| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] pniaku 1 pniami 1 pnie 3 po 404 po1aczyszka 1 pobekiwania 1 pobicia 1 | Frequency [« »] 574 ze 481 o 425 jak 404 po 369 cezary 327 za 325 tak | Stefan Zeromski Przedwiosnie IntraText - Concordances po |
Czesc
1 Rod| nauczyła się dobrze mówić po rosyjsku, a duchem przemieszkiwała 2 Rod| wybojów, lecz i uroku.~Już po raz pierwszy, wnet po ślubie, 3 Rod| Już po raz pierwszy, wnet po ślubie, jadąc przez Moskwę 4 Rod| dorastająca córka. Pani Barykowa po przetańczeniu walca miała 5 Rod| którym dowolnie rozporządzał, po odtrąceniu okresu podróży, 6 Rod| określonego zawodu. Gdy był czas po temu, nie bardzo mu się 7 Rod| bowiem generał Dwernicki po bitwie pod Boremlem nad 8 Rod| głowie. Wędrowała z nim po szerokiej Rosji, leżąc cicho 9 Rod| jakieś tam artystyczne, lecz po prostu drogie, kryte bezcennymi 10 Rod| prowadząc życie Seweryn Baryka po latach miał w banku złożonych 11 Rod| Czaruś stokroć lepiej mówił po rosyjsku niż po polsku. 12 Rod| lepiej mówił po rosyjsku niż po polsku. Nie pomagało przestrzeganie 13 1 | Wał rosyjski przesunie się po polach wrogów, zmiażdży 14 1 | taką też opinię w spadku po ojcu odjeżdżającym otrzymał 15 1 | drałował z lekcyj i bujał po okolicy, a nawet nocą ganiał 16 1 | okolicy, a nawet nocą ganiał po ulicach, po jamach i wertepach, 17 1 | nocą ganiał po ulicach, po jamach i wertepach, po zwaliskach 18 1 | po jamach i wertepach, po zwaliskach gwebryjskich 19 1 | milionera muzułmanina, chodzącym po bezdrzewnym ogródku bez 20 1 | celu i sensu wałęsał się po nieskończonym bulwarze nowego 21 1 | bulwarze nowego miasta albo po prostu jak bezpański pies 22 1 | jak bezpański pies ganiał po zaułkach, po wąskich i stromych 23 1 | pies ganiał po zaułkach, po wąskich i stromych uliczkach 24 1 | niepojęte, groźne, złowieszcze. Po wyjeździe męża wszystkiego 25 1 | życie swe przesączyła kropla po kropli w jego siły. Nastawiła 26 1 | jaka wiosna była w duszach!~Po drodze zatrzymano się obok 27 1 | na duszy!... Wspominała po raz tysięczny ów list jego 28 1 | gwiźnie pod oknem, już było po skrusze i mocnym postanowieniu 29 1 | oklepane pieśni rosyjskie. Po śpiewach następowały karty. 30 1 | podyktował. Jeździł tedy po lądzie i po morzu, a nawet 31 1 | Jeździł tedy po lądzie i po morzu, a nawet latał po 32 1 | po morzu, a nawet latał po powietrzu. Nie można powiedzieć, 33 1 | do ostatniego udarienja.~Po roku, dwu, trzech latach, 34 1 | postępowania. Nadto - przebrał się po cywilnemu. Niezupełnie zresztą: 35 1 | zapytał, czemu to paraduje po cywilnemu, w czapce na bakier 36 1 | Zbiegowisko uliczne nie stanęło po stronie pokrzywdzonego dyrektora, 37 1 | dyrektora, lecz właśnie po stronie napastnika Baryki. 38 1 | nudno. Wszystko jeszcze po dawnemu ruszało się i łaziło, 39 1 | zostały prze- znaczone i po równo podzielić się nie 40 1 | takie antyrewolucyjne bzdury po prostu zdzielić potężnie 41 1 | Kilkakroć udało jej się wydębić, po prostu wyżebrać, za olbrzymią 42 1 | miasta, Barykowa niosła je po nocy do Tatarów, z którymi 43 1 | opłatą w złocie i srebrze. Po nocy również piekła chleby 44 1 | tamten Ormiaszka daje jej po starej znajomości parę garści 45 1 | chowany: wyprawy za miasto po zboże. Wtedy ogarnął go 46 1 | mamroczą z cicha pomiędzy sobą po francusku. Worki niosą na 47 1 | ostatniego człowieka - a czekali po swojemu, na próżno - zauważyli 48 1 | wyprawienia się znowu na wieś po zboże. Bita potężnie "po 49 1 | po zboże. Bita potężnie "po mordzie", przyznała się 50 1 | nakrywającą świerkowe pudło i po raz ostatni przypatrzył 51 1 | mieście, wśród "przemysłów". Po śmierci matki o ojcu przestał 52 1 | wszystko, co było na drodze, po której szła do swego celu. 53 1 | męczenników. Nie chcę stąpać po puszystych dywanach, bo 54 1 | bo stopy moje chodziłyby po charczących piersiach suchotników. 55 1 | w warunkach opłakanych. Po upadku pierwiastkowej rewolucji 56 1 | zatargach. Nie mógł stać po stronie Ormian ani Tatarów, 57 1 | zbytnio nie cenił, więc po prostu wrócił do domowej 58 1 | dobrze we znaki, nie miała po prawdzie wielkiego pola 59 1 | zostały wykłute do nogi. Po czym nastało zaprawdę piekło 60 1 | ocaliła mu życie. Poklepano go po ramieniu, lecz nie puszczono 61 1 | nie rowami, lecz lała się po powierzchniach jako rzeka 62 1 | ludzi. Arby były napełnione po same~górne gzemsy skrzyń 63 1 | lewe koło. Zdawało się, że po dziewczęcemu, jak za życia, 64 1 | dosięgały ziemi i wlokły się po skrwawionej kurzawie drogi. 65 1 | naturę ludzką czynami swymi - po których przejściu trawa 66 1 | mięśniami. Trudno mu było zasnąć po ciężkim i długim dniu roboczym. 67 1 | pomiędzy sobą przeważnie po rosyjsku - pomijano, a nawet 68 1 | odstrychnął się od kolegów po fachu.~Oprócz pracowników, 69 1 | tej chwili od szeregu lat po raz pierwszy przerwały tamy 70 1 | przypadkiem wyjdziesz.~- Po północy wyjdę.~- Pójdziemy 71 1 | Powiedzieli mi, żeś zginął.~Po chwili Cezary zawył z radości, 72 1 | tureckie w mieście Baku, po ukróceniu barbarzyńskiej 73 1 | się do opuszczenia Baku.~Po odejściu Turków mieszkali 74 1 | to opresjach wspomagała po setki razy! Na samym jej 75 1 | ojciec i syn zaczęli mówić po polsku.~Polszczyzna Cezarego 76 1 | odpowiadał Seweryn.~- Po co?~Stary długo odkładał 77 1 | potem...~- Wszystko trzeba po kolei powiedzieć...~- Najprzód, 78 1 | Bałtyckie i tam długo chodził po wybrzeżach oglądając piaszczyste 79 1 | najbardziej sypkie i zwiewne.~- Po cóż mu to było potrzebne?~- 80 1 | tam początkowo defilował po wybrzeżu - a zwłaszcza badanie 81 1 | całej długości. Była to po prawdzie jedna wielka fabryka: 82 1 | Seweryn Baryka odpowiedział po namyśle:~- Oczywiście! Byłem. 83 1 | szklane domy, rozrzuci je po szerokich pustkach, ugorach, 84 1 | zakryte - stwarzają to, że po ich zastosowaniu i spożytkowaniu 85 1 | rozciągnięte, rozwleczone po okolicach, wzdłuż linii 86 1 | oni, jak sądzę, mieszkać po staremu. Wolą taki, dajmy 87 1 | i pragnienie, twardy sen po ciężkiej pracy fizycznej - 88 1 | wody.~- Już mi to i mama po siedlecku klarowała. Nic, 89 1 | nowi uzurpatorowie. Lud po staremu mieszka w chałupach, 90 1 | staremu mieszka w chałupach, po staremu cuchnących, w norach 91 1 | Toteż nie mówmy już o tym. Po cóż mamy mówić próżne słowa 92 1 | którzy ich ongi łomotali po tychże kwadratowych i kulistych 93 1 | w ramię Z tymi, których po to wy- prowadzano na światło, 94 1 | szczęśliwymi płucami. W tym zaduchu po masowych i sekretnych morderstwach, 95 1 | starej. Plebs będzie mieszkał po norach i smrodliwych izbach. 96 1 | krępującej ego wolę. Musiał po tysiąc razy ulegać, ponieważ 97 1 | Czarny przybiegł jeszcze po odejściu lekarza i przyniósł 98 1 | Głowa jego miotała się po kudłach baranich. Szeptał 99 1 | długo trwał ten jego sen. Po ocknieniu Cezary nie słyszał 100 1 | wycie miał w sobie.~Kiedyś, po krótkim czy długim skostnieniu 101 1 | do sąsiedniego, a stamtąd po schodach do budki brekowego, 102 1 | swym olbrzymim kożuchem. Po upływie pewnego czasu, na 103 1 | ojciec mówił tyle razy.~Ale po wszystkich udręczeniach 104 1 | wszystkich udręczeniach i po najobrzydliwszych trwogach, 105 1 | z powrotem do Charkowa - po licznych plotkach i istnych 106 1 | również do tego miasta. Po udręce, zgnieceniu i braku 107 1 | poczynała nad bystrą wodą. Po tej to ledwie widocznej 108 2 | stolicy - Warszawy - ani po drodze, ani w tym mieście 109 2 | bakińskich papierów, lecz po egzaminie dość pobieżnym 110 2 | dawno w mieście Siedlcach. Po wielekroć kazał sobie powtarzać 111 2 | rozmaite strony, Cezary po mustrze wszedł do kawiarni 112 2 | Panowie ci nie rozmawiali już po cichu o tym, co się dzieje. 113 2 | odrobineczkę za głośno - po prostu z krzykiem. Spierali 114 2 | też zachowywać się będą po wkroczeniu do Warszawy owi 115 2 | Nazywał swego interlokutora "po prostu sceptykiem". Twierdził, 116 2 | zobaczyli", iż wszystko pójdzie po ich myśli!~Drugim motorem, 117 2 | w dziennikach opisy, jak po bohatersku ginęli. Chciał 118 2 | warta.~ Gdy pierwszy raz po przeszkoleniu na placu musztry, 119 2 | szóstkami idącą w jarzmo po radzymińskiej szosie. Zdumienie 120 2 | rozlewiska ciągnęły się tutaj po obydwu stronach szosy, zagradzając 121 2 | nieprzyjaciela nie było. Tylko po obydwu stronach bitej drogi 122 2 | budynkiem. Cezary rozejrzał się po tym miejscu wojennym. Nuda 123 2 | tych marszach, leganiach po rowach i ziemiankach były 124 2 | jedną derą i dzielili się po bratersku chlebem, solą, 125 2 | Cezary wyruszył do Nawłoci.~ Po przyjeździe na podrzędną 126 2 | prawdziwie płynęła w polach. Było po deszczu, droga śliska i 127 2 | wyoranej skiby, kędzierzawym po wierzchu od gęstej murawy, 128 2 | utworzona dlatego, żeby po niej mogła w swą dal pomykać 129 2 | raptownie. Kolaska, pędząc po mokrej glinie, szarpnięta 130 2 | półokrąg, zatoczyła się jak po lodzie. Trafiwszy bokiem, 131 2 | wózek, niczym cztery diabły, po wertepach i łączkach zakisłych, 132 2 | wertepach i łączkach zakisłych, po jakichś rowach czy łożyskach 133 2 | zapomniano. Wnet wstępował po szerokich i wspaniałych, 134 2 | drogi! Tam przecie wsio po russki...~- Widzę ze smutkiem, 135 2 | pan przecie, leżąc z nim po rowach, zauważyć... Biedny, 136 2 | twarz pucołowatą, okrągłą, po bokach, pod nosem i na brodzie 137 2 | figurki. Wciąż się klepał po kolanach i udach czekając 138 2 | pomidorek uderzył Barykę po kolanie i wykrzyknął:~- 139 2 | to z okularami na nosie po historiach szukać! Tu ten 140 2 | coś tam mruczał pod nosem po łacinie dobry momencik czasu.~- 141 2 | ten większy kieliszek... Po jakiemu to jest!... - martwił 142 2 | zrujnowania hierarchii - po prostu do uścisków serdecznych 143 2 | gorzko zapłakał. Chwycił po pijanemu Hipolita za szyję 144 2 | wujcia Michasia przejmuje. Po prawdzie rad by był parsknąć 145 2 | śmiechem i uderzyć wujcia po kolanie albo i po palcach - 146 2 | wujcia po kolanie albo i po palcach - a tu, jak na złość, 147 2 | zmęczony - zmęczony! - zapiała po kresowemu. - Panowie jechali 148 2 | Szarłatowiczówny. Zeszli po schodach ganku i skręcili 149 2 | do tego! Swoich pilnuj!~Po chwili księżyk Anastazy 150 2 | vernis...~- Nastuś! Co ty po nocy wyśpiewujesz? - zaśmiała 151 2 | szukała z pośpiechem świecy po kątach, z dala się trzymając 152 2 | Zresztą przyślę chłopca.~- Po co tam chłopca przysyłać! 153 2 | nauczony jestem obchodzić się po spartańsku. Nie mam żadnych 154 2 | Troszkę mię pan odprowadzi, bo po prawdzie, to samej w parku 155 2 | Przejdę prędko.~- Ba, prędko po tym ciemnym ogrodzie, pełnym 156 2 | Ruszyli naprzód w ciemny park. Po kilku chwilach Baryka rzekł:~- 157 2 | płaszczu. Zresztą to nie po chrześcijańsku: pan by zmókł.~- 158 2 | zmókł.~- A więc postąpmy po chrześcijańsku, z zachowaniem 159 2 | poważnie defilowały koguty, raz po raz ogłaszając absolutną 160 2 | krzyk perlicy, najwyraźniej po polsku przeklinający - " 161 2 | pójść do dworu, obejrzeć go po dniu i - last not least - 162 2 | nią w ogóle o perliczkach. Po cichu obszedł dwór nie napotykając 163 2 | niczym Tadeusz Soplica po przyjeździe na wieś. Trochę 164 2 | jakimże dezabilu! Oto - po prostu w koszuli. Gdzieś 165 2 | piękności. Toteż Baryka, po dość długim zresztą namyśle, 166 2 | wstać i wyjść. Został. Po pewnym czasie nadciągnął 167 2 | hôtel'ów w czasie podróży po Europie z nieboszczykiem 168 2 | śmietaneczki", chleba, który płatał po żołniersku, do rogalików, 169 2 | końmi. Wielkim głosem wołał po imieniu na wierzchowce, 170 2 | Namulak jeździł na Kasztanie po pocztę.~- Na moim koniu 171 2 | pocztę.~- Na moim koniu po pocztę! Po pocztę! Na Kasztanie! 172 2 | Na moim koniu po pocztę! Po pocztę! Na Kasztanie! Pasy 173 2 | naszym koniu, na Kasztanie, po pocztę! Pasy drzeć! Namulakowi 174 2 | ulubieńców i ulubienice po wystających kłębach, po 175 2 | po wystających kłębach, po krzyżach równych i szerokich, 176 2 | krzyżach równych i szerokich, po pochyłych łopatkach i cienkich, 177 2 | i ciemne przesuwały się po żółtych i szarych polach, 178 2 | żółtych i szarych polach, po powierzchniach jakby odartych 179 2 | Cezary.~- Skąd?~Rozejrzał się po polach i roześmiał radośnie:~- 180 2 | wierzchowcu. Dama jechała po męsku, doskonale trzymając 181 2 | uklepał - i kopyta jego po pęciny zaklękały się w świeże 182 2 | Barwicki rozbija o jej rękę. Są po słowie, nawet, widzę, baba 183 2 | przyjedziemy, już będzie po wszystkim.~- Akurat! Umie 184 2 | Mądre to jak sam diabeł.~- Po cóż by tak wyrywali?~- Żeby 185 2 | oczekującemu "człowiekowi", weszli po betonowych (tu i tam srodze 186 2 | muzyką niczym pijak gorzałką. Po przyjeździe do Nawłoci i 187 2 | chodziła jak błędna owca. Po pewnym czasie ciotka Turzycka 188 2 | zapamiętale przebierającą po nim palcami, nie bez zażywania 189 2 | Stała obok fortepianu, po pensjonarsku strwożona wejściem 190 2 | poprzek dziedzieńca. Była po dziewczęcemu wysmukła, ale 191 2 | dziewczęcemu wysmukła, ale już po panieńsku "sformowana". 192 2 | Caroline...~- Pójdę ja po nią. Muszę ją przeprosić! 193 2 | już Hipolit proponował po obiedzie nową wycieczkę, 194 2 | konia, pierwszego zażycia po tylu miesiącach marszów 195 2 | sztuki nie płata i końmi po polach nie włóczy.~Hipolit 196 2 | Zgodnym odruchem zleciała po prostu wraz z księdzem z 197 2 | ciężar, a dźwigając go pełza po błocie i piasku, szarga 198 2 | piasku, szarga się i flańta po drogach prastarych ziemi. 199 2 | prastarych ziemi. Szarga się po ziemi i dźwiga na sobie 200 2 | w ręku. Nogi ich ciapały po zimnych kałużach i mięsiły 201 2 | zdjąć buty, ciapać nogami po błocie, wdać się w rozmowę 202 2 | z tamtymi dwoma, radzić po głupiemu nad wydźwignięciem 203 2 | Ojciec szczęśliwszy, bo zaraz po wyjściu z więzienia w Kijowie.~- 204 2 | Warszawie, ja bujałam sobie po świecie... Gaga nie mógł 205 2 | zaśmiała się rozczerwieniona aż po same czoło.~- Dość już o 206 2 | nie brakło okoliczności po temu.~- Czy wie pani, że 207 2 | Gagi? - zapytał młodzieniec po długim milczeniu, gdy już 208 2 | bijecie na miazgę, że ich po polsku ścinacie z ramienia!~ 209 2 | Cezary zaczerwienił się po same uszy. Usiłował poprawić 210 2 | co każą. A wieczorkiem, po zachodzie słońca, gdy już 211 2 | Cofnął swą kandydaturę. Kiedy po raz pierwszy zgłosił się 212 2 | nawet niepowabnie osłupiał. Po pewnym dopiero czasie począł 213 2 | Student uniwersytetu? Medyk? Po co? Na co? Cui bono?~Cezary 214 2 | temu, trzeba to nazwać po imieniu, snobizmowi parafialnemu, 215 2 | spécialité de la maison. Po kawie jakaś przejażdżka, 216 2 | albo - kurczątka - rożen. Po kolacji jakaś partia szachów 217 2 | śródnocnym pianiem koguta.~Po takim spędzeniu dnia tudzież 218 2 | pada? Czymże by to wypaść po śniadaniu: konno czy dwukołówką?... - 219 2 | kurzawę. Niezmierne masy słomy po omłocie przewalały się w 220 2 | rozległych ogrodach leżących po obydwu stronach drogi wjazdowej. 221 2 | najkraśniejsze i najwonniejsze. Po tym ostatnim wypadku nastały 222 2 | pewnego pięknego popołudnia, po silnym przygotowaniu artyleryjskim 223 2 | kto - u kaduka! - bobruje po jego pokoju i zostawia w 224 2 | czekał długo. Tegoż dnia po południu przymierzał właśnie 225 2 | Tańczyli, wprawdzie na palcach, po cichutku, lecz do upadłego.~ 226 2 | miłość. Panna Wandzia po prostu zachorowała duchowo. 227 2 | złośliwie uśmiecha. Panna Wanda po raz pierwszy zobaczyła całujących 228 2 | złamanie karku do miasta po pewne nieodzowne sprawunki. 229 2 | podśpiewywał, spacerował po dywanie wielkim jak skwer 230 2 | deszcz zalał szczodrze - i po paru betonowych stopniach 231 2 | pani Laury Kościenieckiej. Po chwili drzwi się otwarły 232 2 | odjechały do Suchołustka. Miały po mnie wrócić. Nie wracają.~- 233 2 | Już by konie dawno były po pana przyszły. Wracam z 234 2 | Kościeniecka wpadła do Nawłoci "jak po ogień" - dla załatwienia 235 2 | szpiku kości.~Tegoż wieczora po kolacji Cezary wcześnie 236 2 | znowu bardzo cierpiący. Po ciemku, zanim tamci przyszli, 237 2 | okrążenie stawu i marsz po grobli, którą za dnia widział 238 2 | nieco "łaskawsze", czyli po prostu bardziej nadgniłe - 239 2 | Było mu gorąco - wyraźnie i po prostu mówiąc - ze strachu. 240 2 | od klucza i rozejrzał się po pustym pokoju. Była to ta 241 2 | gdzie już gościł nazajutrz po przyjeździe w te strony. 242 2 | czyta, lecz jeździł wzrokiem po wierszach z góry na dół 243 2 | Nawłoci. Zaklął nieładnie, po bakińsku, po portowemu. 244 2 | nieładnie, po bakińsku, po portowemu. Wahał się. Ale 245 2 | przyjemnością przeszedłby się był po tym pokoju, tam i z powrotem.~ 246 2 | odgłosów stąpania starszej pani po schodach prowadzących na 247 2 | pociągnęła go za sobą. Dmuchnęła po drodze w szkło lampy stojącej 248 2 | kochanka na piętro, niemal po piętach swej świekry. Stąpali 249 2 | gościa.~Cezary wyciągnął ręce po zdobycz, owoc tak wielkiego 250 2 | z drogi...~- Co takiego? Po co?~- Z nieutulonej tęsknoty 251 2 | światło lampy na oknie, a po pewnym czasie wydobył znowu 252 2 | wybuchnął ze szklanego cylindra. Po chwili zaczął wyciągnięty 253 2 | jakąś zasadę moralną.~Gdy po przyjeździe do Odolan dwaj 254 2 | wesołymi, roziskrzonymi oczyma po rozległym salonie, który 255 2 | tabliczki mnożenia.~Nareszcie po wielokrotnych tam i sam 256 2 | ramion tej albo tamtej. Po obtańczeniu szeregu panien, 257 2 | ją trzeba było taszczyć po podłodze jak worek kartofli. 258 2 | i nie do taktu chodziła po sali, przygarnięta przez 259 2 | Wandzi zbytnio go męczyło po niemałej już przedtem pracy 260 2 | jest bogaty, ma pieniądze po bracie, który bezpotomnie 261 2 | na taras. Karolina zeszła po stopniach mokrych i śliskich. 262 2 | To klecha. W Chyrowie się po łacinie spowiadał. Piję 263 2 | moskiewskiego wychowania. Po prostu - moskiewskie wychowanie 264 2 | moskiewskie wychowanie. Później po niego przyśle się zamknięty 265 2 | czapkę na głowę. Wyszli po cichu. Mijał korytarz i 266 2 | krzyknął ksiądz surowo. - Po minie widzę.~- Jednakowoż 267 2 | park, Cezary rozglądał się po tym parku, szukając za dnia 268 2 | pewnych miejsc znanych mu po nocy.~Za parkiem i aleją 269 2 | Ani miła, ani niemiła. Po prostu Odolany. Pracy tu 270 2 | ale pracy nad nim trzeba - po łokcie!~Cezary zaśmiał się 271 2 | tylko ziewam. Och, ziewam!~ Po rozkoszach pikniku nastały 272 2 | odjechać. Wrósł tu nagle po pas, a nawet po ramiona. 273 2 | tu nagle po pas, a nawet po ramiona. Miał tysiąc spraw 274 2 | jakby wędrówki w słońcu po krainie dalekiej - baśni 275 2 | wykombinowała, a jeszcze inne po prostu wywąchała, nikt w 276 2 | Dochodzenie, dokąd jeździła, po długich śledzeniach okazało, 277 2 | konia w parku? Kto mógł po nocy jeździć w alejach na 278 2 | Karolina chodziła rankiem po tych alejach i odnalazła 279 2 | dni listopada, wróciwszy po całodziennej nieobecności 280 2 | zanim zdążył ręce obmyć po drodze, drzwi się otworzyły 281 2 | Rozejrzał się niecierpliwie po zebranych i niechętnie mruknął:~- 282 2 | gwar, bełkot rozniósł się po całym domu. Z dworu wytoczyli 283 2 | wypraw i stwierdzono, że po obiedzie, więc najpóźniej, 284 2 | później głos:~- Była czwarta. Po czwartej.~- Czwarta - powtórzyła 285 2 | Turzycka z dokładnością. - Po czwartej.~- Czy Karolina 286 2 | zebranych. Mówił dobrotliwie, po ojcowsku i bardzo grzecznie.~- 287 2 | pokoju... - rzekła Wanda po chwili wahania.~- Dlaczego 288 2 | potężnych gwałciła - drab po drabie - a później ostatni 289 2 | szafie wuja nie widziała. Po cóż by miała sypać truciznę 290 2 | nikomu nigdy nie wspomniał. Po cóż miałby dorzucać sobie 291 2 | potępienia? I to nie: nie chciał po prostu, żeby się na niego 292 2 | o pocałunkach z Karusią. Po cóż miałby mówić o jednym 293 2 | przebycia, więc prawie pędem, po grudzie z lekka przyprószonej 294 2 | siły pięściami i wodząc po dywanie w zapamiętałej walce. 295 2 | Wiedziałem, że tu stróżuje po nocy, i przyszedłem właśnie, 296 2 | Biłem go grubym końcem po łbie. O, tak!~Cezary w szaleństwie, 297 2 | twarz i rozstawione ręce. Po czym ze szpicrutą w ręce 298 2 | ręce wyszedł.~ Wałęsał się po polach. Trafiwszy na stóg 299 2 | w dalekim dworze Leńca i po sto tysięcy razy powtarzał 300 2 | Laurą, kiedy to każde usta po dwa języki rozkoszy mieściły 301 2 | wszystkie trzy skrzywdził tak po chamsku. Dla jednej stał 302 2 | się na wznak.~Było zimno. Po nocy cichej, ku porankowi, 303 2 | jak w poprzek pustych pól, po czubach zmarzniętych zagonów 304 2 | ehe, bratku! dostało się po pysku, ewentualnie po mordzie..."~ 305 2 | się po pysku, ewentualnie po mordzie..."~To na nic! Trzeba 306 2 | ubranie i dreszczem biegło po krzyżu. Cezary zerwał się 307 2 | do niej żebrać o miłość po tamtym! Nic nie znaczą przysięgi 308 2 | wyszedł z lasu i rozglądał się po okolicy. Zdawało mu się, 309 2 | być musi. Wkrótce, skacząc po zmarzniętych zagonach, przyszedł 310 2 | żadnej. ~- Toteż chodzisz po ziemi, między cichymi i 311 2 | niezgłębioną dumą. Chodzę po swojemu. Ale jakoś i tak 312 2 | stołu.~- No, do stołu nie ma po co, bo już wszyscy dawno 313 2 | dają w naszych stronach po twarzy. Co za kraj przestarzałego 314 2 | się z nikim, gdyż i tak, po śmierci Karoliny, nie był 315 2 | przyciesie nie mogły ich już po staremu odeprzeć i powstrzymać. 316 2 | zakurzone i sczerniałe, że po prawdzie, nie wiadomo było, 317 2 | prawdzie, nie wiadomo było, po co one wiszą już na swych 318 2 | poszukiwaczu istoty życia po prostu kontrolera nasłanego 319 2 | mieście nie widział.~Zaraz po śniadaniu Cezary zwrócił 320 2 | palcach. Wszystko jawnie i po bożemu. Pisze się, oczywiście, 321 2 | przepisu, który się nazywa po łacinie unguentum, a który 322 2 | jakąś świętość, a drudzy po to tylko żyją, żeby nie 323 2 | to znaczy około piątej po południu. Co dzień był gdzie 324 2 | wieczornym i rannym. Nadto łaził po wsi wstępując do chałup 325 2 | przykominiu, śpiąc na ławkach i po zapieckach, nie mając własnego 326 2 | swoim nazwać mogli. Był tego po wsiach, wśród posiadaczów 327 2 | powszechność. Słaniali się po drogach jako dziady, tłukli 328 2 | jako dziady, tłukli się po dziedzińcach zabudowań, 329 2 | ci przywiozę?~- A mnie to po co?~- Myślałem, że cię to 330 2 | powiek. Wchłaniał oczyma po raz ostatni kształt dużego 331 2 | pod powiekami, spłynęły po jego policzkach. Hipolit 332 3 | miał w kieszeni. ~Zaraz po przyjeździe wydobył z walizki 333 3 | Gajowiec zaprosił Barykę po staremu do swego prywatnego 334 3 | mając do roboty nic innego, po rozpatrzeniu tytułów książek 335 3 | swoim pogrzebem - kędyś po swojemu "altruistycznie" 336 3 | temacie "Słoń". Polak, mający po innych nacjach napisać rozprawę 337 3 | 1891, obchodziliśmy tutaj po raz pierwszy od powstania 338 3 | samej godzinie dostali "po pysku". A ten oto Marian 339 3 | pragnął, gdyż samo życie po tysiąc razy zaprzeczyło 340 3 | spracowanych w warsztatach i po norach? I my sami jeszcze 341 3 | próżnują marznąc i drzemiąc po całych dniach i wieczorach.~ 342 3 | niezależnie od tych prac prowadził po nocach swą własną robotę. 343 3 | Warszawie zapewniony. Rano i po południu pracował w prosektorium, 344 3 | strzeżoną, musi przebywać po nocy graniczną rzekę. Wybiera 345 3 | tiebia wiżu!ja tiebia wiżu! - po tym okrzyku rewolucjonista 346 3 | kości, dygocący, półnagi, po ostrych kołkach zarośli - 347 3 | mieście i spacerującego po Alejach, w wysokim cylindrze ( 348 3 | manifestantów, którzy tego dnia po raz pierwszy wyszli masowo 349 3 | wojny światowej terał się po różnych kryminałach rosyjskich 350 3 | ludowej jeszcze nie widziane i po prostu źgał go w serce. 351 3 | się z większą łaskawością, po prostu dlatego, że nienawiść 352 3 | przecie w posiadaniu prawdy, po cóż tedy było psuć sobie 353 3 | rzecz, że Lulek nie stał po stronie Polski w walce jej 354 3 | Baryką. Cezary nie stał po stronie wojsk bolszewickich, 355 3 | rzeczywistości, jak ideowo stał po stronie polskiej. Przeżył 356 3 | skleroza i kaszel. Lecz po przybyciu do Polski coś 357 3 | ostro przeszkadzało czuć je po dawnemu.~Gdy usiłując poniżyć 358 3 | patriotyzm" używa się dziś po to tylko, żeby wśród najciemniejszych 359 3 | pewną sumę i posłał tamtego po serdelki, bułki, cukier 360 3 | co tam bzdyczycie jeden po drugim utartymi na proszek 361 3 | Cekaeru?~Lulek srodze kaszlał. Po wykaszlaniu się wysyczał:~- 362 3 | się wysyczał:~- Przyjdę po ciebie o dziesiątej rano.~- 363 3 | ciebie. Kpi z ciebie, czyli po prostu ma cię za pewien 364 3 | poza siebie. Dreptał chyżo po schodach na trzecie piętro, 365 3 | było tak bardzo dużo dymu, po prostu na składzie, pod 366 3 | gdy Cezary rozglądał się po sali. I tu było dymu niemało. 367 3 | uśmiech - przewinęło się po jego zmarszczkach, gdy niejako 368 3 | prawdy mówca pomacał się po lewej kieszeni marynarki 369 3 | tej swojej władzy używa po to, aby bronić swej społecznej 370 3 | klasa robotnicza, sięgnąwszy po władzę w danym społeczeństwie 371 3 | robotnicza chce zdobyć władzę nie po to, aby ciemiężyć inną klasę 372 3 | inną klasę społeczną, lecz po to, aby znieść podział społeczeństwa 373 3 | defektem braku kultury. Po prostu - nie wiem. Ale, 374 3 | o zarobki i prawa staje po ich stronie, po stronie 375 3 | prawa staje po ich stronie, po stronie robotników. Twierdzenie, 376 3 | polsko-rosyjskiej stojący po stronie Rosji, jak to tutaj 377 3 | na plecy i bije się batem po nagich stopach tak długo, 378 3 | puszczony na wolność, umarł po trzech dniach w strasznych 379 3 | poczciwego, staropolskiego bicia po twarzy chamów i starodawnego 380 3 | stopami.~- Otom dopiero dostał po twarzy! - szeptał w ostatecznym 381 3 | brzęczały w ogromnej sali. Po długim szukaniu znalazło 382 3 | głów uważnym spojrzeniem. A po wypiciu odrobiny rumu zdało 383 3 | wóz na wzór konia, niż go po ludzku popychać? Urocza 384 3 | człowiecze! Pot leje się strugą po twarzy zielonej. Cera tej 385 3 | biegu bez końca. Ślizga się po nim zimne spojrzenie pana 386 3 | Szczęście jej - to te lutry. Po to żyje, by je na sobie 387 3 | brną chlapiąc brudną cieczą po betonie - ci, co drzemią 388 3 | betonie - ci, co drzemią po szynkach, albo bezsennie, 389 3 | Zaraz! Za dużo na raz pytań! Po kolei!~- Na wszystko pan 390 3 | nic więcej. Lud zgłodniały po wsiach, lud spracowany po 391 3 | po wsiach, lud spracowany po fabrykach, lud bezdomny 392 3 | fabrykach, lud bezdomny po przedmieściach. Jak zamierzacie 393 3 | Niemcom, Litwinom, nikomu, kto po ziemie nasze ręce wyciąga. 394 3 | fontanny o godzinie drugiej po południu. - Laura".~Wyrazy 395 3 | Dobre miejsce, bo zaraz po operacji można się opłukać". 396 3 | Nieliczni przechodnie ciapali po błocie chodników i pewnie 397 3 | młody!~Schadzka! Z Laurą! Po tylu tęsknotach, żalach, 398 3 | będziesz może bił mię batem po twarzy? - zapytała cicho.~- 399 3 | rozkisających waporów, które się już po długich deszczach burzyły 400 3 | Łza łzę pobijając, płynęły po jej twarzy przeobfite strugi. 401 3 | Nigdy?~- Nigdy.~- To po cóżeś mię tu wezwała?~- 402 3 | oczyma materialnie całowała. Po stokroć wznosiła na niego 403 3 | wznosiła na niego oczy i po stokroć powracała.~- Więc 404 3 | wesoło, tupiąc suchymi butami po betonie chodnika, który