| Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library |
| Narcyza Zmichowska Poganka IntraText - Concordances (Hapax - words occurring once) |
Rozdzial
3506 2 | na wóz i pędzisz - konie pianą parskają, obłok kurzu cię 3507 4 | jego, mokre płaty ciepłej piany padły mi na ręce i czoło - 3508 1 | podarowanym przez starą piastunkę ptaszkiem - wesołą makolągwą - 3509 6 | bezrozumna. Dziwna rzecz! Z pięciu lat przeszło, któreśmy razem 3510 2 | spuszczałem się do głębokiej pieczary - w pieczarze były skarby 3511 2 | do głębokiej pieczary - w pieczarze były skarby tak wielkie...~- 3512 6 | gwałtownie, że nie mogłem słabej pieczątki rozerwać. Stałem tak długo 3513 5 | kamień i pozrywane królewskie pieczęcie - kamień odwalili - ujrzeli 3514 5 | mogłem wstąpić choćby do piekieł, zbawić choćby szatana - 3515 1 | dla zaostrzenia tortury, piekielną fantasmagorią rozwija się 3516 5 | ale stara wykrzywiła się piekielnie i odpowiedziała mi, dzięki 3517 6 | niemniej okropną zgryzotą i piekielnym cierpieniem serce moje rozdzierał.~ 3518 3 | ciekawość, pierwszy gradus do piekła - i zdaje ci się niby, iż 3519 6 | wszystko, ze wszystkim, z piekłem i niebem twej duszy. Dziś 3520 3 | jak zwierzę, bezbożny jak piekło!~Cyprian z wolna przychodził 3521 6 | Bronisia mówiła, jeśli jest pięknem, miłością, szczęściem, to 3522 4 | minstrela! to nierównie piękniej - głosował młodszy.~- Za 3523 1 | ciągle, siostrzyczko, bo to piękniejsze niż wszystkie Cypriana obrazki.~- 3524 4 | Zitty podobną, ale daleko piękniejszej rasy jeszcze. Ta, która 3525 3 | marzeniami twoimi, z cudną pięknością twych rysów, wezmę cię, 3526 5 | umiesz bawić się jedynie pięknymi dźwiękami i układać je tak, 3527 1 | starej bielizny poszyły pieluszki moje. Jeden z braci na niespodziankę 3528 6 | siebie i ze swego dawać - pieniądz, uczucie, jasność myśli, 3529 Wstep| wszystko, a szczególniej pieniądze garnie ku sobie, który niczego, 3530 Wstep| Za jeden ugrynszpaniony pieniążek byłby całe godziny spokojnie 3531 Wstep| który niczego, szczególniej pieniędzy nie da od siebie, fe! to 3532 4 | bogatszych i połyskliwszych pierścieniach na ramiona moje nie spadły. 3533 1 | rozgarnął, by mię własnymi piersiami lepiej od wszelkiego niebezpieczeństwa 3534 5 | mojego wypełniła się nowymi pierwiastkami - zacząłem cierpieć, oburzać 3535 4 | człowiek był zbiorem owych pierwiastków siły, wdzięku i szczęśliwości, 3536 Wstep| brak inicjatywy, rzutkości, pierworządztwa wypadków i zdarzeń obok 3537 Wstep| tok zdarzenia zupełnie od pierwotnego by się różnił deseniu. W 3538 4 | jaśniejszych oczu, ale tak podobny pierwszemu, jak drobniejsze i nieco 3539 4 | sprawiedliwiej należało pierwszeństwo? - dodała, ciągle swoim 3540 6 | dziecinnych, co się lubowali nad pierwszymi pomysłami młodej głowy twojej - 3541 4 | zbiegła w me ramiona - ~By pierzchliwych marzeń rój ~Padł na koniec, 3542 6 | trzymałem je poty, póki mi w pięściach ściśniętych nie zgasły - 3543 5 | opanowywa - istynktownie tłucze pięściami na wszystkie strony - a 3544 4 | szaleć i ucztować;~Nam dziś pieścić i całować - ~A kto chwilkę 3545 5 | wonniejsze, kędy głos słowika pieściwszy, kędy rzeźwiej krew w żyłach 3546 4 | czołem twoim - głos twój pieściwy i nęcący, dotknięcie rąk 3547 4 | nie ona drażniła ze mną pieśniami swych paziów. Zapomnienie 3548 5 | mojego wisiał obraz kobiety, pieszczącej wspartą na jej kolanach 3549 Wstep| umysłowe i prawą naturę.~Pieszczona, rozumna, śliczna, biała 3550 1 | mnie tak długo usypiano, pieszczono, kołysano bez mojej wiedzy, 3551 5 | młodzieńcem u jej kolan, tym pieszczonym, zachwyconym, tym kochanym, 3552 1 | tylko maleńkim - synkiem - pieszczotką, a narady odbywały się długie, 3553 6 | jakobym już na zawsze moją pieszczotkę, moje dziecię najmłodsze 3554 3 | rzut młodego karku, i ten pieszczotliwy ust całych obwód... Sprzeciwiałeś 3555 4 | dotychczas przed skończeniem piętnastego roku życia swojego pomarły, 3556 4 | ludzi, widziałem starców piętnastoletnich, co dla zabawy i wyśmiania 3557 2 | ciepłego - a to jedz - a to pij - a to tak - a to owak". 3558 2 | nieszczęście wygląda jak pijanica nad rankiem, jak nietoperz, 3559 4 | kłamstwa zbytków, rozpusty, pijaństwa i mordów. Aspazja, która 3560 Wstep| wczesny? Ubogi głodny czy pijany? Gość nowo przybyły zły 3561 1 | z ustek wodę ocukrzoną piła, zobaczysz, jak makolągwa 3562 6 | ostrołuki gotyckich kościołów i pilastry świątyń greckich od jednego 3563 5 | drżałem pod jej pieszczotą, piłem jasność jej źrenicy, dumny 3564 Wstep| istny słowik sponad brzegów Pilicy słuchany, tylko że słowik 3565 6 | bez zmyłki pamiętam, bo pilnie liczyłem - trzydziestego 3566 Wstep| małżeństwach, ani ładu i pilności w gospodarstwach nie spotkam 3567 3 | usnął wreszcie i mieliśmy go pilnować koleją - ja pierwszy miejsce 3568 4 | jej wachlarz kasztownymi piórami chwiejący; podniosłem głowę 3569 4 | gwiazdy i słońce? błyskawice i pioruny? Szaleni! to wy macie - 3570 1 | jej doskonałościach, o jej piosence dla ucha najmilszej, to 3571 5 | mnie - czy słyszysz, jak ta piosenka całuje włosów pierścienie, 3572 6 | ławeczkę, przy której Julki piosnek słuchałem, i lżej mi było, 3573 2 | tobie w gyneceum jeszcze piosnkami się nańczyć albo według 3574 1 | coraz smętniejszych tonów piosnkę, że widać nie mogły się 3575 5 | paryskie salony, Eskurial, piramidy Egiptu i niemieckie księgarnie - 3576 Wstep| na ziemi Jadwidze brakło pisarskiego talentu, Auguście pracowitości, 3577 6 | żywym głosem, tylko list piszę, Aspazjo - nie myśl, o najdroższa 3578 4 | filozofii albo się zapić piwem bawarskim.~Długo jeszcze 3579 6 | całe muzea, galerie, od piwnic aż do strychów kamienice 3580 6 | kąty domu, wszedłem aż do piwnicy, w której my, drobniejsze 3581 5 | końca jednej ulicy przytykał plac rozległy i pusty, na całej 3582 6 | Narodzenia zobaczyłem na płachcie śniegowej czerniejącą wioseczkę 3583 1 | miotły, splatał słomiane płachty do podłóg sieniowych i w 3584 1 | niemu nie zwrócił, koło płaczącego na drodze dziecka, bym go 3585 1 | cię boli? powtórzyłem z płaczem nieledwie.~- Mnie to boli - 3586 5 | jak kobieta.~- Czegóż ty płaczesz, chłopcze? - pytała mię 3587 6 | Ludwinka cichymi łzami płakała.~- Czemużby ciebie kochać 3588 6 | Ludwinką na grób rodziców - płakałem, ale czułem, że łzy moje 3589 3 | domyśleć, że to wszystko było planem jednego obrazu? - Kiedy 3590 Wstep| zboczenia jakieś fatalne, planetarne zakreślić koło. Nigdy się 3591 4 | wyrażeniach architektoniczne plany względem podźwignięcia i 3592 6 | czarnej sukni i błękitnym płaszczu, jak go zwykle po ołtarzach 3593 4 | bluszczowych.~- Jest ubiór mędrca Platona.~- Jest ubiór poety, zwycięzcy 3594 4 | całej skóry jego, mokre płaty ciepłej piany padły mi na 3595 1 | sierpniową, urodziło się dziecię płci męskiej, dziewiąte z kolei - 3596 1 | zapomniałem powiedzieć, że miał na plecach swoją dwururkę Augustówkę - 3597 1 | baczność! przytul się do mnie plecami, tak, dobrze, teraz - wziął 3598 4 | pamiątkę nie dostałem od niej "plecionki włosów, różową wstążeczką 3599 6 | zdania szlachetniejszą w plemienności stanowią odmianę, czy ci, 3600 Wstep| zarzuty. Mówili, że to lekka i płocha kobieta, mówili, że to zawodne 3601 4 | to gmach tylko cały w płomieniach, a mury, grube jak czarna 3602 6 | płomień, twarz gorzała w płomieniu, a spalić się nie mogła 3603 6 | kształt drugiego buchał język płomienny, inny wyobrażał smoka, inny 3604 Wstep| ledwie że czasem, czasem płomiennym jakim spojrzeniem dusza 3605 5 | złota, kryształów, błękitne płomyki tlejącego ponczu tu i ówdzie 3606 4 | skarby umysłu na gawędki płonne, a piękność twoją stawiłaś 3607 6 | praca moralna dla bliźnich plonująca, praca, która im światła 3608 5 | drogą, sadził przez rowy i płoty, a jednak cienie drzew przykurczyły 3609 5 | przewiera, nie ma ręki, co by pług lub radło wzięła, wracaj 3610 3 | toczył się po ziemi jak gad plugawy, co by niechętnie miejsca 3611 3 | piekielne szyderstwo Bogu i pluje na świat, co mu niezrozumiały, 3612 1 | Ludwinki i zacząłem gałązką pluskać w srebrne krople.~- Nie 3613 4 | zagonach, lub po łąkach pluskających wilgocią. Nareszcie droga 3614 5 | siłą i wdziękiem raz po raz pluskały o migotliwą wodę kunsztownym 3615 4 | wszystkie żyły gorętszą krwią plusnęły.~- A jak ty kochasz, jak 3616 3 | pachnieć, woda rzeki musi płynąć - ale jak tworzy? na co 3617 5 | zanurzała i wynurzała się wśród płynącego dokoła światła. Uszczęśliwiony 3618 5 | całowała, słuchając z dala płynącej piosenki - czyż nie lepiej? - 3619 5 | okryte czoło, nie otarłem łez płynących - poszedłem dalej ciężką 3620 5 | Otóż ja nią jestem - i tak płynęliśmy w górę rzeki, a ja zapomniałem 3621 5 | zyski i złoto - miliony płynęły przez ręce moje.~Chciała 3622 3 | kobiet, rubinowe i złote płyny w przejrzystych szumiące 3623 5 | jeziora i stawy - dachy domów pływały po nich jak wysepki maleńkie, 3624 5 | machinalnie kilka poruszeń jak do pływania i znów z sił opadłem, fałdy 3625 1 | mię z kolan, lecz ja nie pobiegłem według jej rady, tylko sobie 3626 1 | jedność widzenia - zaraz pobiegły za nim oczy moje dziecinne, 3627 Wstep| jedna Tekla prawdziwie pobłażającą być umiała. Emilki łagodność 3628 1 | do podłóg sieniowych i w pobliskich miasteczkach przedawał, 3629 4 | złego bez szemrania zniosę, ~Pobłogosławię tym, co kląć mi będą, ~Uścisnę 3630 4 | młodej dziewczynie wszystkie pobożne wyrazy z kartek otworzonej 3631 2 | najpiękniejsze tasował karty i pobrzękiwał złotymi stawkami - jakoś 3632 Wstep| społeczeństwa taksy, każdą pobudkę według moralnych przepisów, 3633 4 | pierwsza nocy, druga mojego pobytu - znów drzwi się otworzyły, 3634 3 | chciał na jednych ustach "pocałować wszystkie kobiety od północy 3635 5 | z jednej strony głowy i pocałowała w samą skroń.~I tak było 3636 6 | Wziąłem chleb, wziąłem grosz, pocałowałem jej rączkę i szedłem za 3637 1 | łóżeczkiem schylona, budzi mnie pocałowaniem na dnia dobrego życzenie. 3638 1 | piersi wyciągnięty złożyła pocałunek.~Józefa najstalszym przypomnieniem 3639 3 | otwarły słowem miłości, może pocałunku obietnicą - już ją mam, 3640 Wstep| szczerze wyznaję, że daleko pochlebniejsze tworzyłam sobie o nowym 3641 1 | jakiś ciepły niby, ale taki pochmurny, jak gdyby kto ołowiu po 3642 4 | bije godna tego krajobrazu pochodnia - może wybuch wulkanu?... 3643 Wstep| ustąpienie wyprosić, lada pochwałę uzyskać, lada ziameczko 3644 Wstep| nadzwykła delikatność zmysłów na pochwycenie wszelkiej gry słonecznych 3645 6 | wydaniem zebranych, że Aspazja pochwyci lutnię swoją, że Alcybiades 3646 3 | gorące promienie i koła, pochwyciłem trzymane przez Cypriana 3647 1 | matka moja, rodzeństwo moje pochwyciło wyraz dziecięcia, bo im 3648 5 | puchar jego trąciła, a on się pochylił i dotknął ustami brzegów 3649 1 | nieledwie wzięła na ręce i pochyliwszy się wraz ze mną, na uspokojoną 3650 6 | gimnastykuje się, trudzi, poci, krząta, zwija - a ilu jest 3651 1 | zdarzyło. Była to twarz pociągła trochę żółtawoblada, nos 3652 1 | wymierzył, za palec mój pociągnął i wilczysko ani zipnęło 3653 Wstep| los na loterii, szczęśliwe pociągnienie talii faraona, koń, pałacyk, 3654 2 | lekka tylko cielistą błoną pociągnięty, lecz za to całe życie trupich 3655 Wstep| pierwszą chwilę własnego pociągu, sympatię swoją, lecz jednocześnie 3656 6 | chciałbym dla odmiany chociaż pocierpieć trochę - na przykład, gdyby 3657 6 | przed siebie; chociaż to nie pociesza i nie koi bólu, przynajmniej 3658 5 | pełniejsze gałązki, pieściła je, pocieszała niby ludzkie zasmucone serce - 3659 6 | Bluźnierstwo! - zawołałem, pocieszony tą marną słabych i złamanych 3660 Wstep| niechęci, tysiące rozdrażni pocisków, to muszą w końcu cierpieć 3661 3 | Od chwili jak go w duchu począłem, czuje, że wciąga w siebie 3662 3 | przywidziało mi się, że ja początkiem twojej niespokojności.~- 3663 Wstep| fortepian w głębi stojący - a począwszy od ósmej godziny, trochę 3664 4 | miałem inny cel podróży. Na poczcie sąsiedniego miasteczka musiał 3665 5 | przyjemne, na jedno słowo poczciwe, na jedną miłą pamiątkę. 3666 Wstep| dzieciństwa otoczył ją kółkiem poczciwej rodziny, dał jej kochającą 3667 Wstep| obrazków, rozpieści was za lada poczciwszą obietnicę, nie wyłaje nigdy, 3668 Wstep| jest taki los wielu bardzo poczciwych naszych. Stokroć lepsi od 3669 3 | zrobiłem? - rzekł swoim dawnym; poczciwym braterskim głosem - wplotłem 3670 4 | hipokrytami, głupcami i poczciwymi ludźmi. - Oto jest: pierwsze 3671 5 | swoimi oczyma, które jej poczerniały prawie od czarnej krwi jej 3672 Wstep| francuskiej lub włoskiej myśli poczęta być musiała. Kto jej nie 3673 5 | zapakuje, a wtedy co ja pocznę nieszczęśliwy? Wtedy Aspazja 3674 4 | zapewne do głębi mej piersi poczuł ich przenikliwe i długie 3675 4 | swobodniejszą i lżejszą się nie poczuła. Od czasu do czasu patrzyli 3676 4 | stara ~Ta choroba - ta poczwara, ~Co się... co się nudą 3677 Wstep| wyrachowania i obojętności poczwarkę. Mało mówił, o sobie nigdy 3678 2 | lata się wsparła, tak mu poda święcony opłatek, jak ja 3679 2 | jedni drugim z ust do ust podają - "oto on, to on, zwycięzca 3680 2 | Matka wzięła opłatek i podając go ojcu:~- Do wsiego roku ! - 3681 2 | tej chwili ojcu waszemu podaję.~- Amen - odpowiedzieliśmy 3682 5 | pozwoliła, żeby mi nieznacznie podała te ubiory, które dla mnie 3683 4 | Miłość kobiety - to ręka podana ~W chwili złych myśli i 3684 4 | pośpiechem przebrałem się, podano mi mego konia, dosiadłem 3685 1 | dobrze, tak miło, jak nigdy z podarowanym przez starą piastunkę ptaszkiem - 3686 Wstep| leżał w szmatach brudnych, podartych, tu i ówdzie rozrzuconych, 3687 Wstep| najartystyczniejszych wrażeń podarunek, nigdy się spóźnić nie chciała. 3688 6 | jej łóżka nie ruszyłem, podawałem lekarstwa, przenosiłem ją 3689 6 | co byśmy mieli ku wyższej podążyć, z całego świata naokół 3690 3 | oblicza, a dobrej chwili podchwycić nie mogłem - ha! - wtedy 3691 5 | nagle zimno dotkliwe nogi mi podcięło - zachwiałem się i upadłem, 3692 Wstep| służby i zupełnego żądająca poddaństwa, u nas głowy aż lekkie czasem 3693 Wstep| wiecznym przed sobą utrzymać poddaństwie, ale biada mu, jeżeli się 3694 2 | ja dostaliśmy maleńką na poddaszu izdebkę.~Cyprian pierwszy 3695 5 | zapewne wszystkie domysły i podejrzenia oszukać chciała. Mówią powszechnie, 3696 Wstep| wcale, odosobniona w boleści podejrzliwością swoją. Dla Felicji dopełnienie 3697 Wstep| przebiegłości dowcip jedynie, w podejściach figle widział złośliwe. 3698 6 | Stół był nakryty, siano podesłane, w jednym końcu siedziała 3699 2 | przykryto, świeżym sianem podesłano, i gdy pierwsza gwiazdeczka 3700 1 | gdy koło~mnie przejdzie w podeszłym wieku kobieta? Czy wiecie 3701 6 | że choć pień jego stary podetniemy, to na zrównanie gruntu 3702 4 | bijącymi o kamienisty grunt podkowami, przestwór rozjaśniony od 3703 5 | miały rzędy koralowe i złote podkowy - puścimy się z gór karpackich 3704 5 | sobie, że bez wątpienia w podłodze deska jakaś ciągle się unosi 3705 1 | splatał słomiane płachty do podłóg sieniowych i w pobliskich 3706 Wstep| domniemywać tchórzostwa i podłości. Od wysokich do niskich, 3707 3 | tył zarzuconą jedną rękę podłożyłeś, druga sama niedbale wyciągnięta 3708 1 | najpiękniejsza prawda boża szła z podniesionym dumnie czołem wśród spółczucia, 3709 3 | prześwieci w nieskończoność dobrą podnietą i czynem szlachetnym; ale 3710 4 | Nareszcie droga w górę się podniosła i galop naszych koni ociężał 3711 1 | kiedy człowiek zaczyna głowę podnosić i w niebo spoglądać. Późnym 3712 1 | robisz, synku - odpowiedział, podnosząc ją spokojnie.~ ~- A cóż 3713 5 | znowu: - A ta, czy ci się podoba? - i gdym się do niej uśmiechnął, 3714 1 | lecz kiedy mu się kto nie podobał, to go na ziemię wywrócił 3715 5 | nie zawołałam, bo mi się podobałeś w tym uśpieniu swoim - pięknie 3716 1 | całym życiu nie spotkałem podobnemu jemu... człowieka.~- Ha, 3717 Wstep| i ojców rodziny esencję podobniutką do takiego jak Henryk człowieka. 3718 6 | właścicieli ułożone i ręką ojca podpisane - zapewne schował ich tam 3719 5 | świecił przed oczyma znajomym podpisem - co prędzej wziąłem, rozdarłem 3720 4 | które Bóg ci daje ~Na długą podróż przez nieznane kraje, ~Po 3721 2 | świecy upomniał. Zmęczonemu podróżą, choremu nawet, jak to z 3722 Wstep| dlatego, że dalekie odprawił podróże; "Łysy" dlatego, że już 3723 5 | trwała trzy dni i trzy noce. Podróżni żegnali się, mijając mój 3724 Wstep| wszystko z niezwykłą dla podróżników skromnością. Prawie nigdy 3725 5 | ciemną, wychudłą, złamaną, na podróżnym kiju wspartą, mnie wielka 3726 1 | stajenki naszej wybiegła w podskokach składna jak sarenka, kara 3727 3 | smyczka włosienie, i co podsłuchał, odgrywa dokładnie, i czym 3728 Wstep| zabezpieczającą, dwie żelazne podstawki, na których się drewka układało - 3729 Wstep| wybierał makiawelsko-zręczne podstępy, chociaż cała natura zdawała 3730 6 | prawdę pod ogrywaną rolę podsunąć, widzielibyście mię tutaj 3731 6 | zmarnowała?... - ostrożnie podsunął Edmund - gdyby ta jednostka 3732 Wstep| odcedził przy księżycu, trochę podsycił siarką i saletrą, miałby 3733 5 | spokojnością, kocim krokiem podszedłem ku szafie z rzeczami, wyciągnąłem 3734 6 | lub ową stronę zachwieje, podtrzymajcie go na tej i na owej stronie. 3735 1 | ostatnich mego życia na pamięci podupadłem. Jednak dziwna rzecz, jak 3736 1 | poczciwa babka na pokazanie w poduszce przyniosła, przeżegnał mnie 3737 4 | dziecię do najwygodniejszej poduszki, i myślałem - "Ha! niech 3738 5 | miano mi raz nawet jakąś podwiązkę koło nogi zawiązać... Oh! 3739 4 | spuściłem więc kosztowną podwoi zasłonę, a tylko było mi 3740 4 | dumny i śmiały. Ostatnie podwoje rozwarł przede mną jakiś 3741 Wstep| tego jeszcze dar malarstwa, podwójny, słowem i pędzlem, pieśnią 3742 5 | uwielbienia i najtkliwszej podzięki rozświecał promień jej źrenicy. 3743 6 | dziadku? - spytała.~- Chcę podziękować tym, co mię wsparli - odpowiedziałem 3744 Wstep| Widziałem tylko ludzi, którym podzielane uczucie nie stawało na przeszkodzie 3745 3 | mną i w całym majestacie podzielanego szczęścia, cofnąłem się 3746 Wstep| ludzi młodych, szczęśliwych podzielanym uczuciem, a przez to samo 3747 1 | czarodziejski zamek, diamentowe podziemne pałace, ogniste duchy na 3748 3 | tłumaczy, ja wiem tylko, że podziwiałem świętość w najokropniejszej 3749 1 | nami ów obraz na owej górze podziwiany; i choć poznaliśmy szatana, 3750 Wstep| wznosić, niż zniszczone podźwigać; zniszczenie uważała ona 3751 1 | upadli, że bylibyśmy się podźwignęli, gdy jeden krok tylko, jedno 3752 4 | architektoniczne plany względem podźwignięcia i zastosowania do użytku 3753 Wstep| wszystkich znakomitych mędrców i poetów, od Konfucjusza aż do najnowszego 3754 Wstep| kocha prawdziwie, namiętnie, poetycznie. Rzadkim u nas nieszczęściem 3755 Wstep| najidealniejszą nauką, jak gdyby poezja w rytmie i harmonii swojej 3756 5 | zachwycającej książeczki drobnych poezyj pod tytułem: Czarnoksięstwa 3757 3 | pojęcie całej przeszłości poganizmu do duszy wstąpiło i kazało 3758 6 | otóż ta kobieta była - poganką.~Z ostatnim słowem głuche 3759 6 | gdyby ta jednostka nie pogańska, ale już w chrześcijaństwie 3760 3 | uczuciem wstrętu, gniewu, pogardy; a martwego nic nie ma dla 3761 5 | Bazyli na moje spotkanie, pogderał trochę, że koń tak zmęczony, 3762 Wstep| pomyłkę, roześmiał się, pogładził łysinę i tak mówić zaczął.~ 3763 6 | babka ją przytrzymała i pogładziła z lekka drżącą ręką swoją; 3764 1 | tręzli obwiązał, Molocha pogłaskał, za uszy wytargał, w łeb 3765 6 | zaszkodzi, nienawiść nie tyle pognębi, ile rozum, gdy się zużyje 3766 4 | więcej towarzysz niż sługa. W pogodę nie pytał się o mnie, lecz 3767 1 | tym cieple uczuć, w tej pogodzie szczęścia, jak mi cała treść 3768 6 | iskierek brzeżkiem tła się pogoniło i nic już więcej - umarliśmy 3769 Wstep| według humoru mniej więcej pogrymasił sobie. Mimo tak niezaczepnej 3770 Wstep| umiłuje. Artystka mu serce pogryzie - w jej cudzoziemskim południowo-wschodnim 3771 4 | mi jakoś było przyjemniej pohulać na takim samowolnym i dzikim 3772 1 | kochał, on ją sam karmił, poił, upiększał, a pewno nie 3773 1 | Później - nawet niedługo - pojąłem całą świętość ich znaczenia. 3774 4 | wszystko stawić na kartę i pojechać do Niemiec, tam jedynie 3775 Wstep| rozbiciu głów wszystkich na pojedyncze fantazje lub filozoficzne 3776 Wstep| głównie o innych chodzi. Pojedynczej duszyczki Bóg chyba teraz 3777 5 | na 2 listopada po odbytym pojedynku z księciem... którego zabił. 3778 5 | osiodłać twojego Sokoła, pojedziemy razem, o! zawsze razem, 3779 4 | postać nie dojrzana,~Nie pojęta, nie nazwana,~Ach! ta postać 3780 4 | kształtów Afrykańczyk z pojętnym wzrokiem, z świecącą od 3781 5 | Aspazjo, miej litość - ty nie pojmiesz nigdy, jeśli sama nie pokochasz, 3782 5 | piękna, władzę cieszenia się, pojmowania, tworzenia coraz to nowych, 3783 2 | rozświecił, że sam go nie pojmując, odśmiechnąłem się także 3784 4 | miejsca nie wstałem - wszakże pojmujecie, że gdyby przed którym z 3785 4 | wita! ~To pierwsza kropla pokarmu i życia, ~Którą niemowlę 3786 3 | jak powietrze dla was, jak pokarmy i napoje dla was. Wyłączono 3787 3 | uczuł owo dotknięcie.~- Pokaż! - zawołałem tylko. Cyprian 3788 1 | kiedy mnie poczciwa babka na pokazanie w poduszce przyniosła, przeżegnał 3789 6 | będziemy i nawzajem ja panu pokażę całe muzea, galerie, od 3790 1 | jakoby na tronie, a on mi pokazuje ziemię, królestwo wszechludzi, 3791 6 | Ha! panie metodysto, pokazujesz mi Beniamina, jaki to człowiek 3792 1 | przez innych namalowane pokazywał obrazki. Terenia o każdym 3793 1 | Molochowego przywiązania, poklepał go po karku z taką miną, 3794 3 | z natury, nie biją dziś pokłonów słońcu, gwiazdom i księżycowi - 3795 Wstep| Przypuściwszy, że ta kobieta pokochała się na koniec i wzajemnie 3796 3 | sam, wśród gór i lasów. Pokochałem się w Aspazji - nie była 3797 5 | owego wieczora szalenie pokochałeś, a widząc, żeś nie kochany, 3798 Wstep| się na koniec i wzajemnie pokochaną została, ręczę, że człowiek 3799 5 | pojmiesz nigdy, jeśli sama nie pokochasz, ile szczęścia, ile ducha 3800 6 | nie miałem odwagi wejść do pokoiczku na górze, w którym to Cyprian 3801 1 | stworzenia; choćby czasem jaki pokojowiec i szczeknął, i rzucił się 3802 Wstep| łatwo można było odgadnąć pokorną na kiedyś i wypartą z indywidualności 3803 4 | prostej mowie przyjąć od pokornego tłumacza.~Śpiewak, o ile 3804 Wstep| długie - prosiłam bardzo pokornym głosem.~- Historie! historie! - 3805 5 | mnie tylko wielka jakaś, pokostem pod światło błyszcząca tablica, 3806 4 | zaćmiło w oczach, trochę pokręciło w głowie. Jednakże wtedy 3807 1 | już okulbaczona i pąsowym pokryta czaprakiem. Tę klaczkę ojciec 3808 Wstep| nią po spowiedzi w kornej pokucie bywała. - Ale z Teklą to 3809 4 | W chwili złych myśli i pokus szatana;~To wzięte wszystkie 3810 5 | jak rozkaz, nęcącym jak pokusa - a Beni kocha mię tak szczerze, 3811 Wstep| i święta - dwie istoty w połączeniu swoim tworzące taką kobietę, 3812 Wstep| tym, czego pragnął, tak połączoną z tym, czemu się poświęcał, 3813 6 | wspomożycielka, dzieci - i opłatki połamane... i wszystko tak podobne 3814 Wstep| matkę! Miłość synowska jak polarna gwiazda zbawienia przyświecała 3815 5 | szukać Cypriana na gwiazdce polarnej - śpiesz się tylko, mój 3816 Wstep| go w naszym kółku z tym poleceniem, że to jest człowiek, który 3817 5 | szatanki dmuchną tylko i polecimy wysoko, wysoko szukać Cypriana 3818 2 | zaczynają, skóra na chudych policzkach urysowała się szkaradnymi 3819 5 | idzie sobie, jako szedł, i policzony nam jest w życie według 3820 Wstep| w duchu - to Bóg kiedyś policzy cierpienia i przyjmie modlitwy 3821 6 | Pooglądałem książki, które na półkach stały, tak samo jak za życia 3822 6 | wspomniała, że się na mszę północną wybiera.~- I ja pójdę z 3823 Wstep| zapoznanie się z żeńską połową naszego zgromadzenia. Dla 3824 1 | częściej brał mię z sobą na polowanie i kiedym zabił pierwszego 3825 3 | jeszcze mnie ledwo przez połowę rozumiesz, jeszcze mnie 3826 1 | pryzmatem.~Tego dnia jednak na połowie skończyłem mój przegląd 3827 2 | cieplejszego na siebie lub połóż się przy mnie.~- Słuchaj, 3828 Wstep| matkę, wykształconych braci, położenie w świecie niezawisłe, wyższe 3829 4 | naturalnym w moim wieku i w moim położeniu mogło być uczuciem - ja 3830 6 | niemylnie zstępowała na mnie półsenność błoga, dobroczynna i orzeźwiająca. 3831 4 | ostrzeżenia zaczął ją po polsku, czystym i do taktu dzielonym 3832 Wstep| własne wyobrażenia tymi półsłówkami tłumaczyć, że im dadzą wygodne 3833 3 | wszystkie kobiety od północy do południa" albo jednym zamachem ściąć 3834 Wstep| pogryzie - w jej cudzoziemskim południowo-wschodnim uczuciu nigdy nie ma spokoju 3835 5 | siedzieli pod ciepłym niebem południowych krain, ja wzniosłem oczy 3836 4 | iskry diamentów, rubinowe połyski. A co tam głów, co rąk, 3837 1 | swoim zmyślnym, dziwnie połyskliwą białością ode łba odciętym 3838 1 | srebrzące wśród kruczej innych połyskliwości. Oczy, na które do połowy 3839 4 | gładziej w bogatszych i połyskliwszych pierścieniach na ramiona 3840 1 | jednogodzinnych zasadzają ogródkach. - Pomagałem jej w tej pracy, odgadłem 3841 4 | którzy mi w przebraniu moim pomagali. Uśmiech dowcipu i wesołości 3842 Wstep| śniegi Północy i kwitnącą pomarańczę, Żmudzina w kożuchu i klęczące 3843 4 | zagajenia, które białym kwieciem pomarańczy i świeżymi kiściami akacji 3844 6 | chrześcijańską śmiercią pomarli - przydała matka.~- A nie 3845 6 | miała Sara, siedmiu śmiercią pomarło, lecz ten jej się dostał, 3846 4 | piętnastego roku życia swojego pomarły, ma jednak lekką skłonność 3847 4 | natężeniem szukanego wspomnienia pomarszczyło się między dwoma ciemnymi 3848 4 | ziemię upadło; nim zdążyłem pomiarkować, co to być mogło, już mój 3849 Wstep| z cnotą najwznioślejszą, pomieszał razem, utłukł w moździerzu, 3850 Wstep| rzekł Albert poważnie - pomieszaliście wszystko razem, ten o tym, 3851 5 | musiało być od zamku do mego pomieszkania.~Sokół, własnemu zostawiony 3852 5 | nieco siedziałem i dziś nie pomnę, czemu mi było smutno jakoś. 3853 6 | oczy twe otworzyć - nie pomnij złego, Beniaminku - wyrzuć 3854 Wstep| stawała w razach takich pomocną.~Nowożytny Alcybiades mógł 3855 Wstep| dzieci, a nigdy bliźniemu pomocy nie odmówię, z kolegami 3856 6 | instynktu mojego potrzebą, pomogła mi do zebrania rozbieżnych 3857 4 | ha prawda! nic by to nie pomogło już. Mnie też myśli podobne 3858 2 | powtórzył z przyciskiem.~- Pomówimy o tym, tylko weź co cieplejszego 3859 Wstep| wątpiącym głosem znowu pomruknął Leon.~- Czy wątpisz? - zagadnęła 3860 5 | na rzece łódka maleńka pomykała się lekko, a w łódce była 3861 Wstep| pierwszych poprawiać chciał pomyłek - a ja cię tak lubiłam w 3862 5 | prawda, Beni?~Biedna Aspazja pomyliła się w czasie.~Prawdą było 3863 Wstep| gorączką, że szlachetność pomyłką arytmetyczną, że piękność 3864 6 | tym właśnie główny twojej pomyłki splątał się węzełek. Między 3865 6 | górze, w którym to Cyprian w pomysł swojego malowidła wziął 3866 Wstep| dobrym, szlachetniejszych w pomysłach, pracowitszych w obranym 3867 6 | i nikt z was jeszcze nie pomyślał, że przede wszystkim, że 3868 6 | wyrzekły nigdy i myśl nie pomyślała zapewne, lecz który niemniej 3869 6 | lubowali nad pierwszymi pomysłami młodej głowy twojej - znaleźć 3870 Wstep| byś mi się zepsuł pierwszą pomyślnością, zatruł pierwszą goryczą, 3871 3 | wszystkie żagle na wiatr pomyślny rozpuści, ja rozwinąłem 3872 6 | Alcybiades w słowa natchnionych pomysłów obwinie scytal przy nim 3873 3 | sobie warunków, próbuje pomysłu swojego, a zawsze na żywych 3874 4 | a ona podawała mu nowe pomysły, chwaliła, poprawiała go 3875 4 | człowiecze, to je drogą świata,~Ponad kałuże, błota i przepaści~ 3876 5 | togach, wyszczerzało do mnie ponadpsowane zęby i klaskało mi w chude, 3877 5 | błękitne płomyki tlejącego ponczu tu i ówdzie migały jak potępione 3878 Wstep| siebie zwinęła. Owszem, jej ponętna, pełna cichej godności uprzejmość 3879 Wstep| też wyobrazić sobie więcej ponętne stworzenie; każdy jej ruch 3880 6 | który już blisko dwa lata poniewierał się na moim stoliku. Szatan 3881 3 | wezmę cię, Beniaminku, i poniosę w świat szczęścia - złożę 3882 6 | rzekłem i zdjąłem obraz, poniosłem go do komina, z lunatycką 3883 1 | jak gdyby kulę życzenie poniosło.~Siostra Bronisława jedno 3884 Wstep| nieszczęściem to, co go poniża, nikczemni i gnębi.~Dlatego 3885 4 | rozlegał się i konał długim, ponurym echem, od chwili do chwili 3886 6 | niezwykły ruch się rzuciłem. Pooglądałem książki, które na półkach 3887 6 | żebym choć w odrętwienie popadł. Opuściła mię siła myśli, 3888 6 | chwili dopiero załamałem popalone ręce i krzyknąłem całym 3889 4 | marzenia, które są największym poparciem tego zdania: iż niewiadomość 3890 1 | zgromadziła je wszystkie, popatrzyła chwilkę i zwracając się 3891 4 | przemówiło coś do mnie - popatrzyłem, nie odpowiedziałem i odeszły 3892 5 | konia w stronę jej zamku popędził? Czemu ona tam przypłynęła, 3893 2 | która nigdy zbrodni nie popełni, bo wiecznie kochaną będzie; 3894 Wstep| żona, która zdradza męża - popełniają okropne występki, pełnym 3895 1 | bawiły i myszy gryzące Popiela, i ogromna peruka Wiśniowieckiego, 3896 Wstep| jeszcze, a inne odcienia popielate, sine, brudne, jej białości 3897 6 | ów tom in quarto z królów popiersiami, i tę książkę, która ojcu 3898 3 | choroby, martwość trupa i popiół urny grobowej, a jednak 3899 6 | ku niebu rękoma, z głową popiołem posypaną - a zresztą czyn 3900 Wstep| zostawiające po sobie węgla i popiołu, tak czyste, jasne, płomienne, 3901 Wstep| o tle rzeczywistym tylu poplątanych arabesków. Kiedy szło o 3902 4 | stary ~Niech zaszumią, niech popłyną! ~Pijmy rozkosz - pijmy 3903 5 | się w tę łódkę i z wodą popłynęłam. Ach! jak mi dobrze było! 3904 Wstep| nikogo nie uczy i nikogo nie poprawia.~Tak słusznym uwagom nie 3905 Wstep| niezręcznie z pierwszych poprawiać chciał pomyłek - a ja cię 3906 Wstep| sobie, rąk zacierał i włosów poprawiał. Różnorodność żywiołów składających 3907 4 | nowe pomysły, chwaliła, poprawiała go jak najbieglejsza w tej 3908 Wstep| silniejszą byłam w odtworzeniu i poprawie, niżbym nią po spowiedzi 3909 4 | się i umilkł, a starszy poprawił aksamitnego kołpaczka, kilka 3910 Wstep| przyjęła wniosek, lecz z poprawką Alberta. Inni mniej więcej 3911 4 | Sokoła, że się nie potkną - popręgu siodła, że nie pęknie - 3912 4 | dzikim stworzeniu, milej popróbować się lub - jak dnia owego - 3913 5 | Oprzyj się na mnie, ja cię poprowadzę.~- Oh! nie, nie, jeszcze 3914 6 | matka, wzięła za rękę i poprowadziła do swego pokoju.~- Pamiętasz 3915 Wstep| dowód jaki mógł stanowczo poprzeć zdanie moje o Annie, to 3916 Wstep| ani umysłu nie stanęła na poprzecz prawdom religii chrześcijańskiej. 3917 1 | później. Teresia, moja mała poprzedniczka w rodzeństwie, załatwiła 3918 Wstep| duchy, cuda i magnetyzm. Poprzedniej zimy był zapalonym heglistą; 3919 Wstep| próżność nieszczęśliwa!... przy poprzedzających nieco za trudny obowiązek.~ 3920 4 | potrzebę ciśnięcia się na poprzek temu szaleńcowi, choćbyśmy 3921 Wstep| próżniactwo. Przecież trzeba poprzestać na tym, co kto przyniesie, 3922 5 | walczyć z tobą nie myślę - poprzestanę na obrazie twoim, nie zbluźnię 3923 2 | jak dzielnym rumakom cugli popuściwszy, biegłeś do mety z najsławniejszymi 3924 Wstep| Felicja - gdybyście się go poradzili o cudze względem miłości 3925 4 | pędziłem ku domowi. We mgle porannej kąpane czoło coraz bardziej 3926 4 | dotychczas bez ruchu jak porcelanowa figurka po prawej stronie 3927 Wstep| jeszcze obdarzył znaczną porcją talentu i dziwactwa, a przyodział 3928 Wstep| miłością w dobrem wytrwali? Porównajcie sumy ogólne i wyrzeczcie 3929 2 | sposób nie mogliśmy się porozumieć.~Na koniec też i wieczór 3930 4 | kielichy i puchary! ~Szampan, porto, węgrzyn stary ~Niech zaszumią, 3931 6 | kiedy się wznoszą kolumny portyków, kiedy rosną ku niebu ostrołuki 3932 6 | nie mogło żadnego zrobić poruszenia i wiedziałem, że chcę koniecznie 3933 1 | jeden krok tylko, jedno poruszenie, jedna myśl - a teraz daremnie, 3934 4 | mężczyzn i kobiet - za lada poruszeniem czoła, ręki lub szaty przewiewnej 3935 6 | tak było, ja bym nie śmiał poruszyć ani jednym słowem ani jednego 3936 4 | piorun trząsł i pięć diabłów porwało - nie wiem dlaczego pięć? - 3937 4 | piorun trzaśnie, ~Niechaj porwie diabłów pięć!!!~ ~Głośny 3938 6 | serca, nie psuły dziennego porządku - Ludwinka też z niezachwianą 3939 4 | dosyć bogatą, gdyż się stroi porządnie w perły, jedwabie, gazy, 3940 6 | przyszła. Jeśli kiedy o innej porze próbować tego chciałem, 3941 5 | oszczędź mi tej boleści... Porzuć mię, zapomnij, teraz czas 3942 1 | wojskowych, kwatery swoje porzucających. Darował ją Karolowi pod 3943 6 | nadzieją - z zupełnej pewności porzucałem się w zwątpienie zupełne, 3944 5 | walki przetrwał, takie góry porzucił, a tu nowe łby odrastają 3945 5 | chwili zostałem przy niej - porzuciłem mój zawód - nie wróciłem 3946 4 | Ty ku niej idąc złe drogi porzucisz, ~Ty za nią idąc, znów do 3947 5 | tworzyła, a u nóg Aspazji na porzuconej tygrysiej skórze ja leżałem, 3948 6 | węgiel. Szatan vel Kain posądzał mię o zadanie trucizny - 3949 Wstep| przyjaźń, w poświęcenie, a ja posądzałam ją, że dlatego maluje tylko, 3950 Wstep| odgadnąć nie umiało. Jedni posądzali o udawanie, drudzy o rubaszność, 3951 4 | zewsząd: ze ścian, sufitów, posadzek, a mnóstwo postaci snuło 3952 6 | jej zrobiło - kazała się posadzić na wielkim krześle i do 3953 4 | szklistą skargą o marmur posadzki rozbrzękła.~Aspazją powiodła 3954 4 | nie wołały mnie - piękny posąg, mistrzowska rzeźba w marmurze - 3955 6 | idzie" - i zaniesiono wtedy pościółkę twoją do braci na górę. 3956 5 | roztargnienia, nieuwagi i posępności - dla was to wszystko byłoby 3957 6 | wraz z przywiązaną do jego posiadania odpowiedzialnością?... Gdyby 3958 6 | czasem tak okropnie twarz posiniała, tak straszliwe hieroglify 3959 1 | Świsnął i na świśnięcie poskoczył ku niemu wielki czarny brytan. 3960 Wstep| muzyka i te płomienne ognia poskoki mogą duszę w stan jakiegoś 3961 5 | brzegiem morza, nie wstawał z posłania swego. Przyszedł doń ksiądz 3962 2 | Brat lekko mię znów ręką na posłanie przechylił i dał znak milczenia.~- 3963 5 | chłopiec widzieli, jak nad posłaniem rybaka stała jakaś postać 3964 Wstep| było podobieństwo. Anioł, posłannik, to duch czysty i spokojny, 3965 6 | a to ognisko męczarnią - posłuchaj mojej rady, gdy z władz 3966 4 | mnie łaskawe twoje uszy posłuchają. No! uważaj, tłumaczu - 3967 4 | i wcześniejsze wyrobi mi posłuchanie.~Ledwo tych słów domówiłem, 3968 Wstep| nie zniżyła się do stopnia posługaczki-karmicielki, przynoszącej ofiary dla 3969 Wstep| kto mógł się jej z karbów posłuszeństwa wyłamać, ja tego nie próbowałam, 3970 4 | a na rozkazy oświadczyć posłuszeństwo.~- A zatem pan będziesz 3971 4 | naturą, niż mieć tylko ciągle posłuszne mej woli narzędzie. Zresztą 3972 6 | myśl litości i miłosierdzia pośmiertnego. Ha! przynajmniej już drugim 3973 4 | chciałem dać łez moich na pośmiewisko tym ludziom bez serca. Żywą 3974 4 | ochrzcijcie sobie nawet pospolitym zmysłem, zawszeć on mię 3975 2 | śmieją - oh! szyderstwo pospólstwa to harpia, co serce wygryza; 3976 6 | Obraz, który był pierwszym pośrednikiem między nami, który mi zwiastował 3977 1 | jakaś łódka z tajemniczymi postaciami; czasem niby anioł w długiej 3978 4 | wszystkich moich ukochanych postacie. Żal mi się zrobiło tej 3979 4 | odległość, gdyż nagle uciekły postacie-olbrzymy, uciekł ptak-chmura; został 3980 6 | wolnym krokiem ku drzwiom postąpił i wyszedł "nie żegnany, 3981 4 | czamości skórą, jakby umyślnie postawiony tam dla przeciwieństwa z 3982 6 | mogłem. Płomień z wolna postępował - czy to cudem, czy że obraz 3983 6 | Występek świadczy przeciwko postępowaniu naszemu, przeciwko zdarzeniom 3984 Wstep| to samolubne zbawienie postów i umartwień, długich pacierzy 3985 3 | użycia piękności i sztuki, postrącajcie artystów z ołtarzy waszych, 3986 4 | nawet niewiadomość ową już postradał zupełnie - dziś kocha jakąś 3987 Wstep| postronnych okoliczności - błądzą postronną ujemnością swego charakteru; 3988 6 | Leon wybiegami ratuje - postrzegła złośliwie Augusta - już 3989 1 | przy biegała z daleka, a posuwisto, a lekko, a chyżo, a doprawdy 3990 Wstep| połączoną z tym, czemu się poświęcał, że byłby się dał zabić 3991 Wstep| w miłość, w przyjaźń, w poświęcenie, a ja posądzałam ją, że 3992 6 | okolicznościach muszą je dla wyższej poświęcić prawdy; bo w naszym światowym 3993 4 | białemi,~Które gdy wezmą w poświęcone dłonie~Serce człowiecze, 3994 Wstep| otoczona przyjaźnią serc poświęconych, zazdrością nikczemnych, 3995 4 | powietrze, ale żaden wichru poświst, żadna deszczu kropla nie 3996 1 | to nawet do samego Lwowa posyłał. Tym sposobem Zitta miała 3997 6 | rękoma, z głową popiołem posypaną - a zresztą czyn mój też 3998 4 | się lub - jak dnia owego - poszaleć z taką swobodą i nieugiętą 3999 1 | dobrze! Wcale nieźle - poszepnął Karol sam do siebie, a potem 4000 4 | niewidzialnej muzyki, i tego gwaru poszeptów, i tego szelestu miękkich 4001 Wstep| sumienia wyglądało, to tylko poszłam do Emilki i uskarżyłam się 4002 2 | się skończył, wszyscy spać poszli według tego, jak gdzie komu 4003 2 | spoczynku potrzebnych zabierać. Poszliśmy oba za jego przykładem, 4004 2 | okolicach. Trzy siostry poszły za mąż: Julcia, Bronisia 4005 1 | siostrami ze starej bielizny poszyły pieluszki moje. Jeden z