| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] gniewalo 1 gniewam 1 gniewu 4 go 92 godna 1 godne 1 godnego 1 | Frequency [« »] 99 tym 99 wszystko 97 tego 92 go 91 gdy 88 kiedy 88 mój | Narcyza Zmichowska Poganka IntraText - Concordances go |
Rozdzial
1 Wstep| prześliczny ów kominek, cośmy go kilka lat temu gronem dobrych 2 Wstep| przechowała takim, jakim go miała w chwilach owych; 3 Wstep| jest teraz, lub jakim ja go być sądzę. - Najpierw Emilka, 4 Wstep| a nieszczęściem to, co go poniża, nikczemni i gnębi.~ 5 Wstep| oddał bez wahania, nazwać go egoistą! Kiedy dzisiaj pierwszy 6 Wstep| uskutecznienia projektu i wtedy nic go już nie obchodziły postronne 7 Wstep| raczej do gwałtownych ciągnąć go czynów. Było to właśnie 8 Wstep| namiętności i błędów - strzegła go od zatraty, ku cnocie natchnieniem 9 Wstep| natchnieniem wiodła. Trzeba go było widzieć z tą matką, 10 Wstep| samolubstwa otaczającej go kasty. Gdy mu która z nas 11 Wstep| oni koniecznie zapędzają go jeszcze do innej roboty - 12 Wstep| Przyjdzie człowiek z sercem, to go pyta: a masz ty talent? - 13 Wstep| powiewna trzcina. Przezwaliśmy go mistykiem, bo w tym roku 14 Wstep| okropnie. Teofil pierwszy nam go przyprowadził, zapoznali 15 Wstep| jednego wieczoru Teofil stawił go w naszym kółku z tym poleceniem, 16 Wstep| Felicja - gdybyście się go poradzili o cudze względem 17 1 | serca przypadał, a ojciec go zatwierdził, bo takie było 18 1 | ludzkiego serca; spotkałem go później na salach sądowych 19 1 | Kto to jest? - spytałem go.~- To siostrzyczka wasza - 20 1 | namiętnym uściskiem, że go nawet spytać zapomniałem 21 1 | pamiątką. Zdaje mi się, że go dziś widzę jeszcze: rześki 22 1 | wielki czarny brytan. Karol go dla tej barwy przezwał Molochem, 23 1 | się kto nie podobał, to go na ziemię wywrócił i trzymał 24 1 | ziemię wywrócił i trzymał go spokojnie, ale mocno, dopóty 25 1 | mawiał zwykle:~- Poterałby go Moloch, oj poterał, jak 26 1 | Molochowego przywiązania, poklepał go po karku z taką miną, z 27 1 | to aż się ktoś z mniej go znających zapytał: Czy daleko 28 1 | silnie wstrząsnęła.~- Obwińże go dobrze burką, żeby nie zmarzł! - 29 1 | Beniaminku!~- Jak to, czy i ja go zabiję?~- I ty, chłopcze, 30 1 | mięso tak pysk utopił, że mu go nawet już widać nie było, 31 1 | bojaźń". Karol nie wspomniał go i w zapytaniu nawet;~dał 32 1 | płaczącego na drodze dziecka, bym go wyrazem pieszczoty nie utulił, 33 1 | was komu śniło kiedy, że go z wysokiej bardzo i bardzo 34 1 | wszystkie skarby królestw, że go, mówię, z takiej góry w 35 2 | wzięła opłatek i podając go ojcu:~- Do wsiego roku ! - 36 2 | według słów swoich szła go na bok odłożyć...~W tej 37 2 | dobrze znany, że każda pierś go okrzykiem radości odbiła.~- 38 2 | jego rozświecił, że sam go nie pojmując, odśmiechnąłem 39 2 | przypatrzyć, a czasem też coś go niby gniewało na mnie i 40 2 | usposobienie zwyciężyło go jednak na chwilę - zaciął 41 2 | niby nienaumyślnie trąciłem~go tak mocno, że wszystko wino 42 2 | przyśpieszonego krwi obiegu, jak go obecnie doświadczył - moje 43 2 | Nic nie mówiąc, wskazałem go Cyprianowi - Cyprian zrozumiał 44 2 | Cóż to jest? - spytałem go się wreszcie. Cyprian trochę 45 2 | Ucichł znowu Cyprian - ja go słuchałem jeszcze, dziwy 46 3 | usnął wreszcie i mieliśmy go pilnować koleją - ja pierwszy 47 3 | cierpieniu mówisz! - szczerze go uspokajałem - śpij, śpij, 48 3 | ostatnia! Od chwili jak go w duchu począłem, czuje, 49 3 | światła promienie ustawiałem go sobie i na koniec treść 50 3 | niecierpliwość - ale kto nie wie, co go później spotka, lub też 51 3 | upewniony jest właśnie, że go nic spotkać nie może, kto 52 3 | swoich, bo z jutrem łączy go coś silniejszego od nadziei 53 3 | od nadziei samej, łączy go ciekawość: jakie też to 54 3 | miał gorączkę, ale po co ja go słuchałem, tak słuchałem 55 3 | mnie właśnie, dotknął się go i, dziwna rzecz, drgnąłem, 56 3 | słowach jego, w takim, jak on go wyrazami malował, Alcybiadesie.~ 57 3 | życia mojego i odepchnęła go wreszcie daleko, przynajmniej 58 3 | wstał zbyt prędko, widząc go jednak prawdziwie zdrowszym 59 4 | od dwóch tygodni czekałem go z największą niecierpliwością, 60 4 | tabunową niesforność i nigdy go od tysięcznych nie odzwyczaiłem 61 4 | tatrzańskiego górala.~Przywdziałem go - zupełnie dla mnie prawie 62 4 | przeciwieństwa z tym, co go odsłaniał widokiem. Bo jakiż 63 4 | czy która z nas lękać się go lub zapierać może, czy której 64 4 | kochać tę własność, która go Bogiem stanowi, a nie tę 65 4 | temperamentu, powiada, że go już wszystko nudzić zaczynało - 66 4 | rzekłem do młodszego, za rękę go biorąc.~- O, ja najbardziej - 67 4 | pomysły, chwaliła, poprawiała go jak najbieglejsza w tej 68 4 | mi mego konia, dosiadłem go i pędziłem ku domowi. We 69 5 | zaledwie tyle czasu trwało, ile go potrzeba było Bazylemu do 70 5 | pajęczyny, mój Murzyn zaniesie go na najwyższą z gór Himalaja, 71 5 | schwytamy Cypriana, przywieziemy go matce - prędko wybierajże 72 5 | ciebie. Powiedz mi, żebyś go kochała - choć tylko na 73 5 | pamiątkę. Oh! powiedz mi, żebyś go kochała!...~Uśmiechnęła 74 5 | Dziwna rzecz, nie znam go wcale - a jednakże zaczekaj... 75 5 | ręce, a księżniczka spytała go:~- Czyś ty mię kochał, rybaku?~- 76 5 | rozgarnia włosy rybaka i całuje go w skronie; mnie, co wiedziałem, 77 5 | na wszystkie otaczające go przedmioty, okoliczności, 78 5 | też ślepa jakaś wściekłość go opanowywa - istynktownie 79 5 | ona, ja i ktoś trzeci. Ona go wzięła za rękę, swoją czarą 80 5 | odważnie, z rozpaczą, ale ja go zabiłem - i wracałem tą 81 6 | bólu, przynajmniej rozrywa go i dzieli, ty dzisiaj wszystkie 82 6 | błękitnym płaszczu, jak go zwykle po ołtarzach malują, 83 6 | szczęściem, to przyznaj sama, że go właśnie najbardziej powinien 84 6 | lat wspomnienie. Wyjąłem go, schowałem przy sobie.~Potem 85 6 | chwile przypomina: widziałam go po raz pierwszy na dzień 86 6 | znalazłem.~- Ostrożnie, bo go zepsujesz - patrz, już się 87 6 | ciebie. Otóż ja, widząc go, doznałem gwałtownego wzruszenia, 88 6 | zdjąłem obraz, poniosłem go do komina, z lunatycką dokładnością 89 6 | kobietę zachwycającą... i gdy go zdradziła bezbożna - on 90 6 | Prometeuszem nie nazywaj go wcale.~- Wiesz, Jadwigo - 91 6 | zachwieje, podtrzymajcie go na tej i na owej stronie. 92 6 | wasze zabiegi! Zostawcie go lepiej na tej, którą obrał,