| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] drzewka 1 drzewko 2 drzewo 3 drzwi 72 drzwiach 11 drzwiami 11 drzwiczki 3 | Frequency [« »] 74 u 73 rece 72 byc 72 drzwi 72 przecie 72 przy 71 bo | Stefan Zeromski Przedwiosnie IntraText - Concordances drzwi |
Czesc
1 1| woniejącymi merkaptanami drzwi, schody i ściany jego willi, 2 1| pod krzyżem swym, leżąc u drzwi Boga w błaganiu, ażeby na 3 1| trzecie, czwarte i dziesiąte drzwi, daremnie wyłamywał sobie 4 1| wykręcał dłonie. Wszystkie drzwi były niezdobyte.~Z ostatnich 5 1| odryglował zamek i odciągnął drzwi zasunięte, skrzypiące zjadliwie 6 1| na nich. Czarny zasunął drzwi, zaryglował i zeskoczył. 7 1| w swej męczarni. Gdy się drzwi za nim zamknęły i zostali 8 1| w boleści, usłyszał, że drzwi odsuwają się ze zgrzytem 9 1| kożuch pierwszy z brzegu, drzwi zasunął i kazał iść za sobą. 10 1| nadręczono. Pociąg stał w polu. Drzwi od wagonów były zamknięte. 11 1| głupota - oto roztworzono drzwi wagonów. Ludzie zgarnęli, 12 2| wołać go w drodze łaski! Drzwi się uchylają i staje w nich 13 2| szczęścia. Kucharz zamyka drzwi z należnym uszanowaniem, 14 2| dziękując za łaskę. Ale i zza drzwi słychać jeszcze jego śmiech 15 2| Tutaj panna trafiła do drzwi, niewidocznych dla Baryki, 16 2| dociągnął swe ciężkie stopy do drzwi prowadzących z tej sieni 17 2| pokoje gościnne.~Otworzyła drzwi na prawo i wskazała Cezaremu 18 2| właśnie...~Cezary otworzył drzwi wejściowe. Deszcz już nie 19 2| drewnianej powale. Okna i drzwi były wpuszczone w grube 20 2| wzorowo, ubrał i wychylił za drzwi swego pokoju. Sień z kamienną 21 2| i rozmawiano. Otwarłszy drzwi do ogrodu Baryka zobaczył 22 2| aż zatrzasnąwszy za sobą drzwi na górze przycichła wreszcie 23 2| Z tej sieni były otwarte drzwi do pokoju stołowego, gdzie 24 2| Caroline, Caroline... "~Drzwi się otwarły i weszła do 25 2| perliczką - i runęła we drzwi z takim impetem, że o mały 26 2| wyrwała ich z zawias. Odkąd te drzwi były drzwiami, klamka klamką, 27 2| wybuchowy. Stare, spaczone drzwi długo jeszcze chwiały się 28 2| się na drugim jego końcu. Drzwi tam były otwarte i na progu 29 2| wypchnąć jaśnie dziedziczkę za drzwi główne, właśnie w pazury 30 2| Hipolit pierwszy otworzył drzwi w sieni, na lewo do salonu 31 2| jeszcze głucha martwota. Drzwi wejściowe od strony ogrodu 32 2| dziewica miotała w zamczyste drzwi coraz nowe pociski, budzili 33 2| Turzyckich. Co prędzej uchylił drzwi i ukazał się przed dziewoją 34 2| jego progi. Lecz zaledwie drzwi się zamknęły, Cezary groźnym 35 2| głową i cichutko odemknęła drzwi. Wyszła. Cezary słyszał, 36 2| całowała z upojeniem klamkę drzwi prowadzących do pokoju Cezarego 37 2| albo gdy przytulona do tych drzwi podczas jego nieobecności 38 2| najzgrabniejszego kota podsunęła się pod drzwi pokoju Cezarego i przez 39 2| zacznie walić pięściami w te drzwi, krzyczeć wniebogłosy, rwać 40 2| gabineciku, a następnie uchylił drzwi do sali balowej. Była ogromna, 41 2| minął i tę salę i otwarł drzwi do małego pokoju z werandą, 42 2| Kościenieckiej. Po chwili drzwi się otwarły i ona sama ukazała 43 2| Laura skinęła głową i minęła drzwi otwarte przez lokaja. Przed 44 2| betonowych prowadzących do drzwi. Wiedział, że drzwi nie 45 2| prowadzących do drzwi. Wiedział, że drzwi nie będą zamknięte. Uchylił 46 2| Ustąpiły powoli i cicho. Te drzwi, otwarte na ogród i pola, 47 2| Domyślił się, że tam są drzwi. Przyłożył wnet oko do dziury 48 2| powrotem.~Nagle posłyszał, że drzwi na górę otwierają się, schody 49 2| kroki czyjeś zbliżyły się do drzwi biblioteki. Weszła pani 50 2| Barwicki zbliżył się również do drzwi biblioteki. Nastąpiły pożegnalne 51 2| zaraz?~- Zaraz! Zamknę tylko drzwi do sionki. Dobranoc, mamo!~ 52 2| bibliotekę i z hałasem zamknęła drzwi, przez które wdarł się był 53 2| pchnięty przez Laurę, wpadł we drzwi jej sypialni. Był to pokój 54 2| sucho: dobranoc - zamknęła drzwi za sobą. Pani Laura przekręciła 55 2| a teraz wyprowadza ją do drzwi tego pałacu, w celu wypchnięcia 56 2| naftowych kaganków. Skrzypiały drzwi domostw słomą krytych, niskich 57 2| zdążył ręce obmyć po drodze, drzwi się otworzyły i nie wszedł, 58 2| gadu-gadu... Weszła, zamknęła drzwi, bo przez te drzwi wieje 59 2| zamknęła drzwi, bo przez te drzwi wieje zawsze, usiadłyśmy 60 2| Stała spokojnie niedaleko drzwi, skubiąc według swego nałogu 61 2| przyprószonej śniegiem, dotarł do drzwi wiadomych. Były otwarte, 62 2| kiedy w hotelu zastukał do drzwi numeru. Wspomnienie nigdy 63 2| wiecznie radosne, skoro te drzwi się otwarły i ręka obnażona, 64 2| tego domu.~Nacisnął klamkę. Drzwi były zamknięte. Okrążył 65 2| sieni niskie, odwieczne drzwi okute prowadziły do izby 66 2| Dach nasz był twoim dachem, drzwi nasze stały przed tobą otworem, 67 3| wiało jednak z okna i ze drzwi czyste powietrze, lecz zapach 68 3| duże lustrzane szyby okien. Drzwi do sąsiedniego pokoju, a 69 3| groźnego wrażenia.~Wtem drzwi do sąsiedniego pokoju otwarły 70 3| Zanim jednak zatrzasnął drzwi, słyszał wciąż koło siebie 71 3| nocy, żeby zakołatać we drzwi zbója, co już stu niewinnych 72 3| nikt nie wie. Każe mu tam drzwi otworzyć! A tamten nie śpi.