| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library | ||
| Alphabetical [« »] alcybiadesa 3 alcybiadesie 1 alcytriadesa 1 ale 183 alez 3 alpejskie 1 amatorów 1 | Frequency [« »] 232 mnie 229 o 218 tylko 183 ale 171 jest 168 juz 161 od | Narcyza Zmichowska Poganka IntraText - Concordances ale |
Rozdzial
1 Wstep| religii chrześcijańskiej. Ale ta walka unikniona w rozumie 2 Wstep| godziny dzisiejszej. Cierp, ale żeby braciom twoim weselej 3 Wstep| wyrażania się cierpki i ostry - ale serce? - Szczerzej, silniej 4 Wstep| ciężkie przebyła straty, ale boleść nie zatruła jej stosunków 5 Wstep| kornej pokucie bywała. - Ale z Teklą to rzecz inna. Tekla 6 Wstep| słowa zgodzić nie mogłam, ale kiedy czułam jakie symptomata 7 Wstep| tonami uczucia i wyobraźni, ale dla niej samej w zamknięciu 8 Wstep| pieszczota, stąd przykrość może, ale gniewu nigdy. Zmienny, a 9 Wstep| usprawiedliwiam i nie tłumaczę, ale widzę tak, jako jest, i 10 Wstep| sobą utrzymać poddaństwie, ale biada mu, jeżeli się do 11 Wstep| młodocianego serca modlitwy, ale przynajmniej, o ile nie 12 Wstep| umieścić by się godziło, ale ta próżność nieszczęśliwa!... 13 Wstep| ją szczerze, poczciwie, ale w książkach dopiero. Żywego 14 Wstep| Stokroć lepsi od świata, ale różni, ale inni zupełnie, 15 Wstep| lepsi od świata, ale różni, ale inni zupełnie, lękają się 16 Wstep| starszym był od innych, ale dla niekarnej prostoty swego 17 Wstep| przeszkodą w życiu nie stanęła.~- Ale im za to stanęła pomocą 18 Wstep| wyciągnięty na kobiercu Teofil.~- Ale co łatwiejsze, to mniej 19 Wstep| będziesz miał zbawienie - ale tak odartego, nagiego nie 20 Wstep| często grzeszni są nawet, ale dlaczego? bo gdy ich zewnątrz 21 Wstep| nieszczęścia i grzechu, ale naczerpują z postronnych 22 Wstep| stanowcza się zebrała wprawdzie, ale twój głos mógłby nam zapewne 23 Wstep| Hotentoci, jakie Grecy, ale mu się nie chce powiedzieć, 24 Wstep| ja sam nie mam żadnego, ale mnie też nie chodziło o 25 Wstep| Beniamin. - Mam odrętwienie, ale snu pamiętanego nie mam... 26 Wstep| rozgadałem, to mi i przeszło, ale historia za długa.~- Ja 27 Wstep| włosów odrzucić pierścienie, ale prędko spostrzegł pomyłkę, 28 1 | gdybym mógł pamiętać! - ale ja nic, nic nie pamiętam - 29 1 | ocknąłem kochając każdego, ale to kochając tak niezbędną 30 1 | bardzo jakiś ciepły niby, ale taki pochmurny, jak gdyby 31 1 | twoja i wasza siostrzyczka, ale nie moja - pamiętaj, że 32 1 | słowami tego nie mówię, ale uczuciem, czynem, chwilą 33 1 | odpowiedziała jeszcze ciszej, ale ja patrzyłem w jej oczy 34 1 | temu, co już cierpiał.~- Ale kiedyś ty nie spała - rzekłem 35 1 | bez przerwy, bez zmiany. Ale na błękitnym tle nieba, 36 1 | rzekła nieco wyraźniejszym, ale zawsze tak stłumionym jak 37 1 | Ludwiki była bardzo spokojna, ale długie, jasne rzęsy jej 38 1 | nawet dłużej będą żyły.~- Ale gdy więdnąć przyjdzie, to 39 1 | chciał mu je zmienić nawet, ale mu w tym Ludwinka przeszkodziła.~- 40 1 | i trzymał go spokojnie, ale mocno, dopóty kto z domowych 41 1 | nadużył. Są silni świętymi, ale najsilniejszy - jeden wśród 42 1 | prędzej siodła się uchwycić, ale bez strzemienia trudno mi 43 1 | że aż śnieg skrzypiał, ale taki jasny, taki ubrylantowany 44 1 | wytrzymać - rzucił się naprzód, ale Karol głośno zawołał znowu - 45 1 | zarumienił czerwoną farbą. Ale prędzej, niż to wszystko 46 1 | gwałtownym karku przegięciem, ale widzę krwawo-migotliwe jego 47 1 | była rocznica mych urodzin, ale przypadała, jak widać, w 48 1 | mnie, milczeliśmy oboje, ale powietrze, ziemia, niebo 49 1 | nie na słabość charakteru, ale prędzej bym powiedział na 50 1 | obrazem, uczuciem i myślą.~Ale wy, moi drodzy, dziwicie 51 1 | przeciwieństwo stawię... - ale przecież wy nie lirycznej 52 1 | widać przez małą szczelinę, ale i niebo znika - a coraz 53 1 | szaloną niecierpliwość, ale przepaść głęboka, przepaść 54 1 | com ja czuł na jawie - ale wam niech los szczęści, 55 1 | mnie tu nikt nie zrozumiał.~Ale za to zrozumieliście mój 56 2 | niż nasze całe rodzeństwo, ale czy serdeczniej?... ja nie 57 2 | mnie.~Bo ja podobno piękny, ale to bardzo piękny wtedy byłem - 58 2 | zwiększyły się wprawdzie, ale oczy gdzieś pod czoło głęboko 59 2 | znów jesteś prześliczny, ale jednej rady mojej usłuchać 60 2 | powinieneś być szczęśliwym, ale to powiadam ci, koniecznie 61 2 | nawet dziecinną jeszcze, ale skąd tobie być prorokiem 62 2 | odpowiedział.~Ja się nie gniewałem, ale mi się okropnie smutno zrobiło.~- 63 2 | wyzywam, będę brzydszym, ale będę lepszym.~- W nieszczęściu?~- 64 2 | o jakiś plan życia może, ale nie będzie walka z nieszczęściem, 65 2 | ku twarzy mojej obrócił, ale nic nie odpowiedział.~- 66 2 | rzekł brat z powściągniętą, ale widoczną niecierpliwością - 67 2 | poety ja nieraz marzyłem, ale bez wieńca olimpijskiego, 68 2 | Dobrze, dobrze, Beniaminie, ale dźwięk pieśni to jeszcze 69 2 | ha, może ci tak mówiono? Ale słuchać nie chciałeś - od 70 2 | co żywiołom rozkazuje, ale Medeą, która nigdy zbrodni 71 2 | pocałował mię w czoło - ale nagle świeca, którą trzymał, 72 3 | podnietą i czynem szlachetnym; ale artysta tworzy, nie kocha - 73 3 | woda rzeki musi płynąć - ale jak tworzy? na co tworzy? 74 3 | się w blaski rozetlić - ale tam, w głębi, tam tylko 75 3 | nie do straconej swobody, ale do owego przejścia pierwszej 76 3 | za troskliwość dziękował, ale mówić nie mógł, bo zanadto 77 3 | powód zbudził Cypriana, ale gdy spojrzałem ku niemu, 78 3 | przecierpisz, teraz lub później, ale inaczej być nie mogło, mój 79 3 | lepszego życia niecierpliwość - ale kto nie wie, co go później 80 3 | chciało o nadmiar targować. Ale kiedy nieszczęście przy 81 3 | siebie w twoim obrazie.~- Ale chciałbyś zrozumieć - ot, 82 3 | dziwaczyć, miał gorączkę, ale po co ja go słuchałem, tak 83 3 | bogatą, czy ja tak ubogi, ale zabrakło mi nawet ideału 84 3 | skończę cały mój zawód i umrę, ale jak ci mówiłem przed chwilą, 85 3 | szczęściem, nie w sobie jeszcze, ale w słowach jego, w takim, 86 3 | domowi pędził niecierpliwy, ale częściej - co mi po tym 87 3 | najcudniejszym zaiste światem, ale światem maleńkim, światem, 88 4 | dnia, był to dzień lipca, ale już ku wieczorowi schodzący, 89 4 | że nie przez porównanie, ale rzeczywiście, widomie, osobiście, 90 4 | bez przedmiotu - bez tła, ale przestwór głośny świszczącym 91 4 | czarna, ogromna - to góra, ale daleko, na tej górze łuną 92 4 | niby gwar ludzkich głosów - ale Sokół tym okropnym rżeniem 93 4 | dusząca wypełniła powietrze, ale żaden wichru poświst, żadna 94 4 | dziwem utrzymaliśmy się oba, ale jak się to stało? jakim 95 4 | pręt do biegu naglący - ale przynajmniej nie mojego 96 4 | innej przybyłem strony, ale przekonać w pierwszej chwili 97 4 | do naszej Zitty podobną, ale daleko piękniejszej rasy 98 4 | nie znam w nich nikogo, ale znać bym pragnął, żeby się 99 4 | włosów, jaśniejszych oczu, ale tak podobny pierwszemu, 100 4 | zastanowił się przez chwilkę, ale wkrótce dość wesoło uśmiechnął.~- 101 4 | najwierniej naśladowanym, ale jakże wykwintnym strojem 102 4 | wśród tych przepychów - ale mnie, z ubogiej rodziny 103 4 | moja własność, mój twór - ale zawsze, bądź co bądź, ja 104 4 | nie szukałem ich nigdy - ale jaką ona dla innych wydawać 105 4 | właśnie też - ona wysoka, ale przecież nie, jak inni ludzie, 106 4 | powiedziałem: były ciemnozielone, ale ciemnozielone jak malachit, 107 4 | u trupa, najpiękniejsze, ale do patrzenia jedynie, do 108 4 | sprzeczność z licem bladym, ale zda się gorącym jeszcze 109 4 | to się umiera za życia, ale nie teraz jeszcze - teraz 110 4 | przycisnęły mię do miejsca, ale jej usta zaczynały się z 111 4 | stanowczo jej oznaczyć nie mogę, ale mi erudycji nie starczy 112 4 | przenikliwe i długie spojrzenie - ale ona, choć wzrok swój badawczo 113 4 | była? Kształt dość podobny, ale z kryształu i struny złote 114 4 | zaśpiewam ci, góralu, ale szkoda, że nie zrozumiesz 115 4 | miłości,~Tobie pieśni mej. ~Ale strzeż się - oh, przez Boga! ~ 116 4 | zdaje niedorostek jeszcze, ale krwistego temperamentu, 117 4 | młynkował pod wiatr językiem, ale zawsze toż samo ziarno - 118 4 | prawdziwych mędrców nauczyłem - ale mój drogi, zaklinam się 119 4 | panią - odpowiedziałem, ale trochę mniej pewnym głosem 120 4 | czystym światłem goreje, ale ja cię pożegnać przyszedłem, 121 4 | jesteś, sama ci to przyznaję, ale nie gniewaj się - ale... 122 4 | przyznaję, ale nie gniewaj się - ale... bardzo nudny także.~- 123 4 | tobie "Aspazja" na imię - ale widziałem ciebie kobietą, 124 4 | wszelką ku temu sposobność, ale ty, pani, skarby złota cisnęłaś 125 4 | zamyślona, bez uśmiechu, ale i bez smutku, jej~oczy szły 126 4 | jej~oczy szły niby za mną, ale jej oczy nie wołały mnie - 127 4 | jesteś, kochaną być może, ale zamarła jasność twego oka, 128 4 | twoich miękkie i przejmujące, ale od słów twoich tchnienie 129 5 | nocy karku gdzie nadkręcę, ale mimo to uśmiechał się tajemniczo 130 5 | światło błyszcząca tablica, ale gdy naprzód postąpiłem, 131 5 | tak jest, to była ona, ale więcej niż ona, więcej niż 132 5 | ogarniających mnie potęg - ale nie, ona miała spuszczone 133 5 | cofnąłem ją w przeszłość, ale pamięć dochowała mi tylko 134 5 | niezupełnie naprzeciw mnie, ale nade mną, nad kobietą i 135 5 | ubrany leżę - chciałem wstać, ale stara kobieta okropnie głową 136 5 | w otwartym pokoju wiszą, ale stara wykrzywiła się piekielnie 137 5 | zacznie, to ją uduszę - ale ona nie obejrzała się! Na 138 5 | chciałem wołać o pomoc, ale woda zalała mi usta - zrobiłem 139 5 | iż jej stroną pójdę.~- Ale zostańmy tu, zostańmy tu 140 5 | wieści po kraju się rozeszły. Ale, bo też prawda, że wielkie, 141 5 | tak, jako niegdyś było, ale dzisiaj nad ranem spostrzegłam, 142 5 | bystry i wierną pamięć, ale nie zawołałam, bo mi się 143 5 | najmądrzejszych, mam i znam wszystko, ale mi świata zabrakło, a przypomniałam 144 5 | innej kobiety wyborem - ale powiedz, że słowa twoje 145 5 | nie wróciłem do domu.~Ale... ale... moi kochani, obiecałem, 146 5 | wróciłem do domu.~Ale... ale... moi kochani, obiecałem, 147 5 | rybak leżał w chatce swojej, ale nie spał - z dwunastą godziną 148 5 | swojej złocistej sukni, ale bardzo drżąca i blada. Rybak 149 5 | przeżegnał, postać zniknęła, ale rybak nie wstał już - ciało 150 5 | miłosną; prostą, nieozdobną, ale tak rzewną, tak tkliwą, 151 5 | wszystko pójdzie dobrze, ale wracaj do nas". Ojciec napisał: " 152 5 | Synu! synu! wracaj do nas".~Ale Aspazja rzekła:~- Tam skarb 153 5 | do skinienia jej ręki - ale dawniej było wiele jeszcze 154 5 | się odważnie, z rozpaczą, ale ja go zabiłem - i wracałem 155 5 | oburzenia, bez wstrętu, ale zamyśliła się głęboko i 156 5 | panią stosunkach. Tajemnica, ale tajemnica pełna uroku i 157 6 | czarnej sukni zerwała się, ale sił jej zabrakło i znów 158 6 | odpowiedziała cichym, ale serce rozdzierającym od 159 6 | dziecię najmłodsze straciła. Ale teraz kiedy wróciłeś do 160 6 | litością świętą, bożą - ale gdy w nocy na mszę zadzwonili, 161 6 | ją zabijasz - zabijasz!"~Ale gdy matka znowu oczy otworzyła, 162 6 | i Karol gdzie indziej... ale mają swoje krzyże, nie zapomnij, 163 6 | się rozchorowałem nawet, ale ja nie wiem - chyba to już 164 6 | siostrą. Nie odrzuciłem, ale też nie przyjąłem tego układu; 165 6 | czułem. Płakać nie mogłem, ale mi czasem tak okropnie twarz 166 6 | odparła smutnie Ludwinka - ale jeśli to tak jest, to przynajmniej 167 6 | niewinność mojej duszy. Ale nad wieczorem, gdym się 168 6 | jej - cierpię okropnie; ale matka przebaczyła mi przed 169 6 | stopą niegodną jej grobu. Ale ja cię kocham, Aspazjo - 170 6 | zazdrosnym, ty okrutną. Ale ja cię kocham, Aspazjo, 171 6 | nie wahał bez wątpienia, ale gdyby w niepewność domysłów 172 6 | prosto do nieba prowadzi, ale ja ci powiem szczerze, że 173 6 | wiem, jak się to stało, ale we mnie władze radowania 174 6 | grób rodziców - płakałem, ale czułem, że łzy moje były 175 6 | jednostka nie pogańska, ale już w chrześcijaństwie odrodzona 176 6 | też nie żadnym "gdyby", ale także "aktualnością" odpowiadać 177 6 | bardzo, bardzo maluczkich - ale daruj mi, śliczna Augusto, 178 6 | nigdy miłości nie dozna - ale i prawy człowiek bardzo 179 6 | ciekawość w jego spojrzeniu, ale współczucia wdzięcznego 180 6 | którego mdleją nam ramiona - ale ofiarna przez krzyż, który 181 6 | ona nie tylko bliźnich, ale głównie nas samych kształci 182 6 | ducha nieśmiertelność...~Ale Beniamin nie słuchał już - 183 6 | nie bardzo się odwlekł, ale później między odczytem