Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Narcyza Zmichowska
Poganka

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
ciepl-dziwi | dziwn-karbu | kareg-lysin | lzej-napre | naprz-odesz | odetc-pewny | piana-poszy | potaj-przyg | przyj-rozsw | rozsz-spoko | spolc-teten | tetna-uwier | uwini-wyjet | wykaz-zapad | zapak-znizy | znoju-zzyma

     Rozdzial
503 2 | zaziębisz - a to weź co ciepłego - a to jedz - a to pij - 504 Wstep| zbawieniem godziny dzisiejszej. Cierp, ale żeby braciom twoim 505 6 | między nami siedzi człowiek cierpiący i znękany, tu dusza ludzka 506 Wstep| jedynie od losu, nie od ludzi cierpiała. Zawsze spokojna i poważna, 507 6 | byłam szczęśliwą albo więcej cierpiałam.~- Ile to już lat będzie, 508 Wstep| przeniosła się do serca i serce cierpiało okropnie.~Występki bliźnich, 509 5 | sędziów wysokiej arystokracji cierpianą bywa, i przed którą się 510 6 | mi umarła - mówiłem jej - cierpię okropnie; ale matka przebaczyła 511 3 | cierpisz.~- Oh! cóż ty znowu o cierpieniu mówisz! - szczerze go uspokajałem - 512 3 | marzenia w twoją duszę i już cierpisz.~- Oh! cóż ty znowu o cierpieniu 513 Wstep| surowe, sposób wyrażania się cierpki i ostry - ale serce? - Szczerzej, 514 6 | dręczyłem jej biedne serce cierpkością mych wyrzutów, jak gdyby 515 Wstep| i dobrym świeci, zawsze cierpliwa jak rzemieślnik, który dzień 516 6 | Ludwinka też z niezachwianą cierpliwością znosiła moje dziwactwa, 517 Wstep| pewno widząc byli zaraz cierpliwsi, spokojniejsi i zdrowsi, 518 Wstep| rozsądku powłoki, kochaj, ciesz się, płacz i unoś zachwytem 519 5 | uczucie piękna, władzę cieszenia się, pojmowania, tworzenia 520 1 | Moloch witał, Moloch się cieszył, bawił, albo wywracał na 521 6 | owe nabytki zaliczyłem do ciężkich twoich przeciwko mnie grzechów. 522 Wstep| jej przyjemność, całe dni ciężkiego znoju wydawały się chwilami 523 2 | zaśmiał wzajemnie - każdemu ciężko było pod słowami owej dziwnej 524 6 | ukazała się główka maleńka.~- Ciociu! to ubogi! - rzekł potem 525 4 | będą, ~Uścisnę rękę, która cios mi zada, ~Otrę łzę każdą 526 3 | a jeśli nie, to dopiero ciskam z oburzeniem i odznaczam 527 4 | biorąc.~- O, ja najbardziej - cisnął mi wesoło i skłoniwszy się 528 2 | myślą ostatniej zwrotki jego cisnąłem złym. losom najdumniejsze 529 4 | ale ty, pani, skarby złota cisnęłaś na huczne biesiady, skarby 530 4 | się między biesiadników cisnęło; a jak to wszystko cudnie 531 2 | siostry jedna przez drugą cisnęły się ku niemu, a które z 532 4 | instynktownie czułem potrzebę ciśnięcia się na poprzek temu szaleńcowi, 533 2 | jeśli zbytku twojego nie ciśniesz na świata uciechy, to się 534 Wstep| abyś walczył z nimi. Nie ciśnij się między starców zgrzybiałych, 535 1 | odpowiedziała jeszcze ciszej, ale ja patrzyłem w jej 536 1 | ubrylantowany słońcem, że w oczy ćmiło. Pędziliśmy z bratem - pędzili, 537 1 | Bratu rozdęły się nozdrza, cmoknął ustami, jakby chciał powietrze 538 Wstep| czynią.~- Co wy gadacie o cnotach nadzwyczajnych? - z oburzeniem 539 Wstep| rozwinąć się mogą, były właśnie cnotami Felicji; brakło jej wprawdzie 540 6 | dziwną, niepokojącą dla mnie cnotę - umiała być nieszczęśliwa. 541 4 | uproszę - ~Ja będę wielki, cnotliwy i święty, ~Samolubnego zrzeknę 542 Wstep| nas uwierzyli i tak jak my cnotliwymi się stali. O! bo głównie 543 Wstep| bo ja ani rzetelności w codziennych sprawach, ani wzajemnego 544 6 | babki kolana, a gdy Terenia cofnąć chciała dziewczynkę, babka 545 Wstep| koło. Nigdy się Henryk nie cofnął przed żadnym środkiem, który 546 6 | żadnym poświęceniem nie cofnę. Chcecie, bym pracował? - 547 2 | następstwie rękę wyciągnęła, matka cofnęła się nieco i łzy jej w oczach 548 3 | jednak to chyba ludzie się cofnęli, kiedy dziś śmieją takiemu 549 2 | uciechy, to się natura wstecz cofnie i głębię ducha zatruje. 550 1 | daremnie, teraz praw natury nie cofniemy, zaciążyliśmy nad głębią, 551 6 | się stało, było złem nie cofniętym jak wieczyste potępienie - 552 6 | obsiadły dokoła. Mała córeczka Tereni, taż sama właśnie, 553 6 | której traciła swoją małą córeczkę, ową dziewczynkę, co mi 554 2 | dzielnych synów, szczęśliwych córek, pięknych wnucząt, przyjaznych 555 5 | kolana Aspazji, zaledwie ona cośkolwiek przemówiła do mnie, zaraz 556 3 | zmarnowania na postronne wrażenia. Cuciliśmy, ratowali Cypriana, byłbym 557 2 | piękność - szczęście - cud - to miłość jest jej... 558 6 | wolna postępował - czy to cudem, czy że obraz wilgocią muru 559 4 | niechcący.~- Oh! ! cudne! - wykrzyknęli oba i w ręce 560 4 | szaty, zaświecił blask jej cudnego oblicza - jam powinien był 561 3 | wieczór wczoraj uważałem cudny owal twojej twarzy i 562 3 | szyja biała, niby utoczona, cudnym spadkiem łączyła się z nieco 563 Wstep| był przed domyślnością i cudowną wszechwiedzą jej serca. 564 6 | się do połowy z kielicha cudownego kwiatu, którego wszystkie 565 5 | się, i zaczynała tysięczne cudowności o zaklętych księżniczkach, 566 1 | księżniczka, piękny rycerz, cudowny sygnet, czarodziejski zamek, 567 6 | się nie mogła jak krzak cudu Mojżeszowego.~- Ludwinko - 568 Wstep| gdybyście się go poradzili o cudze względem miłości zdanie, 569 3 | nastraja do gry krwawe żyły cudzego serca i przebiera po nich 570 5 | kędy natrętnych głosów cudzej boleści nie słychać, tam 571 Wstep| przywodził mi na myśl jakieś cudzoziemskie pochodzenie; według rodziców 572 Wstep| mu serce pogryzie - w jej cudzoziemskim południowo-wschodnim uczuciu 573 5 | kochania.~Po uczcie oddalił się cudzy człowiek - wyszedłem za 574 Wstep| niejednemu, że tylko dzieł cudzych najpierwsze przytacza wyjątki - 575 4 | wyskoczyła z głowy i znów do niej cudzym chciała wrócić głosem - 576 4 | tak się ukołysałem, że mi cugle z rąk wypadły. Jechaliśmy 577 Wstep| kiedy mówił, lubił ciastka i cukierki, bawił się puszczonym balonem 578 6 | ciągle i rozwijałem ową ćwiartkę papieru, na której był suchymi 579 6 | praca nie może być ani jako ćwiczenie, ani jako zachęta uważaną. 580 4 | włosach zaskrzyła wąska na ćwierć cala tylko, lecz równymi 581 Wstep| strupiałych członków swoich jak cyganka-żebraczka nie miała w co otulić. Nam 582 Wstep| swoje. Jakaś bezmyślność cygańska a wymagania królewskie, 583 5 | przynosić wachlarz, ołówki, cyrkle, harmoniki, worki pereł 584 4 | wzrokiem, z świecącą od czamości skórą, jakby umyślnie postawiony 585 4 | aksamitnej z orlim piórem czapeczce.~- I pani jest panią tego 586 5 | ludzi poważnych, z rogatymi czapkami i w długich czarnych togach, 587 1 | że Wandzie dano rogatą czapkę, a Jadwidze ogromną kryzę, 588 1 | siostry rozwiesiły ów pąsowy czapraczek, w którym Zitcie tak prześlicznie 589 1 | tej czarnej Zitcie, i temu czarnemu Molochowi wśród owej dokoła 590 Wstep| oczy promienne jak dwa czarnoksięskie karbunkuły , nogi do perskich 591 5 | drobnych poezyj pod tytułem: Czarnoksięstwa oraz najznakomitszy spomiędzy 592 1 | jak góral, ciemnowłosy, czarnooki, w zielonej, bajowej burce. 593 4 | ogólnej czarności jakąś czarność mocniejszą, prawie do cieniu 594 1 | poskoczył ku niemu wielki czarny brytan. Karol go dla tej 595 5 | jak potępione duszyczki, a czarnymi dziobami lamp z żelaza, 596 4 | nocy obrazów świeciła jakby czarodziejską sztuką dokładniej w pamięmi 597 1 | rycerz, cudowny sygnet, czarodziejski zamek, diamentowe podziemne 598 4 | Beniaminie - rzekła mi ze swoim czarodziejskim półuśmiechem na twarzy - 599 3 | błogosławieństwa, jak w czarosilne zaklęcie talizmanowej formułki, 600 6 | jednego rozwijała się niby czarownica na łopacie, w kształt drugiego 601 4 | wyzywającym, tak zalotnie czarownym, że wszystkie żyły gorętszą 602 1 | najulubieńsze mu zwierzę czartowskim mianem zbezcześcił; chciał 603 4 | tego przeźrocza, którym to czasami dno serca widać - jej 604 4 | jak przypomnienie dawnych czasów, kiedy się natura nie zubożyła 605 2 | część jego i tej części cząstkę oddaną przyjmując; lecz 606 1 | ani ojca nawet, że ciężkie czasy, że wychować będzie trudno, 607 2 | śmiechu to rozpalone pod czaszką żelazo! Śpiesz się, śpiesz 608 3 | który w pewnym miejscu czaszki tworzy pewną wypukłość - 609 1 | mężów - Franklina. Z tej czci dla Franklina możecie państwo 610 3 | Sabejczykowie lub Gwebry? czciciele tego, co świeci? Ja wam 611 Wstep| trochu. Jadwiga szczególniej, czcicielka wszelkiego piękna, oprawiła 612 5 | harmoniki, worki pereł i czcionek drukarskich, pęki rozkwitłej 613 5 | dziś także zadziwiająco czcze i jednostajne. Wspomnę wam 614 Wstep| poza talentem stał próżny i czczy elegancik, chwiała się giętka 615 5 | ranem spostrzegłam, że mi czegoś brakuje - zaczęłam szukać, 616 5 | lecz ja wiedziałem, co mnie czeka - pierzyna, szlafmyca i 617 6 | ugodnię i tutaj ciebie czekać będę: twoje i moje zmyję 618 2 | uciąć, żebyś mógł.~- Nie czekaj na to, Cyprianie, bo się 619 1 | karmienie, prace hodowania czekają, ani ojca nawet, że ciężkie 620 4 | kosztowności, jakby na rozkaz mój czekające, a ja do wyboru myśli i 621 4 | tej pieśni zapomniałem; czekajcie chwilę maleńką - ot, już 622 4 | niby na odebranie cugli czekał jedynie.~Gdybym się był 623 5 | pokoju, w którym Aspazja czekała na mnie; kiedy mi się zdawało, 624 4 | salonie.~W głuchym milczeniu czekano pieśni.~- Oh! ja "tak" kocham! - 625 1 | było. Napoleon, co w paczce czekolady książęcy tytuł Lefebvrowi 626 6 | czarnej sukni i w czarnym czepku - po obu jej stronach młode 627 1 | punkcik na drodze z dala czerniący, przybliżył się wolno, poważnie 628 6 | zobaczyłem na płachcie śniegowej czerniejącą wioseczkę maleńką - krzyż 629 2 | gatunku~i koloru - zdrowia i czerstwości? Ja myślałem, że mi z czoła 630 1 | srebrem, pszenicę złotem, czerwieniejącą tatarkę purpurą; a ja mu 631 2 | wszystkie arterie wzbierają czerwieńszym sokiem, niby lawą gorętszą; 632 1 | wypadł i śnieg się zarumienił czerwoną farbą. Ale prędzej, niż 633 5 | tryskała jasność rażąca i czerwonawa. Niewiele nas było osób: 634 6 | zawsze jak owe zielone i czerwone koła, które za tobą gonią, 635 6 | wystąpiła nagła, gorączkowa czerwoność, znać było, że wiele siły 636 6 | kołysce, a potem w owym małym czerwonym łóżeczku? Od urodzenia 637 2 | bzowymi ziółkami zaczął mię częstować. Czyś ty Niemka rozkochana, 638 1 | jakkolwiek wszystkim dość częsty i dość żwawy stawiał opór, 639 5 | krzyżów, kawaler orderów... członek wielu uczonych towarzystw, 640 6 | dotknięcie ognia pali moje członki przed oczyma moimi, lecz 641 4 | zbytków marnujących naturę i człowieczeństwo. Żegnaj, żegnaj pani na 642 1 | boleje, nie rozpacza już. Człowiek-kamień, gdy upadnie, czyż choć 643 3 | przeznaczeniem kłócił. Jest w każdym człowieku pewna miara kupieckiej rzetelności... 644 4 | który przy jej grobie coś o czterdziestu wiekach do swoich mrówek 645 1 | nie było; ja przecież w czternastym roku dopiero ich słuchać 646 6 | i nie ukąsił mię żaden: "Czują trupa" - pomyślałem sobie 647 5 | wody pchnął ku brzegowi, a czując pod ręką jakieś krzaki i 648 1 | choć poznaliśmy szatana, my czujemy, że byśmy znowu na jedną 649 1 | odgadłem, uczułem tylko, co ona czuła, i gdy wszystkie zasadziliśmy, 650 Wstep| zgodzić nie mogłam, ale kiedy czułam jakie symptomata bezcelnego 651 2 | nie rozumiałeś świata, nie czułeś Boga, póki cię ona nie ukochała; - 652 Wstep| sobie zwinęła się jak listek czułki mimozy, zbyt religijna, 653 4 | zwierciadlnymi taflami, a z czwartej przedłużane w nieskończoność 654 4 | trup pada,~A choć nie wiem czyj, ~Mnie tak zimno wkoło serca, ~ 655 6 | rzuciło, jakby mię ręka czyja, ręka żelazna ścisnęła za 656 6 | raz sparaliżowaną duszę czymkolwiek uderzyć, to możeby wstała 657 Wstep| Seweryna.~- Moi państwo, na czymże stanie? - odezwałam się 658 6 | nagrodą, uczestnictwem w czynach szlachetnych. Bo na obrazie 659 5 | tych, którym się dobrze czyni. Wszak prawda, piękna moja! 660 Wstep| wspaniałości mniej zdatnymi nas czynią.~- Co wy gadacie o cnotach 661 1 | błogosławiącą... tak wszystko czyniącą, jak ja przy niej czynić 662 4 | ja z żywymi ludźmi mam do czynienia.~- Nic nie rozkazuję i żadnego 663 Wstep| walki, jej dni były zajęte i czynne użyteczną pracą, jej osobistość 664 Wstep| się spóźnić nie chciała. Czynność jej była zadziwiającą - 665 6 | ciągłym ruchem i ciągłą czynnością zagłuszać głos boleści rozdzierającej 666 Wstep| dobroć ułatwia, co chętnym czynnymi być daje.~Młodość Seweryny 667 5 | serce twoje, tam władza czynu, gdzie kochanie - tam powinność, 668 3 | kosztownych dymy, światło czystej oliwy, światło drogich kamieni 669 4 | pomimo najdelikatniejszej czystości wszystkich rysunkowych obwodów, 670 6 | niegdyś, tak potępionym wśród czystych aniołów, tak obżałowanym 671 Wstep| człowiek, który najbieglej czyta przytarte greckich medalów 672 Wstep| szczególniej gdy ci ludzie piszą i czytają książki. Literatura nie 673 6 | Cypriana spodobnieje. Wszak czytając te słowa, ty już mi wierzysz 674 Wstep| nas nieszczęściem Albert czytał i pisał zbyt wiele. Ta pracowitość 675 Wstep| nieco przywiędłych już rysów czytałam historię głębokich myśli, 676 6 | właśnie "teraźniejsi" moi czytelnicy na końcu się dowiedzą.~ ~ 677 Wstep| dzisiaj pierwszy lepszy czytelnik zrozumie przez egoistę człowieka, 678 2 | cóż myślisz? snem takim czyżby śnić nie warto - chociażby 679 2 | wszystkie pod rodzinnym żyły dachem. Dwóch braci ożenionych, 680 Wstep| półsłówkami tłumaczyć, że im dadzą wygodne szaty skroić sobie 681 Wstep| się obrazy po obrazach z dagerotypową dokładnością przedstawione. 682 2 | do najmłodszych, każdemu dając część jego i tej części 683 1 | przepaść jakąś strąciła - ot, dajmy na to, ręka szatana, któremu 684 1 | głos jego przy biegała z daleka, a posuwisto, a lekko, a 685 Wstep| Humboldcie" - dlatego, że dalekie odprawił podróże; "Łysy" 686 3 | jeszcze serce! To jak muszla z dalekiego morza! w niej każda rana - 687 2 | skinieniem głowy potakującą dałeś mi odpowiedź, bo cię miałem 688 6 | miasto jakieś ukazywało się w dali, spoza miasta wschodziło 689 2 | niecierpliwością - mnie dalibóg żadne alpejskie zimno nie 690 Wstep| wam dalszych oszczędzę, dalsze różnice przypominając. Nazywacie 691 6 | widzicie, że miałem słuszność (dalszy ciąg sentencji był już więcej 692 2 | na nie, żeby jemu i sobie dały pokój, usta chustką zasłonił, 693 6 | i rozpostrę ramiona, i dam przebić ręce, nogi, i skonam - 694 Wstep| doskonałość władz i skłonności daną jest człowiekowi. Jeśli 695 4 | improwizację swoją, lecz mimo danego ostrzeżenia zaczął po 696 6 | jeszcze inni, którzy w pewnych danych okolicznościach muszą je 697 1 | pieszczot, ani matki, że z danym życiem jej życia się ujmie, 698 Wstep| nieraz jej nadzieje mogły się darem proroctwa wydawać. Niespokojna, 699 Wstep| jej dusza za to okropność daremnych wysileń i ciężkie próby 700 4 | Miłość kobiety! - o ja z darów bożych ~Niech sobie tylko 701 1 | kwatery swoje porzucających. Darował Karolowi pod warunkiem, 702 5 | jej - ja chcę tylko użyć daru Cypriana. On śmiercią swoją 703 6 | bardzo maluczkich - ale daruj mi, śliczna Augusto, olbrzymom, 704 4 | nie objawisz Boga, ty nie dasz nieba, biedna potępiona - 705 4 | teraz według kalendarza datę twojego urodzenia.~- Dobrze, 706 6 | jej nędzy, ofiarna przez datek i przez prawdziwą, widomą 707 6 | coś z siebie i ze swego dawać - pieniądz, uczucie, jasność 708 6 | dostarcza - to mu żadnych nie dawaj rozkazów. Możesz z niego 709 6 | byłbym mieniał, gdyby mi kto dawał za nią dobrze w rzeczywistości 710 6 | mię siła myśli, siła woli, dawałem sobą rządzić jak dziecko 711 6 | różne drobiazgi, słuchałem dawanych mi odpowiedzi - twarz ciągle 712 1 | jeszcze myśli i słowa w dawniejszy czas uciekają ku świętym 713 6 | jak gdyby ona trosk może dawniejszych jeszcze niż moje własne 714 Wstep| a bezprzestanne toż samo dążenie ku spotrzebowaniu wszelkich 715 5 | kodeks prawny, on już nie dba o to, byle sobie ulżyć choć 716 Wstep| przyjmijcie państwo moją własną definicję. Szczęście i nieszczęście 717 Wstep| tak logicznie rozwijał i delikatnie cieniował, że słuchać 718 Wstep| zmieszanych. Jakaś nadzwykła delikatność zmysłów na pochwycenie wszelkiej 719 Wstep| pierwotnego by się różnił deseniu. W rozmowie o uczuciach 720 5 | bez wątpienia w podłodze deska jakaś ciągle się unosi i 721 5 | unosi i spuszcza, a spod tej deski wydobywa taka ciecz powietrzna, 722 4 | wysunęła się przede mnie. Deszcz już wtedy lał strumieniami - 723 3 | pamięć naciągnął, tym echo dętych instrumentów wypełnia. Czasem 724 2 | milczkiem kąsa, jak stara dewotka, co pobożnie obgaduje, jak 725 5 | wirtuoz, przyłożył swoje diabelskimi pazurami zakończone palce, 726 4 | świecie tak szalonym, ~Tak diabelsko wyzłoconym, ~Że bierz tylko 727 Wstep| strumieniem, że zupełnie "czarne diabły" nic z nim nie mają wspólnego. 728 4 | całej szerokości swojej diamentami nabijana opaska i poznałem 729 Wstep| skarbem, jak ze stukaratowym diamentem znalezionym w kopalniach, 730 6 | sobą na świat złote serce, diamentową wyobraźnię, mógł zostać 731 1 | sygnet, czarodziejski zamek, diamentowe podziemne pałace, ogniste 732 4 | niby obłok przejrzysty od diamentowej przepaski na głowie po ramionach 733 4 | w perły, jedwabie, gazy, diamenty.~Śpiewak chce, żeby mu jej 734 Wstep| Augusto, że twoje ostatnie "dinstinguo" jeszcze subtelniejsze jak 735 6 | lepiej.~- A jeśli nie usnę?~- Dlaczegoż nie miałbyś usnąć? Do snu 736 3 | rozkocham cię, rozpieszczę!... Dlategoż mi tak dziwnie w oczy patrzysz? 737 5 | pamiętam, jak na zaciśniętych dłoniach brodę oparła, jak jej szyja 738 5 | sprzeczność z trzymającymi dłoniami tworzyła, a u nóg Aspazji 739 6 | jego. Niech się wywiązuje z długów zaciągniętych względem społeczeństwa 740 Wstep| moralnych przepisów, chociaż dłużnicy najwięksi przystęp do niej 741 6 | Dziecinną mi się widzi dłuższa sprzeczka o jej zbawiennych 742 5 | dwa moje małe szatanki dmuchną tylko i polecimy wysoko, 743 6 | zimno jego na twarzy jak dmuchnięcie cichego westchnienia i świeca 744 1 | dnie rozbić się musi, tylko dna nie dojrzy, nie dojrzy! 745 4 | to lat bywa we wszystkich dniach marzeń i w jednej ich urzeczywistnienia 746 Wstep| niedzielnymi, jego rekreacyjnymi dniami, wtenczas jak dziecko prawdziwe 747 5 | jednym spięciem ostrogi Dniepr przeskoczymy i schwytamy 748 4 | przeźrocza, którym to czasami dno serca widać - jej oczy były 749 4 | skrzydłami chmurą, której dobiec nigdy nie mogłem, którą 750 1 | trudów się przysporzy, ani dobiegającego swej młodzieńczości brata, 751 6 | biegłem ku drzwiom; nim dobiegłem, spojrzenie moje padło na 752 4 | zdarzeń i okoliczności czy dobierasz opisowych wypadków do powieści 753 5 | uprzytomniła mi się tak dobitnie, gdym nagle ujrzał prawie 754 4 | stanie i kończy tym bardzo dobitnym wyrażeniem, by każdego, 755 Wstep| młodości; była to - waham się w doborze wyrazów: anioł czy święta? - 756 6 | jak ten ubogi domek nasz, dobroczynne jak dzień z życia matki 757 Wstep| brakowało, żeby szlachetność, dobroczynność. bezinteresowność zrobić 758 6 | przejęty - co też to za dobroduszność! - a toż przecie, gdyby 759 4 | lecz jest przy tym trochę dobroduszny, ślamazarny, romansowy, 760 6 | sprawiedliwym jestem - przyznaję dobrodziejstwa twoje, dziś przypominam 761 5 | szklistych nurtów rzeki, dobrowolnie w wieczystą nieruchomość 762 6 | im zapełnić pracą, nauką, dobrymi uczynkami, szlachetną całej 763 4 | znać było, że sił nowych dobywa. Chciałem wstrzymać - żal 764 5 | w przeszłość, ale pamięć dochowała mi tylko śladu jakiegoś 765 5 | zarazem trudny obowiązek dochowania wiernej tajemnicy. Zdaje 766 Wstep| pewniejszego spełniania nie docieczonych jeszcze przez nas widoków 767 4 | moje nie spadły. Młodszy docisnął zawiązek obuwia i noga moja 768 Wstep| Seweryna~da im pociechę. Obręb doczesnego życia dla nieszczęść Seweryny 769 3 | chwilę życia uciec mi lub dogonić mnie miało - było mi, jak 770 1 | przyszłości".~Ja tam "kiedyś" dojdę, rzekłem sobie, kiedyś, 771 4 | zacznie, to żywej żółci dojmie czasem... Hej, panie Seweriuszu!...~- 772 4 | czy błota, ~To się zawsze dojmiesz złota;~Na tym naszym pięknym 773 1 | kąkoli, bratków, kłosów dojrzałych żyta, niedojrzałych owsa 774 4 | wyciągałem,~By ta postać nie dojrzana,~Nie pojęta, nie nazwana,~ 775 2 | wszystkie ducha tajemnice i dojrzawszy w nich własnej istoty odbicie, 776 4 | innych, a dopiero co ja tam dojrzę w przydatku, w ujemności 777 4 | przez chwilę, a ledwie tego dokazałem, że gdym chciał w tył zawrócić, 778 6 | wciągnęły mię do zabaw swoich, dokazywałem z nimi, biegałem, śmiałem 779 Wstep| widzieć z matką, żeby mieć dokładne pojęcie o tle zbytecznych 780 Wstep| odbywał drogi - a tak szanował dokładność zbiorów, tak artystycznie 781 Wstep| uczuć, trudnych a wytrwale dokonanych przedsięwzięć. Byłabym ręczyła 782 5 | lordem, eccelenze, że mi doktorski biret na głowę wsadzono 783 3 | żywych przykładach, jak doktorzy nowych lekarstw próbują... 784 3 | pustoty się nie zda, gdy nam dokuczy, co innym także zawadą lub 785 4 | musiały moje małe szatanki dokuczyć.~- Prawda pani, dokuczyły 786 4 | dokuczyć.~- Prawda pani, dokuczyły okropnie, okropnie!~- To 787 Wstep| boleści, walką i zwycięstwem dokupuje się nieba.~Otóż myśl Emilki 788 4 | wasze kłamliwe piosenki!~Domawiając tych słów urągliwych, Aspazja 789 5 | stronę usuwać, gdy przed domem stanąłem.~Wyszedł Bazyli 790 5 | Beniamin, człowiek genialny, domniemane jakieś serbskie czy wołoskie 791 Wstep| kłamstwo każe się zawsze domniemywać tchórzostwa i podłości. 792 5 | jeziora i stawy - dachy domów pływały po nich jak wysepki 793 Wstep| bliźnich pracy, od gospodarstwa domowego do filozofii, od igły do 794 4 | posłuchanie.~Ledwo tych słów domówiłem, drzwi się otworzyły i wszedł 795 3 | ta okropność, czy też się domyślacie, skąd przyczynę wzięła; 796 Wstep| ludzie, oni nawet się nie domyślają, ile prawdy być może w jednej 797 4 | cząstki tego, co ja się domyślam, gdyż naprawdę nie śmiem 798 3 | młodości! Czyż ja się mogłem domyśleć, że to wszystko było planem 799 4 | droga, ni dopatrzeć, ni domyślić się nawet. Wtem chrapliwy 800 4 | wylała się z tego otworu - domyśliłem się tylko, że to był ów 801 1 | się część leśna, bardziej domyślną należnością, niż wyraźną 802 Wstep| żaden ukrytym nie był przed domyślnością i cudowną wszechwiedzą jej 803 6 | ale gdyby w niepewność domysłów mię rzucił, to ręczę, żebym 804 5 | posłania swego. Przyszedł doń ksiądz i mówił:~- Spowiadaj 805 5 | dzień i fuksja zwiędła w doniczce i znów wyrzucić kazała - 806 5 | przyjemnością jednak możemy donieść czytelnikom naszym, że wszelkie 807 4 | śladu. Gdzie szła droga, ni dopatrzeć, ni domyślić się nawet. 808 4 | się zrobił i prędzej niż dopatrzyć zdołałem jedna z nich już 809 1 | a chyżo, a doprawdy nie dopatrzyłby człowiek, czy tam ona kopytami 810 Wstep| formułek powszedniego życia dopełniał ściśle i niezmiennie, a 811 Wstep| podejrzliwością swoją. Dla Felicji dopełnienie każdego obowiązku było zawsze 812 Wstep| swojej powieści liryką nie dopełnił. Felicja najpierw zrobiła 813 3 | marmurowymi palcami dopóty, dopóki mu artystycznego nie wydadzą 814 Wstep| zapewne wiele nowych rzeczy dopowiedzieć, mógłby stanowisko rzuconej 815 4 | wiesz, bracie, ową szatę dorastającego Samuela - białą z najcieńszej 816 6 | młodzi jeszcze mężowie, dorastający chłopcy i panienki, małe, 817 6 | bojownik Chrystusowy nie dorósł swej miary. Oho! praca użyteczna!... 818 1 | najsmaczniejszego obroku, a jak dorosła, to się i siodło znalazło. 819 6 | powiedział: - "Oh! to już teraz dorosły mężczyzna, niechże sobie 820 Wstep| mniej więcej swoje własne dorzucali zastrzeżenia - na dwóch 821 Wstep| Emilia kilka suchych drewek dorzuciła, płomień buchnął żywszym 822 4 | nie! aby też oni mię nie dościgną! - powtórzył kilkakrotnie 823 4 | ujrzaną raz pierwszy.~- A kto doścignął, a kto na równi stanął? - 824 3 | brakowało. Czasem byłbym dosiadł konia i ku domowi pędził 825 4 | się, podano mi mego konia, dosiadłem go i pędziłem ku domowi. 826 6 | której pierwszy raz konia dosiadłeś i w której twój ojciec z 827 Wstep| wysoko, że jej śmieszność nie dosięgła, a tak pięknie i bezpiecznie, 828 4 | wasz nie znieważy, ręka nie dosięgnie i myśl nie zbezcześci - 829 Wstep| ludziom piękność w moralnej doskonałości, Seweryna~da im pociechę. 830 6 | pomyłkę naszą szczęściem i doskonałością, tak jakeśmy odkupili 831 1 | jak zaczął mówić o jej doskonałościach, o jej piosence dla ucha 832 6 | dwóch tych istot pięknych i doskonałych zrodzi się w przyszłości 833 Wstep| Każdy czyn jego za to był doskonałym zaprzeczeniem tych wszystkich 834 1 | szczególną - tylkoż bierzcie to w dosłownym znaczeniu: kochał, nie lubił.~ 835 4 | pierwej wśród ciemnej nocy dosłyszałem. - Czy tak, mój biedny góralski 836 1 | cichutkim głosem, że ledwo dosłyszeć mogłem.~- Czy ty śpisz, 837 2 | przyrządziły.~Karol, Cyprian i ja dostaliśmy maleńką na poddaszu izdebkę.~ 838 5 | list i paka okazją się tu dostały.~- List? - powtórzyłem drżącym 839 1 | próbowałem, czy też ja się dostanę daleko - do morza albo do 840 4 | grzeczny, jeśli takiego aniołka dostanie, a wszystko razem wzięte, 841 6 | mądrości i siły ku cnocie dostarcza - to mu żadnych nie dawaj 842 6 | roztrząśnienia przyrzekłam dostarczyć faktów i powiedziałam moim 843 5 | że choć to ubiór mniej dostateczny, będzie można jednak po 844 5 | roztrwoniła wszystkie wspólne dostatki nasze; zapał, natchnienie, 845 1 | sposobem Zitta miała zawsze pod dostatkiem najwonniejszego siana, najsmaczniejszego 846 6 | płomień do piersi mi się dostawał, jak przegryzał serce, wyżerał 847 Wstep| poważna, zdawało się, jakoby doświadczone koleje ułatwiły jej tylko 848 6 | A czy wiesz także, czy doświadczyłaś kiedy, jak to bywa, gdy 849 Wstep| samowarem, który w miarę dosypywanych węgli syczał lub warczał 850 6 | miał miłości, to bym nie doszedł był do miejsc rodzinnych, 851 5 | tylko ostatnie zdarzenie. Doszedłem już po miarę boleści 852 5 | wiadomość o jego śmierci mię doszła.~- Patrz, Aspazjo, mój brat 853 5 | krzyknęła, to by pewnie Aspazja, dotąd w głębi swej komnaty czym 854 5 | celu byłem, nagle zimno dotkliwe nogi mi podcięło - zachwiałem 855 Wstep| skrajem kału brudnego nie dotknąć. Kiedy jej raz wymawiałam 856 5 | gdy głowy twojej moje ręce dotknęły, wszystko to jest przypadkiem 857 4 | drżało, ~Ja tak czułem jak w dotknięciu, ~Ja tak miałem jak w ujęciu... ~ 858 5 | przyrzekał, obraz mi wszystkiego dotrzymywał.~Wtem Bazyli wszedł do pokoju, 859 4 | każdym jej ruchem każdy ruch dotykającej mnie szaty: - Jakże ty kochasz, 860 6 | mego i małej dziewczynki dotykały się czoła, nareszcie odezwała 861 6 | to za głowa rozumna, jak dowcipnie się wyśmiał, gdy między 862 4 | nie skończy, bo chociaż on dowcipniejszy, mędrszy, poważniejszy niż 863 Wstep| przychodziło - że zaś był dowcipny, psotny i pełno różnych 864 5 | nieszczęśliwy? Wtedy Aspazja się dowie, że ja smoka nie zabiłem, 865 6 | czytelnicy na końcu się dowiedzą.~ ~ 866 1 | nieustraszony, zuchwały. Ten wilk, dowiedzieliśmy się później, był sławny 867 6 | lękał twej wzgardy, bym nie dowierzał twemu sercu, lub chciał 868 Wstep| kto kochał, Seweryna nie dowierzała, bo nawet gdy przyjazną 869 Wstep| arytmetycznie tego paniom dowiodę. Proszę tylko sumiennie 870 Wstep| się przed nią, ona zaraz dowiodła mi, jak ja to pragnęłam 871 Wstep| jest człowiekowi. Jeśli dowód jaki mógł stanowczo poprzeć 872 6 | póki ci kto nie złoży tego dowodu, póki tej próby w życiu 873 4 | nieszczęście swoje, a więc dowodzi, był łakomy, niewstrzemięźliwy 874 Wstep| sprzeczność treści z maksymami, dowodził jej bardzo poważnie, że 875 5 | wyrzekłaś teraz, jest tylko dowolną twej wyobraźni igraszką, 876 4 | trzeba, niż kiedy idzie o dowolne prawie objaśnienie żywego 877 6 | człowiek nigdy miłości nie dozna - ale i prawy człowiek bardzo 878 Wstep| kółko jej życia, ten musiał doznać jej troskliwości i opieki; 879 6 | okażą, jakimi skłonności doznającego ich człowieka. W zasadzie 880 6 | ciebie. Otóż ja, widząc go, doznałem gwałtownego wzruszenia, 881 6 | najpierw się otrząsnął z doznanego wrażenia i w duszy swojej 882 6 | wszystkim arcyzbawiennej dozy "moralnego sensu". Jak dziś 883 Wstep| ten widział dopiero całą dramatyczność jego, chociaż w kształty 884 Wstep| głosy natury i ryk zwierząt drapieżnych, tajemne brzęczenie muszek 885 Wstep| skrzydłem potrąciło, i szponami drasnęło czasem. Sarkazm był u niej 886 Wstep| przetrawiła na oburzenie, na drażliwość, na nieufność i wzgardę. 887 Wstep| drobiazgowych kłopotów i kobiecej drażliwości, pod ziemią dawno spoczęli. 888 5 | umarłym prawie - co tobie drażnić się z tak słabą istotą? 889 4 | słowy, jak gdyby nie ona drażniła ze mną pieśniami swych paziów. 890 6 | minie cię ze wstrętem" i dręczyłem jej biedne serce cierpkością 891 3 | się jutra całymi siłami drętwiejących rąk swoich, bo z jutrem 892 Wstep| rozmarzenia wprowadzić, drętwiejemy wtedy na zewnątrz i myśl 893 Wstep| ogniwem. Emilia kilka suchych drewek dorzuciła, płomień buchnął 894 1 | pamiętam, to jakaś ławeczka drewniana pod otwartym oknem. Dzień 895 2 | atramencie uwalanymi, nad drewnianym stolikiem, a do tego jeszcze 896 6 | serce mi nawet uciechą nie drgnęło. Byłem u Tereni w tej właśnie 897 3 | rozbudzoną osobistość, jednego drgnięcia serca do zmarnowania na 898 4 | zagłuszył wszystko - poczułem drgnięcie całej skóry jego, mokre 899 6 | wypytywałem jej o różne drobiazgi, słuchałem dawanych mi odpowiedzi - 900 Wstep| ukochała z całą słabością drobiazgowych kłopotów i kobiecej drażliwości, 901 1 | puścizny przybędzie, ani drobniejszego rodzeństwa, że się zaczną 902 2 | życia, których nie trzeba na drobniuteczkie wrażenia roztrwaniać: - " 903 1 | można, a czysta, a żwirem drobniuteńkim na dnie wysypana, że tylko 904 Wstep| okoliczność, czy to błahą drobnostkę, czy przedmiot największej 905 5 | włosy rozgarnięte i znak drobny jak od ukłucia szpilki maleńkiej.~ 906 4 | szczególniej, z tymi jej drobnymi choć wydatnymi, z tymi jej 907 5 | już zapomniałem, co za drogami biegłem przez te niespokojnej 908 3 | światło czystej oliwy, światło drogich kamieni i najświatlejsze 909 Wstep| Jedni posądzali o udawanie, drudzy o rubaszność, a tymczasem 910 5 | worki pereł i czcionek drukarskich, pęki rozkwitłej paproci 911 6 | rąbać lub opis jego podróży drukować, jeśli zaś użyteczną pracą 912 Wstep| in 8-vo i bez interlinii drukowany. Przy nadzwyczaj wątłej 913 2 | w głowie zakipiał, ręce drżą od cugli, oczy widzów magnetyzują 914 2 | najnamiętniej kochankę do drżącej piersi przycisnąć.~Ucichł 915 2 | głębszy, czasem trochę drżący nawet.~- Może też ci się 916 1 | hukających żab po stawach, drżących w chłodzie listków drzewa. 917 3 | młoda, marmurowa a gorąca drżała przyśpieszonym oddechem 918 5 | szczęścia, ja w obrazie drżałem pod jej pieszczotą, piłem 919 4 | małą, ~Pod którą mi serce drżało, ~Ja tak czułem jak w dotknięciu, ~ 920 2 | skromnie oczy spuści, jakby drzemać chciała, ustek niewinnie 921 Wstep| uschnięcie grozi młodej drzewinie, gdy bujnymi sokami zbyteczne 922 6 | ciebie, synu mój, twoim ojcem duchownym,~pierwszym nauczycielem, 923 6 | wywiędłych w rozpuście dudków, legiony całe stawię ci 924 2 | lichwiarz obszarpany, co dukaty obrzyna i co ci wszystką 925 Wstep| kolanach wsparte i zdawał się dumać głęboko - a my wszyscy rozsunęliśmy 926 3 | stanęła w dziecinnych moich dumaniach i w snach nocy niespokojnych - 927 3 | mówił - i było to dziwne dumanie. Robiło mi się czasem rozpaczliwie 928 5 | dzieciństwa mego.~- O czym tak dumasz? - pytała mię Aspazja, a 929 4 | dlaczego? Przez nieśmiałość, dumę, lękliwość, wzgardę czy 930 6 | Paraski, która wszystkich dumek i kołomyjek uczyła, dla 931 2 | nagrodę i wychodź ze szranek z dumnym czołem, z hardym wzrokiem 932 4 | ku wieczorowi schodzący, duszny, bez słońca i bez burzy, 933 4 | ciekawie a złośliwie, jak dwaj studenci przed spłataniem 934 6 | może, to jest tylko żyć dwoistą śmiercią.~- Ja ci ręczę, 935 6 | martwość i zepsucie samo, we dwoje my byśmy tam na nowo skalali 936 6 | harpagonów, obhaftowanych złotem dworaków, wywiędłych w rozpuście 937 6 | perspektywie. Przed samym zaś dworem było okrężne i Józef, jak 938 6 | rozstajnej drogi, spoza dworskich zabudowań niby palce olbrzymiej 939 4 | się, zawołam ja marszałka dworu i każę temu starszemu lucyperkowi 940 1 | dziś widzę jeszcze: rześki dwudziestoletni chłopak, opalony jak góral, 941 2 | jest, tak się zestarzeć w dwudziestym szóstym roku swego życia!... 942 3 | trudzić zaczynało - od wczoraj dwukrotnie szczęśliwy jestem - znalazłem! - 943 5 | swojej, ale nie spał - z dwunastą godziną uchyliły się drzwi 944 Wstep| jakiemu staremu Francuzowi na dwunastotomowe pamiętniki wystarczyło, 945 Wstep| świat ma odwieczny jakiś dykcjonarz? uczą się wszystkich jego 946 5 | Czarne gondole Wenecji, dym Wezuwiusza, parlament angielski, 947 3 | wonne kadzielnic kosztownych dymy, światło czystej oliwy, 948 4 | które się kiedykolwiek dyplomatycznymi papierami japońskich i chińskich 949 5 | najznakomitszy spomiędzy dyplomatyków naszych, był już od dawna 950 6 | wstydźcie się, moi drodzy, dysputujecie jak średniowieczni scholastycy 951 6 | snuły się zawsze długie dysputy o potrzebie lub o niebezpieczeństwach 952 Wstep| atlasach, jak Teofil na tym dywanie, przeciągać się będę, a 953 5 | tylko rozesłane miękkie dywany, ściany zawieszone zwojami 954 4 | zostanie ~Niedopita kropla w dzbanie,~Albo z jego własnej winy ~ 955 6 | Czego chcesz jeszcze, dziadku? - spytała.~- Chcę podziękować 956 2 | Matko, syn wraca o dział swój w szczęściu rodzinnym 957 6 | symptomatem, wykazującym działalność jego organizmu, tętnem, 958 Wstep| do twórczych natchnień i działań. Ten brak inicjatywy, rzutkości, 959 Wstep| ma nikogo, co by był od "Dzieciaka" młodszy. Spiesz się więc, 960 Wstep| zwał się w gronie naszym "Dzieciakiem", nie dla wieku, bo starszym 961 4 | Grajcież, śpiewajcież temu dzieciątku wasze kłamliwe piosenki!~ 962 3 | przesilającym się w męskość dzieciństwem, z gwałtownością pierwszej 963 1 | przejściu wracały mi te w dzieciństwie od siostry usłyszane wyrazy. 964 4 | ubogiej rodziny najmłodszemu dziecku, mnie, biednemu górnikowi, 965 1 | już imienia, oczekiwany dziedzic wielkiego majątku - lecz 966 6 | wziąłem. Gdym wszedł na dziedziniec, psy okropnie szczekać najpierw, 967 3 | odwagę, jakiej w całych dziejach ludzkości już nie znajdziesz 968 3 | uśmiechem za troskliwość dziękował, ale mówić nie mógł, bo 969 Wstep| mogło niejednemu, że tylko dzieł cudzych najpierwsze przytacza 970 4 | rozdrobnieni jego następcy dzielić musieli, jak dzieli trupem 971 6 | uczucie, jasność myśli, dzielność ramienia... Cóż ty chcesz, 972 2 | się chlebem Bożym z rękoma dzielnych synów, szczęśliwych córek, 973 2 | siebie w wozie złocistym, jak dzielnym rumakom cugli popuściwszy, 974 4 | polsku, czystym i do taktu dzielonym głosem:~ ~Biedne było serce 975 6 | zatruwały serca, nie psuły dziennego porządku - Ludwinka też 976 6 | kariatydę, możesz biegłego dziennikarstwu przysposobić korespondenta, 977 5 | przez jeziora; a tymczasem dzienniki europejskie we wszystkich 978 6 | koronie, inny był podobny do dziesiątki kierowej, rubinami wysadzanej 979 Wstep| po latach dwóch, trzech, dziesięciu spostrzec, jak oni różni 980 6 | cienki, srebrzysty głosik dziewczęcy.~- Zanieśże mu to - odpowiedział 981 4 | młodych, niby kwiatki wiosenne dziewczynek, pewien ruch się zrobił 982 4 | pacholiki, zdmuchujące młodej dziewczynie wszystkie pobożne wyrazy 983 1 | się dziecię płci męskiej, dziewiąte z kolei - a rzecz dziwna, 984 2 | matki, to słyszał przecież o dziewiątym niebie, gdzie twarz w twarz 985 4 | umierający z Bogiem się łączy - dziewica, która zakonną przysięgę 986 6 | inny wyobrażał smoka, inny dziewicę w koronie, inny był podobny 987 1 | lecz uściskał dlatego, że dzik był pysznym odyńcem, a nie 988 4 | parsknęło, syknęło, dwie źrenice dzikiego żbika jak dwie krwawe iskry 989 4 | pohulać na takim samowolnym i dzikim stworzeniu, milej popróbować 990 Wstep| będę biegał po gorszym niż dzisiejsze błocie, będę marznął na 991 Wstep| niepewności jutra, pomimo takich dziwactw dnia dzisiejszego, co szczególniej 992 Wstep| to właśnie najosobliwszym dziwactwem jego osobliwej i dziwacznej 993 4 | dwoma rzędami ciemnych, dziwaczących, olbrzymich postaci - przestrzeń 994 5 | wsparte o stół ciemny i w dziwaczne arabeski mozaiką wykładany - 995 Wstep| dziwactwem jego osobliwej i dziwacznej indywidualności, a może 996 4 | niby race kongrewskie dwóch dziwacznych fajerwerków - chłopcy mówili 997 3 | państwo, Cyprian zaczynał dziwaczyć, miał gorączkę, ale po co 998 4 | mną targnął, że niepojętym dziwem utrzymaliśmy się oba, ale 999 4 | pani się tylko gniewać i dziwić możesz, bo nie wiesz, kogo 1000 1 | myślą.~Ale wy, moi drodzy, dziwicie się zapewne, czemu dotychczas 1001 4 | Nie gniewam się i nie dziwię, pani się tylko gniewać 1002 4 | tej sztuce mistrzyni, a ja dziwiłem się trafności sądu i gruntowności 1003 Wstep| przeczyłam wcale, jednakże nie dziwiło mię też bynajmniej, że na


ciepl-dziwi | dziwn-karbu | kareg-lysin | lzej-napre | naprz-odesz | odetc-pewny | piana-poszy | potaj-przyg | przyj-rozsw | rozsz-spoko | spolc-teten | tetna-uwier | uwini-wyjet | wykaz-zapad | zapak-znizy | znoju-zzyma

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL