| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] tylny 1 tylosna 2 tylu 8 tym 227 tymczasem 19 tymczasowo 1 tymi 24 | Frequency [« »] 250 jest 244 byl 233 przez 227 tym 225 go 221 tam 214 ja | Stefan Zeromski Przedwiosnie IntraText - Concordances tym |
Czesc
1 Rod| opał, światło, tantiemy i tym podobne dodatki, a co się 2 Rod| obczyźnie.~Tekst wiadomości o tym fakcie, podany sucho, bez 3 Rod| Baryki. Była ona jednak w tym życiu czymś dalekim, sennym, 4 Rod| konieczność nacisk wielki - gdyż w tym okresie czasu już mu samemu 5 1 | za pasja niestrzymana w tym sennym dziecka uśmiechu! 6 1 | nie ma na ziemi. Wiedząc o tym doskonale, że to jest gruby 7 1 | dokąd oczy poniosą, i o tym nienasyconym upajaniu się 8 1 | innego miejsca pobytu.~W tym czasie Cezarek wyrastał 9 1 | zaginęła tak dalece, iż o tym człowieku nic zgoła nie 10 1 | się już do żadnej szkoły w tym państwie. Inne mu już wiatry 11 1 | straszliwie! Cóż się stanie z tym chłopcem nieszczęsnym! Będzie 12 1 | Precz z białymi rączkami! i tym podobne.~Wyśledził wreszcie 13 1 | płakał głucho, myśląc o tym, jak biegła obcymi polami, 14 1 | nieznacznych pogłaskań.~W tym czasie oboje jakoś przytulili 15 1 | wiedzieli na co, lecz nigdy o tym nie mówili. Nie chcieli 16 1 | Boga w błaganiu, ażeby na tym statku, co za Apszerońskim 17 1 | zapiekła rana widniała na tym miejscu, gdzie niegdyś była 18 1 | nędzne posługiwanie się tym bezcennym naczyniem ducha. 19 1 | jasnym się różem wyróżniało w tym strasznym bezdrzewnym kraju, 20 1 | Ormianie nie próżnowali w tym czasie, zagryzając się wzajem 21 1 | Nuda leżała wszędzie w tym bezdrzewnym, bezkwietnym, 22 1 | nastało zaprawdę piekło na tym dymiącym padole. W ciągu 23 1 | przestrzegając porządku w tym niezmierzonym pogrzebie 24 1 | niebezpiecznymi dla zwycięzców, tym mniej jadła dostawali żywi 25 1 | się niezmiennie. Było w tym coś dziwnego, nienaturalnego, 26 1 | wszystkie poprzednie.~W tym czasie, późną jesienią, 27 1 | towarowym. Ciepło szerzyło się w tym pudle dla czterdziestu ludzi 28 1 | to dobra i gładka. Mówił tym językiem chętnie, żeby ojcu 29 1 | Co znowu! nic mi nigdy o tym nie mówiłeś. Cóż to za jeden? 30 1 | nice wywrócił. Ale nie o tym teraz mowa.~- Cóż ten Baryka?~- 31 1 | środki lecznicze... Ale o tym potem...~- Wszystko trzeba 32 1 | grzecznie.~- Nie dostrzegam w tym, com powiedział, nic niegrzecznego.~- 33 1 | Przeciwnie! Najmocniejsza na tym padole z żelaza i betonu.~- 34 1 | okropnej ich pracy na roli - tym mniej będą potrzebowali 35 1 | Toteż nie mówmy już o tym. Po cóż mamy mówić próżne 36 1 | piersi, któreś ssał..."~ W tym czasie zbliżył się duchowo 37 1 | głowy, nawet śmieszne, ale Z tym trzeba było potykać się, 38 1 | szczęśliwymi płucami. W tym zaduchu po masowych i sekretnych 39 1 | żeby zabezpieczyć sobie w tym pociągu dwa miejsca, i czyhał 40 1 | życzliwych, którzy litowali się w tym morzu bez litości nad jego 41 1 | uprawnionych do jazdy z tym eszelonem. Za przemycanie 42 1 | również podróżny, jadący tym samym pociągiem. Przysłuchiwał 43 1 | ażeby się nie rozstawać z tym pątnikiem, który ze swoim 44 1 | przybysza. On poczuł się w tym tłumie zbiedzonych, udręczonych 45 1 | kościelną. Rzekł cicho:~- Przy tym kościele będzie sobie leżał. 46 1 | było do kresów polskich, tym rewizje były cięższe i sroższe. 47 1 | były zamknięte. Czekano w tym ruchomym więzieniu na zmiłowanie 48 1 | drogą, całowali słupy w tym płocie. Wszyscy popychali 49 1 | na oślep. On może jeden w tym tłumie nikogo nie witał, 50 2 | Warszawy - ani po drodze, ani w tym mieście Cezary Baryka nie 51 2 | postanowienia.~Toteż nie ma w tym nic złego, iż synowi o tym 52 2 | tym nic złego, iż synowi o tym mówi, bo przecie i jej samej 53 2 | Pałaty" i mówi jej wciąż o tym rozmarzonymi oczami. To 54 2 | poszła śladem najgrubszych w tym zawodzie, nie dała jak tamci 55 2 | rozmawiali już po cichu o tym, co się dzieje. Mówili głośno, 56 2 | Miał przecie działać w tym kierunku, żeby zmniejszyć, 57 2 | mowach robotniczych - lecz z tym najeźdźcą, który kraj nadchodzi, 58 2 | Cezary rozejrzał się po tym miejscu wojennym. Nuda zniszczenia 59 2 | posępna roztoczyła się nad tym obmierzłym zjawiskiem. Z 60 2 | polskiemu, który spełniał w tym wehikule obowiązki szofera. 61 2 | Jakże tu było doczytać się w tym piśmie najeźdźców ze wschodu 62 2 | neurasteników. Jeść jednak było w tym mieście skąpawo, toteż zmęczonym 63 2 | zmęczonym rycerzom nudziło się w tym miejscu potężnie.~Studentów 64 2 | stanęły przed gankiem. Na tym ganku, rzęsiście oświetlonym, 65 2 | Aleście też spuścili lanie tym Żydom! - Cha-cha-cha! Cóż 66 2 | niepamiętnych lat. Wszystko w tym domu było dobre dla uczuć, 67 2 | nawet na to, że będzie w tym domu porucznikiem, znalazł 68 2 | na przeszkody, a Cezary w tym miejscu zupełnie obcym musiał 69 2 | prędko.~- Ba, prędko po tym ciemnym ogrodzie, pełnym 70 2 | niezrozumienia nic a nic na tym świecie. W tym społeczeństwie 71 2 | a nic na tym świecie. W tym społeczeństwie było tyle 72 2 | krzakami porzeczek. Czym tym Afrykankom zawiniła, Cezary 73 2 | z dachem łamanym. Ponad tym dachem rozpościerały się 74 2 | pieca. Cezary był zachwycony tym widokiem, choć nie siedział 75 2 | od zgrzebła. Wiesz ty o tym czy nie?~- Absolutnie!~- 76 2 | braciszku, nie jeździł na tym padole. Zobaczysz! Kasztan 77 2 | Jak przez sen usłyszał w tym locie jakieś nawoływanie. 78 2 | daleko mniej interesującym w tym zaprzęgu niż koń Kasztan.~- 79 2 | widzę, baba podkochuje się w tym astmatyku.~- No, od czegóż 80 2 | Patrzył na książki, a myślał o tym, że wszystko jest niepewne, 81 2 | Częstochowie. Skończyło się na tym, że jej poradzono, ażeby 82 2 | sobą, ale objęła ją nad tym nieznajomym panem - nie 83 2 | panem - nie mówiąc już o tym, że prym trzymała w recytacji 84 2 | wszelkie jego usiłowania w tym kierunku przyjmowała z nosem 85 2 | halucynacji. Zwątpienie było tym silniejsze, skoro ton wyrzeczeń 86 2 | Anastazy był zachwycony tym projektem, Cezary również, 87 2 | dessous...~- Och! Jeszcze o tym będą gadać! To jest przecie 88 2 | politowaniem.~- Proszę już raz z tym skończyć, bo wysiądę! - 89 2 | Jakżeby chciał pójść z tym Żydeczkiem i gadać o tajemnicach 90 2 | sennowładztwa tej wody - jakby za tym miejscem tęsknił latami. " 91 2 | Doprawdy? Bo znowu ja widzę w tym stawie ulubione miejsce 92 2 | same czoło.~- Dość już o tym! Pani jest nienaturalna, 93 2 | powtórzyła, wszystko mieszcząc w tym słowie.~- Ja się polityką 94 2 | zajmuję, zwłaszcza tu, nad tym stawem, toteż nie wiem, 95 2 | zrabowane, to już amen! Nad tym trzeba krzyżyk postawić. 96 2 | tamtejszym dziełem i światem. Tym krzyżem pobłogosławić. Odpuścić 97 2 | polski. Mamy wolność. O tym, żeby się tam z powrotem 98 2 | ot, na tamtej górce, w tym dworeczku? O Boże!~- Cóż 99 2 | raz pierwszy zgłosił się z tym projektem do Hipolita Wielosławskiego, 100 2 | ludzie zaraz wyśmieją. W tym jest jakaś tołstojowska 101 2 | to pachnie kabaretem... W tym jest nieprawda. My, Polacy, 102 2 | nie mając z czego żyć. W tym jest śmieszność, Czaruś...~ 103 2 | Wielkie stodoły były w tym czasie na przestrzał otwarte. 104 2 | segregowania jabłek. Na tym strychu były specjalne przegrody, 105 2 | niegdyś szczepionych. Na tym strychu rozległym i dosyć 106 2 | najkraśniejsze i najwonniejsze. Po tym ostatnim wypadku nastały 107 2 | Wielosławski wiedział o tym braku, toteż pewnego pięknego 108 2 | mię pan nie gubi!~- Ach, z tym "gubi"! Gubi...~Jednakże 109 2 | swymi cnotami? Sam jeden w tym ogromnym szpitalu?~- Nudziłem 110 2 | Zobaczymy, jak to tam będzie na tym pikniku. A teraz trzeba 111 2 | oczyma dalekie światła w tym dworze stojącym na wzgórzu. 112 2 | a dziwnie przejmująco w tym obcym miejscu i głębokim 113 2 | Myśl jego pracowała nad tym, czy stopy nie zostawiają 114 2 | zagraża. Coś czai się w tym mroku niemym, stężałym, 115 2 | mu się, że siedzi już w tym miejscu godzinę czasu, jeżeli 116 2 | przyjemnością przeszedłby się był po tym pokoju, tam i z powrotem.~ 117 2 | nuż ten Barwicki będzie w tym saloniku czegoś szukał... 118 2 | lada! Wprawdzie jego pod tym względem pojęcia i zasady 119 2 | usiadł. Ciągle myślał o tym, czy dobrze trzyma ręce, 120 2 | w jej stronę, głównie w tym celu, żeby nie widzieć " 121 2 | zabrana przez litość nad tym biedactwem, odziana w sukienkę 122 2 | na Laurę Kościeniecką. W tym tańcu monotonnym i nudnym 123 2 | grubsza spadała na jej oczy w tym salonie buchającym od świateł. 124 2 | Pachniesz! Ślicznie ci w tym fraku. Całuję twoje kręcone 125 2 | gniewnie:~- Rozmawiasz wciąż z tym grubasem.~- Muszę...~- To 126 2 | sposobem możesz rozmawiać z tym bęcwałem?~- Mówiłam ci już 127 2 | niego.~- Nie myśl teraz o tym, Czarusiu, Czarusieńku...~- 128 2 | które go otoczyły - że na tym dzisiejszym zebraniu mogę 129 2 | przygotowane arcysmaczne zakąski. W tym to czasie pani Wielosławska 130 2 | ciemności. Zapomniała o tym, że jej słuchają tak morowe 131 2 | osoby, zapomniała nawet o tym, że jest w tak nadzwyczaj 132 2 | instrument boży. Już nie drżała tym drżeniem wielkim, przerażeniem 133 2 | niesamowitej rozkoszy w tym narzucaniu się przed oczy 134 2 | fortepianu przypatrywała się tym dwojgu Wanda Okszyńska. 135 2 | Cezary rozglądał się po tym parku, szukając za dnia 136 2 | rwetes i głębsze zamieszanie, tym bardziej i głębiej dawał 137 2 | dłuższy. Trudno by mu było w tym czasie odjechać. Wrósł tu 138 2 | niewiedzy, co ma zrobić z tym fantem, który go trzymał 139 2 | chciano jej wypuścić. Cóż by w tym było dziwnego albo zdrożnego, 140 2 | że przyjechała? Cóż by w tym było dziwnego, że z panami, 141 2 | bardzo długo, złodziej w tym parku bawić.~Cezary często 142 2 | z księdzem, nie myśląc o tym, co robi. Gdy się jeden 143 2 | wieje zawsze, usiadłyśmy w tym naszym, żal się Boże! saloniku - 144 2 | pochwycił Michał Skalnicki.~- W tym pokoju czy w tamtym? - pytał 145 2 | kręcąc czarnego wąsa.~W tym czasie wszyscy siedzieli 146 2 | Poczuł czyjąś obecność w tym pokoju. Przystanął tedy 147 2 | bezskuteczne, wyznania i tym podobne głupstwa, na które 148 2 | światło przyćmione, żeby mu w tym stogu siana ciemno zbytecznie 149 2 | się w lesie. Szum sosen w tym lesie sprawił mu ulgę, jakby 150 2 | widzi. W każdym razie w tym lesie nie był jeszcze nigdy, 151 2 | cmentarz idąc na wskróś, tym bardziej że widać było pod 152 2 | urzędu, z zawodu. A ty w tym wypadku powinieneś specjalnie.~- 153 2 | nie prosiłem.~- Nic ze mną tym stawianiem się nie wskórasz! 154 2 | jeśli masz dobrą wolę o tym mi mówić, to nie tutaj. 155 2 | wierny sługa boży.~- Wiem o tym. Ale ja nie jestem z parafii. 156 2 | Zostań tu sam - i płacz przy tym grobie, w cichości duszy.~- 157 2 | gębę zagoić i pomyśleć w tym czasie nad wszystkim, co 158 2 | pobiorą się, osiądą na tym Chłodku. Myślałem, że będziemy 159 2 | się na dobre zestarzał w tym samym miejscu. Mchem człowiek 160 2 | kawał czasu.~- Nic się w tym domu nie zmieniło przez 161 2 | proszono do śniadania. Przy tym śniadaniu, które było takie 162 2 | samego życia. Zwierzył się z tym panu Gruboszewskiemu. Ten 163 2 | istotą życia, widział w tym poszukiwaczu istoty życia 164 2 | Stefana Batorego. Było w tym starym klekocie nawet coś 165 2 | rozpaczy głuchej i bezdennej. Tym usilniej, tym zawzięciej 166 2 | bezdennej. Tym usilniej, tym zawzięciej rozmawiał, interesował 167 2 | okumon Gruboszewski. Gadał z tym większym wrzaskiem, a podstępnie, 168 2 | panią Barwicką.~- Nic o tym nie wiem... - mrukął Cezary 169 2 | obchodzi.~- Do diabła z tym! - mruknął Cezary i zaczął 170 2 | którym jednak nie było za tym gościem żałoby. Patrzyli 171 3 | podłogi. Na uczynione w tym przedmiocie zapytanie miejscowemu 172 3 | nie ma zaciekać, jak nad tym miejscem w rogu jest tylośna 173 3 | Musiał korzystać z układu z tym kolegą, gdyż pustki miał 174 3 | jak gdyby szatan mścił się tym nikłym, niewidzialnym, a 175 3 | tutaj byliśmy i jesteśmy na tym punkcie ułomni. Jesteśmy 176 3 | defektem polskości.~- Nie o tym mówię, że Polacy są Polakami, 177 3 | Słoń a Polska". Nie o tym jednak chciałem mówić. Chciałem 178 3 | wszyscy. Opowiedziano w tym felietonie anegdotkę o kimś, 179 3 | wielka, Matka najsłodsza". Na tym jego głębokim uczuciu, na 180 3 | mylić. Nie mylę się tylko w tym, że wówczas Polska przynajmniej 181 3 | Niemcy i Austria! Ale nie o tym teraz mowa. Oto - Edward 182 3 | może! Zdarzył się tutaj w tym czasie napad ohydny, tak 183 3 | polskie urzędy zgromadziły. Z tym wszystkim, z ogromem danych 184 3 | zamierzał nią strzelać, kogo tym dziełem porazić, kogo obalić, 185 3 | prosto z igły, właśnie nowe, tym nowsze, im dawniejsze, gdyż 186 3 | tajemnicze opiekuństwo nad tym krajem. W rozmowach z Cezarym 187 3 | wiżu!ja tiebia wiżu! - po tym okrzyku rewolucjonista poznaje 188 3 | przygodnie zabłąkanego w tym mieście i spacerującego 189 3 | podobało mu się tutaj, w tym mieście. Nic tu nie miał 190 3 | więcej obserwował faktów, w tym większą popadał niechęć 191 3 | wschodni przyrząd rozprawy...~W tym czasie do wspólnego mieszkania 192 3 | naukowo", jak mówiło się o tym wśród kolegów. Nikt jednak 193 3 | oczywiście, wszystkiego, ale o tym i owym napomknął. Tamten 194 3 | bawełnę! - do stanu zemsty. W tym celu Lulek używał pewnych 195 3 | żrący gniew za to, że się z tym wszystkim obnaża i obgaduje.~ 196 3 | poświstem i przygwizdem, który w tym wyrazie wydawać się zdawał 197 3 | im różnice były mniejsze, tym nienawiść większa. Wszelkim 198 3 | Gajowcem. Gdy Gajowiec o tym wszystkim mówił, Cezary 199 3 | protestował. Gdy zaś Lulek nic o tym nie chciał wiedzieć, nie 200 3 | chodzi im bowiem o to, ażeby tym frazesem uśpić, znieczulić, 201 3 | oświecić z boku. Możesz sobie o tym sądzić, co ja mówię, jak 202 3 | nareszcie autentycznych ludzi w tym kraju.~- Usłyszę autentycznych 203 3 | dyskrecja! Nie piśniesz o tym - ale, uważaj - we własnym 204 3 | Zrozumiałeś?~- No, dobrze. Już o tym słyszałem. Będę jutro w 205 3 | strony.~Cezary wlazł do budy, tym chętniej i pospieszniej, 206 3 | za pewien rodzaj zera w tym rewolucyjnym termometrze.~- 207 3 | Sprawiało to wrażenie, iż w tym celu tu przyszli. Całość 208 3 | oparła się o nie ręką. W tym jej ruchu uwidoczniła się 209 3 | każdym państwie, a więc i w tym tutaj, świeżo utworzonym, 210 3 | Do sprawowania rządów w tym społeczeństwie, jak w każdym 211 3 | Czy mogliśmy działać w tym kierunku, aby pomniejszyć 212 3 | chłopów? Oczywista rzecz, iż o tym nie mogło być mowy! Zdradzilibyśmy 213 3 | ludzkość do upadku. Tutaj, w tym mieście Warszawie, 85 procent 214 3 | pierwszy mówca - który miał na tym zebraniu przyrodzony niejako 215 3 | odrodzenia wszystkich ludzi w tym społeczeństwie, na terenie, 216 3 | tutejszego programu partyjnego.~- Tym ci gorzej dla Polski! - 217 3 | miejsce kaźni. Świadczą o tym liczne głodówki, które z 218 3 | pobekiwania, prawidłowego w tym chaosie. Przestrzega porządku 219 3 | by je na sobie pokazywać tym wszystkim, co biegną zziębnięci. 220 3 | wyszarpaliby żywą duszę, żeby ją w tym oto błocie ulicy nogami 221 3 | niczego..."~Znali się na tym głosie wewnętrznym starzy 222 3 | Stolicę wolności dał wam w tym mieście! Czekacie! Czekacie! 223 3 | To jest tylko zniewaga. W tym nie ma ani krzty prawdy.~- 224 3 | ludzkości? Nikt nie myśli o tym, żebyście się stać mieli 225 3 | Jaką wy macie ideę Polski w tym świecie nowoczesnym, tak 226 3 | jest rozpacz!~- Nie myśl o tym.~- A o czymże to ja mam 227 3 | ucałować jej stopy!~Ludzie w tym miejscu rozmaici przechodzili