Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
oczodolu 1
oczom 4
oczu 19
oczy 91
oczyma 39
oczysci 2
oczyscili 1
Frequency    [«  »]
93 wlasnie
92 jakby
92 znowu
91 oczy
89 raz
88 albo
87 panna
Stefan Zeromski
Przedwiosnie

IntraText - Concordances

oczy

   Czesc
1 1| duszę na nowo. Widziała jego oczy i uśmiech pełen śmiertelnej 2 1| zagładę. Wspomniała sobie oczy Gajowca, oczy wzniesione 3 1| Wspomniała sobie oczy Gajowca, oczy wzniesione na zeszłowieczny 4 1| o bujaniu samopas, dokąd oczy poniosą, i o tym nienasyconym 5 1| jak się odbywało, gdy miał oczy rozszerzone, nozdrza rozedrgane, 6 1| wlepiała weń przerażone oczy i mamrotała swe modlitwy.~ 7 1| dawniej nie wpadały mu w oczy. Przede wszystkim z nagła 8 1| Twarz matki kostniała wtedy, oczy mętniały, wargi stawały 9 1| wreszcie i uciekają, dokąd oczy poniosą.~Pani Barykowa, 10 1| kuchni zwierzyła się w cztery oczy gościnnej i litościwej Polce. 11 1| fiołki i sasanki otwarły swe oczy żywe i ukazały twarzyczki, 12 1| zacinał, miecąc ostry pył w oczy wołów i żywych ludzi. Arby 13 1| przesuwały się poprzez głowę, a oczy większy niż przedtem zakres 14 1| uszy były cudem harmonii. Oczy czarne, zawleczone jeszcze 15 1| ludzkiej hoduje.~"Co widziały oczy twoje, męczennico, gdy usta 16 1| Cezary Baryka zatopił oczy w oczach umarłej i usłyszał 17 1| opuszczoną, ukrytą w dłoniach, oczy przymknięte i schowane w 18 1| Zobaczył wyblakłe, niebieskie oczy wpatrzone w swe oczy, oczy - 19 1| niebieskie oczy wpatrzone w swe oczy, oczy - radosne niebiosa. 20 1| oczy wpatrzone w swe oczy, oczy - radosne niebiosa. Zdumienie, 21 1| cieniu daszka swe niebieskie oczy. Cezary stał na miejscu, 22 1| wątpliwości! To były ręce, oczy, usta, piersi ojcowskie! 23 1| uśmiechem Seweryn Baryka.~Oczy jego zaszły ciężkimi łzami, 24 1| Szkliłbym ci to tak w żywe oczy, gdybym nie był?~- Ale co 25 1| jakoweś światło uderzające w oczy. On nie tylko wierzył w 26 1| kieszeni swoją słuchawkę. Oczy obydwu samarytan były smutne. 27 1| odnosić. Cezary podniósł oczy błagalne na czarnego przyjaciela, 28 2| podobizna "panny Jadwigi", a ma oczy kubek w kubek do matki podobne. 29 2| normalnego bolszewika na oczy nie widziała...~- A coś 30 2| A coś ty widziała "na oczy", Karolino, dziewczę z pałacu 31 2| policzków. Cezary zaglądał w te oczy nieznane, pełne rozumu, 32 2| głębiom jego duszy przez oczy końskie z otchłani ich egzystencji, 33 2| pól wypadały przed jego oczy z dwu stron jako części 34 2| pełny, że Baryka przymknął oczy. Czekał na katastrofę. Rad 35 2| chuda, ani zanadto tłusta. Oczy miała iście lazurowe. Nie 36 2| patrzących młodzieńców. Oczy im się jarzyły. Gdy para 37 2| wysmukłe jak u podlotka. Oczy tylko zostały te same, szczere 38 2| tajemnicą, jakim sposobem, mając oczy tak szczelnie zamknięte, 39 2| wytrzeszczając swe śliczne niebieskie oczy.~Hipolit jechał tuż za wózkiem 40 2| wydrzeć nie zdoła. Zaciskała oczy, zamierała, konała od tego 41 2| jak ze stali. Przymknął oczy i drapieżnym uśmieszkiem 42 2| Zobaczy pan zresztą na własne oczy. Będziemy się bawić, bawić!~- 43 2| wesołym na ukłon Cezarego. Ale oczy jej nie zatrzymawszy się 44 2| co szeptał!..~Lecz inne oczy widziały jego osobę, taniec 45 2| samą zapamiętałość! Były to oczy Wandy Okszyńskiej. Sala 46 2| To, co widziała na własne oczy, było tak uderzającym odkryciem 47 2| tajemnica spadła przed jej oczy.~Panna Wanda siedziała smirno 48 2| coraz grubsza spadała na jej oczy w tym salonie buchającym 49 2| kręcone włosy. Całuję twoje oczy. Całuję twoje usta. Kocham 50 2| wskazanego mu celu.~Były jednak oczy, które wyśledziły to obopólne 51 2| były boleśnie uśmiechnięte, oczy świecące jak gwiazdy, białe 52 2| tym narzucaniu się przed oczy tancerza ze swymi ślicznymi 53 2| wyzywająco miotała przed jego oczy swe małe stopy, wynurzała 54 2| zadarta i w tył odrzucona. Oczy ciskały tysiąc pokus i tysiąc 55 2| pokus i tysiąc przekleństw w oczy złoczyńcy i zdrajcy.~Oparta 56 2| Okszyńska. Przymrużone jej oczy mierzyły każdy skok Cezarego 57 2| Hipolit wybałuszając zamglone oczy i czepiając się rękami bezradnymi 58 2| trzymał w ręce. Podniósł oczy na twarz pannicy. Głowa 59 2| należy nocnemu złodziejowi. Oczy Karoliny wyśledziły kierunek 60 2| nasłuchiwał.~Nagle poraziło go w oczy światło latarki elektrycznej, 61 2| miejsca i pognał w pola. Oczy, przyzwyczaiwszy się do 62 2| wychudła i jakaś zestarzała. Oczy jej, podkute czarnymi obwódkami, 63 2| nad poręczą. Przymknęła oczy i wtuliła się w zimną wnękę. 64 2| szeroką drogą. Cezary podniósł oczy na okolicę, siedlisko 65 3| Buławnika. Od razu rzucało się w oczy, że w rogu zacieka tudzież 66 3| sklepów żydowskich mierził oczy przybysza swą specyficzną 67 3| jakby sępie czy jastrzębie, oczy były surowe i starcze. Ta 68 3| tych naukowości Lulka na oczy nie widział. Zawsze miało 69 3| refleksami. Rzucał przed oczy przyjaciela obrazy biedy 70 3| przybierał kolor jasnozielony, a oczy zawściągały się bielmem. 71 3| ponieważ jej nie widział na oczy - słupów granicznych, które 72 3| przewrotowych widział na własne oczy, ażeby ta żydowska burżuazja, 73 3| dziesiątej rano.~- Zawiążesz mi oczy?~- Zawiążę ci tylko język 74 3| Lulek wznosząc na Cezarego oczy błagalne, oczy smutne, zimne 75 3| Cezarego oczy błagalne, oczy smutne, zimne oczy fanatyka.~ 76 3| błagalne, oczy smutne, zimne oczy fanatyka.~Nazajutrz o godzinie 77 3| rewolucjonisty, na głuche, podkrążone oczy, na mizerne wąsiki, podszczypane 78 3| już tu i ówdzie na sali. Oczy wszystkich obecnych skierowały 79 3| naturalnie zaczesanymi włosami. Oczy tej niewiasty były szaroniebieskie, 80 3| proletariacko-pospolity. Oczy tego typu patrzyły ostro, 81 3| wszystkim...~Wszystkie teraz oczy skierowały się na Cezarego 82 3| strony wysuwał się przed oczy zza cudzych pleców i wciąż 83 3| bieliznę, ale wyłupiliby sobie oczy nawzajem i z dygocących 84 3| go spodziewaną radością. Oczy tylko nasycały się prawdą, 85 3| rękawów, zakrywając sobie oczy. Stanęła i czekała. Zbliżył 86 3| szpicrutą straszliwe poprzez oczy cięcie. Wszelkie słowa wypadły 87 3| przechodzili i podnosili oczy na damę tak piękną; a 88 3| pójdziemy?~Podniosła na niego oczy. Blady uśmiech, zbłąkany 89 3| to przez ciebie! A ty?~Oczy jej obeschły i patrzyły 90 3| słodyczą. Oglądała usta, oczy, brodę i policzki Cezarego, 91 3| stokroć wznosiła na niego oczy i po stokroć powracała.~-


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL