| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] nurt 1 nurtów 1 nute 1 o 229 oazis 1 oba 6 obalic 1 | Frequency [« »] 284 co 251 jej 232 mnie 229 o 218 tylko 183 ale 171 jest | Narcyza Zmichowska Poganka IntraText - Concordances o |
Rozdzial
1 Wstep| mogą. - Emilka nie wątpi o nikim. Śmiałem się z niej 2 Wstep| powodu, żeby choć na chwilę o samej sobie zwątpić. Z okiem 3 Wstep| rzeczywistość wszystkich kobiecych o niepodległości marzeń. Ona 4 Wstep| my cnotliwymi się stali. O! bo głównie o innych chodzi. 5 Wstep| się stali. O! bo głównie o innych chodzi. Pojedynczej 6 Wstep| głośno zdawały się upominać o prawo do szczęścia, o prawo 7 Wstep| upominać o prawo do szczęścia, o prawo do tego, co dobrym 8 Wstep| ogólną dla wszystkich dobroć. O cóż się miała gniewać, o 9 Wstep| O cóż się miała gniewać, o co niepokoić, kiedy ci, 10 Wstep| rzecz inna. Tekla miała o złem i dobrem sąd niezachwiany, 11 Wstep| zawsze walka nieustanna o koronę lub kajdany; jak 12 Wstep| modlitwy, ale przynajmniej, o ile nie wysłuchany, o tyle 13 Wstep| przynajmniej, o ile nie wysłuchany, o tyle z wolna inne przyjmował 14 Wstep| inne przyjmował stosunki, o ile tego godny, o tyle szczerym 15 Wstep| stosunki, o ile tego godny, o tyle szczerym zostawał przyjacielem 16 Wstep| stanowczo poprzeć zdanie moje o Annie, to właśnie było to 17 Wstep| słuszniej niż sto innych kobiet o samej sobie pomyśleć tylko 18 Wstep| mogły. Kiedy rzecz szła o historię, Albert jak najbieglejszy 19 Wstep| różnił deseniu. W rozmowie o uczuciach Albert prześliczne 20 Wstep| spłynąć nie mogła. Czy szło o to, żeby jakie małżeństwo 21 Wstep| każda tą lub ową stroną o prawdziwość jego charakteru 22 Wstep| litości; jak tylko szło o jaki fakt, szczegół, zewnętrzną 23 Wstep| żeby mieć dokładne pojęcie o tle zbytecznych naddatków, 24 Wstep| tle zbytecznych naddatków, o tle rzeczywistym tylu poplątanych 25 Wstep| poplątanych arabesków. Kiedy szło o jej przyjemność, całe dni 26 Wstep| i niedokładności twoich. O! jak to dobrze, Henryku. 27 Wstep| zuchwalstwo twoje, może zwątpił o ludziach, może własnej sile 28 Wstep| obojętności poczwarkę. Mało mówił, o sobie nigdy nie wspomniał, 29 Wstep| człowiek by chyba zwątpił o słowach ewangelii, o szczęściu, 30 Wstep| zwątpił o słowach ewangelii, o szczęściu, o wszystkim. 31 Wstep| ewangelii, o szczęściu, o wszystkim. Nad potopem naszych 32 Wstep| precz ascetyzm i rachunki!~O Edmundzie "Mistyku" nasza 33 Wstep| jeszcze do innej roboty - łaja o niepraktyczność i próżniactwo. 34 Wstep| bynajmniej, że na Edmunda o czyny wołano. W istocie 35 Wstep| umiało. Jedni posądzali o udawanie, drudzy o rubaszność, 36 Wstep| posądzali o udawanie, drudzy o rubaszność, a tymczasem 37 Wstep| przychodziły różne koncepta o głupstwie, próżności, nieszczerym 38 Wstep| się różnymi szczegółami o Hiszpanii, Włoszech, Turcji, 39 Wstep| zrobiła tę uwagę - jej sąd o łysym Humboldcie był dosyć 40 Wstep| pochlebniejsze tworzyłam sobie o nowym naszym przyjacielu 41 Wstep| na koniec zahaczyła się o przedmiot niewyczerpany, 42 Wstep| niewyczerpany, odwieczny, o miłość. Prześladowano Edmunda 43 Wstep| wpuszczę. Z waszą teorią o świętości wy z niej jakąś 44 Wstep| czynią.~- Co wy gadacie o cnotach nadzwyczajnych? - 45 Wstep| pomieszaliście wszystko razem, ten o tym, a ta o tym prawi. Najpierw 46 Wstep| wszystko razem, ten o tym, a ta o tym prawi. Najpierw podziękujcie 47 Wstep| nieszczęściem, trzecia grzechem - o którejże z nich mowa?~- 48 Wstep| zbierajcie głosy; idzie tu o emancypację miłości - kto 49 Wstep| gdybyście się go poradzili o cudze względem miłości zdanie, 50 Wstep| ale mnie też nie chodziło o powiedzenie tego zdania, 51 1 | temu dwadzieścia sześć, o godzinie pierwszej po północy, 52 1 | gdy wieczorem wznowiono o wkrótce nastąpić mającym 53 1 | siedzącemu przy jej nogach, o piersi się odbijały i zacząłem 54 1 | tkliwym, tak drżącym, gdy dziś o nim myślę, to mi wolno powiedzieć - 55 1 | nawet spytać zapomniałem o wytłumaczenie dla mnie zupełnie 56 1 | siostra, a ja nie pytałem o słów tych znaczenie: to 57 1 | gościowi i kiedy chciał o kim powiedzieć, że złym 58 1 | się państwo, że wam tyle o tym Molochu prawię - w całym 59 1 | ramieniu klepie, kiedy mówi o nim do drugiego oficera: 60 1 | Zitta! Niedawno śniło mi się o niej i mówcie tam sobie, 61 1 | Raz, jak zaczął mówić o jej doskonałościach, o jej 62 1 | mówić o jej doskonałościach, o jej piosence dla ucha najmilszej, 63 1 | Cicho, cicho, to wilk.~O wilkach słyszałem tylko 64 1 | dla matki, rozmawialiśmy o wielu innych rzeczach - 65 1 | pokazywał obrazki. Terenia o każdym z nich i jemu, i 66 1 | uciekają ku świętym pamiątkom.~O moim ojcu jużeście słyszeli, 67 1 | cóż jest w tej historii?~- O mój synku! Wszystko, czego 68 1 | robili umarli, słyszeć, o czym mówiono najdalej lub 69 1 | zapewne, czemu dotychczas o matce mojej nic nie nadmieniłem 70 1 | się zdało, jakbym ciągle o niej tylko albo do niej 71 1 | państwo, miałem zupełnie o czym innym mówić; ten sen, 72 2 | stanął...~- Matko, syn wraca o dział swój w szczęściu rodzinnym 73 2 | rzuciłem mu do ucha.~- O tym potem - rzekł jak najobojętniej 74 2 | przepowiednia, mniejsza o to, ja śmiało nieszczęście 75 2 | Coś ja podobno i więcej o tym mówiłem, lecz teraz 76 2 | matki, to słyszał przecież o dziewiątym niebie, gdzie 77 2 | odrętwiałość, wielki kłopot o majątek, o kobietę, o jakiś 78 2 | wielki kłopot o majątek, o kobietę, o jakiś plan życia 79 2 | kłopot o majątek, o kobietę, o jakiś plan życia może, ale 80 2 | schyliwszy się do wspartego o jej kolana synka, prześlicznego 81 2 | Cyprian pierwszy się położył i o zgaszenie świecy upomniał. 82 2 | milczał - lecz po chwili:~- O czym ci się śniło? - zagadnął 83 2 | przyciskiem.~- Pomówimy o tym, tylko weź co cieplejszego 84 2 | buchnęła - przestrzegam cię o tej ułomności mojej, braciszku, 85 2 | ci zabraknie. Mnie, jak o życie, chodzi o przywołanie 86 2 | Mnie, jak o życie, chodzi o przywołanie twego sennego 87 2 | chcesz?~- Chcę wiedzieć, o czym ci się śniło?...~- 88 2 | widzach, śmiej się z tych, co o tobie wątpili - bierz nagrodę 89 2 | było wtedy mówić do mnie o koniach, o wyścigach, o 90 2 | mówić do mnie o koniach, o wyścigach, o tych przemianach 91 2 | o koniach, o wyścigach, o tych przemianach zwątpień 92 2 | skroni, a te skronie wsparte o łono kobiety - lecz nie 93 2 | przenikliwa... Czy ty śniłeś o niej? Ej! daj mi pokój z 94 2 | niech ci się chociaż śni o tym, Beniaminie - szczęście 95 3 | sztuce, a ja przecież nie o was mówię - sztuka i piękność 96 3 | nigdzie nie widziany obrazek! O! to jeszcze niebezpieczniej - 97 3 | cóż? przeklinać także? - O! nie, tylko niech ci, których 98 3 | gwałtownie, jak gdyby coś o jedną chwilę życia uciec 99 3 | cierpisz.~- Oh! cóż ty znowu o cierpieniu mówisz! - szczerze 100 3 | Niespokojności, być może - a najpierw o ciebie, Cyprianie.~- Na 101 3 | Cyprianie.~- Na ostatku o mnie, mój Beniaminku! Najpierw... 102 3 | Najpierw... już ja zgaduję, o co najpierw - i szkoda, 103 3 | jeszcze nie zrozumiałeś, że o moim obrazie mówię? Mój 104 3 | Aspazji, czemu Alcybiadesa? O to samo Pana Boga pytaj. 105 3 | piękności i siły młodzieńczej... O! jednak to chyba ludzie 106 3 | takiemu życiu zaprzeczyć... O! jednak to, mój Beniaminie, 107 3 | spojrzeń pięknych oczu! - O! jednak to, mój Beniaminie, 108 3 | wiele da ci talent twój - o, doprawdy wtedy i życia, 109 3 | komu by się tam chciało o nadmiar targować. Ale kiedy 110 3 | Lecz ty będziesz jej - o tak, Beniaminie - wyczerpnąłem 111 3 | szukałem tak długo - piękny! O jaki piękny! - pod głowę 112 3 | cichuteczko weszła matka o syna swego niespokojna. 113 3 | chwili dwa duchy walczyły o całą przyszłość moją. Duch 114 3 | cnoty,~I miłości, i swobody!~O bodaj to mieć młode, czyste 115 3 | nieskończoność - w nieskończoność!... O, ja wtedy najwięcej Aspazję 116 4 | rozsadziło - wiedział już o tym poczciwy Bazyl, mój 117 4 | W pogodę nie pytał się o mnie, lecz na słotę zawsze 118 4 | Sokół, jak gdyby wiedział o tym, sadził najposuwistsze 119 4 | mię w oczy - łatwo mogłem o pień który głowę sobie rozbić. 120 4 | uszu powietrzem i bijącymi o kamienisty grunt podkowami, 121 4 | góry stanęli, kopyta jego o bruk zadzwoniły. Rozeznałem 122 4 | był wtedy kogo bądź tylko o drogę zapytał, gdyby konia 123 4 | owego powszedniego chleba, o który w pacierzu matki was 124 4 | wyrażenie, oni ten rozsądek, o którym ja chcę mówić, zowią: 125 4 | jeszcze rozsądek - i widzicie, o moi drodzy słuchacze, bez 126 4 | związanej" - nic a nic nie wiem o właściwym ich kolorze - 127 4 | ciągle swoim wachlarzem o ramię moje wsparta.~Już 128 4 | który przy jej grobie coś o czterdziestu wiekach do 129 4 | żywością - nic mi nie mów o sobie, ja wiem już wszystko...~- 130 4 | kocham? - I ręka jej trąciła o wszystkie struny od razu, 131 4 | lutnia z szklistą skargą o marmur posadzki rozbrzękła.~ 132 4 | często zrozumieć nie można.~- O, niegodziwy chłopcze!... 133 4 | trzeba, niż kiedy idzie o dowolne prawie objaśnienie 134 4 | Tylko mi się chciało spać.~~O spać, spać, spać bez ustanku, ~ 135 4 | Przecież... przecież... O przekleństwo! ~O szyderstwo! 136 4 | przecież... O przekleństwo! ~O szyderstwo! o męczeństwo! ~ 137 4 | przekleństwo! ~O szyderstwo! o męczeństwo! ~Taką rozkosz, 138 4 | palce gryzłem wściekły,~O mur głowę rozbijałem~Albo 139 4 | czym życia cudna pieśń...~~O ja wiem, ja znam, ja śpiewam, ~ 140 4 | Do mnie! do mnie pójdź!~O ja kocham cię, kobieto! ~ 141 4 | A był przy mnie grób.~~O, ja nie chcę takich myśli, ~ 142 4 | nie chcę takich myśli, ~O, ja nie chcę cierpień takich,~ 143 4 | będzie tam co po niej - ~O to starych mnichów pytać! ~ 144 4 | pokornego tłumacza.~Śpiewak, o ile się zdaje niedorostek 145 4 | zazdrościł nikomu - bo, o ile mogłem z trochę ciemnej 146 4 | mieczem straszy, z lekka nawet o grobie kochanki nadmienia, 147 4 | kobieta, która kocha ciebie.~O prawdę, prawdę matka powiedziała,~ 148 4 | marzenia i długie rozmowy ~O twej przyszłości, o zamiarach 149 4 | rozmowy ~O twej przyszłości, o zamiarach twoich, ~O twej 150 4 | przyszłości, o zamiarach twoich, ~O twej nadziei młodzieńczego 151 4 | wrócisz. ~Miłość kobiety! - o ja z darów bożych ~Niech 152 4 | Samolubnego zrzeknę się starania ~O własne zyski i własne rozkosze, ~ 153 4 | Zapomnę siebie - lecz niech o mnie święta, ~Niech kochająca 154 4 | młodszego, za rękę go biorąc.~- O, ja najbardziej - cisnął 155 4 | zdawało, że już ani myśli o mnie i że przez zapomnienie 156 4 | zbyt ciemno już płoną?~- O nie, pani, słońce jeszcze 157 4 | panie Seweriuszu!...~- O, przez litość, nie żartuj 158 4 | piękna kobieta" i wróci, o, wróci do mnie...~Jej głos 159 4 | tobą aż poza grób uciekła? O nie, dumna, dziwna kobieto! 160 4 | nieba, biedna potępiona - o nie, nie! - ja zapomnę o 161 4 | o nie, nie! - ja zapomnę o tobie, ja zdmuchnę jak mętne 162 4 | twój z mózgu mojego - ja o dzisiejszej nocy powiem 163 5 | uśmiechał się tajemniczo i coś o niespodziance, o przybyłych 164 5 | tajemniczo i coś o niespodziance, o przybyłych gościach wspomniał.~ 165 5 | lepszym stanąłem miejscu - o, doprawdy na chwilę zdawało 166 5 | rzekł - czy panicz wiedział o tym, ci śliczni państwo 167 5 | zjechali - i cóż? Panicz się o nic więcej nie pyta?~Prawda 168 5 | nie pyta?~Prawda była, ja o nic nie pytałem, obraz już 169 5 | wystawione na Lipskim jarmarku. - O! ja cię bardzo kocham, Beniaminie; 170 5 | ściany i opierałem głowę o kolana Aspazji, zaledwie 171 5 | Sokoła, pojedziemy razem, o! zawsze razem, mój Beniaminie, 172 5 | przytomności, chciałem wołać o pomoc, ale woda zalała mi 173 5 | A czy poznajesz mnie?~- O! poznaję.~- I któż ja jestem?~- 174 5 | jasności i życia uderzały o pierś moją, a pierś wzbierała 175 5 | bezprzestannie. Sama wzmianka o jakiej bądź zmianie miejsca 176 5 | Ach! gdyby ona była raczej o moim domku wspomniała, gdyby 177 5 | pytała mię łagodnie.~- O! to nie o moc chodzi - odpowiedziałem 178 5 | mię łagodnie.~- O! to nie o moc chodzi - odpowiedziałem 179 5 | zabrakło, a przypomniałam sobie o innym świecie, o szczęściu 180 5 | przypomniałam sobie o innym świecie, o szczęściu innym - więc chcę 181 5 | to serca wystarczy - ja o wyższość potęgi walczyć 182 5 | razem z obrazem wiadomość o jego śmierci mię doszła.~- 183 5 | wdziękiem raz po raz pluskały o migotliwą wodę kunsztownym 184 5 | zaczynała tysięczne cudowności o zaklętych księżniczkach, 185 5 | zaklętych księżniczkach, o salamandrach, o Greczynkach, 186 5 | księżniczkach, o salamandrach, o Greczynkach, niewolnicach 187 5 | rzeki, a ja zapomniałem o wszystkim - zapomniałem 188 5 | wszystkim - zapomniałem o śmierci Cypriana. Aspazja 189 5 | spojrzeniem dzieciństwa mego.~- O czym tak dumasz? - pytała 190 5 | nowe łby odrastają hydrze i o nowe grupy potrąca się jego 191 5 | kodeks prawny, on już nie dba o to, byle sobie ulżyć choć 192 5 | wzięła za rękę, swoją czarą o puchar jego trąciła, a on 193 5 | łokciami przed sobą wsparte o stół ciemny i w dziwaczne 194 5 | genialny autor ważnego dzieła o starożytnościach etiopskich 195 5 | wszelkie hańbiące domysły o urodzeniu hrabi Beniamina 196 6 | do nóg jej i oskarżałem o wszystkie moje występki, 197 6 | występki, moje zbrodnie, o jej nieszczęścia wszystkie.~ 198 6 | przyszła i wsparła główkę o babki kolana, a gdy Terenia 199 6 | porównanie między tymi dwiema o jej kolana wspartymi głowami, 200 6 | zewnątrz, trzeba myśleć o jakiej osobie, o jakim zatrudnieniu, 201 6 | myśleć o jakiej osobie, o jakim zatrudnieniu, o rzeczach 202 6 | osobie, o jakim zatrudnieniu, o rzeczach jakich, patrzyć 203 6 | jeśli on jest takim, jak mi o nim Bronisia mówiła, jeśli 204 6 | często latem ubiegaliśmy się o to, które z nas w tłuczkach 205 6 | Ludwinki, wypytywałem jej o różne drobiazgi, słuchałem 206 6 | jak śmierć...~- I ty wiesz o tym, Ludwinko?~- Oh! wiem, 207 6 | się zbliżyła i chcąc może o czym innym zacząć rozmowę:~- 208 6 | czas bardzo długi wspomnieć o tobie nie mogłem, tak mi 209 6 | piszę, Aspazjo - nie myśl, o najdroższa moja! bym się 210 6 | nikt mi nawet nie wspomniał o przebaczeniu, tak je dał 211 6 | sobie wierzysz, i myślisz o chwili, w której przybędziesz 212 6 | nie przyszła. Jeśli kiedy o innej porze próbować tego 213 6 | się nigdy nie powiodła. O zmierzchu tylko, w kominkowym 214 6 | ani fiksacji. Kiedy mówię o czym, zdawać by się mogło, 215 6 | i wtenczas, gdy zupełnie o czym innym myślę - raz nawet 216 6 | przebić ręce, nogi, i skonam - o! bracia moi - tylko... tylko 217 6 | I nic już pan nigdy o Aspazji nie słyszał? - po 218 6 | Szatan vel Kain posądzał mię o zadanie trucizny - ja roześmiałem 219 6 | naszym i powinna by tylko o dobrym, o chwalebnym w nas 220 6 | powinna by tylko o dobrym, o chwalebnym w nas świadczyć. 221 6 | widzi dłuższa sprzeczka o jej zbawiennych czy tam 222 6 | skuteczne na jego niemoc słowo? O to już dawno ktokolwiek 223 6 | powtórzyła Tekla mówiącej - nie o sentymentach, o Beniaminie 224 6 | mówiącej - nie o sentymentach, o Beniaminie myśleć nam się 225 6 | wykrzykiem, że się jego echo o wszystkie nasze serca odbiło.~- 226 6 | błysnęła - gdybym miał matkę! O, pewnie, z potępienia wiekuistego 227 6 | się zawsze długie dysputy o potrzebie lub o niebezpieczeństwach 228 6 | dysputy o potrzebie lub o niebezpieczeństwach wyłącznej 229 6 | do tego na koniec...~Lecz o tym właśnie "teraźniejsi"