| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] nuz 3 nuzyl 1 nykyfora 1 o 481 oazie 1 oba 1 obadwa 2 | Frequency [« »] 761 to 645 a 574 ze 481 o 425 jak 404 po 369 cezary | Stefan Zeromski Przedwiosnie IntraText - Concordances o |
Czesc
1 Rod| chodzi tutaj - u kaduka! - o herb ani o szeregi przodków 2 Rod| u kaduka! - o herb ani o szeregi przodków podgolonych, 3 Rod| Z konieczności wzmianka o jednym dziadku, z musu notatka 4 Rod| dziadku, z musu notatka o jednym jedynym pradziadku. 5 Rod| powrotną i nie spóźnił się ani o godzinę na swe stanowisko, 6 Rod| dziedzinie. Chodziło tylko o wysokość pensji, mieszkanie, 7 Rod| przez autora bezimiennego o wyprawie generała Józefa 8 Rod| obczyźnie.~Tekst wiadomości o tym fakcie, podany sucho, 9 Rod| coraz to innej postaci, o czymś dalekim, sławnym, 10 Rod| skarpetek i brulionów podań o posady do rozmaitych dygnitarzy, 11 Rod| to z roku na rok marząc o powrocie do kraju, a jednocześnie 12 1 | do teatru koleżeńskiego o treści rozbójniczej, który 13 1 | nieskończone godziny trwogi o jedynaka.~To obce miasto 14 1 | uciążliwy! Musiała wiedzieć o wszystkim, przewidywać, 15 1 | mogąc dać sobie rady. Trwoga o syna, który się jak na złość 16 1 | patrząc tak na niego - o nim marzyć!... Jakiż śliczny, 17 1 | nie ma na ziemi. Wiedząc o tym doskonale, że to jest 18 1 | dala, sam jeden, oparty o framugę okna - tamten. Jęk 19 1 | owoczesne, cichą rozmowę o unii podlaskiej, o męczeństwie, 20 1 | rozmowę o unii podlaskiej, o męczeństwie, katowaniach, 21 1 | swoją. On to jeden wiedział o wszystkim, wszystko znał 22 1 | zeszłowieczny w głębi obraz. O Boże, tego człowieka odrzuciła, 23 1 | starą, pospolitą pieśń:~O Panie, co losy ludzkości~ 24 1 | grzeczniusia, pracowniczka, który o niczym nie myśli, tylko 25 1 | niczym nie myśli, tylko o szkolnej i pozaszkolnej 26 1 | nauce. Ani mru-mru już wtedy o własnej woli, o bujaniu 27 1 | już wtedy o własnej woli, o bujaniu samopas, dokąd oczy 28 1 | samopas, dokąd oczy poniosą, i o tym nienasyconym upajaniu 29 1 | list zaczynał się od pytań o Cezarego i kończył nieskończonymi 30 1 | jednego słowa, ani wzmianki o powrocie! Bitwy, oblężenia, 31 1 | czy fanaberii jedynaka, o jakiej tylko dusza jego 32 1 | zamarzyć mogła.~Cezarek dbał o to, żeby "rachunek bieżący" 33 1 | roku, dwu, trzech latach, o ojcu dalekim - w istocie - 34 1 | raczej samowładnego młokosa. O ojcu -jakoś zapomniał. Myśl 35 1 | ojcu -jakoś zapomniał. Myśl o ojcu - było to widmo przestarzałych 36 1 | Cezary nie lubił myśleć o ojcu. Czasami jednak chwytało 37 1 | otchłaniach wojny, wieść o nim zaginęła tak dalece, 38 1 | zaginęła tak dalece, iż o tym człowieku nic zgoła 39 1 | najmądrzejszego poprosić o wyjaśnienie, na pewno orzekł 40 1 | wiedział cokolwiek realnego o istocie rewolucji, to chyba 41 1 | się komisarz rewolucyjny - o dziwo! - Polak z pochodzenia. 42 1 | nic jeszcze, co prawda, o Józefie Piłsudskim nie wiedział. 43 1 | wśród błagań skazańców o rychlejszą śmierć. Gdy wracał 44 1 | przyszedł do domu z wiadomością o dekrecie i oświadczeniem, 45 1 | było już mowy ani wzmianki o ojcu. Cezarek wykonał swe 46 1 | wszystkim.~Cóż dopiero mówić o matce Baryki! Nie jadła, 47 1 | Cezary mało co wiedział o tych matczynych wycieczkach. 48 1 | książki, lecz broszurki o wyprawie generała Dwernickiego 49 1 | je. Grabit' nagrablennoje o tyle tylko jest słuszne, 50 1 | tyle tylko jest słuszne, o ile się pracuje. Precz z 51 1 | Cezary płakał głucho, myśląc o tym, jak biegła obcymi polami, 52 1 | przychodził statek pasażerski, o czym matka zawsze z góry 53 1 | wiedzieli na co, lecz nigdy o tym nie mówili. Nie chcieli 54 1 | Wolą być w łachmanach i iść o kiju, byleby dalej a dalej 55 1 | przemysłów". Po śmierci matki o ojcu przestał już myśleć. 56 1 | puszczał je na wolność. Oto tak o sprawach tego świata błędnie 57 1 | serca i niemoc, i trwoga o syna - gdy już nie włada 58 1 | każda grudka ziemi wzywa o pomstę nad Kainem. Gdyby 59 1 | cna krzywdą człowieczą. O matko! Nie chcę już pić 60 1 | jednak upadła i nie było o niej mowy w ogniu dwu frontów 61 1 | Cezary Baryka myślał teraz o świątyni ognia między kopalniami 62 1 | znaleźli, a byli podejrzani o sprzyjanie Ormianom.~Cezary 63 1 | wtargnęli do piwnicy. I - o dziwo! - kartka głosząca, 64 1 | szeroką, zwiedziawszy się o nieprzebranej wyżerce. Lecz 65 1 | spełniał swe obowiązki, myśląc o rzeczach i sprawach weselszych 66 1 | była przede wszystkim myśl o jadle, którego skąpo, lecz 67 1 | głowy?~A jednak tego dnia, o którym mowa, młody poganiacz 68 1 | ona wydawała. Biała ręka o śniadym odcieniu, harmonijnie 69 1 | trwać na wieki - prosiła się o pomstę. Zsiniałe palce, 70 1 | wymordowanych. Chodziło o to, ażeby wiatr - Nord- 71 1 | głowy - zapomniał z wolna o dawniejszym życiu. Wrastał 72 1 | współkopaczów. Na ogół nie wiedziano o nim, co jest za jeden. Ponieważ 73 1 | baczności. Zrazu myślał o jakimś prawdopodobnym zamachu 74 1 | zabiegał, jak wszyscy inni, o jadło i napitek, a siedząc 75 1 | Wsłuchał się w ten dźwięk o jednej porze dnia, o drugiej 76 1 | dźwięk o jednej porze dnia, o drugiej i o trzeciej. Śpiew 77 1 | porze dnia, o drugiej i o trzeciej. Śpiew zawsze był 78 1 | ziemi. Oparł się piersiami o jeden z tych kołów i patrzał 79 1 | przechodniu wrażenie ludzi, którzy o sobie nic zgoła nie wiedzą. 80 1 | zginąłeś! Nie zginąłeś! O, cóż za szczęście!~- I ty 81 1 | dążył do walizki i opowiadał o niej synowi istne cuda. 82 1 | leży ów tomik pamiętnika o dziadku Kalikście-Grzegorzu 83 1 | Baryka niewiele synowi mówił o swych przygodach na wojnach, 84 1 | rozdrożu. Z odrazą myślał o poparciu, jakiego nawet 85 1 | mógł się oprzeć marzeniu o skarpetkach, chustkach do 86 1 | chustkach do nosa, ba! - o krawacie. Co ważniejsze, 87 1 | Co znowu! nic mi nigdy o tym nie mówiłeś. Cóż to 88 1 | Baryka. Ja ci wielu rzeczy o sobie nie mówiłem, bom ja 89 1 | na nice wywrócił. Ale nie o tym teraz mowa.~- Cóż ten 90 1 | środki lecznicze... Ale o tym potem...~- Wszystko 91 1 | Niemcy, na skutek pogłosek o przyłączeniu części wybrzeża 92 1 | oczywiście starszy od tych wydm o kilkadziesiąt czy kilkaset 93 1 | budulcowe. Nie mówię już o cegle, wapnie i płacy robotnika, 94 1 | klinami szklanymi, wsparte o tylne podpory, zapuszcza 95 1 | Marzenia! Marzenia!~- Marzenia, o młody rewolucjonisto? Mówmy 96 1 | młody rewolucjonisto? Mówmy o nowych wsiach szklanych. 97 1 | latyfundiów. Trudniej będzie o światło i siłę elektryczną. 98 1 | zobaczymy.~- A cóż powiesz o szkołach szklanych! O kościołach 99 1 | powiesz o szkołach szklanych! O kościołach zakwitających 100 1 | należy przeciwić się siłą.~- O, to - to! Stare gadaniny. 101 1 | mieszkania, iż nie będzie o co się nienawidzić i mordować. 102 1 | inne!~- Toteż nie mówmy już o tym. Po cóż mamy mówić próżne 103 1 | wzbogacić zapas swych wiadomości o jeden szczegół. Widziałem 104 1 | mu się widywać marynarzy o kwadratowych lub kulistych 105 1 | pod słońcem rozumowa- nie o istocie i potędze przewrotu, 106 1 | rzucili się do stacji. Tutaj o pociągu niby to nic słychać 107 1 | jest, zasypali go prośbami o wpuszczenie do pociągu. 108 1 | się przypominać i błagać o łaskę, o pomoc, o litość, 109 1 | przypominać i błagać o łaskę, o pomoc, o litość, o zabranie. 110 1 | błagać o łaskę, o pomoc, o litość, o zabranie. Tamten 111 1 | łaskę, o pomoc, o litość, o zabranie. Tamten przypomniał 112 1 | zwalisz winę na mnie. Ty o niczym nie wiesz, pierwszy 113 1 | Bufory poczęły obijać się o siebie, a koła, skrzypiąc, 114 1 | czarny jegomość nie zapomniał o dwu ludziach Z jego łaski 115 1 | rozczulenie. Prawił mistycznie o jakiejś ręce, która popycha 116 1 | obrączki, nie mówiąc już o zegarkach, ulegają gruntownej 117 1 | czajnikiem, ilekroć było prosić o radę i pomoc, kładł palec 118 1 | Dopytasz się. Powiesz mu o nas. Był w przyjaźni z mamą 119 1 | podawano sobie wiadomość o stopniu ich gwałtowności. 120 1 | gdzie tyle się nasłuchał o prawach człowieka uciśnionego 121 1 | duszą czującą - tyranię, o której mu ojciec mówił tyle 122 1 | obstawiony żydowskimi kramami o drzwiach i oknach zabryzganych 123 2 | szklanych domów. Nie śmiał O nie nawet nikogo zapytać. 124 2 | szczególnie rozpytywał się o matkę Cezarego, którą znał 125 2 | wielekroć kazał sobie powtarzać o niej wszelkie szczegóły, 126 2 | nawet, w trakcie opowieści o ostatnich dniach męczeńskich, 127 2 | spokojny i zimny, jakby mówił o finansowej sprawie, bez 128 2 | tym nic złego, iż synowi o tym mówi, bo przecie i jej 129 2 | sam i godzinami wspominali o umarłej. Nie było szczegółu, 130 2 | rozkosz w tych rozmowach o matce. Zdawało mu się nieraz, 131 2 | Pałaty" i mówi jej wciąż o tym rozmarzonymi oczami. 132 2 | rozmawiali już po cichu o tym, co się dzieje. Mówili 133 2 | już tylko pomiędzy sobą - o to, jak też zachowywać się 134 2 | Szła pod nieprzyjaciela, o którym nie było jeszcze 135 2 | nie było. Z wolna przestał o nich myśleć. Nie myślał 136 2 | myśleć. Nie myślał także o ideologii najeźdźców ze 137 2 | Baryka nie myślał teraz, o co walczy i z kim, gdzie 138 2 | usługi. Nigdy on nie mówił o swym rodzie, rodzinie i 139 2 | miał iście końskie, mógł o głodzie wytrzymać pełny 140 2 | jednak wylewy opowiadań o przedpokojowych i polnych 141 2 | z wolna z siedzenia. Ale o nim nie zapomniano. Wnet 142 2 | postacie: dama starsza wysoka, o ruchach zamaszystych i pełnych 143 2 | światowca, choć wspomnienie o powalanych ineksprymablach 144 2 | sobie, żeby tutaj kto mówił o "frantach" - zaperzyła się 145 2 | nieprzyjaciół jak Czarniecki.~- O nieprzyjaciołach, o bolszewikach 146 2 | Czarniecki.~- O nieprzyjaciołach, o bolszewikach ostrożnie! 147 2 | dorzucił Hipolit.~- O, zaraz gęsiami, gęsiami!... - 148 2 | nie raziło. Któż by tam o polską ortografię... Boże 149 2 | sama przyrządź...~- Już o sałatkę bądź spokojny...~- 150 2 | znowu starki kropnie!~- O, widzisz! Toś powiedział, 151 2 | i kazały opowiadać sobie o matce - "wszystko-wszystko!" - 152 2 | dorwał się do opowieści o swym potwornym krachu, o 153 2 | o swym potwornym krachu, o łatwowiernie i lekkomyślnie 154 2 | przerwało banialukę familijną o tych Kminkach z piekła rodem, 155 2 | Ciocia usłyszy...~- O, zaraz usłyszy! Akurat! 156 2 | trafisz do łóżka?~- Kpisz czy o drogę pytasz? Do łóżka bym 157 2 | Dobre sobie! Już je widzę, o, już je mam. Łóżeczko kochane...~ 158 2 | domu?~- Jakoś powrócę.~- O, tak nie można! Ja panią 159 2 | Obejmując ją delikatnie i o tyle tylko, żeby nie mokła 160 2 | był niezmiernie wysoki, o ścianach bielonych wapnem 161 2 | dół,. do dworu otoczone o sadzawkami i basenami wodnymi. 162 2 | trafiała kulą w płot, pytając o wszystko przechodzących 163 2 | pogawędzić z nią w ogóle o perliczkach. Po cichu obszedł 164 2 | duchowe, myślenie obrazami o wszystkim przeżytym i mętne 165 2 | przeżytym i mętne powzięcie o niedożytym, o widzianym 166 2 | powzięcie o niedożytym, o widzianym i prześnionym - 167 2 | drzwi z takim impetem, że o mały włos nie wyrwała ich 168 2 | zafrasował się, zmartwił, o mało nie płakał. Jakże to! 169 2 | nie mówiąc już ani słowa o poglądach, mniemaniach i 170 2 | tyje od zgrzebła. Wiesz ty o tym czy nie?~- Absolutnie!~- 171 2 | kopyt w kształcie kubka, o rogu niezłomnym i lśniącym - 172 2 | konie zwracały ku nim głowy o wielkich, rozdymających 173 2 | rozdymających się nozdrzach, o oczach przedziwnie żywych, 174 2 | piersi wznosiły się, mówiąc o tęsknocie za jadłem i napojem, 175 2 | białych dwunogów rodu - czy o tęsknocie za czymś innym, 176 2 | równowagi i utrzymaniu oparcia o plecy Hipolita. Koła wózka 177 2 | kilkakroć do linijki, żeby o coś zapytać albo coś wesołego 178 2 | wśród uśmiechów szeptać o swych sprawach, Hipolit 179 2 | Majątek miał śliczny - o, ten, co go widać. - Leniec. 180 2 | chory, mizantrop. Nie miał o czym gadać z nikim w sąsiedztwie. 181 2 | się ten Barwicki rozbija o jej rękę. Są po słowie, 182 2 | sobie owoc swój różany, o kolorze piękniejszym niż 183 2 | Patrzył na książki, a myślał o tym, że wszystko jest niepewne, 184 2 | decydujesz, tylko ja.~- O, to-to! - syczała piękna 185 2 | rządcostwa, przyniosła wiadomość o tęsknocie Wandzi Okszyńskiej 186 2 | rozpowiedział całkowitą historię o pannie Wandzi. Zalecił, 187 2 | kawalerów, z których jeden był - o rozpaczy! - panem dziedzicem 188 2 | nieznajomym panem - nie mówiąc już o tym, że prym trzymała w 189 2 | Opowiadał wesoło towarzystwu o jeździe linijką, o wizycie 190 2 | towarzystwu o jeździe linijką, o wizycie w Leńcu i umyślnie 191 2 | skórzanych zaczepionych o głowice literkowych haków. 192 2 | dessous...~- Och! Jeszcze o tym będą gadać! To jest 193 2 | pan moim porte-malheur!~- O, to źle! Jeżeli tak jest 194 2 | Czaruś, zakazuję mówić o wyjeździe.~- A któż tu nastaje 195 2 | z tym Żydeczkiem i gadać o tajemnicach jego życia, 196 2 | Tajemnicę jego życia... O wnętrzu worka, który ów 197 2 | się na dnie lotnej kabiny. O nędzo, nędzo biednego brudnego 198 2 | materialnym? Przepraszam panią, że o to się pytam.~- Nic! Chot' 199 2 | po same czoło.~- Dość już o tym! Pani jest nienaturalna, 200 2 | szczerości zaczął opowiadać o swej matce i ojcu, o ucieczce 201 2 | opowiadać o swej matce i ojcu, o ucieczce z Baku i wędrówce 202 2 | i wędrówce przez Rosję, o śmierci ojca i przybyciu 203 2 | bezwzględną szczerością. Mówił o szczegółach, które w tej 204 2 | To, co mówił z Gajowcem o matce, matki się tylko tyczyło 205 2 | ulgę całkowita opowieść o swoim minionym życiu. Panna 206 2 | jej zębach, gdy opowiadał o biedach i śmierci ojca. 207 2 | już skończył opowiadanie o sobie.~- Czy mi żal? Nie 208 2 | wrogach! Dola, żeby drżeć o siebie, o swą kobiecość 209 2 | Dola, żeby drżeć o siebie, o swą kobiecość wobec tych, 210 2 | być mężczyzną! Nie drżeć o swoją całość, być pozbawioną 211 2 | lud polski. Mamy wolność. O tym, żeby się tam z powrotem 212 2 | nie zapomnę tego słóweczka o pudlu!~- Zapomni pani! Już 213 2 | górce, w tym dworeczku? O Boże!~- Cóż by pan tutaj 214 2 | Chciałoby mi się gadać o ich życiu. Nażyć się z nimi!~- 215 2 | biała, herbata - słowem five o' clock tea z tymi chlebkami, 216 2 | olbrzymim echem rozbijało się o ściany i sufit wielkiej 217 2 | fraka. Wielosławski wiedział o tym braku, toteż pewnego 218 2 | przyjaciela niemal na klęczkach o przyjęcie od niego nowego 219 2 | wszystko był wzruszony pamięcią o nim i postanowił przy pierwszej 220 2 | wciąż i natrętnie labidziła o tej swojej zgubie, straconej 221 2 | straconej reputacji i, o mały włos, cnocie - zamknął 222 2 | przedtem... Jeszcze raz... O, tutaj, przy samych drzwiach...~ 223 2 | nowym impulsem do marzenia o nim, marzenia nieustannego, 224 2 | utkwił w piersiach jak grot o trzech węgłach, którego 225 2 | odtrącał już nawet myśli o sekretnej drzemce, gdy rozległ 226 2 | szerokim i wspaniałym westybulu o marmurowej posadzce i lustrzanych 227 2 | ta jego zazdrość musi się o coś zaczepić... Niechże 228 2 | zaczepić... Niechże wie, o co ma być zazdrosny!~- Zobaczymy, 229 2 | swego chlebodawcę i prosił o przebaczenie, iż pan jego 230 2 | od nagłej pasji, marzyli o rozkoszy swej, doświadczając 231 2 | nadgniłe - zaczepił się ręką o górną część listwy i lwim 232 2 | będzie w polach widać. Tak o to prosił! Tak błagał! Jest 233 2 | znak czuwania, myślenia o nim, marzenia na jawie i 234 2 | połyskliwej i delikatnej, o jedwabnych guziczkach - 235 2 | i barwnym, stropił się i o mało nie cofnął. Przekonał 236 2 | swobodnie usiadł. Ciągle myślał o tym, czy dobrze trzyma ręce, 237 2 | oni taki taniec kończą i o czym, tańcząc i uśmiechając 238 2 | Posadził. Zaraz ruszył - o litości! - do ciotki Anieli.~ 239 2 | rzeczywistości przeżywały marzenie o minionym na zawsze raju 240 2 | mówić - do licha! - prawdę - o minionej na zawsze możności 241 2 | Czarnoksiężniczku mój! Nie myśl o żadnym byku. Nie patrz na 242 2 | niego.~- Nie myśl teraz o tym, Czarusiu, Czarusieńku...~- 243 2 | Czarusiu, Czarusieńku...~- Myśl o tobie łączy się z myślą 244 2 | tobie łączy się z myślą o nim. A ja o tobie myślę 245 2 | się z myślą o nim. A ja o tobie myślę i myślę. Dniem 246 2 | zabawa ma wesprzeć. Proszę o kieliszek...~Pan Storzan 247 2 | rozpraszające ciemności. Zapomniała o tym, że jej słuchają tak 248 2 | osoby, zapomniała nawet o tym, że jest w tak nadzwyczaj 249 2 | słuchać będą muzyki jej, o której wartości właśnie 250 2 | co chwila roztrącając się o pnie wielkich drzew, które 251 2 | odrzucał ją od siebie.~- O Boże! - wzdychała Karolina 252 2 | złoczyńcy i zdrajcy.~Oparta o pudło fortepianu przypatrywała 253 2 | jej do ucha cierpkie uwagi o niewłaściwości tańczenia 254 2 | Pamiętam, Hip! Nie ma o czym...~- Między Łysowem 255 2 | swym Chyrowem wyjeżdżał! O, to już nad moje siły!~- 256 2 | słuchaj, co ten libertyn o mnie wykrzykuje. To jest 257 2 | nie mogli się zorientować, o co właściwie spór się toczy. 258 2 | Baryka nie dopominał się już o posadę na Chłodku. Przebąkiwał 259 2 | na Chłodku. Przebąkiwał o powrocie do Warszawy i na 260 2 | namiętnością, że był przekonany o zachowaniu najdoskonalszej 261 2 | nikt absolutnie nic nie wie o jego uczuciach. Tymczasem 262 2 | Grał mechanicznie, myśląc o swych utrapieniach wewnętrznych, 263 2 | każdą kroplą krwi, marzenie o niej tak natarczywe, iż 264 2 | cichą poufność rozmowy z nią o rzeczach niepowszednich 265 2 | gwarzyła z serca do serca o duszy swej i o duszy przyjaciela! 266 2 | do serca o duszy swej i o duszy przyjaciela! Były 267 2 | krainie dalekiej - baśni o sobie dla siebie samych. 268 2 | Czaruś". Ponieważ była o dwa lata starsza od bóstwa, 269 2 | najmilsza sąsiadka, porozmawiać o pikniku - nawiozła ploteczek, 270 2 | oto nazajutrz Cezary prosi o konie do Częstochowy. Ma 271 2 | widzieć przed śmiercią. O to jedno błaga i błaga. 272 2 | razem z księdzem, nie myśląc o tym, co robi. Gdy się jeden 273 2 | Łamał ręce i tłukł głową o słup ganku. Właśnie w tej 274 2 | usłyszał jej krzyk, wołanie o pomoc na ganku. Domyślał 275 2 | nie widział, gdyż tam było o tej porze pusto. Poczęto 276 2 | Co też państwo mówią!~- O której godzinie Karolina 277 2 | spytał wuj Michał.~- O której godzinie? Zaraz... 278 2 | cukier wiedząc już z góry o guście panny Karoliny, postawiła 279 2 | Trzeba panów przekonać o twej niewinności... - mówiła 280 2 | tuzin szklanek, nie mówiąc o serwisach. Te rzeczy nie 281 2 | Hipolit poprosił pannę Wandę o łyżeczkę. Gdy przyniosła 282 2 | Wandę. On jeden wiedział o pewnym szczególe, o szybkim 283 2 | wiedział o pewnym szczególe, o szybkim nakryciu jego ręki 284 2 | niemrawej pannicy. Myślał wciąż o tamtej chwili.~ Nikt tego 285 2 | się. Zaprzecza i basta. O niczym nie wie. Nigdy słoika 286 2 | klapak, muzykus nie wiedzący o świecie bożym, ta głupia 287 2 | głupia i tchórzliwa Wanda? O tajemnym uścisku ręki przez 288 2 | mówił ani jej, ani nikomu o pocałunkach z Karusią. Po 289 2 | Karusią. Po cóż miałby mówić o jednym idiotycznym uścisku 290 2 | bata. Ten, kto go bił, stał o krok przed nim, sapiąc i 291 2 | Na mojego gościa.~- Gość o czwartej w nocy.~- Wolno 292 2 | śmiał wdzierać się tutaj o tej porze. Widzi pan, do 293 2 | go grubym końcem po łbie. O, tak!~Cezary w szaleństwie, 294 2 | mogła być teraz z Barwickim. O rozpaczy!~Cezary zobaczył 295 2 | jego ustach! Bić te usta! O nędzo, o hańbo! Bić ją dlatego, 296 2 | ustach! Bić te usta! O nędzo, o hańbo! Bić ją dlatego, że 297 2 | miłości? Wyrzec się Laury? O, lepiej umrzeć! Roztrzaskać 298 2 | ażeby w niej nie było myśli o wyrzeczeniu się tego daru 299 2 | śpiewał mu gorzką pieśń swoją o wiecznej śmierci i wiecznym 300 2 | nie pójdzie do niej żebrać o miłość po tamtym! Nic nie 301 2 | błędami i prośbą żebraczą o modlitwę, której nigdy nikt 302 2 | ostatni wiem, żeś powinien.~- O ile mi wiadomo, ksiądz jest 303 2 | kolana u jej mogiły i proś o przebaczenie.~- Moja to 304 2 | porachunki... Ja księdza o rady ani o wskazówki szlachecko-katolickie 305 2 | Ja księdza o rady ani o wskazówki szlachecko-katolickie 306 2 | A jeśli masz dobrą wolę o tym mi mówić, to nie tutaj. 307 2 | wierny sługa boży.~- Wiem o tym. Ale ja nie jestem z 308 2 | kimkolwiek byłaby sprawa, o cokolwiek - stoję przy tobie! 309 2 | ego, chcesz pośrednika - o cokolwiek sprawa - jestem!~- 310 2 | ci, Hip! Ja przecie wiem o tobie. Ale ja nie mam sprawy.~- 311 2 | nie było pięknych kobiet. O więcej się nie dopytuj. 312 2 | mogę. To sekret.~- Sekret, o którym przez cały dzisiejszy 313 2 | prowadziły do izby szerokiej, o kilku oknach. Podłoga w 314 2 | następnego pokoiku, małego, o jednym oknie. Tam ustawił 315 2 | zjawiskami zewnętrznymi i myśleć o nich niejako przemocą, ażeby 316 2 | młodemu obieżyświatowi, o którego sekretnej misji 317 2 | gdy im to i owo opowiadał o wojnie. Synów na tej wojnie 318 2 | Lubili gadać i słuchać tylko o tutejszym, o realnym, o 319 2 | słuchać tylko o tutejszym, o realnym, o widocznym, dotykalnym, 320 2 | o tutejszym, o realnym, o widocznym, dotykalnym, o 321 2 | o widocznym, dotykalnym, o tak dotykalnym i tutejszym, 322 2 | musiało tutaj się przydarzyć i o tutejsze stosunki zaczepiać. 323 2 | interesowali, zahaczało się o jadło i napitek, obracało 324 2 | pewnej chwili tych gawęd o jadle i przyodziewku od 325 2 | podejrzewany przez nich o czyhanie na posadę ekonoma. 326 2 | rano, do dnia, to znaczy o ciemnej nocy grudniowej, 327 2 | zdobyło kalectwo w walce o wolność narodu polskiego, 328 2 | plącząc się i nie wiedząc, o co ręce zaczepić. Jakże 329 2 | przyjaciela w pole, błagał go o przybycie do Nawłoci. Nic 330 2 | już panią Barwicką.~- Nic o tym nie wiem... - mrukął 331 2 | Przysłali zawiadomienie o ślubie.~- Gdzie? O ślubie?~- 332 2 | zawiadomienie o ślubie.~- Gdzie? O ślubie?~- Z Krakowa. Ślub 333 2 | mruknął Cezary i zaczął mówić o czym innym.~Ale ta wiadomość 334 2 | Pewnego jednak dnia wstawszy o ciemnej nocy do dnia, oświadczył 335 2 | samego początku, że to chodzi o romanse i filozofie!~Cezary 336 2 | Hipolita bilecik z prośbą o konie do stacji. Zanim konie 337 2 | widzi. Coś gadał do Jędrka. O coś się złościł. Krzyczał 338 3 | ponurym, obdartym z tynku, o schodach tak brudnych, ścianach 339 3 | takie tera caszy , żeby się o dziury w dachu kramarzyć. 340 3 | pokrzepiony na duchu, już się o nic nie kramarzył. Mieszkał 341 3 | fotograficzny, co świadczyło o ich pochodzeniu nie z żywego 342 3 | wypytywać młodego przyjaciela o wrażenia z pobytu na wsi. 343 3 | Wykręcił się opowieściami o drobiazgach i szczegółach. 344 3 | z owego zapytał Gajowca o osoby, których podobizny 345 3 | celu swej wizyty: prośbę o jakieś zajęcie płatne. Nie 346 3 | był pierwszy. Wszystko zaś o szklance czystej herbaty 347 3 | czystej herbaty i dosłownie o kawałku suchego chleba. 348 3 | którzy go czcili, pisał o Polsce: "Pani moja, Mocarka 349 3 | Konarskiego, pisał jednocześnie o najnowszych sztukach i figlach 350 3 | rewolucyjny, obijający się o wszelkie szkopuły nauki 351 3 | defektem polskości.~- Nie o tym mówię, że Polacy są 352 3 | Polacy są Polakami, lecz o istotnym defekcie, jeżeli 353 3 | Polska. Znana jest anegdota o temacie "Słoń". Polak, mający 354 3 | nacjach napisać rozprawę o słoniu, napisał bez wahania: " 355 3 | wahania: "Słoń a Polska". Nie o tym jednak chciałem mówić. 356 3 | bardzo wielu! Trudno mi, o Azerbejdżaninie! wytłumaczyć 357 3 | szpady lub smaganie bata.~- O, tak! Consolatio servitutis...~- 358 3 | wydrukowali, w jednym dniu i o tej samej godzinie dostali " 359 3 | tym felietonie anegdotkę o kimś, kto się wybierał w 360 3 | takie... starodawne...~- O nie, braciszku! To nie starodawne! 361 3 | Niemcy i Austria! Ale nie o tym teraz mowa. Oto - Edward 362 3 | było to marzenie na jawie o społeczeństwie, marzenie 363 3 | społeczeństwie, marzenie o zorganizowaniu społeczeństwa, 364 3 | najsłodszymi imionami miłości o obronę i pomoc, a widząc, 365 3 | to on jest napastnikiem - o litość. Ale on siekierą 366 3 | nam prawdziwą wiadomość o życiu ludzi spracowanych 367 3 | tworząc zamknięty organizm o kilkuset tysiącach jednostek. 368 3 | wyblakłe, zzieleniałe - o ile promień słońca przedrze 369 3 | gdzie starzy szwargoczą o interesach, zyskach i szybkich 370 3 | szyjach i zajadle, zaciekle o czymś rozprawiała. O czymże 371 3 | zaciekle o czymś rozprawiała. O czymże to mówiło tych dwoje? 372 3 | tych dwoje? Czy również o zyskach i szybkich zarobkach? 373 3 | za nimi, gdy się obijali o ściany i latarnie, a wlekli 374 3 | bezsilne na polu - zaklinając o datek w imię Boga. Całe 375 3 | potępieńców opętanych od diabła, o coś twarzą w twarz zaciekle 376 3 | krzyczeli, roili się i o coś wodzili za łby, byli 377 3 | znikomego, nie przestając marzyć o wielkim. Podobnie jak tamci 378 3 | wzajemne, na pracowitą kłótnię o ochłapy jadła, o śledzie, 379 3 | kłótnię o ochłapy jadła, o śledzie, o skrawki mięsa, 380 3 | ochłapy jadła, o śledzie, o skrawki mięsa, a nic, literalnie 381 3 | własną robotę. Pisał książkę o Polsce nowożytnej, o Polsce 382 3 | książkę o Polsce nowożytnej, o Polsce niezależnej od najeźdźców, 383 3 | te wszystkie wiadomości o krajach, które się teraz 384 3 | dopiero zawierać będzie prawdę o sile ich, której nie znają.~ 385 3 | cesarstwem Aleksandra Trzeciego, o którym wszystkie umysły 386 3 | umysły kraju głosiły jako o potędze nie do pokonania 387 3 | żołnierza. Przechodzi obok niego o krok, o dwa kroki. Słyszy, 388 3 | Przechodzi obok niego o krok, o dwa kroki. Słyszy, jak siodło 389 3 | swemu młodemu słuchaczowi o sześciu kolejnych manifestacjach 390 3 | Modlił się gorąco - gorąco o łaskę pomocy dla biednych 391 3 | szumiący, wieczne wspomnienie o pięknej pani Laurze. A nieprzerwana 392 3 | przejąć. Gajowiec marzył jako o szczęściu swym, o ideale 393 3 | marzył jako o szczęściu swym, o ideale swego życia - o polskim 394 3 | o ideale swego życia - o polskim pieniądzu. Gdy wymawiał 395 3 | Gdyby pan Gajowiec wiedział, o czym myśli ten młody człowiek 396 3 | kwitnące począł podejrzewać o wewnętrzną kiłę. Przeszywał 397 3 | naukowo", jak mówiło się o tym wśród kolegów. Nikt 398 3 | usposobiony dla tego klienta. O swój, a raczej o ojcowski 399 3 | klienta. O swój, a raczej o ojcowski grosz dbał, co 400 3 | Lulek rozmawiał z Baryką o rzeczach oderwanych, naukowych, 401 3 | tajnych, a z Buławnikiem o pieniądzach. Gdy Buławnik 402 3 | od jego słownych wywodów.~O czymże to Lulek dyskutował 403 3 | Baryką? Otóż przeważnie o jego przejściach bakińskich 404 3 | jednak był poinformowany o sprawach rosyjskich, jakby 405 3 | oczywiście, wszystkiego, ale o tym i owym napomknął. Tamten 406 3 | poszukiwał. Chodziło mu o zgorzknienie Baryki, o jego 407 3 | mu o zgorzknienie Baryki, o jego przejście do stanu 408 3 | używał pewnych skrótów.~Mówił o szlachcie, o klasie próżniaczej 409 3 | skrótów.~Mówił o szlachcie, o klasie próżniaczej i przeżytej - 410 3 | inaczej, lecz - "nawłoć". O zepsuciu, nikczemności, 411 3 | go raczy wiedzieć! Mówił o tych cierpieniach utartymi 412 3 | odcieniem narodowym. Gdy mówił o ludziach i działaniach tego 413 3 | skirem ludzkości". To - o czym dowiadywał się od Baryki, 414 3 | się od Baryki, na przykład o pracach Gajowca - nieciło 415 3 | gdy słyszał lub czytał o powolnych, lecz stałych 416 3 | ulepszeniach, naprawach, o wprowadzeniu w życie małych 417 3 | sąsiedniego mocarstwa". Gdy czytał o srogich karach na kontrrewolucjonistów, 418 3 | na kontrrewolucjonistów, o kaźniach setek tysięcy ludzi, 419 3 | kaźniach setek tysięcy ludzi, o mordowaniu bez sądu i dziesiątkowaniu 420 3 | szkalujące do pism zagranicznych o kierunkach pokrewnych jego 421 3 | rzeczy subtelnych. Pojęcia o tej przeszłości Cezary nabrał 422 3 | z Gajowcem. Gdy Gajowiec o tym wszystkim mówił, Cezary 423 3 | protestował. Gdy zaś Lulek nic o tym nie chciał wiedzieć, 424 3 | materialne, chodzi im bowiem o to, ażeby tym frazesem uśpić, 425 3 | oświecić z boku. Możesz sobie o tym sądzić, co ja mówię, 426 3 | dyskrecja! Nie piśniesz o tym - ale, uważaj - we własnym 427 3 | wysyczał:~- Przyjdę po ciebie o dziesiątej rano.~- Zawiążesz 428 3 | Zrozumiałeś?~- No, dobrze. Już o tym słyszałem. Będę jutro 429 3 | Będę jutro w domu. Więc o dziesiątej?~- O dziesiątej... - 430 3 | domu. Więc o dziesiątej?~- O dziesiątej... - wyszeptał 431 3 | oczy fanatyka.~Nazajutrz o godzinie dziesiątej obadwaj 432 3 | szczegółowo wszystkich obecnych. O ile ten był ruchliwy i baczący 433 3 | ruchliwy i baczący na wszystko, o tyle inni obecni przeważnie 434 3 | półgębkiem, jakby całą troskę o bezpieczeństwo na tamtego 435 3 | folwarku, niepokojący się o swe oziminy, strączkowe 436 3 | liczniejszym gronie, aby o naszych sprawach pomówić. 437 3 | przeszła do biurka i oparła się o nie ręką. W tym jej ruchu 438 3 | chłopów? Oczywista rzecz, iż o tym nie mogło być mowy! 439 3 | Cezary podniósł rękę prosząc o głos.~Towarzysz pierwszy 440 3 | przewodniczący, groźnie prosząc o spokój. Sam zadał pytanie:~- 441 3 | zatargach robotników z burżuazją o zarobki i prawa staje po 442 3 | nie jest prawdą.~- Proszę o głos! - zawołał młody człowiek 443 3 | wszystkich - wtrącił Cezary. - O ile mi wiadomo, nie wszystkie 444 3 | miejsce kaźni. Świadczą o tym liczne głodówki, które 445 3 | rozmachnąwszy się rzucali nim o ścianę. Kozłowski odbijał 446 3 | poprosił skinieniem głowy o pozwolenie zajęcia miejsca 447 3 | za rozszalałe spojrzenia! O wolności! O swawolna rozkoszy! 448 3 | spojrzenia! O wolności! O swawolna rozkoszy! O, życie! 449 3 | wolności! O swawolna rozkoszy! O, życie! O szczęście! O młodości, 450 3 | swawolna rozkoszy! O, życie! O szczęście! O młodości, młodości! 451 3 | O, życie! O szczęście! O młodości, młodości! Wśród 452 3 | stu niewinnych położył - o czym nikt nie wie. Każe 453 3 | że "starego" nie zastanie o tej porze w domu, więc można 454 3 | komunistów pobieram lekcje wiedzy o Polsce.~- Uczył Piotr Marcina.~- 455 3 | ludzkości? Nikt nie myśli o tym, żebyście się stać mieli 456 3 | romantyzmu, a jednak, gdy chodzi o odparcie zarzutu, używa 457 3 | to znaczy szlachty. Nie o męczeństwo chodzi, lecz 458 3 | męczeństwo chodzi, lecz o męstwo, o męstwo postawienia 459 3 | męczeństwo chodzi, lecz o męstwo, o męstwo postawienia nowej 460 3 | macie żadnej idei.~- Nie o to nam też idzie, jaką ideę 461 3 | jak pięść do nosa, lecz o mądre urządzenie istotnego 462 3 | stosujemy z musu.~- Z musu... O obłudo! O krzywoprzysięstwo!~- 463 3 | musu.~- Z musu... O obłudo! O krzywoprzysięstwo!~- Ty 464 3 | Ogrodzie Saskim obok fontanny o godzinie drugiej po południu. - 465 3 | Ha, pewnie schadzka... O młody, młody!~Schadzka! 466 3 | czułości, które nic nie widzi i o niczym nie chce wiedzieć. 467 3 | Wydała mu się być młodszą o jakie pięć, sześć lat. Istna 468 3 | najwykwintniejsza z kobiet tego miasta! O, jakże była piękna! Jakie 469 3 | dowody, jak go się boję. O, ja się go boję! Chciałbym 470 3 | jest rozpacz!~- Nie myśl o tym.~- A o czymże to ja 471 3 | rozpacz!~- Nie myśl o tym.~- A o czymże to ja mam myśleć? 472 3 | myśleć? Czy nie wiesz czasem, o czym ja mam myśleć?~- To 473 3 | mam myśleć?~- To myślałeś o mnie?~- Myślałem o tobie 474 3 | myślałeś o mnie?~- Myślałem o tobie dniami i nocami. Wszędzie, 475 3 | zawikłaną opowieścią, snem moim o krasawicy, o najcudniejszej 476 3 | snem moim o krasawicy, o najcudniejszej kobiecie 477 3 | widać było jej policzki o przezroczystej, białej cerze 478 3 | głupi i niemy. Błagać ją o co? Przepraszać ją za co? 479 3 | Teraz dopiero dowiedział się o niej. Gdyby mógł rzucić 480 3 | przez choroby: "Wiosna, o ziemscy nędzarze!"~Tego 481 3 | zażądali podwyżki zarobku o 50 procent. Skoro dyrekcja