| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] jedziemy 2 jedziesz 2 jedzmy 1 jego 287 jegomosc 7 jegomoscia 1 jej 266 | Frequency [« »] 313 co 309 juz 303 bylo 287 jego 268 od 266 jej 252 gdy | Stefan Zeromski Przedwiosnie IntraText - Concordances jego |
Czesc
1 Rod| miejscowy gubernator oraz jego dorastająca córka. Pani 2 Rod| rozszerzyła posiadłości, a samemu jego czynowi nadała piętno nadludzkiego 3 Rod| piersiach ojca, z głową przy jego głowie, i ojciec, kołyszący 4 1 | łagodnemu uśmiechowi ojca, wbrew jego grzecznym zaleceniom i pokornym 5 1 | mieszkania i ze świata, a jego nieobecność powiedziała: " 6 1 | Przerażeniem napełniła jego matkę.~- Co teraz będzie? - 7 1 | dopilnować go i wyśledzić miejsca jego kryjówek. Bez przerwy niemal 8 1 | przerwy niemal czekała na jego powrót. Gdy chwytał czapkę 9 1 | twardo spał. Słyszała wtedy jego oddech, wiedziała, że jest 10 1 | jej objęciu. Każdy dzień jego zależał od niej, z niej 11 1 | przesączyła kropla po kropli w jego siły. Nastawiła i wyprostowała 12 1 | Nastawiła i wyprostowała drogi jego krwi. Nadała mu głos, krzyk, 13 1 | Budził ją każdy ruch chłopca, jego chrapanie albo mowa przez 14 1 | niemy romans. Czeka znowu na jego wyznanie -długo, tęsknie. 15 1 | ciemnych, głębokich oczach jego płonie miłość. Och, nie 16 1 | duszę na nowo. Widziała jego oczy i uśmiech pełen śmiertelnej 17 1 | liliami. Pamiętała każde jego słowo owoczesne, cichą rozmowę 18 1 | katowaniach, przymusach. W duszy jego unia podlaska i cała owa 19 1 | po raz tysięczny ów list jego okrutny, gdy się rozeszła 20 1 | już na ziemi, błogosławiła jego pamięć...~Od męża nadchodziły 21 1 | Mazurskimi Jeziorami. Listy jego były jednostajne, niemal 22 1 | sięgnęła do ostatecznej głębi w jego duszy. Czuł, że lada chwila 23 1 | zaniesie się od płaczu. Śpiew jego stał się przejmujący i piękniejszy 24 1 | jedynaka, o jakiej tylko dusza jego zamarzyć mogła.~Cezarek 25 1 | odruchu, że zaiste, był to już jego organ, jak ręka lub noga. 26 1 | Cezarek był złym synem, a jego matka niedołężną ciapą. 27 1 | Nie zajmował się domem i jego sprawami, lecz od niego 28 1 | ciepły od ujęcia przez jego dłoń, tkwi w środku rozłożonego 29 1 | poprzedni znawca i co innego niż jego następca. Jeżeli kto wiedział 30 1 | nim co gorliwsi wyznawcy jego sposobu myślenia i postępowania. 31 1 | merkaptanami drzwi, schody i ściany jego willi, wrzucały mu do gabinetu 32 1 | przekonania, było jakby wyjęte z jego wnętrza, wyrwane z jego 33 1 | jego wnętrza, wyrwane z jego głowy. To była właśnie esencja 34 1 | materii, którzy by i bez jego "idei" znaleźli skarb ojcowski, 35 1 | zbójem, mordercą! Dusza jego runie w przepaść! Umrze 36 1 | którzy się tęgo naśmieją z jego chłopczyńskiej łatwowierności.~ 37 1 | sukienczynę. Gdy biegała za jego sprawami, wynosiła jego 38 1 | jego sprawami, wynosiła jego brudy, prała jego bieliznę, 39 1 | wynosiła jego brudy, prała jego bieliznę, obsługiwała go 40 1 | radosnym w sercu weselem od jego łaskawych słów i nieznacznych 41 1 | już Cezary nie lękał się jego powrotu, gdy było za późno. 42 1 | moskiewskie wyzwisko z warg jego zlatywało. Zaczynał drwić 43 1 | jakiej nigdy przedtem w jego sercu nie było. Mówił, że 44 1 | ruszył w swoją stronę. Wtedy jego matka śmiało już zawiązała 45 1 | ilości poniósł Cezary i jego matka. Obydwoje dostali 46 1 | ostatka. I znaczna była ulga w jego cierpieniu, gdy ją tak w 47 1 | a nie starym jako ona. W jego sercu męskim i młodym inny 48 1 | duchem - niechajże wejrzy w jego serce, niech wstąpi w jego 49 1 | jego serce, niech wstąpi w jego serce męskie i młode. Przenikała 50 1 | niegdyś wszystkie potrzeby jego organizmu niemowlęcego, 51 1 | wdzierała się w samo sedno jego istoty. Tak samo teraz!~" 52 1 | mieszkańców miasta Baku i jego okolic nie pozostało do 53 1 | właściwie jest i gdzie jest jego miejsce w tych zatargach. 54 1 | okopów. Coś tam wdziano na jego przynagi grzbiet, dano mu 55 1 | przyczepiony swego czasu do jego prawego ramienia odpruł 56 1 | rzeczy widziały. Trupy, które jego arba zbierała w ulicach 57 1 | leżały niejako poza linią jego wzroku. Któż by tam z żywych 58 1 | zwisał z wysokości wozu na jego lewe koło. Zdawało się, 59 1 | który stale trzymał się w jego pobliżu. Był to chłop rosyjski, 60 1 | dźwięczało coś jakby imię jego własne spieszczone:~- Czaruś - 61 1 | mógł śpiewać od tak dawna jego imię`? Śpiewał je przecie 62 1 | wniebowzięcia leżał na jego ustach, nie okrytych cieniem 63 1 | uśmiechem Seweryn Baryka.~Oczy jego zaszły ciężkimi łzami, które 64 1 | przerwały tamy męczarni jego duszy. Zaszlochał, głucho 65 1 | dziadku Kalikście-Grzegorzu i jego wiekopomnej awanturze - 66 1 | poziomu morza, niżej nawet od jego dna przy brzegach, gdzie 67 1 | zależała od studium morza w tej jego części. Nasz imiennik przeprowadził 68 1 | pędem przebiegała przez jego kanał. Wzdłuż owego kanału 69 1 | nadmorski...~- To, oczywiście, jego sekret?~- Sekret. Z olbrzymiej 70 1 | idzie dalej. Taka jest wola jego geniuszu.~- Dokądże on tak 71 1 | szlachetnemu zwierzęciu zwraca się jego godność - Apisa i czarnego 72 1 | czynny. To był rycerz. Z jego ran, których na ciele miał 73 1 | odjazdu. I oto wytworzył się w jego organizmie jakby nowotwór 74 1 | człowieka, wyzbywał się jego władzy moralnej nad sobą, 75 1 | tym morzu bez litości nad jego ojcem.~I oto pewnej nocy 76 1 | następny pociąg, niż skazywać jego, Białynię, rodaka, dobrego 77 1 | gruby oświadczył, że ojciec jego dłużej czekać nie może - 78 1 | zapomniał o dwu ludziach Z jego łaski Zamkniętych w towarowym 79 1 | sposób krew swoją pulsującą w jego żyły Zeschnięte i wypędzi 80 1 | Seweryn był rozpalony. Głowa jego miotała się po kudłach baranich. 81 1 | posłanie i zasnął. Lecz sen jego był niespokojny, pełen jęków 82 1 | Lecz dosyć długo trwał ten jego sen. Po ocknieniu Cezary 83 1 | piersi ojcowskiej. Gdy ucho jego przypadło do rzężącej przed 84 1 | pustych i niemych jako piersi jego ojca. Nie mógł wyciągnąć 85 1 | przez czas pewien rękę na jego sercu. Podźwignął Cezarego 86 1 | owionęło. Tamten narzucił na jego ramiona kożuch pierwszy 87 1 | wyciągają z wozu zwłoki jego ojca. Zawinęli je w płachtę 88 1 | jeszcze w mroku, i daleką w jego głębi spiczastą wieżę kościelną. 89 1 | zjawisko, iż ci wszyscy ludzie, jego sąsiedzi z najbliższych 90 2 | czemu ten jegomość, który jego matki nie widział od lat 91 2 | nigdy nie uścisnął ręki jego matki, iż jej słowami nigdy 92 2 | wstąpił do wojska, jak wszyscy jego koledzy z fakultetu. Nie 93 2 | się ten głos przeklęty nad jego samotnością i pracą nowo 94 2 | swej dewizki, leżącymi na jego brzuchu.~- To są łobuzy! - 95 2 | obwisłymi wąsami. Twarz jego była surowa, zmartwiona 96 2 | Hipolitowi, iż w historii jego sportów była to przyjemność - 97 2 | zagony i dopiero w czwartym jego modny kapelusz spotkał nieprzebytą 98 2 | Karolinie Szarłatowiczównie, jego siostrze ciotecznej, oraz 99 2 | Zdrowie i wesele tryskały z jego oczu, twarzy i pysznej figurki. 100 2 | nieznanych, które się nad dolą jego drogiej matki użalały. Tam 101 2 | zza drzwi słychać jeszcze jego śmiech i bełkot radosny.~ 102 2 | żadnych. Słychać było tylko jego sapanie coraz głośniejsze 103 2 | tego dosiadania świerka z jego bujnymi i sprężystymi gałęźmi.~- 104 2 | zatrzymała, tłumacząc, że jego pokój jest dalej. Kapłan 105 2 | Kontemplacja ognia, a przy jego blasku wspominanie i marzenie, 106 2 | panem - "Panie, świeć nad jego duszą"...~Maciejunio, dostrzegłszy 107 2 | się" szeptać z cicha na jego wielką, bardzo wielką pochwałę. 108 2 | w jadalni. Maciejunio i jego podwładni zawirowali w sieniach 109 2 | Stajnie mieściły się na drugim jego końcu. Drzwi tam były otwarte 110 2 | jednakowoż", który zjawiał się w jego ustach ni w pięć ni w dziewięć 111 2 | Jakoby przekazani głębiom jego duszy przez oczy końskie 112 2 | Widoki pól wypadały przed jego oczy z dwu stron jako części 113 2 | już nic nie widział. Cały jego wysiłek polegał na zachowaniu 114 2 | popuszczał swego pasażera. Krzyk jego, popędzający konia, stał 115 2 | stał się dziki i srogi. Bat jego świstał. Ta wariacka jazda 116 2 | gzygzakach, że to nie dotarło do jego świadomości. Lecz oto Wielosławski 117 2 | lepki od stóp do głów. Twarz jego ledwie było widać pod bryzgami.~- 118 2 | deszcz uklepał - i kopyta jego po pęciny zaklękały się 119 2 | z oczu ojcowskich i spod jego ciężkiej pięści. Tę to pannę 120 2 | twarz jej zwróciła się w jego stronę, to powieki oczu 121 2 | szczelnie zamknięte, dostrzegła jego ukłon i odpowiedziała nań 122 2 | Szarłatowiczówna wszelkie jego usiłowania w tym kierunku 123 2 | skrzywieniem ust, jakby istotnie w jego wywodach zawarty był jakiś 124 2 | zemstę za wywieszenie w jego stronę tak czerwonego języka, 125 2 | epoce i z lekka uderzył jego końcowym węzełkiem lśniący 126 2 | pieszczotliwie gładził jego grzywę. Cezary miał ciągle 127 2 | miał ciągle przed oczyma jego twarz i przeszło mu przez 128 2 | Żydeczkiem i gadać o tajemnicach jego życia, których nie znał, 129 2 | wiejską drogę! Tajemnicę jego życia... O wnętrzu worka, 130 2 | właściciel nie poznał. Któż jego wie? Kto zbada machinacje 131 2 | Jędrek takim głosem, że od jego brzmienia powinny się były 132 2 | wtedy przepłynęło przez jego serce dziwaczne a przejmujące 133 2 | Młyn czarny turkotał i w jego pobliżu nie można było rozmawiać. 134 2 | zwanego poznawania życia w jego prawdzie i istocie. Wymykał 135 2 | u kaduka! - bobruje po jego pokoju i zostawia w nim 136 2 | poprosił, żeby weszła do jego pokoju, gdyż ma jej coś 137 2 | przekroczyła na palcach jego progi. Lecz zaledwie drzwi 138 2 | kto śmiał zajmować się jego kołnierzykami? - Z trwogą, 139 2 | była sam na sam z nim, w jego pokoju... Och!... Nic to 140 2 | krążył teraz we wszystkich jego żyłach i żarzył się w szpiku 141 2 | we dnie i w nocy. Głos jego, z daleka zasłyszany, brzmiał 142 2 | przetłumaczyć na muzykę brzmienie jego głosu radosne albo posępne 143 2 | przytulona do tych drzwi podczas jego nieobecności zamierała ze 144 2 | nikły, owinął się dookoła jego zmysłów niczym arkan niewidzialny. 145 2 | przeciągało również całe jego ciało.~- A pan będzie dużo 146 2 | do upadłego. Przecie ta jego zazdrość musi się o coś 147 2 | prosił o przebaczenie, iż pan jego nie może przyjąć "jaśnie 148 2 | całował ręce Laury. Cały jego obłęd miłosny przepłynął 149 2 | pokoju, minął park i przez jego aleję, wychodzącą w stronę 150 2 | młynarzy, przewinęła się przez jego głowę, lecz nie wstrzymała 151 2 | ścieżkę szeroką i ubitą. Myśl jego pracowała nad tym, czy stopy 152 2 | stojącej w najciemniejszym jego kącie. Tam rozłożył się 153 2 | Baryki i znalazła w ciemności jego rękę. Ścisnęła jego dłoń 154 2 | ciemności jego rękę. Ścisnęła jego dłoń w swej rozpalonej dłoni 155 2 | strachu.~Lecz zdobycz odsunęła jego ręce z szeptem:~- Czasem 156 2 | dopóty, dopóki latarnie jego wolanta będzie w polach 157 2 | błagał! Jest to potrzebne dla jego spokoju, dla ciszy jego 158 2 | jego spokoju, dla ciszy jego narzeczeńskich, przedślubnych 159 2 | tęsknoty za fiksatuarem jego wąsów, podkręcam i przygaszam 160 2 | dwa obnażone ramiona ujęły jego kędzierzawą głowę i odwróciły 161 2 | fryzjerem nie lada! Wprawdzie jego pod tym względem pojęcia 162 2 | kręcił żelazkiem, próbując jego siły na wargach, nader zgrabnie. 163 2 | wysoko wzniesionych tajemnic jego doczesnej powłoki.~Gdy Cezary 164 2 | żywego ognia przeleciał przez jego ciało - od czuba głowy do 165 2 | pszczoły-żalu zatopiło się w jego uczucia. Starał się nie 166 2 | Lecz inne oczy widziały jego osobę, taniec i odczuwały 167 2 | ciotki Anieli.~Ta powitała jego jałmużnę niemal okrzykiem. 168 2 | niezdrowe upały. Była to jego droga do ubóstwianej. Nie 169 2 | Gdy ją ujął, gięła się w jego ręku jak mantyla przewieszona 170 2 | sali, przygarnięta przez jego ramię.~Zajęty swą popędliwością 171 2 | usłyszał szept jej, płynący w jego ucho, niczym kordiał rozkoszny:~- 172 2 | wąsami. Ty możesz patrzeć na jego wypomadowaną głowę? Ja nawet 173 2 | mogę służyć przynajmniej za jego emblemat, za symbol.~- Jaki? 174 2 | drżącymi palcami objął jego wysmukłą nóżkę, z trudem 175 2 | gospodarza, a zwłaszcza ten jego posępny toast, przerwało 176 2 | go w ciemności i oddawała jego loty, bieg jego wysoko i 177 2 | oddawała jego loty, bieg jego wysoko i nisko, tuż-tuż 178 2 | Cezarego i nie patrząc więcej w jego stronę wyszła niepostrzeżenie 179 2 | najzmyślniejszy detektyw każde jego spojrzenie, dojrzała ze 180 2 | dziesiąty, setny spojrzenia jego oczu zwrócone na piękną 181 2 | napotkała na swej drodze, i w jego martwe piersi wylewała długo 182 2 | kresowej dumy. Spojrzała w jego stronę i wycedziła przez 183 2 | głowę poczęła naśladować jego ruchy. Suche jej stopy w 184 2 | wyzywająco miotała przed jego oczy swe małe stopy, wynurzała 185 2 | Jeszcze miała na ustach woń jego ust, na piersiach jego ciężar 186 2 | woń jego ust, na piersiach jego ciężar upragniony, radosny 187 2 | tkliwą uciechą owoc potężnej jego rozkoszy. Teraz wprawiał 188 2 | kacapskiego tańca. Uwagi jego były najzupełniej słuszne, 189 2 | narzeczonego. Podzielała jego oburzenie. Gotowa nawet 190 2 | zwrócili się ze śmiechem w jego stronę.~Ale Hipolit w tej 191 2 | absolutnie nic nie wie o jego uczuciach. Tymczasem każdy 192 2 | uczuciach. Tymczasem każdy jego krok, każdy zamiar, każde 193 2 | białych klawiszach, złożyła na jego ręce. Wydłużona dłoń, zimna 194 2 | spazmatycznie, przycisnęła wierzch jego dłoni do klawiszów - chude 195 2 | żelaznym uściskiem ogarnęły jego palce. Cezary siedział dość 196 2 | uderzeń. Ręka obejmująca jego rękę wciąż febrycznie drżała 197 2 | palce. Zrazu pomyślał, że jego partnerce zrobiło się niedobrze, 198 2 | najpiękniejsza z nas?...~Myśl jego pognała ku ubóstwianej, 199 2 | ubóstwianej, ku bogini. Marzenie jego wionęło ku tamtej. Rzekł 200 2 | odpowiedź jej duszy na sny jego duszy. Tak było pewnego 201 2 | kredensowy nie mógł się doczyścić jego butów, przemoczonych i zabłoconych, 202 2 | wszystkich uspokajał.~Cezary jego pociągnął za ramię i spytał 203 2 | szczególe, o szybkim nakryciu jego ręki ręką tej niemrawej 204 2 | usposobienie Cezarego, jak jego rozszalała namiętność do 205 2 | do Laury Kościenieckiej. Jego zapalczywość miłosna była 206 2 | Myśl ta przemknęła przez jego głowę. Nienawiść, silniejsza 207 2 | przyszedłem właśnie, żeby go obić jego własną szpicrutą. Widzi 208 2 | Widzi ją pani? Tą oto! Jego własną, a jest w moich rękach. 209 2 | sobie, że nigdy tam już noga jego nie postanie. Oto tam teraz 210 2 | Kto, u diabła, podźwignął jego rękę, ażeby on nią uderzył 211 2 | miliony pocałunków złożyła na jego ustach! Bić te usta! O nędzo, 212 2 | wylewała morze łez, żeś nie jego wypędziła ze swego domu, 213 2 | w swoją dalekość. Dusza jego była jak rola rozorana, 214 2 | Nie mógł spać, gdyż ciało jego drżało, a serce biło prędko, 215 2 | koniec świata. A do tutejszej jego samotni nie przyjdzie już, 216 2 | Na skrzydła swoje brał jego uczucia zranione i niósł 217 2 | nie spływał na powieki od jego pieśni monotonnej. Zimno 218 2 | przyjaciela rękę. Hipolit ujął jego dłoń i długo ją ściskał. 219 2 | antyczny jak wszystko w jego domu, pan Gruboszewski wziął 220 2 | ojciec - świeć Panie nad jego duszą! - szeroko chłopom 221 2 | kamieniem jeno i drzewem. Jego pierwotne drewniane maszyny - 222 2 | się, dowcipkował, a nad jego głową huczała groza burzy 223 2 | serce rozpętane waliło w jego piersiach jak więzień skazany 224 2 | cały tamtejszy kraj - każde jego słowo przekrzykiwało wszystkie " 225 2 | szczerze i głęboko, iż własne jego zgryzoty przymierały.~Zjadł " 226 2 | pod powiekami, spłynęły po jego policzkach. Hipolit Wielosławski 227 3 | pobytu na wsi. Ale młody jego przyjaciel niewiele mu powiedział. 228 3 | nieszczęśliwego, gdyż znał jego siłę w przeszłości, pomimo 229 3 | dziedzinach. Główną dziedziną jego pracy duchowej była psychologia. 230 3 | nowy i nieznany, który w jego pojmowaniu będzie wielkim, 231 3 | kooperatyzmu praktycznego. A jego pomysł zorganizowania ludzi 232 3 | istniejącej jako realizacji jego pomysłu.~- Słowem wszystko, 233 3 | całe społeczeństwo, lecz jego odłam radykalny, publicyści, 234 3 | Matka najsłodsza". Na tym jego głębokim uczuciu, na najszczerszej 235 3 | uczuciu, na najszczerszej jego wierze, którą nam przekazywał, 236 3 | przekazywał, kończyła się jego rola. Moja rola - tu się 237 3 | dopiero zaczyna. Uczucie jego, wiara, męstwo musi być 238 3 | ślepo, stworzyliśmy dzięki jego nauce wiele rzeczy i dzieł 239 3 | światłych obywateli. Ale całość jego nauki było to marzenie na 240 3 | vigilantis Nienawidził państwa z jego wojskiem i wojną, z sądem 241 3 | związki wolne. Patrzę na jego kochany portret i powtarzam 242 3 | Skolimowie i wymordowali jego rodzinę, był młody chłopiec, 243 3 | gdyż wydarzyło się przed jego urodzeniem, dla Gajowca 244 3 | pod jeźdźcem, jak dzwonią jego ostrogi i chrapie koń strwożony. 245 3 | puszczał je mimo uszu. W uszach jego brzmiały jakby maleńkie 246 3 | młody człowiek w trakcie jego zawiłych wywodów, zamknąłby 247 3 | nie należało tego Leńca z jego panem Barwickim i panią 248 3 | zabrała znaczny okres jego życia. W pace, a raczej 249 3 | stokroć dla Buławnika od jego słownych wywodów.~O czymże 250 3 | Baryką? Otóż przeważnie o jego przejściach bakińskich i 251 3 | młokosa, umiał wyczuć naturę jego uniesień oraz siłę rzeczywistą 252 3 | o zgorzknienie Baryki, o jego przejście do stanu odrazy 253 3 | go w ustach i ośliniania jego językowych kantów stał się 254 3 | zespołu i środowiska, nos jego przybierał kolor jasnozielony, 255 3 | dlatego, że nienawiść w jego duszy wzrastała w stosunku 256 3 | budziło w piersi Lulka, w jego sercu radosny śmiech. On 257 3 | pracach Gajowca - nieciło w jego duszy zgryzotę śmiertelną, 258 3 | duchową, która podkopywała jego zdrowie fizyczne bardziej 259 3 | sama. To mogło zaciemnić jego ideał, a w praktyce odwlec 260 3 | Najtajniejszym i najszczerszym jego westchnieniem, pewnym rodzajem 261 3 | nie aresztował. Cierpienia jego wzmagały się, gdy słyszał 262 3 | bladł z rozkoszy. Ręce jego drżały wówczas i twarz promieniała 263 3 | ten kraj już tylko za sam jego "militaryzm". A nie mogąc 264 3 | o kierunkach pokrewnych jego sposobowi myślenia. Cieszył 265 3 | instruktorów. Ci wszyscy nosili w jego ustach nazwę "przeciwników 266 3 | burżuazyjnego w Polsce". Według jego opinii rząd polski nie miał 267 3 | snobistyczny. Zasady te były w jego świecie modne. Któż w kółku 268 3 | przybyciu do Polski coś tutaj w jego duszy narosło. Bolszewickie 269 3 | żywiołów lasecznikowych w jego piersiach:~- Jutro rano 270 3 | istotnie warto było choć część jego dokądkolwiek na zewnątrz 271 3 | na wszystkim jak nikt na jego przedmieściu. Ten mniemany 272 3 | uśmiech - przewinęło się po jego zmarszczkach, gdy niejako 273 3 | pięściami machając obok jego nosa, coś strasznie groźnego 274 3 | zajadłością i nienawiścią, jakby w jego osobie sama potworna burżuazja 275 3 | siedziała na drewnianym stołku. Jego ta rola obrońcy burżuazji 276 3 | zbliżyli się do Cezarego. Jego ogarnęła kłótliwość, rankor' 277 3 | przypatrując się mówcy i jego satelitom.~- Więzienia przepełnione 278 3 | koło siebie kaszel Lulka, jego natrętny śmiech i świszczące, 279 3 | huczały słowa oskarżeń. W jego uszy wrzynał się śmiech 280 3 | rzeczy. Oszołamia dookoła jego głowę natłok łoskotu, łomota 281 3 | ciężaru. Dyszel walczy z jego bezsilnymi rękami, wbija 282 3 | był najwyraźniejszy adres, jego imię i nazwisko, wypisane 283 3 | imienia, szept tego imienia, jego zapach...~Cezary nie wrócił 284 3 | dostać i torturować jak jego? ~- Ciebie... Ciebie... - 285 3 | być z Barwickim, muszę być jego żoną!~Zaniosła się niemym, 286 3 | niepostrzeżenie pochwycić jego rękę, ale ją wyrwał. Znowu 287 3 | jastrzębia zbudziło się w jego piersi, jakby szpony zemściwego