Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
cezarek 9
cezaremu 12
cezarka 2
cezary 369
cezarym 7
cha-cha-cha 1
chacie 1
Frequency    [«  »]
481 o
425 jak
404 po
369 cezary
327 za
325 tak
313 co
Stefan Zeromski
Przedwiosnie

IntraText - Concordances

cezary

    Czesc
1 Rod| synka - któremu nadano imię Cezary Grzegorz - lecz i zasobnym 2 1 | rodzinna została zdruzgotana. Cezary znalazł się sam z matką 3 1 | ojcu odjeżdżającym otrzymał Cezary.~Gdy z portu wracał do domu 4 1 | szeptała załamując ręce.~Cezary nie zadawał sobie takich 5 1 | nudzących go do śmierci Cezary poprawiał się na dzień, 6 1 | śpiewano w niedzielę na chórku. Cezary miał bardzo ładny głos i 7 1 | Pewnego jesiennego poranka Cezary śpiewał na chórku starą, 8 1 | karty. Ten i ów kochał się. Cezary jeszcze się w nikim nie 9 1 | doliny i góry, góry, których Cezary nadaremnie szukał na mapie.~ ~ 10 1 | była obecna pani Barykowa i Cezary. Część kapitału pozostawiona 11 1 | sposób własne i rodzone. Cezary nie lubił myśleć o ojcu. 12 1 | rewolucji, to chyba tylko sam Cezary Baryka, gdyż on to właśnie 13 1 | stronie napastnika Baryki. Cezary odszedł spokojnie do domu, 14 1 | najzupełniej nieszkodliwy, gdyż Cezary Baryka nie kwapił się już 15 1 | wywracaniem wszystkiego na nice.~Cezary Baryka był oczywiście bywalcem 16 1 | władzy pod karą główną. Cezary przyszedł do domu z wiadomością 17 1 | ziemię czy w mur wpuszczone. Cezary patrzał z dumą, gdy wynoszono 18 1 | były na głucho zamknięte. Cezary nie pytał, skąd matka bierze 19 1 | świętego, mącznego chleba. Cezary mało co wiedział o tych 20 1 | wszystko, co było w mieszkaniu. Cezary z matką mieścił się teraz 21 1 | zabierano gabinet ojca, Cezary przypomniał sobie zalecenie: " 22 1 | sobą.~Prywacje, na które Cezary Baryka został narażony - 23 1 | ogarnął go żal stusieczny. Cezary płakał głucho, myśląc o 24 1 | wsparli ramionami ducha. Cezary spostrzegł, matka, która " 25 1 | Czekali na ojca. Teraz już Cezary nie lękał się jego powrotu, 26 1 | zaczęła z nimi rozmawiać. Cezary, który takich tkliwizn nie 27 1 | w takiej ilości poniósł Cezary i jego matka. Obydwoje dostali 28 1 | z tego świata na tamten. Cezary wyjednał to swymi prośbami, 29 1 | prostą trumnę w głąb dołu, Cezary zapragnął raz jeszcze spojrzeć 30 1 | gdzie niegdyś była obrączka. Cezary zapamiętał sobie ten widok. 31 1 | kaukaskiej pieczarze.~ Tak to Cezary Baryka sam jeden został 32 1 | ostatnia, nieodwołalna.~Cezary schwytany został przez arkan 33 1 | gliny życiu swej matki, Cezary widział, że ona nie była 34 1 | pogłaskaniem osrebrzał. Cezary był sam i nie sam. Patrzył 35 1 | szczęście powrotu przedwiośnia.~Cezary - poniewczasie! - był teraz 36 1 | tajemnicę, przecie on sam - Cezary - nie był nią, matką. Był 37 1 | zawierała skarb rodzicielski, Cezary znalazł kryjówkę dla siebie 38 1 | w sobie żyłkę do rzezi. Cezary nie wiedział, kim właściwie 39 1 | już pogardą, jak niegdyś, Cezary Baryka myślał teraz o świątyni 40 1 | do kraju Sartów.~Ponieważ Cezary nie miał "domu", do którego 41 1 | podejrzani o sprzyjanie Ormianom.~Cezary Baryka ocalał dzięki legitymacji, 42 1 | przy południowym gorącu. Cezary Baryka został zapędzony 43 1 | kilkudziesięciu tysięcy ludzi.~Cezary Baryka szedł obok swego 44 1 | oblężenia i "na wojnie", Cezary Baryka bardzo wyszczuplał 45 1 | padający wraz z błyskawicą. Cezary zapatrzył się w postać 46 1 | niepojętych jakiegoś instrumentu. Cezary posłyszał w sobie wewnętrzną 47 1 | pilnie rzemiosło swoje!"~Cezary Baryka zatopił oczy w oczach 48 1 | pracowników miał tam legowisko i Cezary Baryka. Sypiał na pryczy 49 1 | dostawali żywi pracownicy. Cezary wśród ciężkiej pracy fizycznej, 50 1 | tej nazwy dość było, żeby Cezary odstrychnął się od kolegów 51 1 | karcącej chętki złodziejskie.~Cezary Baryka w ciągu szeregu dni 52 1 | na niego uwagi. Sam tylko Cezary miał się w stosunku do tej 53 1 | pracy zbiorowej nacichał, Cezary słyszał ów śpiew obłąkanego, 54 1 | swego niegdyś zawołania, Cezary zbliżył się wreszcie do 55 1 | daszka swe niebieskie oczy. Cezary stał na miejscu, kurczowo 56 1 | tego przybłędy. Jeszcze Cezary stał na swym miejscu jak 57 1 | ludzkich. Brodiaga, w którym Cezary rozpoznał ojca, znikł za 58 1 | go w to właśnie miejsce. Cezary wrócił na swe stanowisko 59 1 | być razem jawnie? - spytał Cezary.~- Boję się! Tatarzy znali 60 1 | Mama nie żyje! - wyznał Cezary.~- Wiem.~- Byłeś na jej 61 1 | spotkamy? - spytał szybko Cezary.~- W nocy tu przyjdę. Będę 62 1 | mi, żeś zginął.~Po chwili Cezary zawył z radości, zawył jak 63 1 | Ktoś znowu szedł, więc Cezary ociężale powrócił do swej 64 1 | sowieckich na południe, Seweryn i Cezary Barykowie gotowali się do 65 1 | jak tylko było można. Ale Cezary nie umiał jeszcze zarabiać, 66 1 | ostatniej twierdzy reakcji. Cezary był na rozdrożu. Z odrazą 67 1 | Niejednokrotnie w ciągu długich rozmów Cezary zapytywał ojca, co z nimi 68 1 | rewolucyjny rozjątrzył się Cezary.~- No, niech tam będzie, 69 1 | przeplatało z żądzą życia. Cezary patrzał teraz na rozmach 70 1 | los bytowania w jarzmie - Cezary wzdychał równie ciężko jak 71 1 | pasji sprzecznych w sobie. Cezary był tu i tam, w Rosji i 72 1 | sposób łączyła) ojca i syna. Cezary wciąż przezwyciężał w swym 73 1 | uczuć najsłuszniejszych. Cezary nie czynił nic takiego, 74 1 | nieustępliwy. Nieraz w głębi siebie Cezary żałował, go ten tajemniczy 75 1 | sprawie powrotu?~ Toteż Cezary wystawał codziennie przed 76 1 | Charkowa zabrać nie mogą. Cezary poruszył wszelkie sprężyny, 77 1 | nikogo nié zabierze. Cezary nie tracił nadziei i wartował 78 1 | znać: pociąg! Seweryn i Cezary rzucili się do stacji. Tutaj 79 1 | zatarasowanych, zamkniętych. Gdy Cezary podskoczył i próbował otworzyć 80 1 | swym odpowiada - itd. Cezary nie słuchał perswazji. W 81 1 | że tęgie zimno trzymało. Cezary odsypiał swe charkowskie 82 1 | poprawek w lokomotywie. Cezary był w rozpaczy, gdyż na 83 1 | zamknęły i zostali znowu sami, Cezary objął ojca ramionami, przyłożył 84 1 | pełen jęków i szlochów. Cezary, który siedział nad ojcem 85 1 | ten jego sen. Po ocknieniu Cezary nie słyszał już charczeń, 86 1 | do skończenia świata. Cezary nie wiedział wcale, jak 87 1 | Rozsunęli się nieco, ustąpili i Cezary znalazł wolne miejsce na 88 1 | pozwolił. Kazał czekać. Więc Cezary czekał. Pociąg trząsł się, 89 1 | towarzyszów przedziału, Cezary musiał znowu wyjść i zająć 90 1 | mieli je dokądś odnosić. Cezary podniósł oczy błagalne na 91 1 | A więc zostajesz tutaj?~Cezary załamał ręce. Nie wiedział, 92 1 | pociągu. Coś mu tam mówił. Cezary nie rozumiał, ogarnięty 93 1 | się nieubłaganych władców.~Cezary obserwował ciekawe zjawisko, 94 1 | widać było niezbyt daleko. Cezary szedł również do tego miasta. 95 1 | miasteczko polsko-żydowskie. Cezary patrzał posępnymi oczyma 96 2 | drodze, ani w tym mieście Cezary Baryka nie znalazł szklanych 97 2 | bohatera, "kuzyna Baryki", Cezary postanowił wstąpić na medycynę 98 2 | perypetie jej niedoli i śmierci.~Cezary z nadzwyczajną dokładnością 99 2 | męczeńskich, gorzko zapłakał. Cezary nie mógł się domyśleć, czemu 100 2 | rywala. Został tylko on, Cezary, cień i podobizna "panny 101 2 | który by nużył słuchacza. Cezary znajdował również szczególną 102 2 | Wybuchła wojna z bolszewikami. Cezary wstąpił do wojska, jak wszyscy 103 2 | sekundy zdecydowali sprawę. Cezary wyruszył "w pole". "Pole" 104 2 | maszerujących w rozmaite strony, Cezary po mustrze wszedł do kawiarni 105 2 | Dobrze: zobaczymy!~Cezary nie dopił swojej szklanki. 106 2 | oddziałek, w którym się mieścił Cezary Baryka.~Aliści z ostatniego 107 2 | Oddziałek, w którym tkwił Cezary Baryka, wyruszył w drogę. 108 2 | ocalałym piętrowym budynkiem. Cezary rozejrzał się po tym miejscu 109 2 | powtórnie na Warszawę uderzy.~ Cezary Baryka niemało się nachodził 110 2 | ongi liczono na Zawiszę. Cezary nie miał do kogo wracać 111 2 | jej, Kazi albo Zosi. Cezary nie miał ani jednej Zosi, 112 2 | okolicach Łysowa pod Łosicami Cezary wyratował tego Wielosławskiego 113 2 | porzucony w lesie zwanym Rogacz. Cezary nie znalazłszy go w kompanii 114 2 | przyszłe prace biurowe - Cezary wyruszył do Nawłoci.~ Po 115 2 | pomknęły miękkim gościńcem. Cezary nie jeździł nigdy takim 116 2 | najbliższej mokrej bruździe. Cezary, nie mający żadnego oparcia, 117 2 | Ciesz się, mówię! To Nawłoć!~Cezary doświadczył właśnie pewnego 118 2 | znalazł się w ich objęciach. Cezary, pozostawiony samemu sobie, 119 2 | prowincjonalną, a nawet zaściankową. Cezary robił swobodnego i światowca, 120 2 | obrzęk, puchlina?~- Patrz no, Cezary, mają nas tutaj za frantów, 121 2 | Muszę ci wytłumaczyć, Cezary, że panna Szarłatowiczówna, 122 2 | drogi pomidorze . Nieraz - Cezary świadkiem! - leżąc w rowie 123 2 | przyjść do słowa... - rzekł Cezary.~- Poczciwe to z kościami, 124 2 | z prastarym Maciejuniem.~Cezary pił, co mu nalewano, i jadł, 125 2 | połowy nie dobiegł, a już Cezary - "Czaruś" pił bruderszaft 126 2 | wybiegli inni, wyszedł i Cezary. Patrzał w ciemną noc 127 2 | Bywaj, chłopcy, tu do mnie!~Cezary przysiadł na poręczy ganku. 128 2 | Żydami, braćmi Kminkami... Cezary słuchał, wzruszał się perypetiami 129 2 | darmo. Chodźmy, poruczniku!~Cezary, który zgodził się nawet 130 2 | uskarżał się na przeszkody, a Cezary w tym miejscu zupełnie obcym 131 2 | większym ponad potrzebę. Cezary chciał iść za nim, ale panna 132 2 | Dobranoc, kanoniku! - zawołał Cezary.~- Dobranoc, brygadierze! - 133 2 | głęboko.~Panna Karolina i Cezary zostali sami w pustej i 134 2 | miło.~- Właśnie, właśnie...~Cezary otworzył drzwi wejściowe. 135 2 | śmiały.~Mówiąc te słowa Cezary zarzucił prawe ramię płaszcza 136 2 | snu w ariańskim zborze...~Cezary skłonił się przed jakąś 137 2 | wyspawszy się znakomicie, Cezary obudził się bardzo wcześnie. 138 2 | tym Afrykankom zawiniła, Cezary nie spostrzegł. Nagle stała 139 2 | wczoraj poznane schody główne Cezary Baryka wszedł do głównej 140 2 | chwile zostały zakłócone. Cezary Baryka doznał przerwy w 141 2 | głębi gorejącego pieca. Cezary był zachwycony tym widokiem, 142 2 | oklaskiwał przygodę panny Karusi.~Cezary nie wiedział, czy ma siedzieć 143 2 | bardzo wielką pochwałę. Cezary przysiągł mu oczyma, 144 2 | przez ogień zewnętrzny.~Cezary, nie czekając na domowników, 145 2 | to i wojna... - westchnął Cezary zmiatając najprzedniejszą 146 2 | wam będzie niezdrowa! No, Cezary - do koni! Idziesz ze mną?~- 147 2 | stajennych, jak ogólnoświatowych. Cezary wywnioskował z obserwacji, 148 2 | kości wielkich policzków. Cezary zaglądał w te oczy nieznane, 149 2 | święty kościół w Nawłoci?"~Cezary odepchnął od siebie myśl 150 2 | wypuścić Kasztana w bieg pełny. Cezary siedząc tyłem do konia, 151 2 | szalony, co siły w biegunie. Cezary już nic nie widział. Cały 152 2 | na nas ktoś wołał - rzekł Cezary.~- Skąd?~Rozejrzał się po 153 2 | swym narzeczonym. Patrzże!~Cezary obejrzał się dookoła i rzeczywiście 154 2 | postoju bohaterów linijki, Cezary mógł oglądać jej obcisły 155 2 | pojechali za tamtą parą. Cezary zwrócił się teraz twarzą 156 2 | stanowili świetne stadło. Cezary mruknął:~- Dobre sobie! 157 2 | Prawda... - uśmiechnął się Cezary. - Miałeś rację mówiąc, 158 2 | barwę owocu dzikiej róży.~Cezary siedział obok szafy bibliotecznej 159 2 | strasznie nic. On jeden przecie, Cezary Baryka, własnymi oczyma 160 2 | Wandę Okszyńską widział Cezary Baryka, gdy się salwowała' 161 2 | zaprotestuje.~Hipolit i Cezary powróciwszy na swej linijce 162 2 | tabliczki mnożenia!" - pomyślał Cezary.~Na natarczywe prośby, żeby 163 2 | monarszym skinieniem głowy. Cezary chciał rozwikłać niedogodną 164 2 | nieprzyjemny. W pewnej chwili Cezary Baryka doznał uczucia głębokiego 165 2 | niesłychanie krótko, że Cezary zadał sobie pytanie, czy 166 2 | wyrazów "ta robe blanche Cezary przez zemstę za wywieszenie 167 2 | tej piosenki... - szepnął Cezary księdzu do ucha.~- Doprawdy? 168 2 | obiedzie nową wycieczkę, ażeby Cezary mógł przecież obejrzeć okolicę. 169 2 | ksiądz, panna Karolina, Cezary, ale już nie na wariackiej 170 2 | zachwycony tym projektem, Cezary również, a panna Karolina 171 2 | miejsce główne na wózku. Cezary siadł na przednim siedzeniu, 172 2 | naprzód jak wyrzucona z procy. Cezary, siedzący naprzeciwko księdza 173 2 | w niedocieczoną otchłań. Cezary zrozumiał, że pannę Szarłatowiczównę 174 2 | przedsięwzięły czarne "krety". Cezary z zapałem rzucił się na 175 2 | pod kolanami? - zapytał Cezary ze współczuciem i gotowością 176 2 | Nie rozumiem... - wtrącił Cezary.~- Boleję i koniec! Pan 177 2 | pieszczotliwie gładził jego grzywę. Cezary miał ciągle przed oczyma 178 2 | utrudzającą kości zestarzałe! Cezary wołał w duszy do wiekowych 179 2 | niespodziewanie stanęły. Cezary obejrzał się i zobaczył, 180 2 | przysadkowaty, typowy pan okumon. Cezary zapytał panny Karoliny, 181 2 | Skoro panna Karolina i Cezary minęli ten mostek, uderzył 182 2 | beztrwożnie przepływały. Cezary został wprost uderzony przez 183 2 | było rozmawiać. Panna i Cezary poszli wzdłuż grobli, prowadząc 184 2 | przypuszczałam. To ciekawe!~Cezary pod wpływem niespodziewanego 185 2 | młynarczyka"... - szydziła.~Teraz Cezary zaczerwienił się po same 186 2 | Po co? Na co? Cui bono?~Cezary tłumaczył, przyjechał 187 2 | jest śmieszność, Czaruś...~Cezary musiał przyznać, że jest 188 2 | mama, ksiądz, Hipolit, Cezary) - godzina jedenasta, pół 189 2 | na staruszka kościelnego.~Cezary Baryka między jednym a drugim 190 2 | nadmiernej. Ksiądz, Hipolit, Cezary, wujcio, nawet wiotkie i 191 2 | innymi Hipolit Wielosławski i Cezary Baryka. Ostatni wpadł w 192 2 | chłop i możny szlachcic. Cezary bolał dość długo nad swym 193 2 | nadzorem nad pralnią dworską. Cezary łamał znowu ręce nad swym 194 2 | salonowca w "Die Dame". Cezary nie dowierzał i poprosił, 195 2 | zaledwie drzwi się zamknęły, Cezary groźnym gestem wskazał na 196 2 | natychmiastowy wymiar kary. Cezary pochwycił w objęcia i 197 2 | odemknęła drzwi. Wyszła. Cezary słyszał, jak otwarła wejściowe 198 2 | jej znać - ten! Gdy zaś Cezary usiadł przy niej i grał 199 2 | świeżo uklepaną mogiłę.~Gdy Cezary był u siebie na dole, podśpiewywał 200 2 | dorozumiała się, dlaczego to Cezary nigdy na nią nie patrzy, 201 2 | Gnał już to Hipolit, już Cezary, a nieraz obadwaj jednocześnie.~ 202 2 | interesie do sąsiedniego dworu. Cezary czekał na powrót tych koni. 203 2 | łoża chorego pana Storzana. Cezary pozostał sam w salonie smutnym 204 2 | ostateczności. "Jednakowoż" Cezary zaryzykował. Wszedł do sąsiedniego 205 2 | wróciły.~"Pojadę" - myślał Cezary zabierając swe rzeczy.~Tymczasem 206 2 | usiadła w fotelu. Gdy zaś Cezary w locie chwytał płaszcz 207 2 | się spod krótkiej sukni. Cezary przypomniał sobie te stopy 208 2 | przeciągnęła się w ramionach. Cezary patrzył na nią spod oka 209 2 | Narzeczony... - wycedził Cezary. - On będzie niesłychanie 210 2 | wstając ze swego miejsca.~Cezary podał jej płaszcz, którego 211 2 | w latarniach obok kozła. Cezary, zaproszony uprzejmym gestem 212 2 | niestrzymaną potęgę szału Cezary ogarnął cudną kobietę ramionami, 213 2 | huk drzew alei nawłockiej! Cezary klęcząc jeszcze, całował 214 2 | przed dworem i stanęła. Cezary dwornie ucałował rękę pani 215 2 | Tegoż wieczora po kolacji Cezary wcześnie udał się na spoczynek 216 2 | się od chrząkania.~Lecz Cezary nie był tak znowu bardzo 217 2 | polną, było daleko bliżej. Cezary miał przed oczyma dalekie 218 2 | pałacyku pani Kościenieckiej.~Cezary odtworzył w sobie wspomnienie 219 2 | Lola" zaraz się położy. Cezary domyślił się, że to mówi 220 2 | sionki. Dobranoc, mamo!~Cezary usłyszał muśnięcie pocałunku 221 2 | dawało się słyszeć.~Na górze Cezary, pchnięty przez Laurę, wpadł 222 2 | To niech pan tu wejdzie.~Cezary wszedł do sąsiedniego pokoiku, 223 2 | wreszcie skrytkę swego gościa.~Cezary wyciągnął ręce po zdobycz, 224 2 | Suknie!~W rzeczy samej Cezary, stanąwszy przy szerokim, 225 2 | niemal do zupełnego zaniku Cezary jął podnosić go znowu do 226 2 | Śmiech radości zabrzmiał. Cezary stoczył się z podwyższenia 227 2 | jego doczesnej powłoki.~Gdy Cezary Baryka przed wyjazdem obejrzał 228 2 | swobodne w pełnym salonie. Cezary usiłował ginąć w tłumie 229 2 | przestrzeni ogromnej sali balowej.~Cezary trafił w swym pochodzie 230 2 | szkieletu i nadobnego ciała. Cezary nie chciał wierzyć swym 231 2 | pani Kościenieckiej.~Lecz i Cezary był rad ze zjawienia się 232 2 | jednego w drugi koniec salonu, Cezary posadził pannę Karolinę. 233 2 | kojarzenia się cielesnego.~Cezary nie przez litość bynajmniej 234 2 | na Wandę Okszyńską. Gdy Cezary skłonił się przed nią, usłyszał 235 2 | publicznej odtworzyć nie można.~Cezary był ponury i głucho zawzięty. 236 2 | pewna, jak zapisał, że Cezary jej sprzyja, boć tyle razy 237 2 | przypomnieć, jak to tam było...~Cezary wystąpił z tłumu i stanął 238 2 | Piję i ja z tobą! - wołał Cezary, czynem stwierdzając słowne 239 2 | dowodzi wikary, a co zbija Cezary. Podnosili głos coraz wyżej, 240 2 | ludzkie nie widziało. Wstawać!~Cezary był dokumentnie oszołomiony, 241 2 | wskoczył do wolanta. Za nim Cezary. Konie ruszyły. Dzień szarzał. 242 2 | Gdy wolant mijał park, Cezary rozglądał się po tym parku, 243 2 | Miła wieś... - rzekł Cezary.~- A wieś, jak wieś. Ani 244 2 | nim trzeba - po łokcie!~Cezary zaśmiał się z cicha.~- Cóż 245 2 | surowość codziennej pracy. Cezary Baryka nie dopominał się 246 2 | obojga ustały na klawiszach. Cezary palcami lewej swej dłoni 247 2 | uściskiem ogarnęły jego palce. Cezary siedział dość długo bez 248 2 | ubóstwianą miało swój skutek: Cezary osiągał widzenie Laury. 249 2 | wewnętrznego szaleństwa. Cezary niejednokrotnie czuł, że 250 2 | karteczki.~I oto nazajutrz Cezary prosi o konie do Częstochowy. 251 2 | złodziej w tym parku bawić.~Cezary często znikał, wnet na początku 252 2 | dokąd jeździł z Hipolitem, Cezary zastał na stole w swoim 253 2 | Karoliny! Anastazy". Zanim Cezary mógł się zorientować, co 254 2 | Anastazy w komży i stule. Cezary żachnął się i na chwilę 255 2 | pociągnął go brutalnie. Cezary wyrwał rękę i uniósł się:~- 256 2 | głośno, bezradnie zaszlochał. Cezary był tak oszołomiony, że 257 2 | drzwiach i pędzili przez park, Cezary dopytywał się nie mogąc 258 2 | nimi dopiero szedł ksiądz i Cezary. Z dala, z trzeciego pokoju, 259 2 | i wszystkich uspokajał.~Cezary jego pociągnął za ramię 260 2 | Baryka?~- A co? - zapytał Cezary.~- Proszę wejść. Chora wzywa.~ 261 2 | Proszę wejść. Chora wzywa.~Cezary wszedł do pokoiku, gdzie 262 2 | drgała. Jęknęła:~- Panie Cezary... Żegnam pana.~- Co pani 263 2 | czarnych jakby z żelaza. Cezary nachylił się i złożył pocałunek 264 2 | płaczu głośno się modlił. Cezary stał w progu izby. Patrzał 265 2 | ciotki, wuj Michał, Hipolit, Cezary, Maciejunio - pobiegli do " 266 2 | co jaśnie państwo mówią. Cezary patrzał wciąż na pannę Wandę. 267 2 | wrażliwość na sprawy tragiczne. Cezary zbyt wiele już widział tych " 268 2 | wiadomostki, wersje, pogłoski Cezary nosił swej pani. Widywał 269 2 | przed Bożym Narodzeniem. Cezary miał zamiar spędzić święta 270 2 | późno, około trzeciej, Cezary wymknął się z mieszkania 271 2 | ciemna. Śnieg prószył. Cezary znał już w ogrodzeniu pewien 272 2 | potworny ból. Był tak srogi, że Cezary zaskowyczał i schylił się 273 2 | przed nim, sapiąc i klnąc. Cezary poznał głos. To był Barwicki. 274 2 | jękiem zwalił się na ziemię. Cezary znalazł go w mroku i począł 275 2 | końcem po łbie. O, tak!~Cezary w szaleństwie, nie zważając 276 2 | gestem.~- Lauro! - rzekł Cezary przybierając również teatralną 277 2 | oczyma, żeby wyszedł.~Ale Cezary popadł w zajadłość furii. 278 2 | z Barwickim. O rozpaczy!~Cezary zobaczył swoje rozkosze 279 2 | się. Do diabła! Horror! ~Cezary wił się w swej jamie z siana 280 2 | ziemia z łona swego wydała! Cezary łkał.~Długo płakał nie mogąc 281 2 | prószył niepostrzeżenie. Cezary widział i słyszał, jak w 282 2 | teraz narywał jak wrzód. Cezary macał policzek palcami i 283 2 | W szeroki świat!~I oto Cezary poczuł leżąc na wznak na 284 2 | dreszczem biegło po krzyżu. Cezary zerwał się z miejsca i pognał 285 2 | leżało nad tymi miejscami. ~Cezary wyszedł z lasu i rozglądał 286 2 | przegniłe i śniegiem przydęte. Cezary chciał przeciąć cmentarz 287 2 | jak ryje glinę na polu. Cezary zbliżył się do tego rodzinnego 288 2 | ponad czereśnie i maliny.~Cezary mijał uliczkę prowadzącą 289 2 | ławeczce ktoś siedział. Cezary zawahał się. Tamten podniósł 290 2 | pomnikach.~- Dzień dobry, Cezary! - rzekł nieswoim głosem. - 291 2 | ulgi doznasz w swym sercu!~Cezary roześmiał się serdecznie. 292 2 | duszy.~- Farceur! - mruknął Cezary.~Ksiądz nie odpowiedział. 293 2 | odpowiedział. Szybko odszedł.~ Cezary powrócił do swego pokoju 294 2 | Wielosławski stał nad łóżkiem. Cezary niechętnie podniósł głowę.~- 295 2 | niechętnie podniósł głowę.~- Cezary! Co się z tobą dzieje? Nie 296 2 | przecie nie ma komfortu.~Cezary nie mógł mówić. Wyciągnął 297 2 | dworze nawłockim powstawano, Cezary przeniósł się na Chłodek. 298 2 | swymi małymi saneczkami. Cezary przyjrzał się spod oka panu 299 2 | mieszkają, na Chłodku? - pytał Cezary, żeby tylko coś powiedzieć.~- 300 2 | niż w Nawłoci.~Tymczasem Cezary szukał niższego życia, samego 301 2 | widział.~Zaraz po śniadaniu Cezary zwrócił się do swego gospodarza 302 2 | Nim powróciła z maścią, Cezary wymógł na Gruboszewskim 303 2 | sobaczemu losowi!" - myślał Cezary siedząc na worku miękkich 304 2 | skuteczniej pomagano śmierci. Cezary plątał się teraz wśród mieszkańców 305 2 | tym nie wiem... - mrukął Cezary czując, jak w nim serce 306 2 | diabła z tym! - mruknął Cezary i zaczął mówić o czym innym.~ 307 2 | Barwickiego dusiła go za gardło.~Cezary musiał "robić" podwójnie. 308 2 | chodzi o romanse i filozofie!~Cezary napisał do Hipolita bilecik 309 2 | jednę wyświadczyli usługę. Cezary rad by był uniknąć tej wizyty, 310 2 | wizyta nie mogła być długa. Cezary chwilę zabawił. Ucałował 311 2 | poniosły sanki szeroką drogą. Cezary podniósł oczy na okolicę, 312 2 | pieśni duszy. - Leniec!~Cezary przypatrywał się pałacykowi 313 3 | Powróciwszy do Warszawy Cezary Baryka zapisał się znowu 314 3 | stróżowi, ewentualnie dozorcy, Cezary otrzymał rezolucję:~- Ano 315 3 | Otrzymawszy te wyjaśnienia Cezary, pouczony i pokrzepiony 316 3 | rozpatrzenia wartości fraka Cezary przyglądał się pilnie cudacznej 317 3 | to ten dobry skutek, że Cezary mógł kiedy niekiedy, gdy 318 3 | Gajowca, czegoż dotąd Cezary unikał. ~Wielce się uradował 319 3 | gabinecie biurowym, dokąd Cezary się zgłosił, trudno było 320 3 | bardzo wiele ważnych wizyt.~Cezary wszedł i usiadł w rogu pokoju. 321 3 | dobrego artystę. Dawniej Cezary nie zwracał uwagi na te 322 3 | i szczegółach. Nawzajem Cezary ni z tego, ni z owego zapytał 323 3 | problemat. Chwile wolne Cezary poświęcał na zwiedzanie 324 3 | zyskach i szybkich zarobkach? Cezary szedł długo za nimi, gdy 325 3 | Pośrednicy? Zbieracze?~Cezary doznał wrażenia, że to jest 326 3 | nic właściwie nie robiąc. Cezary przyszedł do przeświadczenia 327 3 | sile ich, której nie znają.~Cezary znalazł dość zyskowne zajęcie, 328 3 | poczciwym polskim snobizmem. Cezary nigdy nie mógł w sedno utrafić.~ 329 3 | geniuszu wymaga ów "złoty". Cezary zgadzał się, lecz nie płonął 330 3 | uciechą z pięknego "dzisiaj". Cezary natomiast widział to "dzisiaj" 331 3 | Lulka. .~Nadszedł czas, że Cezary poczynił "psychologowi" 332 3 | między Lulkiem i Baryką. Cezary nie stał po stronie wojsk 333 3 | Polskiego patriotyzmu Cezary wówczas nie odczuwał. Były 334 3 | Gdy Lulek teoretyzował, Cezary uprzytamniał sobie te idee 335 3 | francuskiej, niemieckiej itd. - Cezary czuł, że ta sprawa - "nie 336 3 | Pojęcia o tej przeszłości Cezary nabrał w swym pochodzie 337 3 | Gajowiec o tym wszystkim mówił, Cezary zżymał się i protestował. 338 3 | rękach bogactwa i władzę - Cezary widział, że znowu Lulek " 339 3 | Czy to jest burżuazja? Cezary obawiał się w duszy, na 340 3 | coraz niecierpliwiej. Toteż Cezary wymyślił sposób na wygryzienie 341 3 | Lulek skinął na dorożkę. Cezary wybuchnął ostrym śmiechem.~- 342 3 | się na wszystkie strony.~Cezary wlazł do budy, tym chętniej 343 3 | nie na żarty. Pojechali. Cezary patrzył z boku na chudą, 344 3 | ruszyli szybkim krokiem. Cezary nie mógł się zorientować, 345 3 | czytał z uszanowaniem Cezary. - Nie napisano, dokąd...~ 346 3 | wszedł pierwszy. Za nim Cezary. W korytarzu "Polexa" było 347 3 | mu tam kładł do ucha, gdy Cezary rozglądał się po sali. I 348 3 | siedem osób.~Teraz dopiero Cezary zrozumiał, że to grube 349 3 | skutek tych enuncjacji i Cezary poczuł w sobie właściwą 350 3 | argumenty do dalszych wywodów, Cezary podniósł rękę prosząc o 351 3 | świetnej propagatorki. Ale Cezary nastawał z żądaniem głosu. 352 3 | powiedzieć parę słów - zaczął Cezary - jakby określić? - prawie 353 3 | Nie u wszystkich - wtrącił Cezary. - O ile mi wiadomo, nie 354 3 | było stwierdzone? - zapytał Cezary.~- Tak! Komunistyczny! - 355 3 | się dowiedzieć... - mówił Cezary w rozterce i przygnębieniu.~- 356 3 | nic dobrego nie wróżące.~Cezary czuł w sobie niepojętą wściekłość, 357 3 | to jest prawda? - zapytał Cezary wstając ze swego miejsca.~- 358 3 | mnie czepiasz? - krzyknął Cezary w istnym szale. Odsunął 359 3 | zawisła nad opuchłymi domami, Cezary wodził się za bary ze swoją 360 3 | wsparł jak dobry kolega. Cezary zapiął się lepiej i szybciej 361 3 | muzyka wzywała jak wołanie. Cezary wszedł do środka. Było pełno 362 3 | iść na robotę, do Gajowca. Cezary miał nadzieję, że "starego" 363 3 | Marcina.~- Nie! - zawołał Cezary. - Nie! Gdyby nie oni, byłbym 364 3 | przedsionku prosektorium Cezary Baryka otrzymał list, przyniesiony 365 3 | imienia, jego zapach...~Cezary nie wrócił już do mniej 366 3 | przywidzeń. Były chwile, że Cezary postanawiał uciec stąd. 367 3 | piersiach.~W pewnej chwili Cezary zobaczył Laurę wychodzącą 368 3 | rozglądając się wokół fontanny! Cezary patrzył w nią, w obraz nieporównany, 369 3 | Umierać z żalu... Za tobą...~Cezary zachwiał się od wrażenia,


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL