Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
jakowes 5
jakowychs 1
jakowys 2
jakze 42
jakzeby 4
jakzebym 1
jakzes 1
Frequency    [«  »]
44 nigdy
43 gdyby
42 czlowiek
42 jakze
42 których
42 mie
42 obok
Stefan Zeromski
Przedwiosnie

IntraText - Concordances

jakze

   Czesc
1 1| nabrać woli, władzy, decyzji. Jakże ten mus był nieznośny, jak 2 1| trwogę białego dnia. Och, jakże dobrze jej było przyczaić 3 1| flirt, lecz posępna miłość. Jakże mógł ośmielić się na wyznanie 4 1| towarzystwie młodzieży. Jakże było wesoło, jaka wiosna 5 1| ramienia z tronu potęgi. Jakże szczęśliwi jesteśmy, że 6 1| z "nową cywilizacją"?~- Jakże! Od tego się ta cywilizacja 7 1| tam? Takie wsie? Tata!~- Jakże! Całe okolice, powiaty, 8 1| wzdychał równie ciężko jak oni. Jakże w takich momentach pragnął 9 1| wśród rozumnych i silnych! Jakże pragnął dołożyć ramienia 10 1| porządku rzeczy? - Nie. Jakże tedy - dlaczego nie chciał 11 1| ozdrowiałby bez wątpienia. Jakże syn mógł go opuścić? Jakże 12 1| Jakże syn mógł go opuścić? Jakże miał wyprawić samego na 13 1| przypomniał sobie Barykę - jakże - kochany pan Seweryn - 14 2| ubogiej, widniała kupa gruzów. Jakże tu było doczytać się w tym 15 2| delikatnie wydzierać - bo jakże! - sam szczerozłoty tokaj 16 2| mam żadnych wymagań. Ale jakże pani powróci do tamtego 17 2| zmartwił, o mało nie płakał. Jakże to! Jeszcze śniadania nie 18 2| Wiem, wiem!...~Ach, jakże piękną była dróżka, dwukolejka, 19 2| wypadła w szczere pola. Lecz jakże prędko, jak nagle dał się 20 2| pewnego w głosie popłochu.~- Jakże się tu nie śmiać! Coś ty 21 2| moje siły!~- Cicho, Hip! Jakże można tak na brata nastawać...~- 22 2| najgorętszej chwili utęsknienia.~Jakże kochał jej uśmiech, jej 23 2| wymowę, jej spojrzenia! Jakże uwielbiał jej dowcip, dobrotliwy 24 2| dwuznacznego, ani na pokaz! Jakże uwielbiał cichą poufność 25 2| i skądś szła z powrotem. Jakże tu było ustalić dokładne 26 2| przez tęż głupią Wandę (ach, jakże głupią!), nikomu nigdy nie 27 2| wciągnęła go do wewnątrz... Jakże zapomnieć rozkoszy pierwszego 28 2| dla nas naszej radości. Jakże mam wrócić, ja do ciebie, 29 2| jakby walec nabrzmiały. Jakże tu teraz zjawić się w Nawłoci? 30 2| wiedząc, o co ręce zaczepić. Jakże straszną była ich zima! 31 2| straszną była ich zima! Jakże potworne wśród nich grasowały 32 2| w żyłach lodowacieje.~- Jakże! Przysłali zawiadomienie 33 2| smutek, obcość, troskę. Jakże były inne, jak obce duszy, 34 3| otrzymał rezolucję:~- Ano i jakże nie ma zaciekać, jak nad 35 3| gnije i legary to samo. Jakże nie ma gnić, jak to jest 36 3| laurowymi" perfumami. Ach, jakże ten zapach był teraz dokuczliwy! 37 3| poprzez obmarznięte kraty. Jakże mieli dać nam prawdziwą 38 3| z mieszkańców nie rażą. Jakże potworne tam kloaki, 39 3| starozakonnej publiczności. Jakże mizerny, jak niewymyślny 40 3| broń Boże! - uszkodzić. Jakże to wielki ciężar być musi, 41 3| wszystkimi kałami ulicy.~Ach, jakże bolesne spojrzenie obracają 42 3| z kobiet tego miasta! O, jakże była piękna! Jakie nieopisane


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL