Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
siarczystych 1
siç 1
sidla 1
sie 1811
siebie 60
sieci 1
siecia 2
Frequency    [«  »]
-----
2743 i
2289 w
1811 sie
1587 na
1484 nie
1403 z
Stefan Zeromski
Przedwiosnie

IntraText - Concordances

sie

1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-1811

     Czesc
1501 3 | pan "wiceminister" spóźni się nieco, gdyż tego dnia ma 1502 3 | Właściwie - nic. Wykręcił się opowieściami o drobiazgach 1503 3 | należeli do typu, który się w tłumie rozpłynął, znikł, 1504 3 | to za jedni, bo przyznam się, nie słyszałem nawet i nie 1505 3 | i socjologów. Rozmienił się na drobne i sam się w tłum 1506 3 | Rozmienił się na drobne i sam się w tłum wydał. Nauczał z 1507 3 | społecznych, do uczenia się, czuwania. Inni później, 1508 3 | znikł jak cień. Gdzieś się podział. Oślepł. Więziony 1509 3 | socjalista rewolucyjny, obijający się o wszelkie szkopuły nauki 1510 3 | nauki Marksa, błąkający się wśród nich ze swoją miarą 1511 3 | moimi nauczycielami. Na nich się w mej głuchej prowincji 1512 3 | felietonie anegdotkę o kimś, kto się wybierał w podróż do dalekiej 1513 3 | owego ogłoszenia zgłasza się do podróżnika jegomość i 1514 3 | nam przekazywał, kończyła się jego rola. Moja rola - tu 1515 3 | jego rola. Moja rola - tu się dopiero zaczyna. Uczucie 1516 3 | Ale, oczywiście, nie znam się na rzeczy i mogę się mylić. 1517 3 | znam się na rzeczy i mogę się mylić. Nie mylę się tylko 1518 3 | mogę się mylić. Nie mylę się tylko w tym, że wówczas 1519 3 | nakazywał ludziom organizować się w związki wolne. Patrzę 1520 3 | wolnym państwie polskim. Uczę się patrząc na to oblicze, na 1521 3 | bojkotem miałyby rozwijać się instytucje swobodne: zamiast 1522 3 | Inaczej być nie może! Zdarzył się tutaj w tym czasie napad 1523 3 | trumną narzeczonej, zalewał się łzami ku powszechnej nad 1524 3 | Mieliśmyż czekać - gdy świat nas się wyparł - z założonymi rękami 1525 3 | Pewnie, pewnie. Ale tu mało się robi, żeby skasować niewolę 1526 3 | spokoju na parę lat! Żeby się to nami przestali zajmować 1527 3 | dalekie zagony. Bierzemy się do własnego pługa, do radła 1528 3 | długo trzeba czekać, się tu zabiorą do roboty.~- 1529 3 | Wierzymy, że doczekamy się jasnej wiosenki naszej...~ 1530 3 | a wreszcie narzucił mu się wszechwładnie jako problemat. 1531 3 | papież Paweł IV w Rzymie aby się z chrześcijanami nie stykali, 1532 3 | spłynęli w dzielnicę, zeszli się tu jedni do drugich, a przyrastając 1533 3 | było tu już widać. Trafiały się domy, gdzie jedynym Polakiem 1534 3 | Malowanie na olejno poskręcało się w rurki i zwoje i wygląda 1535 3 | wyziewające zgniliznę.~Bawią się tam, w tych zakażonych klatkach, 1536 3 | promień słońca przedrze się przez chmury zimowe i zajrzy 1537 3 | szybkich zarobkach. Zdarzyło się raz Cezaremu widzieć dwoje 1538 3 | szedł długo za nimi, gdy się obijali o ściany i latarnie, 1539 3 | dnie przedsabatowe zakradał się do długich "gościnnych dworów", 1540 3 | wydzierali towar z rąk, obrzucali się stekiem wyzwisk, wydzierali 1541 3 | kaczek i kogutów. Włóczyły się w tłumie typy nie opisane, 1542 3 | wyświechtanych, składały się jakby z zeskorupiałej pozłoty 1543 3 | stali na uboczu i pochylali się monotonnym gestem, jak badyle 1544 3 | biegali, krzyczeli, roili się i o coś wodzili za łby, 1545 3 | W pewnej chwili wtoczył się na ten dziedziniec wóz frachtowy, 1546 3 | płachty wypełzło, wynurzyło się jakby spod ziemi mnóstwo 1547 3 | starych pogrzebaczy. Nie mógł się przejąć uszanowaniem dla 1548 3 | żydowskiej na oszukiwanie się wzajemne, na pracowitą kłótnię 1549 3 | chałatach do pięt, wałęsali się i zalewali ulice, brodzili, 1550 3 | wychodzili, gadali, kłócili się, nic właściwie nie robiąc. 1551 3 | wiadomości o krajach, które się teraz zjednoczyły i w jedno 1552 3 | bliski, nadzwyczajnie przydał się do tej właśnie roboty. Pan 1553 3 | historią, gdyż wydarzyło się przed jego urodzeniem, dla 1554 3 | dawnej, pradawnej. Częstokroć się zdarzało, człowiek, który 1555 3 | zdarzało, człowiek, który się Baryce przedstawiał jako 1556 3 | kanalijką bożą, przemykającą się chyłkiem między knutem i 1557 3 | jaka żyje, cierpi, raduje się, w rzeczywistości najrealniejszej, 1558 3 | socjalna. Któż i cóż mogło się oprzeć tej armii i jej moralnej 1559 3 | powołujące ich do organizowania się i do walki z wszechpotężnym 1560 3 | obieszczyk nadgraniczny zawinie się w ciepły płaszcz i będzie 1561 3 | inspirator zzuje buty i obnaży się do pasa. Pod pachę lewej 1562 3 | weń żerdzią natrafi i gdy się walka wywiąże. Posłyszawszy 1563 3 | organizator przechadzał się wyniośle i obojętnie wśród 1564 3 | chodnik, ażeby przypatrzeć się twarzy wędrownego Anglika. 1565 3 | panny Jadwigi... Modlił się gorąco - gorąco o łaskę 1566 3 | niezdobyte fortece w gruz się rozsypały. Modlitwa zrobiła 1567 3 | rozjuszała. Nie podobało mu się tutaj, w tym mieście. Nic 1568 3 | przyszłość tego kraju. Ale się zimną, ścisłą, nieefektowną 1569 3 | słowo "złoty", rozanielał się, jaśniał, promieniał. Tłumaczył 1570 3 | złoty". Cezary zgadzał się, lecz nie płonął entuzjazmem 1571 3 | Baryka bardziej zagłębiał się w życie, im więcej poznawał 1572 3 | Barwicką...? Tu przyłączyła się inna sfera uczuwania rzeczywistości. 1573 3 | to znaczy nie odzywał się zupełnie ani słowem. Z głową, 1574 3 | studenckich pokojach schodzą się, piją zimną herbatę, palą 1575 3 | czasie wojny światowej terał się po różnych kryminałach rosyjskich 1576 3 | wiele czasu, Lulek uczył się obcych języków, a posiadłszy 1577 3 | Pracował naukowo", jak mówiło się o tym wśród kolegów. Nikt 1578 3 | tajemnicy, którymi Lulek lubił się otaczać. Jeżeli Buławnik 1579 3 | przyczynków naukowych, puszczał się na wywody niełatwe do doścignięcia 1580 3 | krótkoterminowego, zjawiał się w jamie Buławnika. Ostatni 1581 3 | ojcowski grosz dbał, co się zowie, ale nie było wypadku, 1582 3 | terminie oznaczonym. Tak się te rzeczy złożyły, że Lulek 1583 3 | pieniądzach. Gdy Buławnik wtrącał się do rozmowy, zaczynał spierać 1584 3 | rozmowy, zaczynał spierać się, mędrkować i dowodzić, Lulek 1585 3 | dowodzić, Lulek odcinał się raz, dwa, potem przycichał, 1586 3 | swymi oczyma "przypatrując się" wywodom przeciwnika kamieniał 1587 3 | zaprzeczeń. Wiedza Lulka obracała się w granicach nakreślonych 1588 3 | psychologiem". Umiał orientować się w nawale faktów przytoczonych 1589 3 | zjadliwej drwiny. Baryka znalazł się pod urokiem i niepostrzeżenie, 1590 3 | nagą pięścią. Nie wtrącał się do tych spraw radą żadną 1591 3 | i żrący gniew za to, że się z tym wszystkim obnaża i 1592 3 | jego językowych kantów stał się gładki, okrągły i miękki. 1593 3 | który w tym wyrazie wydawać się zdawał podniebieniowy dźwięk 1594 3 | jasnozielony, a oczy zawściągały się bielmem. Na inne partie - " 1595 3 | bezwyznaniowe - zapatrywał się z większą łaskawością, po 1596 3 | zaprzeczeń. Przypatrywał się jedynie owym tezom i wywodom 1597 3 | To - o czym dowiadywał się od Baryki, na przykład o 1598 3 | publiczną, jakieś załamanie się grube i głębokie, jakąś 1599 3 | Cierpienia jego wzmagały się, gdy słyszał lub czytał 1600 3 | natchnienia. Suchy kaszel zdawał się być nieustannym przytakiwaniem. 1601 3 | sposobowi myślenia. Cieszył się na swój sposób, gdy się 1602 3 | się na swój sposób, gdy się dowiadywał, że nie on jeden 1603 3 | militarnym przedstawiała się w opinii Lulka nieszczęsna 1604 3 | prawa i nie powinien bronić się wobec swych "przeciwników 1605 3 | żywot cały"' - niemało się tych zasad nasłuchał. Żył 1606 3 | bakińskich koleżków mógłby się był przyznawać do patriotyzmu 1607 3 | radykalnym, łatwo mu wyzbyć się granicy polskiej, ponieważ 1608 3 | Łatwo mu zresztą wyzbyć się mnóstwa spraw i zajść duchowych, 1609 3 | wszystkim mówił, Cezary zżymał się i protestował. Gdy zaś Lulek 1610 3 | doceniał, nie interesował się - wyłaziło to spod ziemi 1611 3 | wyrazu "patriotyzm" używa się dziś po to tylko, żeby wśród 1612 3 | robotnicy. A cóż wówczas stanie się z proletariatem najbiedniejszym 1613 3 | burżuazja? Cezary obawiał się w duszy, na mocy tego wszystkiego, 1614 3 | kamieniem, czegoś tam uczył się zajadle, przebierając między 1615 3 | usłyszeć, musiał zapoznać się z serią kaszlów grubych 1616 3 | grubych i cienkich. Skoro się to nieco uspokoiło, Lulek 1617 3 | sądzić, co ja mówię, jak ci się żywnie podoba. Teraz masz 1618 3 | Uważaj !~Lulek nachylił się i mówił najcichszym szeptem. 1619 3 | piersiach:~- Jutro rano odbędzie się tutaj konferencja.~- Czyja?~- 1620 3 | kaszlał. Po wykaszlaniu się wysyczał:~- Przyjdę po ciebie 1621 3 | żydowskiej i skierowali się ku ruchliwej i bardziej 1622 3 | często i ostrożnie oglądał się poza siebie. Udając, że 1623 3 | wrzasnął prawnik rozglądając się na wszystkie strony.~Cezary 1624 3 | było Antoniego Lulka! Tak się zaś terać dla ludzkości! 1625 3 | terać dla ludzkości! Tak się wyrzekać dóbr burżuazyjnych 1626 3 | On tymczasem wszystkiego się wyrzeka, żeby dogodzić swej 1627 3 | pewien czas Lulek wychylał się z budy, patrzał w tył i 1628 3 | Siedź cicho i nie sadź się na dowcipy. To nie twoje 1629 3 | jej podskoki przemknęła się nad zrujnowanymi czasu wojny 1630 3 | krokiem. Cezary nie mógł się zorientować, na jakiej jest 1631 3 | śródmieście i sklepy przedstawiały się dość okazale. Lulek szybko 1632 3 | bramy. Nawet nie oglądał się już tutaj poza siebie. Dreptał 1633 3 | nadsłuchiwał. Wreszcie, gdy się okazało, że nikt go nie 1634 3 | podszewką. Lulek prześliznął się wśród nich wszystkich i 1635 3 | świdrującymi na wylot nawinął się i wszczepił niemiły swój 1636 3 | ucha, gdy Cezary rozglądał się po sali. I tu było dymu 1637 3 | usposobienie pustackie. Chciało mu się śmiać ze wszystkiego, co 1638 3 | śmiać ze wszystkiego, co się tu dokonywuje, i ze wszystkich 1639 3 | rezonować, ponieważ zna się na wszystkim jak nikt na 1640 3 | pompatycznie lub komunikowali się półgębkiem, jakby całą troskę 1641 3 | sąsiedniego pokoju otwarły się i weszło naraz siedem osób.~ 1642 3 | wszystkich obecnych skierowały się na kobietę lat trzydziestu, 1643 3 | Główną jednak figurą zdawał się być przysadkowaty człowieczyna 1644 3 | nie uśmiech - przewinęło się po jego zmarszczkach, gdy 1645 3 | z folwarku, niepokojący się o swe oziminy, strączkowe 1646 3 | okopowizny. Dalej wiercił się niespokojnie na stołku młody, 1647 3 | Towarzysze! Cieszymy się, że możemy zebrać się tutaj 1648 3 | Cieszymy się, że możemy zebrać się tutaj w liczniejszym gronie, 1649 3 | nie wystarczy łączenie się robotników w łonie jednego 1650 3 | nieubłagany powstaje idea łączenia się robotników wszystkich krajów 1651 3 | te prawdy mówca pomacał się po lewej kieszeni marynarki 1652 3 | jednego z nich zaciągnął się mocno dymem. Założył też 1653 3 | przeszła do biurka i oparła się o nie ręką. W tym jej ruchu 1654 3 | tym jej ruchu uwidoczniła się konieczność pewnej ozdobności, 1655 3 | rządzące i klasy, którymi się zarządza. Któż tedy tutaj 1656 3 | robotników również stanie się narzędziem ucisku. Mogłoby 1657 3 | robotników i chłopów już się rozpostarła, jakiż był nasz 1658 3 | piękna postać przechyliła się nieco na bok. Zabrzmiał 1659 3 | Klasa robotnicza zwyradnia się w nędzy i ciemnocie. Obecny 1660 3 | kultury burżuazji obniża się również. Pieniądz rządzi 1661 3 | które dotychczas znajdowały się w stanie biernego słyszenia 1662 3 | prawda głoszona domagała się wysunięcia i postawienia 1663 3 | głosu. Lulek zaniepokoił się. Blady i przestraszony wyskoczył 1664 3 | właśnie klasa może rwać się do roli odrodzicielki tutejszego 1665 3 | przecie tylko słucham. Uczę się tutaj. Nie kreślę dróg racjonalnego 1666 3 | odrodzona i odradzająca się Polska.~Kij wbity w mrowisko 1667 3 | Przede wszystkim Lulek zjawił się obok Cezarego i, zaciśniętymi 1668 3 | mocno nieprzyjemne. Gwar się wszczął. Uciszył to wszystko 1669 3 | dobrze nie wiem. Dowiaduję się dopiero. Rzuciłem pytanie. 1670 3 | jest pańska Polska, pan się dopiero dowiaduje, więc 1671 3 | skończyła... - zastrzegł się prezes.~- Zrzekam się, zrzekam 1672 3 | zastrzegł się prezes.~- Zrzekam się, zrzekam swego głosu na 1673 3 | Wszystkie teraz oczy skierowały się na Cezarego z taką zajadłością 1674 3 | z tamtej strony wysuwał się przed oczy zza cudzych pleców 1675 3 | państwie polskim odciął się ze złością Baryka.~- Dobrze! 1676 3 | za włosy - on zawsze da się do rany przyłożyć... W Polsce, 1677 3 | Wszyscy zebrani poruszyli się i jakoś bardziej zbliżyli 1678 3 | jakoś bardziej zbliżyli się do Cezarego. Jego ogarnęła 1679 3 | rankor' przeczenia, wadzenia się, nawet dokuczania. Milczał, 1680 3 | spokojnie przypatrując się mówcy i jego satelitom.~- 1681 3 | te niejednokrotnie kończą się wypadkami śmierci walczących 1682 3 | głodujących. Zeznania wymusza się za pomocą bicia i tortur 1683 3 | średniowiecznych. Więźniów bada się prądem elektrycznym. Rozebranego 1684 3 | tortury elektrycznej odbywa się z wiedzą ministra sprawiedliwości? 1685 3 | tortury elektrycznej? Chciałem się dowiedzieć... - mówił Cezary 1686 3 | sprawia, że badany skręca się w kółko. Następnie przewraca 1687 3 | kółko. Następnie przewraca się ofiarę na plecy i bije się 1688 3 | się ofiarę na plecy i bije się batem po nagich stopach 1689 3 | zemdleje. Wówczas doprowadza się do przytomności i zaczyna " 1690 3 | badanie" od początku. Wlewa się wodę strumieniami do gardła 1691 3 | do góry i rozmachnąwszy się rzucali nim o ścianę. Kozłowski 1692 3 | ścianę. Kozłowski odbijał się od ściany jak piłka, upadał 1693 3 | od której znowu odbijał się w podobny sposób. Procedura 1694 3 | sposób. Procedura ciągnęła się piętnaście minut. Kozłowski, 1695 3 | gdy pomiędzy palce wkłada się ołówki albo inne twarde 1696 3 | kobiet. Jeszcze mało?~- Co się pan mnie czepiasz? - krzyknął 1697 3 | nieustraszony! Idź! Poskarż się wujciowi Gajowcowi! On cię 1698 3 | opuchłymi domami, Cezary wodził się za bary ze swoją duszą. 1699 3 | łkanie głuche matki. Kołysał się tu i tam, nie wiedząc, gdzie 1700 3 | brudzie, a głowy zanurzały się we mgłę wielkomiejską. Wszyscy 1701 3 | oskarżeń. W jego uszy wrzynał się śmiech wszystkich tamtych. 1702 3 | nienawiści. Gdyby nie to, że się bił w bitwach i szedł polami 1703 3 | szklanych domów... Zaniosła się w nim męczarnia, jak wycie 1704 3 | dobry kolega. Cezary zapiął się lepiej i szybciej poszedł 1705 3 | nawozem i uryną, wsączała się w ciało do kości. - Napić 1706 3 | ciało do kości. - Napić się czego! Rozgrzać się, u diaska!~ 1707 3 | Napić się czego! Rozgrzać się, u diaska!~Wnet zobaczył 1708 3 | długim szukaniu znalazło się wolne miejsce przy stoliku, 1709 3 | nie myśleli, że interesuje się ich szwindlami, odwrócił 1710 3 | ich szwindlami, odwrócił się do okna. Całej tej kawiarni 1711 3 | wielkiego okna. Zdawało się, że szyby nie ma, i że się 1712 3 | się, że szyby nie ma, i że się jest na powietrzu. Pośrodku 1713 3 | kamieni ciosanych przechadzał się posępny policjant w dobrym, 1714 3 | pięściami Baryka przypatrywał się tej potwornej figurze. Obserwował 1715 3 | wypiciu odrobiny rumu zdało mu się w półsennym przywidzeniu, 1716 3 | policyjny uniform. Zdało mu się w półsennym drzemaniu, że 1717 3 | wysypki? Cóż - że boleść się pod mundurem otwiera jak 1718 3 | zapotniałe szyby. Piętrzą się domy ceglane, usiłujące 1719 3 | bezsilnymi rękami, wbija się w dekę piersi, celuje nawet 1720 3 | misternych kamaszków ślizgają się z wyboju do wyboju, chude 1721 3 | wyboju, chude nogi plączą się w portkach przegniłych, 1722 3 | zwłoki człowiecze! Pot leje się strugą po twarzy zielonej. 1723 3 | łyk wódki".~Nie wyłamie się obłęd ze swego tajnego łożyska, 1724 3 | oślizgłe chodniki - zjawiają się, jakby ich ziemia przemarznięta 1725 3 | pieniądze. Wtedy rozpierzchają się jak szpaki, chyłkiem, między 1726 3 | biegu bez końca. Ślizga się po nim zimne spojrzenie 1727 3 | zabryzganych dorożek przesuwa się chyłkiem ananas. Kapelusik 1728 3 | zbóju! Gdy wszyscy śpią lub się duszą w lubieżnych objęciach - 1729 3 | mkną w autach, i ci, co się tłuką w dorożkach, co się 1730 3 | się tłuką w dorożkach, co się gniotą i popychają w tramwajach, 1731 3 | wyje, ziąb, szaruga - oto się skrada w nocy, żeby zakołatać 1732 3 | krótkie lufy i obadwaj patrzą się w ciemność śmiertelnymi 1733 3 | do gardzieli i skłębiliby się w jedno wężowisko żądz. 1734 3 | pięściach, Baryka zalewał się gorzkimi myślami. Wciąż 1735 3 | iść z tej kawiarni, wciąż się wahał. Wspomniało mu się 1736 3 | się wahał. Wspomniało mu się wtedy jedno zdanie z Platona, 1737 3 | szkole tłumaczył:~"Odzywa się we mnie głos jakiś wewnętrzny, 1738 3 | wewnętrzny, który, ilekroć się odzywa, odwodzi mię zawsze 1739 3 | mię do niczego..."~Znali się na tym głosie wewnętrznym 1740 3 | najpiekielniejszą zaciekłość. Ledwie się przywitał, rzekł z diabelską 1741 3 | gdzie masz chodzić? Masz się uczyć medycyny.~- Ja teraz 1742 3 | wiesz całej prawdy.~- Od was się jej dowiem!~- Tak! Moja 1743 3 | raz?~- Jeszcze raz! Pytam się, czemu nie dajecie ziemi 1744 3 | mokry pył węglowy, żeby się wśród tej okrutnej zimy 1745 3 | stawiam pytania! I pytam się: na co wy czekacie? Dał 1746 3 | ani krzty prawdy.~- Boicie się wielkiego czynu, wielkiej 1747 3 | nie myśli o tym, żebyście się stać mieli wyznawcami, naśladowcami, 1748 3 | męstwo?~- "Pewnym męstwem ja się nigdy nie pochlubię, ja 1749 3 | romantyczne teksty, którymi się w potrzebie zamazuje stawiane 1750 3 | zarzuty. Pan, jakoby, wyzbył się już romantyzmu, a jednak, 1751 3 | wtedy ideą jest - obronić się! Gdy mi wciąż grozi, że 1752 3 | sobie coś do obrony. Obronić się przed straszną koalicją 1753 3 | śmierć, to za zmoskwicenie się, za zaprzedanie się Moskwie, 1754 3 | zmoskwicenie się, za zaprzedanie się Moskwie, za służbę Moskwie 1755 3 | takich, co zdradzają, co się buntują przeciwko obowiązującemu 1756 3 | Wynagrodzimy krzywdy, zapogodzimy się, podźwigniemy się...~Pewnego 1757 3 | zapogodzimy się, podźwigniemy się...~Pewnego dnia, w pierwszej 1758 3 | nie zbywa, proszę zobaczyć się ze mną. Będę dziś w Ogrodzie 1759 3 | zaraz po operacji można się opłukać". Później przyszły 1760 3 | trupów. Natychmiast umył się, wyspirytusował, wyczyścił, 1761 3 | miejsca z oddali. Wydawał się śmiesznym samemu sobie, 1762 3 | ze zdumieniem przyglądali się młodzieńcowi, który wytrwale 1763 3 | nadchodził. Nikt nie przesuwał się obok tej fontanny, która 1764 3 | tej fontanny, która stała się formą męczarni, dziwaczną 1765 3 | najoczywistszy - do roztopienia się w szczęściu czułości, które 1766 3 | chce wiedzieć. Serce tłukło się w piersiach.~W pewnej chwili 1767 3 | radością. Oczy tylko nasycały się prawdą, że to jest ona. 1768 3 | że to jest ona. Wydała mu się być młodszą o jakie pięć, 1769 3 | płynęło dookoła niej, gdy się posuwała naprzód, rozglądając 1770 3 | posuwała naprzód, rozglądając się wokół fontanny! Cezary patrzył 1771 3 | nieporównany, i nie mógł się z miejsca poruszyć. Przeżywał 1772 3 | Stanęła i czekała. Zbliżył się i stanął przed nią.~- Czy 1773 3 | ci, żeś chciała zobaczyć się ze mną.~- Dlaczegoś stamtąd 1774 3 | pewnie nas śledzi.~- Boisz się, Czaruś?~- Boję się. Ja 1775 3 | Boisz się, Czaruś?~- Boję się. Ja już złożyłem dowody, 1776 3 | złożyłem dowody, jak go się boję. O, ja się go boję! 1777 3 | jak go się boję. O, ja się go boję! Chciałbym go dostać 1778 3 | Laura.~- A przecie jeszcze się na mnie gniewasz?~- Czy 1779 3 | na mnie gniewasz?~- Czy się gniewam?... Nigdy nie będziemy 1780 3 | rozkisających waporów, które się już po długich deszczach 1781 3 | powtórzył jak echo.~- Byłabym się może od niego wykaraskała! 1782 3 | rozplątać, rozwikłać. Byłabym się zapracowała na śmierć, a 1783 3 | natychmiast! Musiałam albo się uratować w opinii, albo 1784 3 | być jego żoną!~Zaniosła się niemym, zduszonym, spazmatycznym 1785 3 | łkaniem. Na chwilę pokonała się, zastanowiła się. Słowa 1786 3 | pokonała się, zastanowiła się. Słowa przemocą wyszarpane 1787 3 | tobą...~Cezary zachwiał się od wrażenia, że to teraz 1788 3 | jej co? Usprawiedliwiać się z czego? Ani jednej myśli, 1789 3 | Teraz dopiero dowiedział się o niej. Gdyby mógł rzucić 1790 3 | niej. Gdyby mógł rzucić się przed nią na kolana, gdyby 1791 3 | zbłąkany gość, przewinął się przez jej usta, wykrojone 1792 3 | naszemu szczęściu?~Zawahała się, zakołysała na miejscu, 1793 3 | szczęście!~- Nie gniewaj się na mnie! W tej chwili nie 1794 3 | W tej chwili nie gniewaj się na mnie! chwilą będę 1795 3 | najstraszliwszy z demonów. Roześmiał się dziko:~- Słowo honoru! Słowo 1796 3 | honoru! Słowo honoru!~Ukłonił się z daleka.~- Czaruś! Nie 1797 3 | szalonej męczarni.~Ale już się nie odwrócił. Zaklęsła się 1798 3 | się nie odwrócił. Zaklęsła się w nim dzikość czucia, jakby 1799 3 | rozjuszonego jastrzębia zbudziło się w jego piersi, jakby szpony 1800 3 | który w oczach obsychał. Już się na rogu ulicy uwijała młoda 1801 3 | cnotliwe i grzeszne. Dzwon się na wieży dalekiej rozlegał, 1802 3 | dalekiej Woli. Przemknęli się pojedynczo wszystkimi ulicami, 1803 3 | Alei Ujazdowskich, spiknęli się i z radością natrafili na 1804 3 | swego mieszkania, a tutaj się nie plątał, gdzie go nie 1805 3 | jeśli nie chce narazić się na przymusowe wydalenie.~ 1806 3 | znacznego tłumu szli ująwszy się pod ręce ideowi przedstawiciele, 1807 3 | Właśnie konna policja pokazała się w jednej z ulic poprzecznych. 1808 3 | szarego i rudego, który się ściskał i zbijał w jedno 1809 3 | ciało. Oficer przypatrywał się pilnie ideowcom. Specjalnie 1810 3 | żołnierskiej. Gdy tłum zbliżył się pod sam już pałacyk belwederski, 1811 3 | wartowni żołnierskiej wysunął się oddział piechoty i stanął


1-500 | 501-1000 | 1001-1500 | 1501-1811

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL