| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] myszy 1 myte 1 mzyl 1 na 1587 na-gromadzenie 1 nabawic 1 nabierajacym 1 | Frequency [« »] 2743 i 2289 w 1811 sie 1587 na 1484 nie 1403 z 952 do | Stefan Zeromski Przedwiosnie IntraText - Concordances na |
Czesc
1001 2 | rozwódek przyszła kreska i na Wandę Okszyńską. Gdy Cezary 1002 2 | mnie, który grywam z panią na cztery ręce?~Omdlewającym 1003 2 | jak mantyla przewieszona na łokciu, albo ją trzeba było 1004 2 | do szaleństwa! Kocham cię na śmierć, śliczny Czarusiu!~ 1005 2 | wąsami. Ty możesz patrzeć na jego wypomadowaną głowę? 1006 2 | o żadnym byku. Nie patrz na niego. Ty jesteś jeden, 1007 2 | jeden, jak jedno jest słońce na niebie.~- Jeżeli to jest 1008 2 | stopudowym ciężarem wisi na Leńcu. Byłabym niezależna. 1009 2 | muszę z nienawiścią patrzeć na niego.~- Nie myśl teraz 1010 2 | Dniem i nocą! Tylko ciebie na tej ziemi widzę! Tylko ciebie, 1011 2 | Bolszewiku!~Pani Laura usiadła na swym miejscu właśnie wtedy, 1012 2 | wtoczono do sali balowej na ruchomym fotelu pana Storzana. 1013 2 | robił głębokie wrażenie na swym łóżku ruchomym, z bezwładnymi 1014 2 | które go otoczyły - że na tym dzisiejszym zebraniu 1015 2 | sąsiadów podał mu niemal na klęczkach, drżącymi palcami 1016 2 | jaśnie wielmożnym sposobem na wskroś jej myśli, uczucia, 1017 2 | poza społeczność ludzką, na dziedziniec ciemny i pełen 1018 2 | drogocennego fortepianu, który stał na małym podwyższeniu w rogu 1019 2 | posadziła pannę Wandzię na okrągłym taborecie i szepnęła 1020 2 | panna Wanda.~Położyła ręce na białych klawiszach tego 1021 2 | przerażeniem dziewczyńskim na myśl, iż "osoby" słuchać 1022 2 | Zasiadła lepiej, niczym królowa na majestacie. Włosy jej przebierać 1023 2 | W całej istocie z minuty na minutę rozpościerała się, 1024 2 | się w nicość. Pedał czekał na jej słabą stopę, ażeby podwyższać 1025 2 | zuchwałym duchem, który się waży na walkę z przemożnymi uczuć 1026 2 | Jak tajemniczy ptak, który na stosie z mirry sam się palił 1027 2 | miłości, wielobarwny, zrodzony na stosie ze wszystkich jej 1028 2 | nietoperza z czerwonymi na tle głowy piórami. Ona jedna 1029 2 | daleko. Grała pieśń pięknemu, na poły znanemu młodzieńcowi, 1030 2 | którym się, jak to mówią, na śmierć zakochała. Opowiadała 1031 2 | wkładając swe uczucia, a na salach powstało znaczne 1032 2 | spojrzenia jego oczu zwrócone na piękną wdowę. Poczęła śledzić 1033 2 | niespodzianie. Patrzyła na ludzi śmiejących się, wesołych, 1034 2 | salony i sienie, dokądś, na taras. Karolina zeszła po 1035 2 | stojące szeregiem, trafiła na inne, stojące drugim szeregiem. 1036 2 | tak szła w nocy, zabita na duszy i nie wiedząca, co 1037 2 | drzewa, który napotkała na swej drodze, i w jego martwe 1038 2 | czegoś napić. Siedziała na krześle patrząc w tłum z 1039 2 | Ukrainko najdroższa! Musisz! Na pamiątkę tej złotej Ukrainy... 1040 2 | wybranej. Karolina ścierpła na samą myśl, że teraz ma tańczyć 1041 2 | skoki poprzednie, cofnął się na miejsce, Karolina ujęła 1042 2 | czarnej altany. Jeszcze miała na ustach woń jego ust, na 1043 2 | na ustach woń jego ust, na piersiach jego ciężar upragniony, 1044 2 | Zwróciła uwagę narzeczonego na okoliczność, że przecie 1045 2 | przypominającym śpiew kół tramwaju na zakręcie w mroźny poranek. 1046 2 | się podsadza pode mnie. Na barana mię i w dyrdy przez 1047 2 | Cicho, Hip! Jakże można tak na brata nastawać...~- Co za 1048 2 | mógł stawiać kroków. Siadł na stole i zwiesił głowę na 1049 2 | na stole i zwiesił głowę na piersi. Przyjaciele, sąsiedzi, 1050 2 | w zadymioną przestrzeń.~Na placu został ksiądz Anastazy. 1051 2 | gruzińskie i zgoła portowe. Na szczęście dopomożono mu 1052 2 | wielkiej misce emaliowanej na niebiesko. Parskał jak źrebiec, 1053 2 | jesteśmy?~- W Odolanach, na pikniku. Na pikniku w Odolanach... - 1054 2 | W Odolanach, na pikniku. Na pikniku w Odolanach... - 1055 2 | odział. Narzucił paltot na ramiona, czapkę na głowę. 1056 2 | paltot na ramiona, czapkę na głowę. Wyszli po cichu. 1057 2 | stały konie. Jędrek siedział na koźle. Miał minę wesołą.~- 1058 2 | głębokości bajora. Popatrzył na mknący pojazd, na zaprząg 1059 2 | Popatrzył na mknący pojazd, na zaprząg cugowy buchający 1060 2 | traktu wlewać się zdawało na podwórka i łączyć, spajać 1061 2 | gnojówkami. Nieznośny smutek na widok nędzy bytowania ludzkiego 1062 2 | bajorzysk i gnojówek powiał na Cezarego.~- Szklane domy... - 1063 2 | dopominał się już o posadę na Chłodku. Przebąkiwał o powrocie 1064 2 | o powrocie do Warszawy i na medycynę, ale to tylko dla 1065 2 | wyraźniejszych zaprosin na pobyt dłuższy. Trudno by 1066 2 | pretekstów. Wiercił się i zżymał na miejscu, nie mogąc wyskoczyć 1067 2 | Czekał, chodził z miejsca na miejsce, wyglądał w pola, 1068 2 | zawsze w tę stronę, gdzie na dalekim, zamglonym wzgórku 1069 2 | zadumania - były widoczne jak na dłoni dla oczu czuwających.~ 1070 2 | starym nawłockim salonie grał na cztery ręce z panną Wandą 1071 2 | obydwoje. Ręce obojga ustały na klawiszach. Cezary palcami 1072 2 | prawą swą rękę, zamiast na czarnych czy białych klawiszach, 1073 2 | białych klawiszach, złożyła na jego ręce. Wydłużona dłoń, 1074 2 | trzymał w ręce. Podniósł oczy na twarz pannicy. Głowa jej 1075 2 | panieński atak - istierika, na którą panny w Rosji bardzo 1076 2 | Panna Wanda zakręciła się na miejscu. Głęboki jęk, potem 1077 2 | prawdziwa, jakby się stawiała na rozkaz wewnętrznego szaleństwa. 1078 2 | miłosny, odpowiedź jej duszy na sny jego duszy. Tak było 1079 2 | jaskrawego, dwuznacznego, ani na pokaz! Jakże uwielbiał cichą 1080 2 | Gajowiec listem rekomendowanym na pewien termin wzywa. Karolina 1081 2 | po nocy jeździć w alejach na koniu? Karolina chodziła 1082 2 | obdarta kora. Koń zmarzł na wichrze i wtedy rżał. Długo 1083 2 | rżał. Długo musiał czekać na wichrze i deszczu, skoro 1084 2 | Cezary często znikał, wnet na początku wieczora. Mówił, 1085 2 | a ubranie musiał suszyć na ogniu. Karolina wstawszy 1086 2 | Hipolitem, Cezary zastał na stole w swoim pokoju kartkę 1087 2 | stule. Cezary żachnął się i na chwilę oniemiał.~- Chodź 1088 2 | Boże, bądź miłościw!...~Na stopniach ganku stał Hipolit. 1089 2 | wyszeptał:~- To mi wygląda na otrucie.~- Sama miałaby 1090 2 | czasu.~- Nie wiem.~Jakby na zawołanie wysunął się z 1091 2 | uśmiech. Gościł przez chwilę na wargach czarnych jakby z 1092 2 | nachylił się i złożył pocałunek na tych wargach, których pierwszy 1093 2 | język spomiędzy nich się na zewnątrz wywalił. Jeszcze 1094 2 | rumor głosów odpowiedział na to oświadczenie. Wszystko 1095 2 | powiedzieć, com słyszał na spowiedzi. Tylko to jedno: 1096 2 | Ludzie prości padli zaraz na kolana tuż przy drzwiach 1097 2 | pokoju Karoliny. Ksiądz upadł na twarz tuż przy łóżku i wśród 1098 2 | stał w progu izby. Patrzał na śniadą, prawie czarną twarz 1099 2 | domu. Z dworu wytoczyli się na dziedziniec, w gumna i czworaki, 1100 2 | do zabudowań we dworze i na wsi.~- Cóż to się stało? 1101 2 | jej krzyk, wołanie o pomoc na ganku. Domyślał się przeto, 1102 2 | wiedziała, co się stało "na dworze". Gdy jej oznajmiono, 1103 2 | zupełnie zaniemówiła. Siadła na krześle i wytrzeszczonymi 1104 2 | wytrzeszczonymi oczyma patrzyła na ten zbiór wysoko postawionych 1105 2 | Bo to nie patrzyłyśmy na godzinę. Rozmawiałyśmy sobie, 1106 2 | tego soku porzeczkowego na zimę. To panna Karolina 1107 2 | żurawinami..." A panna Karolina na to...~- Całą szklankę wypiła?~- 1108 2 | sok! - Zbielała wszystka na twarzy i zatrzęsła się całym 1109 2 | proszę pana! Wszystko można na mnie powiedzieć, ale sok, 1110 2 | sokiem. Postawiłam tę flaszkę na tacce. Obok flaszki wodę 1111 2 | państwo byli łaskawi zabrać na zabawę do Odolan - żeby 1112 2 | się tak zostawi śpiżarkę na dwie minuty, a potem tego 1113 2 | towarzysko podczas tego na wsi pobytu, nabrała pewnej 1114 2 | tego saloniku i tu pani na stole tacę postawiła?~- 1115 2 | cukiernicy i postawiłam na tacy.~- Bo czasem - wtrąciła 1116 2 | panny Karoliny, postawiła na tacy i przyniosła.~- A czy 1117 2 | Wielosławski.~- Dwie.~- Pani wie na pewno, że to był cukier, 1118 2 | żeby można sobie pozwolić na tuzin szklanek, nie mówiąc 1119 2 | nasza krewna nalewała sok, na którego wysmażenie pozwala 1120 2 | podawała tę łyżeczkę, spojrzał na nią spode łba, napastliwie 1121 2 | nieustępliwie. Panna Wanda miała na twarzy zwykły swój wyraz 1122 2 | muślinową firankę. Hipolit nalał na łyżeczkę soku z flaszki 1123 2 | czasie wszyscy siedzieli na kanapie i wyściełanych krzesłach 1124 2 | mówią. Cezary patrzał wciąż na pannę Wandę. On jeden wiedział 1125 2 | wywarły jakiekolwiek wrażenie na Cezarego Barykę. Gdy panna 1126 2 | Gdy panna Wanda Okszyńska, na skutek znalezienia we wnętrznościach 1127 2 | później zaś wypuszczona na wolność wskutek braku jakiegoś 1128 2 | wyziębiły w nim wrażliwość na sprawy tragiczne. Cezary 1129 2 | groźnych widoków kazało patrzeć na takie tam drobne wypadki 1130 2 | perliczki przez drugą - jako na fatałaszki. Takieź to on 1131 2 | wpłynęły tak decydująco na usposobienie Cezarego, jak 1132 2 | dostarczyć czegoś prosto z igły, na gorąco: aresztowano Wandę 1133 2 | domu nie było. Turzycki był na folwarku Chłodek. Były w 1134 2 | chciał po prostu, żeby się na niego Laura gniewała, żeby 1135 2 | spędzić święta w Nawłoci, a na Nowy Rok wrócić do Warszawy 1136 2 | pani Laura wybierała się na kilka tygodni karnawału 1137 2 | Warszawy pan Barwicki, ale to na zapał Cezarego do nauki 1138 2 | Leńca. Biegł, jak zwykle, na przełaj przez pola, więc 1139 2 | naokół w ciemności, trafił na szpicrutę, którą mu ciosy 1140 2 | tamten z jękiem zwalił się na ziemię. Cezary znalazł go 1141 2 | Barwicki porwał się z ziemi na kolana i chwycił Barykę 1142 2 | chwycił Barykę za nogi. Runęło na ziemię jakieś krzesło. Obydwaj 1143 2 | Zaprzestali bitwy. Podnieśli się na nogi. Szepnęła do Barwickiego:~- 1144 2 | tutaj wziąłeś?~- Poczekałem na twojego amanta. Wróciłem 1145 2 | Poczekałem tutaj w bibliotece na twojego faworyta.~- Na mojego 1146 2 | bibliotece na twojego faworyta.~- Na mojego gościa.~- Gość o 1147 2 | że nie będę go wyzywał na pojedynek. Nie chcę pani 1148 2 | zaprzeczyć, że zasługiwałaś na czujną uwagę legalnego narzeczonego.~ 1149 2 | i tym podobne głupstwa, na które jestem wciąż narażona, 1150 2 | Kompromitować mię, narażać na taki skandal!~- Mówiłem 1151 2 | szaleństwie, nie zważając na obecność kobiety, uderzył 1152 2 | dać moje błogosławieństwo na nowe, zyskowne gospodarstwo.~ 1153 2 | się po polach. Trafiwszy na stóg siana wygrzebał w nim 1154 2 | rozumu i męką duszy, że ją na zawsze utracił. Kto, u diabła, 1155 2 | miliony pocałunków złożyła na jego ustach! Bić te usta! 1156 2 | żeby nie ryczeć z bólu na te całe puste pola. Och, 1157 2 | który sam jednym uderzeniem na zawsze zniweczył! Wspomnienie 1158 2 | w siano i przyzwyczajony na wojnie do leżenia na ziemi, 1159 2 | przyzwyczajony na wojnie do leżenia na ziemi, wyciągnął się na 1160 2 | na ziemi, wyciągnął się na wznak.~Było zimno. Po nocy 1161 2 | zasiąść przy śniadaniu z takim na gębie basałykiem? Przecie 1162 2 | ewentualnie po mordzie..."~To na nic! Trzeba uciekać. Uciekać 1163 2 | oto Cezary poczuł leżąc na wznak na wygrabku siana, 1164 2 | Cezary poczuł leżąc na wznak na wygrabku siana, kryjącym 1165 2 | tajemniczą siłę, z końca świata na drugi koniec świata. Bo 1166 2 | pole. Oto tu znalazła się na drodze przyjaźń, gościnność, 1167 2 | wiecznym powrocie do życia. Na skrzydła swoje brał jego 1168 2 | przyjaciel. Lecz sen nie spływał na powieki od jego pieśni monotonnej. 1169 2 | bruzdy, przydęte byliny na miedzach i drzewa w dali.~ 1170 2 | pewnością.~W drodze swej trafił na znany przełaz do ogrodu. 1171 2 | Odszedł. Wydostał się znowu na pola i szedł długo, bez 1172 2 | Usiadł tam, między sosnami, na jakimś pniaku, który ze 1173 2 | zbiegał już całą tę stronę na koniu i piechotą. Rozpoznał, 1174 2 | sypiące się w próchno. Leżały na ziemi żerdzie przegniłe 1175 2 | chciał przeciąć cmentarz idąc na wskróś, tym bardziej że 1176 2 | przecie był tutaj niedawno na pogrzebie Karoliny Szarłatowiczówny. 1177 2 | ziela wonnego. Czasem napis na tabliczce z blachy. Imię 1178 2 | w bruzdy, jak ryje glinę na polu. Cezary zbliżył się 1179 2 | była ławeczka drewniana, na której pani Wielosławska 1180 2 | się przy zwłokach męża. Na tej ławeczce ktoś siedział. 1181 2 | marmurów, głazów i żelaz na pomnikach.~- Dzień dobry, 1182 2 | Karolinę.~- Ja także. Idąc na mszę świętą, co dzień rano 1183 2 | Zakochała się w tobie na śmierć i życie. Rzecz dziewczyńska, 1184 2 | pracą surową i uczciwą na chleb zarabiała. I słuchaj 1185 2 | rozbestwieniem! Padnij natychmiast na kolana u jej mogiły i proś 1186 2 | mną! Włożę komżę, stułę na szyję, usiądę w konfesjonale 1187 2 | twoje, księżulku, żebyś mię na swój arkan pochwycił! Ja 1188 2 | ksiądz to lubisz i znasz się na jakości potraw i wartości 1189 2 | śmierć i morderstwo leżą na twoich śladach, choć krok 1190 2 | niegrzecznie? Masz siną pręgę na twarzy.~- Upadłem na drodze 1191 2 | pręgę na twarzy.~- Upadłem na drodze i skaleczyłem sobie 1192 2 | ze śladem ciosu szpicruty na twarzy. Zawiązał twarz chustką, 1193 2 | dzieje! Co tam ukrywasz na twarzy?~- Szedłem przez 1194 2 | nie wierzę. Teraz ta pręga na twarzy...~- Daj mi pokój!~- 1195 2 | gnieździe rodzinnym, tu, na moich śmieciach, zmagasz 1196 2 | kraść koni ani nie rozbijasz na publicznej drodze!~- No 1197 2 | się z kim zmagasz, jeżeli na ciebie przypadła bieda ponad 1198 2 | dzisiejszy dzień wszystkie wróble na wszystkich dachach ćwierkały.~- 1199 2 | chcę cię zasłonić i walić na prawo i lewo... Co tylko 1200 2 | Wszystko!~- Pozwól mi pojechać na tydzień, na dwa tygodnie 1201 2 | mi pojechać na tydzień, na dwa tygodnie do tego małego 1202 2 | tego małego folwarczku - na Chłodek. Chciałbym być sam, 1203 2 | puścił tę rękę z jękiem:~- Na Chłodek - sam... Ech, ty 1204 2 | Marzyłem: pobiorą się, osiądą na tym Chłodku. Myślałem, że 1205 2 | powstawano, Cezary przeniósł się na Chłodek. Nie żegnał się 1206 2 | Środek był tuż, jak gdyby na wierzchu. Dzieliły go od 1207 2 | jakaś falista, leżąc wprost na ziemi. Spomiędzy szpar między 1208 2 | mocno obdartym pokryciem. Na ścianach wisiały lanszafty 1209 2 | było, po co one wiszą już na swych zardzewiałych gwoździach 1210 2 | pokazują. Duży, czarny stół na próchniejących nogach stanowił 1211 2 | już dawno tutaj mieszkają, na Chłodku? - pytał Cezary, 1212 2 | proszę łaski pana. Idzie na trzydziesty szósty, odkąd 1213 2 | trzydziesty szósty, odkąd my na ten Chłodek nastali. Człowiek 1214 2 | Chłodek nastali. Człowiek się na dobre zestarzał w tym samym 1215 2 | Domisko to stare jak świat. Na belce w tamtej stancji stoi 1216 2 | Anno Domini 1782. Jest tu na ganku cztery słupy. Jeden 1217 2 | donosiciela, a nawet kandydata na posadę ekonoma na Chłodku, 1218 2 | kandydata na posadę ekonoma na Chłodku, domniemanego swojego 1219 2 | następcę. Toteż patrzał na przybysza i czekał. Na wszelki 1220 2 | patrzał na przybysza i czekał. Na wszelki wypadek, starym 1221 2 | piszemy. Wszystko w oczach i na palcach. Wszystko jawnie 1222 2 | to u nas pierwsza rzecz na Chłodku! Już, chwalić Boga, 1223 2 | trzydzieści pięć lat, a idzie na trzydziesty szósty. Owszem, 1224 2 | posady, wysadzić z ekonomii na Chłodku i "puścić w świat 1225 2 | wojny?~- Nie. Upadłem w nocy na schodach i skaleczyłem się 1226 2 | z maścią, Cezary wymógł na Gruboszewskim spacer do 1227 2 | nie za Jagiellonów, to na pewno za obieralnego Stefana 1228 2 | geniusz rolniczej wioski na siły dzikiej rzeki okolicznej 1229 2 | wieśniakami oczekującymi na mąkę razową i otręby, a 1230 2 | piersiach jak więzień skazany na śmierć. Jakieś wzmianki 1231 2 | Leńca, a ten to z Ognichy, na drodze do Odolan" - rzucały 1232 2 | Sylwester, młynarz stary na owym Chłodku, siedział już 1233 2 | Wrzeszczał, rzeczywiście, na cały tamtejszy kraj - każde 1234 2 | opowiadał o wojnie. Synów na tej wojnie mieli, braci, 1235 2 | rozumiał. Wszystko musiało być na przykładzie z tej okolicy, 1236 2 | doczekania drugiego lata. A na drugie lato i drugą jesień 1237 2 | myślał Cezary siedząc na worku miękkich otrąb. Ta 1238 2 | szczegóły.~ Dwa tygodnie spędził na Chłodku jako gość państwa 1239 2 | podejrzewany przez nich o czyhanie na posadę ekonoma. Jadł, pił, 1240 2 | gdzie indziej: we młynie - na gumnie, przy młocce cepami, 1241 2 | podczas rąbania sążni drzewa na opał - przy połowie ryb 1242 2 | opał - przy połowie ryb na Wiliją - w oborach, przy 1243 2 | sąsiednich, otaczających wieńcem na przygórkach rozrzuconym 1244 2 | obórki. Komornicy chodzili na zarobek do dworów, służyli 1245 2 | wyraz. Latem wychodzili na zarobek w bogatsze okolice. 1246 2 | żyjąc w swych kątach, na cudzym przykominiu, śpiąc 1247 2 | cudzym przykominiu, śpiąc na ławkach i po zapieckach, 1248 2 | przez dzieci i wnuki zdrowe na umarcie w mróz, zawieję, 1249 2 | mróz, zawieję, złożonym na snopku kłoci, aby prędzej 1250 2 | życia takiego, jakie jest na wsi.~Oto miał przed oczyma 1251 2 | urządzenia żywota ludzkiego na świecie. Patrząc na skręconą 1252 2 | ludzkiego na świecie. Patrząc na skręconą staruszkę, która 1253 2 | skręconą staruszkę, która na snopku słomy w stodole pomimo 1254 2 | potem wiązki ich dźwigały na plecach upadając pod ciężarem, 1255 2 | różnych stron do starych na Chłodku zjechało. Nie chciał 1256 2 | Nawłoci, pomimo że szrama na twarzy dawno się zagoiła 1257 2 | niegdyś było cięcie zdrowe. Na próżno Hipolit Wielosławski 1258 2 | Wielosławski przyjeżdżał na Chłodek, na próżno, wyprowadziwszy 1259 2 | przyjeżdżał na Chłodek, na próżno, wyprowadziwszy przyjaciela 1260 2 | indultem. Zawiadomienie na brystolu, litografowane 1261 2 | jakby mu kto cały Chłodek na własność darował. Do trupów 1262 2 | gościem żałoby. Patrzyli na niego spod oka i żegnali 1263 2 | saneczek z delią` niedźwiedzią na nogi - biła kopytami przed " 1264 2 | się jeszcze rzucić okiem na schody. Wtulona we wnękę 1265 2 | Czarusia, który tak ciężko na jej życiu zaważył. Spostrzegłszy, 1266 2 | swego pana z pytaniem:~- Na prost czy na Leniec?~- Jedź, 1267 2 | pytaniem:~- Na prost czy na Leniec?~- Jedź, jak chcesz. 1268 2 | Jedź, jak chcesz. Zdążymy na pociąg.~- Bardzo kopno na 1269 2 | na pociąg.~- Bardzo kopno na prostaki. Opłotki pozadymane. 1270 2 | Będą skakały...~- No więc na Leniec. Ruszaj! Bata nie 1271 2 | drogą. Cezary podniósł oczy na tę okolicę, siedlisko takich 1272 2 | ziemią! Folwarki okoliczne na tle białego śniegu zawleczone 1273 2 | ostatni kształt dużego okna na górze, barwę ogrodu. Okno 1274 2 | górze, barwę ogrodu. Okno na górze było zasłonięte firankami. 1275 3 | Baryka zapisał się znowu na swą medycynę i zamieszkał, 1276 3 | dobrotliwości serca, ażeby patrzeć na te ściany i schody bez zgrzytania 1277 3 | zgrzytania zębami. Pokój był na trzecim piętrze odrapanej 1278 3 | niewłaściwie pachnie spod podłogi. Na uczynione w tym przedmiocie 1279 3 | przez nią przelazł ze świata na strych.~- Czemuż tam jest 1280 3 | mogłyby przełazić ze świata na strych.~- Proszę pana! - 1281 3 | pouczony i pokrzepiony na duchu, już się o nic nie 1282 3 | nie podobał. Był mały - na jakie dziesięć lat przed 1283 3 | wojną europejską pomalowany na kolor zupy pomidorowej - 1284 3 | ubikacji, które mieściły się na dole wprawdzie, lecz właśnie 1285 3 | pieniądze, lecz pewnemu krawcowi na pryncypalnej ulicy. Tamten 1286 3 | ten duży pokój, wychodzący na mały, śródkamieniczny ogródek. 1287 3 | książkami w pięknych oprawach. Na ścianach wisiało kilka portretów, 1288 3 | Cezary nie zwracał uwagi na te wizerunki. Teraz, nie 1289 3 | handlowej treści, zwrócił uwagę na portrety. Były to duże głowy, 1290 3 | przyjaciela o wrażenia z pobytu na wsi. Ale młody jego przyjaciel 1291 3 | socjologów. Rozmienił się na drobne i sam się w tłum 1292 3 | poczytywał za najlepsze na Zachodzie. Sam żyjąc pod 1293 3 | pisarzem, pracowałby w spokoju na sławę i pomnik. W dawnej 1294 3 | dla wroga przemytnikiem na pograniczu dawnych i nowych 1295 3 | dawną i nową Polską - zasnął na posterunku.~- No, a trzeci?~- 1296 3 | poprowadziła go konsekwentnie na stanowisko teoretyka kooperatyzmu 1297 3 | tutaj byliśmy i jesteśmy na tym punkcie ułomni. Jesteśmy 1298 3 | trzej mężowie zasłużyli na specjalne w gabinecie pana 1299 3 | zagadkę. Ci trzej zasłużyli na specjalne w mojej izbie 1300 3 | byli moimi nauczycielami. Na nich się w mej głuchej prowincji 1301 3 | zwana "poważna" ogłosiła na widocznym miejscu jednobrzmiący 1302 3 | podróży. Otóż późno w nocy na skutek owego ogłoszenia 1303 3 | wyrysować i zawiesiłem sobie na ścianie mej izby te portrety, 1304 3 | wielka, Matka najsłodsza". Na tym jego głębokim uczuciu, 1305 3 | tym jego głębokim uczuciu, na najszczerszej jego wierze, 1306 3 | oczywiście, nie znam się na rzeczy i mogę się mylić. 1307 3 | ciemnych przetworzyliśmy na światłych obywateli. Ale 1308 3 | jego nauki było to marzenie na jawie o społeczeństwie, 1309 3 | w związki wolne. Patrzę na jego kochany portret i powtarzam 1310 3 | polskim. Uczę się patrząc na to oblicze, na tego ducha, 1311 3 | się patrząc na to oblicze, na tego ducha, czego robić 1312 3 | instytucjami rządowymi. Na miejsce zbojkotowanych instytucji 1313 3 | bandytów, którzy napadli na dom młynarza w Skolimowie 1314 3 | narzeczona zarzuciła ręce na ramiona narzeczonego błagając 1315 3 | Nie wystarczy, braciszku, na łotrostwo człowiecze - sąd 1316 3 | byli poczęli bez armii, gdy na nasze młode państwo runął 1317 3 | wyparł - z założonymi rękami na nowe stulecia moskiewskiej 1318 3 | nas zostawiono w spokoju na parę lat! Żeby się to nami 1319 3 | ludzie, których widzisz na tych podobiznach, żyli podczas 1320 3 | najsroższej zimy. Patrzyli na życie dalekie poprzez obmarznięte 1321 3 | przedwiośnie nasze. Wychodzimy na przemarznięte role i oglądamy 1322 3 | wiosenki naszej...~Wychodząc na wykłady i do prosektorium, 1323 3 | Chwile wolne Cezary poświęcał na zwiedzanie przyległych ulic: 1324 3 | osadzał osobno, jak, dajmy na to, papież Paweł IV w Rzymie 1325 3 | ginęły już napisy polskie na sklepach, składach i warsztatach. 1326 3 | klejowych pomalowań. Malowanie na olejno poskręcało się w 1327 3 | rurki i zwoje i wygląda na powierzchni tych domów jak 1328 3 | domów jak niechlujne pejsy na niechlujnym Izraelicie. 1329 3 | kiwała głowami osadzonymi na wychudłych szyjach i zajadle, 1330 3 | huk, wywołany przez handel na modłę ściśle żydowską. Nabywcy 1331 3 | opisane, nie znane nigdzie na kuli ziemskiej, w łachmanach 1332 3 | pozłoty tłuszczu - łazili na wpół nadzy przekupnie, a 1333 3 | wpół nadzy przekupnie, a na wpół nadzy żebracy w tej 1334 3 | tej rzece ludzkiej stali na uboczu i pochylali się monotonnym 1335 3 | gestem, jak badyle bezsilne na polu - zaklinając o datek 1336 3 | uliczki są literalnie nabite. Na odrzwiach tych maleńkich 1337 3 | Pewnego razu Baryka zabrnął na wielkie podwórze, którego 1338 3 | byli rdzawi, zagryzieni na śmierć przez żelazo.~W pewnej 1339 3 | pewnej chwili wtoczył się na ten dziedziniec wóz frachtowy, 1340 3 | dziedziniec wóz frachtowy, na którym leżało jakoweś olbrzymie 1341 3 | z wozu i płachtę rzucono na błoto rozmarznięte. W płachcie 1342 3 | norach i jamach, czyhają na wielki zarobek nic literalnie 1343 3 | społeczna mogłaby ich podnieść na wyższy stopień społeczny? 1344 3 | przyrodzoną rasy żydowskiej na oszukiwanie się wzajemne, 1345 3 | oszukiwanie się wzajemne, na pracowitą kłótnię o ochłapy 1346 3 | niewoli nie dawali usnąć na wieki tworowi nieszczęsnemu, 1347 3 | pasji Gajowca miał zarobek i na pewien czas byt w Warszawie 1348 3 | w prosektorium, chodził na wykłady, później obiadował 1349 3 | pociągająca, ciekawa - budziła na wargach Gajowca śmiech sarkastyczny 1350 3 | Cezarym wskazywał palcem na kilka "cudów". Pierwszym " 1351 3 | cały prawie polski kraj. Na sztandarach bolszewickich 1352 3 | czerwona została przepędzona na cztery wiatry, uciekła z 1353 3 | dosypia, a mieszka jak pies na płocie - ażeby podjął walkę 1354 3 | do pokonania dla nikogo na globie ziemskim. Ów student 1355 3 | zaledwie starczyło pieniędzy na kupno atramentu, pióra i 1356 3 | swoje prace rewolucyjne na tajnej maszynce drukarskiej, 1357 3 | kilkaset numerów pisma bierze na plecy i zza granicy idzie 1358 3 | płaszcz i będzie drzemał na koniu. Wówczas inspirator 1359 3 | Sam wydrukował wezwanie na czerwonych kartkach i sam 1360 3 | masowo z fabryk i warsztatów na spotkanie z potęgą caratu. 1361 3 | potęgą caratu. Żandarmi konni na wspaniałych rumakach podjeżdżali 1362 3 | oficerowie żandarmscy wkraczali na chodnik, ażeby przypatrzeć 1363 3 | wielkiego, olbrzymiego, na czym czucie zawisnąć by 1364 3 | Gajowca, prace surowe i na nic niebaczne, wszczepione 1365 3 | wywodów, zamknąłby usta na cztery spusty.~Z czasem, 1366 3 | Lulek. Był to student prawa na jednym ze starszych kursów 1367 3 | chorowity, słaby, nikły blondyn. Na wojnie bolszewickiej nie 1368 3 | raczej z brodą podpartą na chudej i suchej pięści, 1369 3 | niebieskimi oczami patrzał na przeciwnika - (w studenckich 1370 3 | jednak tych naukowości Lulka na oczy nie widział. Zawsze 1371 3 | twierdzenie, Lulek wypływał na rozlewne wody zastrzeżeń 1372 3 | naukowych, puszczał się na wywody niełatwe do doścignięcia 1373 3 | wywodom przeciwnika kamieniał na długo. Śmiech bezgłośny 1374 3 | pamięć pozwalała mu mieć na zawołanie cytaty ze wszystkich 1375 3 | uczuciom Cezarego, jakoś był mu na rękę. Sam w rozmowach używał 1376 3 | kolej uczuć i popędzał go na nowe drogi. Czy Lulek sam 1377 3 | zawściągały się bielmem. Na inne partie - "burżuazyjne", 1378 3 | było psuć sobie zdrowie na jakieś alterkacje z powodu 1379 3 | szczerze i pilnie czyhał na śmierć tego tworu, który 1380 3 | dowiadywał się od Baryki, na przykład o pracach Gajowca - 1381 3 | jeszcze swobodniej pooddycham na świecie!~Trzeba przyznać, 1382 3 | wprowadzeniu w życie małych zmian na lepsze. Poczytywał to za 1383 3 | czytał o srogich karach na kontrrewolucjonistów, o 1384 3 | A nie mogąc nic poradzić na świeże objawy powodzenia 1385 3 | sposobowi myślenia. Cieszył się na swój sposób, gdy się dowiadywał, 1386 3 | wierszowanych paszkwilów na szefa reakcji polskiej, 1387 3 | Nie mniej straszliwie niż na polu militarnym przedstawiała 1388 3 | przeciwników ideowych", na napaść odpowiadać obezwładnieniem 1389 3 | i nic nie mogło wpłynąć na ich zapomnienie. Lulek spostrzegł 1390 3 | poruszać, że przynajmniej na teraz nie ma żadnej szansy 1391 3 | oparty przede wszystkim na rozgłaszaniu i rozmazywaniu 1392 3 | oczywistych, widział je na nowo, rozumiał je i cenił. 1393 3 | narodowości Lulek uwidoczniał na licznych przykładach, iż 1394 3 | ponieważ jej nie widział na oczy - słupów granicznych, 1395 3 | Nie umiał tego wyłożyć na stół, ale to było.~Nadto 1396 3 | usunąć gwałtem, przymusowo, na drodze rewolucyjnej. Władzę 1397 3 | Cezary obawiał się w duszy, na mocy tego wszystkiego, co 1398 3 | sprawach przewrotowych widział na własne oczy, ażeby ta żydowska 1399 3 | Toteż Cezary wymyślił sposób na wygryzienie Buławnika z 1400 3 | zrobić łaskę i wprowadzić cię na tę konferencję. Usłyszysz 1401 3 | oto eks-żołdaka wprowadzę na posiedzenie Cekaeru! - gdyby 1402 3 | ideę-matkę.~- Owszem, pójdę na ten raut.~- Ja ci dam raut, 1403 3 | jeden po drugim utartymi na proszek do zębów frazesami, 1404 3 | być? Daleko? Pewno gdzie na końcu najdłuższej linii 1405 3 | linii tramwajowej? Czy to na czarno - w spodniach - w 1406 3 | Zawiążę ci tylko język na supeł, żebyś swoim miłym 1407 3 | wyszeptał Lulek wznosząc na Cezarego oczy błagalne, 1408 3 | najwyższego stopnia. Jak na złość nikt go nie inwigilował. 1409 3 | koszami jabłek albo cytryn na ręku. W pewnej chwili, gdy 1410 3 | plac miejski, Lulek skinął na dorożkę. Cezary wybuchnął 1411 3 | zaaresztować, uwięzić i wprowadzić na gilotynę! Ty burżuju!~- 1412 3 | prawnik rozglądając się na wszystkie strony.~Cezary 1413 3 | z deszczem chłostał nie na żarty. Pojechali. Cezary 1414 3 | Pojechali. Cezary patrzył z boku na chudą, nikłą, żółtawą postać 1415 3 | żółtawą postać rewolucjonisty, na głuche, podkrążone oczy, 1416 3 | głuche, podkrążone oczy, na mizerne wąsiki, podszczypane 1417 3 | dymu kiepskich papierosów, na te wąsiki niepotrzebne, 1418 3 | jedna tylko będzie klasa na globie, gdy wszyscy będą 1419 3 | tył i w głąb ulicy.~Jak na urągowisko ani jeden automobil, 1420 3 | Siedź cicho i nie sadź się na dowcipy. To nie twoje rzemiosło.~ 1421 3 | nie mógł się zorientować, na jakiej jest ulicy, chociaż 1422 3 | Dreptał chyżo po schodach na trzecie piętro, stanął dopiero 1423 3 | dopiero przed drzwiami, na których widniała dość niechlujnie 1424 3 | bardzo dużo dymu, po prostu na składzie, pod sufitem, że 1425 3 | część jego dokądkolwiek na zewnątrz wyeksponować. Stali 1426 3 | tużurkowych.~Jeden trzymał na ręce paltot starannie złożony, 1427 3 | chytrą i oczami świdrującymi na wylot nawinął się i wszczepił 1428 3 | chyłkiem, jak w kościele albo na pogrzebie. Barykę, jak to 1429 3 | perkaty, łysawy, z brodziną na bok z lekka odkręconą. Robił 1430 3 | rezonować, ponieważ zna się na wszystkim jak nikt na jego 1431 3 | się na wszystkim jak nikt na jego przedmieściu. Ten mniemany 1432 3 | ten był ruchliwy i baczący na wszystko, o tyle inni obecni 1433 3 | troskę o bezpieczeństwo na tamtego gorliwca zwalili. 1434 3 | Polexa" - już tu i ówdzie na sali. Oczy wszystkich obecnych 1435 3 | obecnych skierowały się na kobietę lat trzydziestu, 1436 3 | siedział z głową podpartą na ręce człowiek już nieco 1437 3 | wiercił się niespokojnie na stołku młody, przystojny, 1438 3 | z wyszywaniem czerwonym na stojącym kołnierzu. Za tymi 1439 3 | bogactwa, a w ten sposób jedna na niekorzyść drugiej powiększy 1440 3 | zaprowadzić nowe życie, oparte nie na wojnach, rzeziach i morderstwach, 1441 3 | rzeziach i morderstwach, lecz na współpracy człowieka z człowiekiem, 1442 3 | istota tego wyzysku jest na naszej kuli ziemskiej jednakowa. 1443 3 | kuli ziemskiej jednakowa. Na całym świecie wróg nasz 1444 3 | dymem. Założył też nogę na nogę, jakby na znak, że 1445 3 | też nogę na nogę, jakby na znak, że nic już więcej 1446 3 | tedy tutaj u nas rządzi i na jakiej zasadzie? Do sprawowania 1447 3 | wyjątkiem jednego okręgu na ziemskim globie - uprawnia 1448 3 | znieść podział społeczeństwa na klasy. Nie będzie mogła 1449 3 | nieco odmiennym, nastawionym na ton inny:~- Powiedziane 1450 3 | do uszczuplenia obszarów, na których władza robotników 1451 3 | postać przechyliła się nieco na bok. Zabrzmiał znowu głos 1452 3 | księdza 60 lat. W roku 1918 na 33 000 wypadków śmierci 1453 3 | Warszawie 25 000 było zmarłych na suchoty. Cała klasa robotnicza 1454 3 | chorobami. Życie, jakie na tej ziemi pędzi robotnik, 1455 3 | towarzyszki-lekarki wywarły na słuchaczach silne wrażenie. 1456 3 | walka klas" itd. Lecz na skutek tych enuncjacji i 1457 3 | argumentacji, a nadto przywodziło na pamięć rzeczywiste obrazy, 1458 3 | Gdy towarzyszka mówczyni na chwilę umilkła zbierając 1459 3 | pierwszy mówca - który miał na tym zebraniu przyrodzony 1460 3 | przewodniczącego, ze względu, zapewne, na zasługi położone dla sprawy 1461 3 | ze zdziwieniem wejrzał na młokosa przerywającego wykład 1462 3 | przestraszony wyskoczył z tłumu na środek pokoju i machając 1463 3 | Chciałem zwrócić uwagę na nieskuteczność takiej propagandy 1464 3 | stanie zwyrodnienia czy na drodze do zwyrodnienia, 1465 3 | raczej schować te fakty na dno, na sam spód dowodzeń, 1466 3 | schować te fakty na dno, na sam spód dowodzeń, gdyż 1467 3 | kto tylko chce, może kołki na głowie ciosać, choćby był 1468 3 | ludzi w tym społeczeństwie, na terenie, który zajmuje to 1469 3 | pytanie. Rzuciłem pytanie na tej podstawie, iż częstokroć 1470 3 | się, zrzekam swego głosu na rzecz towarzysza Mirosława... - 1471 3 | głosie formalnym" Polskę na takie stanowisko, jakie 1472 3 | teraz oczy skierowały się na Cezarego z taką zajadłością 1473 3 | państwem polskim siedziała na drewnianym stołku. Jego 1474 3 | okolicach ujarzmionych tylko na papierze tutejszego programu 1475 3 | skarg i lamentów, wyuczonych na pamięć, nad niedawną własną 1476 3 | liczne głodówki, które z roku na rok są częstsze. Głodówki 1477 3 | rząd polski asygnuje sumy na zakupno maszyn do tortury 1478 3 | wiedzieć, kto poleca i kto na te przyrządy daje pieniądze. 1479 3 | umiłowaną.~- Nie będę odpowiadał na takie pytania, gdyż mam 1480 3 | Następnie przewraca się ofiarę na plecy i bije się batem po 1481 3 | ściany jak piłka, upadał na podłogę, od której znowu 1482 3 | minut. Kozłowski, puszczony na wolność, umarł po trzech 1483 3 | powiecie mińskim, zasieczono na śmierć rózgami kilka brzemiennych 1484 3 | da wyjaśniającą odpowiedź na wszystkie plotki wywrotowców, 1485 3 | upadku.~Cóż mógł poradzić na to wszystko - sam jeden? 1486 3 | nikogo, nikogo...~Wyszedł na szeroką ulicę. Było tu pełno 1487 3 | w bitwach i szedł polami na przełaj, szukając ojcowskich 1488 3 | szyby nie ma, i że się jest na powietrzu. Pośrodku ulicy, 1489 3 | powietrzu. Pośrodku ulicy, na podłużnym podwyższeniu z 1490 3 | przywidzeniu, że to on sam tam stoi na kamiennym nadbruku, ubrany 1491 3 | lekarz w tej chwili z boku na bok przewraca szukając złowrogiej 1492 3 | zapotniałe szyby. Patrzą zimne, na poły zapotniałe szyby. Piętrzą 1493 3 | by było ciągnąć ten wóz na wzór konia, niż go po ludzku 1494 3 | chałat - nie bardzo ciepły na tak wilgotną porę, zanadto 1495 3 | wilgotną porę, zanadto ciepły na pracę tak intensywną. Troszkę 1496 3 | bolesne spojrzenie obracają na pana posterunkowego te żyjące 1497 3 | wyżej wzmiankowane suchoty, na które umiera co roku dwadzieścia 1498 3 | kamienicy w ciepło doskonałe na te dni srogiej zimy - gdy 1499 3 | ludzie z czarnymi workami na głowach miotać poczną wielkie 1500 3 | ku zgryzocie przechodniów na oślizgłe chodniki - zjawiają