Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
niczemu 2
niczyje 1
niczym 28
nie 1484
nié 1
nie-polaków 1
nieba 2
Frequency    [«  »]
2289 w
1811 sie
1587 na
1484 nie
1403 z
952 do
761 to
Stefan Zeromski
Przedwiosnie

IntraText - Concordances

nie

1-500 | 501-1000 | 1001-1484

     Czesc
1001 2 | pozwolić na tuzin szklanek, nie mówiąc o serwisach. Te rzeczy 1002 2 | mówiąc o serwisach. Te rzeczy nie dla nas dostępne, ludzi 1003 2 | mruknął:~- Sok - klasa! Ha, nie ma co! To przecie nie sok 1004 2 | Ha, nie ma co! To przecie nie sok Karolinie zaszkodził. 1005 2 | tamtej chwili.~ Nikt tego nie zauważył, żeby śmierć, sekcja 1006 2 | w okrucieństwie i jeżeli nie samą zbrodniczość instynktu, 1007 2 | zbrodni. Gdyby był wcale nie widział wojennych i rewolucyjnych " 1008 2 | kawałków", byłby się ich nie tylko bał, ale i lękał. 1009 2 | serce, które już prawie nie biło. Widywał, jak potem 1010 2 | bliska zajścia rewolucyjne nie wpłynęły tak decydująco 1011 2 | Turzyckiego. Wanda prawie nie broni się. Zaprzecza i basta. 1012 2 | Zaprzecza i basta. O niczym nie wie. Nigdy słoika ze strychniną 1013 2 | strychniną w szafie wuja nie widziała. Po cóż by miała 1014 2 | sama? Służącej wtedy w domu nie było. Turzycki był na folwarku 1015 2 | podlot, klapak, muzykus nie wiedzący o świecie bożym, 1016 2 | jakże głupią!), nikomu nigdy nie wspomniał. Po cóż miałby 1017 2 | kamień potępienia? I to nie: nie chciał po prostu, żeby 1018 2 | kamień potępienia? I to nie: nie chciał po prostu, żeby się 1019 2 | miała w podejrzeniu. Wszakże nie mówił ani jej, ani nikomu 1020 2 | tak wspaniałomyślny, że nie będę go wyzywał na pojedynek. 1021 2 | go wyzywał na pojedynek. Nie chcę pani kompromitować.~- 1022 2 | jakiej racji?~- Przecie nie może pani zaprzeczyć, że 1023 2 | narzeczonego.~Pani Laura nie odpowiedziała. Zwróciła 1024 2 | narzeczonego. Mówiłem to czy nie? Wiedziałem, że tu stróżuje 1025 2 | tak!~Cezary w szaleństwie, nie zważając na obecność kobiety, 1026 2 | popadł w zajadłość furii. Nie wiedział, co robi. Obrócił 1027 2 | pójdę. Chciałem tylko...~Nie wiedząc, co już gada, dorzucił:~- 1028 2 | nigdy tam już noga jego nie postanie. Oto tam teraz 1029 2 | siana ciemno zbytecznie nie było. Przy świetle tamtego 1030 2 | widział swoje nieszczęście. A nie szło teraz samo. Jak to 1031 2 | ten człowiek! Ten człowiek nie miał w ręku żadnego narzędzia 1032 2 | sobie pięściami usta, żeby nie ryczeć z bólu na te całe 1033 2 | numeru. Wspomnienie nigdy nie zapomniane, wiecznie radosne, 1034 2 | sobie głowę, ażeby w niej nie było myśli o wyrzeczeniu 1035 2 | Cezary łkał.~Długo płakał nie mogąc sobie poradzić. Osaczyły 1036 2 | jędze. Spotkał je tutaj nie wiedząc, że je spotka, i 1037 2 | wylewała morze łez, żeś nie jego wypędziła ze swego 1038 2 | ja w tej chwili! Ale już nie ma dla nas naszej radości. 1039 2 | nasienie może korzeń zapuścić. Nie mógł spać, gdyż ciało jego 1040 2 | niegdyś w Baku. Poczuł, że nie ma poza nim nic a nic, a 1041 2 | do tutejszej jego samotni nie przyjdzie już, niestety, 1042 2 | koniec świata. Bo już go nie ma. Śpi jak kamień. Leży 1043 2 | ostatni przyjaciel. Lecz sen nie spływał na powieki od jego 1044 2 | Laury... Już go tam przecie nie ma. Jeden odszedł, przybędzie 1045 2 | potem z wolna przygasło. Nie! Już nie pójdzie do niej 1046 2 | wolna przygasło. Nie! Już nie pójdzie do niej żebrać o 1047 2 | o miłość po tamtym! Nic nie znaczą przysięgi i zaklęcia, 1048 2 | każdym razie w tym lesie nie był jeszcze nigdy, choć 1049 2 | wiejski! Niskie, niziutkie - nie groby, lecz grobki. Małe 1050 2 | modlitwę, której nigdy nikt nie spełnia. Istny obraz wsi. 1051 2 | odwiedzam. No, ja ci nie przeszkadzam. Módl się.~- 1052 2 | czy mam się modlić, czy nie.~- Oprócz ciebie, mój bracie, 1053 2 | Ale tutaj nas nikt żywy nie słyszy. A zważ, słuchają 1054 2 | dziewczyńska, rzecz ludzka. A ty? Nie kochałeś jej przecie, boś 1055 2 | wskazówki szlachecko-katolickie nie prosiłem.~- Nic ze mną tym 1056 2 | ze mną tym stawianiem się nie wskórasz! Ja jestem właśnie 1057 2 | zatwardziałe sumienie. I twemu nie daruję!~- Moje sumienie 1058 2 | Moje sumienie nic mi nie wyrzuca. Mogłem był uwieść, 1059 2 | chciał. A nic jej złego nie zrobiłem. Moje pocałunki 1060 2 | Milcz! Ja tego słyszeć nie chcę! A jeśli masz dobrą 1061 2 | wolę o tym mi mówić, to nie tutaj. Chodź ze mną! Włożę 1062 2 | boży.~- Wiem o tym. Ale ja nie jestem z parafii. Ani z 1063 2 | twarz.~- Tiens! Widzisz, nie masz kroku pewnego. Potykasz 1064 2 | Niepewnie krok stawiasz.~- Nie kieruje moimi krokami ta 1065 2 | mruknął Cezary.~Ksiądz nie odpowiedział. Szybko odszedł.~ 1066 2 | osłoniętą, ażeby go zaś kto nie zobaczył ze śladem ciosu 1067 2 | Cezary! Co się z tobą dzieje? Nie jadłeś i nie piłeś...~- 1068 2 | tobą dzieje? Nie jadłeś i nie piłeś...~- Spałem.~- Dobrze. 1069 2 | cokolwiek niezdrów i dlatego nie mogę iść do stołu.~- No, 1070 2 | do stołu.~- No, do stołu nie ma po co, bo już wszyscy 1071 2 | Maciejunio coś ci sprokuruje.~- Nie trzeba! Słowo ci daję, że 1072 2 | trzeba! Słowo ci daję, że nie trzeba! Poczekam do jutra.~- 1073 2 | się kryjesz przede mną! Nie chcę ci się narzucać, skoro 1074 2 | skoro się kryjesz.~- Ależ nie kryję się! Spałem.~- Widzę 1075 2 | dzieje dookoła ciebie, czego nie mogę zrozumieć. Mówią mi 1076 2 | nawet świństwa. Niczemu nie wierzę. Teraz ta pręga na 1077 2 | Daj mi pokój!~- Czyż nie byliśmy żołnierzami jednego 1078 2 | Poznałem cię do dna i nie mieliśmy obadwaj tajemnicy 1079 2 | a mnie w tej sprawie już nie masz za brata. To mię boli, 1080 2 | z których się zwierzyć nie można przed nikim, nawet 1081 2 | nikim, nawet przed tobą.~- Nie ma takiej sprawy, z której 1082 2 | takiej sprawy, z której ja nie mógłbym się przed tobą zwierzyć. 1083 2 | tobą zwierzyć. Przecież nie chodzisz kraść koni ani 1084 2 | chodzisz kraść koni ani nie rozbijasz na publicznej 1085 2 | przecie wiem o tobie. Ale ja nie mam sprawy.~- Kto cię uderzył 1086 2 | twarz?~- Gałąź w parku.~- Nie chcesz mnie?~- Nie.~- Rozumiem. 1087 2 | parku.~- Nie chcesz mnie?~- Nie.~- Rozumiem. Już więcej 1088 2 | Rozumiem. Już więcej ci się nie będę nastręczał ze swą figurą.~- 1089 2 | Już między nami, znaczy, nie ma tamtego, co było w rowach.~- 1090 2 | tylko jedno: tam w rowach nie było pięknych kobiet. O 1091 2 | pięknych kobiet. O więcej się nie dopytuj. Dośpiewaj sobie 1092 2 | nic ci więcej powiedzieć nie mogę. To sekret.~- Sekret, 1093 2 | Chciałbym być sam, nawet ciebie nie widywać... No, i żeby mnie 1094 2 | i żeby mnie ludzkie oko nie widziało. Chciałbym gębę 1095 2 | co mię tutaj otoczyło. Nie mogę teraz ani tutaj być, 1096 2 | ordynarne. Bo tam przecie nie ma komfortu.~Cezary nie 1097 2 | nie ma komfortu.~Cezary nie mógł mówić. Wyciągnął do 1098 2 | przeniósł się na Chłodek. Nie żegnał się z nikim, gdyż 1099 2 | tak, po śmierci Karoliny, nie był zbyt dobrze widziany 1100 2 | z tych ścian miała linię nie pionową, lecz falistą. Z 1101 2 | spróchniałe i zbutwiałe przyciesie nie mogły ich już po staremu 1102 2 | sczerniałe, że po prawdzie, nie wiadomo było, po co one 1103 2 | żadnego lanszaftu i nic nikomu nie pokazują. Duży, czarny stół 1104 2 | pierwszym pokoju.~- Proszę pana! Nie jestem wcale "jaśnie pan", 1105 2 | czasu.~- Nic się w tym domu nie zmieniło przez te długie 1106 2 | przytłuc!~- Czemuż go pan nie przytwierdzi mocnym bretnalem? 1107 2 | przytwierdzi mocnym bretnalem?2~- Nie mój dom. Nie ma co do tego 1108 2 | bretnalem?2~- Nie mój dom. Nie ma co do tego dyspozycji. 1109 2 | ma co do tego dyspozycji. Nie mam poręcznej drabiny. A 1110 2 | panu Gruboszewskiemu. Ten nie bardzo zrozumiał. Człowiek 1111 2 | życiu i nagiego interesu nie mógł zrozumieć, ktoś 1112 2 | których w byle mieście nie widział.~Zaraz po śniadaniu 1113 2 | zaraz pokażę księgi...~- Nie tak znowu zaraz. Przy okazji. 1114 2 | mówią...~Tu już Gruboszewski nie miał ani cienia wątpliwości, 1115 2 | Czy to jeszcze z wojny?~- Nie. Upadłem w nocy na schodach 1116 2 | stawami polskimi jeżeli nie za Piastów, nie za Jagiellonów, 1117 2 | polskimi jeżeli nie za Piastów, nie za Jagiellonów, to na pewno 1118 2 | czy im aby mąki i otrąb nie podbiorą nad miarę.~Dziwiła 1119 2 | rzeczy pokoju, przeważnie go nie rozumieli i on ich nie rozumiał. 1120 2 | go nie rozumieli i on ich nie rozumiał. Nawet nie to, 1121 2 | ich nie rozumiał. Nawet nie to, żeby go nie rozumieli: 1122 2 | rozumiał. Nawet nie to, żeby go nie rozumieli: nie obchodziło 1123 2 | żeby go nie rozumieli: nie obchodziło ich, nudziło 1124 2 | tutejszym, że on znowu tego nie rozumiał. Wszystko musiało 1125 2 | nienaskie, zaświatowe, a więc nie interesujące. Wszystko, 1126 2 | drudzy po to tylko żyją, żeby nie zdychać z głodu! Zbuntujcież 1127 2 | to chłopi i ich rodziny nie posiadający wcale roli, 1128 2 | wioski i wioszczyny. Wojny nie wygubiły ich, lecz właśnie 1129 2 | właśnie rozpleniły - nic im nie przydając. Wielu z nich 1130 2 | państwo przekształcona, nie zdołała jeszcze nic dla 1131 2 | ławkach i po zapieckach, nie mając własnego domu i nie 1132 2 | nie mając własnego domu i nie mając nic zgoła, co by swoim 1133 2 | zabudowań, plącząc się i nie wiedząc, o co ręce zaczepić. 1134 2 | kłoci, aby prędzej dosz1i i nie zadręczali żywych, spracowanych 1135 2 | stodole pomimo wszystko skonać nie mogła, a żyć w tych warunkach 1136 2 | a żyć w tych warunkach nie mogła również, wspominał 1137 2 | starych na Chłodku zjechało. Nie chciał być w Wigilię w Nawłoci, 1138 2 | przybycie do Nawłoci. Nic nie pomogło.~W czasie tej to 1139 2 | panią Barwicką.~- Nic o tym nie wiem... - mrukął Cezary 1140 2 | ma dosyć, dłużej tu już nie będzie marudził. Odjeżdża 1141 2 | smutkiem, w którym jednak nie było za tym gościem żałoby. 1142 2 | państwa Turzyckich, którzy nie jednę wyświadczyli usługę. 1143 2 | uniknąć tej wizyty, ale nie było sposobu wykręcić się 1144 2 | się do skoku. Toteż wizyta nie mogła być długa. Cezary 1145 2 | na Leniec. Ruszaj! Bata nie waż się! Lejcami lekko...~ 1146 2 | firankami. To znak, że pani nie ma.~Nie dał rady: grube, 1147 2 | To znak, że pani nie ma.~Nie dał rady: grube, samotne 1148 2 | Wielosławski udawał, że ich nie widzi. Coś gadał do Jędrka. 1149 2 | pozorem obawy, żeby kolega nie spadł z wąskiego siedzenia, 1150 3 | rezolucję:~- Ano i jakże nie ma zaciekać, jak nad tym 1151 3 | żeby w nim właśnie dziur nie było, przez które barany 1152 3 | ewentualnie stróż. - Baj baju: nie takie tera caszy , żeby 1153 3 | i legary to samo. Jakże nie ma gnić, jak to jest szczytowa 1154 3 | na duchu, już się o nic nie kramarzył. Mieszkał i już. 1155 3 | już. Pokój mu się jednak nie podobał. Był mały - na jakie 1156 3 | nieporęczny, a nadto przewiewny. Nie wiało jednak z okna i ze 1157 3 | mury drżały jak w febrze. Nie był to, słowem, pokój przyjemny. 1158 3 | pokój przyjemny. I Buławnik nie był przyjemnym towarzyszem: 1159 3 | dziesięciu. Lecz Baryka nie miał wyboru. Musiał korzystać 1160 3 | żeby taki garnitur spuścić nie handełesowi podwórzowemu, 1161 3 | niekiedy, gdy Buławnika w domu nie było, wąchać swój nawłocki 1162 3 | tego mieszkania, gospodarza nie zastał. Ale właścicielka 1163 3 | artystę. Dawniej Cezary nie zwracał uwagi na te wizerunki. 1164 3 | na te wizerunki. Teraz, nie mając do roboty nic innego, 1165 3 | świadczyło o ich pochodzeniu nie z żywego modela. Pod tymi 1166 3 | Nazwiska te nic prawie Cezaremu nie powiedziały. Jakieś niejasne 1167 3 | o jakieś zajęcie płatne. Nie wiedział, w jaki sposób 1168 3 | w Warszawie mieszkali?~- Nie. Nie dlatego. Za czasów 1169 3 | Warszawie mieszkali?~- Nie. Nie dlatego. Za czasów niewoli 1170 3 | żyli w tłumie, przeszli nie postrzeżeni i nie uznani. 1171 3 | przeszli nie postrzeżeni i nie uznani. Zupełnie - greccy 1172 3 | czym żyjemy dotąd.~- Nie wiedziałem. Cóż to za jedni, 1173 3 | jedni, bo przyznam się, nie słyszałem nawet i nie czytałem.~- 1174 3 | się, nie słyszałem nawet i nie czytałem.~- Pierwszy z brzegu - 1175 3 | przeszedł męki duchowe. A nie chcąc ludziom zawadzać w 1176 3 | zawadzać w ich bieganinie, nie chcąc przyczyniać nikomu 1177 3 | caratu, do uznania Polski nie istniejącej jako realizacji 1178 3 | z defektem polskości.~- Nie o tym mówię, że Polacy 1179 3 | wahania: "Słoń a Polska". Nie o tym jednak chciałem mówić. 1180 3 | zasłużonych ludzi w tych czasach nie było?~- Owszem, byli! Było 1181 3 | raczej pochodzie publicznym, nie całe społeczeństwo, lecz 1182 3 | wszechwiedzący "prewencyjny" cenzor nie zrozumiał podczas gdy rozumieli 1183 3 | że on do dalekiej Ameryki nie pojedzie i jemu, ogłoszeniodawcy 1184 3 | ogłoszeniodawcy jechać nie radzi, a nawet zabrania. 1185 3 | takie... starodawne...~- O nie, braciszku! To nie starodawne! 1186 3 | O nie, braciszku! To nie starodawne! Dlatego kazałem 1187 3 | nowoczesnych dniach naszych być nie należy.~- Tego wcale nie 1188 3 | nie należy.~- Tego wcale nie rozumiem.~- Patrz, przybyszu! 1189 3 | Doprawdy? Ja sądzę, że nie. Ale, oczywiście, nie znam 1190 3 | że nie. Ale, oczywiście, nie znam się na rzeczy i mogę 1191 3 | rzeczy i mogę się mylić. Nie mylę się tylko w tym, że 1192 3 | Polska przynajmniej nikogo nie uciskała, nie prześladowała, 1193 3 | przynajmniej nikogo nie uciskała, nie prześladowała, nie trzymała 1194 3 | uciskała, nie prześladowała, nie trzymała w kajdanach.~- 1195 3 | oraz Niemcy i Austria! Ale nie o tym teraz mowa. Oto - 1196 3 | tego ducha, czego robić nie należy, ażeby dojść tam, 1197 3 | Niekoniecznie!~- Inaczej być nie może! Zdarzył się tutaj 1198 3 | dwa dni później, jeszcze nie wyśledzony przez policję, 1199 3 | nad nim ludzkiej litości. Nie wystarczy, braciszku, na 1200 3 | norach? I my sami jeszcze nie wiemy, co i jak, gdyż dopiero 1201 3 | Lecz to ich osiedlisko nie powstało w przeszłości, 1202 3 | powstało w przeszłości, nie miało za sobą historii. 1203 3 | ulic wskazywały, że tak nie było. Nikt ich tutaj nie 1204 3 | nie było. Nikt ich tutaj nie osadzał osobno, jak, dajmy 1205 3 | aby się z chrześcijanami nie stykali, nikt ich nie zmuszał 1206 3 | chrześcijanami nie stykali, nikt ich nie zmuszał do zamieszkania 1207 3 | zamieszkania tutaj właśnie, a nie gdzie indziej. Sami spłynęli 1208 3 | napisy żydowskie. Polaków nie było tu już widać. Trafiały 1209 3 | domów, podwórza odarte nie tylko z olejnej czy klejowej 1210 3 | które nikogo z mieszkańców nie rażą. Jakże potworne 1211 3 | piszczele. Twarze były również nie ludzkie, lecz jakby sępie 1212 3 | jakiegoś celu, który, doprawdy, nie wart był ich fatygi. Płakał 1213 3 | Włóczyły się w tłumie typy nie opisane, nie znane nigdzie 1214 3 | tłumie typy nie opisane, nie znane nigdzie na kuli ziemskiej, 1215 3 | zakładowy każdego z nich nie może przekraczać dwudziestu 1216 3 | wnętrza żadne pióro opisać nie zdoła, którego bezprzykładnego 1217 3 | rzeczy naprędce rzuconych nic nie zdoła wysłowić. Były to 1218 3 | gromadzenia starych pogrzebaczy. Nie mógł się przejąć uszanowaniem 1219 3 | zysku wprost znikomego, nie przestając marzyć o wielkim. 1220 3 | wielki zarobek nic literalnie nie robiąc. Jakaż reforma społeczna 1221 3 | mięsa, a nic, literalnie nic nie czynił dla zarobku godziwego, 1222 3 | kłócili się, nic właściwie nie robiąc. Cezary przyszedł 1223 3 | okrainnych nieprzyjaciół - z nie załatwioną kwestią rolną 1224 3 | którzy za czasów niewoli nie dawali usnąć na wieki tworowi 1225 3 | swego tytanicznego dzieła nie tylko ze źródeł ogłoszonych 1226 3 | z nowych źródeł, nikomu nie znanych, które nowe polskie 1227 3 | spostrzeżeń i wniosków nie mógł dać sobie rady. Ażeby 1228 3 | wydania opinii ostatecznej, nie dość było siły fizycznej 1229 3 | właśnie roboty. Pan Gajowiec nie chciał "okradać" skarbu 1230 3 | prawdę o sile ich, której nie znają.~Cezary znalazł dość 1231 3 | snobizmem. Cezary nigdy nie mógł w sedno utrafić.~Pan 1232 3 | studencie medycyny, co to nie dojada i nie dosypia, a 1233 3 | medycyny, co to nie dojada i nie dosypia, a mieszka jak pies 1234 3 | kraju głosiły jako o potędze nie do pokonania dla nikogo 1235 3 | Toteż częstokroć rozmawiając nie rozmawiał i słuchając nie 1236 3 | nie rozmawiał i słuchając nie słyszał. Pod zewnętrzną 1237 3 | drażniła go i rozjuszała. Nie podobało mu się tutaj, w 1238 3 | tutaj, w tym mieście. Nic tu nie miał wielkiego, olbrzymiego, 1239 3 | ścisłą, nieefektowną prozą nie mógł przejąć. Gajowiec marzył 1240 3 | nowego, którego przewidzieć nie może żadna socjologia ani 1241 3 | Cezary zgadzał się, lecz nie płonął entuzjazmem do "złotego". 1242 3 | natomiast widział to "dzisiaj" nie w wielobarwnej sukience 1243 3 | która usiłowała być mocną, nie słabszą od władzy zaborców. 1244 3 | szlachecką z jej życiem. Czyż nie należało tej całej Nawłoci 1245 3 | Chłodkami posłać do luftu? Czyż nie należało tego Leńca z jego 1246 3 | rzeczywistości. Ręka chwytała nie lancet, lecz jakiś wschodni 1247 3 | Na wojnie bolszewickiej nie był z powodu złego stanu 1248 3 | świetny dialektyk. Gdyby nie anemia i astma, które mu " 1249 3 | gadułów. Czasami zresztą "nie gadał", to znaczy nie odzywał 1250 3 | zresztą "nie gadał", to znaczy nie odzywał się zupełnie ani 1251 3 | naukowości Lulka na oczy nie widział. Zawsze miało coś 1252 3 | ideowe zespoły i kółka, i nie dochodziło do skutku, oczywista 1253 3 | wskutek braku pieniędzy, które nie nosiły w tej sferze innej 1254 3 | lubił rozmowy z Baryką, a nie lubił z Buławnikiem. Buławnik 1255 3 | racjonalistycznie prostolinijny, nie znoszący mgły i tajemnicy, 1256 3 | dbał, co się zowie, ale nie było wypadku, żeby odmówił 1257 3 | moskiewskich. Lulek nigdy nie widział Rosji, nie znał 1258 3 | nigdy nie widział Rosji, nie znał ani Moskwy, ani żadnej 1259 3 | wyjaśnień.~Nadto Lulek był nie lada (tak zwanym) "psychologiem". 1260 3 | zwierzenia co do Nawłoci i Leńca. Nie powiedział, oczywiście, 1261 3 | nagą brodę nagą pięścią. Nie wtrącał się do tych spraw 1262 3 | proponował ksiądz Anastazy! Lecz nie można było z Lulkiem popadać 1263 3 | próżniaczej i przeżytej - nie "szlachta", nie "burżuazja" 1264 3 | przeżytej - nie "szlachta", nie "burżuazja" czy tam inaczej, 1265 3 | obrazy biedy ludowej jeszcze nie widziane i po prostu źgał 1266 3 | proletariatu i nędzarzy. Nie dał mu wracać w wydeptaną, 1267 3 | czołowych" wyrazicieli Lulek nie przeciwstawiał swych twierdzeń 1268 3 | przyznać, że w tych nastrojach nie było impulsu poddanego materialnie, 1269 3 | nienawiść. Lecz nikt go nie aresztował. Cierpienia jego 1270 3 | nieustannym przytakiwaniem. Lulek nie tylko wtedy czuł, ale i 1271 3 | infidelium. Ponieważ specjalnie nie znosił wojska polskiego, 1272 3 | sam jego "militaryzm". A nie mogąc nic poradzić na świeże 1273 3 | gdy się dowiadywał, że nie on jeden osmarowuje grzeszną 1274 3 | Ignacego Paderewskiego. Nie mniej straszliwie niż na 1275 3 | udręczeń. Natomiast Lulek nie miał wcale słów nagany dla 1276 3 | którzy wysadzili w powietrze nie tylko obiekty obronne polskiego " 1277 3 | jego opinii rząd polski nie miał prawa i nie powinien 1278 3 | polski nie miał prawa i nie powinien bronić się wobec 1279 3 | Oczywista rzecz, że Lulek nie stał po stronie Polski w 1280 3 | Lulkiem i Baryką. Cezary nie stał po stronie wojsk bolszewickich, 1281 3 | których nic mu odebrać nie mogło i nic nie mogło wpłynąć 1282 3 | odebrać nie mogło i nic nie mogło wpłynąć na ich zapomnienie. 1283 3 | rozmowach, że tej sprawy nie należy nawet poruszać, że 1284 3 | że przynajmniej na teraz nie ma żadnej szansy wykorzenienia 1285 3 | Zasady Antoniego Lulka nie były obce ani nie były nie 1286 3 | Lulka nie były obce ani nie były nie znane Cezaremu 1287 3 | nie były obce ani nie były nie znane Cezaremu Baryce. W 1288 3 | zasad nasłuchał. Żył nimi nie tylko umysłowo i uczuciowo, 1289 3 | patriotyzmu Cezary wówczas nie odczuwał. Były to dlań wówczas 1290 3 | narosło. Bolszewickie idee nie były dlań już tak wystarczające 1291 3 | walki narodowościowe nie prowadzą do żadnego celu, 1292 3 | Cezary czuł, że ta sprawa - "nie ma tak dobrze". Czuł, że 1293 3 | dobrze". Czuł, że Lulek nie dlatego tak mówi, jest 1294 3 | granicy polskiej, ponieważ jej nie widział na oczy - słupów 1295 3 | wszystkim przeszłość. I to nie przeszłość militarystyczna, 1296 3 | Gdy zaś Lulek nic o tym nie chciał wiedzieć, nie doceniał, 1297 3 | tym nie chciał wiedzieć, nie doceniał, nie interesował 1298 3 | wiedzieć, nie doceniał, nie interesował się - wyłaziło 1299 3 | widział, że znowu Lulek "nie ma tak dobrze". Było jeszcze 1300 3 | Było jeszcze cosik nadto. Nie umiał tego wyłożyć na stół, 1301 3 | przestarzałą. Jeżeli tego nie zechce wykonać dobrowolnie, 1302 3 | robotników, proletariatem - nie objęli całej władzy w ręce 1303 3 | zburzyszczem wszystkiego. Nie sądził bowiem, żeby to było 1304 3 | podniecony. Lecz w mieszkaniu nie można było mówić swobodnie, 1305 3 | wziąć w rękę.~- Mnie nikt nie będzie brał w rękę, boja 1306 3 | będzie brał w rękę, boja nie jestem parasol ani łyżka.~- 1307 3 | proszek do zębów frazesami, nie kontrolowani przez żaden 1308 3 | jeden warunek: dyskrecja! Nie piśniesz o tym - ale, uważaj - 1309 3 | swoim miłym gajowcom czego nie wypaplał. Zrozumiałeś?~- 1310 3 | stopnia. Jak na złość nikt go nie inwigilował. Jeżeli za nim 1311 3 | śnieg z deszczem chłostał nie na żarty. Pojechali. Cezary 1312 3 | ani jeden powóz policji nie ścigał dorożki spiskowej!~- 1313 3 | burżuazyjny rząd polski nie chce cię ścigać, więzić 1314 3 | termometrze.~- Siedź cicho i nie sadź się na dowcipy. To 1315 3 | sadź się na dowcipy. To nie twoje rzemiosło.~Dorożka 1316 3 | sumę tak wielką, tamten nie wszczynał kłótni z wyliczeniem 1317 3 | szybkim krokiem. Cezary nie mógł się zorientować, na 1318 3 | wszedł do pewnej bramy. Nawet nie oglądał się już tutaj poza 1319 3 | z uszanowaniem Cezary. - Nie napisano, dokąd...~Lulek 1320 3 | napisano, dokąd...~Lulek nie mógł odpowiedzieć, gdyż 1321 3 | się okazało, że nikt go nie śledzi, nacisnął klamkę 1322 3 | sukmanach wieśniaczych. Nie brakło i tużurkowych.~Jeden 1323 3 | tu przyszli. Całość ich nie wywierała zbyt groźnego 1324 3 | zrozumiał, że to grube ryby. Nie było żadnych powitań. Zaledwie 1325 3 | Coś jakby uśmiech - ale nie uśmiech - przewinęło się 1326 3 | Burżuazja wszystkich krajów nie może już zaspokoić apetytów 1327 3 | destrukcyjna. Jeżeli robotnicy nie zdołają zmusić burżuazji 1328 3 | do ustąpienia, jeżeli jej nie wydrą władzy, to ludzkości 1329 3 | zaprowadzić nowe życie, oparte nie na wojnach, rzeziach i morderstwach, 1330 3 | człowieka z człowiekiem, nie wystarczy łączenie się robotników 1331 3 | znak, że nic już więcej nie powie.~Gdy w ciągu dłuższej 1332 3 | towarzysz pierwszy mówca nie udzieli więcej wiadomości 1333 3 | do biurka i oparła się o nie ręką. W tym jej ruchu uwidoczniła 1334 3 | dzisiejszym społeczeństwie nie może rządzić, gdyż nie posiada 1335 3 | społeczeństwie nie może rządzić, gdyż nie posiada ziemi i bogactw, 1336 3 | robotnicza chce zdobyć władzę nie po to, aby ciemiężyć inną 1337 3 | społeczeństwa na klasy. Nie będzie mogła istnieć niewola 1338 3 | gdzie samych klas wcale nie będzie, gdzie wszyscy ludzie 1339 3 | dlatego, że klasy posiadające nie rozumieją momentu dziejowego, 1340 3 | który przeżywamy. Klasy te nie rozumieją również naszego 1341 3 | Oczywista rzecz, o tym nie mogło być mowy! Zdradzilibyśmy 1342 3 | kultury. Ich twórcze siły nie wykorzystane. Poziom 1343 3 | zuchwałemu koledze. Nic to nie pomogło. Przewodniczący 1344 3 | towarzyszowi głosu.~- Dlaczegóż nie teraz? Ja tylko parę słów...~- 1345 3 | społeczeństwa? Takich argumentów nie należy używać. Należy raczej 1346 3 | odrodzeńczej, lecz w żadnym razie nie czynnikiem odradzającym. 1347 3 | dotknięty klęską braku kultury nie może przecie ani sam siebie, 1348 3 | drwiącym i złośliwym.~- Tego ja nie wiem. Ja przecie tylko słucham. 1349 3 | słucham. Uczę się tutaj. Nie kreślę dróg racjonalnego 1350 3 | braku kultury. Po prostu - nie wiem. Ale, być może - mówię 1351 3 | Polska.~Kij wbity w mrowisko nie sprawia takiego zamieszania 1352 3 | zorganizowanego i czynnego?~- Nic nie utrzymuję, bo sam jeszcze 1353 3 | utrzymuję, bo sam jeszcze dobrze nie wiem. Dowiaduję się dopiero. 1354 3 | częstokroć Polska, rząd polski, nie tylko nie gnębi robotników 1355 3 | rząd polski, nie tylko nie gnębi robotników jako takich, 1356 3 | Polsce rządzi burżuazja, nie jest prawdą.~- Proszę o 1357 3 | wyszywanej koszuli. - Pan nie wie jeszcze, co to jest 1358 3 | Towarzyszka Karyla jeszcze nie skończyła... - zastrzegł 1359 3 | zaczął mówca.~- Ta Polska nie jest jeszcze "moją" Polską. 1360 3 | narodów. Jesteśmy rzecznikami nie tylko wolności klasowej, 1361 3 | ujarzmionych i gnębionych w Polsce. Nie znaczy to wcale, żebyśmy 1362 3 | istnieje walka klas...~- Nie u wszystkich - wtrącił Cezary. - 1363 3 | Cezary. - O ile mi wiadomo, nie wszystkie z tych narodów 1364 3 | własnego raka burżuazji wcale nie posiadają, więc walka klas 1365 3 | polskim, które wciąż jeszcze nie może utulić skarg i lamentów, 1366 3 | rozterce i przygnębieniu.~- Nie wiem. My nie jesteśmy poinformowani 1367 3 | przygnębieniu.~- Nie wiem. My nie jesteśmy poinformowani i, 1368 3 | poinformowani i, co prawda, nie jesteśmy nawet ciekawi wiedzieć, 1369 3 | przeszywały spojrzenia nic dobrego nie wróżące.~Cezary czuł w sobie 1370 3 | najbardziej umiłowaną.~- Nie będę odpowiadał na takie 1371 3 | skuwają razem i pomiędzy nie wciągają obadwa kolana. 1372 3 | związano ręce, wsunięto między nie kolana i włożono między 1373 3 | modzie. To jest prawda! Nie dosyć panu jeszcze? Damy 1374 3 | matki. Kołysał się tu i tam, nie wiedząc, gdzie jest droga. 1375 3 | a swojej własnej drogi nie miał pod stopami.~- Otom 1376 3 | zagrodził mu drogę do Gajowca. Nie było nikogo, nikogo...~Wyszedł 1377 3 | zaciekłej nienawiści. Gdyby nie to, że się bił w bitwach 1378 3 | odrobiną rumu. Ażeby tamci nie myśleli, że interesuje się 1379 3 | Całej tej kawiarni prawie nie widział, a muzyki jakby 1380 3 | widział, a muzyki jakby nie słyszał. Miejsce było w 1381 3 | okna. Zdawało się, że szyby nie ma, i że się jest na powietrzu. 1382 3 | spokojnej uwagi. Nikt jej nie odwróci i nic jej nie odwróci 1383 3 | jej nie odwróci i nic jej nie odwróci od oblicza tej dalekiej 1384 3 | oblicza tej dalekiej ulicy. Nie odwróci jej płacz synka 1385 3 | trzy - cztery...~Nikt nie zobaczy łez przez wnętrze 1386 3 | wnętrze płynących i nikt nie usłyszy skargi z warg zaciśniętych 1387 3 | piersiowej i jednego brzuszyny nie może ich stamtąd wydobyć, 1388 3 | napastnik i oprawca. Czy nie lepiej by było ciągnąć ten 1389 3 | kolan, zamaskowany chałat - nie bardzo ciepły na tak wilgotną 1390 3 | Cera tej twarzy, zaprawdę, nie pasuje do tej wrzącej, wielkomiejskiej 1391 3 | i przełknąć łyk wódki".~Nie wyłamie się obłęd ze swego 1392 3 | dwa - trzy - cztery...~Nie wzruszą go mali złodzieje 1393 3 | niewinnych położył - o czym nikt nie wie. Każe mu tam drzwi otworzyć! 1394 3 | drzwi otworzyć! A tamten nie śpi. Czeka. Podnoszą wraz 1395 3 | oto wirujący świat. Gdyby nie ty, spokojny i uważny, skoczyliby 1396 3 | Zdarliby ze siebie nawzajem nie tylko szmaty i bieliznę, 1397 3 | gorzkimi myślami. Wciąż nie wiedział, dokąd iść z tej 1398 3 | zamierzam czynić, sam jednak nie pobudza mię do niczego..."~ 1399 3 | wieszczy odwodzi, ta droga nie prowadzi nigdzie. Ta droga 1400 3 | miał nadzieję, że "starego" nie zastanie o tej porze w domu, 1401 3 | Uczył Piotr Marcina.~- Nie! - zawołał Cezary. - Nie! 1402 3 | Nie! - zawołał Cezary. - Nie! Gdyby nie oni, byłbym ciemny 1403 3 | zawołał Cezary. - Nie! Gdyby nie oni, byłbym ciemny jak tabaka 1404 3 | tabaka w rogu. Pan także nie wiesz całej prawdy.~- Od 1405 3 | Tak! Moja matka umarła nie z biedy i nie z bicia, i 1406 3 | matka umarła nie z biedy i nie z bicia, i nie z samych 1407 3 | z biedy i nie z bicia, i nie z samych chorób, lecz z 1408 3 | Bluźnisz, młodzieńcze!~- Nie bluźnię. Mówię prawdę. Jeślibym 1409 3 | bluźnić", to już do pana nie wrócę. Jeszcze raz wróciłem.~- 1410 3 | Jeszcze raz! Pytam się, czemu nie dajecie ziemi ludziom bez 1411 3 | ziemi ludziom bez ziemi?~- Nie mamy pieniędzy na wykup.~- 1412 3 | pieniędzy na wykup.~- Wykup! Nie stać was na złamanie magnaterii, 1413 3 | pchnęła Polskę w niewolę. Nie ma w was duszy Ludwika XI, 1414 3 | wytłumaczenie! Wiem! Ale ja nie chcę, nie chcę pańskich 1415 3 | Wiem! Ale ja nie chcę, nie chcę pańskich tłumaczeń. 1416 3 | wam jarzmo znowu nałożą.~- Nie nałożą! Zginiemy, zanim 1417 3 | żebyśmy na to patrzyli!~- Nie wierzę! Wyrajcujecie przyczyny 1418 3 | mówię, bom również za piecem nie siedział, gdy młodzi szli 1419 3 | odwróciły twarzą ku Polsce, a nie ku Rosji. Ale wy jesteście 1420 3 | jest tylko zniewaga. W tym nie ma ani krzty prawdy.~- Boicie 1421 3 | ogonie "Europy". Nigdzie tego nie było, więc jakżeby mogło 1422 3 | naprawy ludzkości? Nikt nie myśli o tym, żebyście się 1423 3 | Pewnym męstwem ja się nigdy nie pochlubię, ja przed bliźnich 1424 3 | męczeństwem, w otchłań spychać ja nie lubię"...~- To stare, 1425 3 | tekstu "spychał w otchłań" i nie "drżał przed męczeństwem 1426 3 | bliźnich", to znaczy szlachty. Nie o męczeństwo chodzi, lecz 1427 3 | stłoczonych w gettach? Nic nie wiecie. Nie macie żadnej 1428 3 | gettach? Nic nie wiecie. Nie macie żadnej idei.~- Nie 1429 3 | Nie macie żadnej idei.~- Nie o to nam też idzie, jaką 1430 3 | najmądrzejszego współżycia.~- Nie! Polsce trzeba na gwałt 1431 3 | wrogów - otóż pierwsza idea. Nie dać świętej Polski, nie 1432 3 | Nie dać świętej Polski, nie dać Lwowa, nie dać Poznania, 1433 3 | świętej Polski, nie dać Lwowa, nie dać Poznania, nie dać brzegu 1434 3 | Lwowa, nie dać Poznania, nie dać brzegu morskiego, nie 1435 3 | nie dać brzegu morskiego, nie dać Wilna - Moskalom, Niemcom, 1436 3 | wyciąga. Jeszcze ziemie nie odkupione jęczą pod wrogiem. 1437 3 | odkupione jęczą pod wrogiem. Nie dać ludów pokrewnych na 1438 3 | Zasiec je na śmierć, a nie dać!~- Jeżeli u nas zasiekają, 1439 3 | kulami zabity...~- U nas nie powinno być niżej, nie tak 1440 3 | nas nie powinno być niżej, nie tak samo, lecz wyżej!~- 1441 3 | budować. Bez pieniędzy budować nie można.~- Wiem - "złoty"...~- 1442 3 | Właśnie. Z ust mi wyjąłeś. Nie możemy oddać w niewolę czyjąkolwiek 1443 3 | całą dokładnością, więc nie mogło być podejrzenia co 1444 3 | krótko. Jeżeli panu na chęci nie zbywa, proszę zobaczyć się 1445 3 | na placu. Dlaczegóż by nie miała być Laura?"~Laura! 1446 3 | imienia, jego zapach...~Cezary nie wrócił już do mniej wonnych 1447 3 | i prośby błagalne. Nikt nie nadchodził. Nikt nie przesuwał 1448 3 | Nikt nie nadchodził. Nikt nie przesuwał się obok tej fontanny, 1449 3 | zniecierpliwienie tak ponosiło, że nie mógł tchu złapać i ustać 1450 3 | szczęściu czułości, które nic nie widzi i o niczym nie chce 1451 3 | nic nie widzi i o niczym nie chce wiedzieć. Serce tłukło 1452 3 | Saskiego placu. Ten widok nie przejął go spodziewaną radością. 1453 3 | w obraz nieporównany, i nie mógł się z miejsca poruszyć. 1454 3 | jedno! Życie i śmierć nic nie znaczy. Wszakże to ona, 1455 3 | twarzy? - zapytała cicho.~- Nie! - jęknął. - Nigdy! Tak 1456 3 | mąż za Barwickiego.~- To nie ma nic do rzeczy.~Zachichotał 1457 3 | Ciebie... Ciebie... - nie. Ciebie jedną kocham na 1458 3 | Ciebie kocham do szaleństwa. Nie umiem powiedzieć inaczej 1459 3 | Czy się gniewam?... Nigdy nie będziemy razem! Zawsze tamten 1460 3 | z tobą! Powiedz, czy to nie jest rozpacz!~- Nie myśl 1461 3 | czy to nie jest rozpacz!~- Nie myśl o tym.~- A o czymże 1462 3 | czymże to ja mam myśleć? Czy nie wiesz czasem, o czym ja 1463 3 | okrążona przez jakieś wymyślne, nie istniejące, wyrafinowane 1464 3 | Barwicka gorzko płakała.~- Nie było cię przez tyle miesięcy! 1465 3 | nieraz, że cię wcale a wcale nie było. Myślałem nieraz, że 1466 3 | Czemu jesteś smutna?~Nic nie odpowiedziała. Łza łzę pobijając, 1467 3 | przezroczystej, białej cerze zimowej. Nie mogła podnieść oczu, bo 1468 3 | zawalone były falami łez. Nie mogła mówić, bo pełne miała 1469 3 | wybuchła. - Gdybyś był wtedy nie skroił tej awantury, byłabym 1470 3 | wykrojone tak przecudnie.~- Nie, Czaruś - rzekła - już z 1471 3 | rzekła - już z tobą nigdzie nie pójdę.~- Nigdy?~- Nigdy.~- 1472 3 | mężatka... do hotelu...~- Nic nie myślałem.~- Więc mówisz, 1473 3 | zakołysała na miejscu, nie mogąc iść dalej. Wreszcie 1474 3 | Wreszcie rzekła:~- Ślub nie ślub... Cóż mi tam Barwicki! 1475 3 | nogami! Nasze szczęście!~- Nie gniewaj się na mnie! W tej 1476 3 | się na mnie! W tej chwili nie gniewaj się na mnie! 1477 3 | miesiące, długie miesiące... Nie odbieraj mi tej chwili!~ 1478 3 | się z daleka.~- Czaruś! Nie chodź! Czaruś! - wzywała 1479 3 | szalonej męczarni.~Ale już się nie odwrócił. Zaklęsła się w 1480 3 | mieszkania, a tutaj się nie plątał, gdzie go nie potrza. 1481 3 | się nie plątał, gdzie go nie potrza. Sami zaś zajęli 1482 3 | robotnicy oświadczyli, że nie pozwolą zamknąć tej fabryki, 1483 3 | będą pracować i nikomu jej nie dadzą. Wtedy policja otoczyła 1484 3 | wyszedł dobrowolnie, jeśli nie chce narazić się na przymusowe


1-500 | 501-1000 | 1001-1484

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL