się ze swych kamieni i ociężale, nucąc swoje, powlókł 529 1 | stojącej między rowem umarłych i koszarami żołnierzy.~Było 530 1 | obejrzał się na Cezarego i niepostrzeżonym ruchem głowy 531 1 | pracował, a potem rzucił łopatę i szybko ruszył w kierunku 532 1 | nich jedno jedyne serce i jedna krew płynęła w ich 533 1 | nadchodzącego człowieka, ojciec i syn odskoczyli w przeciwległe 534 1 | przeciwległe końce ustępu i pod pozorem korzystania 535 1 | w ramionach. Podparł go i ugłaskał drżącymi rękoma.~- 536 1 | O, cóż za szczęście!~- I ty nie zginąłeś!~- A gdzieś 537 1 | ukróceniu barbarzyńskiej rzezi i rabunków, nacechowane w 538 1 | nacechowane w ogóle rozumem i dobrą wolą, nie trwało długo. 539 1 | Turków do ustąpienia z Baku i okolicy, umożliwiając wybrzeżom 540 1 | gwałty, nie mniej okrutne i olbrzymie, jak wszystkie 541 1 | sowieckich na południe, Seweryn i Cezary Barykowie gotowali 542 1 | zarabiając czym się tylko dało i jak tylko było można. Ale 543 1 | dokuczała mu nade wszystko i przeszkadzała w pracy zarówno 544 1 | pracy zarówno fizycznej, jak i umysłowej.~Z trudem oporządzili 545 1 | jednak buty, spodnie, kurtki i czapki, ale brakowało im 546 1 | niezbędne jest jak koszula i buty. Nie mieli na kupno 547 1 | Seweryn dążył do walizki i opowiadał o niej synowi 548 1 | kręconego rzemienia, przegródki i skrytki wewnętrzne! Towarzyszka 549 1 | wewnątrz tej walizki: wyprana i wyprasowana bielizna, cienka, 550 1 | bielizna, cienka, grubsza i wełniana, chustki do nosa, 551 1 | dziadku Kalikście-Grzegorzu i jego wiekopomnej awanturze - 552 1 | rzeczy były mało zrozumiałe i niezbyt sympatyczne dla 553 1 | polskich przekradał, przemycał i prześlizgiwał poprzez całą 554 1 | udawań, przeszpiegów, sztuk i kawałów - jakie zniósł udręczenia, 555 1 | prześladowania, niedole i męki, zanim w przebraniu 556 1 | nałogów ułatwiała mu drogę i możność przedzierzgania 557 1 | potrafiła. Ona to pchała go i wiodła w bezmierną rosyjską 558 1 | gdy trzeba było czekać i czekać, na ludzi, na wagony, 559 1 | się, służyć, a wciąż trwać i trwać w przedsięwzięciu.~ 560 1 | sobą nawzajem wątpliwości i obaw, czy ona aby dotrwa. 561 1 | bowiem potęgi - reakcja i rewolucja, wszechwładny 562 1 | rewolucja, wszechwładny carat i wszechpotężny proletariat - 563 1 | osiągnięte wprost z łaski bożej i prawa materialistycznego 564 1 | prawa indywidualnej grabieży i prawa komunistycznego podziału 565 1 | zatajając miejsce ukrycia i sam fakt posiadania zakonspirowanej 566 1 | prawa tęsknoty za aspiryną i antypiryną, które mu tak 567 1 | chorzał, drżał z dreszczów i cierpiał z powodu bólu głowy.~ 568 1 | teraz wskutek przewrotów i zawieszenia robót wracają 569 1 | przebyli morską część drogi i wyruszyli z Carycyna koleją 570 1 | współtowarzyszów podróży i z ognia, który rozniecano 571 1 | baranie. Wóz wciąż stawał i stał nieskończenie długo, 572 1 | nieskończenie długo, nieraz dniami i nocami, na lada podrzędnej 573 1 | przyczyny zatrzymywał się i nie wiedzieć kiedy, z nagła 574 1 | pierwszy raz w świat wyruszył i chciał coš przecie na nim 575 1 | obydwaj z ojcem, który cherlał i dusił się w niemiłosiernym 576 1 | zaduchu wozu - wysypiali się i prowadzili rozmowy. Zdarzyło 577 1 | przeraźliwie wyziewać - i znowu zasypiał. Inni mieszkańcy 578 1 | strawę, baby niańczyły chore i płaczące dzieci, chłopi 579 1 | nieszkodliwości sąsiadów ojciec i syn zaczęli mówić po polsku.~ 580 1 | nalotem, lecz mimo to dobra i gładka. Mówił tym językiem 581 1 | było powietrze tak zepsute i ciężkie, Seweryn był 582 1 | się teraz bardzo zmienił i nie chciałbym cię sobą drażnić. 583 1 | pobytu w kraju, na wojnie i w legionach do gruntu się 584 1 | poszedł na medycynę.~- To i mnie tatko zawsze podsuwał 585 1 | człowiek ukończył medycynę i zaczął nawet praktykę. A 586 1 | wyobraź sobie, medycynę i wszelkie wynalazki swoje 587 1 | się nad Morze Bałtyckie i tam długo chodził po wybrzeżach 588 1 | lotne, co najbardziej sypkie i zwiewne.~- Po cóż mu to 589 1 | nawet wrona nie przysiądzie i mewa nie ma z czego gniazda 590 1 | pozbywali się tych nieużytków i pustek, uszczęśliwieni, 591 1 | na kilometry w głąb kraju i na ogromnej przestrzeni. 592 1 | miejsce u licha nazywa...~- I cóż dalej?~- Miał tam istne 593 1 | drugimi, wzdłuż, wszerz i w głąb. A morze wciąż mu 594 1 | stuleci. Kto go tam wie!...~- I cóż ten doktór?~- Ten doktór 595 1 | przez Gdańsk jakąś ogromną i cudaczną maszynę, która 596 1 | jednym zamachem wybiera i odkłada na boki torf dziewięciometrowy 597 1 | dziewięć metrów głęboki i kilkanaście szeroki a zawracający 598 1 | ocembrowany.~- Ciekawy kanał ! I cóż dalej ?.~- Cały ów kanał 599 1 | oceanu poprzez Zund, Kattegat i Skagerrak idzie ku wschodowi. 600 1 | niejako pod ów prąd zachodni i wpuścił olbrzymią siłę wodną 601 1 | przez turbiny, ustawione tu i tam na całej długości. Była 602 1 | mam wrażenie - krucha i łatwo tłukąca się cywilizacja.~- 603 1 | Najmocniejsza na tym padole z żelaza i betonu.~- Szkło się łatwo 604 1 | godziny, Z podłogą, sufitem i dachem z tafel - oddaje 605 1 | normujące pożądane ciepło i wprowadzające do wnętrza 606 1 | tylko bez jej zgnilizny i odoru. Tąż wodą zmywa się 607 1 | szklane podłogi, ściany i sufity, szerząc chłód i 608 1 | i sufity, szerząc chłód i czystość. Nawet nie wymaga 609 1 | prowadzające zużytą wodę i wszelką nieczystość uchodzą 610 1 | pracy koło krów, koni, kóz i owiec - choćby nie chciał, 611 1 | Dzisiaj ich tam już setki. I powiem ci, nie to nudziarze, 612 1 | żebraki, produkujące bzdury i głupstwa, śmieszne cudactwa 613 1 | głupstwa, śmieszne cudactwa i małpiarstwa dla znudzonych 614 1 | małpiarstwa dla znudzonych sobą i nimi bogaczów, lecz ludzie 615 1 | pożyteczni, twórcy świadomi i natchnieni, wypracowujący 616 1 | natchnienia artysty, ale i od upodobania mieszkańców. 617 1 | według wskazań artystów i upodobań nabywców, bo belkę 618 1 | nabywców, bo belkę ściany i taflę dachu można w stanie 619 1 | fantazja kolorysty może począć i ujrzeć w boskiej tajemnicy 620 1 | świadomość, artystyczną mądrość i akty pracowitej woli, zobaczysz 621 1 | zobaczysz w zewnętrznych i wewnętrznych kompozycjach 622 1 | ucieleśnione w podatnym i posłusznym szklanym materiale.~- 623 1 | posłusznym szklanym materiale.~- I tyś to widział tam? Takie 624 1 | próchniejącym, gnijącym i zjedzonym przez grzyby drewnianym 625 1 | szerzącej reumatyzmy, gruźlice i szkarlatyny, w murowanym 626 1 | więzieniu cuchnącym wilgocią i myszami, wśród ścian, w 627 1 | mularzów, cieślów, stolarzy i gonciarzy. Sam materiał 628 1 | jeno, transport na miejsce i dwu, trzech monterów. Sam 629 1 | mówię już o cegle, wapnie i płacy robotnika, strajkującego 630 1 | własnością pracowników, techników i artystów. Sam ów Baryka 631 1 | nowe turbiny, buduje huty i idzie dalej. Taka jest wola 632 1 | własnego, indywidualnego kotła i własnej kuchni, przypartej 633 1 | rozprowadza rurami ciepło i tworzy z małego domu wiejskiego 634 1 | mieć wspólną ogrzewalnię i wspólną chłodniç. Do tego 635 1 | studzienki, nieraz zabrudzone i źle urządzone.~Jednak wzrost 636 1 | Jednak wzrost spożycia i użycia w domach wody przegotowanej 637 1 | w całej swojej długości i ze wszystkimi dopływami 638 1 | drugą fugami na moc wieczną i niezwalczoną dla żadnej 639 1 | żadnej siły, zmocowane hakami i klinami szklanymi, wsparte 640 1 | wybrzeża. Ścieśnia rozległą i rozlewną rzekę w dwakroć 641 1 | prosty, prawie pierwotny i niemal ciesielski. Robota 642 1 | zniweczone zostały wylewy i zatory, gdyż szybkość pędzącej 643 1 | Baryka nad jej zamarzaniem i odmarzaniem w łożysku Szklanym 644 1 | ujęte w ciasne łożysko, zimą i latem pracują. Obracają 645 1 | elektryczna zastąpiła siłę koni i wołów. W całym dorzeczu 646 1 | opanowanym pracują pługi i wszelakie narzędzia rolne 647 1 | się jego godność - Apisa i czarnego rumaka Swarożyca.~- 648 1 | zaraźliwe choroby, brud i złe powietrze chlewów mieszkalnych, 649 1 | Już się one nie palą, a i piorun w nie nie bije. Chaty 650 1 | gromadzkie szklane obory i gromadzkie chlewy dają możność 651 1 | chorej na gruźlicę krowiny i znika dwakroć bardziej cuchnący 652 1 | świnki, mającej na sobie i w sobie miliony zarazków 653 1 | mlecznymi karmią tam świnie i wyhodowują je, a w masarniach 654 1 | przerabiają na znakomite szynki i kiełbasy.~- Ci sami wegetarianie 655 1 | majstrowie w tej świńskiej idei i idylli.~- Można by więc 656 1 | właśnie tam przedsiębiorą i rozważają, chociażby jak 657 1 | niezniszczalną, lecz rzeczywistą i skuteczną. Rozciągnie ona 658 1 | Trudniej będzie o światło i siłę elektryczną. Ale tego 659 1 | elektryczną. Ale tego światła i tej siły będzie z miesiąca 660 1 | murem rzeki Wisły. Siły i światła będzie taki ogrom, 661 1 | narzędzia do orki, siewu, żniwa i omłotu, poruszane przez 662 1 | wzgórzach, według marzenia i skinienia artystów, w formach 663 1 | wobec nich zagaśnie i zblednie wszystko, co dotąd 664 1 | że po ich zastosowaniu i spożytkowaniu wszystko idzie 665 1 | wyścigowego wsadzić na aeroplan i przewieźć go pod obłokami, 666 1 | linii elektrycznych kolei i tramwajów.~- Tak, tak...~- 667 1 | przecie, właśnie wskutek i wobec wynalazku naszego 668 1 | drogocennych przedmiotów i rzadkich fatałachów, tylko - 669 1 | bieliźnie, bez kapelusza i butów, żeby dostojny smakosz 670 1 | wstawał wraz z ptactwem i szedł spać z kurami... Cóż 671 1 | oznacza? Oto zdrowie - apetyt i pragnienie, twardy sen po 672 1 | zupełne da, zabezpieczy i podtrzyma właśnie dom szklany. 673 1 | schronienia przed srogością natury i jej strasznymi jadami, dla 674 1 | strasznymi jadami, dla uzyskania i zabezpieczenia zdrowia fizycznego 675 1 | zabezpieczenia zdrowia fizycznego i duchowego - będą dążyć właśnie 676 1 | naszego kuzynka Baryki wille i pałace, jakich rzeczywiście 677 1 | stawiać nic innego w miastach i na wsiach, oprócz domów 678 1 | niepotrzebne. Szkoda na to czasu i zdrowia duszy ludzkiej. 679 1 | początku, od gliny ziemnej i głęboko płynącej, ziemnej, 680 1 | czystej wody.~- Już mi to i mama po siedlecku klarowała. 681 1 | pogardzali, tchnął weń myśl swoją i na wzór Boga rzekł: "uczynię 682 1 | zjawisk. Rewolucją istotną i jedyną jest wynalazek. Rewolucją 683 1 | pałacu wypędzają magnata i zabierają ten pałac w swoje 684 1 | komisarze, dyplomaci, naczelnicy i w ogóle nowi władcy, nowi 685 1 | cuchnących, w norach miejskich i jamach nędzarskich.~- Jeszcze 686 1 | Tworzeniem nowych wartości i rozmnażaniem nowego dobra 687 1 | wyniszczać w ludziach samą zawiść i samą nienawiść. Można wypracować 688 1 | wypracować takie warunki pracy i mieszkania, nie będzie 689 1 | będzie o co się nienawidzić i mordować. Doprawdy - śmieszny 690 1 | Jest to praw- dziwie robota i dom szalonych. Takie jest 691 1 | mówić próżne słowa zapewnień i zaprzeczeń. Ja nie będę 692 1 | uciechą. Były tam zimne i ciepłe kąpiele, kuchnia, 693 1 | jadłodajnia, izba koncertowa i kinematograficzna...~- Nowoczesne 694 1 | matkom, zdejmuje z ramion i piersi ciężar, sam go biorąc 695 1 | żywot, który cię nosił, i piersi, któreś ssał..."~ 696 1 | do matki. Głęboka żałość i dojmujące ssanie wewnętrzne 697 1 | bolesnej litości łączyło się i przeplatało z żądzą życia. 698 1 | organizacji rozmaitych: rtuczeka i gubczeku, gubispołkom, narobraz, 699 1 | kulistych facjatach, spalonych i rudych jak rondle, pędzących 700 1 | łomotali po tychże kwadratowych i kulistych kufach, przywiązywano 701 1 | stożkowate armatnie kule do nóg i puszczano na głębinę, ażeby 702 1 | nabite nie przez Tatarów i Ormian zjuszonych na siebie, 703 1 | proweniencji, lecz wysuwających i rozwijających rzecz rewolucji 704 1 | ludzkich - odsłaniali słabość i miejsca chore, zgniłe, obumarłe 705 1 | konającego świata burżuazji i ofiaro- wywali pracującemu 706 1 | rozumowa- nie o istocie i potędze przewrotu, który 707 1 | niedoli, przymus, przekleństwo i sam nieszczęsny los bytowania 708 1 | zostać tam, wśród rozumnych i silnych! Jakże pragnął dołożyć 709 1 | starego łotrostwa! Podziwiał i uwielbiał niezrównane zjawisko 710 1 | najpotężniejsi z tyranów, podzielił i pomierzył okrąg ziemski 711 1 | nie było jestestwo bierne i czujące jedynie, jak matka. 712 1 | burżujem, stronnikiem bogaczów i pochlebców bogaczów`? - 713 1 | pęt ucisku przemysłowców i zdzierców. Bywał na wszelakich 714 1 | wszelakich wiecach w Moskwie i słuchał najciekawszych referentów. 715 1 | zewnętrzne agitacyjne mityngi i półzewnętrzne urzędy, na 716 1 | starych oparte śmieciach, lecz i tajne kancelarie nowych 717 1 | szpiegowskie Zakamarki i obmierzłe więzienia, gdzie 718 1 | gdzie wskutek podejrzeń i na zasadzie szpiegowskich 719 1 | zgładzić. Znał piwnice zalane i zachlastanie krwią i cuchnące 720 1 | zalane i zachlastanie krwią i cuchnące od trupów. Powiadał, 721 1 | można było wciągnąć wolnymi i szczęśliwymi płucami. W 722 1 | tym zaduchu po masowych i sekretnych morderstwach, 723 1 | skończy się na wielkich i świetnych karierach nowych 724 1 | Zamieszkają w pałacach carskich i jusupowskich, odzieją się 725 1 | odzieją się w miękkie szaty i stworzą nową, czynowniczą 726 1 | stworzą nową, czynowniczą i komisarską arystokrację, 727 1 | plutokrację, lubującą się w Zbytku i zepsuciu starej. Plebs będzie 728 1 | będzie mieszkał po norach i smrodliwych izbach. Tam 729 1 | z miłości, lecz z pychy i zemsty. Nadaremnie Znakomici 730 1 | niego trzęsące się ręce i rzucał pytanie zawsze jednakie: - 731 1 | pozwolono wsiąść do pociągu i jechać do kraju, natychmiast 732 1 | się trząsł albo gorzał, i ozdrowiałby bez wątpienia. 733 1 | Obejmował go ramionami i razem tęsknił do chwili 734 1 | tęsknił do chwili odjazdu. I oto wytworzył się w jego 735 1 | sprzecznych w sobie. Cezary był tu i tam, w Rosji i w Polsce, 736 1 | Cezary był tu i tam, w Rosji i w Polsce, był z ojcem i 737 1 | i w Polsce, był z ojcem i przeciwko niemu. Szarpał 738 1 | przeciwko niemu. Szarpał się i mocował ze sobą samym, nie 739 1 | zapatrywań na sprawy publiczne i społeczne dzieliła (a zarazem 740 1 | szczególniejszy sposób łączyła) ojca i syna. Cezary wciąż przezwyciężał 741 1 | nad sobą, wyrastał z niego i oddzielał się bujnością 742 1 | prostej racji, jest ojcem i ma niepisaną władzę zakazywania 743 1 | władzę zakazywania spraw i uczuć najsłuszniejszych. 744 1 | wewnątrz- na wściekłość i gryzł w ustach twarde wyrazy. 745 1 | żal nikły, mętny, a ostry i nieustępliwy. Nieraz w głębi 746 1 | chwycił w swe sieci uczuć i zabrał stamtąd. Byłby tam 747 1 | Rozkazywałby samemu sobie i szedł obraną drogą. Byłby 748 1 | grabarskie, rzucił łopatę i stanął między ludźmi tworzącymi. 749 1 | narzucił mu ideał obcy duszy i niezrozumiały, niepożądany 750 1 | niezrozumiały, niepożądany i trudny, ckliwy i bezbarwny. 751 1 | niepożądany i trudny, ckliwy i bezbarwny. Nie sam zresztą 752 1 | tolerowania, piastowania i uległej tolerancji względem 753 1 | narzucał synowi swej tęsknoty i żądzy powrotu, lecz sam 754 1 | powrotu, lecz sam trząsł się i jęczał jak niegdyś matka. 755 1 | biurem, badał urzędników i zbierał wiadomości w mieście. 756 1 | dala, że miejsca nie ma i że nikogo z Charkowa zabrać 757 1 | tym pociągu dwa miejsca, i czyhał dniami - nocami. 758 1 | Cezary nie tracił nadziei i wartował osobiście albo 759 1 | litości nad jego ojcem.~I oto pewnej nocy dano znać: 760 1 | dano znać: pociąg! Seweryn i Cezary rzucili się do stacji. 761 1 | wieść sekretna dawała znaki i ostrzegła na migi: nadchodzi!~ 762 1 | zdenerwowany, rozstrojony i słaby, że ledwie mógł utrzymać 763 1 | że przypadnie do ziemi i będzie nasłuchiwał. I oto 764 1 | ziemi i będzie nasłuchiwał. I oto w ciszy nocnej daleko - 765 1 | słabo oświetlonej, ponurej i pustej. Dudnienie zbliżało 766 1 | ciemnoszary, wtoczył się na stację i stanął. Był to szereg wagonów 767 1 | wagonów z obmarzniętymi oknami i drzwiami. Sędziwe sople 768 1 | sople wisiały jak kudły i kłaki, z tego pasa ruchomych 769 1 | zamkniętych. Gdy Cezary podskoczył i próbował otworzyć jedne, 770 1 | drugie, trzecie, czwarte i dziesiąte drzwi, daremnie 771 1 | daremnie wyłamywał sobie palce i wykręcał dłonie. Wszystkie 772 1 | wysunął się jakiś człowiek i szybko zdążał do dworca 773 1 | wędrowcy rzucili się do niego i nie pytając kim jest, zasypali 774 1 | Począł mu się przypominać i błagać o łaskę, o pomoc, 775 1 | pomóc. Daremne były prośby i certacje Białynia tłumaczył 776 1 | perswazji. W sposób ostry i gruby oświadczył, że ojciec 777 1 | nadchodzi, każą im czekać! I na co? Czy na nową odmowną 778 1 | nie tylko oni dwaj, lecz i inni z Charkowa. Zgłaszały 779 1 | Charkowa. Zgłaszały się setki i setki petentów, a odmówił, 780 1 | pociągnął Seweryna za kurtkę i popchnął go ku końcowi pociągu. 781 1 | wagonami na drugą stronę i sam przelazł na czworakach. 782 1 | niemałym odryglował zamek i odciągnął drzwi zasunięte, 783 1 | Pod tułupy! Leżcie cicho i żeby waszego ducha nie było 784 1 | było słychać. Dalej!~Ojciec i syn wwindowali się wzajem 785 1 | jakieś cuchnące kożuchy i przypadli na nich. Czarny 786 1 | zasunął drzwi, zaryglował i zeskoczył. Wkrótce potem 787 1 | ich pomocy tego wysokiego i chudego rodaka. W istocie - 788 1 | czas pewien z czajnikiem i garnkiem, w którym było 789 1 | między zaspami pociąg staje i zaczyna się taniec rewizyjny. 790 1 | rewizyjny. Przeglądają papiery i rzeczy, a wszelkie złocidła, 791 1 | kasza jęczmienna.~Ojciec i syn zakopywali się w kożuchy, 792 1 | zgubić. Toteż na stacjach i podczas przypadkowych postojów, 793 1 | rewizji, wciskał głowę w futra i formalnie dusił się, żeby 794 1 | złość pociąg wciąż stawał i tkwił na miejscu dla dokonania 795 1 | samarytanin z garnczkiem i czajnikiem, ilekroć było 796 1 | ilekroć było prosić o radę i pomoc, kładł palec na ustach, 797 1 | ustach, trwożnie nadsłuchiwał i zalecał ciszę, cierpliwość 798 1 | zalecał ciszę, cierpliwość i ostrożność.~Pewnego dnia 799 1 | rozpiął na nim przyodziewek i przez słuchawkę począł badać 800 1 | jednak przerwał badanie i schował do kieszeni swoją 801 1 | zatrzęsło się od przerażenia i strasznej, bezsilnej boleści. 802 1 | Miałże wysiąść z tego wozu i iść niosąc na ramionach 803 1 | jeszcze po odejściu lekarza i przyniósł jakiś cierpki 804 1 | przyniósł jakiś cierpki i gorzki napój w szklaneczce. 805 1 | się drzwi za nim zamknęły i zostali znowu sami, Cezary 806 1 | przyłożył się, przytulił i marzył, że tak oto przeleje 807 1 | pulsującą w jego żyły Zeschnięte i wypędzi Zeń tajemniczą niemoc. 808 1 | bliżej niż dalej!~Zasypiał i nagle budził się z jakimś 809 1 | rozżarzone usta tysiące pociech i zaklęć nadziei. W pewnej 810 1 | Objął Cezarego za szyję i mówił mu tak samo w usta:~- 811 1 | rozumiał, jak ty teraz. I patrz, co się ze mną dzieje. 812 1 | Zacichł na długa chwilę i Znowu mówił:~- W Warszawie 813 1 | Był w przyjaźni z mamą i Ze mną. On się tobą zajmie, 814 1 | Obalił się na posłanie i zasnął. Lecz sen jego był 815 1 | niespokojny, pełen jęków i szlochów. Cezary, który 816 1 | słyszał już charczeń, świstów i jęków w piersi ojcowskiej. 817 1 | przez pola śniegami okryte i przez wody lodami okute 818 1 | lodami okute wskróś lasów i ugorów, pustych i niemych 819 1 | lasów i ugorów, pustych i niemych jako piersi jego 820 1 | głowy, jakby lody okuły i zamroziły mrozy swą mocą. 821 1 | wniebogłosy, choć krzyk, jęk i głuche wycie miał w sobie.~ 822 1 | odsuwają się ze zgrzytem i że bardzo zimne powietrze 823 1 | się nad Sewerynem Baryką i trzymał przez czas pewien 824 1 | sercu. Podźwignął Cezarego i zakrzyknął nań grubo, żeby 825 1 | z brzegu, drzwi zasunął i kazał iść za sobą. Weszli 826 1 | pełnego mężczyzn, kobiet i dzieci, powietrze było 827 1 | coś z ludźmi gwałtownie i namiętnie. Rozsunęli się 828 1 | Rozsunęli się nieco, ustąpili i Cezary znalazł wolne miejsce 829 1 | udręczonych od niespania i głodowych niewywczasów, 830 1 | kobiet, brudnych dzieci i ponuro spoglądających mężczyzn 831 1 | końce szyn, przechylał się i podrywał do szybszego biegu.~ 832 1 | manatki, przeglądali garnki i miski z żywnością. Z trwogą 833 1 | go wepchnął poza siebie i zakrył swym olbrzymim kożuchem. 834 1 | Cezary musiał znowu wyjść i zająć swe miejsce.~Gdy pociąg 835 1 | Sierota podszedł do nich i zobaczył, że wyciągają z 836 1 | ojczyma, do zimnych rąk i do zimnych ust przywrzeć 837 1 | złożyli ciało na marach i mieli je dokądś odnosić. 838 1 | Tamten przeżegnał zwłoki i przez chwilę modlił się 839 1 | widne jeszcze w mroku, i daleką w jego głębi spiczastą 840 1 | objął go twardym ramieniem i potaszczył do pociągu. Coś 841 1 | Obejrzał się jeszcze raz i w nadciągającej ciemności 842 1 | tym rewizje były cięższe i sroższe. Nareszcie rozeszła 843 1 | jednak ludzie wymizerowani i storturowani w wagonach 844 1 | magnaci, lecz najzwyczajniejsi i dobroduszni zjadacze chleba 845 1 | rękami - drobni dorobkiewicze i mizerni karierowicze, urzędnicy 846 1 | karierowicze, urzędnicy i pracownicy prywatni - byli 847 1 | prawach człowieka uciśnionego i wyjętego spod prawa. Do 848 1 | najzwyklejszych pospolitaków i żołdaków, którzy, nie wiadomo 849 1 | którzy, nie wiadomo za co i w jakim celu, gnębili uchodźców 850 1 | świat szeroki, lecz ta gruba i okrutna przemoc okazywana 851 1 | się do siebie - dziwiła i napełniała gniewem. Patrzał 852 1 | komenderujących, na rewidentów i sołdafonów trzymających 853 1 | trzymających straż przy drzwiach i pierwszy raz w życiu zobaczył 854 1 | wszystkich udręczeniach i po najobrzydliwszych trwogach, 855 1 | zawrócą pociąg z ludźmi i odwiozą wszystkich z powrotem 856 1 | Charkowa - po licznych plotkach i istnych klechdach, które 857 1 | dzieci, powlekli słabych i chorych. Pędzili z wrzaskiem 858 1 | chorych. Pędzili z wrzaskiem i szlochaniem, popychając 859 1 | gonił, modląc się, płucząc i śmiejąc się razem, doskoczyli 860 1 | czapkach. Kobiety stare i słabe chwytały się dygocącymi 861 1 | płocie. Wszyscy popychali się i bili, torując sobie i swoim 862 1 | się i bili, torując sobie i swoim przejście w tłumie, 863 1 | wybrzeża. Brama była otwarta i tam za koleją przepuszczano. 864 1 | Przyszła wreszcie kolej i na Cezarego. Nie miał ci 865 1 | witał, a wszystko żegnał i zostawiał za sobą. W ostatniej 866 1 | papier od Baryki, obejrzał i tuż na stoliku przybił pieczęć. 867 1 | ludzki mijał budynki stacyjne i kierował się w stronę miasteczka, 868 1 | miasteczka, którego murowane i drewniane domki widać było 869 1 | miasta. Po udręce, zgnieceniu i braku powietrza w przedziałach 870 1 | niziny. Śniegi już stajały i pierwsza trawka, szczyk 871 1 | dachów bud najbliższych lód i śnieg - ogrzało już naturalnym 872 1 | południa wnętrza, które długa i ciężka zima, wróg biedaków, 873 1 | wiosenka nadchodząca, pozłotą i posrebrzeniem, zielenią 874 1 | posrebrzeniem, zielenią i spłowiałością, barwami swymi, 875 1 | wysokości, formy, maści i stopnia zapaprania zewnętrznego, 876 1 | zewnętrznego, na chlewy i kałuże, na zabudowania i 877 1 | i kałuże, na zabudowania i spalone rumowiska. Wrócił 878 1 | żydowskimi kramami o drzwiach i oknach zabryzganych błotem 879 1 | błotem przed miesiącami, a i przedtem nie myte od kwartałów.~" 880 2 | pobieżnym został przyjęty i począł chodzić na wykłady. 881 2 | znajomości z "Polakami" i dość sobie w tych nowych 882 2 | nieetatową posadę w swym biurze i nastręczył bardzo korzystne 883 2 | wszystkie perypetie jej niedoli i śmierci.~Cezary z nadzwyczajną 884 2 | się jej losem przejmuje i wzrusza. Ale pan Gajowiec, 885 2 | Ale pan Gajowiec, sztywny i wytworny biurokrata, stary 886 2 | biurokrata, stary kawaler, pedant i zimny służbista, sam mu 887 2 | Przyznał się w sposób spokojny i zimny, jakby mówił o finansowej 888 2 | afektacji, wstydu fałszywego i fałszywej czułości, za 889 2 | to nie należy do rzeczy i nie wpłynęło na sprawę jej 890 2 | synowi o tym mówi, bo przecie i jej samej już nie ma. Nie 891 2 | Został tylko on, Cezary, cień i podobizna "panny Jadwigi", 892 2 | się częstokroć sam na sam i godzinami wspominali o umarłej. 893 2 | pewien młokos z "Pałaty" i mówi jej wciąż o tym rozmarzonymi 894 2 | do wojaczki, ani myślowo i przekonaniowo pragnął wojować 895 2 | silniejszy był niż przekonania i sympatia dla tamtej strony. 896 2 | jedyny teraz quasi-opiekun i duchowy ojciec, nie powstrzymywał 897 2 | przeklęty nad jego samotnością i pracą nowo rozpoczętą! Znowu 898 2 | minęły już spalone miasteczka i docierały niemal do przedmieść 899 2 | pozajmowane. Obsiedli je panowie i obsiadły panie, przeważnie 900 2 | się zrobić, da się zrobić i ta afera. Dlaczego nie ma 901 2 | rdzenni, lecz robaczywi i ułomni, tu i tam tulący 902 2 | lecz robaczywi i ułomni, tu i tam tulący się pod cieniem 903 2 | człowiekiem, który patrzy i rozumie, co się dookoła 904 2 | szklanki. Wojna między Polską i Rosją sowiecką, zmierzając 905 2 | istniała już władza chłopów i robotników, nie była dla 906 2 | nad Wisłą mowy robotników i przywódców robotniczych 907 2 | wzywające do walki na śmierć i życie - nie z burżuazją, 908 2 | który kraj nadchodzi, łupi i zamienia w ruinę, niosąc 909 2 | wylatywali spod ręki matek, i czytał w dziennikach opisy, 910 2 | nadstawiać piersi mężczyźni i wszystka młodzież - szli 911 2 | skręcona sprężyna rozpręża się i popycha ich do dzieła. No, 912 2 | popycha ich do dzieła. No, i co ta siła jest warta.~ 913 2 | most na Wiśle, minął Pragę i znalazł się ze swą kompanią 914 2 | wstrzymane w swym ruchu i biegu, zbite w jedną masę. 915 2 | ziemi szynelach, ciężkich i grubych, w papachach na 916 2 | świata pod strażą małych i niedorosłych żołnierzy polskich, 917 2 | żołnierzy polskich, którzy tu i tam idąc z karabinami na 918 2 | Zdumienie było tak wielkie i powszechne, wszyscy widzowie 919 2 | wszyscy widzowie zamilkli i długo wpatrywali się w ten 920 2 | obraz niesłychany. Szli i szli zdrożeni jeńcy mijając 921 2 | dla opuszczających miasto i pierwszy wielkiej stolicy 922 2 | wyskoczyła przed front jeńców i jęła wygrażać im pięściami. 923 2 | diabła, miotając się tu i tam, krzyczała:~- Przyszedłeś 924 2 | Radzymina - zlustrowała szeregi i znowu zawrzeszczała:~- Żarłbyś 925 2 | tobym nagotowała w łupinach i dała wam w korycie żreć, 926 2 | się nieco w tył, bo też i kurzawa bijąca spod nóg 927 2 | się pod wieczór. Ciemna i chmurna noc schodziła na 928 2 | ostatnie umocnienia z drutu i szeregi rowów na pobrzeżu 929 2 | forpoczty Moskwy, równolegle i symetrycznie wybrane w mazowieckiej 930 2 | wymijał raz w raz konnicę i piechotę, ciężkie automobile 931 2 | nieskończone wozy trenu i fury powracające do miasta 932 2 | które się jeszcze żarzyły i dymiły, z domami poprzewiercanymi 933 2 | wylot od pocisków. Pustka i milczenie leżały nad zaułkami 934 2 | milczenie leżały nad zaułkami i uliczkami jakby skreślonymi 935 2 | zniszczenia wiała tu wśród dymu i iskier. Noc posępna roztoczyła 936 2 | z siwiejącą kozią bródką i obwisłymi wąsami. Twarz 937 2 | była surowa, zmartwiona i wyrażająca nieopisane zmęczenie. 938 2 | motocyklu na dwie osoby i władczym gestem dał znak 939 2 | zakręcił się na miejscu i pomknął w drogę na północ, 940 2 | oddziału wściekłe marsze i wypady, obroty i zasadzki, 941 2 | marsze i wypady, obroty i zasadzki, to znowu wiał 942 2 | mu się maszerować dniami i nocami, naprzód, wciąż na 943 2 | oczyma niezliczone wsie i miasteczka, lasy i pola. 944 2 | wsie i miasteczka, lasy i pola. Przebrnął rozlewne 945 2 | śladach rabunków, rzezi i gwałtów.~Wróg śmiertelny 946 2 | na wschód - niszczyciel i rabuś. Gdzie były żelazne 947 2 | dzieło kunsztowne a nowe i nieznane, zajęła go, a raczej 948 2 | myślał teraz, o co walczy i z kim, gdzie jest i dokąd 949 2 | walczy i z kim, gdzie jest i dokąd dąży. Maszerował według 950 2 | serdeczne odpowiedzi - otóż i świat cały. Ale w tych marszach, 951 2 | marszach, leganiach po rowach i ziemiankach były obok niego 952 2 | nie tylko z samych imion i spieszczeń, ale nadto z 953 2 | nic poza nim. Naprzód! - i kwita. W kompanii zaprzyjaźnił 954 2 | bagnetami, potłuczony kolbami i porzucony w lesie zwanym 955 2 | kolegę, wziął go na ramię i odniósł między swoich.~Wielosławski 956 2 | o swym rodzie, rodzinie i sentymentach. Był "Hipolit" 957 2 | Był "Hipolit" w szeregu i tyle. Na boku tylko szeptano, 958 2 | żołnierzem jak się patrzy i co się zowie. Darł buty 959 2 | drapichrustami, żarł razowiec i ciągnął z flachy, spał na 960 2 | z flachy, spał na ziemi i pocił się w obrotach, jakby 961 2 | Cezarym spali pod jedną derą i dzielili się po bratersku 962 2 | bratersku chlebem, solą, słoniną i pluskwami. Toteż zawarli 963 2 | wróg z kraju ustąpił i że bliski jest rozejm. Oddział, 964 2 | dwaj przyjaciele, Baryka i Wielosławski, z Białorusi 965 2 | cofnięty został na Mazowsze i znalazł się w małym miasteczku 966 2 | niż innych, toteż Baryka i Wielosławski zwolnili się 967 2 | opowiadań o przedpokojowych i polnych przewagach militarnych 968 2 | rękoma czterokonne lejce i z widoczną rozkoszą wywinął 969 2 | stacyjnego dziedzińca jak jeden i pomknęły miękkim gościńcem. 970 2 | po deszczu, droga śliska i pełna wybojów, w których 971 2 | pomykać czwórka kasztanów i lekki pański wolancik. Glina 972 2 | Glina wymieciona spod kopyt i kół w postaci okrągłych 973 2 | postaci okrągłych pacyn i strzelistych bryzgów leciała 974 2 | żywota, poczucie zdrowia i niespożytych sił organizmu, 975 2 | szczęście zażywania ruchu i pędu, a nade wszystko ciekawość 976 2 | Płoty się raptem skończyły i inna wąska droga, w ukos 977 2 | Skręciły, idąc wciąż w skok, i pociągnęły za sobą dyszlową 978 2 | biegu, straciła równowagę i runęła. Koła jej kręciły 979 2 | zorał głową ze trzy lepkie i sowicie umierzwione zagony 980 2 | sowicie umierzwione zagony i dopiero w czwartym jego 981 2 | szczęście konie stanęły i bestialsko obojętne na los 982 2 | zagonów, których symetrię i użyźnienie zrujnował, z 983 2 | rozpaczą oglądał swój kapelusz i pracował skołataną podwójnie 984 2 | ruinie odbywać dalszą podróż i jak się obcym ludziom przedstawić.~- 985 2 | winowajcy oczyścili się i wyprostowali gnaty, które 986 2 | siłami wehikuł, wsiedli i pomknęli dwakroć szybciej. 987 2 | cztery diabły, po wertepach i łączkach zakisłych, po jakichś 988 2 | na piaszczysty gościniec i w aleję drzew starych. Była 989 2 | niepokoju. Czegoś się wstydził i niezgodnie ze swą naturą, 990 2 | swą naturą, czegoś trwożył i lękał. Konie wbiegły na 991 2 | wbiegły na szeroki dziedziniec i stanęły przed gankiem. Na 992 2 | licznych głosów męskich i kobiecych, które wywoływały 993 2 | siedzenia przez liczne ręce i znalazł się w ich objęciach. 994 2 | Wnet wstępował po szerokich i wspaniałych, aczkolwiek 995 2 | obrośnięty. W świetle lamp i świec migały mu przed oczyma 996 2 | o ruchach zamaszystych i pełnych władczego majestatu; 997 2 | Cezary robił swobodnego i światowca, choć wspomnienie 998 2 | powalanych ineksprymablach i zrujnowanym kapeluszu stawało 999 2 | zrozumieć. Ten sobie mówił i tamten sobie mówił, pełno 1000 2 | mówił, pełno było radości i krzyku. Wszyscy naraz zadawali


1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2500 | 2501-2743

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL