Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
byli 26
byliny 1
bylismy 3
bylo 303
byloby 5
byloz 2
byly 107
Frequency    [«  »]
325 tak
313 co
309 juz
303 bylo
287 jego
268 od
266 jej
Stefan Zeromski
Przedwiosnie

IntraText - Concordances

bylo

    Czesc
1 Rod| arkanów mowy rosyjskiej. Było to na balu publicznym w 2 Rod| was krasnaja roża!~Jakież było jej zdumienie, ba! przerażenie, 3 Rod| ułożyły, że za późno już było przedsiębrać zdecydowane 4 Rod| tantiemy wykonywuje, to było najzupełniej obojętne. Trzeba 5 Rod| dalekim, sennym, nęcącym. Było w tej książeczce zawarte 6 Rod| z uszanowaniem toleruje. Było w niej coś z zapachu kwiatu 7 1 | i zabawy - nic nie można było poradzić. Były to kanony 8 1 | których mu dawniej nie wolno było przekraczać, rzucał się 9 1 | dnia. Och, jakże dobrze jej było przyczaić się na legowisku, 10 1 | nie kochała, cóż by jej było, choćby się psuł i, gdzie 11 1 | towarzystwie młodzieży. Jakże było wesoło, jaka wiosna była 12 1 | w duszy. Gdyby nawet nie było go już na ziemi, błogosławiła 13 1 | gwiźnie pod oknem, już było po skrusze i mocnym postanowieniu 14 1 | resztą armii. Długo nie było od niego wieści, a gdy wreszcie 15 1 | Położenie żony i syna było zabezpieczone. Już sama 16 1 | złota. Samych pieniędzy było kilkaset tysięcy. Przy ceremonii 17 1 | ojcowskich, kiedy trzeba było przysiadywać fałdów dzień 18 1 | zapomniał. Myśl o ojcu - było to widmo przestarzałych 19 1 | nogami otwierał. Trzeba było potem zabijać to uczucie, 20 1 | zostało na miejscu, jak było w chwili odjazdu Seweryna 21 1 | Mieszkanie to można by rzec, było obrazem potężnego państwa, 22 1 | W trzecim roku wojny nie było od niego żadnej wieści tak 23 1 | nawet nie tutaj jeszcze było państwo rozpaczy. Nasunęło 24 1 | objaśnić nie umiał, a gdy było najmądrzejszego poprosić 25 1 | dość długi w mieście Baku było głucho, martwo i nudno. 26 1 | sklepowa i domowa, marynarze. Było tam jednak stosunkowo spokojnie. 27 1 | trafiało mu do przekonania, było jakby wyjęte z jego wnętrza, 28 1 | matce szczegółowo, co tam było i jak się odbywało, gdy 29 1 | chce on, głowa domu. Nie było już mowy ani wzmianki o 30 1 | spenetrowali złotko, choćby było na sto łokci w ziemię czy 31 1 | jedzenia i gniewał się, gdy było mało. A było coraz mniej 32 1 | gniewał się, gdy było mało. A było coraz mniej i coraz jednostajniejsze: 33 1 | i zagarnęli wszystko, co było w mieszkaniu. Cezary z matką 34 1 | sypiał w niszy, gdzie dawniej było legowisko pokojówki.~Gdy 35 1 | kołdrą, jakby jej wcale nie było - utulał, uspakajał, uciszał. 36 1 | lękał się jego powrotu, gdy było za późno. Stracił już wszelką 37 1 | przedtem w jego sercu nie było. Mówił, że to jest kał Rosji. 38 1 | strzępach, a przez dziury widać było nagie ciało. Osoby te nie 39 1 | delikatność. Samo cierpienie było w tej twarzy odmienne, jak 40 1 | Lecz gdy odpoczęła, trzeba było znowu iść do ciężkich robót. 41 1 | nieomylnie widziała wszystko, co było na drodze, po której szła 42 1 | Rewolucja jednak upadła i nie było o niej mowy w ogniu dwu 43 1 | między sobą skłóciło. Komuż było oddać pierwszeństwo a choćby 44 1 | samorodnego źródła? Zaiste - nie było komu.~Toteż Baryka czuł 45 1 | złodziejskie, którego jedynym celem było zdobywanie za wszelką cenę 46 1 | dialog armatni, wiadomo było, że w ciągu tego dnia nic 47 1 | cierpienia - wszystko to było już Cezaremu znane. Nieraz 48 1 | choć go już słychać nie było. Mały, wyrzeźbiony, z ormiańska 49 1 | łodydze. Wszystko we mnie było pięknością i zapachem. Wszystko, 50 1 | Wszystko, z czym się zetknęłam, było szczęściem. Ze szczęścia 51 1 | Wewnątrz mnie wszystko było zdrowiem i siłą. Zdrowa 52 1 | niż mięśniami. Trudno mu było zasnąć po ciężkim i długim 53 1 | przyjaznych. Samej tej nazwy dość było, żeby Cezary odstrychnął 54 1 | owoców. W mieście Baku było to podówczas jedyne miejsce, 55 1 | jedyne miejsce, gdzie można było jaki taki kąsek do zgryzienia 56 1 | powtarzających się niezmiennie. Było w tym coś dziwnego, nienaturalnego, 57 1 | umarłych i koszarami żołnierzy.~Było to wspólne miejsce ustępowe, 58 1 | ojcowskie.~Teraz już nie było wątpliwości! To były ręce, 59 1 | niezrozumiałego, co ledwie można było pojąć:~- Teraz już... Teraz 60 1 | się tylko dało i jak tylko było można. Ale Cezary nie umiał 61 1 | dodawała siły, gdy trzeba było czekać i czekać, na ludzi, 62 1 | rozniecano pośrodku, gdy było bardzo zimno. Spali obok 63 1 | zobaczyć. Tymczasem trzeba było pilnować legowiska, aby 64 1 | Polski podążać. W wagonie było powietrze tak zepsute i 65 1 | zwiewne.~- Po cóż mu to było potrzebne?~- Zaraz! Począł 66 1 | pieniądzem - zwłaszcza że to było w czasie, kiedy Niemcy, 67 1 | snadź w izbie szklanej nie było gorąco. Wciąż mu baba zmywa 68 1 | zblednie wszystko, co dotąd było.~- Jakoś ta cała cywilizacja 69 1 | uchylenie tego, co dotąd było obok nas, lecz było zakryte - 70 1 | dotąd było obok nas, lecz było zakryte - stwarzają to, 71 1 | przychodzień mało znany, to nie było jestestwo bierne i czujące 72 1 | kształtować. To, co mówił, było mgliste, wymyślone z rozbitej 73 1 | śmieszne, ale Z tym trzeba było potykać się, Zaiste, na 74 1 | moskiewskie powietrze można było wciągnąć wolnymi i szczęśliwymi 75 1 | nie ma pociągu? - To nie było marzenie, nawet nie żądza 76 1 | czynił nic takiego, co by było moralnym ojcobójstwem, lecz 77 1 | przegryzanie twardych wyrazów było męczarnią, albowiem sączył 78 1 | jak niegdyś matka. Możnaż było nie pomagać mu w sprawie 79 1 | dniami - nocami. Nie wiadomo było oczywiście, kiedy nadejdzie. 80 1 | niby to nic słychać nie było, lecz wieść sekretna dawała 81 1 | i żeby waszego ducha nie było słychać. Dalej!~Ojciec i 82 1 | istocie - jakkolwiek by tam było - czarny zjawiał się co 83 1 | czajnikiem i garnkiem, w którym było zawsze coś posilnego. Zalecał 84 1 | garnczkiem i czajnikiem, ilekroć było prosić o radę i pomoc, kładł 85 1 | kobiet i dzieci, powietrze było tam równie zepsute, jak 86 1 | cmentarzach miasteczek. Im bliżej było do kresów polskich, tym 87 1 | nacjonalistycznej zemsty. Można było zrozumieć gniew na burżujów, 88 1 | i drewniane domki widać było niezbyt daleko. Cezary szedł 89 2 | wspominali o umarłej. Nie było szczegółu, wzmianki, wersji, 90 2 | skoro dotyczyła zmarłej. Nie było tematu z nią złączonego, 91 2 | się młodego przyjaciela było dla niego klęską nad klęskami. 92 2 | wyruszył "w pole". "Pole" było niedaleko, tuż pod Warszawą. 93 2 | tuż pod Warszawą. Widać je było niemal, gdyż dymy płonącego 94 2 | wznosi się Warszawa. Słychać było huk armatni, dobrze Cezaremu 95 2 | zaczynało się to samo, co było w Baku! Tu jednak przyłączyły 96 2 | Warszawy, a całe to miasto było w ruchu, w biegu, w skoku, 97 2 | wysoko pod niebo. Nie wiadomo było, co to się tam kryje w środku 98 2 | radzymińskiej szosie. Zdumienie było tak wielkie i powszechne, 99 2 | wszystko. Czoło kolumny było już pewnie na moście wiślanym, 100 2 | tu już nieprzyjaciela nie było. Tylko po obydwu stronach 101 2 | nieprzyjaciela, o którym nie było jeszcze wiadomo, czy w istocie 102 2 | domów nigdzie a nigdzie nie było. Z wolna przestał o nich 103 2 | ze wschodu. Nie widać jej było w ruinie, w zniszczeniu, 104 2 | widniała kupa gruzów. Jakże tu było doczytać się w tym piśmie 105 2 | żołnierzem w każdym calu. Nie było nic poza nim. Naprzód! - 106 2 | neurasteników. Jeść jednak było w tym mieście skąpawo, toteż 107 2 | szeregów, skoro w nich nie było już obronnej roboty. Wielosławski 108 2 | przewagach militarnych nie było czasu, gdyż właśnie noc 109 2 | prawdziwie płynęła w polach. Było po deszczu, droga śliska 110 2 | gruszą samotną na polu nie było nic szczególnego. Płoty 111 2 | rzęsiście oświetlonym, słychać było zmięszany gwar licznych 112 2 | chaotyczna, że nic nie można było zrozumieć. Ten sobie mówił 113 2 | tamten sobie mówił, pełno było radości i krzyku. Wszyscy 114 2 | momencik czasu.~- Lanie było w dobrym gatunku, ale też 115 2 | rozkosz bytu, szczęście. Było mu dobrze z tymi obcymi 116 2 | lat. Wszystko w tym domu było dobre dla uczuć, przychylne 117 2 | objęcia rodziców. Wszystko tu było na swoim miejscu, dobrze 118 2 | tylko wlazła!~Koło stołu już było luźniej. Pani Wielosławska 119 2 | nie dawał żadnych. Słychać było tylko jego sapanie coraz 120 2 | żadną miarą nie można było ani przeskoczyć, ani ominąć, 121 2 | dobrze, opowiesz, co tam było w Paryżu... Ale musimy iść 122 2 | przenikał do pokoju. Słychać było w sąsiednich izbach bohaterskie 123 2 | świecie. W tym społeczeństwie było tyle ciekawego życia, że 124 2 | wieczora ucztowano. Pusto tutaj było, lecz już sprzątnięto do 125 2 | ogniem, ale w pobliżu ogniska było za ciepło. Toteż spostrzegłszy 126 2 | Lecz przecie brutalstwem było zbyt długie napawanie się 127 2 | uwłosieniem, wzdymały się i widać było, jak krew w nich płynie, 128 2 | gdy miłe, podniecające było tu wszystko, nawet zapach 129 2 | nie łączące się ze sobą. Było to dziwne wrażenie podwójnej 130 2 | głów. Twarz jego ledwie było widać pod bryzgami.~- Zdaje 131 2 | miała iście lazurowe. Nie było w niej ani cienia kokieterii, 132 2 | Nic w niej, co prawda, nie było szczególnego. Tu i tam, 133 2 | za chwiejnym mostkiem, było wzgórze, na którego szczycie 134 2 | książką w ręku. Pani domu nie było.~- Widzisz... - znacząco 135 2 | zajaśniała teraz inaczej. Było dziwnie, niemal zdumiewająco 136 2 | karzącą śmierć. Życie ich całe było jakowąś śmieszną pomyłką, 137 2 | czyja wiem... Teraz nie było czasu czytać, a dawniej, 138 2 | czasu czytać, a dawniej, gdy było można, nie było znowu chęci.~- 139 2 | dawniej, gdy było można, nie było znowu chęci.~- A pan jest 140 2 | wujostwa, gdzie fortepianu nie było, nieszczęsna "oślica" chodziła 141 2 | do fortepianu. Wolno jej było odwalać swą sztukę pod następującymi 142 2 | inteligencji. Cezaremu żal było tego panieństwa. Przypomniał 143 2 | Karoliny Szarłatowiczówny nie było, na szczęście, w stanie 144 2 | oczu nakrywały źrenice. Było to nawet i musi pozostać 145 2 | halucynacji. Zwątpienie było tym silniejsze, skoro ton 146 2 | Abssolutnie!~Samo utrzymanie koni było szczytem pielęgnacji. Była 147 2 | zręcznością nieposzlakowaną. Było to arcydzieło zażycia konia, 148 2 | moje dziecko. Gorzej by było, gdybyśmy milczeli.~- I 149 2 | wózkiem na Urysiu i widać było, że się rozkoszuje jazdą. 150 2 | to był żal, gdyby trzeba było wyjechać z tej Nawłoci. 151 2 | rozmowę. Ach, jakżeby to było ciekawe - nie! -jakież by 152 2 | ciekawe - nie! -jakież by to było szczęście wyskoczyć z tej 153 2 | rozległymi łąkami. Niebo było pogodne, lecz już blade, 154 2 | w jego pobliżu nie można było rozmawiać. Panna i Cezary 155 2 | przybyciu do granic Polski. Było dla niego samego cudaczne 156 2 | lecz za to także, że się było tyranem, zdziercą, katem 157 2 | Moskwy.~- Ducha w was nie było!~- Ducha w nas nie było, 158 2 | było!~- Ducha w nas nie było, żeby intromitować z powrotem 159 2 | słuchaczki obok niego wcale nie było.~Z głową podpartą na rękach 160 2 | pomysłu mieszkania na Chłodku. Było to śmieszne, jakieś rosyjskie, 161 2 | tołstojowskich wyrzeczeniach się było bardzo wiele blagi. U nas 162 2 | wysokim, suchym i przewiewnym, było ciepło rozkoszne i prawdziwie 163 2 | jesienny poranek.~Cezarego nie było podówczas w domu, gdyż gdzieś 164 2 | wyprasowaną w taki sposób, że to było istne arcydzieło. Nadto - 165 2 | złego!~- Złego? A czy to było złe?~- Bardzo pana proszę... 166 2 | Wyjrzał przez okno. Nie było nikogo. Toteż pomyślał:~" 167 2 | Nikogo tu nie ma. Można było całować się jeszcze choćby 168 2 | której jednak nie można było pochwycić ani wygrać. Gdy 169 2 | pochwycić ani wygrać. Gdy go nie było, gdy dokądś pojechał albo 170 2 | pełen ciemności i nudy. Nie było siły, która mogłaby odwrócić 171 2 | Wandy w innym kierunku. Nie było zakazu, który byłby w stanie 172 2 | a nie wszystko jeszcze było gotowe. Raz w raz wpadał 173 2 | Wiatr bił i tłukł w okna. Było mroczno, niemal ciemno, 174 2 | wydała Hipolitowi i Cezaremu, było jedno specjalnie przeznaczone 175 2 | gościnne, już w oknie Baryki było ciemno. Widocznie spał. 176 2 | majątku pani Kościenieckiej było ze cztery wiorsty gościńcem 177 2 | na prostaki, drogą polną, było daleko bliżej. Cezary miał 178 2 | zimowym. Lecz wędrowcowi było gorąco. Szedł szybko, cicho, 179 2 | się w górę, na paluszkach. Było mu gorąco - wyraźnie i po 180 2 | i nasłuchiwał. Psów nie było słychać w pobliżu. Przez 181 2 | ogołocone z liści widać było oświetlone okna w pałacyku 182 2 | daleko, na piętrze, słychać było rozmowę. - Śmiech. - Śmiech 183 2 | schodzi na dół. Słychać było śmiech pani Laury, głos 184 2 | zasłoniętej piękną kotarą, widać było mahoniowe łóżko, nie rozebrane 185 2 | przepraszał, właził na lakierki...~Było to z dawna umówione w paragrafach 186 2 | prezentować wszystkich wszystkim. Było umówione w punktach niepisanych 187 2 | widziała na własne oczy, było tak uderzającym odkryciem 188 2 | spódnicą. Zresztą najłatwiej mu było patrzeć na Laurę w czasie 189 2 | na łokciu, albo trzeba było taszczyć po podłodze jak 190 2 | swej tarpejskiej skały. To było coś gorszego niż zrabowanie 191 2 | przypomniał, jak to tam było...~- Panie Baryka - rzekła 192 2 | przypomnieć, jak to tam było...~Cezary wystąpił z tłumu 193 2 | mroźny poranek. Słychać było nawet krzykliwe sprzeczki 194 2 | że wreszcie nie wiadomo było kompletnie, czego dowodzi 195 2 | pałacu muzyka grała i słychać było stamtąd gwar zabawy, który 196 2 | Odolany. W oknach chat widać było światła naftowych kaganków. 197 2 | pobyt dłuższy. Trudno by mu było w tym czasie odjechać. Wrósł 198 2 | zamglonym wzgórku widać było kępy brunatnych drzew. Pod 199 2 | duszy na sny jego duszy. Tak było pewnego razu w nawłockim 200 2 | księdza Anastazego. Tak było kiedy indziej w nawłockim 201 2 | a subtelny, w którym nie było nic gminnego, jaskrawego, 202 2 | siebie samych. Nic w niej nie było z rozpusty, a wszystko było 203 2 | było z rozpusty, a wszystko było z miłości. Nawet te sprawy 204 2 | co niemiara, nie można było dość się ich nasłuchać. 205 2 | jej wypuścić. Cóż by w tym było dziwnego albo zdrożnego, 206 2 | przyjechała? Cóż by w tym było dziwnego, że z panami, tancerzami 207 2 | tych przepysznych koni nie było widać. Jędrek nie mógł powstrzymać 208 2 | trzeciego pokoju, słychać było jęki rozpaczliwe, istny 209 2 | Czaruś...~W pokoju nie było nikogo. Z nagła wszedł ksiądz 210 2 | już jej słów słychać nie było. Ledwie ludzie skończyli 211 2 | szła z powrotem. Jakże tu było ustalić dokładne dane? Maciejunio 212 2 | jej nie widział, gdyż tam było o tej porze pusto. Poczęto 213 2 | tak lubiła. Lubiła, żeby było słodko.~- Ile łyżeczek cukru 214 2 | Służącej wtedy w domu nie było. Turzycki był na folwarku 215 2 | roztłukł się bez ratunku.~Było to tuż-tuż przed Bożym Narodzeniem. 216 2 | siana ciemno zbytecznie nie było. Przy świetle tamtego figla 217 2 | głowę, ażeby w niej nie było myśli o wyrzeczeniu się 218 2 | wyciągnął się na wznak.~Było zimno. Po nocy cichej, ku 219 2 | się słyszeć turkot. Widać było światło latarni poruszające 220 2 | wzgardliwie milczał. Okno było zamknięte. I cała ziemia 221 2 | wskróś, tym bardziej że widać było pod śniegiem ślad ścieżki 222 2 | z oberwanymi wrótniami. Było mu wszystko jedno, iść tu 223 2 | znaczy, nie ma tamtego, co było w rowach.~- Powiem ci tylko 224 2 | jedno: tam w rowach nie było pięknych kobiet. O więcej 225 2 | po prawdzie, nie wiadomo było, po co one wiszą już na 226 2 | Przy tym śniadaniu, które było takie samo jak w nawłockim 227 2 | nastawanie do objadania się było intensywniejsze niż w Nawłoci.~ 228 2 | dziedzica, więc wolno mu było poszukiwać, czego chce. 229 2 | obieralnego Stefana Batorego. Było w tym starym klekocie nawet 230 2 | obłudnie, chytrze. Chłopów było pełno we młynie. Gospodarzy 231 2 | stosunki zaczepiać. Inaczej było obce, dalekie, nienaskie, 232 2 | bezrolnych komorników, których było niemało we wsiach sąsiednich, 233 2 | inwentarz. Życie komorników było nędzne nad wyraz. Latem 234 2 | wskazywała, że tam niegdyś było cięcie zdrowe. Na próżno 235 2 | takim? Bagatela. Tak-że trza było gadać od samego początku, 236 2 | smutkiem, w którym jednak nie było za tym gościem żałoby. Patrzyli 237 2 | gościem. Bóg z tobą!"~Trzeba było pożegnać jeszcze państwa 238 2 | uniknąć tej wizyty, ale nie było sposobu wykręcić się sianem.~ 239 2 | barwę ogrodu. Okno na górze było zasłonięte firankami. To 240 3 | dalece, że, zaiste trzeba było anielskiej dobrotliwości 241 3 | mieszkanie starych pań, których było dużo, a jakichś smrodliwych 242 3 | w nim właśnie dziur nie było, przez które barany mogłyby 243 3 | burego dymu. W nocy słychać było nieustający hurgot wózków 244 3 | gdy Buławnika w domu nie było, wąchać swój nawłocki fraczek. 245 3 | Kapitał się wyczerpał. Trzeba było płacić za gaz, światło elektryczne 246 3 | pieczywem poderwane. Trzeba było iść do pana Gajowca, czegoż 247 3 | Cezary się zgłosił, trudno było rozmawiać, gdyż tam nieustannie 248 3 | Gajowca, a tutaj trzeba było nowe zaciągać długi wdzięczności.~- 249 3 | inteligencką. Gdy wszystko było przed rzeszą zamknięte, 250 3 | ludzi w tych czasach nie było?~- Owszem, byli! Było bardzo 251 3 | nie było?~- Owszem, byli! Było bardzo wielu! Trudno mi, 252 3 | obywateli. Ale całość jego nauki było to marzenie na jawie o społeczeństwie, 253 3 | ulic wskazywały, że tak nie było. Nikt ich tutaj nie osadzał 254 3 | napisy żydowskie. Polaków nie było tu już widać. Trafiały się 255 3 | rynsztoków, odzienie ich było zmoczone i brudne. Para 256 3 | żelaziwa. I tutaj pełno było sklepików z żelazem wybrakowanym, 257 3 | sprzeczki i targu. Niepodobna było zrozumieć, co to za ludzie. 258 3 | opinii ostatecznej, nie dość było siły fizycznej jednego człowieka. 259 3 | bajdurzyć. To, co dla Baryki było starzyzną, przeszłością, 260 3 | urodzeniem, dla Gajowca było świeżuteńkie, prosto z igły, 261 3 | Pierwszym "cudem" pana Gajowca było, rzecz prosta, wskrzeszenie 262 3 | polskiego. Drugim "cudem" było odparcie bolszewików w roku 263 3 | sztandarach bolszewickich było wypisane hasło wyzwolenia 264 3 | dbał, co się zowie, ale nie było wypadku, żeby odmówił Lulkowi " 265 3 | żadną ani uwagą, ale widać było, że przywiązuje do półspowiedzi 266 3 | Anastazy! Lecz nie można było z Lulkiem popadać w romanse 267 3 | nieodmienne epitety, co było nudne i tak jałowe, że 268 3 | posiadaniu prawdy, po cóż tedy było psuć sobie zdrowie na jakieś 269 3 | pewnym rodzajem modlitwy, było hasło:~- Tylko przetrzymać 270 3 | że w tych nastrojach nie było impulsu poddanego materialnie, 271 3 | Lulek "nie ma tak dobrze". Było jeszcze cosik nadto. Nie 272 3 | wyłożyć na stół, ale to było.~Nadto zachodziła drogę 273 3 | Nie sądził bowiem, żeby to było pożyteczne dla postępu świata.~ 274 3 | Lecz w mieszkaniu nie można było mówić swobodnie, gdyż Buławnik 275 3 | spojrzenie tak badawcze, że było śmieszne do najwyższego 276 3 | pod sinawym nosem. Żal mu było Antoniego Lulka! Tak się 277 3 | jakiej jest ulicy, chociaż było to śródmieście i sklepy 278 3 | Cezary. W korytarzu "Polexa" było tak bardzo dużo dymu, po 279 3 | sufitem, że istotnie warto było choć część jego dokądkolwiek 280 3 | półburżujskim salonikiem. Tam było dość dużo osób, co najmniej 281 3 | rozglądał się po sali. I tu było dymu niemało. Ludzie rozmawiali 282 3 | że to grube ryby. Nie było żadnych powitań. Zaledwie 283 3 | zgromadzonych. Od razu widać było, że będzie sowicie gadał, 284 3 | kołnierzu. Za tymi trzema widać było jeszcze trzech młodych i 285 3 | ciągu dłuższej pauzy widać było, towarzysz pierwszy mówca 286 3 | ton inny:~- Powiedziane było tutaj, że celem naszym jest 287 3 | śmierci w Warszawie 25 000 było zmarłych na suchoty. Cała 288 3 | stronie Rosji, jak to tutaj było stwierdzone? - zapytał Cezary.~- 289 3 | żydowską?~Głuche milczenie było odpowiedzią. Ale milczenie 290 3 | mu drogę do Gajowca. Nie było nikogo, nikogo...~Wyszedł 291 3 | Wyszedł na szeroką ulicę. Było tu pełno ludzi, rozbryzgujących 292 3 | szybciej poszedł przed siebie. Było mu zimno. Lepka wilgoć topniejącego 293 3 | Cezary wszedł do środka. Było pełno jak w ulu. Pracowite 294 3 | jakby nie słyszał. Miejsce było w pobliżu wielkiego okna. 295 3 | oprawca. Czy nie lepiej by było ciągnąć ten wóz na wzór 296 3 | pochodzącym od bóstwa. Cóż by było prostszego, jak prosto z 297 3 | próżnię...~Trzeba jednak było iść na robotę, do Gajowca. 298 3 | Europy". Nigdzie tego nie było, więc jakżeby mogło być 299 3 | Pognał w kierunku tramwaju. Było jeszcze bardzo dużo czasu, 300 3 | Barwicka gorzko płakała.~- Nie było cię przez tyle miesięcy! 301 3 | że cię wcale a wcale nie było. Myślałem nieraz, że byłaś 302 3 | podniosła woalkę, widać było jej policzki o przezroczystej, 303 3 | gorzko płaczącą. Trzeba było koniecznie z tego miejsca


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL