| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Narcyza Zmichowska Poganka IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Rozdzial
2504 4 | myśli spędza śpiewak jak naprzykrzone muchy z nosa - radzi pić 2505 Wstep| Wszakże w senatorskich naradach najmłodsi najpierw się odzywają. 2506 1 | synkiem - pieszczotką, a narady odbywały się długie, jak 2507 Wstep| znaczy? Przy tak ważnej naradzie jeszcze nie wystąpiłeś ze 2508 Wstep| rzadszy medalik byłby z narażeniem wolności i życia najniebezpieczniejsze 2509 4 | skutek dozą wschodniego narkotyku - lecz tuż przy mnie ozwał 2510 1 | zbogacił mię później przy narodzinach zupełnie nową kołyską; bo 2511 1 | jaśniejąca radością, z nowo narodzonym przy boku nie zasnęła spokojnie.~ 2512 4 | tysięcznych nie odzwyczaiłem narowów, bo mi jakoś było przyjemniej 2513 4 | prawie objaśnienie żywego narzecza.~- Zobaczymy, zobaczymy; 2514 6 | kilka listów jego młodej narzeczonej znaleziono. Tylko ten Beniamin 2515 4 | ciągle posłuszne mej woli narzędzie. Zresztą trzech rzeczy pewny 2516 Wstep| erudycję zrobić powolnym narzędziem swoich wymysłów i pragnień - 2517 Wstep| bynajmniej, że słowa, które mu narzucamy, są jedynie słowami poezji, 2518 1 | cała treść mojej istoty nasiąkała niejako tą pieśnią miłości 2519 4 | niespokojne ~I namiętności nasienia zdradliwe, ~I pierwej nim 2520 4 | niezadługo z najwierniej naśladowanym, ale jakże wykwintnym strojem 2521 1 | niemądrych, kłamstw i prawd nasłuchałem się wiele, namarzyłem więcej 2522 1 | wieczorem wznowiono o wkrótce nastąpić mającym chrzcie moim rozmowę, 2523 6 | bez przerwy po pierwszym nastąpił, trzeci nie bardzo się odwlekł, 2524 4 | tejże chwili zmiana ról nastąpiła. Mój sąsiad z lewego boku, 2525 5 | i zmarnowała. Ach! wtedy nastąpiło okropne jutro.~Próżnia ducha 2526 4 | później rozdrobnieni jego następcy dzielić musieli, jak dzieli 2527 4 | największą wątpliwością zostawia.~Następnie wszystkie te czarne myśli 2528 1 | przyczyna jakaś późniejszych następstw, chwila rodzicielka wszystkich 2529 2 | przyjmując; lecz gdy Terenia w następstwie rękę wyciągnęła, matka cofnęła 2530 Wstep| wszelkiej niedokładności następstwo i oddawała mu bez żalu zrywane 2531 1 | pierwszej chwili odurzenia następują długie chwile wściekłej 2532 3 | ucho na wzburzonej piersi, nastraja do gry krwawe żyły cudzego 2533 6 | świadczy przeciwko postępowaniu naszemu, przeciwko zdarzeniom i 2534 1 | kolorem płynęła, tuż nad naszymi głowami właśnie osunął się 2535 Wstep| swego ducha do twórczych natchnień i działań. Ten brak inicjatywy, 2536 Wstep| proroctwa wydawać. Niespokojna, natchniona, z entuzjazmem w utrudzenie 2537 6 | swoją, że Alcybiades w słowa natchnionych pomysłów obwinie scytal 2538 5 | ułamkowi tej niewidomej całości natęża siły swoje, ostatecznych 2539 4 | ust zniknął, czoło jakby natężeniem szukanego wspomnienia pomarszczyło 2540 4 | nawet. Wtem chrapliwy i natężony oddech drugiego konia ucho 2541 4 | wszystkich muskułów siłę natężył i wspiął się niby do przeskoczenia 2542 5 | namiętniej uderzają, kędy natrętnych głosów cudzej boleści nie 2543 Wstep| wcale, każda cnota jest naturalną każdemu człowiekowi, każda 2544 4 | najlżejszego pomieszania, które tak naturalnym w moim wieku i w moim położeniu 2545 Wstep| przypadłością obcą zupełnie naturze uczucia, będzie może wynikiem 2546 Wstep| najcudniejszej, najcięższej nauce - w numizmatyce. Za jeden 2547 Wstep| do poezji, od gawędki do nauczania - dni jej starczyły na wszystko 2548 6 | ojcem duchownym,~pierwszym nauczycielem, vel szatanem, ~vel paziem, 2549 4 | się nawet z łysin swoich nauczycieli, co znaczy, że pierwej musiał 2550 Wstep| dopiero. Żywego życia nie nauczył się jeszcze, chociaż gwałtem 2551 Wstep| dniem pełnoletności swojej nauk, uczuć i zdarzeń spotrzebował, 2552 Wstep| szalenie, a nic mi to w naukach nie przeszkadza. Ja będę 2553 4 | tymczasem rozwijał jej w naukowych wyrażeniach architektoniczne 2554 2 | swej podróży szczegóły. Nawałem słów, jak widać, i prędkością 2555 1 | jak ja przy niej czynić nawykłem. Oh! doprawdy, kiedy mi 2556 Wstep| przez zapał czynić tylko nawykłeś! Może byś mi się zepsuł 2557 1 | wszystko imieniem znaczyć, nazwał ją sobie "Kochalką". Raz, 2558 6 | dlaczego samobójstwo głupstwem nazwała, kiedy najporządniejsi ludzie 2559 4 | kolorze - w pierwszej chwili nazwałem blondyną, gdyż to chyba 2560 4 | Mnie rodzice Beniaminem nazwali.~- Więc ty, Beniamin! Oho! 2561 4 | dojrzana,~Nie pojęta, nie nazwana,~Ach! ta postać by wcielona ~ 2562 1 | doprawdy, sam nie wiem. Z nazwiskami otaczających mnie rzeczy 2563 5 | powiedziała kiedykolwiek nazwisko swoje, a strach mi było, 2564 1 | którym pracą rządzić będę, i nazywa mi wszystko ślicznymi słowy - 2565 Wstep| dalsze różnice przypominając. Nazywacie miłością wszelką wyłączną 2566 6 | najlepiej. Obłudnikiem mnie nie nazywajcie - gdybym mógł prawdę pod 2567 Wstep| swego obwiodła, sama siebie nazywała bardzo praktyczną kobietą 2568 6 | życie tym kończyli właśnie.~NB. Radzę ci pierwej butelkę 2569 Wstep| klęczące przy kapliczce neapolitanki. Na pozór życie Jadwigi 2570 4 | twoim - głos twój pieściwy i nęcący, dotknięcie rąk twoich miękkie 2571 5 | głosem silnym jak rozkaz, nęcącym jak pokusa - a Beni kocha 2572 Wstep| szczególniej ku Auguście nęciło silne i szlachetne serca, 2573 4 | nie warte. Jest to sobie nędzna a nieszczera parodia tego, 2574 5 | duszą waszą, jednym waszym nędznym ciałem, jam miał dwie dusze, 2575 6 | bogactwa duszy, nie z jej nędzy, ofiarna przez datek i przez 2576 6 | że łzy moje były jedynie nerwowym wyrobem i że mię nic nie 2577 4 | ślamazarny, romansowy, nerwy ma zdrażnione, mózg użyciem 2578 4 | mieć najpierw mamkę, potem niańkę, potem siostrę, która wierzy 2579 Wstep| trzymali, aż kamień by się na nicość przepalił.~- Ja bym ci jednak, 2580 3 | jednostce długi szereg okropnych nicości, smutnych zer dopisze - 2581 6 | dysputy o potrzebie lub o niebezpieczeństwach wyłącznej miłości. Raz, 2582 5 | w potrzebie wsparcie, w niebezpieczeństwie życie przyjął od ciebie. 2583 Wstep| siebie się zaczyna. Wprawdzie niebezpieczną rzeczą było uwierzyć jej 2584 1 | przejeżdżających wozów z niebezpiecznego miejsca nie usunął? Czy 2585 Wstep| Tekla.~- A to czemu?~- Bo niebezpiecznie.~- Ej! co tam niebezpieczeństwo! 2586 3 | widziany obrazek! O! to jeszcze niebezpieczniej - bo wiecie przecież, że 2587 Wstep| charakteru zaczepiała. Tak niebezpieczny talent rozwinął w nim szkaradną 2588 1 | a mój brat Adam kochał niebieskie oczy córki bliskiego sąsiada, 2589 3 | którego odpadła dla mnie w niebyłość cała jego resztująca masa - 2590 6 | nieruchomy, jakoby obcy, jakoby niebyły na miejscu swoim pozostał.~- 2591 4 | Ateńczyków? - zagadnąłem niechcący.~- Oh! są! Są cudne! - wykrzyknęli 2592 2 | jego białe, długie palce od niechcenia zamieszały się w moje po 2593 Wstep| ich zewnątrz tysiąc oplata niechęci, tysiące rozdrażni pocisków, 2594 4 | tobie wyciągnie~I przed niechęcią ona cię otuli~W śnieżysty 2595 3 | ziemi jak gad plugawy, co by niechętnie miejsca ustępował; a duch 2596 Wstep| przerobiony trochę.~- Zaraz widać niechrześcijańskie zastosowanie - odezwała 2597 1 | klejnocik kobiety, a pewna, niechybna, jakby sama do celu trafiała; 2598 1 | względzie przynajmniej - niechybny instynkt, że raz, gdym w 2599 4 | odezwałem się, lecz ona niecierpliwie brwi zmarszczyła i znak 2600 3 | było mi, jak gdybym się niecierpliwił, jak gdybym nie mógł prędko 2601 3 | konia i ku domowi pędził niecierpliwy, ale częściej - co mi po 2602 2 | Cyprian zwrócił się ku mnie niecierpliwym ruchem.~- Braciszku, trochę 2603 4 | drzew przejmowała resztki nieczystego światła, naokoło była tylko 2604 3 | stał w głowach jego łóżka, niedaleko ode mnie właśnie, dotknął 2605 1 | wyrazów. Później - nawet niedługo - pojąłem całą świętość 2606 4 | pożegnać przyszedłem, bo mi tu niedobrze, bo mi gorzko, smutno, duszno.~- 2607 1 | kłosów dojrzałych żyta, niedojrzałych owsa i mieszam te białe 2608 5 | a strach mi było, żeby niedokładnej odpowiedzi za nowy objaw 2609 3 | okropnej, w tych zapasach z niedokończonym dziełem, może być, że mnie 2610 Wstep| wyobrażeń, obok naiwnej niedomyślności rzeczywistego świata, a 2611 4 | Kiedy jeszcze mu zostanie ~Niedopita kropla w dzbanie,~Albo z 2612 4 | jak gdyby się z piersi niedorosłego młodzieńca wydobył.~- A 2613 4 | Śpiewak, o ile się zdaje niedorostek jeszcze, ale krwistego temperamentu, 2614 Wstep| już on czuje, że wielką niedorzeczność powiedział, to najuparciej 2615 Wstep| okropnie.~Występki bliźnich, niedoskonałości ukochanych, klęski braterskie, 2616 Wstep| wszelkich trudności, pośród niedostatku i pośród samolubstwa otaczającej 2617 5 | Margrabiny ***, tej skały niedostępnej powodziom dzisiejszych zwyczajów; 2618 Wstep| błękitnymi oczyma, z ślepym niedoświadczeniem, z żądzą płomienną. Przeczuwało 2619 Wstep| dojrzeli twego brylantu, ich niedowiarstwo by się odezwało i może dla 2620 1 | niebie jeszcze! Gdy zaś z niedowierzaniem patrzyłem to na niego, to 2621 Wstep| wykrętów i zwodzeń były jego niedzielnymi, jego rekreacyjnymi dniami, 2622 6 | matki, nie tknął dziś stopą niegodną jej grobu. Ale ja cię kocham, 2623 1 | wskazując na książkę.~Szkaradna, niegodziwa książka - zawołałem z oburzenien 2624 4 | zrozumieć nie można.~- O, niegodziwy chłopcze!... Bracie Kainie!~- 2625 4 | Pana nie mamy - odparł z niejaką dumą starszy, prześliczny 2626 Wstep| młode orlę często za to niejedną z nas i skrzydłem potrąciło, 2627 Wstep| zwyczaje, zdawać się mogło niejednemu, że tylko dzieł cudzych 2628 Wstep| starszym był od innych, ale dla niekarnej prostoty swego ułożenia. 2629 3 | przyszłość moją. Duch ciemny, niekształtnie jeszcze uwinięty w owe grube 2630 6 | Cypriana roboty, i między niektórymi kartkami rozmaite obrazki, 2631 Wstep| tkliwość wybujała a ciekawość nielitosna, jakaś osobliwość z najpospolitszymi 2632 1 | przerzuciłem wiele ksiąg mądrych i niemądrych, kłamstw i prawd nasłuchałem 2633 6 | serce rozdzierającym od niemej boleści głosem.~Podniosłem 2634 4 | stawić na kartę i pojechać do Niemiec, tam jedynie może się brat 2635 5 | Eskurial, piramidy Egiptu i niemieckie księgarnie - wszystko razem 2636 Wstep| jej raz wymawiałam taką niemiłosierną sprawiedliwość, brakiem 2637 2 | zaczął mię częstować. Czyś ty Niemka rozkochana, czy siostra 2638 6 | pomyślała zapewne, lecz który niemniej okropną zgryzotą i piekielnym 2639 6 | sercu skuteczne na jego niemoc słowo? O to już dawno ktokolwiek 2640 4 | pokarmu i życia, ~Którą niemowlę w głodne usta chwyta. ~To 2641 6 | już nie kochasz. W tej niemożności jest cała świętość prawdy 2642 4 | kochany". ~To jest ta losu niemylność jedyna, ~Co gdy świat cały 2643 2 | matki badawczy, smutny a niemylny, chorobliwe usposobienie 2644 4 | poszedłem na lewo i tak ciągle niemymi znakami służących wiedziony, 2645 Wstep| a nie ten tylko, który w nienaturalnych, wymuszonych rozwija się 2646 2 | karafkę sięgnąwszy, niby nienaumyślnie trąciłem~go tak mocno, że 2647 4 | Nie, pani, to szatan tak nienawidzi.~- Co ty wiesz, góralski 2648 5 | niepokoić, zazdrościć i nienawidzić. Trudno byłoby mi z wszelkim 2649 6 | mej matki, żadne nie było nienawistnym wrażeniem. Aspazjo! Mnie 2650 3 | co wiecznym złudzeniem, nieodstępną wizją stanęła w dziecinnych 2651 4 | bujno rozkrzewiły się w nieograniczone marzenia i chęci - cóż dziwnego, 2652 3 | moje i gdybym był wierzył w nieomylność mego błogosławieństwa, jak 2653 5 | piosenkę miłosną; prostą, nieozdobną, ale tak rzewną, tak tkliwą, 2654 5 | pięknej w niskie progi i w nieozdobne ściany, nie śmiałem żądać, 2655 4 | mną a tobą na wieki wieków niepamięć zapadnie - i chciałem odejść, 2656 5 | okryłem się nim i mając jakieś niepewne wyobrażenie, że choć to 2657 Wstep| zmieniała. Pomimo takiej niepewności jutra, pomimo takich dziwactw 2658 3 | do siebie, spojrzeniem i niepewnym uśmiechem za troskliwość 2659 Wstep| rzeczywistość wszystkich kobiecych o niepodległości marzeń. Ona jedna mogła 2660 6 | taka chwila w życiu jest niepodobieństwem.~- Bluźnierstwo! Bluźnierstwo! - 2661 1 | przepaść, to do niczego niepodobne - chyba do tego, com ja 2662 Wstep| gotującą się w nim wodą. - Im niepogodniej było na dworze, tym rozkoszniej 2663 6 | przenikającej rzewności, niepojętego smutku.~I po chwili drzwi 2664 6 | uczułem się pod wpływem niepojętej władzy - istota moja rozdzielała 2665 4 | Uderzało przepełnione ~Niepojętych pragnień krwią.~~Wtedy wszędzie 2666 4 | później on mną targnął, że niepojętym dziwem utrzymaliśmy się 2667 3 | modliłem do chrześcijan Niepokalanej Dziewicy, a mnie pojęcie 2668 Wstep| wysokim pokoju, że ten ogień niepokalany rozświecał połyskami swoimi 2669 3 | rana - perłą; w nim każdy niepokój ideałem; rzuć garść błota 2670 6 | Ludwinka jednak miała dziwną, niepokojącą dla mnie cnotę - umiała 2671 4 | Teraz dosyć już przeżyłem ~W niepokoju długich nocy ~I w tęsknocie 2672 Wstep| skłonnościami pozostaje cicha, niepostrzeżona walka, której ofiarą paść 2673 5 | się gniewacie, że ją tak niepotrzebnie wtrąciłem - lecz nie uwierzycie, 2674 3 | to owe sny i tęsknoty za niepoznanym uczuciem, owe błąkania się 2675 Wstep| do innej roboty - łaja o niepraktyczność i próżniactwo. Przecież 2676 4 | prawie zrobiony; i biała nieprzebitej gęstości koszula, i płaszcz 2677 4 | czarna siarka, odbijają nieprzejrzystymi kratami od tej ze wszystkich 2678 Wstep| ludzi, od których wstręt nieprzezwyciężony ją dzielił, na mierność 2679 1 | wzniesiony odwrócił się do nieprzyjaciela gwałtownym karku przegięciem, 2680 Wstep| jednak Teofil bardzo licznych nieprzyjaciół - zwyczajnie jak dziecko, 2681 Wstep| świecie; módl się, żeby nieprzyjaciołom twoim jaśniej było w duchu - 2682 4 | pierwej musiał z nich często nieprzywoite stroić żarty, a więc był 2683 2 | starce, które cię poważnie za nieroztropność zgromią, tam młodzi towarzysze, 2684 5 | dobrowolnie w wieczystą nieruchomość przyległ u jej boku - świeże 2685 4 | że lubiłem ową tabunową niesforność i nigdy go od tysięcznych 2686 4 | Niosą bezpiecznie czyste, nieskalane,~Promieniem Bożej myśli 2687 Wstep| Alberta były jego obyczaje nieskażone, jego charakter prawy i 2688 1 | los szczęści, cieszę się nieskończenie, że mnie tu nikt nie zrozumiał.~ 2689 Wstep| warunków, że na koniec z całą nieskończonością swoich widoków do końca 2690 2 | Sprzeczność uderzająca, niesłychana a cudna.~Pod jej urokiem, 2691 2 | w taki nałogowy uśmiech niesmaku, że wesołym aż nudno patrzyć 2692 6 | wszak wierzysz w ducha nieśmiertelność...~Ale Beniamin nie słuchał 2693 6 | będzie, bo kochanie jedyną nieśmiertelnością człowieczeństwa. Patrz, 2694 5 | uśmiechał się tajemniczo i coś o niespodziance, o przybyłych gościach wspomniał.~ 2695 4 | wszystko było prędkie - jak niespodziane? - A jak to trwa długo!...~ 2696 1 | pieluszki moje. Jeden z braci na niespodziankę uplótł zupełnie nową kołyskę, 2697 1 | zrobił mu pewnie milszej niespodzianki. - Karol z radości nie mógł 2698 5 | przetłumaczyły ważną, nadzwyczajną, niespodziewaną nowinę:~"Hrabia Beniamin - 2699 5 | rzecz takie upadki nagłe i niespodziewane, z obłoków prosto w studnię. 2700 4 | studenci przed spłataniem niespodziewanego figla albo jak dwa pacholiki, 2701 5 | nacieszyć tym wszystkim, gdy niespodziewanie wśród krzaków ujrzałam postać 2702 3 | się czasem jakimś wyrazem niespokojnego smutku, ja ciebie nie mogę 2703 5 | drogami biegłem przez te niespokojnej wyobraźni dziwactwa. Czarne 2704 2 | wybuchnął.~Między kobietami ruch niespokojny powstał. Cyprian skinął 2705 3 | dumaniach i w snach nocy niespokojnych - moja Aspazja!... moja!... 2706 4 | Jednakże wtedy jeszcze, przy niespożytych zasobach mej młodzieńczej 2707 Wstep| Boże! jacy to ludzie są niesprawiedliwi! Czego oni chcą od tego 2708 6 | więcej nawet: oburzenie tak niesumiennym jest rachmistrzem, że wszystkie 2709 4 | Jest to sobie nędzna a nieszczera parodia tego, co pierwej 2710 Wstep| Obręb doczesnego życia dla nieszczęść Seweryny nie ma jeszcze 2711 6 | wspomnień lub w napadzie tego nieszczęśliwego usposobienia, które czasem 2712 Wstep| tylko. Prawda, że często są nieszczęśliwi ci, co kochają, i często 2713 2 | pijanica nad rankiem, jak nietoperz, jak błoto, jak palce z 2714 3 | własną potęgą i przed własną nieudolnością. Zrobiwszy tyle, zadrżałem... 2715 Wstep| najwyższą, dla Seweryny, nieufnej względem siebie i względem 2716 6 | Ludwinko? - zagadłem ją nieufnie - czy ty mi ręczysz, że 2717 4 | poszaleć z taką swobodą i nieugiętą naturą, niż mieć tylko ciągle 2718 2 | swojej, jakby za szczęściem nieujętym tęskniąca. Ja dziś myślę, 2719 5 | się nagle niczym na pozór nieusprawiedliwiona niespokojność i trwoga, 2720 Wstep| równowagi, z nią zawsze walka nieustanna o koronę lub kajdany; jak 2721 Wstep| zwątpić. Z okiem badawczym, nieustannie w głąb własnej duszy zwróconym, 2722 1 | ucichło, a wilk szedł naprzód nieustraszony, zuchwały. Ten wilk, dowiedzieliśmy 2723 5 | długie godziny roztargnienia, nieuwagi i posępności - dla was to 2724 Wstep| Spostrzegam się jednakże, że zbyt nieuważnie szafuję tymi słowami: szczęście - 2725 2 | towarzysze, którzy próżność niewczesną wyśmieją - daj pokój - tobie 2726 5 | każdemu widomemu ułamkowi tej niewidomej całości natęża siły swoje, 2727 1 | trzody białorunych owiec niewidzialnego pasterza, albo jak stada 2728 4 | z której i na którą, mój niewidzialny towarzyszu? - odrzekłem 2729 Wstep| chwilach rozpaczy i szczęścia z niewidzialnym tajemnym Bogiem ideału w 2730 Wstep| trochę na uboczu, stolik niewielki z całym herbacianym rynsztunkiem, 2731 4 | prawdy! - zawołał - a to niewierny tłumacz mój - przydał wskazując 2732 5 | usta namiętne a czyste i niewinne, taż sama włosów promienność, 2733 4 | śnieżysty rąbek swej szaty niewinnej,~I przed zgryzotą ona cię 2734 4 | paziów. Zapomnienie maską niewinności przylgnęło do jej twarzy. ~ 2735 5 | pierwszej boleści - skonał niewinny, cichy, biały jak lilia, 2736 Wstep| Leonie - wyzuj się z ciasnej niewłaściwego rozsądku powłoki, kochaj, 2737 5 | salamandrach, o Greczynkach, niewolnicach w sułtańskim seraju, i w 2738 Wstep| z indywidualności swojej niewolnicę.~Przypuściwszy, że ta kobieta 2739 2 | bohaterami - ty, taki młody, taki niewprawny - daj pokój lepiej, bo tysiące 2740 4 | dowodzi, iż był łakomy, niewstrzemięźliwy i do grzechu głównego, obżarstwa, 2741 Wstep| zahaczyła się o przedmiot niewyczerpany, odwieczny, o miłość. Prześladowano 2742 Wstep| litość bez granic, rezygnacja niewyczerpnięta to dobre dla ascetów, dla 2743 2 | hartowniej wśród spartańskich niewygód zasnąć potem nie umiał, 2744 Wstep| chociaż zepsuta, próżniacka, niewykształcona, ma ten instynkt przynajmniej, 2745 1 | póki osłabiona, lecz ciągle niewymownej słodyczy jaśniejąca radością, 2746 5 | pamięci, został tylko żal niewymowny, rozpaczliwa ku przeszłości 2747 5 | na twarzy mojej odbiciem niewypowiedzianej rozkoszy, najwyższego uwielbienia 2748 1 | kurzawy i szedł dalej w niezachwianej powadze swego majestatu. 2749 Wstep| miała o złem i dobrem sąd niezachwiany, wyraźny, stanowczy, a zawsze 2750 Wstep| pogrymasił sobie. Mimo tak niezaczepnej z pozoru natury, miał jednak 2751 2 | to szkoda - i z wyraźnym niezadowoleniem patrzył mi w oczy. Przetrzymałem 2752 Wstep| wypadków i zdarzeń obok niezaprzeczenie wyższych zdolności tłumaczył 2753 1 | spuszczone, nie zamknięte, niezaspane były.~- Oh! żartujesz - 2754 2 | dłoń, co na jego dłoni z niezawiedzioną ufnością przez długie lata 2755 Wstep| braci, położenie w świecie niezawisłe, wyższe zdolności umysłowe 2756 Wstep| źle nawet robiąc, miała niezawodnie więcej osobistej zasługi. 2757 1 | każdego, ale to kochając tak niezbędną koniecznością organizmu, 2758 4 | szczęściem w długiej zawsze niezgodzie po krótkiej harmonii bywa. 2759 Wstep| przyjemnością... bo co za ręka!...~Niezgrabnie tutaj określane sylwetki 2760 2 | Braciszku, trochę jesteś niezgrabny, to szkoda - i z wyraźnym 2761 4 | czas, wieczność i prawdę niezjawioną, a człowiek co ma - a ja 2762 1 | Dobrze, dobrze! Wcale nieźle - poszepnął Karol sam do 2763 Wstep| życia dopełniał ściśle i niezmiennie, a entuzjazmu wystrzegał 2764 5 | zachwyceniem; na koniec widząc niezmierną bladość twej twarzy, przyszło 2765 5 | i takie wielkie, takie niezmierzone, to się wołać zdaje: "prochem 2766 5 | wstać pozwoliła, żeby mi nieznacznie podała te ubiory, które 2767 6 | do córki Reguela, z swym nieznajomym przewodnikiem odpoczywający; 2768 4 | daje ~Na długą podróż przez nieznane kraje, ~Po śliskich ścieżkach 2769 Wstep| wczorajszy taki sam, jak nieznośne dzisiaj. Muszę myśleć: dwa 2770 Wstep| zatruł pierwszą goryczą, niezręcznie z pierwszych poprawiać chciał 2771 3 | i pluje na świat, co mu niezrozumiały, niepojęty, dał potrzeby 2772 1 | wytłumaczenie dla mnie zupełnie niezrozumiałych wyrazów. Później - nawet 2773 5 | tak. Naprzeciw mnie zaś, niezupełnie naprzeciw mnie, ale nade 2774 Wstep| opowiadał, a nade wszystko z niezwykłą dla podróżników skromnością. 2775 4 | powieści jakiejś, czy to każda niezwykłość bawi cię i uwodzi? czy też 2776 6 | odpowiedzi.~Nazajutrz jednak w niezwykły ruch się rzuciłem. Pooglądałem 2777 5 | rybak już leżał blady i nieżywy.~Ksiądz się przeżegnał, 2778 3 | dźwięku, sam sobie wyrysuje nigdzie nie widziany obrazek! O! 2779 6 | fałszerzy - nie - i oni tak nikczemnej nie ulegli słabości. Twój 2780 Wstep| nieszczęściem to, co go poniża, nikczemni i gnębi.~Dlatego też różne 2781 Wstep| brudom szlacheckiego życia, nikczemnościom salonów przypatrzyła się 2782 6 | wszelkiego faktu sądzić trzeba.~Nikczemny człowiek nigdy miłości nie 2783 Wstep| poświęconych, zazdrością nikczemnych, a szacunkiem ogółu, wyobrażała 2784 6 | to bym się widział tak nikczemnym i ciebie tak skalaną, że 2785 Wstep| indywidualność spostrzegacza niknęła, rozwijały się obrazy po 2786 5 | fałdy - woda jak rozkochana nimfa całowała białe stopy twoje. 2787 4 | kałuże, błota i przepaści~Niosą bezpiecznie czyste, nieskalane,~ 2788 5 | wszystkich stron świata niosły mi zyski i złoto - miliony 2789 Wstep| podłości. Od wysokich do niskich, kto kłamie, ten się boi; 2790 5 | pożałowałem tylko mojej pięknej w niskie progi i w nieozdobne ściany, 2791 5 | bardzo mała chatka na bardzo niskim brzegu; w chatce mieszkał 2792 4 | wiecznie posiada, bo wiecznie niszczy. - Cóż wam się zdaje? że 2793 2 | według koloru na krosnach nitki rozsnuwać - daj pokój - 2794 4 | słuchaczu, wszystko razem i niucha tabaki nie warte. Jest to 2795 Wstep| odtworzeniu i poprawie, niżbym nią po spowiedzi w kornej 2796 Wstep| jesienne i zimowe wieczory. Niziutki, czarnym marmurem wyłożony, 2797 Wstep| czyste i tylko ciągle z niższej do wyższej przechodząc piękności 2798 2 | gdzie komu starania Ludwinki nocleg przyrządziły.~Karol, Cyprian 2799 4 | tylko opowiadając kiedy tę nocną przygodę rodzeństwu albo 2800 4 | coraz bardziej chłodło z nocnych zjawisk i wrażeń. - Wstydź 2801 6 | Henryku. Praktyka życia od normalnego planu Bożego fatalnie odstąpiła. 2802 Wstep| Wszystkie cnoty, które jedynie w normalnych warunkach bytu ludzkiego 2803 2 | rozgniewał,~zaraz mi krew nosem i ustami buchnęła - przestrzegam 2804 5 | Beniaminie! W moim łonie cię nosiłam, z moich piersi mleko ssałeś, 2805 5 | siebie i ona wypożyczyła mi nowej jakiejś władzy i zdolności.~ 2806 5 | nadzwyczajną, niespodziewaną nowinę:~"Hrabia Beniamin - donosił 2807 Wstep| w razach takich pomocną.~Nowożytny Alcybiades mógł każdą rolę 2808 1 | dawnych, wstąpiwszy według nowszych, a odrodziwszy się według 2809 5 | ducha mojego wypełniła się nowymi pierwiastkami - zacząłem 2810 1 | najeżył. Bratu rozdęły się nozdrza, cmoknął ustami, jakby chciał 2811 1 | oczu straciłem i gdy mię nóżki boleć zaczęły, gdym przed 2812 4 | twej kolebce na uśpienie nuci;~Miłość kobiety - to błogosławieństwo, ~ 2813 5 | czysty, dźwięczny; głos ten nucił piosenkę miłosną; prostą, 2814 5 | dla was to wszystko byłoby nudne, a dla mnie dziś także zadziwiająco 2815 2 | niesmaku, że wesołym aż nudno patrzyć na mnie. Co to jest, 2816 4 | powiada, że go już wszystko nudzić zaczynało - nie śmiał się 2817 4 | wiarę dać możecie:~Jam się nudził na tym świecie.~~Z moich 2818 Wstep| najcudniejszej, najcięższej nauce - w numizmatyce. Za jeden ugrynszpaniony 2819 Wstep| antykwariusza, przy jakiejś numizmatycznej ciekawości, później różne 2820 Wstep| tymczasem to był dzieciak i numizmatyk; w przydatku, to było także 2821 5 | płaszcza uniosły mię tylko, nurt wody pchnął ku brzegowi, 2822 5 | młody bożek szklistych nurtów rzeki, dobrowolnie w wieczystą 2823 3 | prześliczny obraz - cudną nutę piosnki - to cóż? przeklinać 2824 1 | Wyobraźcie sobie państwo zieloną oazis w pustyni Sahary, wyobraźcie 2825 6 | się zdaje, że dosyć złe obalić, by się wspiąć ku dobremu, 2826 6 | wymagań, to mnie bardzo mało obchodzi, Widziałem, że najlepszym 2827 6 | znosiła moje dziwactwa, obchodziła się ze mną jak z chorym 2828 5 | wielkie, bardzo wielkie obchodziłam święto... - i na tym słowie 2829 Wstep| projektu i wtedy nic go już nie obchodziły postronne przedmioty; z 2830 2 | 2.~W domu rodziców obchodzono Wigilię Bożego Narodzenia. 2831 4 | wita ~Wracającego spośród obcych ludzi;~To białe ramię, które 2832 6 | pokuty mojej. Znaleźć się tak obcym wśród najukochańszych niegdyś, 2833 3 | artystą znaczy tylko: być obdarzonym pewną ilością mózgu, który 2834 Wstep| umiała. Nadto Bóg ją jeszcze obdarzył znaczną porcją talentu i 2835 1 | wspomnieniu ona tak była obecna, tak ją czułem przy sobie, 2836 2 | przyśpieszonego krwi obiegu, jak go obecnie doświadczył - moje najdroższe, 2837 1 | wycieniowane zupełnie jak obecność. - Z tego obrazu, na przykład, 2838 5 | wezwał kapelana i wszystkich obecnych - zstąpili razem do sklepień 2839 6 | że tak, jako wtedy, nie obejdzie się znowu bez moich starań 2840 6 | gdy przyjdę do zdrowia, obejmę gospodarstwo naszej małej 2841 5 | ją uduszę - ale ona nie obejrzała się! Na ten raz dość jednostajnie 2842 5 | myślałem sobie, jeśli się obejrzy i krzyczeć zacznie, to ją 2843 5 | lada chwila baba na mnie obejrzyć się może i znów mnie do 2844 5 | się bez pożyczanych zasług obejść mogła. Że tu jestem, że 2845 5 | splunąłem z niego wszystkie obelgi, wszystkie moje męczarnie, 2846 2 | stara dewotka, co pobożnie obgaduje, jak Żyd lichwiarz obszarpany, 2847 6 | wychudłych harpagonów, obhaftowanych złotem dworaków, wywiędłych 2848 Wstep| Suknia wełniana czy jedwabna? Obiad spóźniony czy wczesny? Ubogi 2849 1 | dobrego życzenie. Później obiecał mi, że w kilku literach 2850 5 | Ale... ale... moi kochani, obiecałem, że kiedyś powiem wam którą 2851 5 | uzupełnia, bo wieczność obiecuje.~Aspazja spojrzała za kierunkiem 2852 5 | że tak być nie może, jak obiecujesz, że będzie - Aspazjo, Aspazjo! 2853 2 | takiego przyśpieszonego krwi obiegu, jak go obecnie doświadczył - 2854 3 | miłości, może pocałunku obietnicą - już ją mam, ona tu jest, 2855 Wstep| rozpieści was za lada poczciwszą obietnicę, nie wyłaje nigdy, nie odepchnie 2856 6 | zakreśliła.~Oh! ja wierzyłem tym obietnicom, ja czułem, że ciepło jej 2857 2 | ostatni się zbliżyłem.~Cyprian objął mię za szyję, lecz nim do 2858 1 | mogłem rękami objąć, a gdy objąłem, gdy się na grzbiet jej 2859 4 | kiedy idzie o dowolne prawie objaśnienie żywego narzecza.~- Zobaczymy, 2860 5 | poufałych jego towarzyszy objaśnił nas zupełniej w tym względzie, 2861 1 | jeszcze wszystkość w różnych objawach, w różnych jej kształtach - 2862 Wstep| Seweryna kapłanką. Felicja objawi ludziom piękność w moralnej 2863 4 | ruchami oburzenia swoje objawiał, nagle przycichł i znieruchomiał, 2864 Wstep| przykrej rzeczywistości, objawianą miłosierdziem chrześcijańskiego 2865 5 | kochała, ona była szczęściem, objawieniem, miłością - a tym młodzieńcem 2866 6 | na ręku moim. Siostry, w objawieniu jakiejś Chrystusowej dobroci, 2867 4 | rozum się błąka - ty nie objawisz Boga, ty nie dasz nieba, 2868 1 | wyborze tych kształtów i tych objawów - każdy coś kochał na swoją 2869 5 | wspomnienia i poszedłem, a ona objąwszy mnie za szyję: - Czy słyszysz? - 2870 2 | kiedyś zapragnąć umrzeć w jej objęciach, żeby już potem nie być, 2871 1 | skryła się jak ptaszek w jej objęciu - toć ja dobrze dziś pamiętam 2872 5 | widziałem, jak Aspazja objęła mi szyję w okrągłość cudnych 2873 Wstep| chociaż w kształty wypadków objętą nie była, ten czuć musiał 2874 6 | serce zepsuły, iżby sam w obłąkaniu wołał: "nienawidzę - on 2875 6 | dopiero, gdym się przytulał obłąkany, łkający, do kolan czarno 2876 5 | grubego sukna Spencer i skórą oblamowane spodnie - nie można było 2877 2 | tęczowych - zawikłane w jakieś obliczania wypadków, czynów, prawdopodobieństw 2878 Wstep| na nieufność i wzgardę. Oblicze jej było surowe, sposób 2879 1 | długo i z najspokojniejszym obliczem zatrzymał przed Katonem 2880 Wstep| Proszę tylko sumiennie obliczyć, ile znacie ludzi zakochanych, 2881 6 | wieczorem, gdym się z dniem moim obliczył, spostrzegłem, że Ludwinka 2882 1 | oczy moje dziecinne, lecz obłoczek i na niebie i w rzeczce 2883 1 | osunął się odłamek srebrnego obłoczka i przerwał jedność widzenia - 2884 1 | Ludwika nie patrzyła za obłoczkiem, jednak widziała jego przejście 2885 Wstep| grę promieni słonecznych, obłoczne fantasmagorie, więcej nawet, 2886 4 | deszczu kropla nie ulżyły obłokom, nie odświeżyły ziemi. - 2887 6 | dokładnością ustawiłem, obłożyłem głowniami i siadłem sobie 2888 6 | ciebie, Beniaminku. Siedmiu oblubieńców miała Sara, siedmiu śmiercią 2889 4 | przeniewierzę się nadziejom moim, oblubienicy mego przeznaczenia - piękną 2890 Wstep| ciebie precz szatany, precz obłuda i nieśmiałość, precz ascetyzm 2891 6 | gdzie przypada najlepiej. Obłudnikiem mnie nie nazywajcie - gdybym 2892 1 | wychować będzie trudno, że na obmyślenie zawodu sił i spokoju już 2893 5 | przepysznych opalach na jej obnażonych ręku bransoletami upiętych - 2894 Wstep| rozsądku, wyrachowania i obojętności poczwarkę. Mało mówił, o 2895 5 | zdarzenia, łzy, uśmiechy - obojętnością". Ach! jak ja kocham te 2896 Wstep| ubiegła wśród ludzi złych i obojętnych; brudom szlacheckiego życia, 2897 6 | wspólne szczęście dla nas obojga znalazłem. Miłości twojej 2898 Wstep| egoizmu, radość swoją w obowiązkach, że nie umiała sobie dobrać 2899 6 | Najszlachetniejsi tacy, którzy wszystkie obowiązki człowieczeństwa pełnią - 2900 Wstep| godzina w życiu pracą ciężką, obowiązkiem, nałogiem - jutro podobne 2901 Wstep| nie umiał z pełnienia cnót obowiązkowych wznieść siły swego ducha 2902 Wstep| Felicji dopełnienie każdego obowiązku było zawsze radością najwyższą, 2903 Wstep| braknąć zaczyna; myślą, że w obrachunku ta sama co i innym suma 2904 6 | go lepiej na tej, którą obrał, przepadłej i odpadłej drodze 2905 3 | przyczynę wzięła; gdzie cel obrała sobie?... Cyprian do wykończenia 2906 Wstep| pomysłach, pracowitszych w obranym zawodzie.~- Widziałem tylko 2907 6 | właśnie najbardziej powinien obrażać widok człowieka, który cierpi 2908 Wstep| dla śmiechu - a słuchający obrażali się często. Jednak Teofil 2909 1 | wątpliwość; kiedy jej na starych obrazkach opowiadał jeden z braci 2910 1 | pamiętam najdokładniej w obrazku nad którym może najdłużej, 2911 6 | nieszczerym wybiegiem resztkę obrażonej dumy osłonić. Nie, moją 2912 Wstep| Seweryna~da im pociechę. Obręb doczesnego życia dla nieszczęść 2913 2 | zupełnie ku twarzy mojej obrócił, ale nic nie odpowiedział.~- 2914 1 | siana, najsmaczniejszego obroku, a jak dorosła, to się i 2915 4 | przed występkiem ona cię obroni~Swoją świętością i swymi 2916 1 | mocno, dopóty kto z domowych obronić nie wyszedł. Karol nigdy 2917 2 | wszystko wino z kieliszka na obrus się rozlało.~Cyprian zwrócił 2918 2 | wigilię stół długi białym obrusem przykryto, świeżym sianem 2919 4 | słotę zawsze starannie konia obrządził i wszystko do okulbaczenia 2920 4 | straszliwa, ~Żółta, blada, obrzydliwa, ~Ziewająca, głupia, stara ~ 2921 Wstep| te wszystkie szkaradne, obrzydliwe słowa. Miłości! ach miłości!~- 2922 2 | lichwiarz obszarpany, co dukaty obrzyna i co ci wszystką złotą monetę 2923 Wstep| znajomych w domu Emilki obsiadali, co dzień prawie, przez 2924 6 | Siostry z dziećmi swoimi obsiadły ją dokoła. Mała córeczka 2925 3 | dzisiaj na przykład, ciepły obsiedliśmy kominek. Julcia trochę śpiewała, 2926 2 | obgaduje, jak Żyd lichwiarz obszarpany, co dukaty obrzyna i co 2927 6 | schowałem przy sobie.~Potem obszedłem wszystkie kąty domu, wszedłem 2928 3 | Jeśli tak, to dobrze. Obudziłem się z jakąś myślą żalu właśnie 2929 6 | siebie, że to jest boleścią obudzonego przypomnienia. Gdzie tam, 2930 5 | pierwiastkami - zacząłem cierpieć, oburzać się i niepokoić, zazdrościć 2931 1 | niegodziwa książka - zawołałem z oburzenien i rzuciłem ją na ziemię. ~ 2932 6 | odpowiadać wam będę - zawołał oburzony Henryk. - Ha! panie metodysto, 2933 1 | przyłożył, rzemieniem tręzli obwiązał, Molocha pogłaskał, za uszy 2934 3 | płótno i zacząłem wszystkie obwijające je sznurki rozrywać z pośpiechem. 2935 5 | prosiłem się jako dziecko i obwijałem sobie szyję białym jej ramieniem.~- 2936 5 | szmatach, którymi nogi swoje obwinął - daleko mu jeszcze było 2937 6 | słowa natchnionych pomysłów obwinie scytal przy nim leżący. 2938 1 | karkiem silnie wstrząsnęła.~- Obwińże go dobrze burką, żeby nie 2939 Wstep| centralne kółko życia swego obwiodła, sama siebie nazywała bardzo 2940 3 | pieszczotliwy ust całych obwód... Sprzeciwiałeś mi się 2941 4 | czystości wszystkich rysunkowych obwodów, że od jej uderzenia struny 2942 Wstep| życiu Alberta były jego obyczaje nieskażone, jego charakter 2943 Wstep| rzuciłam uwagę, że dziwnym obyczajem, wszyscy zakochani kryją 2944 Wstep| ojcowie rodzin i żonaci obywatele - niech was nawet oszukują, 2945 6 | wśród czystych aniołów, tak obżałowanym litością i miłosierdziem 2946 4 | niewstrzemięźliwy i do grzechu głównego, obżarstwa, skłonny.~Śpiewak opowiada 2947 6 | godzi się tracić nadziei ocalenia...~- Ach! gdyby ten Beniamin 2948 Wstep| słonecznych promieni na oceanie dźwięków, na użycie każdego 2949 Wstep| zgodny. Tekla każde zdarzenie oceniała według urzędowej społeczeństwa 2950 5 | pierwszego uniesienia zawziętości ochłonął. Dziwna rzecz, ja żałowałem, 2951 4 | który, jeśli chcecie, ochrzcijcie sobie nawet pospolitym zmysłem, 2952 4 | podniosła i galop naszych koni ociężał trochę. Towarzyszka moja 2953 2 | uśmiechem - napiję, choćby i octu z żółcią, bo znów jesteś 2954 1 | ziarnka jadła, z ustek wodę ocukrzoną piła, zobaczysz, jak makolągwa 2955 Wstep| kobiety zajęła ją tak żywo jak oczarowanego kochanka, po całych godzinach 2956 1 | potomek gasnącego już imienia, oczekiwany dziedzic wielkiego majątku - 2957 5 | patrzyła w oczy, ku jej oczom wzniesione, i mówiła mi:~- 2958 Wstep| Sakramentu Pokuty i łez oczyszczenia; jeśli wzgardą nie zaczepiła, 2959 Wstep| miał zbawienie - ale tak odartego, nagiego nie wpuszczę. Z 2960 1 | to raczej senność mojego odbicia, jakiejś cząstki ze mnie, 2961 4 | jakieś załamy murów, po odbiciu tętentu odgadłem, że się 2962 3 | pędzel do ręki, żeby mnie nie odbiegła ta postać snem własnym i 2963 3 | obłąkania sam sobie życia nie odbierze, to nie wierz mu nigdy, 2964 4 | grube jak czarna siarka, odbijają nieprzejrzystymi kratami 2965 1 | jej nogach, o piersi się odbijały i zacząłem płakać. Julcia 2966 2 | nieszczęściu, bo jego twarz do odbijania samej tylko radości stworzona...~ 2967 1 | jedynym w mej przeszłości odbili się wspomnieniem, daremnie 2968 6 | o wszystkie nasze serca odbiło.~- Gdybym miał matkę! - 2969 4 | Dobrze, jeśli wzajemne odbiorę zwierzenie.~- No, patrzcie, 2970 5 | jasnozielonej sukni - pamiętam każdy odblask światła, który się łamał 2971 6 | więzieniach kryminalnych małą odbyć wycieczkę. Spytaj złodziei, 2972 5 | nocy z l na 2 listopada po odbytym pojedynku z księciem... 2973 Wstep| życia najniebezpieczniejsze odbywał drogi - a tak szanował dokładność 2974 1 | pieszczotką, a narady odbywały się długie, jak zwać miano 2975 Wstep| zagotował przy wulkanie, odcedził przy księżycu, trochę podsycił 2976 4 | szyderczą i dlatego odchodzę - i odchodząc skarżę cię, pani, przed 2977 4 | dowcipną, szyderczą i dlatego odchodzę - i odchodząc skarżę cię, 2978 Wstep| rozjaśnić. Spróbuj, może odciągniesz stąd lub zowąd stronników?~- 2979 5 | wyniosłość piersi, tenże sam odcień rumieńca na licach i białości 2980 Wstep| przebaczyła jeszcze, a inne odcienia popielate, sine, brudne, 2981 4 | przeświecającą niby wszystkimi odcieniami bursztynu, niby wszystkimi 2982 1 | połyskliwą białością ode łba odciętym okiem. Jak mu czasem ów 2983 6 | i zaczęłam pierwszy mój odczyt Książki pamiątek - drugi 2984 6 | powiedziałam moim ukochanym, że im odczytam rękopis, który się przypadkowo 2985 1 | podobną drugi raz wieczność oddali. I tylko nam sęp żalu kawałami 2986 5 | dałem kochania.~Po uczcie oddalił się cudzy człowiek - wyszedłem 2987 2 | jego i tej części cząstkę oddaną przyjmując; lecz gdy Terenia 2988 Wstep| niedokładności następstwo i oddawała mu bez żalu zrywane stosunki, 2989 1 | koniecznością organizmu, jak się oddycha, je, pije - przed kochaniem 2990 3 | pęknąć i splątać się miały, oddziera od nich pałce, przenosi 2991 5 | kochany, chciałeś sobie życie odebrać?... Ja ci tego za złe nie 2992 5 | smoka w jaskini wawelskiej, odebrałeś mu klucz od skarbów jego, 2993 4 | żółtym ubiorze i niby na odebranie cugli czekał jedynie.~Gdybym 2994 6 | władz owych jedną tylko odedrzeć spróbujesz, gdy uwagę tylko 2995 4 | niepamięć zapadnie - i chciałem odejść, lecz ona, jakby zgadując 2996 4 | zapytał młodszy chłopiec po odejściu wysokiego jegomości. - Będę 2997 Wstep| obietnicę, nie wyłaje nigdy, nie odepchnie nigdy! choćbyście na to 2998 4 | zerwały się pod jej palcami i odepchnięta lutnia z szklistą skargą 2999 3 | daleko w przepaść zapomnienia odepchnięty - widziałem, rozumiałem 3000 6 | uciec z własnej piersi, oderwać się od siebie samego i zwrócić 3001 5 | wysilenie, od teraźniejszości oderwałem pamięć moją i cofnąłem ją 3002 Wstep| duszy historia rozwijała się oderwanymi rzutami szalonych pragnień, 3003 5 | skwarnego padnie? Czemu ona nie odeszła, kiedy ja przeczuwałem wszystko 3004 4 | skłoniłem i wolnym krokiem odeszłem, przy samym progu raz tylko 3005 4 | popatrzyłem, nie odpowiedziałem i odeszły z uśmiechem na twarzy -