| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] jagiellonów 2 jaglanej 1 jajka 1 jak 425 jaka 24 jakala 1 jakas 37 | Frequency [« »] 645 a 574 ze 481 o 425 jak 404 po 369 cezary 327 za | Stefan Zeromski Przedwiosnie IntraText - Concordances jak |
Czesc
1 Rod| matka - otóż i cały rodowód, jak to jest u nas, w dziejach 2 Rod| pilniejszego do nadmienienia jak stwierdzenie, że na Sekule 3 Rod| przystąpieniem do powstania wpadł, jak to mówią, najfatalniej. 4 Rod| przeogromnym.~Sama ta legenda, jak to zwykle bywa z legendami, 5 Rod| szeregu potomnych: "Pilnować jak oka w głowie"!~W istocie, 6 Rod| pilnował owej książeczki jak oka w głowie. Wędrowała 7 Rod| wspaniałego dziada był ubogi jak mysz kościelna. Później 8 Rod| w tej książeczce zawarte jak gdyby coś z religii, której 9 Rod| diabła! - sroce spod ogona, jak pierwszy lepszy z tych, 10 Rod| składach mebli cenionych, jak same meble. Wiele naczyń 11 Rod| orzechowe szafy, masywne jak forteczne bastiony.~Wciąż 12 Rod| na której siedziało się jak mucha na uprzęży ściskającej 13 Rod| ginęła, ojciec i syn spędzali jak najczęściej rozkoszne sam 14 Rod| służące były Polki. Pani domu, jak wiadomo, nie mogła wpłynąć 15 1 | wyciągnął ręce i począł krzyczeć jak istny dzieciak. Lecz znaki 16 1 | uciszyły go tak nagle, jak nagle przyszła ta ślepa 17 1 | wrogów, zmiażdży przeszkody jak marchew czy kukurydzę i 18 1 | do domu z matką, zaiste jak grób milczącą, był już wesoły. 19 1 | posłuszny, zupełnie tak samo, jak gdyby ojciec był obecny 20 1 | gimnazjum i pobierał w domu jak dawniej lekcje francuskiego 21 1 | urwisostwo, pochłonęły go jak jakiś żywioł. W gronie kilku 22 1 | nowego miasta albo po prostu jak bezpański pies ganiał po 23 1 | przeznaczone. Zarówno rewolwer, jak kinżał owinięte w kolorowe 24 1 | burżujów, zarówno tatarskiego, jak ormiańskiego gatunku, mniej 25 1 | Jakże ten mus był nieznośny, jak uciążliwy! Musiała wiedzieć 26 1 | zacząć, gdzie jest droga i jak nią iść. Wstydziła się i 27 1 | Trwoga o syna, który się jak na złość zlisił, dobijała 28 1 | bo prosty nos naciąga się jak cięciwa łuku, nozdrza drgają, 29 1 | niej - cząstka jej całości, jak gdyby nowy organ jej ciała, 30 1 | sekretnie, skrycie, na śmierć - jak wtedy. Była znowu na śmierć 31 1 | wysmukłego, pięknego młodzieńca - jak wtedy. Przeżywała swój niemy 32 1 | a pełna tajemnicy miała jak gdyby kaplicę swoją. On 33 1 | stał nad drogami tego kraju jak samotny krzyż. Jej tylko 34 1 | Czytała je w pamięci swej, jak wtedy na strychu, gdy targała 35 1 | odszedł jednak równie szybko, jak przyszedł. Za murami kaplicy 36 1 | systematycznych i porządnych studiów, jak to bywało za czasów ojcowskich, 37 1 | ojcu dalekim - w istocie -jak gdyby słuch zaginął. Baryka 38 1 | był to już jego organ, jak ręka lub noga. Nie znaczy 39 1 | wszystko zostało na miejscu, jak było w chwili odjazdu Seweryna 40 1 | wszystko tkwiło na miejscu, jak gdyby tegoż dnia rano wyszedł 41 1 | obrębie się przytuliło. Jak tam, tak i tu wszystko stało 42 1 | sromotnie przed nimi tchórzyła, jak zresztą wszyscy w mieście. 43 1 | ich mordowano. Patrzał, jak się w tej robocie odznaczali 44 1 | szczegółowo, co tam było i jak się odbywało, gdy miał oczy 45 1 | sobie zalecenie: "Pilnować jak oka w głowie!" - wypisane 46 1 | spod oka - i wzdrygnął się jak od sparzenia białym żelazem. 47 1 | bieliznę, obsługiwała go jak pokojówka i kucharka - często 48 1 | albo za głowę. Widział, jak się podpiera sękatym kijem 49 1 | i ściany w biały dzień, jak by nagle oślepła. Smagający 50 1 | płakał głucho, myśląc o tym, jak biegła obcymi polami, ciągnąc 51 1 | niosąc dla niego zboże, jak się od rowu do rowu słaniała 52 1 | słaniała na zwątlałych nogach, jak chwytała powietrze, którego 53 1 | przecież tak ograniczona, jak mu się z pierwszego wydawało. 54 1 | Serce łomotało w jej piersi jak dzwon w wieży pustej, gdy 55 1 | otwarta tego statku to jest jak gdyby otwór kiszki odchodowej 56 1 | dnia, gdy tak oboje czekali jak zwykle i gdy już cały statek 57 1 | było w tej twarzy odmienne, jak gdyby dobrze wychowane i 58 1 | pokoju i położyła spać, jak mogła i zdołała w niewielkim 59 1 | dopiero wyraźnie widział, jak ta słaba kobieta była samą 60 1 | kobieta była samą sobą, jak dalece świadomie szła do 61 1 | świadomie szła do swego celu, jak nieomylnie widziała wszystko, 62 1 | umarłej te ciche, woniejące jak fiołki słowa, na nic nikomu 63 1 | Wsuwał się pod jej rękę, jak wtedy, gdy był maleńki i 64 1 | błędnie sądziła. Widział jak na dłoni drogę jej rozumowania. 65 1 | wchłaniał ten ogrom burzy, jak gąbka wodę oceanu, a ona, 66 1 | odzienia, bo ono paliłoby mię jak tunika zaprawiona krwią 67 1 | do zrobienia nic innego, jak szukać pomocy na zewnątrz. 68 1 | niezmienną został znowu, jak przed nieprzeliczonymi wiekami, 69 1 | Nie z taką już pogardą, jak niegdyś, Cezary Baryka myślał 70 1 | nie były tak dokuczliwe, jak owa pustka wewnętrzna i 71 1 | wozu żelaznymi widłami, jak siano zmulone lub nawóz 72 1 | się, że po dziewczęcemu, jak za życia, z bliskości obcych 73 1 | nosek wyprężył się teraz jak struna wyciągnięta ponad 74 1 | mężczyzny! Serce twoje drży jak serce psa, który się przeląkł 75 1 | ukochania, u matki mej, jak kwiat róży na swej łodydze. 76 1 | szczęścia dla wszystkich wokoło, jak kwiat wiosenny róży. Wszystko 77 1 | winna była być wykonana jak najszybciej, prowadzono 78 1 | dawano coraz gorszy, w miarę jak praca nad zasypywaniem nieboszczyków 79 1 | fizyczne przerażenie na myśl, jak to on jutrzejszy dzień przetrzyma 80 1 | pod łopaty, przysiadało jak najbliżej, czaiło się i 81 1 | Fiksat ten nie zabiegał, jak wszyscy inni, o jadło i 82 1 | pośpiewywał samemu sobie. Jak wszyscy ludzie nienormalni 83 1 | zwieszoną głowę. Wtedy, jak to mówią, wszystka krew 84 1 | Cezary stał na swym miejscu jak wkopany w ziemię, gdy tamten 85 1 | zarówno dla żołnierzy, jak dla pracowników zasypujących 86 1 | Cezary zawył z radości, zawył jak pies:~- Nie zginąłeś! Nie 87 1 | mniej okrutne i olbrzymie, jak wszystkie poprzednie.~W 88 1 | zarabiając czym się tylko dało i jak tylko było można. Ale Cezary 89 1 | pracy zarówno fizycznej, jak i umysłowej.~Z trudem oporządzili 90 1 | barbarzyństwa, niezbędne jest jak koszula i buty. Nie mieli 91 1 | tej, co to - "pilnować jak oka w głowie"...~Seweryn 92 1 | jeden, a nazywa się tak samo jak my obaj - Baryka - człowiek 93 1 | No, niech tam będzie, jak chcesz. Nazywajmy to najbardziej 94 1 | przestrzeni. Zapomniałem tylko, jak się to miejsce u licha nazywa...~- 95 1 | dowiaduję się oto w tej chwili, jak wygląda grzeczność młodych 96 1 | złoty piasek, taki sam jak w diunach przymorskich, 97 1 | tego typu, wiejskich, czyli jak się dawniej mówiło, chłopskich, 98 1 | podczas największego upału jak w bakińskiej naszej piwnicy, 99 1 | przepadający za czystością, jak to jest wszędzie na wsi, 100 1 | wielorakie, genialne a godne jak najszerszego rozmnożenia - 101 1 | stanie jej płynnym zabarwić, jak się żywnie podoba. Co tylko 102 1 | województwa! Bo to ci poszło jak morowa zaraza, skoro się 103 1 | zużył bieg jej wód tak samo jak słony prąd morski, z zachodu 104 1 | klinowych, u dołu ostrych jak brzytwa a grubiejących aż 105 1 | przedsiębiorą i rozważają, chociażby jak najbiedniej wypadła, nie 106 1 | ci-devant królów, to wolą oni, jak sądzę, mieszkać po staremu. 107 1 | zajmowaliśmy w Baku - co, tatku? - jak my ongi w Baku - pięć, sześć 108 1 | czosnek - wystrzegał się jak ognia wina, alkoholów, kawy, 109 1 | zbliżył się duchowo do ojca, jak swego czasu do matki. Głęboka 110 1 | facjatach, spalonych i rudych jak rondle, pędzących automobilami 111 1 | Ormian zjuszonych na siebie, jak to miało miejsce w Baku, 112 1 | Cezary wzdychał równie ciężko jak oni. Jakże w takich momentach 113 1 | bierne i czujące jedynie, jak matka. To był przeciwnik 114 1 | całą Rosję, przewiercił ją jak ów małż niepozorny, skałotocz-palczak, 115 1 | go więzy, wciąż jeszcze, jak w dzieciństwie, krępującej 116 1 | sam trząsł się i jęczał jak niegdyś matka. Możnaż było 117 1 | drzwiami. Sędziwe sople wisiały jak kudły i kłaki, z tego pasa 118 1 | że żyją tu od tygodni jak troglodyci, czekając właśnie 119 1 | zapadał coraz bardziej. Jak na złość pociąg wciąż stawał 120 1 | miał począć? Co poradzić? Jak ratować? Miałże wysiąść 121 1 | Takem nic nie rozumiał, jak ty teraz. I patrz, co się 122 1 | Cezary nie wiedział wcale, jak długo jechał przez pola 123 1 | było tam równie zepsute, jak w wagonie z kożuchami. Bezimienny 124 1 | koszulę na sobie. Usłyszał jak przez sen łacińskie wyrazy: 125 1 | w tłumie, kotłującym się jak zbiorowisko topielców dosięgających 126 1 | ohydne budynki, stawiane, jak to mówią, psim swędem, z 127 2 | się nieraz, iż tak samo jak pan Gajowiec widzi ją młodziuteńką, 128 2 | Cezary wstąpił do wojska, jak wszyscy jego koledzy z fakultetu. 129 2 | wszystkie strony - gdy dudniało, jak bęben, od automobilów ciężarowych, 130 2 | w tym zawodzie, nie dała jak tamci drapaka, gdzie pieprz 131 2 | tylko pomiędzy sobą - o to, jak też zachowywać się będą 132 2 | Suchotniczych kasztanów, widzieli, jak on się w takiej chwili, 133 2 | Panowie dysputowali głośno, jak u siebie w domu. Zdawało 134 2 | w kawiarni, targnęło nim jak żywa zniewaga. Nie chciał 135 2 | wszyscy, wszyscy, wszyscy. Jak na bal, jak na zamiejską 136 2 | wszyscy, wszyscy. Jak na bal, jak na zamiejską wycieczkę. 137 2 | swym życiu takiego zjawiska jak ten entuzjazm Polaków.~Pewnego 138 2 | życie - nie z burżuazją, jak zawsze w mowach robotniczych - 139 2 | czerwone sztandary. Patrzał, jak chłopcy niedorośli wylatywali 140 2 | czytał w dziennikach opisy, jak po bohatersku ginęli. Chciał 141 2 | jejmość niska a pękata, gruba jak komoda. Długo przypatrywała 142 2 | jęła wygrażać im pięściami. Jak opętana od diabła, miotając 143 2 | Przedefilowała przed kolumną jak generał idąc w stronę Radzymina - 144 2 | portek, żebyś je tak miał, jak nie masz, kałmuku z krzywymi 145 2 | parę koszyków ziemniaków, jak nie mam, tobym nagotowała 146 2 | przedsięwzięciu generała Sikorskiego, jak pchnięcie bagnetu rozpruwającym 147 2 | przywykli liczyć na Barykę, jak ongi liczono na Zawiszę. 148 2 | Hipolit był żołnierzem jak się patrzy i co się zowie. 149 2 | ze stacyjnego dziedzińca jak jeden i pomknęły miękkim 150 2 | w przestrzeń, równoległe jak dwie szyny. Zmurszałe płoty 151 2 | półokrąg, zatoczyła się jak po lodzie. Trafiwszy bokiem, 152 2 | zostali ze swych miejsc jak z procy. Hipolit, mocno 153 2 | skołataną podwójnie czaszką, jak tu w takiej ruinie odbywać 154 2 | odbywać dalszą podróż i jak się obcym ludziom przedstawić.~- 155 2 | dwakroć szybciej. Hipolit, jak mówił mocnozęby Jędruś, 156 2 | rzeczułek, które jednak, jak się okazało, były normalnymi 157 2 | całował rękę damy starszej, jak się okazało, matki Hipolita, 158 2 | uścisku młodemu księdzu, jak się okazało, przyrodniemu 159 2 | przypatrywali mu się z ciekawością, jak na "wyższe" towarzystwo 160 2 | utyłeś! Tylko patrzeć, jak sobie zapuścisz drugi podbródek. 161 2 | czyściliśmy buty w przedpokojach, jak pan Jędrek.~- Ależ nie! 162 2 | że ścigałeś nieprzyjaciół jak Czarniecki.~- O nieprzyjaciołach, 163 2 | przyjaciel Baryka jest -jak by to powiedzieć? - prawie 164 2 | Poczciwe to z kościami, dobre jak kotlet z marchewką, ale 165 2 | Broń się, dziewczę z buzią jak malina! Jeżeli go teraz 166 2 | Piłsudski - szach-mach! Rozpruł jak nożem! Tu nasz bogobojny 167 2 | bije! Tu Sikorski łomoce jak w cymbał. Zdarzenie boże...~ 168 2 | Hipolit. - Ale niedużo. Jak mię poturbowały te czapy, 169 2 | panicza" chciał ucałować jak swego - mrugał oczami i 170 2 | Wojciunio, kucharz równie stary, jak lokaj Maciejunio. Kucharz 171 2 | powitania.~- E, Szymon, jak się masz! Tyś to, Zerwa? 172 2 | przychylne i przytulne jak niegdyś objęcia rodziców. 173 2 | albo i po palcach - a tu, jak na złość, sens opowieści 174 2 | tragiczny - nawet traiczny, jak mówił wujcio Michaś. Pomidorek 175 2 | czekał tedy cierpliwie końca, jak na sługę bożego i człowieka 176 2 | okrył swe ramię. Ażeby zaś jak najbardziej ją okryć, przyciągnął 177 2 | mokła na deszczu, czuł, jak drżała na całym ciele. Głos 178 2 | też pan naprawdę traf?~- Jak w dym!~- Życzę dobrego snu 179 2 | obszerną i dość surową salę jak gdyby śmiechem i gwarem 180 2 | Zakrzątnął się, zabiegał jak fryga, aż podskakiwał w 181 2 | zasadach zarówno stajennych, jak ogólnoświatowych. Cezary 182 2 | wzdymały się i widać było, jak krew w nich płynie, zaiste, 183 2 | mężnie i wytrwale czekał. Jak przez sen usłyszał w tym 184 2 | stanął na miejscu.~- Patrz, jak mię ten wariat urządził! - 185 2 | między solidne towarzystwo... Jak się to hycel do niej podsadza! 186 2 | Do tej Laury? Nie! Baba jak malowanie... To prawda. 187 2 | szczerze nie powiedział! Wiesz, jak to ten moskiewski ofik mawiał 188 2 | Aby ona umie! Mądre to jak sam diabeł.~- Po cóż by 189 2 | Cezarego Hipolit. - Widzisz, jak tu pięknie...~- Prawda... - 190 2 | pończochy były teraz wysmukłe jak u podlotka. Oczy tylko zostały 191 2 | gdzie matka? Zabici są jak psy, za jakąś pierworodną 192 2 | winę - rzuceni są do rowów jak psy!~Praca ich życia na 193 2 | własnymi oczyma zobaczył, jak pewnego nic nie ma...~- 194 2 | kręcili głowami i wszyscy, jak jeden, zapewniali: nadzwyczajna 195 2 | nieszczęsna "oślica" chodziła jak błędna owca. Po pewnym czasie 196 2 | panna Wanda stała się blada jak kreda. Skręcała się na bok 197 2 | kreda. Skręcała się na bok jak przed nauczycielem arytmetyki 198 2 | cała stała się czerwona jak dziesięć chorągwi bolszewickich 199 2 | bat w ręku w taki sposób, jak oficer szablę na paradzie 200 2 | karych wałachów, czarnych jak najciemniejszy aksamit. 201 2 | krótka i lśniąca, czarna jak sama noc bezgwiezdna, przypominała 202 2 | że bryczka runęła naprzód jak wyrzucona z procy. Cezary, 203 2 | krótką suknię obciągając ją jak najniżej, niemal do pięt, 204 2 | dzieckiem. Wszystko na nowo, jak za dni minionego dzieciństwa, 205 2 | znał, nie widział, tak samo jak nie znał, nie widział tej 206 2 | raptownie i pojazd poniósł się jak wicher miękką drogą ponad 207 2 | niosące nowe deszcze jesieni -jak przepływały nad czystą taflą. 208 2 | zginęła od bolszewików.~- Jak to? Wszyscy?~- Matka umarła 209 2 | mordować, rozstrzeliwać, jak rozstrzeliwali w Płockiem 210 2 | Ale - ale! Proszę pani, jak się to miejsce nazywa?~- 211 2 | wszystko, co trzeba, pisze sam, jak kura pazurem, i według statutów 212 2 | długopołe efekty, byleby jak najprędzej wymknąć się z 213 2 | gonili się i dokazywali jak dzieci, a raczej jak stado 214 2 | dokazywali jak dzieci, a raczej jak stado szczurów na poddaszu.~ 215 2 | policzka, różowego i świeżego jak jabłko najkraśniejsze i 216 2 | narzuciła pani Kościeniecka. Jak już wiadomo, wdowa-narzeczona 217 2 | gospodarowała w odolańskich salonach jak szara gąska, przygotowując 218 2 | fraki, władała młodzieżą jak dyktator, łaskawy dla posłusznych 219 2 | wdowy-narzeczonej i musiał tańczyć, jak mu zagrała. Lecz ten kandydat 220 2 | znajdując, że jest piękny jak model salonowca w "Die Dame". 221 2 | że ktoś może usłyszeć, jak tam hałasują - ktoś może 222 2 | Wyszła. Cezary słyszał, jak otwarła wejściowe i wypadła 223 2 | strzegła swej tajemnicy jak oka w głowie. Od dawna wiedziała, 224 2 | Okszyńska sunęła ze schodów jak upiór, jak strzyga nocna, 225 2 | sunęła ze schodów jak upiór, jak strzyga nocna, ażeby się 226 2 | swej na schodach framugi, jak panna Karolina z "nim" rozmawiała, 227 2 | Karolina z "nim" rozmawiała, jak weszła do tamtego pokoju... 228 2 | współczujące jej mury i widziała, jak panna Szarłatowiczówna opuszczała 229 2 | nigdy z nią nie rozmawia jak z innymi osobami, a jeśli 230 2 | diabła i utkwił w piersiach jak grot o trzech węgłach, którego 231 2 | salonie smutnym i ciemnym jak dom przedpogrzebowy. Obejrzał 232 2 | spacerował po dywanie wielkim jak skwer i puszystym jak trawnik 233 2 | wielkim jak skwer i puszystym jak trawnik skweru. Wiatr bił 234 2 | Zabierał się właśnie do jak najwygodniejszego ułożenia 235 2 | cierpliwie poczekać. I oto, jak pani widzi, los mię za me 236 2 | Nudziłem się. Słuchałem, jak deszcz pada.~- Biedny więzień! 237 2 | Będę bardzo wdzięczny, a jak szczęśliwy, tego nawet nie 238 2 | nogi kształtne a sprężyste jak ze stali. Przymknął oczy 239 2 | zazdrosny!~- Zobaczymy, jak to tam będzie na tym pikniku. 240 2 | sama drzwiczki karety i jak ptak wionęła do bielejącego 241 2 | kołysała się to tam, to sam, jak łagodna kolebka. Czarne 242 2 | pieszczoty były bezdenne jak ta noc, pełne potęgi niewyczerpanej 243 2 | pełne potęgi niewyczerpanej jak fuga koni niosących się 244 2 | pola. Lecz jakże prędko, jak nagle dał się znowu słyszeć 245 2 | szeregu drzew prastarych, jak namiętne, nie do wiary, 246 2 | Kościeniecka wpadła do Nawłoci "jak po ogień" - dla załatwienia 247 2 | i upodabniał do tej nocy jak lis albo wilk czatujący 248 2 | nacisnąwszy klamkę, leciutko, jak tylko można najciszej. Ustąpiły 249 2 | zamiar, żeby wstać, wyjść, jak przyszedł, i dmuchnąć do 250 2 | wściekając się i wijąc jak lis złapany w żelaza, jak 251 2 | jak lis złapany w żelaza, jak wilk we wnyku. Zdawało mu 252 2 | nazajutrz nie męczyła się tak jak dni poprzednich, gdyż będzie 253 2 | ostatnią chwilę.~W Nawłoci, jak się okazało, Maciejunio 254 2 | nie gorszyć - czut'-czut', jak deklarował Maciejunio. Dwaj 255 2 | nowych frakach, leżących jak ulał na ich walnych i szykownych 256 2 | siebie, klecho, nawdziewał?~- Jak to, co? Suknia.~- Suknia? 257 2 | na balu kapotę do ziemi, jak inni księża.~- Nie bądź 258 2 | prostracji i niewiedzy, jak się zachować, swobodnie 259 2 | Ach, te stare zwaliska!" - jak śpiewał wyrodny siostrzeniec, 260 2 | tamtej, to się od niej, jak od źródła radości, oddalać. 261 2 | siedziała smirno na stołku - jak podczas rekolekcji - gdzie 262 2 | westchnęła.~- Ależ to łatwe jak tabliczka mnożenia! Jak 263 2 | jak tabliczka mnożenia! Jak to? Odmówi pani mnie, który 264 2 | ujął, gięła się w jego ręku jak mantyla przewieszona na 265 2 | było taszczyć po podłodze jak worek kartofli. Niezgrabnie 266 2 | nią dzieje. Nie wiedział, jak nieugaszony szał rozbudza 267 2 | niego. Ty jesteś jeden, jak jedno jest słońce na niebie.~- 268 2 | szeptał... Co on szepce? Jak śmie szeptać? Jeżeli jeszcze 269 2 | że tu wszyscy wylecicie jak z procy.~- Bolszewiku!~Pani 270 2 | słuchają. Masz grać świetnie, jak umiesz najlepiej. Pomódl 271 2 | przemożnymi uczuć potęgami. Jak tajemniczy ptak, który na 272 2 | młodzieńcowi, w którym się, jak to mówią, na śmierć zakochała. 273 2 | nieustającej euforii, pewna, jak zapisał, że Cezary jej sprzyja, 274 2 | pani Laury. Spostrzegła, jak on się wymknął z sali.~Cios 275 2 | poraziłyby tak jej duszy jak to odkrycie. Zleciała ze 276 2 | mokrych i śliskich. Tak jak była, w lekkiej sukni balowej, 277 2 | żebyś jej przypomniał, jak to tam było...~- Panie Baryka - 278 2 | proszę mi przypomnieć, jak to tam było...~Cezary wystąpił 279 2 | jedwabnych pończochach migały jak mgnienie samego światła, 280 2 | zgrabności i powabu. Był to jak gdyby obraz nagłej napaści 281 2 | uśmiechnięte, oczy świecące jak gwiazdy, białe zęby lśniły 282 2 | emaliowanej na niebiesko. Parskał jak źrebiec, zlewał sobie głowę 283 2 | rzekł Cezary.~- A wieś, jak wieś. Ani miła, ani niemiła. 284 2 | ale to tylko dla pozoru i jak gdyby dla sprowokowania 285 2 | zadumania - były widoczne jak na dłoni dla oczu czuwających.~ 286 2 | ręce. Wydłużona dłoń, zimna jak z lodu, drżąca spazmatycznie, 287 2 | Widziałem tutaj ktoregoś dnia, jak pani uciekała przed perliczką.~- 288 2 | z miejsca.~- Widziałem, jak dookoła pani fruwały wstążki, 289 2 | że go powitają strzałami, jak należy nocnemu złodziejowi. 290 2 | nas nad wieczorem! Zdrowa jak rybka! Najłaskawsza, najmilsza 291 2 | Która to była godzina, jak tu u nas była panna Szarłatowiczówna, 292 2 | wersje przedpogrzebowe, jak to bywa.~- A piła. Lubiła 293 2 | panna Karolina piła ten sok. Jak przyszła, mówię grzecznie: " 294 2 | Sama pobiegłam do kuchni, jak panna Karusia objawiła swą 295 2 | słodki. - Boże drogi! Jeszcze jak, ale oczywiście z kwaskiem, 296 2 | takie tam drobne wypadki jak zadzióbanie jednej perliczki 297 2 | sceny widywał? Widywał, jak niewinną dziewczynę ormiańską 298 2 | prawie nie biło. Widywał, jak potem ta zgraja zapalała 299 2 | na usposobienie Cezarego, jak jego rozszalała namiętność 300 2 | poszedł do Leńca. Biegł, jak zwykle, na przełaj przez 301 2 | Zwróciła się do Cezarego:~- Jak pan śmiał wdzierać się tutaj 302 2 | zasłoniła go sobą. Krzyknęła:~- Jak pan śmie`? To mój narzeczony!~- 303 2 | człowiek śmieją się z niego, jak on swego czasu, pławiąc 304 2 | A nie szło teraz samo. Jak to jest we zwyczajach ludzkiej 305 2 | ludzkiej niedoli, która jak wilk jest samoistnym zwierzęciem, 306 2 | kochała. Co czynić ze sobą? Jak wybrnąć z tego piekła wyrzutów 307 2 | sumienia? Co przedsięwziąć? Jak się wobec siebie samego 308 2 | będziesz tak samo ręce gryzła, jak ja w tej chwili! Ale już 309 2 | Cezary widział i słyszał, jak w poprzek pustych pól, po 310 2 | dalekość. Dusza jego była jak rola rozorana, w której 311 2 | Barwickiego, teraz narywał jak wrzód. Cezary macał policzek 312 2 | ziemię, iż jest znowu sam, jak niegdyś w Baku. Poczuł, 313 2 | świata. Bo już go nie ma. Śpi jak kamień. Leży jak skiba gliny 314 2 | ma. Śpi jak kamień. Leży jak skiba gliny zmarzniętej 315 2 | I jest znowu sam jeden, jak w Baku, odrębny od wszystkich, 316 2 | zranione i niósł je dokądś, jak nosi nasiona rodzajne, kołysał 317 2 | rodzajne, kołysał go do snu jak ostatni przyjaciel. Lecz 318 2 | bywa! Zaśmiał się głupio, jak wilkołak w pustym polu, 319 2 | które deszcz porył w bruzdy, jak ryje glinę na polu. Cezary 320 2 | szlachciankę! Widzisz, jak ją Bóg za te pocałunki z 321 2 | tak subtelnym organizmem jak ludzkie, jak moje sumienie?~- 322 2 | organizmem jak ludzkie, jak moje sumienie?~- Bo ja, 323 2 | poczciwymi dziećmi bożymi jak złośliwy napastnik, a śmierć 324 2 | zakopał się w łóżko i zasnął jak kamień. Spał przez cały 325 2 | środka...~Środek był tuż, jak gdyby na wierzchu. Dzieliły 326 2 | próchniejących nogach stanowił jak gdyby centralny punkt tego 327 2 | Stary, równie antyczny jak wszystko w jego domu, pan 328 2 | graty. Domisko to stare jak świat. Na belce w tamtej 329 2 | śniadaniu, które było takie samo jak w nawłockim dworze i takimi 330 2 | posłuchać, co też mówią, jak mówią...~Tu już Gruboszewski 331 2 | waliło w jego piersiach jak więzień skazany na śmierć. 332 2 | do Odolan" - rzucały nim jak czerepem bezsilnym w jamę 333 2 | go tu - powiadał - znają jak kraj szeroki, z tej i z 334 2 | śpichlerz folwarczny, włażąc jak istny detektyw w najdrobniejsze 335 2 | wyschłe, schorzałe babiny, jak kulkami obłamywały gałęzie 336 2 | mrukął Cezary czując, jak w nim serce i krew w żyłach 337 2 | Była blada, bladozielona jak mur bielony, obok którego 338 2 | utrzymać lejce karych. Pognały jak burza środkiem alei. Przy 339 2 | prost czy na Leniec?~- Jedź, jak chcesz. Zdążymy na pociąg.~- 340 2 | troskę. Jakże były inne, jak obce duszy, jak ponure te 341 2 | były inne, jak obce duszy, jak ponure te kielichy niedawnego 342 3 | i jakże nie ma zaciekać, jak nad tym miejscem w rogu 343 3 | samo. Jakże nie ma gnić, jak to jest szczytowa ściana, 344 3 | blaszany komin piekarni, który jak zawzięty diabeł walił wciąż 345 3 | choć tak stare mury drżały jak w febrze. Nie był to, słowem, 346 3 | teraz dokuczliwy! Zaiste, jak gdyby szatan mścił się tym 347 3 | czuwania. Inni później, jak Adam Mahrburg, robili tę 348 3 | nauczyciel!... Wreszcie - znikł jak cień. Gdzieś się podział. 349 3 | literacki świstał nieraz jak pchnięcie szpady lub smaganie 350 3 | jeszcze nie wiemy, co i jak, gdyż dopiero pierwszy wiosenny 351 3 | tutaj nie osadzał osobno, jak, dajmy na to, papież Paweł 352 3 | na powierzchni tych domów jak niechlujne pejsy na niechlujnym 353 3 | opisu. Nogi ich były cienkie jak pogrzebacze, a ręce chude 354 3 | pogrzebacze, a ręce chude jak ptasie piszczele. Twarze 355 3 | pochylali się monotonnym gestem, jak badyle bezsilne na polu - 356 3 | publiczności. Jakże mizerny, jak niewymyślny i nieobfity 357 3 | marzyć o wielkim. Podobnie jak tamci w sklepikach, norach 358 3 | trzech nierównych połówek", jak to swego czasu pisali poczciwi 359 3 | pensji miesięcznej. Dość już, jak mówił, popełnił nadużycia, 360 3 | nabita faktami, naładowana jak nabój. Do kogo to on zamierzał 361 3 | starszego pana. Starszy pan, jak wszyscy prawie starsi panowie, 362 3 | wiatry, uciekła z Polski jak banda napastników. To był 363 3 | i nie dosypia, a mieszka jak pies na płocie - ażeby podjął 364 3 | krok, o dwa kroki. Słyszy, jak siodło chrzęści pod jeźdźcem, 365 3 | siodło chrzęści pod jeźdźcem, jak dzwonią jego ostrogi i chrapie 366 3 | graniczne rzeki. I tutaj, jak zawsze, ten sam inspirator 367 3 | a nawet rachunku, płynął jak gdyby potok szumiący, wieczne 368 3 | nic niebaczne, wszczepione jak pług w przyszłość tego kraju. 369 3 | tłumaczył. "Pracował naukowo", jak mówiło się o tym wśród kolegów. 370 3 | tezom i wywodom zupełnie tak jak umysłowaniom Buławnika. 371 3 | wówczas i twarz promieniała jak od głębokiego natchnienia. 372 3 | Zarówno w rzeczywistości, jak ideowo stał po stronie polskiej. 373 3 | historycznych postaci, tę, jak mówił, specyficznie polską, 374 3 | chlipiącej zarówno z reumatyzmu, jak z racji braku owej Polski. 375 3 | tym sądzić, co ja mówię, jak ci się żywnie podoba. Teraz 376 3 | Właśnie, że jest taka, jak ci mówię. Będą ludzie z 377 3 | organizacji i będą tacy jak ty, których należy oświecić 378 3 | trzeba ująć w karby. Podobnie jak zarząd partii jest mózgiem 379 3 | robotniczej, tak samo takie rozumy jak twój - chwiejne, pełne naleciałości 380 3 | do najwyższego stopnia. Jak na złość nikt go nie inwigilował. 381 3 | patrzał w tył i w głąb ulicy.~Jak na urągowisko ani jeden 382 3 | szeptem i jakoś chyłkiem, jak w kościele albo na pogrzebie. 383 3 | albo na pogrzebie. Barykę, jak to często bywa podczas posiedzeń 384 3 | ponieważ zna się na wszystkim jak nikt na jego przedmieściu. 385 3 | społecznymi jest tak stara jak samo społeczeństwo ludzkie. 386 3 | rządów w tym społeczeństwie, jak w każdym dzisiejszym - z 387 3 | nieskuteczność takiej propagandy jak ta, której przykład słyszałem 388 3 | zamieszania wśród mrówek, jak to powiedzenie sprawiło 389 3 | stojący po stronie Rosji, jak to tutaj było stwierdzone? - 390 3 | wściekłość, porażkę i mękę, jak wówczas, gdy walił w głowę 391 3 | Kozłowski odbijał się od ściany jak piłka, upadał na podłogę, 392 3 | Zaniosła się w nim męczarnia, jak wycie samotnego psa w pustym 393 3 | stworzyć raj ziemski - taki jak w Baku... - mruknął do siebie. 394 3 | pokrzepił go trochę i wsparł jak dobry kolega. Cezary zapiął 395 3 | Siarczysta muzyka wzywała jak wołanie. Cezary wszedł do 396 3 | wszedł do środka. Było pełno jak w ulu. Pracowite pszczółki 397 3 | się pod mundurem otwiera jak rana, zbójeckim zegadłem 398 3 | jako latarnia nad głową, jak cegły w ścianę wmurowane, 399 3 | cegły w ścianę wmurowane, jak kamienie, jak szkło wprawione - 400 3 | wmurowane, jak kamienie, jak szkło wprawione - uwięziony 401 3 | szkło wprawione - uwięziony jak żelazo i beton.~Tam i sam 402 3 | zakamarków, z nor, ze szczelin - jak szczury. Gdy wielki wóz 403 3 | Wtedy rozpierzchają się jak szpaki, chyłkiem, między 404 3 | między automobilami mkną jak myszy, wyrywają ni to rącze 405 3 | nosie, w okularach wielkich jak koła wózka bezsilnego Żydziaka. 406 3 | Cóż by było prostszego, jak prosto z tej kawiarni wrócić 407 3 | swoją omyłkę, wypalić orację jak sto tysięcy diabłów, ściągnąć 408 3 | wysłuchała tyle, znowu by jękła jak nigdy. Cóż? Kiedy wewnętrzny 409 3 | ładu imaginację sflaczałą. Jak na złość, Gajowiec sterczał 410 3 | A gdzież mam chodzić?~- Jak to - gdzie masz chodzić? 411 3 | Gdyby nie oni, byłbym ciemny jak tabaka w rogu. Pan także 412 3 | będzie za was, mądralów, jak zawsze - młodzież. Ja przecie 413 3 | romantycznego, zupełnie jak kapłan naginający wersety 414 3 | bezdomny po przedmieściach. Jak zamierzacie ulepszyć życie 415 3 | mózgu, pasującą do życia jak pięść do nosa, lecz o mądre 416 3 | ludzie mogliby oddychać jak powietrzem. Tu jest zaduch. 417 3 | Jeżeli u nas zasiekają, jak ty mówisz, na śmierć, to 418 3 | cię zapytam, czy tam tak jak u nas karzą takich, co zdradzają, 419 3 | nic do rzeczy.~Zachichotał jak głupiec.~- Czy on jest tutaj, 420 3 | Ja już złożyłem dowody, jak go się boję. O, ja się go 421 3 | chcesz dostać i torturować jak jego? ~- Ciebie... Ciebie... - 422 3 | powiedzieć inaczej i mówię jak w teatrze albo w romansie: " 423 3 | awantury... - powtórzył jak echo.~- Byłabym się może 424 3 | wiosenny nad miastem przepływał jak anioł boży, zarówno miłujący 425 3 | wieży dalekiej rozlegał, jak gdyby na zlecenie anioła