Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
mna 34
mnichów 1
mnichy 1
mnie 232
mniej 15
mniejsza 1
mnieman 1
Frequency    [«  »]
309 tak
284 co
251 jej
232 mnie
229 o
218 tylko
183 ale
Narcyza Zmichowska
Poganka

IntraText - Concordances

mnie

    Rozdzial
1 Wstep| lubiłam. Felicja była dla mnie ideałem obecnej chwili, 2 Wstep| błądzącymi nie usunęła. Dla mnie wyobrażała ona jakąś zasadę 3 Wstep| przed nią i mówiłam: "Łaj mnie, Teklo", a gdy Tekla łajała, 4 Wstep| stronnictwa, czyny i zasady, mnie się jednak zdaje, że gdyby 5 Wstep| jeszcze wielu bardzo ludziom i mnie samej zdawać się mogło, 6 Wstep| teraźniejszości grzechem. Co do mnie, szczerze wyznaję, że daleko 7 Wstep| zapisuję - lecz jeżeli i mnie wolno pójść drogą wnioskowań, 8 Wstep| niedorzeczności - później podziękujcie mnie, że wam dalszych oszczędzę, 9 Wstep| stronników?~- Dajcie mi pokój, mnie się nie chce mówić - krótkim, 10 Wstep| sam nie mam żadnego, ale mnie też nie chodziło o powiedzenie 11 Wstep| powiedzenie tego zdania, mnie po prostu mówić się nie 12 Wstep| dziwactwo, nic więcej, napadło mnie, już trzeci rok temu będzie - 13 1 | byłem. Nad przygotowaną dla mnie kolebką nie zaciężyła żadna 14 1 | kołyskę, a ojciec, kiedy mnie poczciwa babka na pokazanie 15 1 | poduszce przyniosła, przeżegnał mnie krzyżem świętym. - "Oto 16 1 | własnej natury łączą. Co do mnie, taki mam - w tym względzie 17 1 | najpodobniejszych do prawdy mniemań. Jak mnie tak długo usypiano, pieszczono, 18 1 | charakterem, naturą. Każdy mnie kochał, ja się ocknąłem 19 1 | przed kochaniem nie było dla mnie przeszłości, jak przed Bogiem 20 1 | kochała ludzi - i tak dla mnie pierwsze wrażenia z ich 21 1 | płakać. Julcia spojrzała na mnie - przez chwilę umilkła, 22 1 | wesołą makolągwą - co do mnie w klateczce na każdy widok 23 1 | Nigdy nie mów naszej do mnie, Beniaminku, bo to twoja 24 1 | zapomniałem o wytłumaczenie dla mnie zupełnie niezrozumiałych 25 1 | ściga, a na jeden ładowany mnie winduje i ja siedzę przy 26 1 | Józio po drodze zrywa dla mnie ukoralone już gałęzie jarzębiny, 27 1 | srebrne krople.~- Nie budź mnie, Beniaminku - szepnęła tylko 28 1 | Jak zwierciadełko zabawił mnie ten obrazek, lecz z wolna, 29 1 | odbicia, jakiejś cząstki ze mnie, co na drobno łamaną falę 30 1 | chwilkę i zwracając się ku mnie:~- Szkoda - rzekła. - Szkoda 31 1 | szyjkę tak wyciągnęła ku mnie, że mogłem rękami objąć, 32 1 | tylko jakby na umocnienie mnie siedzącego, karkiem silnie 33 1 | baczność! przytul się do mnie plecami, tak, dobrze, teraz - 34 1 | niespokojności usunął się z przede mnie, wziął fuzję i z najzimniejszą 35 1 | Bronisława siedziała przy mnie, milczeliśmy oboje, ale 36 1 | każdym z nich i jemu, i mnie cudowne opowiadała historie - 37 1 | chciał powtórzyć te, co na mnie więcej zrobiły wrażenia, 38 1 | nazwiskami otaczających mnie rzeczy jednocześnie usłyszałem 39 1 | szaloną biografię moją, a mnie jeszcze myśli i słowa w 40 1 | byłem tak surowym krytykiem, mnie co dzień, jak coś nowego, 41 1 | wrażenie zrobić mógł na mnie gorzki uśmiech na tych zazwyczaj 42 1 | powtórzyłem z płaczem nieledwie.~- Mnie to boli - rzekł ojciec, 43 1 | łóżeczkiem schylona, budzi mnie pocałowaniem na dnia dobrego 44 1 | nadmieniłem jeszcze. Ach! bo dla mnie w każdym wspomnieniu ona 45 1 | głowy uchylam, gdy koło~mnie przejdzie w podeszłym wieku 46 1 | małym, wiejskim kościółku, mnie się łzy w oczach zakręcą, 47 1 | lirycznej elegii chcieliście ode mnie, ja mam tylko co do wypadków 48 1 | cieszę się nieskończenie, że mnie tu nikt nie zrozumiał.~Ale 49 2 | uderzyć zapytaniem: dlaczego mnie na wejście Cypriana serce 50 2 | drżącą ręką i bladym czołem, mnie się to zdawało tylko nowym 51 2 | i tak patrzył ciągle na mnie - i tak dziwny uśmiech zachwycenia 52 2 | chcesz?... Cyprian przywitał mnie radośniej niż nasze całe 53 2 | głosem i znowu patrzył na mnie.~Bo ja podobno piękny, ale 54 2 | wesołym nudno patrzyć na mnie. Co to jest, tak się zestarzeć 55 2 | Cyprian ile razy spojrzał na mnie, to mu niby jaśniejsza myśl 56 2 | coś go niby gniewało na mnie i brwi marszczył, warg przygryzał. 57 2 | Cyprian zwrócił się ku mnie niecierpliwym ruchem.~- 58 2 | ty dwa słowa przyjmij ode mnie - jesteś chory - rzuciłem 59 2 | Karola padał, zaś światło na mnie - przez rozchełstaną koszulę 60 2 | siebie lub połóż się przy mnie.~- Słuchaj, Beniaminie - 61 2 | widoczną niecierpliwością - mnie dalibóg żadne alpejskie 62 2 | braciszku, nie gniewaj mnie. Bo to widzisz, mój drogi - 63 2 | przesileniu i serca ci zabraknie. Mnie, jak o życie, chodzi o przywołanie 64 2 | twego sennego widziadła, mnie w głowie przyszłość, sława... 65 2 | rzekłeś, bracie, ty lepiej ode mnie moje własne sny pamiętasz - 66 2 | Brat zamilkł i patrzył na mnie. - Jużcić, przyznam się 67 2 | że było wtedy mówić do mnie o koniach, o wyścigach, 68 3 | gotowiście się rozgniewać na mnie, wy wszyscy zakochani w 69 3 | przynależą się każdemu - mnie, tobie, wam i im. Lecz być 70 3 | życia uciec mi lub dogonić mnie miało - było mi, jak gdybym 71 3 | otwarte i smutno wlepione we mnie.~- Może ja źle zrobiłem? - 72 3 | Cyprianie.~- Na ostatku o mnie, mój Beniaminku! Najpierw... 73 3 | najokropniejszej boleści, a mnie się ukazała świętość w najżywszym 74 3 | Niepokalanej Dziewicy, a mnie pojęcie całej przeszłości 75 3 | Beniaminku - ze śmiechem wołał na mnie - jeszcze mnie ledwo przez 76 3 | wołał na mnie - jeszcze mnie ledwo przez połowę rozumiesz, 77 3 | połowę rozumiesz, jeszcze mnie wcale nie rozumiesz nawet.~- 78 3 | jego łóżka, niedaleko ode mnie właśnie, dotknął się go 79 3 | niedokończonym dziełem, może być, że mnie to utrzymuje właśnie, bo 80 3 | mówiłem przed chwilą, śmierć mnie nie przeraża, gdy przeciwnie 81 3 | paletę i pędzel do ręki, żeby mnie nie odbiegła ta postać snem 82 3 | od którego odpadła dla mnie w niebyłość cała jego resztująca 83 3 | martwego nic nie ma dla mnie. Dostał mi się świat nowy, 84 3 | prawda, że kochałem Aspazję? Mnie się zdaje, że wtedy kochałem 85 4 | W pogodę nie pytał się o mnie, lecz na słotę zawsze starannie 86 4 | miasteczka musiał być dla mnie list z domu, już od dwóch 87 4 | Więc też Sokół leciał, a mnie leciały przez głowę różne 88 4 | przestrzeń uciekała poza mnie czarnym potokiem usuwającej 89 4 | ziemi - przestrzeń tuż obok mnie biegła dwoma rzędami ciemnych, 90 4 | krzyknąłem - więc teraz mnie z drogi, mnie z drogi precz!~ 91 4 | więc teraz mnie z drogi, mnie z drogi precz!~I w tejże 92 4 | ciemna postać kobiety chce mnie prawem prostego wyścigu 93 4 | niecierpliwością kilka razy syknęła, a mnie się zdało, że poza nami 94 4 | postać wysunęła się przede mnie. Deszcz już wtedy lał strumieniami - 95 4 | zsiadła i zniknęła - przy mnie zaś stał Murzyn w bogatym 96 4 | nic by to nie pomogło już. Mnie też myśli podobne nie przyszły 97 4 | Zapytania chłopców przekonały mnie, że mój sen rzeczywistością, 98 4 | Przywdziałem go - zupełnie dla mnie prawie zrobiony; i biała 99 4 | Kilka osób przemówiło coś do mnie - popatrzyłem, nie odpowiedziałem 100 4 | wśród tych przepychów - ale mnie, z ubogiej rodziny najmłodszemu 101 4 | rodziny najmłodszemu dziecku, mnie, biednemu górnikowi, mnie, 102 4 | mnie, biednemu górnikowi, mnie, któremu zasiane przez Cypriana 103 4 | narkotyku - lecz tuż przy mnie ozwał się dźwięk jej głosu, 104 4 | zamku. Ona stanęła przy mnie, chrzęstnęła tęga mora jej 105 4 | nową siłę wywoływała ze mnie - mogłem jej odpowiedzieć 106 4 | swój badawczo zatrzymała na mnie, uderzyła jedynie, wskroś 107 4 | jam Aspazją - a ty?~- Mnie rodzice Beniaminem nazwali.~- 108 4 | kocha - potem, siadłszy obok mnie tak blisko, że czułem z 109 4 | ruchem każdy ruch dotykającej mnie szaty: - Jakże ty kochasz, 110 4 | a odwróciwszy się ode mnie:~- Ja kocham jak Bóg - mówiła 111 4 | moim jest to, co tak do mnie należy, jak przeszłość do 112 4 | chłopczyków zbliżyło się do mnie. Byli to ci sami, którzy 113 4 | mojej; wychylili się przede mnie i patrzyli mi w oczy ciekawie 114 4 | osądzi - i zwracając się ku mnie: - mój brat - rzecze on - 115 4 | jesteście? czego chcecie ode mnie? - Nareszcie młodszy wyprostował 116 4 | Wypragniona, wywołana, ~Do mnie! do mnie pójdź!~O ja kocham 117 4 | wywołana, ~Do mnie! do mnie pójdź!~O ja kocham cię, 118 4 | Piękna moja; luba moja! ~Do mnie, do mnie pójdź, kobieto;~ 119 4 | luba moja! ~Do mnie, do mnie pójdź, kobieto;~Ja kochankiem, 120 4 | kochankiem, ja poeta.~Do mnie! do mnie! do mnie pójdź!~ 121 4 | kochankiem, ja poeta.~Do mnie! do mnie! do mnie pójdź!~Daj mi rękę 122 4 | poeta.~Do mnie! do mnie! do mnie pójdź!~Daj mi rękę luba 123 4 | idźmy! Niech zazdrości ~Mnie twych pieszczot, twej miłości,~ 124 4 | A choć nie wiem czyj, ~Mnie tak zimno wkoło serca, ~ 125 4 | morderca~Moje piersi miał. ~Mnie tak straszno, mnie tak ciemno, ~ 126 4 | miał. ~Mnie tak straszno, mnie tak ciemno, ~Jakbyś ty nie 127 4 | była ze mną,~A był przy mnie grób.~~O, ja nie chcę takich 128 4 | się znowu odezwać, lecz mnie uprzedził młodszy chłopczyk, 129 4 | szanowny słuchaczu - rzekł do mnie - zechciej to wszystko w 130 4 | kogo innego zabije, lecz mnie się zdaje, że swoją osobę 131 4 | łotrem.~Teraz niechaj mnie łaskawe twoje uszy posłuchają. 132 4 | gdzie anioły takie? ~A przy mnie wtedy matka moja stała, ~ 133 4 | Zapomnę siebie - lecz niech o mnie święta, ~Niech kochająca 134 4 | na wszystko, nie zdradzaj mnie przed prawnikami, autorami, 135 4 | uciekł wraz z bratem swoim; mnie wtedy okropny smutek ogarnął, 136 4 | mógł kochać? - I zdjęła mnie wielka litość, i wzniósłszy 137 4 | dostrzegłem. Nie patrzyła na mnie - jakiś mężczyzna mówił 138 4 | spojrzawszy nawet, wzięła mnie za rękę, a młody patrycjusz 139 4 | moje dziecko? - zapytała mnie wreszcie zupełnie niespodzianie 140 4 | zdawało, że już ani myśli o mnie i że przez zapomnienie tylko 141 4 | kobieta" i wróci, o, wróci do mnie...~Jej głos był śpiewem, 142 4 | ale jej oczy nie wołały mnie - piękny posąg, mistrzowska 143 4 | a w przyszłości spotka mnie ona - piękniejsza, bo kochająca - 144 5 | pierwszy rzut oka uderzyła mnie tylko wielka jakaś, pokostem 145 5 | chociaż raz spojrzała na mnie swoim kamiennym, ciemnopołyskliwym 146 5 | otrząsnął się z ogarniających mnie potęg - ale nie, ona miała 147 5 | niemu, pół życia uciekło ze mnie i wstąpiło w pierś młodzieńca 148 5 | a poza obrazem tkwiła we mnie pewność niezachwiana, spokojność 149 5 | choć martwa, choć inna, to mnie do piersi zstąpiło tyle 150 5 | zalewająca; przyznam się, że mnie też bardzo ucieszył mój 151 5 | tak, tak, tak. Naprzeciw mnie zaś, niezupełnie naprzeciw 152 5 | zaś, niezupełnie naprzeciw mnie, ale nade mną, nad kobietą 153 5 | myślałem, że krzyknie na mnie, a gdyby krzyknęła, to by 154 5 | się dzieje, i zobaczyła mnie, mnie w koszuli, z jakąś 155 5 | dzieje, i zobaczyła mnie, mnie w koszuli, z jakąś chustką 156 5 | siebie nie mogłem, ogarniał mnie zaraz taki przestrach, czułem 157 5 | wszystkie poty biły na mnie, przyległem więc cichuteńko, 158 5 | wielki, bo suknie daleko ode mnie leżały, co więcej nawet, 159 5 | było tak wystąpić przecież, mnie się chciało także greckiej 160 5 | że lada chwila baba na mnie obejrzyć się może i znów 161 5 | obejrzyć się może i znów mnie do łóżka zapakuje, a wtedy 162 5 | cośkolwiek przemówiła do mnie, zaraz tak wypadało, że 163 5 | chodzić, ruszać się, bo albo mnie wysyłała po Cypriana, albo 164 5 | podała te ubiory, które dla mnie za murem w otwartym pokoju 165 5 | szlafmyca i pierzyna zabijały mnie - a tymczasem nad głową 166 5 | mój!~Na słowa Aspazji i mnie rozpacz ogarnęła, wlepiłem 167 5 | widząc, że nie uważa na mnie, wstałem, jak mogłem najciszej - 168 5 | lecz ja wiedziałem, co mnie czeka - pierzyna, szlafmyca 169 5 | którym Aspazja czekała na mnie; kiedy mi się zdawało, że 170 5 | tobie?~- A czy poznajesz mnie?~- O! poznaję.~- I któż 171 5 | wsiądziemy. Oprzyj się na mnie, ja cię poprowadzę.~- Oh! 172 5 | jeszcze nie wstawaj pani, mnie tak najlepiej, jak teraz 173 5 | teraz jestem! - i w istocie mnie tak najlepiej było. Czułem, 174 5 | zmianie miejsca przejmowała mnie niepojętą trwogą. Zamek 175 5 | śmiercią swoją kupił dla mnie zjawienie się twoje - ty 176 5 | tak szydzić i żartować ze mnie jak w owej nocy, piękna, 177 5 | Cypriana - ja cierpiałem, mnie śmierć zagrażała, a ty zstąpiłaś 178 5 | zagrażała, a ty zstąpiłaś ku mnie, wzięłaś na ręce, życie 179 5 | dobry uczynek wmówić we mnie, Beniaminie - rzekła prawie 180 5 | widzisz, że wtedy pożałowałaś mnie i pomoc przyniosłaś.~- Nie, 181 5 | się chłopcze. Może się we mnie od owego wieczora szalenie 182 5 | powiedział, co mi pokazał, że ty mnie kochać będziesz...~- Dziwna 183 5 | miłości. Beni mój, kochaj mnie, Beni mój, ja cię kochać 184 5 | ukorzył przed tobą? - mów, mnie i na to serca wystarczy - 185 5 | głosem twoim, gdy mówiłaś do mnie.~Gdyby taka radość wsączyła 186 5 | jakiś wpływ wywierała na mnie. Pamiętam, kiedy przychodziło 187 5 | rybaka i całuje go w skronie; mnie, co wiedziałem, że ona tym 188 5 | pocałunkiem kroplę krwi jego pije, mnie wtedy zawsze robiło się 189 5 | wszędzie pełno było kwiatów, a mnie radość upajała, że straciwszy, 190 5 | wszechwładną losu mojego, że na mnie inne nie ciążą prawa, tylko 191 5 | słuchać lubiłem.~- Pójdź do mnie, pójdź do mnie, Beni mój - 192 5 | Pójdź do mnie, pójdź do mnie, Beni mój - zawołał głos 193 5 | poszedłem, a ona objąwszy mnie za szyję: - Czy słyszysz? - 194 5 | Czy słyszysz? - mówiła do mnie - czy słyszysz, jak ta piosenka 195 5 | rodzinę przypadek dał tobie - mnie ty wybrałeś, ty wziąłeś 196 5 | togach, wyszczerzało do mnie ponadpsowane zęby i klaskało 197 5 | wszystko byłoby nudne, a dla mnie dziś także zadziwiająco 198 5 | nie pragnie, lecz kocha mnie - wszak prawda, Beni?~Biedna 199 5 | wiele jeszcze dobrego we mnie, dawniej kochałem - a 200 5 | Ta spokojność wywołała ze mnie wściekłą i dziką chęć zemsty - 201 5 | kiedy kochałem jeszcze. Mnie rozpacz brała nie za kobietą, 202 5 | pierwsze prawie rzeczone do mnie słowa: "Bóg kocha zniszczeniem 203 5 | podróżnym kiju wspartą, mnie wielka litość nad sobą samym 204 5 | wszystko i prosiłem: "zostaw mnie?" Byłbym umarł, albo dotychczas 205 6 | mogłem, nie śmiałem, padła na mnie wielka jakaś trwoga, jakiś 206 6 | po cichu siedzącej przy mnie Tereni.~- Sześć lat, Beniaminku.~ 207 6 | na prostą odpowiedź mnie się łzy gradem po twarzy 208 6 | a przez te sześć lat mnie nikt nie powiedział "Beniaminku" 209 6 | zaniosły tak daleko, że mnie się zdało, jakobym już na 210 6 | teraz kiedy wróciłeś do mnie, mnie się znów zdaje, że 211 6 | kiedy wróciłeś do mnie, mnie się znów zdaje, że ja ciebie 212 6 | czułem, że ciepło jej serca mnie wskrzesić może - zsunąłem 213 6 | uśpieniu, okropny głos wołał na mnie: - "Ty zabijasz - zabijasz!"~ 214 6 | otworzyła, gdy spojrzała na mnie, gdy jej uśmiech spokoju 215 6 | się przystąpić bała do mnie, a ja wówczas przypominałem 216 6 | dziwną, niepokojącą dla mnie cnotę - umiała być nieszczęśliwa. 217 6 | gorzałką i odurzał się...~- Mnie takie podobieństwo nie przyszło 218 6 | jak oko pawiego pióra.~Dla mnie był młody Tobiasz w drodze 219 6 | Ludwinka z trwogą spojrzała na mnie, wzięła mię za puls u ręki 220 6 | Gdyby ona tu przyszła do mnie, gdybyśmy oboje pomyłkę 221 6 | nienawistnym wrażeniem. Aspazjo! Mnie przy tym obrazie stanęły 222 6 | ciężkich twoich przeciwko mnie grzechów. Czczym szyderstwem 223 6 | w której przybędziesz do mnie - bo ja, Aspazjo, ja nie 224 6 | i cierpieli. A tu, przy mnie, czysto, święcie, pobożnie, 225 6 | niemylnie zstępowała na mnie półsenność błoga, dobroczynna 226 6 | niby, wola występowała ze mnie, boleść opuszczała pierś 227 6 | jak się to stało, ale we mnie władze radowania się i smucenia 228 6 | własnością: zimno takie uderza na mnie i wtenczas, gdy zupełnie 229 6 | przypada najlepiej. Obłudnikiem mnie nie nazywajcie - gdybym 230 6 | wszystkich moich wymagań, to mnie bardzo mało obchodzi, Widziałem, 231 6 | trudno! nie krzyw się na mnie, Henryku. Praktyka życia 232 6 | ten Beniamin mógł się we mnie pokochać!... dźwięcznym


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL