Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Alphabetical    [«  »]
miasto 2
miastu 1
michalom 1
mie 112
miec 13
miecz 1
miecze 1
Frequency    [«  »]
118 lecz
117 bylo
113 jego
112 mie
111 nawet
111 ty
103 ci
Narcyza Zmichowska
Poganka

IntraText - Concordances

mie

    Rozdzial
1 Wstep| wcale, jednakże nie dziwiło mię też bynajmniej, że na Edmunda 2 1 | nie miałem imienia: zwano mię tylko maleńkim - synkiem - 3 1 | i nie wiem czemu, wziął mię na ręce, a uścisnął tak 4 1 | gałązką uderzył.~- Obudziłeś mię - rzekła bardzo, bardzo 5 1 | nie odrzekła na to, tylko mię nieledwie wzięła na ręce 6 1 | tym zupełniej ogarniała mię jakaś senność, a nie oczu, 7 1 | głosem:~- Pytasz? Pytasz mię, gdzie jest "daleko", Beniaminku? 8 1 | braciszku - i lekko zsunęła mię z kolan, lecz ja nie pobiegłem 9 1 | nasz z oczu straciłem i gdy mię nóżki boleć zaczęły, gdym 10 1 | zarobił. Ten warunek zbogacił mię później przy narodzinach 11 1 | odkrzyknął Karol i wziął mię przed siebie, do piersi 12 1 | w oczy i rękę, którą mię obejmował, bardziej na lewy 13 1 | obie ręce rozgarnął, by mię własnymi piersiami lepiej 14 1 | Później coraz częściej brał mię z sobą na polowanie i kiedym 15 1 | zabił pierwszego dzika, mię uściskał z radości, lecz 16 1 | widziałem! - siostra wzięła mię za rękę.~- Beniaminie - 17 1 | Julcia śpiewa, jak kiedy mię mama na kolana weźmie, jak 18 1 | kolana weźmie, jak kiedy mię Karolek na swoją Zittę wsadzi - 19 2 | zbliżyłem.~Cyprian objął mię za szyję, lecz nim do piersi 20 2 | niby na moich barkach i tak mię trzymał przez chwilę oddalonego 21 2 | nieco.~- Więc dlaczego już mię i przywitać nie chcesz?... 22 2 | zwyczajnego wracać układu - mię zimno wskroś przejęło, tak 23 2 | parę godzin może, blask mię jakiś przebudził. Patrzę - 24 2 | się i usiadłem. Brat lekko mię znów ręką na posłanie przechylił 25 2 | ci się śniło? - zagadnął mię wzajemnie.~- Nic a nic nie 26 2 | bzowymi ziółkami zaczął mię częstować. Czyś ty Niemka 27 2 | Brat się nachylił pocałował mię w czoło - ale nagle świeca, 28 3 | koniec treść jego przejęła mię, przepełniła i zacząłem 29 3 | okupiłem? A jak tu oddać, co mię tyle cierpień kosztowało? 30 3 | szklisto falującą - obudziłeś mię, myślałem zrazu, że wszystko 31 4 | bok się rzucił i poniósł mię jak szalony.~Pozwieszane 32 4 | gościńcem dłuższe konary biły mię w twarz, biły mię w oczy - 33 4 | konary biły mię w twarz, biły mię w oczy - łatwo mogłem o 34 4 | postaci - przestrzeń wyścigła mię w górze wielką z rozpiętymi 35 4 | jakaś uczta zapewne, bo mię niby dźwięk muzyki zaleciał, 36 4 | niby długiej szaty, która mię w przelocie lekko nawet 37 4 | Nie - nie! aby też oni mię nie dościgną! - powtórzył 38 4 | mogłem się zupełnie, tak mię to nagłe światła oślepiło. 39 4 | przecie głos ludzki wywiódł mię z tego odurzenia, w którym 40 4 | szczególniejszy~przypadek sprowadził mię w te miejsca; nie znam w 41 4 | moim (znowuż uczułem, że mię sen ogarnia, odpowiedziałem 42 4 | Ten ostatni wyraz uderzył mię, jak gdyby własna myśl moja 43 4 | sądu i stanowczej woli, to mię zwykle właśnie wyzwalało 44 4 | pospolitym zmysłem, zawszeć on mię włączy w masę ogółu, zawszeć 45 4 | istniejąca różnica. Powinniście mię przynajmniej z ciekawością 46 4 | daremnie, to on - i trącił mię po ramieniu jej wachlarz 47 4 | kamienne oczy przycisnęły mię do miejsca, ale jej usta 48 4 | precz z nimi do szatana, ~Ty mię kochasz, tyś kochana;~Z 49 4 | się, Beniaminie, nazwie mię zawsze: "ta piękna kobieta" 50 5 | niebezpieczeństwa wróciła mię do przytomności, chciałem 51 5 | fałdy mego płaszcza uniosły mię tylko, nurt wody pchnął 52 5 | płaczesz, chłopcze? - pytała mię ciągle - czyś słaby, przeziębiony, 53 5 | poszła i gdy mi się zdało, że mię przez litość odstąpić nie 54 5 | chwilę powstać? - pytała mię łagodnie.~- O! to nie o 55 5 | musiałaś przyjść, musiałaś mię tak objąć wskrzeszającym 56 5 | nie uwierzę nigdy, bo ty mię kochać będziesz - widzisz 57 5 | przywołałaś ubiegłe. Jakże ty mię kochać będziesz musiała, 58 5 | jedynie. Sam osądź. Zmęczyła mię już uczta, której początek 59 5 | sobie nie mogłam, ogarnęła mię czczość i nuda. Zniknęłam 60 5 | choroby i z żalu - nie pytaj mię, pani...~- I owszem, ja 61 5 | zbudzona. Powiedz i zostaw mię tu samym; choćbym nie miał 62 5 | mi tej boleści... Porzuć mię, zapomnij, teraz czas jeszcze - 63 5 | wiadomość o jego śmierci mię doszła.~- Patrz, Aspazjo, 64 5 | powinienem -~patrz, jak mię złamała pierwsza zła przygoda, 65 5 | zła przygoda, znalazłaś mię przy drodze twojej jak sierotę, 66 5 | precz stąd, zostaw, zostaw mię!~I składałem ręce i modliłem 67 5 | czy mój kochanek nie zna mię - i śmiała się, i zaczynała 68 5 | przerywała sobie i pytała mię znowu: - A ta, czy ci się 69 5 | księżniczka spytała go:~- Czyś ty mię kochał, rybaku?~- Jakżeż 70 5 | czym tak dumasz? - pytała mię Aspazja, a ja ręką ku górze 71 5 | zapytaniem Aspazja pieściła mię tak, jak szły słowa piosenki - 72 5 | kochałem tylko i nie przerażała mię ta nędza moralna; w niej 73 5 | przez mgłę, że nazywano mię hrabią, baronem, lordem, 74 5 | jak ta gangrena ogarniała mię powoli.~Dłoń, której Aspazja 75 5 | szepnął z cicha:~- Beniamin mię zabije. Aspazja się roześmiała.~- 76 5 | jak pokusa - a Beni kocha mię tak szczerze, a Beni tak 77 5 | poświęceń z mej strony trzymała mię przykutym do skinienia jej 78 5 | wszystko; Aspazja wysłuchała mię bez oburzenia, bez wstrętu, 79 5 | Ja ciebie nie kocham - ty mię nie kochasz, rozstańmy się, 80 5 | naszego pałacu takim, jakim mię Aspazja przy drodze swojej 81 5 | domu nie zostałem, czemu mię tak daleko od sióstr i braci 82 6 | zbliżył się i nie ukąsił mię żaden: "Czują trupa" - pomyślałem 83 6 | Chcę podziękować tym, co mię wsparli - odpowiedziałem 84 6 | pierwszy, jedyny wyrzut, który mię spotkał.~Nic nie mówiłem, 85 6 | spotkał.~Nic nie mówiłem, nikt mię nie badał - Ludwinka otoczyła 86 6 | badał - Ludwinka otoczyła mię całą troskliwością serca 87 6 | Oni, dobrzy, zrozumieli mię wtedy, nikt nie poszedł 88 6 | wszystkie.~Matka słuchała mię z głębokim smutkiem - odpuściła 89 6 | dobroci, nie wydziedziczyły mię z jedynej, którą jeszcze 90 6 | Siostry i bracia nie chcieli mię wziąć z sobą na pogrzeb, 91 6 | tak rozdrażnić się, żeby mię wszystkie razem od razu 92 6 | odrętwienie popadł. Opuściła mię siła myśli, siła woli, dawałem 93 6 | tego obrazka nie zasmucił mię, jak zasmucało każde inne 94 6 | mi się coś rzuciło, jakby mię ręka czyja, ręka żelazna 95 6 | spojrzała na mnie, wzięła mię za puls u ręki i niespokojne 96 6 | prawda, Ludwinko? - gdyby ona mię kochała tak, jak obraz kocha, 97 6 | trzymasz w ręku? - spytała mię. Ja spojrzałem, bom już 98 6 | nie zabiłem, wtedy znów mię napadało szaleństwo i ogarniała 99 6 | przybył, oni wszyscy uściskali mię z radością, nikt mi nawet 100 6 | kiedy tutaj nikt kochać mię nie przestał, czemuż ja 101 6 | jeśli, mówię, odsądzisz mię w sieroctwo, rozpacz i obojętność - 102 6 | uświęcenie życia ludzkiego, ty mię kochałaś, Aspazjo, więc 103 6 | kochałaś, Aspazjo, więc ty mię kochać będziesz - obraz 104 6 | Cypriana sprawdzi się, kochać mię będziesz tak, jak na obrazie, 105 6 | gdyby w niepewność domysłów mię rzucił, to ręczę, żebym 106 6 | gdyż od tej chwili ogarnęły mię doskonała martwość, już 107 6 | jedynie nerwowym wyrobem i że mię nic nie bolało. Odwiedziłem 108 6 | Adasia, dzieci jego wciągnęły mię do zabaw swoich, dokazywałem 109 6 | spokojny jak ślimak i nic mię już nie mogło z tego stanu 110 6 | Teraz wy także, słysząc mię, nieraz może myśleliście, 111 6 | podsunąć, widzielibyście mię tutaj klęczącego na środku 112 6 | Szatan vel Kain posądzał mię o zadanie trucizny - ja


IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL