Rozdzial
1 1| czy w dziedzinie. Lecz te wyrazy snob i snobizm, w
2 1| społeczeństwa dostrzegłby na pewno tę samą cechę w swoim właśnie
3 1| właśnie narodzie i swojemu tę dominującą cechę przypisał.
4 1| książki z pasją przedstawia te stosunki, pisząc:~"Przejedźmy
5 1| szczerych i właśnie przez tę szczerość dostojnych. W
6 1| szejk posiada również obadwa te znamiona potęgi i władzy.
7 2| przekształcone na płynną, a zawsze tę samą rzekę słów, połączeń,
8 2| porządek związanych? Czyli w te słowa wpłynęły przeżycia
9 3| Mam świadomość, iż pisząc te słowa, ściągam na siebie
10 3| Bibliofil z przyjemnością ustawi tę książkę na półce, a snob
11 3| zupełnie wychodząc założeń, te same mniej więcej wieszczby
12 3| język polityki, wieszczby te brzmiały w taki sposób:~"
13 3| upominowieniem o matieri". Tę to właśnie matierszinę najnowsi
14 3| że znamy już niezgorzej te wszystkie perypetie i żeśmy
15 3| przepisami na piękno. Wpływy te będą mogły tym łatwiej się
16 3| ordynarnymi grafomanami, to obydwa te środowiska, w tytułach swych
17 4| powieść i t. p. Działy te spisane zostały pracowicie
18 4| dołączył właśnie literę X i pod tę literę stawiał wszystkie
19 4| katalogu. Gdyby był poprawił te błędy, karta katalogowa
20 4| samychże robotników, gdyż te zadania, jakie pełnią biurokraci,
21 4| w rodzie ludzkim. Pisząc te słowa, uświadamiam sobie
22 4| żerowania, gotowa by oklaskiwać te uwagi w jakich "Kartkach
23 4| mieścinach, zatruwający siebie i te miasta, wyruszy stamtąd
24 4| jest bliskie i dzisiejsze. Te widma i dziś na nas godzą. "
25 4| jeszcze w roku 1833 znakomicie tę sprawę rozwiązał Juliusz
26 4| Kujota i innych - dzieje te przejmują do szpiku kości.
27 4| polskiego są niemodne.~A jeżeli te dziedziny, pajęczyną starości
28 5| czerwono i zielono. Koziki te, które na rzemyku, zawieszonym
29 5| ręką wykonanej. A jednak i te najpierwotniejsze ozdoby - "
30 5| wrażliwość dziecięcą, czyli tę sumę szczęścia, jaka jest
31 5| nie są miejskie, pańskie "te słowa", ani brzmiące w Święto-krzyskim
32 5| litościwym tchnieniem na te istoty, które są na ziemi
33 5| krajobraz: zagony, pole, gaj i te dwie postaci. Jedyny na
34 5| przelanej krwi, wessało i tę najszlachetniejszą ze szlachetnych.
35 6| publiczności trzeba przytoczyć tę okoliczność, iż ogól musiałby
36 6| podejrzany. Wszystkie jednak te indywidualne przymioty "
37 6| trzeba, to po co wszczynać tę całą sprawę teatru ludowego?
38 6| słowiańskich jeńców, - ileż te zawierają w sobie poezji!
39 6| i podań do inscenizacji te tylko mogą być wybrane,
40 6| przyległościami. Sztukę tę grała cała niemal ludność
41 6| znaczenie baśni. Pomysły te nie są czczą i jałową, niepragmatyczną
42 7| mądrzy. Iż ci napirzwe wąż tę to mądrość ma, iże gdyż
43 7| pogłytać (połknąć).~Czy te wyrazy istniały w samej
44 7| łacińskiego, zapuszczało się w te knieje, nauczało lud, wznosiło
45 7| swego prawa i upodobania te wytwory cywilizacji, a i
46 8| Nie chodzi o to, ażeby te wyrazy i formy na gwałt
47 8| potocznej, - lecz o to, żeby te wyrazy, nieznane Lindemu,
48 8| mowy wobec Polaka, który tę mowę ośmiesza, jako zepsutą
49 8| niższej kategorii. Teraz na tę resztkę gwary kaszubskiej
50 8| słowniki i ogłaszać je drukiem. Te spisy narzędzi i czynności,
51 8| żywej, gorącej mowie.~Ażeby tę sprawę raz poruszyć, należałoby
52 8| wrażenie, iż wysławiali te strony w swych pięknych
53 8| pięknych dziełach. Dzieła te pisane są językiem nizinnym,
54 8| rozmaitość przychodniów w te doliny górskie uwidoczniła
55 8| udziale juhasów przybywali w te polskie od wieków pustkowia.~
56 8| pod Bodzentynem na całe te góry)- wszyscy w kościele
57 8| regularnych rysach.~Osady te siedzą na przedwiecznych
58 8| które okrywały sobą całą tę przestrzeń, jako o widowisku
59 8| Bodzentyna. Ażeby dziś przebyć tę drogę, trzeba być przyzwyczajonym
60 8| Łacniej można przypuścić, iż te utwory powstały w klasztorze
61 8| ludu okolicznego i skoro tę nazwę nadali pustelni, zaludnionej
62 8| et veni. (Cant. 2. 10). Te słowa pisze mądry Salomon,
63 8| a są słowa syna bożego tę to świętą dziewicę Katarzynę
64 8| niezaprzeczony, wyrażający się tę samą tradycją ortograficzną
65 8| tradycją ortograficzną i tę samą niemal gwarą..."~Ten
66 8| tych dawnych form mowy? Mam tę gwarę w uchu z dzieciństwa
67 8| czci religijnej. Formuły te... wymagają pewnych przyborów:
68 8| religijność - ma swe nazwy. Te zbierać, notować, układać
69 8| nieomylne ręce, które sczepią te ogniwa.~
70 9| Poznaniu, Wilnie. Grupy te nie mają w sobie ani pasji,
71 9| literackich wyskoków. Wyrazy te będą napływały same. Wyrazy
|