Table of Contents | Words: Alphabetical - Frequency - Inverse - Length - Statistics | Help | IntraText Library
Narcyza Zmichowska
Poganka

IntraText - Concordances

(Hapax - words occurring once)
spolc-teten | tetna-uwier | uwini-wyjet | wykaz-zapad | zapak-znizy | znoju-zzyma

     Rozdzial
5509 1 | podniesionym dumnie czołem wśród spółczucia, wśród skromnego uszanowania 5510 Wstep| śpiewała! to istny słowik sponad brzegów Pilicy słuchany, 5511 Wstep| mógłby bić, mógłby sponiewierać, mógłby w wiecznym przed 5512 Wstep| myśli niby, że na słówko sporne stosownej chwili brakowało 5513 3 | Czasem tworzy okropnymi sposobami. Żeby odmalował konającą 5514 4 | los dał ci wszelką ku temu sposobność, ale ty, pani, skarby złota 5515 Wstep| wszelka indywidualność spostrzegacza niknęła, rozwijały się obrazy 5516 Wstep| obok niej trochę gorszymi. Spostrzegam się jednakże, że zbyt nieuważnie 5517 1 | łzy w oczach zakręcą, gdy spostrzegę z dala przed stopniami ołtarza 5518 Wstep| pierścienie, ale prędko spostrzegł pomyłkę, roześmiał się, 5519 5 | było, ale dzisiaj nad ranem spostrzegłam, że mi czegoś brakuje - 5520 5 | Aspazja przy drodze swojej spotkała. - Takim? - oh! nie, nie, 5521 6 | umie, bo pewnie każdego spotkały tyle razy, ile razy jaką 5522 Wstep| pilności w gospodarstwach nie spotkam dziś "zwyczajnie" - wszelkie 5523 4 | Rzuciłem się na pierwsze bliżej spotkane wezgłowie, zdjąłem kapelusz, 5524 4 | mogłaś być hojniejszą dla spotkanego na swej drodze prostaczka, 5525 5 | Wyszedł Bazyli na moje spotkanie, pogderał trochę, że koń 5526 Wstep| okrucieństwem stąpał po spotkanych w drodze zawadach, z najdoskonalszą 5527 Wstep| swojej nauk, uczuć i zdarzeń spotrzebował, to by jakiemu staremu Francuzowi 5528 Wstep| bezprzestanne toż samo dążenie ku spotrzebowaniu wszelkich przedmiotów na 5529 Wstep| teraz ukochanych swoich nie spotyka, kto w trumnie złożył najdroższych, 5530 Wstep| psotny i pełno różnych ludzi spotykał, więc mu do myśli przychodziły 5531 5 | Przyszedł doń ksiądz i mówił:~- Spowiadaj się, biedny człowiecze, 5532 Wstep| poprawie, niżbym nią po spowiedzi w kornej pokucie bywała. - 5533 Wstep| wrażeń podarunek, nigdy się spóźnić nie chciała. Czynność jej 5534 Wstep| wełniana czy jedwabna? Obiad spóźniony czy wczesny? Ubogi głodny 5535 4 | Lecz nie z Sokołem taka sprawa - mój Sokół wyciągnął się 5536 Wstep| rzetelności w codziennych sprawach, ani wzajemnego przywiązania 5537 6 | będziesz - obraz Cypriana sprawdzi się, kochać mię będziesz 5538 4 | życia modlitwy, mogłaś mu sprawdzić choć na chwilę przyobiecany 5539 1 | zaraz: to zły człowiek i - i sprawdziły się słowa moje - ten człowiek 5540 2 | dokładniej zdałem sobie z niego sprawę i dziś ręczyć mogę, że on 5541 Wstep| lodów się przedrę - ja sobie sprawię ucztę szaloną i na aksamitach, 5542 Wstep| że coś jest potrzebne lub sprawiedliwe, z wytrwałością szła ku 5543 6 | pożądaną jako szczęście, sprawiedliwie cenioną jako szlachetne 5544 4 | Przyznajcie też, czy się komu bądź sprawiedliwiej należało pierwszeństwo? - 5545 Wstep| swoją, lecz jednocześnie dla sprawiedliwości swych pojęć musiała w nich 5546 6 | nie goiły. Dziś, Aspazjo, sprawiedliwym jestem - przyznaję dobrodziejstwa 5547 6 | nam dać jest podobnym. Oto spróbujcie tylko, dajcie pracować Beniaminowi - 5548 2 | jest! W nieszczęściu, kiedy spróbuję wszystkich sił moich, użyję 5549 6 | owych jedną tylko odedrzeć spróbujesz, gdy uwagę tylko odłączyć 5550 Wstep| która rozpryśnięte uczucia spromienić może w jeden objaw światła 5551 2 | mojej biły, a w moim uczuciu spromieniło się każde w świat Boży rzucone 5552 4 | szczególniejszy~przypadek sprowadził mię w te miejsca; nie znam 5553 3 | prawdziwie zdrowszym i weselszym, sprowadziła nas obu do pokoju, w którym 5554 4 | zadziwienia skłonni nie sprzeciwiają się nigdy i nikomu; śpiewaj 5555 3 | pieszczotliwy ust całych obwód... Sprzeciwiałeś mi się czasem jakimś wyrazem 5556 Wstep| Po co ty mu się zawsze sprzeciwiasz, Felicjo? on może naprawdę 5557 Wstep| uczynków. Bardzo często sprzeczałyśmy się okropnie. Jej pojęcia 5558 6 | Dziecinną mi się widzi dłuższa sprzeczka o jej zbawiennych czy tam 5559 4 | Długo jeszcze słowa tej sprzeczki, tych żartów pustackich 5560 4 | ludziom bez serca. Żywą sprzecznością stanął mi w pamięci nasz 5561 6 | gwałtownego wzruszenia, tysiąca sprzecznych wrażeń - jednak, Aspazjo, 5562 Wstep| trzech ludzi z burzliwymi i sprzecznymi skłonnościami, czterech 5563 1 | upiększał, a pewno nie byłby jej sprzedał za wszystkie Galicji i Lodomerii 5564 Wstep| gałęzie. Nasz klimat widać nie sprzyja erudycji - to monarchini 5565 2 | dziewicy, która skromnie oczy spuści, jakby drzemać chciała, 5566 1 | było wziąć do ręki i spuścić kurek, choćby z zamkniętymi 5567 5 | jakaś ciągle się unosi i spuszcza, a spod tej deski wydobywa 5568 2 | że z drżącą lampką w ręku spuszczałem się do głębokiej pieczary - 5569 6 | kryminalnych małą odbyć wycieczkę. Spytaj złodziei, morderców, fałszerzy - 5570 1 | siostrzyczkę.~- Czy ja biedny? - spytał brat, odwracając się do 5571 1 | tobie będzie smutno za nią i spytasz może - Ludwinko, gdzie ptaszyna? - 5572 5 | uczcie - stół uginał się od sreber, złota, kryształów, błękitne 5573 1 | dzisiejszym, w świecie złota, srebra, miedzi i gałganów na bankowe 5574 1 | wszystko ślicznymi słowy - żyto srebrem, pszenicę złotem, czerwieniejącą 5575 4 | progu sieni stojący z wielką srebrną laską, żółto i czarno ubrany 5576 1 | właśnie osunął się odłamek srebrnego obłoczka i przerwał jedność 5577 4 | wydatnej głowy, twarz jakby z srebrnej tarczy księżyca wykrojona 5578 4 | łysin moich profesorów, ~Z srebrnych chmurek na błękicie, ~Nawet 5579 4 | kryształu i struny złote z srebrnymi mieszane.~- Jak ja kocham? - 5580 1 | rzadsze i gdzieniegdzie już srebrzące wśród kruczej innych połyskliwości. 5581 6 | ubogi! - rzekł potem cienki, srebrzysty głosik dziewczęcy.~- Zanieśże 5582 6 | drodzy, dysputujecie jak średniowieczni scholastycy nad subtelnością 5583 5 | ostatecznych chwyta się środków i potem dziwi się, że takie 5584 5 | nosiłam, z moich piersi mleko ssałeś, ty wrócisz, kiedy matka 5585 3 | się wtedy mimowolnie, na sta i tysiące zwiększa się jej 5586 Wstep| dokoła brązową galeryjkę od staczania się głowien zabezpieczającą, 5587 1 | niewidzialnego pasterza, albo jak stada śnieżnych gołąbków, albo 5588 1 | jarzębiny, którą na kilka stai rodzice wysadzili gościniec - 5589 1 | Karol zawołał: Zitta - i ze stajenki naszej wybiegła w podskokach 5590 Wstep| tych czterech kobiet, ze stale określonymi charakterami, 5591 4 | rycerza! mamy zbroję lekką, stalową, całą złotem nabijaną.~- 5592 4 | bez zająknienia, głosem stałym i pewnym jako akt urzędowy - 5593 2 | ustach marznął, i wróciłem stamtąd zawsze zdrowy, rzeźwiejszy; 5594 4 | myśli i ducha wszystkie stance twej improwizacji.~- A czy 5595 Wstep| zgubione rękawiczki, ciasna stancyjka - wszystko nawzajem nieszczęściem 5596 4 | i gdyśmy u szczytu góry stanęli, kopyta jego o bruk zadzwoniły. 5597 Wstep| się wtedy. - Uchwalcież co stanowczego, abym z pewnością wiedzieć 5598 4 | nadwątlonych włókien zimnego sądu i stanowczej woli, to mię zwykle właśnie 5599 Wstep| sąd niezachwiany, wyraźny, stanowczy, a zawsze z zimnym rozsądkiem 5600 1 | paluszek do góry i powiedziała stanowczym głosem:~- Ty, maleńki, będziesz 5601 6 | szlachetniejszą w plemienności stanowią odmianę, czy ci, którzy 5602 Wstep| Najpierw podziękujcie Annie, że stanowiąc rozróżnienie między miłością 5603 Wstep| rzeczy dopowiedzieć, mógłby stanowisko rzuconej wątpliwości rozjaśnić. 5604 6 | mię już nie mogło z tego stanu wyprowadzić. Czasem jeszcze 5605 6 | rodzinnych pałaców niezachwianą stąpają nogą, impavidum ferient 5606 Wstep| najobojętniejszym okrucieństwem stąpał po spotkanych w drodze zawadach, 5607 Wstep| to ono samo powinno także starać się, aby im drogę ku temu 5608 6 | obejdzie się znowu bez moich starań i bez ciągłej opieki mojej; 5609 2 | tam rzędem kobiety, tu starce, które cię poważnie za nieroztropność 5610 4 | choćbyśmy we wzajemnym starciu wszystkie kości mogli strzaskać 5611 4 | Ha! ha! ha! szanowny starcze! - zaśmiała się jakaś inna 5612 4 | mogę, ale mi erudycji nie starczy na wyszczególnienie daty 5613 Wstep| gawędki do nauczania - dni jej starczyły na wszystko i wszystko było 5614 Wstep| spotrzebował, to by jakiemu staremu Francuzowi na dwunastotomowe 5615 3 | biedny Cyprian! Jego życie stargane, zakłócone sny mojej młodości! 5616 4 | przeznaczonym do zupełnego stargania już nadwątlonych włókien 5617 Wstep| mógł się kochać do późnej starości i nie wiedzieć z pewnością, 5618 5 | genialny autor ważnego dzieła o starożytnościach etiopskich i zachwycającej 5619 Wstep| była od Augusty, trochę starszą zaledwie, a przecież obok 5620 1 | zaciężyła żadna skarga, ni to starszej siostry, że w domu nowy 5621 4 | marszałka dworu i każę temu starszemu lucyperkowi dać rózgą, bo 5622 6 | ich ośm, wszystkie według starszeństwa właścicieli ułożone i ręką 5623 1 | owadów, hukających żab po stawach, drżących w chłodzie listków 5624 Wstep| zimnej wody na głowę, to stawałam przed nią i mówiłam: "Łaj 5625 Wstep| ukochanych, klęski braterskie, stawały się dla niej żywym jak rana 5626 1 | dość częsty i dość żwawy stawiał opór, to nigdy Ludwince. 5627 Wstep| jednego wieczoru Teofil stawił go w naszym kółku z tym 5628 Wstep| Gdy mu która z nas kiedy stawiła na oczy taką sprzeczność 5629 4 | płonne, a piękność twoją stawiłaś na zadziwienie tylko, więc 5630 2 | karty i pobrzękiwał złotymi stawkami - jakoś mi się cieplej zrobiło, 5631 4 | wojującym, ~Hulającym, stękającym... ~No, czyż wiarę dać możecie:~ 5632 6 | radowania się i smucenia stępiały zupełnie.~Poszedłem z Ludwinką 5633 5 | karpackich na ukraińskie stepy, jednym spięciem ostrogi 5634 6 | szkielet bezlistnej lipy sterczał samotny i nieruchomy. Ja 5635 4 | tajemnicy - moją jest ta lutnia stłuczona, moją pieśń, której nie 5636 4 | zasłuchał się na chwilę w stłumionej, lecz rozkosznie dokoła 5637 Wstep| historię głębokich myśli, stłumionych gwałtownie uczuć, trudnych 5638 1 | wyraźniejszym, ale zawsze tak stłumionym jak przy zwierzeniu tajemnicy 5639 6 | się łzy gradem po twarzy stoczyły. Sześć lat! Sześć lat! - 5640 6 | gospodarstwa, bo dachy stodół równały się drzew wierzchołkom, 5641 5 | zagrodę moją, wiatr pustymi stodołami przewiera, nie ma ręki, 5642 6 | się drzew wierzchołkom, a stogi i brogi migały jeszcze w 5643 2 | Patrzę - tu Cyprian stoi nad moim łóżkiem.~W jednej 5644 6 | Otóż to znowu! Szlachetność stoicka, wyrzeczenie się i zaparcie - 5645 2 | piękny! - zawołał Cyprian do stojącej za nim, odwracając się nieco.~- 5646 4 | wtedy, kiedy śpiewam.~W stojącym z dala gronie młodych, niby 5647 Wstep| Rozpierał się na wszystkich stołach, rozkładał na wszystkich 5648 Wstep| godziny, trochę na uboczu, stolik niewielki z całym herbacianym 5649 2 | uwalanymi, nad drewnianym stolikiem, a do tego jeszcze w szlafroku 5650 6 | poniewierał się na moim stoliku. Szatan vel Kain donosił 5651 5 | zobaczyłem przy nogach moich na stołku jak na łódce chwiejącą się 5652 Wstep| bujnymi sokami zbyteczne u stóp swoich przekarmia gałęzie. 5653 6 | mej matki, nie tknął dziś stopą niegodną jej grobu. Ale 5654 Wstep| myśli, a nie zniżyła się do stopnia posługaczki-karmicielki, 5655 1 | spostrzegę z dala przed stopniami ołtarza klęczącą postać 5656 5 | Trudno byłoby mi z wszelkim stopniowaniem opowiedzieć wam, jak to 5657 5 | powietrzna, jasna i w rozmaitym stopniu wszystkie przedmioty zalewająca; 5658 Wstep| tylko się do zewnętrznych stosowały okoliczności. Wołaliśmy 5659 6 | swojej osądził, że to właśnie stosowna bardzo okoliczność do podania 5660 Wstep| niby, że na słówko sporne stosownej chwili brakowało ci zawsze. 5661 Wstep| Łysym.~Albert "Filozof" stosownie do swego tytułu kochał mądrość, 5662 5 | dawna w bliskich z panią stosunkach. Tajemnica, ale tajemnica 5663 Wstep| pojęcia, dla tego lub owego stosunku, który według zasad rozumowania 5664 Wstep| najpoczciwsze skłonności takiego mu strachu napędziły do głowy, że sobie 5665 4 | jam powinien był od razu stracić rozum - oszaleć... a ja 5666 1 | kilka minut już dom i wioskę straciliśmy z oczu.~Dzień był prześliczny, 5667 5 | póki wszystkich zębów nie stracisz, przykryję cię niemiecką 5668 5 | mnie radość upajała, że straciwszy, jej rzuciłem choć jedną 5669 6 | pędzla własnych mistrzów stracony nie jest w ich cudnych obrazach, 5670 2 | łachmany, bo się dzieci straszą - i schyliwszy się do wspartego 5671 4 | mym okiem ~Wychylała się straszliwa, ~Żółta, blada, obrzydliwa, ~ 5672 6 | okropnie twarz posiniała, tak straszliwe hieroglify z żył wezbranych 5673 3 | zamachem ściąć wszystkie głowy straszliwej hydry tego świata, albo 5674 6 | niechaj grozi i ostrzega straszliwym upadku swego przykładem.~- 5675 4 | Moje piersi miał. ~Mnie tak straszno, mnie tak ciemno, ~Jakbyś 5676 4 | pojęcie: ogniem i mieczem straszy, z lekka nawet o grobie 5677 1 | nas nikt nigdy ojcem nie straszył. Wyobraźcie sobie teraz, 5678 6 | byłbym dobry, użyteczny - nie straszyłbym cię już nigdy...~Ludwinka 5679 5 | radościami swoimi, okropna strata i najpiękniejsza nadzieja 5680 6 | tyle razy, ile razy jaką stratę poniósł, ile razy jakie 5681 Wstep| Tekla ciężkie przebyła straty, ale boleść nie zatruła 5682 5 | wlepiłem oczy w starą moją strażniczkę i widząc, że nie uważa na 5683 4 | być dosyć bogatą, gdyż się stroi porządnie w perły, jedwabie, 5684 4 | nich często nieprzywoite stroić żarty, a więc był złym jak 5685 4 | i migało różnokolorowymi strojami szat swoich, a każdy to 5686 4 | zaczęli mi różne wyliczać stroje.~- Przebierz się pan za 5687 4 | naśladowanym, ale jakże wykwintnym strojem tatrzańskiego górala.~Przywdziałem 5688 4 | przepychy, widziałem tłumy strojnych i wesołych ludzi, widziałem 5689 5 | przez gęste lasy, przez strome góry, przez rzeki i przez 5690 1 | wysokiej bardzo i bardzo stromej góry, np. z takiej góry, 5691 6 | czarnym czepku - po obu jej stronach młode żony, młodzi jeszcze 5692 Wstep| najbieglejszy historyk umiał ocenić stronnictwa, czyny i zasady, mnie się 5693 Wstep| odciągniesz stąd lub zowąd stronników?~- Dajcie mi pokój, mnie 5694 Wstep| wysileń i ciężkie próby strudzenia - wszystko jednak przetrwała, 5695 4 | mnie. Deszcz już wtedy lał strumieniami - błyskanie ustało - nie 5696 Wstep| płynie sobie tak jasnym strumieniem, że zupełnie "czarne diabły" 5697 4 | mój Sokół wyciągnął się struną tuż przy ziemi i na krok 5698 Wstep| tak że biedna owa ziemia strupiałych członków swoich jak cyganka-żebraczka 5699 6 | galerie, od piwnic do strychów kamienice pełne takich bohaterów, 5700 1 | brat mi palec nacisnął - strzał wypadł i śnieg się zarumienił 5701 6 | warował do księżyca, a pod strzałem "kochanki" gwiazdka jakaś 5702 4 | starciu wszystkie kości mogli strzaskać sobie. Mój kary odgadł zamiar - 5703 4 | dobrego wspomnienia nawet, strząśnie pył z obuwia swojego i tylko 5704 Wstep| namiętności i błędów - strzegła go od zatraty, ku cnocie 5705 1 | trafiała; zdawało się, że strzelającemu dość było wziąć do ręki 5706 1 | Karol kochał psy, konia i strzelbę swoją dwururkę, a moja siostra 5707 1 | siodła się uchwycić, ale bez strzemienia trudno mi było nań wskoczyć. 5708 4 | musnęła.~Zerwałem się na strzemionach, jak gdybym mógł był i sam 5709 1 | rażącej białości. Nagle Zitta strzygnęła uszami - Moloch stanął i 5710 4 | ciekawie a złośliwie, jak dwaj studenci przed spłataniem niespodziewanego 5711 Wstep| było resztą jeszcze pewnego studenckiego humoru, który w przebiegłości 5712 2 | względzie - mówił on. - Studiowałem jako malarz różne przemiany 5713 Wstep| przez bajadery wschodnie studiowane - a jak śpiewała! to istny 5714 5 | niespodziewane, z obłoków prosto w studnię. Organizm natury nie może 5715 Wstep| jak ze skarbem, jak ze stukaratowym diamentem znalezionym w 5716 2 | zdolność do szczęścia, siły do stwarzania rozkoszy - a jednak choć 5717 Wstep| wyobrazić sobie więcej ponętne stworzenie; każdy jej ruch z osobna 5718 4 | takim samowolnym i dzikim stworzeniu, milej popróbować się lub - 5719 2 | odbijania samej tylko radości stworzona...~Oh! już co wtedy, to 5720 Wstep| były tym, czym ich Pan Bóg stworzył. Jadwiga nie była poetką. 5721 3 | szczęśliwy, kochałem, używałem, stworzyłem mój obraz; miałem wszystko, 5722 6 | próżnię swego znicestwienia stygmata przyjmie właśnie i sakrament 5723 6 | przyszłości - bo ku temu innych stygmatów i nowych sakramentów trzeba - 5724 Wstep| czytać nową, a zawsze pięknym stylem napisaną książkę.~Teofil 5725 5 | wszystkich, których ona, jak na stypie mej duszy, dzieliła okruszynami 5726 Wstep| ostatnie "dinstinguo" jeszcze subtelniejsze jak różnicowy podział Alberta - 5727 6 | średniowieczni scholastycy nad subtelnością wyrażeń, a tu między nami 5728 Wstep| a drewka olszowe, takie suche, tak mało zostawiające po 5729 Wstep| jego ogniwem. Emilia kilka suchych drewek dorzuciła, płomień 5730 6 | ćwiartkę papieru, na której był suchymi farbami mój Tobiasz zrobiony. 5731 4 | przedzierała się zewsząd: ze ścian, sufitów, posadzek, a mnóstwo postaci 5732 4 | zechcesz, ubiór dla odmienienia sukien deszczem zmoczonych.~- Proszę 5733 5 | odzież, krótki, z grubego sukna Spencer i skórą oblamowane 5734 4 | odzienie lub w moich własnych sukniach do niej pójdę.~Skrzywił 5735 5 | Greczynkach, niewolnicach w sułtańskim seraju, i w najciekawszych 5736 Wstep| obrachunku ta sama co i innym suma im wypadnie. Biedni marzyciele! 5737 1 | przeciw obwinionemu - na moje sumienie mierżąc - obwinionemu niewinnie. 5738 Wstep| paniom dowiodę. Proszę tylko sumiennie obliczyć, ile znacie ludzi 5739 1 | Na ten znak Zitta sunęła, sunął Moloch i w kilka minut już 5740 5 | po drodze innego dostać, sunąłem się jak cień ku drzwiom, 5741 1 | potrząsnął. Na ten znak Zitta sunęła, sunął Moloch i w kilka 5742 Wstep| przekonaniu jest bardzo surowa, bo żadnemu z nich nie przebaczyła 5743 Wstep| wzgardę. Oblicze jej było surowe, sposób wyrażania się cierpki 5744 Wstep| Ludzie poważni, ludzie surowi jak artykuł kodeksowy, ciężkie 5745 1 | zwykle poważne zamyślenie i surowość jakąś, lecz za to w całym 5746 6 | późno - rozbrzmiał jak wyrok surowy głos Seweryny. - Użyteczna 5747 Wstep| sakramentalną w oczach bardzo surowych sędziów okupić. Za głos 5748 1 | kroków od nas dał ogromnego susa. Moloch także nie mógł wytrzymać - 5749 1 | Spotykały też nieraz Karola i sute w tym względzie wsparcia - 5750 Wstep| szlachetnego celu byłby swe dobre imię oddał bez wahania, 5751 1 | wybiegł ze swojej budy i swemu panu się radował, gdyż nie 5752 6 | dobrym, o chwalebnym w nas świadczyć. Dziecinną mi się widzi 5753 5 | Szlachetne rysy jego zbyt jawnie świadczyły przeciwko tym, którzy mu 5754 6 | prawa odwiecznej logiki jest świadectwem naszym i powinna by tylko 5755 2 | ciałem - rozkosz sama w świadectwo przeciw rozpuście stanie. 5756 1 | widzem, a w ostatniej chwili świadkiem przeciw obwinionemu - na 5757 5 | wilgotnego powietrza dwa światełka dwóch zapalonych latami; 5758 1 | jak to ona maleńka drżącym światełkiem gdzieś wysoko na niebie 5759 4 | nocy dźwiękami, woniami, światłami upiłem się niby wymiarkowaną 5760 3 | świeci? Ja wam powiadam, światłość dla was, jak powietrze dla 5761 4 | wszystkich okien rażącej światłości. Czy gmach się pali?... 5762 4 | wyrzucił z siebie i to jest światowe albo ludzkie. Przeszłość 5763 6 | poświęcić prawdy; bo w naszym światowym chaosie różnie bardzo się 5764 6 | gotyckich kościołów i pilastry świątyń greckich od jednego spojrzenia 5765 Wstep| największych maleńkie ziarnka świecące znajdują. Gdyby dojrzeli 5766 Wstep| szklankami, filiżankami i z świecącym samowarem, który w miarę 5767 5 | jego w tej chwili, gdy mi świecił przed oczyma znajomym podpisem - 5768 5 | olejami świętymi, z wodą święconą i kropidłem w ręku.~Ksiądz 5769 4 | Pierwej, chryzmatem uczucia święcone, ~W szczęście wyrosłe i 5770 2 | się wsparła, tak mu poda święcony opłatek, jak ja w tej chwili 5771 4 | żadnego słowa ze słów uczuciu święconych.~- A to dlaczego? Przez 5772 Wstep| muszek nad sławnymi wodami, i świergotanie ptaszka w sławnych rozwalinach, 5773 1 | kształtach - a było coś pięknego, świętego w wyborze tych kształtów 5774 Wstep| była aniołem, jej serce świętej sercem - jak anioł nie wątpiła 5775 4 | przeznaczenia - piękną jesteś, świetną jesteś, kochaną być może, 5776 5 | luba moja - to piękne, świetne, to chwile naszego szczęścia 5777 4 | dobiera, przyrzekła mu bardzo świetny zawód... w najgorszym razie 5778 5 | przykład święto twojemu świętu podobne - wracałam do życia 5779 5 | na szyi krzyże wszystkich świętych z kalendarza i wyobrażenia 5780 5 | nieruchomość przyległ u jej boku - świeże gałązki wierzbiny powikłały 5781 1 | zasadziliśmy, kwiateczki świeżością zajaśniały.~- Im tu będzie 5782 1 | Potem wzięła, wybrała co świeższe, co trwalsze, co w cieple 5783 4 | kajetów, ~Z wonnych kwiatów świeżych łąk, ~Z łysin moich profesorów, ~ 5784 2 | białym obrusem przykryto, świeżym sianem podesłano, i gdy 5785 1 | zielonej, bajowej burce. Świsnął i na świśnięcie poskoczył 5786 1 | bajowej burce. Świsnął i na świśnięcie poskoczył ku niemu wielki 5787 4 | odpowiedzi usłyszałem mocne świśnienie pręta i smagnienie, które 5788 4 | spadały i kiedy niekiedy znowu świstał w powietrzu ów pręt do biegu 5789 6 | piękność zaczarowało ten świstek maleńki... - to cóż? Czy 5790 4 | tła, ale przestwór głośny świszczącym koło uszu powietrzem i bijącymi 5791 4 | owego - poszaleć z taką swobodą i nieugiętą naturą, niż 5792 4 | obuwia i noga moja nigdy swobodniejszą i lżejszą się nie poczuła. 5793 6 | drodze do córki Reguela, z swym nieznajomym przewodnikiem 5794 4 | obroni~Swoją świętością i swymi prośbami;~Ty ku niej idąc 5795 Wstep| miarę dosypywanych węgli syczał lub warczał gotującą się 5796 2 | tunikę z najcieńszej wełny sydońskiej utkaną, wieniec różany na 5797 1 | piękny rycerz, cudowny sygnet, czarodziejski zamek, diamentowe 5798 2 | płaszcza nie zarzucić.~Brat syknął i ust przygryzł.~- Ja pytam, 5799 4 | niecierpliwością kilka razy syknęła, a mnie się zdało, że poza 5800 4 | zaczęły, coś parsknęło, syknęło, dwie źrenice dzikiego żbika 5801 5 | to bym miał. Na wyższy sylogizm nie mógł się wtedy zdobyć 5802 Wstep| Niezgrabnie tutaj określane sylwetki muszą czytelnikom wystarczyć 5803 Wstep| ale kiedy czułam jakie symptomata bezcelnego rozmarzenia i 5804 6 | wartości człowieka, jest symptomatem, wykazującym działalność 5805 3 | cichuteczko weszła matka o syna swego niespokojna. Cyprian 5806 2 | zawsze tatrzańskim górnikiem, synem ojców moich.~- Alboż ty 5807 4 | cię przestrzegam tylko, synie Jakubów, miej się na ostrożności, 5808 2 | do wspartego o jej kolana synka, prześlicznego chłopczyny 5809 1 | zwano mię tylko maleńkim - synkiem - pieszczotką, a narady 5810 5 | według kalendarza.~Kiedy moja synkopa ówczesna wartość swoją przetrwała 5811 5 | może im wydążyć, robi małą synkopę, a czas idzie sobie, jako 5812 Wstep| kochał swoją matkę! Miłość synowska jak polarna gwiazda zbawienia 5813 6 | kantarydowe proszki w otwartą ranę sypane. Co wieczór tylko miałem 5814 6 | Pamiętasz rzekła - jak długo tu sypiałeś w swojej kołysce, a potem 5815 Wstep| do szaleństwa wdziękiem syreny upoi, biada mu, jeśli na 5816 Wstep| fantazje lub filozoficzne systemata, człowiek by chyba zwątpił 5817 6 | uczucia swojego - tłustych szachrajów, wychudłych harpagonów, 5818 3 | jeszcze? - Na łzy i cierpienia szachrajską taksą zgonu konwulsje - 5819 4 | Tym jedynym, ukochanym, ~Szachrującym, oszukanym, ~Rozśmieszonym, 5820 1 | anioł w długiej powłóczystej szacie; bo i czegóż ja tam nie 5821 Wstep| zazdrością nikczemnych, a szacunkiem ogółu, wyobrażała mi kobietę 5822 5 | kocim krokiem podszedłem ku szafie z rzeczami, wyciągnąłem 5823 1 | siostrzyczce, widzisz, jaki to szafir jasny i czysty, czyż w dzień 5824 4 | chrzęstnęła tęga mora jej szafirowej sukni, przewionął mi koło 5825 1 | do ziemi przytyka, idź po szafirowy kawałek tego nieba, idź 5826 Wstep| jednakże, że zbyt nieuważnie szafuję tymi słowami: szczęście - 5827 4 | umiałem ~Nazwać tego, a szalałem;~Łzy po twarzy nieraz ciekły,~ 5828 4 | ciśnięcia się na poprzek temu szaleńcowi, choćbyśmy we wzajemnym 5829 4 | i wrażeń. - Wstydź się, szaleńcze - mówiłem sam do siebie - 5830 Wstep| przyświecała nad burzliwością jego szaleństw, namiętności i błędów - 5831 5 | słowa twoje były żartem, że szaleństwem nadzieja zbudzona. Powiedz 5832 Wstep| rozwijała się oderwanymi rzutami szalonych pragnień, zachwytów, zniechęceń 5833 4 | świecie, ~Na tym świecie tak szalonym, ~Tak diabelsko wyzłoconym, ~ 5834 4 | Hej, kielichy i puchary! ~Szampan, porto, węgrzyn stary ~Niech 5835 Wstep| najniebezpieczniejsze odbywał drogi - a tak szanował dokładność zbiorów, tak 5836 Wstep| kochaliśmy się tak szczerze, szanowali tak ufnie, spodziewali się 5837 4 | gdzież tam wstrzymać podobna? Szarpaliśmy się przez chwilę, a ledwie 5838 Wstep| napisy i najodważniej broni szarpanej swoich przyjaciół sławy. 5839 1 | sęp żalu kawałami serce szarpie, że gdy się miało umierać, 5840 6 | pierwszym nauczycielem, vel szatanem, ~vel paziem, vel Kainem".~ 5841 Wstep| marzenia - a od ciebie precz szatany, precz obłuda i nieśmiałość, 5842 Wstep| tylko szło o jaki fakt, szczegół, zewnętrzną okoliczność, 5843 1 | pamiętam w najdrobniejszych szczegółach obraz, który mi się przedstawił. 5844 Wstep| wieczorne wzbogaciły się różnymi szczegółami o Hiszpanii, Włoszech, Turcji, 5845 6 | najdrobniejszym życia potocznego szczegółem; rozprzęgła się jedność 5846 1 | kochał na swoją własność szczególną - tylkoż bierzcie to w dosłownym 5847 4 | odpowiedziałem im po chwili - szczególniejszy~przypadek sprowadził mię 5848 Wstep| że jak w opowiadaniu ze szczegółów przedmiotowych osobistość 5849 6 | dziedziniec, psy okropnie szczekać najpierw, potem wyć zaczęły, 5850 5 | liktorskich i smocze zęby ze szczękami. A ja biedny, skoro tylko 5851 2 | broda naprzód wyszczerzyła, szczęki kościste ledwo skóry nie 5852 1 | czasem jaki pokojowiec i szczeknął, i rzucił się na niego, 5853 1 | niebo tylko widać przez małą szczelinę, ale i niebo znika - a coraz 5854 6 | Nagle drzwi się uchyliły i w szczelinie światła ukazała się główka 5855 Wstep| wszystkich kłamców on jeden szczerego wstrętu nie obudził w nikim - 5856 Wstep| chwilą jest dla nich właśnie szczerej miłości chwila.~- Zdaje 5857 1 | Karol przyjął uśmiechem szczery objaw Molochowego przywiązania, 5858 Wstep| o ile tego godny, o tyle szczerym zostawał przyjacielem i 5859 Wstep| cierpki i ostry - ale serce? - Szczerzej, silniej kochającego nie 5860 1 | jawie - ale wam niech los szczęści, cieszę się nieskończenie, 5861 Wstep| żyć bezpiecznie, błogo i szczęśliwie.~Teraz miejcie się z nią 5862 4 | pierwiastków siły, wdzięku i szczęśliwości, którymi się później rozdrobnieni 5863 3 | braciszku, ja nigdy nie byłbym szczęśliwszy, gdyby nie choroba twoja.~- 5864 Wstep| przegięcie jej drobnej i szczupłej kibici mogło być przez bajadery 5865 1 | taki dobry i łagodny. W szczupłym domku nie było osobnego 5866 4 | poważniejszy niż wszystkie szczury, które się kiedykolwiek 5867 Wstep| powietrzu, wonnością w kwiecie, szczytem w nieskończoności, dźwiękiem 5868 4 | przecież - gonił - i gdyśmy u szczytu góry stanęli, kopyta jego 5869 Wstep| uporu szedł drogą, którą szedłeś z przekonania, może przez 5870 1 | ostrożnie, żeby mi nic a nic nie szeleściły karty starego jakiegoś dzieła 5871 4 | przycięty, wyzywający i szelest niby długiej szaty, która 5872 4 | gałęzie jakiegoś drzewa z szelestem łamać się zaczęły, coś parsknęło, 5873 4 | gwaru poszeptów, i tego szelestu miękkich jedwabnych materii - 5874 4 | zrobię, ~I wiele złego bez szemrania zniosę, ~Pobłogosławię tym, 5875 2 | Napij się lepiej wody - szepnąłem mu z cicha i po karafkę 5876 1 | odpowiedziała mi tak jak pierwej, szepnięciem jedynie.~- Gdzie to jest " 5877 3 | przy twojej jednostce długi szereg okropnych nicości, smutnych 5878 6 | przerzucał i sarkazmem nie szermierzy! - zapędzonego upomniała 5879 1 | siedziałem na kamieniu pod szeroką, cienistą lipą na samym 5880 1 | za uszy wytargał, w łeb szeroki pocałował, potem skoczył 5881 4 | tylko, lecz równymi w całej szerokości swojej diamentami nabijana 5882 Wstep| grudniu - czas na dworze szkaradny, wszystkie wichry odśpiewały 5883 2 | policzkach urysowała się szkaradnymi zmarszczkami, cera nie sczerniała 5884 Wstep| oznaczone jak w najpiękniejszym szkicu Retza , których ołówkiem 5885 5 | w głowie jak różnofarbne szkiełka kalejdoskopu. Pamiętam jak 5886 2 | najobojętniej i wypróżnioną szklanką mocno w stół uderzył, by 5887 Wstep| herbacianym rynsztunkiem, z szklankami, filiżankami i z świecącym 5888 Wstep| puszczonym balonem i złapaną pod szklankę muchą - a przy tym wszystkim, 5889 4 | chmurek na błękicie, ~Nawet z szklanki i z talerza, ~Nawet z grzywy 5890 4 | wszystko cudnie z wierzchu szklanną przyodziane kopułą, że tylko 5891 4 | palcami i odepchnięta lutnia z szklistą skargą o marmur posadzki 5892 3 | wody na jej powierzchnię szklisto falującą - obudziłeś mię, 5893 2 | astmą; to będzie to oko szklisto-czarne - powleczone siatką krwawych 5894 5 | wszystkimi promieniami zagrało po szklistości jej ciemnozielonych oczu. - 5895 5 | jak gdybyś ty, młody bożek szklistych nurtów rzeki, dobrowolnie 5896 4 | prześliczny brunecik w szkockim ubiorze, w czarnej, aksamitnej 5897 Wstep| Jednak Teofil nikomu nie szkodził - jemu okropnie szkodzono.~ 5898 2 | żadne alpejskie zimno nie szkodziło; spałem kilka razy pod śniegiem, 5899 Wstep| szkodził - jemu okropnie szkodzono.~Beniamin ze wszystkich 5900 Wstep| zdaje mi się wielkopolska szlachcianka, według ducha zapewne we 5901 Wstep| złych i obojętnych; brudom szlacheckiego życia, nikczemnościom salonów 5902 Wstep| szczęściem, co dla przyjaźni lub szlachetnego celu byłby swe dobre imię 5903 2 | wzniesieni, przyznaniem szlachetni, to byście i tak szczęśliwi 5904 Wstep| było dobrze lub pięknie, szlachetnie lub odważnie. Prawda, że 5905 6 | ludzie według jego zdania szlachetniejszą w plemienności stanowią 5906 Wstep| samo śmielszych w dobrym, szlachetniejszych w pomysłach, pracowitszych 5907 5 | pierzyną, włożę ci białą szlafmycę na głowę i do samego końca 5908 2 | stolikiem, a do tego jeszcze w szlafroku i pantoflach - oh! nie, 5909 6 | nieskończoność, z chwili użycia szliśmy ku drugiej chwili podobnej, 5910 4 | ciemnozielone jak malachit, nie jak szmaragd - świeciły z wierzchu odbiciem 5911 4 | najpośledniejszy wyrób ludzkiego mózgu, szmatka, na którą wszyscy ubodzy 5912 3 | wszystkie obwijające je sznurki rozrywać z pośpiechem. A 5913 2 | zestarzeć w dwudziestym szóstym roku swego życia!... Wszak 5914 5 | ten był uzbrojony, miał szpadę przy boku i puginał za pasem - 5915 5 | znak drobny jak od ukłucia szpilki maleńkiej.~Ksiądz przelękły 5916 2 | rozkochana, czy siostra szpitalna? Toć to wytrzymać trudno!~- 5917 Wstep| i skrzydłem potrąciło, i szponami drasnęło czasem. Sarkazm 5918 2 | bierz nagrodę i wychodź ze szranek z dumnym czołem, z hardym 5919 3 | obrazem pracy, a nie przed sztalugą tylko. Ja wszędzie i w każdej 5920 1 | jak czasem dzieci w swoich sztucznych jednogodzinnych zasadzają 5921 4 | ubiory świąteczne, ze sztyletami wśród wieńców bluszczowych.~- 5922 5 | przecież choć pod pchnięciem sztyletu zadrgną rysy jej twarzy 5923 3 | skończonością zawarować. Więc też szuka kształtu, dobiera sobie 5924 4 | mówiła ona - pytacie, szukacie daremnie, to on - i trącił 5925 5 | oh! czy to ja nie tego szukałam właśnie... Kto wie? czemuż 5926 4 | czoło jakby natężeniem szukanego wspomnienia pomarszczyło 5927 4 | przemawia jedynie? czy ty szukasz zdarzeń i okoliczności czy 5928 2 | to jak gdyby kto w oczach szulera najpiękniejsze tasował karty 5929 3 | złote płyny w przejrzystych szumiące kształtach, wonne kwiaty 5930 6 | papieru zaczęło mi w głowie szumieć, w uszach tętnić, w sercu 5931 3 | Beniaminie, pieśni, tańce, gwar szumnej uczty, powiewne szaty białych 5932 4 | tobie, ja zdmuchnę jak mętne szumowiny obraz twój z mózgu mojego - 5933 4 | laską, żółto i czarno ubrany szwajcar w milczeniu skłonił mi się 5934 4 | spadnę i że gdy zechcę, bez szwanku choćby w największym pędzie 5935 6 | tymczasem~brząkał wszystkimi szybami w oknie i świszczał wszystkimi 5936 1 | niebie rozlał. Julcia nad szyciem schylona śpiewała taką rzewną, 5937 4 | ucztującą, mądrą, dowcipną, szyderczą i dlatego odchodzę - i odchodząc 5938 4 | rzekła z tym samym lekkiego szyderstwa dźwiękiem, którego już pierwej 5939 1 | przyklękła, cienką swoją żylastą szyjkę tak wyciągnęła ku mnie, 5940 4 | wszystko razem i niucha tabaki nie warte. Jest to sobie 5941 5 | pokostem pod światło błyszcząca tablica, ale gdy naprzód postąpiłem, 5942 4 | Przyznam się, że lubiłem ową tabunową niesforność i nigdy go od 5943 4 | wielkości zwierciadlnymi taflami, a z czwartej przedłużane 5944 Wstep| wspomniał, żywsze wrażenia taił z grobową skrytością, drobnych 5945 Wstep| ryk zwierząt drapieżnych, tajemne brzęczenie muszek nad sławnymi 5946 4 | żebym wolał jako uczestnik tajemnic Mitry wystąpić.~I długo 5947 5 | ale mimo to uśmiechał się tajemniczo i coś o niespodziance, o 5948 1 | przepłynęła jakaś łódka z tajemniczymi postaciami; czasem niby 5949 1 | zauważeniu tych stosunków tajemnych, a zawsze logicznych, które 5950 Wstep| szczęścia z niewidzialnym tajemnym Bogiem ideału w piersiach 5951 6 | spojrzeć, nigdy się myślą w tajnie własnych uczuć nie zatopić - 5952 3 | cofnęli, kiedy dziś śmieją takiemu życiu zaprzeczyć... O! jednak 5953 6 | mówiła - nasz Beniaminek miał takież same włosy - i znak mi dała 5954 3 | i cierpienia szachrajską taksą zgonu konwulsje - na 5955 Wstep| urzędowej społeczeństwa taksy, każdą pobudkę według moralnych 5956 4 | po polsku, czystym i do taktu dzielonym głosem:~ ~Biedne 5957 4 | błękicie, ~Nawet z szklanki i z talerza, ~Nawet z grzywy klaczki 5958 Wstep| szczęśliwe pociągnienie talii faraona, koń, pałacyk, suknia 5959 3 | jak w czarosilne zaklęcie talizmanowej formułki, to nad głową schylonego 5960 5 | co mi w piersiach oddech tamowała. Chciałem sobie przypomnieć, 5961 4 | byłabym jej słuchała, bo już tamte znam, a twojej ciekawą jestem.~- 5962 2 | śpiesz się, bo cię uprzedzi tamten wóz purpurą ozdobny, którego 5963 6 | ostatnią i lepiej będziesz na tamtym świecie wyglądał. Spodziewam 5964 2 | powietrza glos w piersiach tamuje, chciałbyś krzyknąć - jak 5965 6 | ubrany, z młodą przodownicą w taniec się wybierał.~Dla Ludwinki 5966 1 | przypadkowo nabył bardzo tanio, źrebięciem jeszcze, małym 5967 4 | twarz jakby z srebrnej tarczy księżyca wykrojona na tle 5968 1 | przemożnymi łapami wilka, co choć targany przez Molocha, jej napierśnika 5969 4 | koniem, ze później on mną targnął, że niepojętym dziwem utrzymaliśmy 5970 4 | nie mogłem. Pamiętam, że targnąłem koniem, ze później on mną 5971 3 | się tam chciało o nadmiar targować. Ale kiedy nieszczęście 5972 1 | przyległ, skowycząc wściekle i tarzając się po śniegu jakby z rozpaczy 5973 2 | oczach szulera najpiękniejsze tasował karty i pobrzękiwał złotymi 5974 1 | pszenicę złotem, czerwieniejącą tatarkę purpurą; a ja mu wierzę, 5975 4 | jakże wykwintnym strojem tatrzańskiego górala.~Przywdziałem go - 5976 2 | przyszłego życia jestem zawsze tatrzańskim górnikiem, synem ojców moich.~- 5977 2 | fałszów; to będą te piersi tchnące dziś pełnią życia - zachrypłe 5978 6 | gdyby jej serce miłością tchnęło dokoła, jej słowo w piękność 5979 Wstep| niebo zamknął przed takimi tchórzami. Idź, żyj na świecie, garnij 5980 3 | jest najnikczemniejszym tchórzem, chociaż sam przed sobą 5981 Wstep| każe się zawsze domniemywać tchórzostwa i podłości. Od wysokich 5982 Wstep| ascetów, dla pustelników Tebaidy lub męczenników w Kolizeum. 5983 Wstep| cnót i wyobrażeń to jedyna tęcza Boża, która rozpryśnięte 5984 2 | po mózgu tysiącem obrazów tęczowych - zawikłane w jakieś obliczania 5985 4 | stanęła przy mnie, chrzęstnęła tęga mora jej szafirowej sukni, 5986 1 | drugiego oficera: Patrz, to tęgi wiarus. Potem Karol zawołał: 5987 Wstep| środek - po prostu kieliszka tęgiej wódki! i to może wystarczyć - 5988 6 | początku do końca trzymam się tegoż samego założenia, wymagam 5989 Wstep| nieszczęśliwą jednak nie nazwałam Tekli, chociaż powieść jej życia 5990 4 | powtórzył kilkakrotnie tem sam glos śmiały a dźwięczny, 5991 4 | niedorostek jeszcze, ale krwistego temperamentu, powiada, że go już wszystko 5992 5 | ramion i wyniosłość piersi, tenże sam odcień rumieńca na licach 5993 Wstep| Leona-Metodystę, Edmunda-Mistyka, Teofila-Dzieciaka i Beniamina z dwoma przydomkami, 5994 Wstep| przegalopowałeś trochę - powtórzyła za Teofilem Emilia. - Rodzinne stosunki 5995 Wstep| będę gminem waszym, ty zaś, Teofilu, jako dzieciak rozpocząć 5996 Wstep| nagiego nie wpuszczę. Z waszą teorią o świętości wy z niej jakąś 5997 6 | koniec...~Lecz o tym właśnie "teraźniejsi" moi czytelnicy na końcu 5998 Wstep| przeszłości, z wyłączeniem teraźniejszego momentu; pamiętaj, że doświadczenie 5999 Wstep| ludzkości stosowne do ich pracy teraźniejszej odrodzenie, to bym powiedziała, 6000 1 | daremnie bym za to Cypriana i Terenię chciał w tych pierwszych 6001 1 | słyszałem tylko z powiastek Teresi; powiastki były okropne, 6002 2 | za szczęściem nieujętym tęskniąca. Ja dziś myślę, że Ludwinka 6003 3 | się czasem rozpaczliwie tęskno i duszno, a później znowu 6004 4 | niepokoju długich nocy ~I w tęsknocie długich dni - ~Teraz ja 6005 5 | rozpaczliwa ku przeszłości tęsknota, wydarcie się wszystkich 6006 Wstep| wszelką z serca zrzuciło tęsknotę? czy przyjaźń znów by zbliżyła 6007 3 | miłość, nie były to owe sny i tęsknoty za niepoznanym uczuciem, 6008 4 | się zdało, że poza nami tętent jakiś słychać było.~- Nie - 6009 4 | załamy murów, po odbiciu tętentu odgadłem, że się jedno i


spolc-teten | tetna-uwier | uwini-wyjet | wykaz-zapad | zapak-znizy | znoju-zzyma

IntraText® (V89) Copyright 1996-2007 EuloTech SRL