| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] wzywajace 1 wzywala 2 xi 1 z 1403 za 327 za- 1 zaagituja 1 | Frequency [« »] 1811 sie 1587 na 1484 nie 1403 z 952 do 761 to 645 a | Stefan Zeromski Przedwiosnie IntraText - Concordances z |
Czesc
1001 2 | robiła, tylko przeniosła tacę z kuchni do tego saloniku 1002 2 | Jeszcze... Jeszcze wzięłam z szafy w tamtym pokoju cukier 1003 2 | Bo czasem - wtrąciła z pośpiechem pani Turzycka - 1004 2 | Jeszcze jak, ale oczywiście z kwaskiem, więc lubiła dosłodzić. 1005 2 | poczciwości dziecko, wzięła z szafy cukier wiedząc już 1006 2 | szafy cukier wiedząc już z góry o guście panny Karoliny, 1007 2 | wahania.~- Dlaczego pani już z góry słodziła wodę cukrem? - 1008 2 | innego?~- To był cukier z cukiernicy.~- Pani to doskonale 1009 2 | by pani poznała szklankę, z której piła nasza krewna?~- 1010 2 | pani Turzycka niespokojnie, z troską, ale i nie bez ironii.~- 1011 2 | jużeśmy w niej piły kawę z ciocią. Albo ciocia, albo 1012 2 | ciocia, albo ja piłyśmy kawę z tej szklanki.~- Bo mamy, 1013 2 | odpowiedzialnej... - dorzuciła z przejęciem.~- Tak, tak.... - 1014 2 | nam ten słoik czy flakon, z którego nasza krewna nalewała 1015 2 | Pani Turzycka powstała z miejsca i truchcikiem pobiegła 1016 2 | Wkrótce przyniosła flakon z przezroczystego szkła, w 1017 2 | Hipolit nalał na łyżeczkę soku z flaszki i sprobował go odrobinę. 1018 2 | Można utrzymywać, iż wojna, z jej okrucieństwem, a przed 1019 2 | rzeczy jednak ani widziane z bliska zajścia wojenne i 1020 2 | zajścia wojenne i widziane z bliska zajścia rewolucyjne 1021 2 | dostarczyć czegoś prosto z igły, na gorąco: aresztowano 1022 2 | rewizji znaleziono słoik z takąż strychniną w szafie 1023 2 | ani nikomu o pocałunkach z Karusią. Po cóż miałby mówić 1024 2 | człowiekiem-łasicą czy tchórzem, z gatunku tych tchórzów, które 1025 2 | trzeciej, Cezary wymknął się z mieszkania i poszedł do 1026 2 | prawie pędem, po grudzie z lekka przyprószonej śniegiem, 1027 2 | przeczuwał. Rzucił się naprzód z gołymi rękami, szukając 1028 2 | tę szpicrutę, wydarł ją z ręki wroga, w mgnieniu oka 1029 2 | widać, w głowę, bo tamten z jękiem zwalił się na ziemię. 1030 2 | miłosierdzia. Barwicki porwał się z ziemi na kolana i chwycił 1031 2 | szepty nienawiści bijąc się z całej siły pięściami i wodząc 1032 2 | twojego amanta. Wróciłem się z drogi. Poczekałem tutaj 1033 2 | kilka tygodni i wiedział, z kim ma do czynienia.~- Ty 1034 2 | mię skompromitowałeś. I z jakiej racji?~- Przecie 1035 2 | głowy i w ramię, aż się z jękiem przygiął. Laura zasłoniła 1036 2 | mi przeszkadza!~- Precz z mego domu, młokosie! - zawołała 1037 2 | domu, młokosie! - zawołała z teatralnym gestem.~- Lauro! - 1038 2 | nią, jęczał, a nawet wył z rozpaczy. Widział wciąż 1039 2 | ten człowiek śmieją się z niego, jak on swego czasu, 1040 2 | pławiąc się w szczęściu, drwił z Barwickiego. Któż wie, może 1041 2 | obskoczyło go stado. Wyszły nań z tej nocy wspomnienia: śmierć 1042 2 | ażeby Laura mogła być teraz z Barwickim. O rozpaczy!~Cezary 1043 2 | zobaczył swoje rozkosze z Laurą, kiedy to każde usta 1044 2 | Cezary wił się w swej jamie z siana i zatykał sobie pięściami 1045 2 | pięściami usta, żeby nie ryczeć z bólu na te całe puste pola. 1046 2 | najczystszej, jaką ziemia z łona swego wydała! Cezary 1047 2 | czynić ze sobą? Jak wybrnąć z tego piekła wyrzutów sumienia? 1048 2 | podła! On ci majątek oczyści z długów`? A ja - precz! Ja 1049 2 | oficjalny małżonek! Skonasz z żalu za mną, będziesz tak 1050 2 | rano zasiąść przy śniadaniu z takim na gębie basałykiem? 1051 2 | przez które wiatr ciągnie z końca świata w koniec świata. 1052 2 | miłość, tajemniczą siłę, z końca świata na drugi koniec 1053 2 | krzyżu. Cezary zerwał się z miejsca i pognał w pola. 1054 2 | równomiernie: to Barwicki odjechał z Leńca. Ha! Cóż? Można by 1055 2 | się, podniosło się, potem z wolna przygasło. Nie! Już 1056 2 | świadomości, gdzie jest i co się z nim dzieje, znalazł się 1057 2 | miejscami. ~Cezary wyszedł z lasu i rozglądał się po 1058 2 | i sam krzyżyk drewniany z wianuszkiem ziela wonnego. 1059 2 | Czasem napis na tabliczce z blachy. Imię i nazwisko 1060 2 | nazwisko wypisane czarną farbą z zabawnymi ortograficznymi 1061 2 | napisami, złamane kolumny z granitu i białe anioły ze 1062 2 | Wszakże to tutaj odkopano z boku ziemię, otwarto ceglaną 1063 2 | poprzek cmentarza do bramy z oberwanymi wrótniami. Było 1064 2 | tak. Ale ja, to już jakby z urzędu, z zawodu. A ty w 1065 2 | to już jakby z urzędu, z zawodu. A ty w tym wypadku 1066 2 | jak ją Bóg za te pocałunki z byle kim strasznie poraził! 1067 2 | przebaczenie.~- Moja to rzecz, moje z nią porachunki... Ja księdza 1068 2 | wysłucham cię. Zrzucisz z serca kamienie, które je 1069 2 | Ale skądże pretensja, żeby z takimi kwalifikacjami rządzić 1070 2 | o tym. Ale ja nie jestem z parafii. Ani z tej, ani 1071 2 | nie jestem z parafii. Ani z tej, ani z żadnej. ~- Toteż 1072 2 | parafii. Ani z tej, ani z żadnej. ~- Toteż chodzisz 1073 2 | księża zasada: rozkazywać z najgłębszą pokorą i słuchać 1074 2 | pokorą i słuchać rozkazów z niezgłębioną dumą. Chodzę 1075 2 | do swego pokoju chyłkiem, z twarzą osłoniętą, ażeby 1076 2 | głowę.~- Cezary! Co się z tobą dzieje? Nie jadłeś 1077 2 | jutra.~- Chłopcze! Co się z tobą dzieje! Co tam ukrywasz 1078 2 | Czaruś! - rzekł nagle Hipolit z wyrzutem - cóż ty, bracie, 1079 2 | moich śmieciach, zmagasz się z jakimś wrogiem, a mnie w 1080 2 | boli, Baryka!~- Są sprawy, z których się zwierzyć nie 1081 2 | Nie ma takiej sprawy, z której ja nie mógłbym się 1082 2 | jakie zajście, jeżeli się z kim zmagasz, jeżeli na ciebie 1083 2 | nieszczęście głuche... Z kimkolwiek byłaby sprawa, 1084 2 | Co tylko każesz... A ty z pompą: sekret!~- Mam do 1085 2 | wreszcie puścił tę rękę z jękiem:~- Na Chłodek - sam... 1086 2 | Chłodek. Nie żegnał się z nikim, gdyż i tak, po śmierci 1087 2 | starości tak dalece, że każda z tych ścian miała linię nie 1088 2 | nie pionową, lecz falistą. Z małego ganeczku wchodziło 1089 2 | wyłożonej płaskimi kamieniami, a z sieni niskie, odwieczne 1090 2 | pokoju" stały dawne meble z mocno obdartym pokryciem. 1091 2 | krajania, oraz przez widelce z powyłamywanymi zębami. Stary, 1092 2 | pan Gruboszewski wziął z rąk Cezarego walizkę i zaniósł 1093 2 | ostrożnie walizkę przy łożu z jesionowego drzewa, zasłanym 1094 2 | w okolicy: od tego słupa z daleka, bo może przytłuc!~- 1095 2 | samego życia. Zwierzył się z tym panu Gruboszewskiemu. 1096 2 | rzeczy. Zawsze łatwiej jest z człowiekiem, gdy sobie podje, 1097 2 | się do swego gospodarza z propozycją pomocy we wszelkiej 1098 2 | młyn, wieś. Porozmawiać z ludźmi, posłuchać, co też 1099 2 | człowiek, który chce go wygryźć z posady, wysadzić z ekonomii 1100 2 | wygryźć z posady, wysadzić z ekonomii na Chłodku i "puścić 1101 2 | Chłodku i "puścić w świat z torbami". Rozpacz zakotłowała 1102 2 | wyniósł? Czy to jeszcze z wojny?~- Nie. Upadłem w 1103 2 | aplikował.~Nim powróciła z maścią, Cezary wymógł na 1104 2 | kordialnie zaznajomił się z młynarzem Sylwestrem - gadał 1105 2 | młynarzem Sylwestrem - gadał z wieśniakami oczekującymi 1106 2 | jest spod Leńca, a ten to z Ognichy, na drodze do Odolan" - 1107 2 | znają jak kraj szeroki, z tej i z tamtej strony Jasnej 1108 2 | jak kraj szeroki, z tej i z tamtej strony Jasnej Góry. - 1109 2 | okumon Gruboszewski. Gadał z tym większym wrzaskiem, 1110 2 | Dziwiła Cezarego rozmowa z wieśniakami. Słuchali, gdy 1111 2 | musiało być na przykładzie z tej okolicy, wszystko musiało 1112 2 | to samo: wyrobić, wydębić z okrutnej, twardej ziemi 1113 2 | Jedni mają jadła tyle, że z niego urządzili kult, obrzęd, 1114 2 | tylko żyją, żeby nie zdychać z głodu! Zbuntujcież się, 1115 2 | do obiadu, wciąż zaciekle z chłopowinami pogadując. 1116 2 | nocy grudniowej, pospołu z jegomością Gruboszewskim. 1117 2 | Gruboszewskim. Szedł spać z kurami, to znaczy około 1118 2 | im nie przydając. Wielu z nich skrwawiło się, pokryło 1119 2 | i ciągłym zmaganiem się z zewnętrznym wrogiem. Czekali 1120 2 | i staruchom wywleczonym z ogrzanych chałup przez dzieci 1121 2 | i ich potomstwa, co się z różnych stron do starych 1122 2 | ślubie.~- Gdzie? O ślubie?~- Z Krakowa. Ślub za jakimś 1123 2 | brystolu, litografowane morowo, z tytułami i genealogiami. 1124 2 | to obchodzi.~- Do diabła z tym! - mruknął Cezary i 1125 2 | napisał do Hipolita bilecik z prośbą o konie do stacji. 1126 2 | dziwnym byłeś gościem. Bóg z tobą!"~Trzeba było pożegnać 1127 2 | zaprzężone do malutkich saneczek z delią` niedźwiedzią na nogi - 1128 2 | Ale gdy już miał wyjść z wielkiej sieni, udało mu 1129 2 | głową. A gdy ukłoniwszy się z daleka, wybiegł ze swoją 1130 2 | odwrócił się do swego pana z pytaniem:~- Na prost czy 1131 2 | żałości. Cóż to się stało z tą ziemią! Folwarki okoliczne 1132 2 | rady: grube, samotne łzy, z całej siły trzymane pod 1133 2 | obawy, żeby kolega nie spadł z wąskiego siedzenia, przycisnął 1134 2 | siedzenia, przycisnął go z całej siły do piersi.~ 1135 3 | wmieszkał się" do pokoju jednego z kolegów, niejakiego Buławnika. 1136 3 | w domu ponurym, obdartym z tynku, o schodach tak brudnych, 1137 3 | przewiewny. Nie wiało jednak z okna i ze drzwi czyste powietrze, 1138 3 | nieustający hurgot wózków z pieczywem, pędzonych ręcznie 1139 3 | pieczywem, pędzonych ręcznie z pieca chlebowego, od czego 1140 3 | wyboru. Musiał korzystać z układu z tym kolegą, gdyż 1141 3 | Musiał korzystać z układu z tym kolegą, gdyż pustki 1142 3 | Zaraz po przyjeździe wydobył z walizki frak z przynależytościami - 1143 3 | przyjeździe wydobył z walizki frak z przynależytościami - dar 1144 3 | wytchłą woń perfum Laury z tą samą wonią, gdy ją poczuła 1145 3 | czynsz przez czas dosyć długi z tej transakcji. Lecz nadeszły 1146 3 | skończony, zaufanie w sklepiku z pieczywem poderwane. Trzeba 1147 3 | odnajmywał salon, uprzedzona z góry, poprosiła petenta 1148 3 | pokoju, a raczej do niszy z sypialnym łożem, były zawieszone 1149 3 | dywan. Była szafa otwarta z książkami w pięknych oprawach. 1150 3 | świadczyło o ich pochodzeniu nie z żywego modela. Pod tymi 1151 3 | młodego przyjaciela o wrażenia z pobytu na wsi. Ale młody 1152 3 | szczegółach. Nawzajem Cezary ni z tego, ni z owego zapytał 1153 3 | Nawzajem Cezary ni z tego, ni z owego zapytał Gajowca o 1154 3 | nasycił sobą pokolenie. Z tych ludzi my - to jest 1155 3 | nie czytałem.~- Pierwszy z brzegu - Marian Bohusz. 1156 3 | się w tłum wydał. Nauczał z niewidzialnej katedry swą 1157 3 | ułomni. Jesteśmy urodzeni z defektem polskości.~- Nie 1158 3 | do podróżnika jegomość i z hałasem oświadcza, że on 1159 3 | zwyczajnych zjadaczów chleba, z łobuzów i głuptasów - amatorów 1160 3 | vigilantis Nienawidził państwa z jego wojskiem i wojną, z 1161 3 | z jego wojskiem i wojną, z sądem i policją, ze wszystkimi 1162 3 | państwowych, a raczej współcześnie z ich bojkotem miałyby rozwijać 1163 3 | gdy świat nas się wyparł - z założonymi rękami na nowe 1164 3 | Trzeba mieć do czynienia z cuchnącym nawozem, pokonywać 1165 3 | do prosektorium, wracając z lekcji czy z miasta, Baryka 1166 3 | prosektorium, wracając z lekcji czy z miasta, Baryka musiał przemierzać 1167 3 | Paweł IV w Rzymie aby się z chrześcijanami nie stykali, 1168 3 | brzydoty. Wojna odarła je z olejnych lub klejowych pomalowań. 1169 3 | podwórza są odarte nie tylko z olejnej czy klejowej powłoki, 1170 3 | powłoki, lecz obłupione z tynku, który kawałami i 1171 3 | wstrętnych zapaprań, które nikogo z mieszkańców nie rażą. Jakże 1172 3 | do oczu, wydzierali towar z rąk, obrzucali się stekiem 1173 3 | wyzwisk, wydzierali pieniądze z garści zaciśniętych. Wszyscy 1174 3 | wyświechtanych, iż składały się jakby z zeskorupiałej pozłoty tłuszczu - 1175 3 | zakamarków wiszą blaszane tablice z napisami w języku żydowskim - 1176 3 | Kapitał zakładowy każdego z nich nie może przekraczać 1177 3 | wąziutkich i niziutkich klatkach z desek próżnują marznąc i 1178 3 | tutaj pełno było sklepików z żelazem wybrakowanym, starym, 1179 3 | siłami. wytaszczono brzemię z wozu i płachtę rzucono na 1180 3 | Cała ta czereda poczęła z krzykiem i kłótnią wyłapywać 1181 3 | zysków spadli widocznie z etatu i teraz oto szukają 1182 3 | zrobić, ażeby ich zrównać z innymi ludźmi w prawach, 1183 3 | Polskę rzeczywistą, "złożoną z trzech nierównych połówek", 1184 3 | gadułkowie - Polskę żyjącą z pracy czarnych rąk i hulaszczą - 1185 3 | okrainnych nieprzyjaciół - z nie załatwioną kwestią rolną 1186 3 | określającymi winę i karę, z cudacznym obcym pieniądzem - 1187 3 | przez najeźdźców, złupiony z dóbr fizycznych i duchowych, 1188 3 | urzędy zaborców, ale również z nowych źródeł, nikomu nie 1189 3 | polskie urzędy zgromadziły. Z tym wszystkim, z ogromem 1190 3 | zgromadziły. Z tym wszystkim, z ogromem danych faktów, spostrzeżeń 1191 3 | wiadomości, które czerpał z wykazów, statystyk i rubryk 1192 3 | zyskowne zajęcie, toteż z zapałem pracował. Dzięki 1193 3 | wykłady, później obiadował z kolegami, a wieczorem w " 1194 3 | różności ze swego życia i z życia ogółu, opowiadać - 1195 3 | było świeżuteńkie, prosto z igły, właśnie nowe, tym 1196 3 | właśnie rządzących, znał z tamtych czasów. Każdego 1197 3 | Każdego niemal przedstawiał z owej strony nieznanej, sekretnej, 1198 3 | tym krajem. W rozmowach z Cezarym wskazywał palcem 1199 3 | wyzwolenia proletariatu z burżuazyjnej opresji, rewolucja 1200 3 | na cztery wiatry, uciekła z Polski jak banda napastników. 1201 3 | roznieca wielką duszę w chłopcu z prowincji, w zabiedzonym 1202 3 | ni mniej, ni więcej tylko z całym moskiewskim caratem, 1203 3 | całym moskiewskim caratem, z cesarstwem Aleksandra Trzeciego, 1204 3 | organizowania się i do walki z wszechpotężnym caratem. 1205 3 | dniu 1 maja brał udział. Z prawdziwą jednak kurtuazją 1206 3 | kurtuazją wspominał pierwszą z tych manifestacji, zorganizowaną 1207 3 | warszawski, wielkorządca Polski z ramienia caratu. Sam wydrukował 1208 3 | raz pierwszy wyszli masowo z fabryk i warsztatów na spotkanie 1209 3 | warsztatów na spotkanie z potęgą caratu. Żandarmi 1210 3 | zamknąłby usta na cztery spusty.~Z czasem, im Baryka bardziej 1211 3 | świadomością, naiwną uciechą z pięknego "dzisiaj". Cezary 1212 3 | zaborców. Nawet miejsca z pozoru zdrowe, kwitnące 1213 3 | widział był wieś szlachecką z jej życiem. Czyż nie należało 1214 3 | należało tej całej Nawłoci z jej Chłodkami posłać do 1215 3 | nie należało tego Leńca z jego panem Barwickim i panią 1216 3 | wojnie bolszewickiej nie był z powodu złego stanu zdrowia. 1217 3 | się zupełnie ani słowem. Z głową, a raczej z brodą 1218 3 | słowem. Z głową, a raczej z brodą podpartą na chudej 1219 3 | to już jegomość starszy. Z niejednego pieca chleb jadał. 1220 3 | floty.~Lulek lubił rozmowy z Baryką, a nie lubił z Buławnikiem. 1221 3 | rozmowy z Baryką, a nie lubił z Buławnikiem. Buławnik był 1222 3 | złożyły, że Lulek rozmawiał z Baryką o rzeczach oderwanych, 1223 3 | teoretycznych, tajnych, a z Buławnikiem o pieniądzach. 1224 3 | czymże to Lulek dyskutował z Baryką? Otóż przeważnie 1225 3 | całe życie. Wszystko to z książek, pism i pisemek. 1226 3 | urokiem i niepostrzeżenie, z wolna przechodził pod władzę 1227 3 | napomknął. Tamten słuchał z nadzwyczajną uwagą, podparłszy 1228 3 | wszystko, wszystko! Zrzucić z serca kamienie, które je 1229 3 | Anastazy! Lecz nie można było z Lulkiem popadać w romanse 1230 3 | żrący gniew za to, że się z tym wszystkim obnaża i obgaduje.~ 1231 3 | Rzeczownik "rewolucja" wymawiał z pewnym poświstem i przygwizdem, 1232 3 | organizację socjalistyczną z odcieniem narodowym. Gdy 1233 3 | bezwyznaniowe - zapatrywał się z większą łaskawością, po 1234 3 | zdrowie na jakieś alterkacje z powodu takiego czy innego 1235 3 | Drżącymi rękami chwytał z rana gazety, żeby przecie 1236 3 | impulsu poddanego materialnie, z ręki do ręki, przez "ościenne 1237 3 | kunktatorów nienawidził z całej duszy. Nazywał to 1238 3 | dziesiątkowaniu zakładników, bladł z rozkoszy. Ręce jego drżały 1239 3 | miesięczną - osiem dolarów - z redakcji pewnego pisma skrajnego 1240 3 | dzielnice przyległe, wraz z kobietami, dziećmi i niedołęgami - 1241 3 | ich stóp i w ogóle ustąpić z zajmowanych bezprawnie " 1242 3 | stronie Polski w walce jej z wojskami bolszewickimi.~ 1243 3 | żadnej szansy wykorzenienia z pamięci ucznia wzruszeń " 1244 3 | tęskniącej i chlipiącej zarówno z reumatyzmu, jak z racji 1245 3 | zarówno z reumatyzmu, jak z racji braku owej Polski. 1246 3 | słupów granicznych, które z płaczem całowali biedni, 1247 3 | tego pojęcia w rozmowach z Gajowcem. Gdy Gajowiec o 1248 3 | wśród ataków kaszlu Lulek z furią twierdził, iż wyrazu " 1249 3 | zachodziła drogę kwestia Żydów z Franciszkańskiej, Świętojerskiej, 1250 3 | Świętojerskiej, Miłej, a także z Nalewek. Rozwój gospodarczy 1251 3 | A cóż wówczas stanie się z proletariatem najbiedniejszym 1252 3 | proletariatem najbiedniejszym z proletariatów, z biedą żydowską 1253 3 | najbiedniejszym z proletariatów, z biedą żydowską z ulicy Franciszkańskiej 1254 3 | proletariatów, z biedą żydowską z ulicy Franciszkańskiej i 1255 3 | na wygryzienie Buławnika z pokoju: wyłonił pewną sumę 1256 3 | usłyszeć, musiał zapoznać się z serią kaszlów grubych i 1257 3 | dobrodzieju.~- Żeby cię oświecić z boku. Możesz sobie o tym 1258 3 | jest jaki Cekaer?~- Et! Co z tobą gadać! Ja takiego oto 1259 3 | jak ci mówię. Będą ludzie z organizacji i będą tacy 1260 3 | spodniach - w żakiecie - z chustką do nosa? W mankietach 1261 3 | dziesiątej obadwaj wyszli z dzielnicy żydowskiej i skierowali 1262 3 | uparcie, to stare Żydówki z koszami jabłek albo cytryn 1263 3 | i pospieszniej, że śnieg z deszczem chłostał nie na 1264 3 | Pojechali. Cezary patrzył z boku na chudą, nikłą, żółtawą 1265 3 | manii odkupienia biedaków z niewoli. Lecz pocieszała 1266 3 | czas Lulek wychylał się z budy, patrzał w tył i w 1267 3 | rząd burżuazyjny kpi sobie z ciebie. Kpi z ciebie, czyli 1268 3 | kpi sobie z ciebie. Kpi z ciebie, czyli po prostu 1269 3 | twoje rzemiosło.~Dorożka z właściwymi jej podskoki 1270 3 | tamten nie wszczynał kłótni z wyliczeniem ceny owsa i 1271 3 | niechlujnie utrzymana tablica z napisem:~"Polex - Polski 1272 3 | ziemiopłodów"... - czytał z uszanowaniem Cezary. - Nie 1273 3 | paltot starannie złożony, z ładną jedwabną podszewką. 1274 3 | krzesło i podał go Baryce z głosem doradczym: ~- Siadaj.~ 1275 3 | ten usiadł, jakiś jegomość z twarzą chytrą i oczami świdrującymi 1276 3 | mały, perkaty, łysawy, z brodziną na bok z lekka 1277 3 | łysawy, z brodziną na bok z lekka odkręconą. Robił wrażenie 1278 3 | skromnie i czysto ubraną, z naturalnie zaczesanymi włosami. 1279 3 | przysadkowaty człowieczyna z zarostem, typ blondynowy, 1280 3 | patrzyły ostro, zimno, uważnie, z wyrazem rozumu i rozsądku, 1281 3 | ustawia w rzędach i wypuszcza z klatek myśli połapane. Obok 1282 3 | połapane. Obok tamtego siedział z głową podpartą na ręce człowiek 1283 3 | zamyślony, coś jakby szlachcic z folwarku, niepokojący się 1284 3 | miał jakąś dziwną koszulę z wyszywaniem czerwonym na 1285 3 | dość bezbarwnych ludzi, z wyglądu podobnych do kancelistów.~ 1286 3 | My wszyscy służąc klasie, z której pochodzimy, służymy 1287 3 | organizowanie zaprowadzi z czasem klasę robotniczą 1288 3 | na współpracy człowieka z człowiekiem, nie wystarczy 1289 3 | wyciągnął tekturowe pudełko z papierosami i zapaliwszy 1290 3 | papierosami i zapaliwszy jednego z nich zaciągnął się mocno 1291 3 | jak w każdym dzisiejszym - z wyjątkiem jednego okręgu 1292 3 | metaliczny, spokojny:~- Jestem z zawodu lekarką' i jako lekarka 1293 3 | i jako lekarka poznałam z bliska i z własnego doświadczenia 1294 3 | lekarka poznałam z bliska i z własnego doświadczenia zgniliznę 1295 3 | ziemi pędzi robotnik, ginący z nędzy, powoduje zwyrodnienie, 1296 3 | rzeczywiste obrazy, zaprzeczające z gruntu słowom głoszonym 1297 3 | propagatorki. Ale Cezary nastawał z żądaniem głosu. Lulek zaniepokoił 1298 3 | przestraszony wyskoczył z tłumu na środek pokoju i 1299 3 | ale parę słów! - rzekł z niechęcią towarzysz-głowacz.~- 1300 3 | zapytał pierwszy mówca, z uśmiechem drwiącym i złośliwym.~- 1301 3 | Ale, być może - mówię to z całą masą zastrzeżeń - może 1302 3 | ale w zatargach robotników z burżuazją o zarobki i prawa 1303 3 | towarzysza Mirosława... - rzekła z gestem niechęci towarzyszka 1304 3 | skierowały się na Cezarego z taką zajadłością i nienawiścią, 1305 3 | pogardę, zwłaszcza że Lulek to z tej, to z tamtej strony 1306 3 | zwłaszcza że Lulek to z tej, to z tamtej strony wysuwał się 1307 3 | wewnętrznej solidarności z tymi narodami jako z całościami, 1308 3 | solidarności z tymi narodami jako z całościami, gdyż w łonie 1309 3 | całościami, gdyż w łonie każdego z tych narodów istnieje walka 1310 3 | mi wiadomo, nie wszystkie z tych narodów ujarzmionych 1311 3 | tym liczne głodówki, które z roku na rok są częstsze. 1312 3 | elektrycznej odbywa się z wiedzą ministra sprawiedliwości? 1313 3 | Powiem ci prawdę! Kowalowi z folwarku Wasilkowszczyzna 1314 3 | gwałtownie krzesełko i wyszedł z zebrania. Zanim jednak zatrzasnął 1315 3 | nogami rzadkie błoto. Śnieg z ulic pozgarniany tworzył 1316 3 | Kazał podać sobie herbaty z odrobiną rumu. Ażeby tamci 1317 3 | na podłużnym podwyższeniu z kamieni ciosanych przechadzał 1318 3 | Istne wahadło.~"A! to jeden z tych, co ołówek wsuwa między 1319 3 | maszynką specjalną. Jeden z tych, co drąg żelazny przesuwa 1320 3 | nogi splecione, tworząc z człowieka kółko..."~Podparłszy 1321 3 | że go lekarz w tej chwili z boku na bok przewraca szukając 1322 3 | nikt nie usłyszy skargi z warg zaciśniętych głucho. 1323 3 | srogiego ciężaru. Dyszel walczy z jego bezsilnymi rękami, 1324 3 | popychać? Urocza czapeczka z małym daszkiem - zamaskowana 1325 3 | misternych kamaszków ślizgają się z wyboju do wyboju, chude 1326 3 | tysięcy pogłowia. Jeden z dwudziestu pięciu tysięcy - 1327 3 | dyszel i popchnąć pospołu z tragarzem ten ciężar nad 1328 3 | złodzieje węglowi, wybiegający z zaułków, z zakamarków, z 1329 3 | wybiegający z zaułków, z zakamarków, z nor, ze szczelin - 1330 3 | z zaułków, z zakamarków, z nor, ze szczelin - jak szczury. 1331 3 | szczury. Gdy wielki wóz z węglem zajeżdża, aby zaopatrzyć 1332 3 | gdy ogromni, czarni ludzie z czarnymi workami na głowach 1333 3 | spomiędzy zasp śniegu.~Wykwitają z niczego i znikąd, jako drzewka 1334 3 | pańskiego mieszkania. Każdy z nich ma w ręku koszyczek 1335 3 | albo torbę u pasa, zeszytą z brytów zgrzebnych, ocalałych 1336 3 | brytów zgrzebnych, ocalałych z jakowychś fartuchów roboczych. 1337 3 | kędyś sposobem kradzionym z solidnych mioteł stróżowskich, 1338 3 | zmiatają pył rozpryśnięty z gzemsów betonu na chodniku, 1339 3 | gzemsów betonu na chodniku, z błotnistych garbów i dziur 1340 3 | rękami miał płynący pospołu z gęstą treścią rynsztoka. 1341 3 | intrygi, wielkie plany. Pan z uśmiechem na ustach, z rozkoszną 1342 3 | Pan z uśmiechem na ustach, z rozkoszną dumą we wzroku: 1343 3 | perfum. Panna czarująca z prawej strony, panna blondynka 1344 3 | strony, panna blondynka z lewej. Oficer. Co za rozszalałe 1345 3 | wyłupiliby sobie oczy nawzajem i z dygocących wnętrzności wyszarpaliby 1346 3 | nie wiedział, dokąd iść z tej kawiarni, wciąż się 1347 3 | mu się wtedy jedno zdanie z Platona, z Obrony Sokratesa, 1348 3 | jedno zdanie z Platona, z Obrony Sokratesa, którą 1349 3 | było prostszego, jak prosto z tej kawiarni wrócić na tamto 1350 3 | Ledwie się przywitał, rzekł z diabelską uciechą:~- Wracam 1351 3 | diabelską uciechą:~- Wracam z zebrania komunistów.~- Powinszować 1352 3 | Tak! Moja matka umarła nie z biedy i nie z bicia, i nie 1353 3 | umarła nie z biedy i nie z bicia, i nie z samych chorób, 1354 3 | biedy i nie z bicia, i nie z samych chorób, lecz z tęsknoty 1355 3 | nie z samych chorób, lecz z tęsknoty za Polską. Mój 1356 3 | wielkorządcy, coście zrobili z tego utęsknienia umierających? 1357 3 | Czemu tu dzieci zmiatają z ulic mokry pył węglowy, 1358 3 | czynie!~- Dajemy co dzień, z wolna, w trudzie, mało - 1359 3 | mi wciąż grozi, że mnie z domu mojego wygoni i na 1360 3 | wrogów, którą stosujemy z musu.~- Z musu... O obłudo! 1361 3 | którą stosujemy z musu.~- Z musu... O obłudo! O krzywoprzysięstwo!~- 1362 3 | złoty"...~- Właśnie. Z ust mi wyjąłeś. Nie możemy 1363 3 | imię i nazwisko, wypisane z całą dokładnością, więc 1364 3 | liście był arkusz papieru z następującymi słowami:~" 1365 3 | możność obserwowania miejsca z oddali. Wydawał się śmiesznym 1366 3 | sobie, gdy zza drzew, to z jednej, to z drugiej strony, 1367 3 | zza drzew, to z jednej, to z drugiej strony, badał okolicę 1368 3 | młody, młody!~Schadzka! Z Laurą! Po tylu tęsknotach, 1369 3 | głowie prześliczny kapelusz z czarnym piórem, na nogach 1370 3 | Była przecie najpiękniejsza z kobiet! Była najwykwintniejsza 1371 3 | Była najwykwintniejsza z kobiet tego miasta! O, jakże 1372 3 | nieporównany, i nie mógł się z miejsca poruszyć. Przeżywał 1373 3 | ona, Laura. Zobaczyła go z daleka. Podniosła do twarzy 1374 3 | Zawsze tamten człowiek będzie z tobą! Powiedz, czy to nie 1375 3 | kobiecie ludzkiej rasy. Nieraz z tęsknoty prosiłem cię, żebyś 1376 3 | coś ty narobił! - rzuciła z głębi piersi.~- A co?~- 1377 3 | awantury, byłabym może wybrnęła z matni.~- Tej awantury... - 1378 3 | twoją, a teraz muszę być z Barwickim, muszę być jego 1379 3 | Słowa przemocą wyszarpane z piersi ledwo-ledwo wydała:~- 1380 3 | Muszę... Tak oto... Umierać z żalu... Za tobą...~Cezary 1381 3 | Wszelkie słowa wypadły mu z gardła. Sam głos zamarł. 1382 3 | co? Usprawiedliwiać się z czego? Ani jednej myśli, 1383 3 | Trzeba było koniecznie z tego miejsca odejść. Znowu 1384 3 | Nie, Czaruś - rzekła - już z tobą nigdzie nie pójdę.~- 1385 3 | Wezwałam cię tutaj - jęknęła z najbardziej przepaścistego 1386 3 | spłakane i zaczerwienione, z nieopisaną miłością, z niezgłębioną 1387 3 | z nieopisaną miłością, z niezgłębioną słodyczą. Oglądała 1388 3 | zazdrości, najstraszliwszy z demonów. Roześmiał się dziko:~- 1389 3 | Słowo honoru!~Ukłonił się z daleka.~- Czaruś! Nie chodź! 1390 3 | chodź! Czaruś! - wzywała z rozpaczą, w szalonej męczarni.~ 1391 3 | nogami błoto, pogwizdując z przejęciem, śród drzew głuchych.~ 1392 3 | wyściubiły niebieskawe nosy z piwnic i że tak powiem, 1393 3 | piwnic i że tak powiem, z mieszkań na Franciszkańskiej 1394 3 | drożyzny i niemożności wyżycia z płacy zarobkowej tak nędznej, 1395 3 | Sowietów.~Ludzie ci ściągnęli z niskiego Powiśla i z dalekiej 1396 3 | ściągnęli z niskiego Powiśla i z dalekiej Woli. Przemknęli 1397 3 | Ujazdowskich, spiknęli się i z radością natrafili na swoich. 1398 3 | był następujący. W jednej z fabryk robotnicy zażądali 1399 3 | wyprowadzili na podwórze, a z podwórza za bramę. Tam zaś 1400 3 | Manifestacja wyszła nagle z placu i ruszyła pod Belweder. 1401 3 | policja pokazała się w jednej z ulic poprzecznych. Oficer 1402 3 | już pałacyk belwederski, z wartowni żołnierskiej wysunął 1403 3 | niezdobyty wyrósł.~Baryka wyszedł z szeregów robotników i parł