Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
jadwiga 10
jadwigi 1
jadwigo 1
jak 397
jaka 18
jakas 39
jakaz 1
Frequency    [«  »]
510 ze
506 a
440 ja
397 jak
375 do
316 mi
309 tak
Narcyza Zmichowska
Poganka

IntraText - Concordances

jak

    Rozdzial
1 Wstep| trzech, dziesięciu spostrzec, jak oni różni od tego, czym 2 Wstep| od tego, czym byli, lub jak my sami różnymi; zawieść 3 Wstep| i spokojny, który prosto jak rozkaz Boży ku dobremu idzie. 4 Wstep| jej serce świętej sercem - jak anioł nie wątpiła ona nigdy, 5 Wstep| stawały się dla niej żywym jak rana cierpieniem - oburzenia, 6 Wstep| przetrwała, zawsze łagodna jak słońce, które złym i dobrym 7 Wstep| świeci, zawsze cierpliwa jak rzemieślnik, który dzień 8 Wstep| zawsze łatwa do oszukania jak dziecko, które samo nikomu 9 Wstep| szukać ślicznych a dalszych jak niepodobieństwo obrazków, 10 Wstep| wyciągniętą i życie całe wydane. Jak Emilia nie znała, tak Felicja 11 Wstep| rozumna, śliczna, biała jak lilijka, jasna jak gwiazdeczka, 12 Wstep| biała jak lilijka, jasna jak gwiazdeczka, tak snadnie 13 Wstep| zupełnie i że na koniec, jak każda wyższych przeznaczeń 14 Wstep| inni w nas uwierzyli i tak jak my cnotliwymi się stali. 15 Wstep| przyjmie modlitwy twoje. Jak nie, to nie. Przekonanie 16 Wstep| wśród wielu przyjemności, jak nieszczęście wśród przykrości 17 Wstep| sama w sobie zwinęła się jak listek czułki mimozy, zbyt 18 Wstep| ona zaraz dowiodła mi, jak ja to pragnęłam dobrze uczynić, 19 Wstep| pragnęłam dobrze uczynić, jak ja to będę mogła jeszcze 20 Wstep| mogła jeszcze przeinaczyć, jak ja to zawsze poczciwa jestem, 21 Wstep| kobiety zajęła tak żywo jak oczarowanego kochanka, po 22 Wstep| i trafnym wnioskowaniem, jak gdyby historia najodleglejszych 23 Wstep| wschodnie studiowane - a jak śpiewała! to istny słowik 24 Wstep| Ludzie poważni, ludzie surowi jak artykuł kodeksowy, ciężkie 25 Wstep| nieustanna o koronę lub kajdany; jak nie ma walki, tak już i 26 Wstep| macierzyńskie, bez dziecięcia - jak już wspomniałam - zbudzone 27 Wstep| zajmowały tak szczerze, jak zajmują owe dobre matki, 28 Wstep| Wzrost wysmukły i powiewny jak topolki młodej, rysy czysto 29 Wstep| młodej, rysy czysto oznaczone jak w najpiękniejszym szkicu 30 Wstep| tłumaczył, oczy promienne jak dwa czarnoksięskie karbunkuły , 31 Wstep| tkwiły w duszy Alberta, lecz, jak dwie linie równoległe, nigdy 32 Wstep| szła o historię, Albert jak najbieglejszy historyk umiał 33 Wstep| grozić ich wyczerpnięciem, jak uschnięcie grozi młodej 34 Wstep| oszukuje się tak samo, jak Albert oszukał. Między erudycją 35 Wstep| prędko, chciwie i gwałtownie, jak gdyby najmłodszemu z nas 36 Wstep| esencję podobniutką do takiego jak Henryk człowieka. Ile ten 37 Wstep| rekreacyjnymi dniami, wtenczas jak dziecko prawdziwe skakał, 38 Wstep| Henryk kłamał bez litości; jak tylko szło o jaki fakt, 39 Wstep| Henryk był odważnym jak lew - był w gruncie serca 40 Wstep| gruncie serca szlachetnym jak epopeja; jeśli kłamał, to 41 Wstep| swoją matkę! Miłość synowska jak polarna gwiazda zbawienia 42 Wstep| byłby Boga zrozumiał. Oh! jak to dobrze, Henryku, że my 43 Wstep| niedokładności twoich. O! jak to dobrze, Henryku. Może 44 Wstep| czarności twoich cieniów! Oh! jak to dobrze, Henryku, że my 45 Wstep| napędziły do głowy, że sobie jak liszka usnuł na zewnątrz 46 Wstep| entuzjazmu wystrzegał się jak zbrodni. - Każdy czyn jego 47 Wstep| innych rozwija się prawach, jak gdyby matematyka nie była 48 Wstep| była najidealniejszą nauką, jak gdyby poezja w rytmie i 49 Wstep| towarzystwa skarbony. Lecz, jak widzę, towarzystwo rozkaprysiło 50 Wstep| korzyść nasza była - zupełnie jak gdyby co kilka miesięcy 51 Wstep| godziny spokojnie i prosto jak panienka na krześle siedział - 52 Wstep| nieprzyjaciół - zwyczajnie jak dziecko, i do tego trochę 53 Wstep| mogła mu przebaczyć, że jak w opowiadaniu ze szczegółów 54 Wstep| wyższością - jego lenistwo, jak mówiła Felicja, środkiem 55 Wstep| strupiałych członków swoich jak cyganka-żebraczka nie miała 56 Wstep| kryją się z miłością swoją jak z grzechem.~- Jak z grzechem? 57 Wstep| swoją jak z grzechem.~- Jak z grzechem? co za przyrównanie - 58 Wstep| podchwyciła Augusta - jak ze skarbem, jak ze stukaratowym 59 Wstep| Augusta - jak ze skarbem, jak ze stukaratowym diamentem 60 Wstep| dzień wczorajszy taki sam, jak nieznośne dzisiaj. Muszę 61 Wstep| krótko jej odpowiedział.~- Jak to nie widziałeś? - spytała 62 Wstep| zostać świętym bez żony jak z żoną - zakrzyczał wyciągnięty 63 Wstep| aksamitach, złotach i atlasach, jak Teofil na tym dywanie, przeciągać 64 Wstep| którejże z nich mowa?~- Jak filozof ze swoim "distinguo" 65 Wstep| dinstinguo" jeszcze subtelniejsze jak różnicowy podział Alberta - 66 Wstep| rzucaj gałkę.~- Rzucam jak śnieg bieluteńką. Na cześć 67 Wstep| potrząsnął wdzięcznie i żwawo, jak gdyby z przywyknienia chciał 68 1 | takim błogosławieństwem, jak upragniony pierwszy potomek 69 1 | przyjęte taką miłością, jak wszystkie dzieci w miłości 70 1 | narady odbywały się długie, jak zwać miano na później. Teresia, 71 1 | pięknego młodego człowieka, jak się długo i z najspokojniejszym 72 1 | najpodobniejszych do prawdy mniemań. Jak mnie tak długo usypiano, 73 1 | kołysano bez mojej wiedzy, jak ja rozwijałem się w tym 74 1 | tej pogodzie szczęścia, jak mi cała treść mojej istoty 75 1 | koniecznością organizmu, jak się oddycha, je, pije - 76 1 | było dla mnie przeszłości, jak przed Bogiem nie było początku; 77 1 | niby, ale taki pochmurny, jak gdyby kto ołowiu po niebie 78 1 | łzami tak dobrze, tak miło, jak nigdy z podarowanym przez 79 1 | prawda, takie same, Adasiu, jak oczy naszej siostrzyczki.~- 80 1 | Dziewczynka owinęła się prawie jak kwiatek ślazowy koło ręki 81 1 | Ja szczęśliwy - przydał, jak gdzieś na dnie serca wymówionym 82 1 | matce mojej i skryła się jak ptaszek w jej objęciu - 83 1 | powierzony tylko, a święty jak błogosławieństwo, z głębi 84 1 | równie, ciągle, spokojnie jak do snu. Zmęczony bieganiem, 85 1 | zmąciła.~Ludwinka drgnęła, jak gdybym to był moją gałązką 86 1 | Zobaczyłem siebie i Ludwinkę. Jak zwierciadełko zabawił mnie 87 1 | Daleko - odpowiedziała mi tak jak pierwej, szepnięciem jedynie.~- 88 1 | ale zawsze tak stłumionym jak przy zwierzeniu tajemnicy 89 1 | końcu tej łączki, widzisz, jak niebo tuż do ziemi przytyka, 90 1 | braciszku, otwórz - zobaczysz, jak makolągwa, co cię kochała, 91 1 | ocukrzoną piła, zobaczysz, jak makolągwa ku wiośnie, ku 92 1 | rzekłem sobie, kiedyś, jak starszym będę - i wracałem 93 1 | nadbrzeża sadzić zaczęła, jak czasem dzieci w swoich sztucznych 94 1 | dwudziestoletni chłopak, opalony jak góral, ciemnowłosy, czarnooki, 95 1 | Poterałby go Moloch, oj poterał, jak się należy. - Wspanialszego 96 1 | podupadłem. Jednak dziwna rzecz, jak wszystko, co dawniej było, 97 1 | ogromny, ten poczciwy Moloch, jak on wybiegł ze swojej budy 98 1 | wybiegła w podskokach składna jak sarenka, kara jak noc klaczka, 99 1 | składna jak sarenka, kara jak noc klaczka, prawdziwie 100 1 | najsmaczniejszego obroku, a jak dorosła, to się i siodło 101 1 | płomieniem. A było też widzieć, jak Zitta patrzyła na niego 102 1 | ode łba odciętym okiem. Jak mu czasem ów łeb na ramieniu 103 1 | wdzięczną a namiętną oparła, jak na głos jego przy biegała 104 1 | dwururkę Augustówkę - fuzja jak cacko - świecąca, leciuchna 105 1 | sobie "Kochalką". Raz, jak zaczął mówić o jej doskonałościach, 106 1 | Zabijemy wilka, Beniaminku!~- Jak to, czy i ja go zabiję?~- 107 1 | przybliżył się wolno, poważnie jak monarcha w granicach państwa 108 1 | trzymałem w tej chwili, spadłem jak kulka na ziemię. Kiedym 109 1 | wracają wycieniowane zupełnie jak obecność. - Z tego obrazu, 110 1 | nie tylko wilka owego, jak na tylnych łapach wzniesiony 111 1 | przypędzić i tak celnie trafiłem, jak gdyby kulę życzenie poniosło.~ 112 1 | urodzin, ale przypadała, jak widać, w tej chwili rozwijania 113 1 | ciemnobłękitnej przestrzeni, jak rozigrane trzody białorunych 114 1 | niewidzialnego pasterza, albo jak stada śnieżnych gołąbków, 115 1 | chwili - że tak mi dobrze, jak kiedy Julcia śpiewa, jak 116 1 | jak kiedy Julcia śpiewa, jak kiedy mię mama na kolana 117 1 | mię mama na kolana weźmie, jak kiedy mię Karolek na swoją 118 1 | bo mi jest tak dobrze, jak wtedy, kiedy nie ze zmartwienia 119 1 | radości śmiać się nie mogę, jak kiedy chciałbym was wszystkich 120 1 | tysiące dziwnych wyrazów, jak np. zaczarowana księżniczka, 121 1 | mego życia i gdy znowu, tak jak dzisiaj, zbierzemy się na 122 1 | wizerunki królów. Oh! mój Boże, jak to ja pamiętam! Cyprian 123 1 | krytykiem, mnie co dzień, jak coś nowego, bawiły i myszy 124 1 | ciągle uważnie spostrzegłem, jak naraz ojciec brwi zmarszczył 125 1 | twarz jego przybrała wyraz, jak gdyby się na kogo rozgniewał. 126 1 | gwiazda" przypomniał mi, jak to ona maleńka drżącym światełkiem 127 1 | tak wszystko czyniącą, jak ja przy niej czynić nawykłem. 128 1 | co nie jest Chrystusem, jak Bogowi zaufał. Przypominacież 129 2 | głębi duszy cierpieniem, jak nieraz kwiatki te kochane 130 2 | mu poda święcony opłatek, jak ja w tej chwili ojcu waszemu 131 2 | przeciągała - czasem zamykał oczy, jak gdyby tej myśli chciał się 132 2 | szczegóły. Nawałem słów, jak widać, i prędkością poruszeń 133 2 | ucha.~- O tym potem - rzekł jak najobojętniej i wypróżnioną 134 2 | koniecznie szczęśliwym, bo jak nie, to zbrzydniesz, zbrzydniesz 135 2 | piękny" powitałeś - a ty, jak teraz poznaję, tylko linię 136 2 | przyśpieszonego krwi obiegu, jak go obecnie doświadczył - 137 2 | będzie walka z nieszczęściem, jak ty sobie wyobrażasz, 138 2 | że nieszczęście wygląda jak biały anioł w czarne krepy 139 2 | żaden - nieszczęście wygląda jak pies, co milczkiem kąsa, 140 2 | pies, co milczkiem kąsa, jak stara dewotka, co pobożnie 141 2 | dewotka, co pobożnie obgaduje, jak Żyd lichwiarz obszarpany, 142 2 | fałszuje; nieszczęście wygląda jak pijanica nad rankiem, jak 143 2 | jak pijanica nad rankiem, jak nietoperz, jak błoto, jak 144 2 | rankiem, jak nietoperz, jak błoto, jak palce z zanokcicą, 145 2 | jak nietoperz, jak błoto, jak palce z zanokcicą, jak brudna 146 2 | jak palce z zanokcicą, jak brudna chustka od nosa - 147 2 | spać poszli według tego, jak gdzie komu starania Ludwinki 148 2 | podróżą, choremu nawet, jak to z twarzy jego było widać, 149 2 | się przeziębisz jeszcze. Jak można z takim kaszlem w 150 2 | serca ci zabraknie. Mnie, jak o życie, chodzi o przywołanie 151 2 | miecze dzwonił według tego, jak pieśń brzmiała. A pieśń 152 2 | siebie w wozie złocistym, jak dzielnym rumakom cugli popuściwszy, 153 2 | wyścigniesz - a słyszysz, jak to się śmieją - oh! szyderstwo 154 2 | tamuje, chciałbyś krzyknąć - jak krzykniesz, twoje rumaki 155 2 | hardym wzrokiem i słuchaj, jak po drodze twojej jedni drugim 156 2 | przemianach zwątpień i nadziei, to jak gdyby kto w oczach szulera 157 2 | kodeksem zawarowanych. Oh! jak innym piorun od świecy, 158 2 | rozpustnik tak nie używa, jak ty czuć będziesz wszystkimi 159 2 | wszystkimi władzami duszy twojej, jak ty użyjesz całą męskością 160 2 | za rękę, ręka była zimna jak lód. Krzyknąłem. Karol się 161 3 | nieomylność mego błogosławieństwa, jak w czarosilne zaklęcie talizmanowej 162 3 | artystą wszakże to co innego, jak być używającym. Być artystą 163 3 | rzeki musi płynąć - ale jak tworzy? na co tworzy? to 164 3 | nie wydadzą dźwięku - a jak wydadzą, to choćby też wszystkie 165 3 | zawsze na żywych przykładach, jak doktorzy nowych lekarstw 166 3 | powiadam, światłość dla was, jak powietrze dla was, jak pokarmy 167 3 | jak powietrze dla was, jak pokarmy i napoje dla was. 168 3 | prawdziwy, okropny - bezrozumny jak zwierzę, bezbożny jak piekło!~ 169 3 | bezrozumny jak zwierzę, bezbożny jak piekło!~Cyprian z wolna 170 3 | a później znowu było mi, jak gdybym się miał spieszyć 171 3 | miał spieszyć gwałtownie, jak gdyby coś o jedną chwilę 172 3 | dogonić mnie miało - było mi, jak gdybym się niecierpliwił, 173 3 | gdybym się niecierpliwił, jak gdybym nie mógł prędko rozpieczętować 174 3 | wszystkim - tym wyrażeniem jak gdyby zrzucił całą odpowiedzialność 175 3 | moja ostatnia! Od chwili jak go w duchu począłem, czuje, 176 3 | zwiększa się jej wartość. A jak tu oddać, co ja łzami mymi 177 3 | ja łzami mymi okupiłem? A jak tu oddać, co mię tyle cierpień 178 3 | tyle cierpień kosztowało? A jak tu oddać, czego nie wziąłem 179 3 | widocznie, nagle wstał z łóżka jak gdyby najzdrowszy w świecie 180 3 | dziwna rzecz, drgnąłem, jak gdybym niespodzianie uczuł 181 3 | cały mój zawód i umrę, ale jak ci mówiłem przed chwilą, 182 3 | objęciem wszystkich ludzi jak braci do serca przytulić, 183 3 | w słowach jego, w takim, jak on go wyrazami malował, 184 3 | wolna toczył się po ziemi jak gad plugawy, co by niechętnie 185 3 | którym wszyscy razem, tak jak tu dzisiaj na przykład, 186 3 | czyste jeszcze serce! To jak muszla z dalekiego morza! 187 3 | Ah! żebyście wiedzieli, jak ja skrysztaliłem słowa Cypriana! 188 4 | słońca i bez burzy, ciężki jak niebo, gdy deszczem zapłakać 189 4 | daremnie! Mój kary Sokół, jak gdyby wiedział o tym, sadził 190 4 | naokoło była tylko owa, jak to się często zdarza, owa 191 4 | dwie źrenice dzikiego żbika jak dwie krwawe iskry zaświeciły 192 4 | się rzucił i poniósł mię jak szalony.~Pozwieszane nad 193 4 | do jego miękkiej grzywy, jak dziecię do najwygodniejszej 194 4 | płomieniach, a mury, grube jak czarna siarka, odbijają 195 4 | milej popróbować się lub - jak dnia owego - poszaleć z 196 4 | rozkazujący, lecz miękki, jak gdyby się z piersi niedorosłego 197 4 | Zerwałem się na strzemionach, jak gdybym mógł był i sam dowidzić, 198 4 | wyginał, potoczyłem nim jak dzieckiem, jak własną ręką, 199 4 | potoczyłem nim jak dzieckiem, jak własną ręką, jak myślą moją - 200 4 | dzieckiem, jak własną ręką, jak myślą moją - nie zastanowiłem 201 4 | mgnienie - czy wy rozumiecie, jak to wszystko było prędkie - 202 4 | wszystko było prędkie - jak niespodziane? - A jak to 203 4 | jak niespodziane? - A jak to trwa długo!...~Jam 204 4 | utrzymaliśmy się oba, ale jak się to stało? jakim sposobem 205 4 | tak podobny pierwszemu, jak drobniejsze i nieco bledsze 206 4 | tak jednotonnym głosem, jak gdyby echo w nim tylko jego 207 4 | ostatni wyraz uderzył mię, jak gdyby własna myśl moja wyskoczyła 208 4 | najkosztowniejszych kadzideł, a jak to wszystko objęte z trzech 209 4 | biesiadników cisnęło; a jak to wszystko cudnie z wierzchu 210 4 | marmuru. No i cóż, wszakże jak gdybyście widzieli przed 211 4 | wysoka, ale przecież nie, jak inni ludzie, wysoka wzrostem 212 4 | ziemi do jej oblicza, to jak od ziemi do nieba i dlatego 213 4 | ciemnozielone, ale ciemnozielone jak malachit, nie jak szmaragd - 214 4 | ciemnozielone jak malachit, nie jak szmaragd - świeciły z wierzchu 215 4 | serca widać - jej oczy były jak nie jej oczy, były jak gdyby 216 4 | były jak nie jej oczy, były jak gdyby zamarłe od dawna, 217 4 | gdyby zamarłe od dawna, jak pożyczone u trupa, najpiękniejsze, 218 4 | wydatnymi, z tymi jej świeżymi jak niewinność, namiętnymi jak 219 4 | jak niewinność, namiętnymi jak pieszczota ustami - takie 220 4 | ja wam wszystko opowiem, jak to się umiera za życia, 221 4 | ustami.~Co za szczęście, że jak już wam wspomniałem, każda 222 4 | tylko przeszłość widzę - jak historyk. W tej przeszłości 223 4 | powiedzieć wrodzonej, lecz jak gdyby przedsięwziętej pustoty.~- 224 4 | gorętszą krwią plusnęły.~- A jak ty kochasz, jak ty kochasz, 225 4 | plusnęły.~- A jak ty kochasz, jak ty kochasz, kobieto, Aspazjo?~- 226 4 | przynieście mi lutnię - ja kocham, jak śpiewam, a wiem, że kocham 227 4 | z srebrnymi mieszane.~- Jak ja kocham? - powtórzyła 228 4 | rozmarzona, niby rozmyślająca - jak ja kocham? - I ręka jej 229 4 | to znaczy, że ja kocham jak Bóg - zniszczeniem i tajemnicą.~- 230 4 | się ode mnie:~- Ja kocham jak Bóg - mówiła do drugich. - 231 4 | co tak do mnie należy, jak przeszłość do Boga - jak 232 4 | jak przeszłość do Boga - jak zakonnica do przysięgi - 233 4 | zakonnica do przysięgi - jak zapomnienie do tajemnicy - 234 4 | legnie w grobie. Patrzcie, jak zbladło biedne dziecko - 235 4 | oczy ciekawie a złośliwie, jak dwaj studenci przed spłataniem 236 4 | niespodziewanego figla albo jak dwa pacholiki, zdmuchujące 237 4 | na wszystko. Czy widzisz, jak mętnym i zadziwionym okiem 238 4 | serce drżało, ~Ja tak czułem jak w dotknięciu, ~Ja tak miałem 239 4 | dotknięciu, ~Ja tak miałem jak w ujęciu... ~Przecież... 240 4 | długich dni - ~Teraz ja wiem, jak się zowie ~Każde serca uderzenie, ~ 241 4 | gorzka łza. ~Teraz ja wiem, jak się zowią ~Senne marzeń 242 4 | idźmy! Niech się dziwi, ~Jak my młodzi i szczęśliwi,~ 243 4 | mi tak coś ręka ściska,~Jak ogień - jak miecz. ~Zaraz 244 4 | ręka ściska,~Jak ogień - jak miecz. ~Zaraz czuję, że 245 4 | ciągle dotychczas bez ruchu jak porcelanowa figurka po prawej 246 4 | stroić żarty, a więc był złym jak osa, jak żmija, która przy 247 4 | a więc był złym jak osa, jak żmija, która przy piersi 248 4 | czarne myśli spędza śpiewak jak naprzykrzone muchy z nosa - 249 4 | zrobiło, bo czułem już, jak to można nie kochać jej, 250 4 | za patrycjusza przebrany, jak gdyby to nie ona przed chwilą 251 4 | się bluźnierczymi słowy, jak gdyby nie ona drażniła ze 252 4 | chwaliła, poprawiała go jak najbieglejsza w tej sztuce 253 4 | bez oburzenia żadnego.~- Jak to, pożegnać? Czy słońce 254 4 | bluźnić umieją.~- Więc to, jak widzę, doprawdy między wami 255 4 | wprowadzić; ostre ma zęby, a jak nimi kąsać zacznie, to 256 4 | jeździsz, piękny jesteś jak przypomnienie dawnych czasów, 257 4 | następcy dzielić musieli, jak dzieli trupem wylęgłe z 258 4 | najświętszych wyrażeniach jak w cackach do zepsucia przeznaczonych, 259 4 | zepsucia przeznaczonych, jak w wyrzuconych na śmiecie 260 4 | a tylko było mi smutno jak po pierwszej w życiu omyłce. 261 4 | zapomnę o tobie, ja zdmuchnę jak mętne szumowiny obraz twój 262 5 | palce, była to noc właśnie - jak dziś jeszcze widzę i przypominam 263 5 | przy nogach moich na stołku jak na łódce chwiejącą się postać 264 5 | prześlicznie - widziałem, jak Aspazja objęła mi szyję 265 5 | Himalaja, tam sobie razem jak do kocza wsiądziemy, dwa 266 5 | Męczyłem się bojaźnią jak zmorą, która by mi na żołądku 267 5 | mówić głosem tak cichym jak myśl i prosiłem, zaklinałem, 268 5 | nad głową baby słyszałem, jak Aspazja mówiła:~- Beniaminie, 269 5 | uważa na mnie, wstałem, jak mogłem najciszej - myślałem 270 5 | innego dostać, sunąłem się jak cień ku drzwiom, schwyciłem 271 5 | ciągle, a noc była czarna jak atrament, a każdy krok mój 272 5 | a każdy krok mój cichy jak westchnienie, gdyż biegłem 273 5 | machinalnie kilka poruszeń jak do pływania i znów z sił 274 5 | rozpłakałem się rzewnymi łzami jak kobieta.~- Czegóż ty płaczesz, 275 5 | pani, mnie tak najlepiej, jak teraz jestem! - i w istocie 276 5 | gdyby ona tak poszła ze mną, jak ja z nią później poszedłem - 277 5 | szydzić i żartować ze mnie jak w owej nocy, piękna, czy 278 5 | będziesz - widzisz sama, jak wszystko się składa według 279 5 | zdziwiony trochę, padł mi jak ołów na czoło.~- Chcesz 280 5 | z wodą popłynęłam. Ach! jak mi dobrze było! Może w godzinę 281 5 | dachy domów pływały po nich jak wysepki maleńkie, a drzewa 282 5 | maleńkie, a drzewa majaczyły jak duchy olbrzymów. Nie mogłam 283 5 | swoim - pięknie ci było, jak gdybyś ty, młody bożek szklistych 284 5 | dokładności fałdy - woda jak rozkochana nimfa całowała 285 5 | wiesz, że tak być nie może, jak obiecujesz, że będzie - 286 5 | byłem, co mi Cyprian mówił, jak mi nieszczęścia unikać kazał, 287 5 | nieszczęścia unikać kazał, jak razem z obrazem wiadomość 288 5 | nie powinienem -~patrz, jak mię złamała pierwsza zła 289 5 | znalazłaś mię przy drodze twojej jak sierotę, jak żebraka - biednym, 290 5 | drodze twojej jak sierotę, jak żebraka - biednym, chorym, 291 5 | dotknęła ust moich i słyszałem jak mówiła:~- Nie lękaj się, 292 5 | czy dziecię chce powieści jak śpiewki przed uśnieniem, 293 5 | Ksiądz i chłopiec widzieli, jak nad posłaniem rybaka stała 294 5 | ciało jego było białe jak kreda, na prawej skroni 295 5 | rozgarnięte i znak drobny jak od ukłucia szpilki maleńkiej.~ 296 5 | świeciła".~Na was, moi państwo, jak widzę, ta powiastka żadnego 297 5 | wtrąciłem - lecz nie uwierzycie, jak ona w moich dziecinnych 298 5 | zimno, tak niespokojnie, jak gdybym czuł dotknięcie tych 299 5 | co swoimi dzwoneczkami jak krwawymi łzami płacze. Aspazja 300 5 | uśmiechy - obojętnością". Ach! jak ja kocham te gwiazdy, jak 301 5 | jak ja kocham te gwiazdy, jak one mi mówią, że ja młodą 302 5 | do mnie - czy słyszysz, jak ta piosenka całuje włosów 303 5 | Aspazja pieściła mię tak, jak szły słowa piosenki - i 304 5 | razem mąci mi się w głowie jak różnofarbne szkiełka kalejdoskopu. 305 5 | szkiełka kalejdoskopu. Pamiętam jak przez mgłę, że nazywano 306 5 | głowę wsadzono i że kiedyś, jak coś mówiłem, grono ludzi 307 5 | stopniowaniem opowiedzieć wam, jak to zepsucie rozszerzało 308 5 | rozszerzało się w mej piersi, jak ta gangrena ogarniała mię 309 5 | ponczu tu i ówdzie migały jak potępione duszyczki, a czarnymi 310 5 | przemówisz tym głosem silnym jak rozkaz, nęcącym jak pokusa - 311 5 | silnym jak rozkaz, nęcącym jak pokusa - a Beni kocha mię 312 5 | wszystkich, których ona, jak na stypie mej duszy, dzieliła 313 5 | się z taką dokładnością, jak niegdyś postawa tego wilka, 314 5 | bransoletami upiętych - pamiętam, jak trzymała te ręce łokciami 315 5 | mozaiką wykładany - pamiętam, jak na zaciśniętych dłoniach 316 5 | zaciśniętych dłoniach brodę oparła, jak jej szyja wygięła się przez 317 5 | szyja wygięła się przez to, jak cała głowa w tył przerzuciła, 318 5 | głowa w tył przerzuciła, jak jej to nadawało wyraz dumy 319 5 | wyraz dumy i zuchwalstwa, jak mi spoglądała w oczy tymi 320 5 | z tąż samą spokojnością jak pierwej, gdym jej mówił, 321 5 | przyszło mi na myśl, że jak zabiję, to przecież choć 322 5 | był zabił Aspazję wtedy, jak ona ze mną razem na gwiazdy 323 5 | razem na gwiazdy patrzyła, jak włosy i oczy moje całowała, 324 5 | skonał niewinny, cichy, biały jak lilia, nim na nią kurz lub 325 5 | urodzeniu hrabi Beniamina jak najnikczemniejszą potwarzą. 326 6 | kobieta, blada, z białymi jak srebro włosami, W czarnej 327 6 | chłopcy i panienki, małe, jak moja mała wspomożycielka, 328 6 | i wszystko tak podobne jak przed laty...~- Matko! Matko 329 6 | Ile to już lat będzie, jak Cyprian tak samo w wigilię 330 6 | powiedział "Beniaminku" tak, jak Terenia w tej chwili mówiła. 331 6 | pokoju.~- Pamiętasz rzekła - jak długo tu sypiałeś w swojej 332 6 | stała. Zaśnij spokojny, jak gdybyś miał z jutrem po 333 6 | choć ja stara zobaczysz, jak wypielęgnuję i wyhoduję 334 6 | błogo i lekko na sercu, jak gdyby cichy anioł zstąpił 335 6 | woli, dawałem sobą rządzić jak dziecko maleńkie, a sam 336 6 | cierpkością mych wyrzutów, jak gdyby ona trosk może dawniejszych 337 6 | dziwactwa, obchodziła się ze mną jak z chorym dziecięciem i czasem... 338 6 | zobaczysz, Beniaminku, jak ci znośniej będzie.~- Znośniej, 339 6 | odpowiedziała mi łagodnym jak prośba głosem i ścisnęła 340 6 | wyjdzie mi to na jedno, jak gdybym trzymał ciągle przy 341 6 | sukni i błękitnym płaszczu, jak go zwykle po ołtarzach malują, 342 6 | bo jeśli on jest takim, jak mi o nim Bronisia mówiła, 343 6 | półkach stały, tak samo jak za życia ojca ułożone, roztworzyłem 344 6 | folwarczne z jakiegoś zamożnego, jak widać było, gospodarstwa, 345 6 | dworem było okrężne i Józef, jak parobczak ubrany, z młodą 346 6 | gwiazdka jakaś maleńka jak bekas spadała.~Dla Tereni 347 6 | wysadzanej na tle mieniącym się jak oko pawiego pióra.~Dla mnie 348 6 | obrazka nie zasmucił mię, jak zasmucało każde inne z dawnych 349 6 | Poczułem zimno jego na twarzy jak dmuchnięcie cichego westchnienia 350 6 | a spalić się nie mogła jak krzak cudu Mojżeszowego.~- 351 6 | rzekłem znowu: - Czy tak bije jak u wariata?~- Nie mów tego, 352 6 | może zanadto się zmęczyłeś, jak uśniesz, to ci będzie lepiej.~- 353 6 | to taki miły, taki miły jak śmierć...~- I ty wiesz o 354 6 | czy doświadczyłaś kiedy, jak to bywa, gdy się na przykład 355 6 | spojrzysz, to wybije zawsze jak owe zielone i czerwone koła, 356 6 | obraz, Ludwinko?~- Piękny jak niepodobieństwo!...~- Czemu 357 6 | zaczęli życie inne, spokojne jak ten ubogi domek nasz, dobroczynne 358 6 | domek nasz, dobroczynne jak dzień z życia matki naszej 359 6 | że ja bym był taki zły, jak jestem, taki zawzięty i 360 6 | gdy wspomnę sobie nawet, jak to patrzą okropnie zabitego 361 6 | gdyby ona mię kochała tak, jak obraz kocha, ja byłbym dobry, 362 6 | było złem nie cofniętym jak wieczyste potępienie - gdybym 363 6 | znów czuję, że cię kocham jak dawniej, lepiej niż dawniej, 364 6 | kochać mię będziesz tak, jak na obrazie, zachętą, nagrodą, 365 6 | czysto, święcie, pobożnie, jak zwyczajnie wśród serc kochających, 366 6 | zupełne, bo niech tam kto jak chce się chwali, ten, co 367 6 | zaczął, chwile nadziei jak kantarydowe proszki w otwartą 368 6 | tylko, w kominkowym świetle, jak gdyby kto czary jakie rzucił, 369 6 | na górze, mały chłopiec jak zwykle przyszedł ogień rozniecić - 370 6 | wołać za daleko, a węgle jak na złość tliły się powoli 371 6 | tliły się powoli i drzewo jak na złość nie zajmowało płomieniem. 372 6 | kobieta śmiała się tak, jak Aspazja z twojej modlitwy, 373 6 | nie dziwi i nie rozśmieje, jak powiem, com ja zrobił, gdy 374 6 | padło na obraz - stanąłem jak wryty - po chwili dopiero 375 6 | naprzeciwko, żeby widzieć, jak zgoreje, a wiatr tymczasem~ 376 6 | ciało zmartwiałe i bezsilne jak ciało trupa nie mogło żadnego 377 6 | zniszczenie; ja czułem, jak płomień do piersi mi się 378 6 | piersi mi się dostawał, jak przegryzał serce, wyżerał 379 6 | przegryzał serce, wyżerał oczy, jak potem dłonie Aspazji ogarnął 380 6 | wybiorę - tylko nie wiem, jak się to stało, ale we mnie 381 6 | duszy byłem tak spokojny jak ślimak i nic mię już nie 382 6 | różne życzenia przez głowę jak muchy przez otwarty pokój - 383 6 | Zastanawiam się nad sobą jak nad ciekawym lekarskim fenomenem 384 6 | opowiedziałem moje życie jak powieść z pamięci. Na pamięć 385 6 | chwili prawie sczerniało jak węgiel. Szatan vel Kain 386 6 | powiedziałem państwu... jak to, czy nie?... musiałem 387 6 | dozy "moralnego sensu". Jak dziś pamiętam jeszcze, zaczął 388 6 | nie zmarnowali nigdy tak jak Beniamin uczucia swojego - 389 6 | co to za głowa rozumna, jak dowcipnie się wyśmiał, gdy 390 6 | całej ludzkości miłością, a jak się miłość jednostkowa ma 391 6 | osobistości trudno zgadnąć, jak której służy uczuciowa higiena - 392 6 | moi drodzy, dysputujecie jak średniowieczni scholastycy 393 6 | przez cierpienie koniecznie, jak sobie wielu dziś wyobraża, 394 6 | sobie wielu dziś wyobraża, jak niejeden tłumaczy i uczy, 395 6 | po latach, a zobaczycie, jak z wolna życiem pierś jego 396 6 | już! Za późno - rozbrzmiał jak wyrok surowy głos Seweryny. - 397 6 | się z miejsca, obie ręce jak do uścisku i pieszczoty


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL