Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
huty 2
hycel 1
hyclów 1
i 2743
ich 136
ida 1
idac 7
Frequency    [«  »]
-----
-----
-----
2743 i
2289 w
1811 sie
1587 na
Stefan Zeromski
Przedwiosnie

IntraText - Concordances

i

1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2500 | 2501-2743

     Czesc
2501 3 | wyszli z dzielnicy żydowskiej i skierowali się ku ruchliwej 2502 3 | skierowali się ku ruchliwej i bardziej czystej okolicy. 2503 3 | czystej okolicy. Lulek często i ostrożnie oglądał się poza 2504 3 | zapala papierosa, przystawał i rzucał w głąb ulicy spojrzenie 2505 3 | cię zaaresztować, uwięzić i wprowadzić na gilotynę! 2506 3 | wlazł do budy, tym chętniej i pospieszniej, że śnieg z 2507 3 | publicznych, hulać w knajpach i robić pieniądze w handlu 2508 3 | jednakie mieszkania, spiżarnie i drwalki, jednakie meloniki, 2509 3 | jednakie meloniki, marynarki i kalosze.~Co pewien czas 2510 3 | się z budy, patrzał w tył i w głąb ulicy.~Jak na urągowisko 2511 3 | chce cię ścigać, więzić i ściąć mieczem twego siedliska 2512 3 | termometrze.~- Siedź cicho i nie sadź się na dowcipy. 2513 3 | z wyliczeniem ceny owsa i wysokości podatków. Obadwaj 2514 3 | chociaż było to śródmieście i sklepy przedstawiały się 2515 3 | Polski eksport manufaktury i ziemiopłodów".~- "Manufaktury 2516 3 | ziemiopłodów".~- "Manufaktury i ziemiopłodów"... - czytał 2517 3 | przeszkody wyglądał za poręcz i pilnie nadsłuchiwał. Wreszcie, 2518 3 | śledzi, nacisnął klamkę i wszedł pierwszy. Za nim 2519 3 | wieśniaczych. Nie brakło i tużurkowych.~Jeden trzymał 2520 3 | się wśród nich wszystkich i wszedł do sporej sali, która 2521 3 | między ludźmi, krzesło i podał go Baryce z głosem 2522 3 | jegomość z twarzą chytrą i oczami świdrującymi na wylot 2523 3 | świdrującymi na wylot nawinął się i wszczepił niemiły swój wzrok 2524 3 | Cezary rozglądał się po sali. I tu było dymu niemało. Ludzie 2525 3 | Ludzie rozmawiali szeptem i jakoś chyłkiem, jak w kościele 2526 3 | wszystkiego, co się tu dokonywuje, i ze wszystkich zgromadzonych. 2527 3 | go mina Lulka, uroczysta i jakby natchniona. Potem 2528 3 | O ile ten był ruchliwy i baczący na wszystko, o tyle 2529 3 | sąsiedniego pokoju otwarły się i weszło naraz siedem osób.~ 2530 3 | owego "Polexa" - już tu i ówdzie na sali. Oczy wszystkich 2531 3 | przystojną, wysmukłą, skromnie i czysto ubraną, z naturalnie 2532 3 | rysy pociągłe, nos zgrabny i cały wyraz twarzy nader 2533 3 | uważnie, z wyrazem rozumu i rozsądku, męstwa i determinacji.~ 2534 3 | rozumu i rozsądku, męstwa i determinacji.~Coś jakby 2535 3 | głaska, ustawia w rzędach i wypuszcza z klatek myśli 2536 3 | swe oziminy, strączkowe i okopowizny. Dalej wiercił 2537 3 | było jeszcze trzech młodych i dość bezbarwnych ludzi, 2538 3 | przysadkowaty blondyn. Odchrząknął i walił monotonnym głosem.~- 2539 3 | burżuazyjnymi nieuniknione i ciągłe. Burżuazja wszystkich 2540 3 | kraje urodzajne, kopalnie i wszelkie źródła bogactwa, 2541 3 | burżuazji jako czynnika postępu i kultury jest już skończona. 2542 3 | patriotyczne, rzezie, morderstwa i zacofanie. Jedynie klasa 2543 3 | nie na wojnach, rzeziach i morderstwach, lecz na współpracy 2544 3 | robotników wszystkich krajów i wszystkich państw. Stopa 2545 3 | świecie wróg nasz jest jeden i ten sam. I to jest źródło 2546 3 | nasz jest jeden i ten sam. I to jest źródło naszej międzynarodowości.~ 2547 3 | lewej kieszeni marynarki i usiadł. Wnet wyciągnął tekturowe 2548 3 | tekturowe pudełko z papierosami i zapaliwszy jednego z nich 2549 3 | udzieli więcej wiadomości i oświadczeń - dość wdzięcznym 2550 3 | oświadczeń - dość wdzięcznym i jakby melodyjnym ruchem 2551 3 | kobieta-towarzyszka, przeszła do biurka i oparła się o nie ręką. W 2552 3 | każdym państwie, a więc i w tym tutaj, świeżo utworzonym, 2553 3 | utworzonym, klasy rządzące i klasy, którymi się zarządza. 2554 3 | tedy tutaj u nas rządzi i na jakiej zasadzie? Do sprawowania 2555 3 | bogactw, posiadanie ziemi i fabryk. To jest podstawa 2556 3 | dzisiejszych rozkazodawców i to jest zasada uprawniająca 2557 3 | gdyż nie posiada ziemi i bogactw, które jedynie zapewniają 2558 3 | władzę w danym społeczeństwie i państwie, również będzie 2559 3 | gnębić inne klasy społeczne i że państwo w ręku robotników 2560 3 | społeczeństwo pracujących, równych i wolnych ludzi.~Mówczyni 2561 3 | krucze, niemal fiołkowe włosy i ciągnęła dalej głosem nieco 2562 3 | jest powalenie kapitalizmu i tryumf socjalizmu. Jeżeli 2563 3 | nastała wojna między Polską i Rosją sowiecką, która to 2564 3 | których władza robotników i chłopów już się rozpostarła, 2565 3 | uzyskane zwycięstwo robotników i chłopów? Oczywista rzecz, 2566 3 | brwi. Jej wysmukła, zgrabna i piękna postać przechyliła 2567 3 | Jestem z zawodu lekarką' i jako lekarka poznałam z 2568 3 | lekarka poznałam z bliska i z własnego doświadczenia 2569 3 | robotnicza zwyradnia się w nędzy i ciemnocie. Obecny ustrój 2570 3 | robotnicza przeżarta jest nędzą i chorobami. Życie, jakie 2571 3 | Pieniądz rządzi wszystkimi i wszystkim.~Te enuncjacje 2572 3 | na skutek tych enuncjacji i Cezary poczuł w sobie właściwą 2573 3 | uwydatniało zarazem braki i wady argumentacji, a nadto 2574 3 | domagała się wysunięcia i postawienia kontrprawdy. 2575 3 | Lulek zaniepokoił się. Blady i przestraszony wyskoczył 2576 3 | z tłumu na środek pokoju i machając rękami dawał znaki 2577 3 | robotnicza przeżarta jest nędzą i chorobami, jeśli ta klasa 2578 3 | kultury, to jakimże sposobem i prawem ta właśnie klasa 2579 3 | komunizmu. Klasa przeżarta nędzą i chorobami może być tylko 2580 3 | mówca, z uśmiechem drwiącym i złośliwym.~- Tego ja nie 2581 3 | będzie właśnie odrodzona i odradzająca się Polska.~ 2582 3 | zjawił się obok Cezarego i, zaciśniętymi pięściami 2583 3 | Polska może zastąpić świadomą i celową akcję proletariatu 2584 3 | proletariatu zorganizowanego i czynnego?~- Nic nie utrzymuję, 2585 3 | robotników z burżuazją o zarobki i prawa staje po ich stronie, 2586 3 | gdyby mogła mieć świadomość i siłę wyrażania opinii, mocno 2587 3 | twierdzenie, muszę wyjaśnić i jemu, i wam wszystkim...~ 2588 3 | muszę wyjaśnić i jemu, i wam wszystkim...~Wszystkie 2589 3 | Cezarego z taką zajadłością i nienawiścią, jakby w jego 2590 3 | burżuazji do gruntu ośmieszyła i podała w pogardę, zwłaszcza 2591 3 | oczy zza cudzych pleców i wciąż coś złośliwego i ośmieszającego 2592 3 | pleców i wciąż coś złośliwego i ośmieszającego szczebiotał 2593 3 | wolności klasowej, lecz i wolności narodów ujarzmionych 2594 3 | wolności narodów ujarzmionych i gnębionych w Polsce. Nie 2595 3 | sprzymierzeńcy rządów carskich i "narodowych", twórcy wielkich 2596 3 | twórcy wielkich fabryk i przemysłów. Ale ja tu mówiłem, 2597 3 | jeszcze nie może utulić skarg i lamentów, wyuczonych na 2598 3 | szeregu narodów jest naruszona i zgnębiona. Od chwili powstania 2599 3 | Wszyscy zebrani poruszyli się i jakoś bardziej zbliżyli 2600 3 | spokojnie przypatrując się mówcy i jego satelitom.~- Więzienia 2601 3 | działaczami robotniczymi i działaczami narodowości 2602 3 | osławione turmy carskie i przeobrażają te więzienia 2603 3 | wymusza się za pomocą bicia i tortur średniowiecznych. 2604 3 | mówił Cezary w rozterce i przygnębieniu.~- Nie wiem. 2605 3 | nie jesteśmy poinformowani i, co prawda, nie jesteśmy 2606 3 | ciekawi wiedzieć, kto poleca i kto na te przyrządy daje 2607 3 | wszystkich.~- Ciekawym, czy bije i tych, co wysadzają prochownie, 2608 3 | niepojętą wściekłość, porażkę i mękę, jak wówczas, gdy walił 2609 3 | walił w głowę Barwickiego i gdy ciął w twarz najbardziej 2610 3 | ręce skazańca skuwają razem i pomiędzy nie wciągają obadwa 2611 3 | obadwa kolana. Między ręce i kolana wsuwają żelazny drąg, 2612 3 | przewraca się ofiarę na plecy i bije się batem po nagich 2613 3 | doprowadza się do przytomności i zaczyna "badanie" od początku. 2614 3 | wodę strumieniami do gardła i nosa, do uduszenia skazańca.~- 2615 3 | wsunięto między nie kolana i włożono między kolana i 2616 3 | i włożono między kolana i ręce drąg żelazny. Dwaj 2617 3 | podnosili Kozłowskiego do góry i rozmachnąwszy się rzucali 2618 3 | staropolskiego bicia po twarzy chamów i starodawnego łamania żeber 2619 3 | Odsunął gwałtownie krzesełko i wyszedł z zebrania. Zanim 2620 3 | Lulka, jego natrętny śmiech i świszczące, syczące, jęczące 2621 3 | krzyk przeraźliwy swego ojca i łkanie głuche matki. Kołysał 2622 3 | głuche matki. Kołysał się tu i tam, nie wiedząc, gdzie 2623 3 | Nogi ich tonęły w wilgoci i brudzie, a głowy zanurzały 2624 3 | wszystkie te straszliwe historie i swój śmiech bezlitosny. 2625 3 | to, że się bił w bitwach i szedł polami na przełaj, 2626 3 | poczciwy pokrzepił go trochę i wsparł jak dobry kolega. 2627 3 | Cezary zapiął się lepiej i szybciej poszedł przed siebie. 2628 3 | śniegu, przepojonego nawozem i uryną, wsączała się w ciało 2629 3 | pozwolenie zajęcia miejsca i otrzymał niechętne skinienie. 2630 3 | Zdawało się, że szyby nie ma, i że się jest na powietrzu. 2631 3 | policjant w dobrym, ładnym i zgrabnym uniformie.~Pięć 2632 3 | żelazny przesuwa między ręce i nogi splecione, tworząc 2633 3 | drzemaniu, że to on tam chodzi i wraca, winowajca wszechzłego.~ 2634 3 | wejrzeniem w trzeszczącą i burzliwą rzekę rzeczy. Oszołamia 2635 3 | jest wciąż pilnie gotowa i wciąż pełna spokojnej uwagi. 2636 3 | uwagi. Nikt jej nie odwróci i nic jej nie odwróci od oblicza 2637 3 | przez wnętrze płynących i nikt nie usłyszy skargi 2638 3 | zaciśniętych głucho. Wokoło, wysoko i nisko, niewzruszone cegły 2639 3 | niewzruszone cegły nieme, zdeptane i oślizgłe kamienie, głuchy 2640 3 | zardzewiałe żelazo, ślepy tynk i zapotniałe szyby. Patrzą 2641 3 | usiłujące naśladować cios i marmur nędzną swą farbą. 2642 3 | Dookoła wirują w prawo i w lewo chybkie samochody, 2643 3 | samochody, wiozące wygodnie i pieczołowicie wytworne Żydowice 2644 3 | wprawione - uwięziony jak żelazo i beton.~Tam i sam idzie i 2645 3 | jak żelazo i beton.~Tam i sam idzie i powraca, podobny 2646 3 | i beton.~Tam i sam idzie i powraca, podobny do wahadła, 2647 3 | skinieniem rozdziela trzeszczącą i burzliwą rzekę rzeczy w 2648 3 | wyboje drewnianego bruku i siła jednej pary rąk chudych, 2649 3 | jednej deki piersiowej i jednego brzuszyny nie może 2650 3 | osobisty, kat, napastnik i oprawca. Czy nie lepiej 2651 3 | spoczynku pod gliną żółtawą i pod darnią zieloną. I cóż 2652 3 | żółtawą i pod darnią zieloną. I cóż tak nadzwyczajnie tkliwego? 2653 3 | Zapalenie płuc włóknikowe i wyżej wzmiankowane suchoty, 2654 3 | chleba umiamlać żuchwami i przełknąć łyk wódki".~Nie 2655 3 | łożyska, żeby ująć zły dyszel i popchnąć pospołu z tragarzem 2656 3 | konie dymią, ludzie stękają i klną, a mokry, czarny miał 2657 3 | śniegu.~Wykwitają z niczego i znikąd, jako drzewka mrozu 2658 3 | mgnienie oka, podrygi, skoki i obroty nagłymi, w prysiudy 2659 3 | obroty nagłymi, w prysiudy i okrakiem chłopcy zmiatają 2660 3 | chodniku, z błotnistych garbów i dziur jezdni. Chwytają palcami 2661 3 | miazgę, uzgarnianą do torb i koszyków. Wszystko to zwinnie, 2662 3 | ziemię na wzór deszczu.~I znowu pan posterunkowy zimnym 2663 3 | Słucha ich porykiwania i pobekiwania, prawidłowego 2664 3 | wszystkich, między karawanem i frachtowym ogromem, pośród 2665 3 | pośród nabitych tramwajów i zabryzganych dorożek przesuwa 2666 3 | ci, co mkną w autach, i ci, co się tłuką w dorożkach, 2667 3 | dorożkach, co się gniotą i popychają w tramwajach, 2668 3 | popychają w tramwajach, i ci, co brną chlapiąc brudną 2669 3 | Podnoszą wraz krótkie lufy i obadwaj patrzą się w ciemność 2670 3 | Gdyby nie ty, spokojny i uważny, skoczyliby sobie 2671 3 | skoczyliby sobie do gardzieli i skłębiliby się w jedno wężowisko 2672 3 | nawzajem nie tylko szmaty i bieliznę, ale wyłupiliby 2673 3 | wyłupiliby sobie oczy nawzajem i z dygocących wnętrzności 2674 3 | dajmonion wewnętrzny, trapi i zwodzi człowieka. Nazywali 2675 3 | matka umarła nie z biedy i nie z bicia, i nie z samych 2676 3 | nie z biedy i nie z bicia, i nie z samych chorób, lecz 2677 3 | Mój ojciec... Mój ojciec i moja matka! A wy, wielkorządcy, 2678 3 | złamać szlachecką przemoc i przemienić ten kraj w gminę 2679 3 | Ja teraz stawiam pytania! I pytam się: na co wy czekacie? 2680 3 | Pani, tej Matki ogrzali i do serca jej przytulili. 2681 3 | Podacie przyczyny wszystkiego i uwidocznicie skutki. Ginąć 2682 3 | mądrością jest policjant, no - i żołnierz.~- Tak, żołnierz! 2683 3 | przewyższyły bolszewickie i niemieckie, które by ludy 2684 3 | jesteście mali ludzie - i tchórze!~- To jest tylko 2685 3 | nieznane, zburzyć stare i wszcząć nowe? Umiecie tylko 2686 3 | tekstu "spychał w otchłań" i nie "drżał przed męczeństwem 2687 3 | To stosy papierów i nic więcej. Lud zgłodniały 2688 3 | wielu mamy wrogów dookoła i na szerokim świecie, wewnątrz 2689 3 | szerokim świecie, wewnątrz i na zewnątrz, ażebyśmy dziś 2690 3 | zewnątrz, ażebyśmy dziś i na długie lata mogli wypracować 2691 3 | długie lata mogli wypracować i ustawić na naszych drogach 2692 3 | mnie z domu mojego wygoni i na niewolnika mię weźmie, 2693 3 | przeciw Polsce. Jest to krwawa i podła metoda naszych wrogów, 2694 3 | stany zjednoczone, wolne i równe. Wypracujemy wszystko. 2695 3 | Rusinowi pokłon braterstwo i równe we wszystkim prawo", 2696 3 | najwyraźniejszy adres, jego imię i nazwisko, wypisane z całą 2697 3 | ciapali po błocie chodników i pewnie ze zdumieniem przyglądali 2698 3 | biło. Brak tchu. Smutek i płomienista radość. Wspomnienia 2699 3 | płomienista radość. Wspomnienia i marzenia. Bojaźń i prośby 2700 3 | Wspomnienia i marzenia. Bojaźń i prośby błagalne. Nikt nie 2701 3 | że nie mógł tchu złapać i ustać przez sekundę na miejscu - 2702 3 | czułości, które nic nie widzi i o niczym nie chce wiedzieć. 2703 3 | w krótkie futro sobolowe i niedługą suknię. Miała na 2704 3 | nią, w obraz nieporównany, i nie mógł się z miejsca poruszyć. 2705 3 | Ach, wszystko jedno! Życie i śmierć nic nie znaczy. Wszakże 2706 3 | zakrywając sobie oczy. Stanęła i czekała. Zbliżył się i stanął 2707 3 | Stanęła i czekała. Zbliżył się i stanął przed nią.~- Czy 2708 3 | ręce. ~- Dobra to będzie i rewolucja, której celem 2709 3 | Barwicki we własnej osobie. Czy i mnie także chcesz dostać 2710 3 | mnie także chcesz dostać i torturować jak jego? ~- 2711 3 | umiem powiedzieć inaczej i mówię jak w teatrze albo 2712 3 | Myślałem o tobie dniami i nocami. Wszędzie, zawsze! 2713 3 | odpowiedzi. Stanął głupi i niemy. Błagać o co? Przepraszać 2714 3 | miejscu rozmaici przechodzili i podnosili oczy na damę 2715 3 | A ty?~Oczy jej obeschły i patrzyły teraz, spłakane 2716 3 | patrzyły teraz, spłakane i zaczerwienione, z nieopisaną 2717 3 | Oglądała usta, oczy, brodę i policzki Cezarego, jakby 2718 3 | stokroć wznosiła na niego oczy i po stokroć powracała.~- 2719 3 | żoną Barwickiego.~- Tak.~- I ślub ten staje na przeszkodzie 2720 3 | Czaruś. Ja byłam wolna i ty byłeś wolny. Byliśmy 2721 3 | Powiał wiatr południowy i w płynne błoto zamienił 2722 3 | wzdłuż chodników. We włosy i w usteczka, w nozdrza, w 2723 3 | usteczka, w nozdrza, w policzki i w uszy dzieci spieszących 2724 3 | radośnie, do upadłego, hardo i nieustępliwie na gzemsach 2725 3 | murów, na załamaniach rynien i na czarnych gałęziach kasztana, 2726 3 | niebieskawe nosy z piwnic i że tak powiem, z mieszkań 2727 3 | zarówno miłujący cnotliwe i grzeszne. Dzwon się na wieży 2728 3 | wszystkim nędzarzom, znękanym i zżartym przez choroby: " 2729 3 | strajkujący wskutek drożyzny i niemożności wyżycia z płacy 2730 3 | jaka była ich udziałem - i uświadomieni komuniści. 2731 3 | ściągnęli z niskiego Powiśla i z dalekiej Woli. Przemknęli 2732 3 | Ujazdowskich, spiknęli się i z radością natrafili na 2733 3 | ujęli dyrektora pod paszki i wyprowadzili na podwórze, 2734 3 | fabryki, sami będą pracować i nikomu jej nie dadzą. Wtedy 2735 3 | policja otoczyła fabrykę i zażądała od zespołu robotników, 2736 3 | Manifestacja wyszła nagle z placu i ruszyła pod Belweder. W 2737 3 | przedstawiciele, między innymi Lulek i Baryka. Baryka w samym środku, 2738 3 | ubrany w lejbik żołnierski i czapkę żołnierską. Śpiewali.~ 2739 3 | piersiach, w skokach konia i lansadach przejeżdżał obok 2740 3 | przejeżdżał obok tłumu szarego i rudego, który się ściskał 2741 3 | rudego, który się ściskał i zbijał w jedno ciało. Oficer 2742 3 | wysunął się oddział piechoty i stanął w poprzek ulicy, 2743 3 | wyszedł z szeregów robotników i parł oddzielnie, wprost


1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-2000 | 2001-2500 | 2501-2743

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL