| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Stefan Zeromski Przedwiosnie IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Czesc
3005 2 | kościele, podczas patetycznego kazania księdza Anastazego. Tak 3006 1 | długo. Zbawiciel świata w kazaniu na górze nauczył świat, 3007 3 | położył - o czym nikt nie wie. Każe mu tam drzwi otworzyć! A 3008 2 | fotografię - ach! - jej, Kazi albo Zosi. Cezary nie miał 3009 3 | przeobrażają te więzienia w miejsce kaźni. Świadczą o tym liczne głodówki, 3010 3 | kontrrewolucjonistów, o kaźniach setek tysięcy ludzi, o mordowaniu 3011 2 | Spałem.~- Dobrze. Ale każże sobie cokolwiek przynieść. 3012 2 | obnażone ramiona ujęły jego kędzierzawą głowę i odwróciły ją od 3013 2 | wielu lat wyoranej skiby, kędzierzawym po wierzchu od gęstej murawy, 3014 3 | ciężaru?"~"Ażeby, bracie, kęs chleba umiamlać żuchwami 3015 1 | pasek, w jakieś kamyki, "kiczki" w wyświechtane gruzińskie 3016 1 | przerabiają na znakomite szynki i kiełbasy.~- Ci sami wegetarianie 3017 2 | pewien różowy dodatek w mały kieliszeczek, kapłan zanucił swe uprzykrzone:~ 3018 2 | delicje jakieś tam malusieńkie kieliszeczki, z czymś tam ciemnowiśniowym... 3019 2 | Anastazy pociągał ze swego kieliszka - a był to jeden z tych 3020 2 | Michasiem, a nawet trącał się kieliszkiem z obydwiema podstarzałymi 3021 3 | palcami, wykopciałe od dymu kiepskich papierosów, na te wąsiki 3022 2 | poruszane przez konie w kieracie - wiatr dął w zgoniny i 3023 2 | omłotu zboża przy młocarniach kieratowych - siedział w śpichlerzu 3024 1 | mijał budynki stacyjne i kierował się w stronę miasteczka, 3025 3 | Oskarżali go! Przeciwko niemu kierowali wszystkie te straszliwe 3026 3 | muszą być nastawiane i kierowane przez rozum centralny, przez 3027 3 | wydalenie.~Właśnie wtedy kierownictwo partii zażądało od ogółu 3028 1 | wojnach i rewolucjach rządzą i kierują ludzie przyziemni, tak zwani 3029 3 | wszech stron manifestantów, kierując ich ku otwartej bramie ogrodu, 3030 2 | Niepewnie krok stawiasz.~- Nie kieruje moimi krokami ta doskonała 3031 2 | Oczy Karoliny wyśledziły kierunek śladu kopyt i trafiły do 3032 1 | logice rzeczy, wbrew sile i kierunkowi impulsu - według jej mrukliwej, 3033 Rod| posada, grosz napływający do kiesy istną strugą - dobrobyt, 3034 3 | papieros. Łapy w głębokich kieszeniach. Buty wyczyszczone do glancu, 3035 3 | odradzająca się Polska.~Kij wbity w mrowisko nie sprawia 3036 2 | świsnęły nad nim nowe razy kija czy bata. Ten, kto go bił, 3037 2 | po wyjściu z więzienia w Kijowie.~- A pod względem materialnym? 3038 1 | być w łachmanach i iść o kiju, byleby dalej a dalej od 3039 3 | podejrzewać o wewnętrzną kiłę. Przeszywał te miejsca swym 3040 2 | przetańczył z nią przed lustrem kilkakrotnie figurę shimmy. Panna Karolina 3041 1 | dziewięć metrów głęboki i kilkanaście szeroki a zawracający wylotem 3042 3 | raz Cezaremu widzieć dwoje kilkoletnich dzieci przytulonych do siebie 3043 1 | niezmierzonym pogrzebie kilkudziesięciu tysięcy ludzi.~Cezary Baryka 3044 3 | tworząc zamknięty organizm o kilkuset tysiącach jednostek. Zrazu 3045 1 | zasypanego piaskiem litym na kilometry w głąb kraju i na ogromnej 3046 1 | jadłodajnia, izba koncertowa i kinematograficzna...~- Nowoczesne termy . . .~- 3047 1 | i wyostrzonym w zanadrzu kinżałem. Władze, regulujące ten 3048 3 | wielkomiejskiej ulicy, do ulicy kipiącej od siły żywota - lecz pasuje 3049 3 | kołnierza od watówki. W kłach papieros. Łapy w głębokich 3050 Rod| znajomości języka państwowego i kładący na tę konieczność nacisk 3051 1 | sam z matką na brzegu, i kładkę z hałasem odepchnięto, Cezarek 3052 2 | Strasznie jestem zmęczona.~- Kładziesz się zaraz?~- Zaraz! Zamknę 3053 1 | sople wisiały jak kudły i kłaki, z tego pasa ruchomych domków 3054 1 | Ona go uczyła znakomicie kłamać, wymyślać niebywałe ambaje 3055 3 | wszystko nogami podeptał!~- Kłamiesz! To ty teraz wszystko depczesz 3056 2 | dodał już najzupełniej kłamliwie, a nawet oszukańczo.~- Państwo 3057 1 | syna - przeciwnie, w sposób kłamliwy chwaliła go za cnoty, których 3058 Rod| kariery spotyka i którym w pas kłaniać się trzeba.~Od niższej do 3059 2 | katusze znosiły kobiety tego klanu pariasów, gdy w ich potomstwo 3060 2 | ci szczękały ze strachu, kłap-kłap-kłap... Ja cię znam! Teraz się 3061 2 | poszlak. Wanda? Ten podlot, klapak, muzykus nie wiedzący o 3062 2 | Jakimi to ślepkami na nas kłapią! A buzie jakie to poczciwe! 3063 1 | mi to i mama po siedlecku klarowała. Nic, starzy, nie rozumiecie.~- 3064 Rod| Wiadomości zaczerpnięte w "klasach" gimnazjalnych, wrodzona 3065 3 | walki klas. Walka między klasami społecznymi jest tak stara 3066 1 | Józefa Piłsudskiego. Tłum klaskał radośnie a Cezarek najgłośniej, 3067 3 | rzecznikami nie tylko wolności klasowej, lecz i wolności narodów 3068 3 | w rzędach i wypuszcza z klatek myśli połapane. Obok tamtego 3069 2 | groźnej postawie na wprost klatki schodowej, gdzie jej sprzed 3070 2 | eks-pensjonarkę znacznie bliżej - do klawiatury czarnego, drogocennego fortepianu, 3071 1 | kościelnego obrazu, stanął przy klawikordzie i zaśpiewał za grzesznych 3072 2 | Uderzenie w materialny klawisz otwierało jakby błam' wielki 3073 2 | ulubienice po wystających kłębach, po krzyżach równych i szerokich, 3074 2 | wybiegała w szczere pole, kłębił się olbrzymi tuman kurzu, 3075 2 | Klepał raz w raz ręką kark i kłęby konia, pieszczotliwie gładził 3076 2 | nastawać...~- Co za brat! To klecha. W Chyrowie się po łacinie 3077 Rod| stała się mitem rodzinnym, klechdą, podawaną w coraz to innej 3078 1 | licznych plotkach i istnych klechdach, które strach płodził, a 3079 2 | alei nawłockiej! Cezary klęcząc jeszcze, całował ręce Laury. 3080 Rod| pielęgnowany niczym w skarbcu klejnot najdroższy. Był to pamiętniczek 3081 3 | nie tylko z olejnej czy klejowej powłoki, lecz obłupione 3082 3 | odarła je z olejnych lub klejowych pomalowań. Malowanie na 3083 2 | Batorego. Było w tym starym klekocie nawet coś pięknego, gdy 3084 2 | pewien czas iście dulskie i klępie głosy podziwu nad wszystkim 3085 1 | ubić na dogodne do tańca klepisko. Przedwiośnie zdmuchnęło 3086 2 | było dla niego klęską nad klęskami. W ciągu jednej sekundy 3087 3 | coś "pomyślnego", jakąś klęskę publiczną, jakieś załamanie 3088 3 | pięty, ściskanie palców w kleszczach, gdy pomiędzy palce wkłada 3089 3 | dobrze usposobiony dla tego klienta. O swój, a raczej o ojcowski 3090 Rod| właśnie dobrobytu. Ciepły klimat, znakomite i nadzwyczajnie 3091 1 | siły, zmocowane hakami i klinami szklanymi, wsparte o tylne 3092 1 | specjalny. Kolosalne tafle klinowate, wielkiej grubości, ostro 3093 1 | ogromną głębokość tafli klinowych, u dołu ostrych jak brzytwa 3094 1 | wyciąga gotowe belki, tafle, kliny, zworniki, odlane, a raczej 3095 1 | Gadała zaś niestworzone klituś-bajtuś. Twierdziła, że kto by chciał 3096 3 | dymią, ludzie stękają i klną, a mokry, czarny miał opada 3097 2 | krok przed nim, sapiąc i klnąc. Cezary poznał głos. To 3098 1 | ramiona. W cuchnącej woni kloacznej, która dech zapierała - 3099 1 | nieczystość uchodzą do szklanych kloak, wkopanych opodal w ziemię.~- 3100 1 | pracowników zasypujących trupy. Kloaka owa przed dołami pełnymi 3101 2 | zawieję, złożonym na snopku kłoci, aby prędzej dosz1i i nie 3102 3 | wchodzili i wychodzili, gadali, kłócili się, nic właściwie nie robiąc. 3103 3 | chcąc przyczyniać nikomu kłopotu swoim pogrzebem - kędyś 3104 2 | perliczki niestrudzenie i kłótliwie wykrzykiwały jakieś, doprawdy, 3105 3 | Cezarego. Jego ogarnęła kłótliwość, rankor' przeczenia, wadzenia 3106 1 | impertynencki, drwiący, uszczypliwy, kłótliwy i napastliwy. A wreszcie 3107 3 | iż tamten nie wszczynał kłótni z wyliczeniem ceny owsa 3108 3 | czereda poczęła z krzykiem i kłótnią wyłapywać poszczególne kawałki, 3109 1 | ustanowione i z dawna ujęte w kluby.~Gospodarz nie wracał. W 3110 3 | gzygzaki od ogrodzeń żelaznych, klucze, dusze żelazek do prasowania, 3111 2 | przeforsował go, puścił w kłus i stanął na miejscu.~- Patrz, 3112 2 | poszedł z miejsca ostrym kłusem.~Z początku Hipolit Wielosławski 3113 2 | przepysznym szpaku. Obok niej kłusował jeździec na gniadym wierzchowcu. 3114 2 | jej młode serce. Wilcze kły i tygrysie pazury zazdrości 3115 2 | banialukę familijną o tych Kminkach z piekła rodem, którą słyszał 3116 2 | węglowej z dwoma Żydami, braćmi Kminkami... Cezary słuchał, wzruszał 3117 2 | się, nawet groził Żydom Kminkom. Księżunio Anastazy pociągał 3118 3 | domów publicznych, hulać w knajpach i robić pieniądze w handlu 3119 3 | w domu, przy muzyce, w knajpie, w teatrze, przy stole, 3120 3 | przemykającą się chyłkiem między knutem i poczciwym polskim snobizmem. 3121 3 | Obronić się przed straszną koalicją wrogów - otóż pierwsza idea. 3122 3 | krasawicy, o najcudniejszej kobiecie ludzkiej rasy. Nieraz z 3123 1 | schorowana, zdenerwowana kobiecina zmarła. Zwłaszcza w warunkach 3124 2 | żeby drżeć o siebie, o swą kobiecość wobec tych, którzy mieli 3125 2 | Śmiech. - Śmiech był kobiecy. Ale i męski. Dwie kobiety 3126 1 | płomień niż w jej sercu kobiecym, starym i matczynym. Wyjaśniał 3127 3 | powstała ze swego krzesła kobieta-towarzyszka, przeszła do biurka i oparła 3128 2 | rzecz ludzka. A ty? Nie kochałeś jej przecie, boś się zakochał, 3129 2 | Tak to z panem Gajowcem kochali się obadwaj na nowo w widmie 3130 2 | tak starych, że się je kochało od pierwszego spojrzenia. 3131 1 | wtedy. Była znowu na śmierć kochana przez tego wysmukłego, pięknego 3132 2 | stojącej w holu i poprowadziła kochanka na piętro, niemal po piętach 3133 2 | Dziecinko! Musisz nam zatańczyć, kochanko! Ukrainko najdroższa! Musisz! 3134 1 | zorganizował nieznośnemu be1frowi kocią muzykę. Nocą, bez celu i 3135 1 | urządzały pode drzwiami kocie muzyki i wszelkie inne żakowskie 3136 1 | mała ilość paliwa ogrzewa kocioł, rozprowadza rurami ciepło 3137 2 | zostawiać na drodze takie małe koczkodany.~- Bo kto widział, żeby 3138 2 | granicami - aż tu widzimy, że kogoś natrakcie konik ponosi - 3139 2 | przed śródnocnym pianiem koguta.~Po takim spędzeniu dnia 3140 2 | minionej na zawsze możności kojarzenia się cielesnego.~Cezary nie 3141 1 | ów ma jeszcze gwiazdę, "kokardę" na czapie. Panowie w armiakach, 3142 2 | zdejm te wszystkie księże kokieterie i wdziej frak, albo noś 3143 2 | Nie było w niej ani cienia kokieterii, przesady, nieszczerości, 3144 2 | Kto ośmieli się kpić z ich kokieteryjnych chwaścików, którymi deprawują 3145 2 | linijkę, wózek na wysokich kołach, z wąskim siedzeniem podłużnym, 3146 2 | prowentową fanaberię. Obiady, kolacje, śniadania i podwieczorki 3147 1 | się, z łoskotem bił swymi kołami w końce szyn, przechylał 3148 3 | bramę. Tam zaś poprosili go kolanem, żeby poszedł do swego mieszkania, 3149 2 | pożgany bagnetami, potłuczony kolbami i porzucony w lesie zwanym 3150 2 | i głogi najeżone srogimi kolcami. Głogi miały teraz na sobie 3151 2 | ów parkan. Wpadł w krzaki kolczastych malin czy agrestów i ze 3152 2 | parkan ogrodowy, obrośnięty kolczastymi krzakami.~"Teraz - z kolei - 3153 2 | tam, to sam, jak łagodna kolebka. Czarne jej pudło i lustrzane 3154 3 | znaki milczenia zuchwałemu koledze. Nic to nie pomogło. Przewodniczący 3155 2 | co tchu do lasu, wyszukał kolegę, wziął go na ramię i odniósł 3156 2 | śmiechem. Zanim przeszła kolejka starki, pomidorek uderzył 3157 3 | młodemu słuchaczowi o sześciu kolejnych manifestacjach robotniczych, 3158 1 | ciężarem, wiorstami do stacji kolejowej, a w samym pociągu przemycała, 3159 2 | literką wasąga w ostatni kołek płotu, nie mogła już wykonać 3160 3 | czerwonej. Dlatego otoczyli go kołem tak zaciekłej nienawiści. 3161 3 | fizycznie, w sposób stadowy, koleżeński, towarzyski i snobistyczny. 3162 1 | Uczył się roli do teatru koleżeńskiego o treści rozbójniczej, który 3163 3 | Któż w kółku bakińskich koleżków mógłby się był przyznawać 3164 3 | dygocący, półnagi, po ostrych kołkach zarośli - w rodzinny kraj, 3165 3 | każdy, kto tylko chce, może kołki na głowie ciosać, choćby 3166 3 | jego świecie modne. Któż w kółku bakińskich koleżków mógłby 3167 3 | spuszczone do aksamitnego kołnierza od watówki. W kłach papieros. 3168 3 | wyszywaniem czerwonym na stojącym kołnierzu. Za tymi trzema widać było 3169 2 | cudne wyprasowanie gorsu, kołnierzy i mankietów nie czekał długo. 3170 1 | względu na liczną polską kolonię. Pewnego jesiennego poranka 3171 2 | barwiczką, przypominającą kolorem swym barwę owocu dzikiej 3172 2 | pewien uroku swych piór i kolorów swej szyi. Wrzaskliwe perliczki 3173 1 | tylko bezgraniczna fantazja kolorysty może począć i ujrzeć w boskiej 3174 2 | sobie owoc swój różany, o kolorze piękniejszym niż najwdzięczniejsze 3175 1 | wytwarza materiał specjalny. Kolosalne tafle klinowate, wielkiej 3176 1 | piersiami o jeden z tych kołów i patrzał uważnie na dziada. 3177 2 | podporucznik.~Za chwilę mała kolumienka ruszyła wielkim krokiem 3178 3 | zobaczył Laurę wychodzącą spod kolumnady, od strony Saskiego placu. 3179 2 | topoli. Kareta na wybojach kołysała się to tam, to sam, jak 3180 2 | niebezpieczeństwie, w locie pośród pól, w kołysaniu i drżeniu była otchłań radości 3181 Rod| przy jego głowie, i ojciec, kołyszący się na bujającym fotelu, 3182 1 | dźwignął w górę. Cała ta kombinacja zależała od studium morza 3183 2 | gotowano w całym powiecie pod komendą ślicznej wdowy z Leńca.~ 3184 2 | straszliwym basem zagrzmiał komendant oddziału, dwudziestodwuletni 3185 1 | Patrzał na twarze oficerków komenderujących, na rewidentów i sołdafonów 3186 2 | ordynarne. Bo tam przecie nie ma komfortu.~Cezary nie mógł mówić. 3187 3 | stał tuż za murem blaszany komin piekarni, który jak zawzięty 3188 2 | Stanąwszy przed wielkim ogniem kominka, panna Karusia poczęła wyczyniać 3189 2 | w daleki blask ognia na kominku, począł "myśleć sobie". 3190 1 | dym unosić się zaczął z kominów kuchni żołnierskich. Łazęgi 3191 1 | stworzą nową, czynowniczą i komisarską arystokrację, nową nawet 3192 1 | skutek. Wydany został dekret komisarski, ażeby każdy, ktokolwiek 3193 1 | szkodzenia, wobec samo- władzy komisarzy, panów, władców, despotów, 3194 1 | wyśmiewania się z bezsiły i komizmu ofiar, do szczegółowej obserwacji, 3195 2 | niska a pękata, gruba jak komoda. Długo przypatrywała się 3196 3 | wklinowane w partery domów. Tymi komórkami ulice i uliczki są literalnie 3197 2 | Pragę i znalazł się ze swą kompanią na końcu przedmieścia, oficer 3198 2 | wreszcie nie wiadomo było kompletnie, czego dowodzi wikary, a 3199 1 | ale z zachwytu. Bo te domy komponują artyści. Wielcy artyści. 3200 1 | zewnętrznych i wewnętrznych kompozycjach kolorowych chat nowoczesnych 3201 3 | grube i głębokie, jakąś kompromitację wobec zagranicy, jakąś groźbę 3202 2 | absolutną niepogodę wrzaskliwym komunikatem, biadając pokrakiwały indyczki 3203 3 | sterczeli pompatycznie lub komunikowali się półgębkiem, jakby całą 3204 3 | udziałem - i uświadomieni komuniści. Ci trzymali prym, młoda 3205 2 | zepsuły poranek ideowemu komuniście, wpędziły go w pewien rodzaj 3206 1 | iż nadeszły czasy inne, komunistyczne, i oto wszyscy muszą pracować. 3207 1 | indywidualnej grabieży i prawa komunistycznego podziału dóbr tego świata - 3208 2 | się zabawia, bałamuci się komunistycznie, przebiera się za pisarza 3209 1 | umieścić je w gmachu zbudowanym komunistycznymi siłami w muzealnym celu. 3210 1 | Boga i ze siebie. Cóż to za komunizm, gdy się wedrzeć do cudzych 3211 3 | racjonalności uroszczeń komunizmu. Klasa przeżarta nędzą i 3212 1 | je między sobą skłóciło. Komuż było oddać pierwszeństwo 3213 2 | tutaj. Chodź ze mną! Włożę komżę, stułę na szyję, usiądę 3214 2 | pokoju ksiądz Anastazy w komży i stule. Cezary żachnął 3215 1 | chore, zgniłe, obumarłe konającego świata burżuazji i ofiaro- 3216 2 | Zaciskała oczy, zamierała, konała od tego widoku. Pakowała 3217 2 | huk wiatru wśród nagich konarów grabowej alei. Jeszcze z 3218 3 | w reformie wychowawczej Konarskiego, pisał jednocześnie o najnowszych 3219 2 | szczególniejsze zimno w krzyżu i w końcach palców u nóg - jakoby narzędzie 3220 2 | rękach. Biłem go grubym końcem po łbie. O, tak!~Cezary 3221 2 | mieszkaniu rządcostwa Turzyckich, koncentrujące się w kierunku kuchni, gdzie 3222 1 | kuchnia, jadłodajnia, izba koncertowa i kinematograficzna...~- 3223 2 | epoce i z lekka uderzył jego końcowym węzełkiem lśniący zad naręcznego 3224 3 | którą nam przekazywał, kończyła się jego rola. Moja rola - 3225 1 | z łapciami na nogach u kończyn zgrzebnych portasów. Człowiek 3226 2 | czterema czarno-białymi kończynami, nie mogąc się z cieśni 3227 2 | wrażenia kształtował swe kończyny. W pewnej chwili płomień 3228 2 | sztukę pod następującymi kondycjami:1) przed obiadem; 2) gdy 3229 3 | łaskę i wprowadzić cię na tę konferencję. Usłyszysz nareszcie autentycznych 3230 2 | stułę na szyję, usiądę w konfesjonale i wysłucham cię. Zrzucisz 3231 1 | zegarkach, ulegają gruntownej konfiskacie. Źle również widziany jest 3232 1 | zapytanie, czy tu nastąpiła konfiskata, wzruszano urzędowymi ramionami, 3233 1 | każdym wypadku na doraźną konfiskatę. Zawierał się w niej przecie 3234 1 | tygodni w obawie rewizji i konfiskaty. Ułożyła je na piecu i księżna 3235 1 | wzdłuż wagonów patrole i konfiskowały tego rodzaju indywidualistyczną 3236 2 | naznosił słoików z miodem, konfiturami, konserwami, sokami. Tu 3237 2 | pospieszyli. Sadząc na ślicznych koniach w jasnych rolach, tamci 3238 Rod| nowoczesnych ludzi bez wczoraj. Z konieczności wzmianka o jednym dziadku, 3239 3 | Baryki potrzeba wyznania była koniecznością duszy. Jakżeby pragnął powiedzieć 3240 2 | siodle i świetnie władając koniem. Gdy z polnej drogi zbliżyła 3241 2 | podśpiewywała. Zdawało się, że i koniom szczęście żyły rozsadza. 3242 2 | powodzenia. Wydano ją za lepszego konkurenta - nic dziwnego... Któż by, 3243 Rod| życia, wykonał prawidłowe "konkury", zjednał sobie przychylność 3244 1 | muzyki, śpiewu, tańca, konnej jazdy, łyżw, wrotek, motocyklu, 3245 3 | potęgą caratu. Żandarmi konni na wspaniałych rumakach 3246 2 | Tymczasem nadbiegł chłopak z konopiastą grzywą, dyszący tak, że 3247 2 | słoików z miodem, konfiturami, konserwami, sokami. Tu podstawił "masełko", 3248 3 | czele zbiedzonego tłumu.~Konstancin, d. 21 września 1924~ ~ 3249 1 | swej do Azji Mniejszej, do Konstantynopola i "w ogóle", byleby tylko 3250 3 | powstania styczniowego rocznicę Konstytucji Trzeciego Maja. Święciło 3251 1 | przypadkiem otrzymał od konsula jakiegoś "Państwa Polskiego", 3252 1 | którymi miała zadawnione konszachty. Mełła ziarno, znowu za 3253 2 | począł "myśleć sobie". Kontemplacja ognia, a przy jego blasku 3254 2 | sowiet ptasi.~Popsuła mu kontemplację scena najzabawniejsza pod 3255 1 | indywidualistyczną i burżuazyjną kontrabandę. Przytaszczywszy ziarno 3256 2 | poszukiwaczu istoty życia po prostu kontrolera nasłanego przez dwór dla 3257 3 | do zębów frazesami, nie kontrolowani przez żaden rozum postronny. 3258 3 | wysunięcia i postawienia kontrprawdy. Gdy towarzyszka mówczyni 3259 3 | budziło w umyśle słuchacza kontrsłowo, a każda prawda głoszona 3260 2 | Nastąpiły pożegnalne szepty i kontrszepty. Wreszcie narzeczony wyszedł 3261 1 | unicestwionego. Jest to jakowyś kontynent pogrzebionych za życia, 3262 2 | i obdartego, który boso konwojował trupy na wzgórza pod miastem 3263 1 | strajkują?~- Nie. Fabryka jest kooperatywną własnością pracowników, 3264 1 | nowych przemysłów mlecznych, kooperatywnej hodowli świń. Znika cuchnąca 3265 3 | związki, stowarzyszenia, kooperatywy. Usiłuje wytworzyć świat 3266 3 | na stanowisko teoretyka kooperatyzmu praktycznego. A jego pomysł 3267 1 | sobie - nie komu? Młody kopacz ziemi w chwilach wytchnienia 3268 1 | nienaturalnego, drażniącego. Gdy gwar kopaczów i dźwięk ich pracy zbiorowej 3269 1 | czerwoną glinę bakińską, którą kopał od świtu do nocy. Smutek 3270 2 | nie zniósł nędzy, gdy go kopali nogami i w zimie wypędzali 3271 1 | robotnicy, którzy pracowali w kopalniach nafty, a teraz wskutek przewrotów 3272 1 | o świątyni ognia między kopalniami nafty Barachan i Surachan, 3273 3 | wydzierać różne kraje urodzajne, kopalnie i wszelkie źródła bogactwa, 3274 1 | złożone pokotem w głęboko kopanej, długiej wyrwie, pracowicie 3275 1 | kamieni wyrzuconych przy kopaniu wielkiej mogiły. Zawsze 3276 1 | wrzeszczano na wstawanie i kopano rozespanych. W takich warunkach 3277 3 | granicę wyraźnie stanowią.~Kopce graniczne sypała przede 3278 2 | oborach - przy zasypywaniu kopców kartoflanych, tudzież przy 3279 2 | znowu tak wielkie, że aż kopeć wybuchnął ze szklanego cylindra. 3280 3 | posłańca miejskiego. Na kopercie był najwyraźniejszy adres, 3281 2 | Zdążymy na pociąg.~- Bardzo kopno na prostaki. Opłotki pozadymane. 3282 2 | narzutowe, baranie łby i kopulaste czuby z epoki oligocenu, 3283 2 | ranny deszcz uklepał - i kopyta jego po pęciny zaklękały 3284 2 | wzdrygał się pod uprzężą i bił kopytem w kamienie podwórca. Hipolit 3285 2 | zwiędłe badyle, oto tu obdarta kora. Koń zmarzł na wichrze i 3286 2 | przekrzykiwało wszystkie "korce", tryby, walce, palce i 3287 2 | płynący w jego ucho, niczym kordiał rozkoszny:~- Czarusiu! Czarusieńku! 3288 2 | burzy rozpętanej. Wesoło i kordialnie zaznajomił się z młynarzem 3289 Rod| najlepszych drogo płatnych korepetytorów, gdy poszedł do gimnazjum. 3290 2 | Nawet mu źle szło z tymi korkami. Musiał mu sam panicz, " 3291 2 | lekka przeświecający spod koronek, nadawał jej urok nowy a 3292 2 | koszulę, mocno powystrzyganą i koronkowo- przejrzystą u góry. Stanąwszy 3293 2 | raczej na skutek pędzącego korowodu impulsów czucia ulegał złudzeniu, 3294 2 | tylko wszyscy wracają w tak korpulentnych postaciach, że ta wojna 3295 2 | w łupinach i dała wam w korycie żreć, świnie wygłodniałe!... 3296 2 | Wyszli po cichu. Mijał korytarz i sienie. W drugim końcu 3297 3 | pierwszy. Za nim Cezary. W korytarzu "Polexa" było tak bardzo 3298 2 | dzioby, nogi i brzuchy w korytku - gęsi wydawały co pewien 3299 2 | której każde nasienie może korzeń zapuścić. Nie mógł spać, 3300 3 | gospodarską - rugować i podcinać korzenie państwa, rozrywać łącznik 3301 2 | którego brzegiem biegnie korzenista, mokra droga.~Niewielu mijano 3302 2 | zostawali daleko - daleko na korzenistej drodze:~"Ej, wy, ludzie! 3303 3 | nie miał wyboru. Musiał korzystać z układu z tym kolegą, gdyż 3304 1 | końce ustępu i pod pozorem korzystania z odległych od siebie dołów 3305 2 | biurze i nastręczył bardzo korzystne lekcje języka rosyjskiego 3306 1 | częścią ręki, czymś niby kość czy sustaw, wrośnięta w 3307 2 | lecących w skok, co siły w kościach i mięśniach. Bryczka oparła 3308 2 | Cezary.~- Poczciwe to z kościami, dobre jak kotlet z marchewką, 3309 1 | ludzi pieśń błagalną.~Ten kościelny nastrój odszedł jednak równie 3310 2 | tajemniczym dla tłumu niż święty kościół w Nawłoci?"~Cezary odepchnął 3311 1 | o szkołach szklanych! O kościołach zakwitających na wzgórzach, 3312 2 | strony południowej, między kościołem i dworem. W pobliżu majaczyły 3313 2 | przełaj polami ku nawłockiemu kościołowi nie czekając nawet na staruszka 3314 2 | łysawej - jejmość chuda i koścista, której widok nieco Cezarego 3315 2 | dwoma drążkami zaprzęgu. Kościsty i muskularny czteroletni 3316 1 | górze jałowej, którą krzywe, koślawe krzaki zaściełały, wiódł 3317 3 | Żydówek, przeważnie starych, koślawych, powykrzywianych, zrudziałych, 3318 3 | jezdni. Chwytają palcami kosteczki najmniejsze, okruszyny od 3319 2 | frak i inne części balowego kostiumu, a nadto koszulę już swoją, 3320 1 | wyświechtane gruzińskie kostki.~Próżniacze dnie Cezarego 3321 1 | punkcik niejasny. Twarz matki kostniała wtedy, oczy mętniały, wargi 3322 2 | wbiegłszy na szosę kamienistą, kostropatą od śpiczastych krzemyków 3323 2 | Oficer ten wgramolił się do kosza motocyklu na dwie osoby 3324 3 | uparcie, to stare Żydówki z koszami jabłek albo cytryn na ręku. 3325 1 | Warty w nocy chodzą dookoła koszar.~- Znam ja miejsce, gdzie 3326 1 | sprawują. Wikt w robotniczych koszarach dawano coraz gorszy, w miarę 3327 1 | między rowem umarłych i koszarami żołnierzy.~Było to wspólne 3328 3 | dworów", gdzie sprzedawano koszerne zapasy, jarzyny, warzywa, 3329 1 | idei! Dość tego życia na koszt ludu! Nie chce mieć krwi 3330 2 | bawić towarzystwo swoim kosztem, ona - znajdując się w owej 3331 1 | wszelakie choroby? Szklane domy kosztują niezmiernie tanio, gdyż 3332 1 | wynagrodzeniem artystów, nie kosztuje nad morzem drożej niż na 3333 1 | barbarzyństwa, niezbędne jest jak koszula i buty. Nie mieli na kupno 3334 2 | zadzierała i tak już krótką koszulinę - albo znowu zasłaniała~ 3335 3 | Każdy z nich ma w ręku koszyczek wiklowy albo torbę u pasa, 3336 2 | którzy szli na bosaka z koszykami ręcznymi w ręku. Nogi ich 3337 1 | własnego, indywidualnego kotła i własnej kuchni, przypartej 3338 2 | to z kościami, dobre jak kotlet z marchewką, ale musiał 3339 1 | swoim przejście w tłumie, kotłującym się jak zbiorowisko topielców 3340 3 | odgłos młotów tłukących w kowadło. Lecz głowa jest wciąż pilnie 3341 3 | Czekajże pan! Powiem ci prawdę! Kowalowi z folwarku Wasilkowszczyzna 3342 1 | przy pracy koło krów, koni, kóz i owiec - choćby nie chciał, 3343 2 | a ty nie pijesz. Jakieś kozackie kozaki wytańcowujesz. Co 3344 1 | prawo ich paragrafu i ich kozackiego batoga.~Pewnego dnia, gdy 3345 1 | motocyklu albo na dzikim kozackim koniu. W ciągu tych długich 3346 2 | bracie, stawaj! Najcudniejsza Kozaczka z Dzikich Pól', patrz, wygnana 3347 2 | Szarłatowiczównę. Skoro zaś kozak się skończył, kapela znowu 3348 2 | pijesz. Jakieś kozackie kozaki wytańcowujesz. Co to jest?~- 3349 2 | człowiek starszy, z siwiejącą kozią bródką i obwisłymi wąsami. 3350 2 | świece w latarniach obok kozła. Cezary, zaproszony uprzejmym 3351 3 | brali za drąg, podnosili Kozłowskiego do góry i rozmachnąwszy 3352 3 | wołkowyskim, niejakiemu Kozłowskiemu, związano ręce, wsunięto 3353 1 | narzucił na jego ramiona kożuch pierwszy z brzegu, drzwi 3354 1 | i zakrył swym olbrzymim kożuchem. Po upływie pewnego czasu, 3355 2 | podsuwano porcję śmietanki. Z kożuszkami zagorzałymi od ognia uśmiechały 3356 2 | przednie garnuszki stygną, a kożuszki na śmietance zanadto się 3357 2 | zabrał się do "kawusi", kożuszków, "śmietaneczki", chleba, 3358 2 | Woltera! Kto ośmieli się kpić z ich kokieteryjnych chwaścików, 3359 2 | naprawdę trafisz do łóżka?~- Kpisz czy o drogę pytasz? Do łóżka 3360 2 | opowieści o swym potwornym krachu, o łatwowiernie i lekkomyślnie 3361 1 | Dobrodziej. Dopóki łotrostwo kradzieży dawnych bogactw nie jest 3362 3 | uszczknięty kędyś sposobem kradzionym z solidnych mioteł stróżowskich, 3363 1 | unia podlaska i cała owa kraina smutna a pełna tajemnicy 3364 2 | jakby wędrówki w słońcu po krainie dalekiej - baśni o sobie 3365 2 | chodzić na wykłady. Z zapałem krajał truposze, uczył się osteologii, 3366 2 | zgładzone od ostrzenia i krajania, oraz przez widelce z powyłamywanymi 3367 3 | nawzajem wydzierać różne kraje urodzajne, kopalnie i wszelkie 3368 3 | tajemnicze opiekuństwo nad tym krajem. W rozmowach z Cezarym wskazywał 3369 2 | konia, pierwszy raz oglądał krajobraz wybiegający niespodziewanie. 3370 2 | począł cedzić przez zęby krajowe i cudzoziemskie wyrazy, 3371 2 | Gdzie? O ślubie?~- Z Krakowa. Ślub za jakimś tam indultem. 3372 2 | tańce: mazurka oberka, krakowiaka. Pewien młody szlachcic 3373 3 | żydowskim - a więc towary w tych kramach przeznaczone są tylko dla 3374 1 | rynek, obstawiony żydowskimi kramami o drzwiach i oknach zabryzganych 3375 3 | żeby się o dziury w dachu kramarzyć. Mieszka się i już.~- Rozumiem, 3376 3 | duchu, już się o nic nie kramarzył. Mieszkał i już. Pokój mu 3377 3 | opowieścią, snem moim o krasawicy, o najcudniejszej kobiecie 3378 2 | zwierzyć. Przecież nie chodzisz kraść koni ani nie rozbijasz na 3379 Rod| wyrzekła:~- Ach, kakaja u was krasnaja roża!~Jakież było jej zdumienie, 3380 2 | ozdobnych, paradnych, niejako krasomówczych i wysoko stylowych. Mówił, 3381 3 | politycznych przebywa w Polsce za kratą. Warunki, w jakich przebywają 3382 1 | między wulkanami, których kratery wyrzucają słone błoto. Ta 3383 3 | dalekie poprzez obmarznięte kraty. Jakże mieli dać nam prawdziwą 3384 1 | chustkach do nosa, ba! - o krawacie. Co ważniejsze, nie mógł 3385 2 | obstalowywał w mieście. Krawatka była cudna, najmodniejszego 3386 2 | noszeniem cudzych fraków i krawatów, lecz mimo wszystko był 3387 1 | skarpetki. Kołnierze, mankiety, krawaty! Jest tam flanela, wata - 3388 3 | że odkupił ten interes od krawca. Miało to ten dobry skutek, 3389 3 | pieniądze, lecz pewnemu krawcowi na pryncypalnej ulicy. Tamten 3390 3 | więcej. Tak się też stało. Ów krawiec kupił frak, a jednak cały 3391 2 | Wielosławskim. Jest w nim i krąży całą swą istotą wewnątrz 3392 1 | pędzącej tam wody unosi krę, a specjalny mechanizm niszczy 3393 2 | poszepnął Skalnicki kręcąc czarnego wąsa.~W tym czasie 3394 2 | Bismarcka niemniej jednak kręcił żelazkiem, próbując jego 3395 2 | równowagę i runęła. Koła jej kręciły się spazmatycznie, podczas 3396 2 | tym fraku. Całuję twoje kręcone włosy. Całuję twoje oczy. 3397 1 | pasy spinające, imadła z kręconego rzemienia, przegródki i 3398 2 | Wanda stała się blada jak kreda. Skręcała się na bok jak 3399 2 | doprowadziło za dużą szafą kredensową do tajemniczego zrujnowania 3400 2 | znajdując się w owej chwili obok kredensowej szafy, a poza plecami wszystkich 3401 2 | Lecz nazajutrz chłopak kredensowy nie mógł się doczyścić jego 3402 2 | uzgarniał w dolnych pieczarach kredensu naręcze butelek, tak bez 3403 3 | światło elektryczne i opał. Kredyt u Buławnika był skończony, 3404 3 | czasu pomocy materialnej, kredytu krótkoterminowego, zjawiał 3405 2 | zobaczył w głębi nocy dwa kręgi światła latarni, posuwające 3406 2 | bardzo wysoki urzędnik w nowo kreowanym Ministerium Skarbu, dał 3407 1 | jeszcze, jak w dzieciństwie, krępującej ego wolę. Musiał po tysiąc 3408 2 | Był to średniego wzrostu, krępy i zażywny księżulo. Włosy 3409 2 | mieć musiał, że aż taką kresę przez oblicze wyniósł? Czy 3410 2 | wdów i rozwódek przyszła kreska i na Wandę Okszyńską. Gdy 3411 3 | słucham. Uczę się tutaj. Nie kreślę dróg racjonalnego rozwoju 3412 2 | szepcząc łacińską modlitwę kreślić znaki krzyża nad tymi rękami 3413 1 | znaki uspokajające, które kreśliły w powietrzu białe ręce ojcowskie, 3414 1 | miasteczek. Im bliżej było do kresów polskich, tym rewizje były 3415 1 | ujrzeli upragnione budynki kresowe, niemało ich jeszcze nadręczono. 3416 2 | władczej, ukraińskiej, kresowej dumy. Spojrzała w jego stronę 3417 2 | zmęczony! - zapiała po kresowemu. - Panowie jechali aż z 3418 2 | miękkością jedwabiste futerko kreta.~Chłopiec stajenny przyprowadził 3419 2 | tej wojnie mieli, braci, krewniaków. Lecz gdy nawrócił do rzeczy 3420 1 | mówiłeś. Cóż to za jeden? Krewny?~- A właśnie że tak. Tak 3421 2 | konna albo na wózku, jakaś króciutka eskapada - powrót - i jużci 3422 1 | odpowiadał surowo za prze- kroczenie instrukcji, dawał znać naprzód, 3423 2 | popod Leńcem. Nie śmiał kroczyć drogą wjazdową, więc musiał 3424 2 | nie opuścił drożyny, którą kroczył - i trafił dzięki jej przewodnictwu 3425 Rod| zwłaszcza pochodzących z "Królestwa". Wiadomości zaczerpnięte 3426 3 | ojczyznę wolną, państwo wolne, królestwo Jagiellonów! Dał wam ludy 3427 2 | w kucki na złotej sali w królewskim zamku?...~Jeńcy spoglądali 3428 2 | Zasiadła lepiej, niczym królowa na majestacie. Włosy jej 3429 1 | przygasło i głód potworny królował w pustych i niemych ulicach. 3430 2 | się słyszało mowę tronową królowej albo przemówienie maturalne 3431 2 | siecią obfitych i gęstych kropelek.~Pani Laura otworzyła sama 3432 1 | swe przesączyła kropla po kropli w jego siły. Nastawiła i 3433 2 | na czole spracowanym pot kroplisty naperfumowaną chustką z 3434 2 | która go w zamian oblała kroplistym otrzęsem - bo panna Karolina 3435 2 | teraz sobie znowu starki kropnie!~- O, widzisz! Toś powiedział, 3436 2 | przerażenia nosem sinym i krostowatym. Konie wbiegły na dziedziniec 3437 2 | marzenie człowieka. Słuchał krótkich, niejasnych westchnień, 3438 1 | duszy, zapomniał się od krótkiego snu. Zdawało mu się, że 3439 2 | nogi wysuwający się spod krótkiej sukni. Cezary przypomniał 3440 3 | pomocy materialnej, kredytu krótkoterminowego, zjawiał się w jamie Buławnika. 3441 2 | pierwszy w sutannie znacznie krótszej, w poważnym kapeluszu kapłańskim. 3442 1 | na wsi, przy pracy koło krów, koni, kóz i owiec - choćby 3443 2 | się nie zajmuje gęsiami, krowami, cielętami, źrebiętami?... 3444 1 | każdej chorej na gruźlicę krowiny i znika dwakroć bardziej 3445 2 | Rżały konie. Porykiwały krowy, kwiczały świnie, gęgały 3446 1 | Jakaś - mam wrażenie - krucha i łatwo tłukąca się cywilizacja.~- 3447 1 | przemysłowców, kapitalistów, lecz i kruche domostwa tatarskie. Ulice 3448 3 | Mówczyni poprawiła swe krucze, niemal fiołkowe włosy i 3449 Rod| bibliotecznych "białych kruków" w bogatych oprawach. Z 3450 2 | jestem właśnie od tego, żeby kruszyć ludzkie zatwardziałe sumienie. 3451 1 | był maleńki i niedołężny - kruszyna cielesna, byt zależny jedynie 3452 1 | sekretnych morderstwach, pośród krwawych orgii nie można się modlić 3453 2 | jakowąś śmieszną pomyłką, krwawym nieporozumieniem.~A ci tutaj 3454 2 | wyczyniać rozmaite piruety i krygi - przechylać się i wyginać. 3455 2 | nie bez uczucia rozkoszy krygował się przed lustrem, przybierając 3456 2 | wznak na wygrabku siana, kryjącym szczerą, zmarzniętą ziemię, 3457 1 | dachy, spleśniałe ściany kryła już ta nieśmiertelna artystka, 3458 3 | światowej terał się po różnych kryminałach rosyjskich i niemieckich. 3459 1 | przewleczone przez najrozmaitsze kryminały, zjedzone przez choroby, 3460 1 | skrucha wyciskała, stanowiły krynicę oczyszczenia. Na nowo się 3461 2 | Skrzypiały drzwi domostw słomą krytych, niskich i małych. Rżały 3462 2 | oto Maciejunio znów się krząta i pobrzękuje. Ma się ku 3463 1 | zgarbione. Nikt z ruchliwej i krzątającej się ciżby głodomorów nie 3464 1 | najrozmaitszych żywiołów krzątających się około nafty bakińskiej. 3465 2 | była wszędzie, wciąż się krzątała, wciąż biegała dokądś i 3466 2 | Ludzie zadawali bydłu, krzątali się dokoła przyziemnych 3467 2 | kostropatą od śpiczastych krzemyków i granitów. Hipolit zaciął 3468 3 | szale. Odsunął gwałtownie krzesełko i wyszedł z zebrania. Zanim 3469 2 | na kanapie i wyściełanych krzesłach w grobowym milczeniu. Maciejunio 3470 2 | sygnęły. Tak toto porosło i krzewiło się w polu. - A potem przestrzeń 3471 2 | Jędrka. O coś się złościł. Krzyczał swe: - trzymaj naręcznego, 3472 2 | miotając się tu i tam, krzyczała:~- Przyszedłeś Warszawę 3473 3 | żołnierz ze swego konia krzyczy: ja tiebia wiżu!ja tiebia 3474 2 | Wszystkie jednak huki, zgrzyty i krzyki zwyciężała wiecznie wesoła 3475 2 | poranek. Słychać było nawet krzykliwe sprzeczki indywiduów podpitych. 3476 1 | niesprawiedliwości" i "krzywd", za które znowu jako człowiek 3477 1 | przekształca się i przeradza na krzywdę słabego jej ciała i ducha 3478 3 | Z musu... O obłudo! O krzywoprzysięstwo!~- Ty przecie znasz Moskwę. 3479 2 | łacińską modlitwę kreślić znaki krzyża nad tymi rękami związanymi.~ 3480 2 | wystających kłębach, po krzyżach równych i szerokich, po 3481 3 | Światu, przez plac Trzech Krzyżów ciągnęła wielka manifestacja 3482 1 | pokazywano. Chciał odszukać ową książeczkę, pokazać ją, komu należy, 3483 Rod| Seweryn Baryka pilnował owej książeczki jak oka w głowie. Wędrowała 3484 2 | szósty. Owszem, zaraz pokażę księgi...~- Nie tak znowu zaraz. 3485 1 | się, że jest to księżna i księżniczki Szczerbatow-Mamajew, uciekające 3486 2 | Niedoczekanie twoje, księżulku, żebyś mię na swój arkan 3487 2 | nawet groził Żydom Kminkom. Księżunio Anastazy pociągał ze swego 3488 2 | jaśnie pani, Skalnicki, księżyna, Hipolit - och, Hipolit! - 3489 2 | odnóża, twardość kopyt w kształcie kubka, o rogu niezłomnym 3490 2 | niebieskawą mgłą i miały w swych kształtach zimowy wyraz tamecznego 3491 2 | który przypominał swym kształtem chudego pająka. Wnet lśniąca 3492 2 | Była wysmukła, niezwykle kształtna, muskularna i widać mocna - 3493 2 | spienione boki rumaka - nogi kształtne a sprężyste jak ze stali. 3494 2 | Nigdy nie miał przed oczyma kształtów kobiecych tak harmonijnie 3495 1 | lecz śmiał inaczej świat kształtować. To, co mówił, było mgliste, 3496 2 | do otrzymanego wrażenia kształtował swe kończyny. W pewnej chwili 3497 2 | otchłani rodziły się wtedy i kształtowały w jej duszy. Nieraz słuchała 3498 2 | pannie Wandzie ogrom czasu do kształtowania uczuć. Nikt nie zwracał 3499 3 | zielone, granatowe - na ich kształty coraz inne. Słucha ich porykiwania 3500 1 | popędu elektrycznego, z które- go pomocą topi piasek nadmorski...~- 3501 1 | na szczęście wewnętrzne, któregom jeszcze nie zaznała. Za 3502 2 | uśmiechem:~- Widziałem tutaj ktoregoś dnia, jak pani uciekała 3503 2 | miasta czy z daleka - krewna któregoś z oficjalistów, gdyż w sposób 3504 1 | który cię nosił, i piersi, któreś ssał..."~ W tym czasie zbliżył